Legislator Case Law & Legislation
III UZ 30/11 AI generated

III UZ 30/11 · Sąd Najwyższy

Case Number III UZ 30/11
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

2010 r. oraz odrzucił wniosek o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia owego uzasadnienia owego orzeczenia minął w dniu 4 listopada 2011 r. (wskazane daty

Legislator headnote

AI generated

art. 167 k.p.c, art. 168 § 1 k.p.c, art. 169 § 2 k.p.c, art. 243 k.p.c, art. 380 k.p.c, art. 328 § 1 k.p.c; III UZ 30/11 · Sąd Najwyższy: 2010 r. oraz odrzucił wniosek o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia owego uzasadnienia owego orzeczenia minął w dniu 4 listopada 2011 r. (wskazane daty

Keywords

AI generated
art. 167 k.p.c art. 168 § 1 k.p.c art. 169 § 2 k.p.c art. 243 k.p.c art. 380 k.p.c art. 328 § 1 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 167 k.p.c
art. 167 k.p.c. przez przyjęcie, iż wniosek o doręczenie i sporządzenie
art. 168 § 1 k.p.c
art. 168 § 1 k.p.c. przez uznanie, iż niezłożenie wniosku o doręczenie i
art. 169 § 2 k.p.c
art. 169 § 2 k.p.c. oraz art. 243 k.p.c. przez przyjęcie przez Sąd Apelacyjny,
art. 243 k.p.c
art. 169 § 2 k.p.c. oraz art. 243 k.p.c. przez przyjęcie przez Sąd Apelacyjny,
art. 380 k.p.c
uchylenie zaskarżonego postanowienia, a nadto na podstawie art. 380 k.p.c.
art. 328 § 1 k.p.c
Zgodnie z treścią prawidłowo powołanego przez Sąd Apelacyjny art. 328 § 1
art. 327 § 2 k.p.c
Wypada dodać, iż jedynie w wypadku, o którym mowa w art. 327 § 2 k.p.c.,
art. 5 k.p.c
Wprawdzie art. 5 k.p.c. stanowi, że sąd może udzielić stronom i uczestnikom

Cited Case Law

AI generated
II CSK 436/06
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 lutego 2007 r.
I CK 185/02
I PK 27/05
Najwyższego z dnia 26 października 2005 r., I PK 27/05, LEX nr 181796).

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III UZ 30/11

POSTANOWIENIE

Dnia 9 stycznia 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Kazimierz Jaśkowski (przewodniczący)

SSN Halina Kiryło

SSN Maciej Pacuda (sprawozdawca)

w sprawie z wniosku M. S. i S. P.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych o ustalenie wysokości podstawy

wymiaru składek,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 9 stycznia 2012 r.,

zażalenia wnioskodawczyni M. S. na postanowienie Sądu Apelacyjnego

z dnia 6 lipca 2011 r.,

oddala zażalenie.

UZASADNIENIE

Postanowieniem z dnia 6 lipca 2011 r. Sąd Apelacyjny oddalił, zgłoszony

przez ubezpieczoną M. S., wniosek o przywrócenie jej terminu do wniesienia

wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku tego Sądu z dnia 28 października

2010 r. oraz odrzucił wniosek o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia owego

wyroku.

W motywach wymienionego postanowienia Sąd drugiej instancji podniósł

między innymi, iż wyrok tego sądu został ogłoszony w dniu 28 października 2011 r.,

a zatem tygodniowy termin na złożenie wniosku o sporządzenie i doręczenie

uzasadnienia owego orzeczenia minął w dniu 4 listopada 2011 r. (wskazane daty

stanowiły zapewne efekt oczywistej omyłki, albowiem w rzeczywistości wyrok Sądu

Apelacyjnego został ogłoszony w dniu 28 października 2010 r., zaś tygodniowy

termin do zgłoszenia przez strony wniosku o sporządzenie uzasadnienia tego

wyroku w jego doręczenie upłynął w dniu 4 listopada 2010 r.). Tymczasem

ubezpieczona złożyła taki wniosek w dniu 10 stycznia 2011 r. Złożenie wniosku po

terminie skutkuje natomiast uznaniem czynności za bezskuteczną i tym samym nie

może wywołać zamierzonych w tym piśmie skutków procesowych. Bezskuteczność

czynności procesowej jest przy tym automatyczna oraz następuje z mocy prawa i

choć strona może wnieść o przywrócenie terminu do dokonania uchybionej

czynności, to jednak winna uprawdopodobnić, iż do uchybienia doszło bez jej winy,

a także, że uchybienie terminu pociąga za sobą ujemne dla niej skutki procesowe.

Wskazując na powyższe, Sąd Apelacyjny uznał, że ubezpieczona spełniła

tylko jedną przesłankę, tj. powstanie po jej stronie ujemnych skutków procesowych,

albowiem w rozpoznawanej sprawie dopuszczalna była skarga kasacyjna, a

warunkiem skutecznego wniesienia tego środka było doręczenie odpisu wyroku

sądu

drugiej

instancji

wraz

z

jego

uzasadnieniem.

Ubezpieczona

nie

uprawdopodobniła natomiast braku zawinienia, albowiem jak podała atak

padaczkowy miała tydzień przed terminem rozprawy apelacyjnej. Nie była zatem

ani w dniu rozprawy, ani choćby dzień przed nią „wyłączona” z normalnego trybu

życia. Po upływie tygodnia od ataku epileptycznego mogła stawić się na rozprawie

apelacyjnej i dowiedzieć się na niej o sposobie wniesienia skargi kasacyjnej, a więc

również o konieczności wystąpienia w terminie tygodniowym z wnioskiem o

sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku. Ewentualne złe samopoczucie nie

stanowiło przy tym niezawinionej przyczyny uchybionej czynności. Nic też nie stało

na przeszkodzie temu, aby skorzystać z telefonu i powiadomić o trudnościach

w przybyciu do sądu, a nawet poprosić o odroczenie terminu rozprawy z powodu

złego stanu zdrowia. Ubezpieczona mogła też po posiedzeniu skontaktować się z

sekretariatem wydziału i uzyskać informacje o przebiegu rozprawy, treści wydanego

wyroku i możliwości jego zaskarżenia – czego początkowo również nie zrobiła. Nie

były także podnoszone przez nią jakiekolwiek trudności komunikacyjne. Wręcz

przeciwnie, ubezpieczona w ósmym dniu po rozprawie skontaktowała się z

sekretariatem sądu. W okresie tym nie było jednak żadnych przeszkód

utrudniających czy uniemożliwiających kontakt telefoniczny. Sąd drugiej instancji

stwierdził ponadto, że miał na względzie i to, iż ubezpieczona już wcześniej

deklarowała stany utraty przytomności, a zatem atak epileptyczny tydzień przed

rozprawą nie mógł być dla niej zaskoczeniem powodującym tak silne zaburzenia

procesu myślowego, aby stanowiło ono trudną do przezwyciężenia, niezawinioną,

przeszkodę. Poza tym ubezpieczona posiadała świadomość prawną w niezbędnym

stopniu, skoro potrafiła w terminie wnieść wniosek o sporządzenie uzasadnienia

wyroku sądu pierwszej instancji, a także w terminie zaskarżyć ten wyrok. Nie

uprawdopodobniła także, iżby wskutek wrodzonej wady zwyrodnieniowej kończyn

dolnych miała trudności w poruszaniu się. W ocenie Sądu Apelacyjnego podane

przez ubezpieczoną okoliczności świadczyły o miernym zainteresowaniu sprawą

sądową, a zarazem o braku należytej staranności w zadbaniu o swoje ważne

życiowo sprawy. Dlatego też brak było podstaw do przywrócenia jej terminu do

złożenia wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku.

Zażalenie od powyższego postanowienia wniosła ubezpieczona M. S.,

zaskarżając to postanowienie w całości „w przedmiocie odrzucenia wniosku o

sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 28

października 2010 r.” i zarzucając mu obrazę przepisów prawa procesowego:

1) art. 167 k.p.c. przez przyjęcie, iż wniosek o doręczenie i sporządzenie

uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 28 października 2010 r.,

złożony wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia, jest

bezskuteczny, w sytuacji gdy strona uprawdopodobniła okoliczności

uzasadniające wniosek o przywrócenie terminu do jego wniesienia,

2) art. 168 § 1 k.p.c. przez uznanie, iż niezłożenie wniosku o doręczenie i

sporządzenie

uzasadnienia

wyroku

Sądu

Apelacyjnego

z dnia

października 2010 r. przez ubezpieczoną w terminie nastąpiło z jej winy, gdy

natomiast całokształt okoliczności sprawy jasno wskazuje, że zaniechanie to

było przez nią niezawinione,

3) art. 169 § 2 k.p.c. oraz art. 243 k.p.c. przez przyjęcie przez Sąd Apelacyjny,

iż przedmiotem rzeczonego postępowania jest udowodnienie okoliczności

uzasadniających wniosek o przywrócenie terminu, gdy w rzeczywistości

ustawa wymaga jedynie ich uprawdopodobnienia.

Wskazując na powyższe podstawy zaskarżenia, ubezpieczona wniosła o

uchylenie zaskarżonego postanowienia, a nadto na podstawie art. 380 k.p.c. o

rozpoznanie również niezaskarżalnego postanowienia z dnia 6 lipca 2011 r.

oddalającego wniosek ubezpieczonej o przywrócenie terminu do złożenia wniosku

o doręczenie i sporządzenie uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia

28 października 2010 r.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Zażalenie ubezpieczonej nie zasłużyło na uwzględnienie.

Zgodnie z treścią prawidłowo powołanego przez Sąd Apelacyjny art. 328 § 1

k.p.c. uzasadnienie wyroku sporządza się na żądanie strony, zgłoszone w terminie

tygodniowym od dnia ogłoszenia sentencji wyroku. Żądanie spóźnione Sąd odrzuci

natomiast na posiedzeniu niejawnym.

Wypada dodać, iż jedynie w wypadku, o którym mowa w art. 327 § 2 k.p.c.,

dotyczącym strony działającej bez adwokata lub radcy prawnego, która na skutek

pozbawienia wolności była nieobecna przy ogłoszeniu wyroku, Sąd z urzędu w

ciągu tygodnia od dnia ogłoszenia wyroku doręcza odpis jego sentencji z

pouczeniem o terminie i sposobie wniesienia środka zaskarżenia. Tylko dla takiej

strony wymieniony termin biegnie zatem od dnia doręczenia sentencji wyroku.

W sprawie niniejszej nie mógł budzić jakichkolwiek wątpliwości fakt, iż

ubezpieczona nie dochowała wymienionego wyżej terminu, albowiem swój wniosek

(żądanie) o sporządzenie uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia

28 października 2010 r., wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego

wniesienia, złożyła w dniu 10 stycznia 2011 r., podczas gdy termin do zgłoszenia

wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku i jego doręczenie upłynął jej w dniu

4 listopada 2010 r.

Prawdą jest przy tym, iż art. 168 § 1 k.p.c. (również prawidłowo wskazany

przez sąd drugiej instancji) daje stronie, która nie dokonała w terminie czynności

procesowej, możliwość wystąpienia z wnioskiem o przywrócenie uchybionego

terminu. Warunkiem uwzględnienia takiego wniosku jest jednak, aby opóźnienie

w dokonaniu

czynności

procesowej

nastąpiło

bez

winy

osoby

żądającej

przywrócenia terminu.

Brak winy, jak słusznie podkreślił to Sąd Apelacyjny, powinien być zaś

oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, ale przy

równoczesnym wzięciu pod uwagę obiektywnego miernika staranności, jakiej

można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy.

Zarówno w judykaturze, jak i w doktrynie przyjmuje się, iż przesłanką

wyłączającą ową winę na pewno będzie choroba strony, uniemożliwiająca jej nie

tylko osobiste podjęcie działań, ale i skorzystanie z pomocy innych osób, klęska

żywiołowa, mylna informacja udzielona przez pracownika sądu, czy też

nieprawidłowe doręczenie pisma procesowego. Muszą to więc być okoliczności o

szczególnym charakterze.

Zdaniem Sądu Najwyższego, w odniesieniu do ubezpieczonej nie zachodziła

jednakże którakolwiek z wymienionych okoliczności, które uzasadniałyby przyjęcie,

że

uchybienie

przepisanemu

terminowi

nastąpiło

z

przyczyn

przez

nią

niezawinionych.

Taką okolicznością nie mogła być w szczególności podnoszona w zażaleniu

niepełnosprawność ubezpieczonej. O ile bowiem mogła ona z całą pewnością

utrudniać uczestnictwo w rozprawie apelacyjnej, gdyż wiązałoby się ono z

koniecznością odbycia przez ubezpieczoną podróży z G. do S., o tyle pozostawała

równocześnie bez wpływu na możliwość dokonania przez nią niezbędnych

czynności procesowych drogą korespondencyjną, po uprzednim zasięgnięciu

stosownych informacji w tym przedmiocie telefonicznie w Sądzie Apelacyjnym.

Podobnie bez wpływu na możliwość dokonania owych czynności procesowych

musiał pozostawać wskazywany w zażaleniu atak epileptyczny, który wystąpił u

ubezpieczonej na tydzień przed rozprawą apelacyjną. Wprawdzie należało

przyznać rację ubezpieczonej co do jej twierdzeń, że epilepsja cechuje się

napadami padaczkowymi, których chory (zwłaszcza na początku) nie jest w stanie

przewidzieć, i które powodują (a przynajmniej mogą powodować) zaburzenia

czynności mózgu, jednakże przebyty przez ubezpieczoną na tydzień przed

rozprawą apelacyjną atak epileptyczny, jak ona sama przyznała w swoich

zeznaniach złożonych przed Sądem Apelacyjnym w dniu 27 kwietnia 2011 r., „był

łagodny”, w związku z czym „nie korzystała (wówczas) z pomocy pogotowia lub

lekarza”. Opisywany atak nie spowodował zatem takich konsekwencji dla zdrowia

ubezpieczonej,

które

uniemożliwiłyby

jej

podjęcie

niezbędnych

czynności

procesowych, czy też działań mających na celu uzyskanie stosownych informacji

dotyczących tych czynności. Wypada również dodać, co także trafnie podkreślił

Sąd Apelacyjny, iż ubezpieczona po rozprawie apelacyjnej (ale dopiero w ósmym

dniu) skontaktowała się jednak telefonicznie z sekretariatem wydziału sądowego, a

nawet wystąpiła w dniu 10 listopada 2010 r. (data nadania w urzędzie pocztowym)

z pisemnym wnioskiem o doręczenie jej „sentencji wyroku” Sądu Apelacyjnego z

dnia 28 października 2010 r. Okoliczności te potwierdzały zatem przyjętą przez sąd

drugiej instancji tezę, że nie istniały istotne przeszkody uniemożliwiające

ubezpieczonej wcześniejsze podjęcie przez nią odpowiednich kroków mających na

celu nie tylko uzyskanie informacji na temat przebiegu rozprawy z dnia

28 października 2010 r. oraz jej rezultatu, ale także informacji o możliwości podjęcia

ewentualnych dalszych czynności procesowych, w tym o sposobie i terminie

zaskarżenia wydanego w tym dniu wyroku. Będąc zawiadomioną o terminie

rozprawy apelacyjnej, ubezpieczona jako osoba bez wątpienia charakteryzująca się

przynajmniej przeciętną przezornością musiała też zdawać sobie sprawę z tego, że

to ona sama winna zadbać o zabezpieczenie własnego interesu procesowego w

taki sposób, aby dochować ustawowych warunków czynności procesowych oraz

terminów tych czynności, które charakteryzują się tym, iż nie mogą być ani

skracane, ani też wydłużane. W przypadku, gdy nie uczestniczyła w rozprawie

sądowej, powinna więc we własnym zakresie zasięgnąć stosownej informacji, czy

to w sekretariacie wydziału sądowego, czy też u profesjonalisty (adwokata bądź

radcy prawnego).

Nie

miał

usprawiedliwionych

podstaw

także

zarzut

dotyczący

nieustosunkowania się przez Sąd Apelacyjny do braku pouczenia ubezpieczonej o

konsekwencjach niestawiennictwa na rozprawie apelacyjnej, a w szczególności o

konieczności wniesienia wniosku o sporządzenie uzasadnienia w celu wniesienia

skargi kasacyjnej. Co już wcześniej zostało bowiem podniesione, zgodnie z art. 327

§ 1 i 2 k.p.c. takiego pouczenia sąd udziela bowiem jedynie działającej bez

adwokata, radcy prawnego lub rzecznika patentowego stronie obecnej przy

ogłoszeniu wyroku oraz stronie, która na skutek pozbawienia wolności była

nieobecna przy ogłoszeniu wyroku. Obowiązek taki nie istnieje natomiast w

stosunku do strony, która była nieobecna przy głoszeniu wyroku z innych przyczyn.

Wprawdzie art. 5 k.p.c. stanowi, że sąd może udzielić stronom i uczestnikom

postępowania występującym w sprawie bez adwokata lub radcy prawnego

niezbędnych pouczeń co do czynności procesowych, jednakże tylko w razie

uzasadnionej potrzeby. Pojęcie „uzasadnionej potrzeby" nie zostało przy tym

zdefiniowane w Kodeksie. Dlatego też sądowi pozostawiono ocenę, czy w

konkretnej sprawie taka potrzeba istnieje. Udzielanie pouczeń będzie więc

uzasadnione wówczas, gdy sąd stwierdzi, że strona jest nieporadna, gdy napotyka

na niezależne od niej trudności lub przeszkody, które mogłyby prowadzić do

niekorzystnego dla niej wyniku sprawy (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia

14 lutego 2007 r., II CSK 436/06, LEX nr 358777, z dnia 28 października 2003 r., I

CK 185/02, LEX nr 328989, z dnia 13 maja 1997 r., II UKN 100/97, OSNP 1998, nr

4, poz. 133, czy też z dnia 30 kwietnia 1997 r., II UKN 79/97, OSNP 1998, nr 2,

poz. 58). Takie stanowisko jest uzasadnione realizacją zasady równości stron w

postępowaniu cywilnym wyrażoną w art. 5 k.p.c. Odnosząc powyższe rozważania

do rozpoznawanej sprawy, należy wszakże stwierdzić, że żadna ze wskazanych

okoliczności nie mogła odnosić się do ubezpieczonej.

Zupełnie chybiony był z kolei sformułowany w zażaleniu zarzut sugerujący

przyjęcie przez Sąd Apelacyjny, iż przedmiotem postępowania zainicjowanego

wnioskiem ubezpieczonej o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o

sporządzenie uzasadnienia wyroku z dnia 28 października 2010 r. i jego doręczenie

było udowodnienie okoliczności uzasadniających ten wniosek. Wbrew temu

zarzutowi

Sąd

zaskarżonego

Apelacyjny

postanowienia

podkreślał

wyłącznie

bowiem

w

pisemnych

motywach

to,

że

ubezpieczona

winna

uprawdopodobnić (a nie udowodnić) brak winy w niedochowaniu terminu do

zgłoszenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku i jego doręczenie.

Niezależnie od tego Sąd Najwyższy uznaje za konieczne podkreślić, iż o ile strona

w piśmie zawierającym wniosek o przywrócenie terminu do dokonania czynności

procesowej powinna jedynie uprawdopodobnić okoliczności uzasadniające ten

wniosek (art. 169 § 2 k.p.c.), o tyle nie zwalania to jej z obowiązku udowodnienia

istnienia tych okoliczności w toku postępowania wszczętego na skutek złożenia

takiego wniosku, jeżeli dojdzie do przeprowadzenia przez sąd rozpoznający

wniosek postępowania dowodowego w tym przedmiocie. Od swobodnej oceny

sądu

zależy

bowiem

uznanie,

czy

ustalenia

dokonane

w

drodze

uprawdopodobnienia są na tyle wiarygodne, aby na tej podstawie można było

uznać za uprawdopodobnione fakty, na które strona się powołuje (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 26 października 2005 r., I PK 27/05, LEX nr 181796).

Kierując się przedstawionymi wyżej argumentami, Sąd Najwyższy uznał, że

Sąd Apelacyjny w pełni prawidłowo oddalił wniosek ubezpieczonej o przywrócenie

terminu do zgłoszenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku wydanego w

niniejszej sprawie. Fakt ten musiał z kolei prowadzić do wniosku, że wniosek ów

jako wniesiony po upływie przepisanego terminu, który nie został przywrócony, z

mocy art. 328 § 1 zd. 2 k.p.c. podlegał odrzuceniu. Mając na względzie podniesione

wyżej

argumenty

Sąd

Najwyższy

stanął

na

stanowisku,

że

zaskarżone

postanowienie odpowiadało prawu, zaś wniesione od niego zażalenie było

bezzasadne.

Biorąc przedstawione motywy pod uwagę i opierając się na treści art. 39814

k.p.c. w związku z art. 3941 § 3 k.p.c. Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji.