Legislator Case Law & Legislation
III UZ 20/04 AI generated

III UZ 20/04 · Sąd Najwyższy

Case Number III UZ 20/04
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie postanowieniem z 13 sierpnia 2004 r. [...] odrzucił apelację ubezpieczonego Zenona K. od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Radomiu z 9 lipca stwierdził, że apelacja ubezpieczonego od wyroku Sądu Okręgowego została wniesiona w terminie, jednak zawierała szereg braków formalnych. W związku z tym zarządzeniem z 1 lipca 2004 r. ubezpieczony został wezwany do uzupełnienia braków

Legislator headnote

AI generated

art. 373 k.p.c, art. 126 § 1 pkt 4 k.p.c, art. 126 k.p.c, art. 368 k.p.c, art. 128 k.p.c, art. 130 § 1 k.p.c; III UZ 20/04 · Sąd Najwyższy: Powołując się na treść art. 373 k.p.c. Sąd Apelacyjny odrzucił apelację, której braku w postaci podpisu - ubezpieczony nie usunął.

Keywords

AI generated
art. 373 k.p.c art. 126 § 1 pkt 4 k.p.c art. 126 k.p.c art. 368 k.p.c art. 128 k.p.c art. 130 § 1 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 373 k.p.c
Powołując się na treść art. 373 k.p.c.
art. 126 § 1 pkt 4 k.p.c
Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 126 § 1 pkt 4 k.p.c., poprzez uznanie, że
art. 126 k.p.c
Zażalenie zasługuje na uwzględnienie. Przepis art. 126 k.p.c. wskazuje, jakie
art. 368 k.p.c
także apelacji (art. 368 k.p.c.).
art. 128 k.p.c
Zgodnie z art. 128 k.p.c., do pisma procesowego należy dołączyć jego odpisy dla doręczenia ich uczestniczącym w sprawie osobom.
art. 130 § 1 k.p.c
w związku z art. 130 § 1 k.p.c.).
art. 386 k.p.c

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Postanowienie z dnia 24 stycznia 2005 r.

III UZ 20/04

Nieprecyzyjne wezwanie do uzupełnienia braków formalnych środka odwoławczego powoduje, że nie może nastąpić jego odrzucenie wskutek niewykonania tego wezwania, zwłaszcza wówczas, gdy jest kierowane do osoby niezorientowanej w regulacjach procesowych dotyczących uzupełnienia braków

formalnych pism procesowych.

Przewodniczący SSN Barbara Wagner, Sędziowie SN Katarzyna Gonera

(sprawozdawca), Andrzej Kijowski.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 24 stycznia

2005 r. sprawy z wniosku Zenona K. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w R. o rentę, na skutek zażalenia wnioskodawcy na postanowienie

Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 13 sierpnia 2004 r. [...]

u c h y l i ł zaskarżone postanowienie.

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie postanowieniem z 13 sierpnia 2004 r. [...] odrzucił apelację ubezpieczonego Zenona K. od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Radomiu z 9 lipca

2003 r. [...].

W uzasadnieniu postanowienia odrzucającego apelację Sąd Apelacyjny

stwierdził, że apelacja ubezpieczonego od wyroku Sądu Okręgowego została wniesiona w terminie, jednak zawierała szereg braków formalnych. W związku z tym zarządzeniem z 1 lipca 2004 r. ubezpieczony został wezwany do uzupełnienia braków

środka odwoławczego przez podpisanie apelacji oraz sformułowanie wniosku o

zmianę lub uchylenie zaskarżonego wyroku z zaznaczeniem zakresu żądanej zmiany

lub uchylenia. W wyniku błędnego wykonania powyższego zarządzenia ubezpieczony otrzymał wezwanie do sformułowania wniosku o zmianę lub uchylenie zaskar-

żonego orzeczenia i przedstawienia zarzutów apelacyjnych. Po spostrzeżeniu tej

omyłki, zarządzeniem z 26 lipca 2004 r. został ponownie wezwany do podpisania

apelacji. Wykonując zarządzenia z 1 lipca 2004 r. i z 26 lipca 2004 r. ubezpieczony

wniósł do Sądu Apelacyjnego dwa pisma procesowe - z 12 lipca 2004 r. i z 3 sierpnia

2004 r. - w których zawarł żądane od niego wnioski oraz zarzuty apelacyjne. Obydwa

pisma były własnoręcznie podpisane. Ubezpieczony nie podpisał jednak apelacji.

Powołując się na treść art. 373 k.p.c. Sąd Apelacyjny odrzucił apelację, której braku w postaci podpisu - ubezpieczony nie usunął.

Zażalenie na postanowienie o odrzuceniu apelacji wniósł w imieniu ubezpieczonego jego pełnomocnik. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 126 § 1 pkt 4 k.p.c., poprzez uznanie, że

wnioskodawca nie uzupełnił braków formalnych wniesionej przez siebie apelacji w

ten sposób, że nie podpisał środka odwoławczego w sytuacji, gdy wnioskodawca

wypełnił wszelkie zarządzenia Sądu Apelacyjnego w przedmiocie uzupełnienia braków formalnych apelacji, w tym także w zakresie jej podpisania. Skarżący wniósł o

uchylenie zaskarżonego postanowienia.

W uzasadnieniu zażalenia podniesiono, że ubezpieczony został dwukrotnie

wezwany do uzupełnienia braków pisma procesowego: po raz pierwszy - przez sformułowanie wniosków oraz przedstawienie zarzutów apelacji, po raz drugi - przez

podpisanie apelacji. Ubezpieczony zastosował się do tych wezwań i skierował w odpowiedzi na nie dwa pisma procesowe - z 12 lipca 2004 r. i z 3 sierpnia 2004 r., obydwa napisane pismem ręcznym i opatrzone własnoręcznym podpisem ubezpieczonego. Zdaniem pełnomocnika wnioskodawcy, brak formalny apelacji dotyczący podpisania środka odwoławczego został skutecznie uzupełniony. W wykonaniu wezwań

Sądu Apelacyjnego wnioskodawca wniósł dwa pisma procesowe, które zostały opatrzone jego własnoręcznym podpisem. Każde z nich stanowiło powtórzenie i skonkretyzowanie twierdzeń zawartych w apelacji, każde z nich sanowało wszelkie braki

apelacji dostrzeżone przez Sąd drugiej instancji. Pierwsze pismo - z 12 lipca 2004 r. stanowiło dostosowanie treści środka odwoławczego do wymagań ustawowych. Drugie pismo - z 3 sierpnia 2004 r. - było powtórzeniem pisma z 12 lipca 2004 r. Wnioskodawca uznał bowiem, że aby sprostać wymaganiom Sądu Apelacyjnego, należy

ponownie złożyć własnoręcznie napisane pismo z 12 lipca 2004 r. Pełnomocnik

wnioskodawcy podniósł także, że jego trudna sytuacja materialna - w tym brak środków finansowych na przyjazd do L. i złożenie podpisu pod apelacją - oraz jego stara-

nia podjęte w celu sprostania wymaganiom ustawowym i poprawienia wniesionej

przez siebie apelacji, jeżeli nawet z formalnego punktu widzenia mogłoby być uznane

za wadliwe, uprawniają do stwierdzenia, że skarżący w sposób skuteczny uzupełnił

braki formalne środka odwoławczego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zażalenie zasługuje na uwzględnienie. Przepis art. 126 k.p.c. wskazuje, jakie

wymagania formalne powinno spełniać pismo procesowe, wymagania te dotyczą

także apelacji (art. 368 k.p.c.). Pismo procesowe powinno być między innymi podpisane (art. 126 § 1 pkt 4 k.p.c.). Zgodnie z art. 128 k.p.c., do pisma procesowego należy dołączyć jego odpisy dla doręczenia ich uczestniczącym w sprawie osobom.

Jeżeli apelacja nie może otrzymać prawidłowego biegu wskutek niezachowania warunków formalnych, należy stronę wezwać do ich usunięcia pod rygorem odrzucenia

apelacji. Apelacja, której braków strona nie uzupełniła w wyznaczonym terminie,

podlega odrzuceniu (art. 370 lub 373 k.p.c. w związku z art. 130 § 1 k.p.c.).

Z przepisów tych wynika, że podpisane musi być pismo procesowe strony, a

nie jego odpisy. Odpisy pisma procesowego muszą być do niego dołączone, ale nie

muszą być podpisane. Innymi słowy, niepodpisanie odpisów pisma procesowego

(apelacji) nie oznacza, że nie spełnia ono warunków formalnych. W postanowieniu z

dnia 19 grudnia 1967 r., I CZ 111/67 (OSNCP 1968 nr 7, poz. 127), Sąd Najwyższy

stwierdził, że jeżeli skarżący złożył podpisaną przez siebie rewizję, to nie może być

ona odrzucona z powodu niepodpisania jej odpisów, mimo wezwania przez sąd do

dopełnienia tej czynności. W uzasadnieniu tego postanowienia Sąd Najwyższy wywiódł, że podpis strony, jej przedstawiciela ustawowego lub pełnomocnika jest niezbędnym elementem każdego pisma procesowego (art. 126 § 1 pkt 4 k.p.c.), przy

czym brak ten może być uzupełniony w następstwie wezwania przez sąd. Wymagania te dotyczą jednak wyłącznie samego pisma procesowego, natomiast nie mają

zastosowania do jego odpisów. Jeżeli zatem strona złożyła rewizję zaopatrzoną w

swój podpis, to nie było żadnych podstaw do odrzucenia rewizji z powodu zaniechania podpisania odpisów, mimo wezwania do dopełnienia tej czynności. Sąd Najwyższy wskazał, że odpisy podpisane - tak samo jak oryginał pisma procesowego - nie

są w istocie swojej odpisami, lecz wtóropisami, których przepisy Kodeksu postępo-

wania cywinego nie przewidują. Przedstawiona wykładnia art. 126 § 1 pkt 4 k.p.c. ma

zastosowanie do warunków formalnych, jakim powinna odpowiadać apelacja.

Faktem jest, że pod znajdującym się w aktach pismem procesowym obejmującym środek odwoławczy w postaci apelacji nie widnieje oryginalny podpis wnioskodawcy (ubezpieczonego), ponieważ pismo wszyte do akt jest kserokopią, a zatem

także znajdujący się na nim własnoręczny podpis apelującego jest jedynie kserokopią oryginalnego podpisu.

Sytuacja, w której środek odwoławczy nie został własnoręcznie podpisany

przez osobę sporządzającą pismo procesowe, prowadzić musi do wezwania autora

pisma do uzupełnienia tego braku - pod rygorem odrzucenia środka odwoławczego.

Orzecznictwo Sądu Najwyższego w tej kwestii jest jednoznaczne (por. wyrok z 23

lipca 1998 r., III CKN 482/98, LEX nr 50698, w którym Sąd Najwyższy stwierdził, że

kasacja musi być opatrzona własnoręcznym podpisem podmiotu uprawnionego do jej

wniesienia, co oznacza, że wymagany podpis nie może zostać zastąpiony żadnym

podpisem mechanicznym, np. faksymilą bądź kserograficzną odbitką własnoręcznego podpisu, a także wcześniejsze postanowienie z 17 kwietnia 1967 r., II PZ 22/67,

LEX nr 6142, z glosą J. Krajewskiego, NP 1967 r 12, s. 1720, w którym Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że odtworzony mechanicznie na piśmie procesowym wzór podpisu nie czyni zadość wymogowi przewidzianemu w art. 126 § 1 pkt 4 k.p.c.). Gdyby

zatem brać pod uwagę jedynie formę znajdującego się w aktach sprawy pisma procesowego z 6 sierpnia 2003 r., obejmującego apelację ubezpieczonego, należałoby

podzielić pogląd Sądu Apelacyjnego, że konieczne było wezwanie do uzupełnienia

braków tego pisma, ponieważ nie jest ono oryginałem a jedynie kserokopią, a zatem

także znajdujący się na tym piśmie podpis wnioskodawcy, jest jedynie kserokopią

oryginalnego podpisu.

Jednakże przy ocenie zasadności odrzucenia apelacji z powodu nieuzupełnienia braków formalnych pisma - w postaci braku (oryginalnego) podpisu strony - powinny być wzięte pod rozwagę także inne okoliczności podniesione w zażaleniu. Pod

apelacją sporządzoną (napisaną) własnoręcznie przez ubezpieczonego widnieje jego

podpis [...]. Kwestia braku formalnego tego pisma nie wiązała się zatem z brakiem

podpisu w ogóle. Problem tkwił w tym, że Sąd Apelacyjny nie zaakceptował kserokopii apelacji wszytej do akt sądowych.

W takiej sytuacji należało w zarządzeniu wzywającym ubezpieczonego do

uzupełnienia braków formalnych apelacji wyraźnie określić rodzaj braku wskazując,

że chodzi o złożenie oryginału pisma procesowego z 6 sierpnia 2003 r. (apelacji) z

oryginalnym własnoręcznym podpisem ubezpieczonego. Tymczasem ubezpieczony

najpierw otrzymał wezwanie do uzupełnienia braków apelacji przez „zwięzłe przedstawienie zarzutów i ich uzasadnienie oraz sformułowanie wniosku o zmianę lub

uchylenie zaskarżonego wyroku z zaznaczeniem zakresu żądanej zmiany lub uchylenia”, a kiedy wykonał to zarządzenie - składając pismo z 12 lipca 2004 r. oznaczone jako „podanie”, otrzymał kolejne wezwanie do uzupełnienia braków formalnych

apelacji przez jej podpisanie, na co odpowiedzią było złożenie po raz drugi pisma

nazwanego „podanie”, tym razem z 3 sierpnia 2004 r. Brak precyzyjnego określenia

w zarządzeniu, na czym polega brak formalny apelacji (pisma z 6 sierpnia 2003 r.),

mógł wprowadzić wnioskodawcę w błąd co do sposobu jego uzupełnienia. Nie wiadomo przy tym, jak wyglądał odpis apelacji doręczony stronie przeciwnej (organowi

rentowemu) przez Sąd Okręgowy przed przedstawieniem akt sprawy z apelacją

ubezpieczonego Sądowi Apelacyjnemu. Nie można zatem wykluczyć, że oryginał

apelacji (z oryginalnym podpisem ubezpieczonego) został doręczony organowi rentowemu (jako odpis), natomiast odpis tego pisma procesowego (kserokopia) pozostał

w aktach sądowych. Za takim założeniem może przemawiać fakt, że braku formalnego w postaci braku oryginalnego podpisu (a zatem braku oczywistego i rzucającego się w oczy, gdyby faktycznie miał miejsce) nie dostrzegł Sąd Okręgowy, nadając

bieg apelacji (przedstawiając apelację Sądowi Apelacyjnemu po doręczeniu odpisu

apelacji organowi rentowemu). Ponadto inne pisma procesowe ubezpieczony składał

w oryginale (na przykład odwołanie od decyzji organu rentowego, wniosek o sporządzenie uzasadnienia - zapowiedź apelacji).

W tych okolicznościach skierowane do ubezpieczonego zarządzenie dotyczące uzupełnienia braków formalnych apelacji (jeżeli apelacja rzeczywiście była dotknięta tymi brakami, co może w opisanym stanie faktycznym budzić pewne wątpliwości) nie było dla niego czytelne - skoro złożył jako apelację pismo podpisane przez

siebie (bo przecież podpis jego pod pismem niewątpliwie figuruje, tyle, że nie jest

oryginalny, bo wszyty do akt egzemplarz pisma procesowego jest odpisem - kserokopią), mógł opacznie zrozumieć drugie zarządzenie Sądu Apelacyjnego wzywające

do uzupełnienia braków formalnych apelacji przez jej podpisanie. Aby uniknąć niezrozumienia treści zarządzenia co do sposobu uzupełnienia dostrzeżonego braku,

należało wezwać ubezpieczonego w sposób niepowodujący konfuzji do złożenia oryginału pisma z 6 sierpnia 2003 r. z oryginalnym podpisem - po ewentualnym wcze-

śniejszym wyjaśnieniu, czy przypadkiem oryginał nie został wysłany do organu rentowego.

Przytoczone okoliczności pozwalają na ostateczną konkluzję - niewystarczająco precyzyjne wezwanie do uzupełnienia braków formalnych środka odwoławczego

nie mogło spowodować skutku w postaci odrzucenia tego środka, skoro było kierowane do osoby niezorientowanej w regulacjach procesowych dotyczących uzupełniania braków formalnych pism procesowych.

Nie bez znaczenia jest także trudna sytuacja materialna ubezpieczonego (z tej

przyczyny Sąd Apelacyjny ustanowił dla niego pełnomocnika z urzędu w osobie adwokata w celu wniesienia zażalenia do Sądu Najwyższego). Ubezpieczony ma miejsce zamieszkania w W., osobiste podpisanie przez niego znajdującej się aktach

sprawy apelacji musiałoby się wiązać z przyjazdem do Sądu Apelacyjnego w Lublinie, co byłoby związane z kosztami. Tym bardziej należało wskazać mu alternatywny

sposób uzupełnienia braku - przez ponowne złożenie oryginalnego pisma procesowego z 6 sierpnia 2003 r.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego zwraca się uwagę na staranność, z jaką

powinny być formułowane wezwania do uzupełnienia braków formalnych pism procesowych, zwłaszcza gdy kierowane są one bezpośrednio do strony, której nie reprezentuje profesjonalny pełnomocnik. W postanowieniu z 17 marca 2003 r., I PZ

158/02, OSNP - wkładka 2003 nr 15, poz. 4, Sąd Najwyższy stwierdził, że wezwanie

do usunięcia braków kasacji powinno być tak jasne i niedwuznaczne, by u strony, do

której jest skierowane, nie powstała wątpliwość co do przedmiotu wezwania i rygorów grożących w razie niezastosowania się do jego treści. Zarządzenie przewodniczącego o wezwaniu strony do poprawienia lub uzupełnienia pisma procesowego

(art. 130 § 1 zdanie pierwsze k.p.c.) powinno dokładnie określać te czynności. Uchybienie temu wymaganiu sprawia, że termin do wykonania czynności przez stronę nie

zaczyna biec (por. postanowienia Sądu Najwyższego z 17 listopada 1998 r., III CKN

871/98, LEX nr 50714 i z 30 lipca 1998 r., III CZ 92/98, LEX nr 50649).

Ponieważ w rozpoznawanej sprawie odrzucenie apelacji nastąpiło przedwcześnie, albowiem ubezpieczony nie został w prawidłowy - wystarczająco jasny i precyzyjny - sposób wezwany do uzupełnienia braków apelacji, zaskarżone postanowienie

podlegało uchyleniu na podstawie art. 39318 § 2 w związku z art. 397 § 2 i w związku

z art. 386 k.p.c.