Legislator Case Law & Legislation
III UK 64/11 AI generated

III UK 64/11 · Sąd Najwyższy

Case Number III UK 64/11
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

stycznia 2011 r. oddalił apelację zainteresowanego Zakładu Opieki Zdrowotnej R – zmieniono decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z 9 marca 2009 r. i ustalono,

Legislator headnote

AI generated

art. 227 k.p.c, art. 32 ust. 1 Konstytucji, art. 3989 § 1 k.p.c, art. 3984 § 2 k.p.c, art. 3989 § 2 k.p.c, art. 390 k.p.c; III UK 64/11 · Sąd Najwyższy: stycznia 2011 r. oddalił apelację zainteresowanego Zakładu Opieki Zdrowotnej R – zmieniono decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z 9 marca 2009 r. i ustalono,

Keywords

AI generated
art. 227 k.p.c art. 32 ust. 1 Konstytucji art. 3989 § 1 k.p.c art. 3984 § 2 k.p.c art. 3989 § 2 k.p.c art. 390 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 227 k.p.c
217 § 1 w związku z art. 227 k.p.c.
art. 32 ust. 1 Konstytucji
bądź umów o dzieło, co narusza dodatkowo art. 32 ust. 1 Konstytucji.
art. 3989 § 1 k.p.c
tylko z przyczyn kwalifikowanych, wymienionych a art. 3989 § 1 k.p.c., tj.
art. 3984 § 2 k.p.c
art. 3984 § 2 k.p.c. wśród istotnych wymagań skargi kasacyjnej ustawodawca
art. 3989 § 2 k.p.c
rozpoznania (art. 3989 § 2 k.p.c.), a jego spełnienie powinno przybrać postać
art. 390 k.p.c
prawnego przez sąd odwoławczy na podstawie art. 390 k.p.c.(postanowienie Sądu
art. 2 k.p
art. 2 k.p. pracownikiem jest zatem osoba zatrudniona na podstawie umowy o
art. 22 § 1 k.p
akty kreują stosunek prawny o cechach określonych w art. 22 § 1 k.p.

Cited Case Law

AI generated
II UK 246/07
V CSK 75/06
Najwyższego z dnia 9 maja 2006 r., V CSK 75/06, niepublikowane).Sformułowanie
I PK 620/03
147, z dnia 18 marca 2004 r., I PK 620/03, LEX
II PK 71/04
nr 513011, z dnia 8 lipca 2004 r., II PK 71/04, LEX nr 375715 i z dnia 16 kwietnia
I UK 332/07
Najwyższego z dnia 25 lutego 2008 r., I UK 332/07, LEX nr 452451 i z dnia 21 maja
I UK 11/08
2008 r., I UK 11/08, LEX nr 491538).

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III UK 64/11

POSTANOWIENIE

Dnia 26 stycznia 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Halina Kiryło

w sprawie z odwołania Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej – J. K. od

decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych

z udziałem zainteresowanych: A. S. i Zakładu Opieki Zdrowotnej R - 36 Spółki z

ograniczoną odpowiedzialnością

o ustalenie obowiązku ubezpieczenia,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 26 stycznia 2012 r.,

skargi kasacyjnej zainteresowanego Zakładu Opieki Zdrowotnej R - 36 Spółki z

ograniczoną odpowiedzialnością w L. od wyroku Sądu Apelacyjnego w […] z dnia

26 stycznia 2011 r.,

odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.

UZASADNIENIE

Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 26

stycznia 2011 r. oddalił apelację zainteresowanego Zakładu Opieki Zdrowotnej R –

36 Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością od wyroku Sądu Okręgowego – Sądu

Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 18 października 2010 r., mocą którego

zmieniono decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z 9 marca 2009 r. i ustalono,

że

zainteresowana

A.

S. nie

podlegała

obowiązkowo

ubezpieczeniom

emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu jako pracownika

zatrudniony w Niepublicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej – J. K. w okresie od 1

stycznia 2005 r. do 30 kwietnia 2005 r.

Powyższy wyrok został zaskarżony skargą kasacyjną zainteresowanego

Zakładu Opieki Zdrowotnej R – 36 Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością.

Skargą oparto na: 1/podstawie naruszenia prawa materialnego przez niewłaściwe

zastosowanie art. 8 ust. 2a w związku z art. 18 ust. 1a ustawy z dnia 13

października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst: Dz. U. z

2009 r. Nr 205, poz. 1585 ze zm.) i przyjęcie, że stan faktyczny sprawy pozwala

określić

skarżącego

jako

płatnika

składek

za

zainteresowaną

A.

S. z

uwzględnieniem w podstawie wymiaru tych składek jej przychodów z tytułu

zatrudnienia w ramach umowy zlecenia w NZOZ – J. K. oraz 2/na postawie

naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj.

art. 217 § 1 w związku z art. 227 k.p.c. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego

wyroku wraz z poprzedzającym go wyrokiem Sądu pierwszej instancji i przekazanie

sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu – Sądowi Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych lub o uchylenie tychże wyroków i orzeczenie co do istoty

sprawy.

Jako okoliczności uzasadniające przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania

wskazano:

„związanego

1/

występowanie

z

określeniem

w

sprawie

podmiotu

istotnego

zagadnienia

zainteresowanego

prawnego

ekonomicznie

i

odpowiedzialnego za wykonanie zlecenia, bowiem wbrew dyspozycji art. 734 i nast.

k.c. przyjmuje się, że dla celów ubezpieczeń społecznych (rozszerzając pojęcie

pracownika poza sferę stosunku pracy), zleceniobiorca nawet będący podmiotem

gospodarczym (NZOZ) i zlecającym dalsze podwykonawstwo osobom fizycznym

nie osiąga

korzyści ekonomicznych i nie jest finalnym odbiorcą zlecenia z

wcześniejszej umowy o współpracy, co ma przemawiać za zastosowaniem

konstrukcji art. 18 ust. 1a ustawy systemowej jedynie do skarżącego, chociaż ma

on

identyczny

jak

NZOZ

przymiot-

najpierw

zleceniobiorcy

a

następnie

zleceniodawcy” oraz 2/ potrzebę wykładni przepisów prawa budzących poważne

wątpliwości i wywołujących rozbieżności w praktyce sądów , gdyż w ocenie autora

skargi kasacyjnej brak jest możliwości zastosowania się do wskazań art. 18 ust. 1a

ustawy systemowej, który nakazuje, w przypadkach określonych w art. 8 ust. 2a

tego

aktu,

uwzględniać

w podstawie

wymiaru

składek na obowiązkowe

ubezpieczenia społeczne również przychód pracownika z tytułu umów zlecenia

bądź umów o dzieło, co narusza dodatkowo art. 32 ust. 1 Konstytucji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje;

Na wstępie warto podkreślić, iż Sąd Najwyższy, jako sąd kasacyjny, nie jest

sądem powszechnym zwykłej, trzeciej instancji, zaś skarga kasacyjna (podobnie

jak uprzednio kasacja) nie jest środkiem zaskarżenia przysługującym od każdego

rozstrzygnięcia sądu drugiej instancji kończącego postępowanie w sprawie, a to

uwagi na przeważający w charakterze skargi kasacyjnej element interesu

publicznego. Zgodnie z takim modelem skargi kasacyjnej jej rozpoznanie następuje

tylko z przyczyn kwalifikowanych, wymienionych a art. 3989 § 1 k.p.c., tj. wówczas,

gdy w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, bądź istnieje potrzeba

wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących

rozbieżności w orzecznictwie sądów, czy też zachodzi nieważność postępowania

lub gdy skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona. W konsekwencji tegoż w

art. 3984 § 2 k.p.c. wśród istotnych wymagań skargi kasacyjnej ustawodawca

wymienił obowiązek złożenia wniosku o przyjęcie skargi do rozpoznania i jego

uzasadnienie. Wymóg ten wiąże się z tzw. przedsądem, polegającym m.in. na

możliwości odmowy przez Sąd Najwyższy przyjęcia skargi kasacyjnej do

rozpoznania (art. 3989 § 2 k.p.c.), a jego spełnienie powinno przybrać postać

wyodrębnionego wywodu prawnego, w którym skarżący wykaże, jakie występujące

w sprawie okoliczności pozwalają na uwzględnienie wniosku o przyjęcie skargi

kasacyjnej do rozpoznania i jednocześnie uzasadnieniu, dlaczego odpowiadają one

ustawowemu katalogowi przesłanek. Ustawodawca nieprzypadkowo, konstruując

wymogi skargi kasacyjnej, wyodrębnił w oddzielnych przepisach art. 398 4 k.p.c.

obowiązek przytoczenia podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienia (§1) i obowiązek

przedstawienia wniosku o przyjęcie skargi do rozpoznania i jego uzasadnienia (§2).

Chodzi zatem o dwa odrębne, kreatywne elementy skargi kasacyjnej, które

spełniają określone cele i podlegają ocenie Sądu Najwyższego na różnych etapach

postępowania kasacyjnego. Wniosek o przyjęcie skargi do rozpoznania i jago

uzasadnienie podlegają analizie na etapie przedsądu, natomiast przytoczone

podstawy kasacyjne i ich uzasadnienie oceniane są dopiero po przyjęciu skargi do

rozpoznania, w trakcie jej merytorycznego rozpoznawania. Oba te elementy muszą

być więc przez skarżącego wyodrębnione, oddzielnie przedstawione i uzasadnione,

a dla spełnienia wymagania z art. 3984 § 2 k.p.c. nie wystarczy odwołanie się do

podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienia, bo choć dla obu tych przesłanek

argumenty mogą być podobne, to Sąd Najwyższy w ramach przedsądu bada tylko

wskazane w skardze okoliczności uzasadniające przyjęcie jej do rozpoznania, nie

analizuje zaś podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienia. Skarga kasacyjna powinna

być tak zredagowana i skonstruowana, aby Sąd Najwyższy nie musiał poszukiwać

w uzasadnieniu jej podstaw pozostałych elementów konstrukcyjnych skargi, ani tym

bardziej się ich domyślać. Skarga kasacyjna jest wszak szczególnym środkiem

zaskarżenia, realizującym przede wszystkim interes publiczny, polegający na

usuwaniu

rozbieżności

w

orzecznictwie

sądów

powszechnych

oraz

na

wspomaganiu rozwoju prawa, zatem uzasadnienie wniosku o przyjęcie skargi do

rozpoznania powinno koncentrować się na wykazaniu, iż takie okoliczności w

sprawie zachodzą (postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., II

UK 246/07, LEX nr 449007, z dnia 10 marca 2008 r., III UK 4/8, LEX nr 459291, z

dnia 9 czerwca 2008 r., II UK38/08, LEX nr 404134 i z dnia 19 czerwca 2008 r., II

UZ 18/08, LEX nr 406392).

W niniejszym przypadku skarżąca wskazała dwie spośród czterech

ustawowych przesłanek przedsądu, tj. występowanie w sprawie istotnego

zagadnienia prawnego oraz potrzebę wykładni przepisów prawa budzących

poważne wątpliwości i rozbieżności w orzecznictwie sądowym.

Wypada zauważyć, że w razie wskazania tej przesłanki przedsądu, jaką jest

występowanie

w

sprawie

istotnego

zagadnienia

prawnego,

obowiązkiem

skarżącego jest wywiedzenie i uzasadnienie występującego w sprawie problemu w

sposób zbliżony do tego, jaki przewidziany jest przy przedstawianiu zagadnienia

prawnego przez sąd odwoławczy na podstawie art. 390 k.p.c.(postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 9 maja 2006 r., V CSK 75/06, niepublikowane).Sformułowanie

zagadnienia powinno zatem odwoływać się w sposób generalny i abstrakcyjny do

treści przepisu, który nie podlega jednoznacznej wykładni, a którego wyjaśnienie

przez Sąd Najwyższy przyczyni się do rozwoju jurysprudencji i prawa pozytywnego.

Rolą Sądu Najwyższego, jako najwyższego organu sądowego w Rzeczypospolitej

Polskiej, nie jest bowiem działanie w interesie indywidualnym, lecz powszechnym,

poprzez

ochronę

obowiązującego

porządku

prawnego

przed

dowolnością

orzekania i ujednolicanie praktyki stosowania prawa pozytywnego. Nie każde więc

orzeczenie, nawet błędnie wydane, zasługuje na kontrolę w postępowaniu

kasacyjnym (postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 4 lutego 2000 r., II CZ

178/99, OSNC 2000, nr 7 -8, poz. 147, z dnia 18 marca 2004 r., I PK 620/03, LEX

nr 513011, z dnia 8 lipca 2004 r., II PK 71/04, LEX nr 375715 i z dnia 16 kwietnia

2008 r., I CZ 11/08, LEX nr 393883). Nie spełnia określonego w art. 398 9 § 1 k.p.c.

wymagania sformułowanie istotnego zagadnienia prawnego w sposób ogólny i

nieprecyzyjny, a zwłaszcza ograniczenie się do samego postawienia pytania, bez

odniesienia się do problemów interpretacyjnych przepisów (postanowienia Sądu

Najwyższego z dnia 25 lutego 2008 r., I UK 332/07, LEX nr 452451 i z dnia 21 maja

2008 r., I UK 11/08, LEX nr 491538). Trzeba jednak przypomnieć, iż przedstawione

przez skarżącego zagadnienie prawne powinno nawiązywać do przepisów, których

naruszenie zarzucono w ramach podstaw skargi kasacyjnej i nie może być

oderwane od przesłanek orzekania w sprawie (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13

listopada 2002 r., I CK 213/02, LEX nr 74415).

Z kolei w razie powołania tej przesłanki przedsądu, jaką jest potrzeba

wykładni przepisów prawa, przepisy mające być przedmiotem wykładni Sądu

Najwyższego powinny należeć do katalogu przepisów, których naruszenie przez

sąd drugiej instancji zarzucono w ramach podstawy skargi (postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 4 września 2002 r., I PKN 682/01, OSNP 2004 r. nr 12, poz.

211). Rzeczą skarżącego jest zaś wykazanie, że określony przepis prawa, mimo iż

budzi poważne wątpliwości (ze sprecyzowaniem, na czy te poważne wątpliwości

polegają), nie doczekał się wykładni, bądź niejednolita jego wykładnia wywołuje

rozbieżności w orzecznictwie sadów, które to orzecznictwo należy przytoczyć

(postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 11 stycznia 2002 r., IIICKN 570/01,

OSNC 2002 nr 12, poz. 151, z dnia 28 marca 2007 r., II CSK 84/07, LEX nr

315351, z dnia 15 października 2002 r., II CZ 102/02, LEX nr 57231, z dnia 13

grudnia 2007 r., I PK 233/07, OSNP 2009, nr 2-4 poz.43 i z dnia 9 czerwca 2008 r.,

II UK 37/08, LEX nr 494133). Oczywiste jest, iż budzący wątpliwości interpretacyjne

przepis musi mieć zastosowanie w sprawie, a jego wykładnia – mieć znaczenie dla

jej rozstrzygnięcia. Przedmiotem zainteresowania Sądu Najwyższego jest jednak

sam przepis, a nie rozstrzygnięcie konkretnego sporu. Stąd też wspomniane

wątpliwości interpretacyjne powinny być na tyle poważne, by ich wyjaśnienie nie

sprowadzało się do prostej wykładni przepisów. W tym wyraża się publicznoprawny

charakter skargi kasacyjnej. Celem realizowanym w wyniku rozpoznanie skargi

kasacyjnej jest bowiem ochrona interesu publicznego przez zapewnienie

jednolitości wykładni przepisów prawa oraz wkład Sądu Najwyższego w rozwój

jurysprudencji i prawa pozytywnego, a nie korekta orzeczeń wydawanych przez

sady powszechne(postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 lutego 2000 r., II CZ

178/99, OSNC 2000, nr 7-8, poz. 147). Omawiana przesłanka uwzględnienia

wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania nie jest spełniona, gdy

wskazane

przez skarżącego

przepisy zostały dostatecznie wyjaśnione

w

dotychczasowej judykaturze sądowej, w szczególności w judykaturze Sądu

Najwyższego,

a

w

skardze

kasacyjnej

nie

przytoczono

argumentów

przemawiających za zmianą dotychczasowego orzecznictwa. Brak jest podstaw do

przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania, jeżeli rzekome rozbieżności w

interpretacji prawa wynikają z odmiennych stanów faktycznych, w których zapadły

orzeczenia dotyczące wskazanego w skardze przepisu (postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 20 lutego 2008 r., III SK 28/07, LEX nr 4524). Implikująca

konieczność wykładni prawa rozbieżność orzecznictwa nie może być też

utożsamiana z różną interpretacją lub stosowaniem przepisów przez sąd pierwszej i

drugiej instancji w związku z orzekaniem w tej samej sprawie (postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 24 kwietnia 2003 r., I PK 557/02, niepublikowane).

Wracając do realiów niniejszej sprawy należy stwierdzić, że skarżąca nie

wykazała występowania żadnej z powoływanych przez siebie przesłanek

przedsądu.

Wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania został wadliwie

skonstruowany. Ograniczono się bowiem do zasygnalizowania problemów

interpretacyjnych na tle wykładni wskazanych przepisów prawa materialnego, bez

jakiejkolwiek głębszej analizy ich treści i próby odszkodowania zawartych w nich

norm oraz wyjaśnienia, na czym polegają wątpliwości związane z ich wykładnią

oraz do jakich rozbieżnych konkluzji może prowadzić owa wykładnia. W

konsekwencji tego, uzasadnienia dla istnienia powyższych przesłanek przedsądu

należałoby poszukiwać w innych elementach skargi, co nie leży w gestii Sądu

Najwyższego na tym etapie postępowania.

Odnośnie do występującego w sprawie istotnego zagadnienia prawnego

warto zauważyć, iż zagadnienie to sformułowano na bazie regulacji art. 734 i nast.

k.c., chociaż naruszenia tych przepisów nie zarzucono w ramach podstawy

kasacyjnej. Nie mogą być one zatem oparciem dla omawianej przesłanki

przedsądu.

Co zaś się tyczy potrzeby wykładni przepisów art. 18 ust. 1a i art. 8 ust. 2a

ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych

(jednolity tekst: Dz. U z 2009 r. Nr 205, poz. 1585 ze zm.), trzeba podkreślić , że

unormowania te były przedmiotem analizy Sądu Najwyższego, który w cytowanej w

motywach zaskarżonego wyroku uchwale z dnia z dnia 2 września 2009 r., II UZP

6/09 (OSNP 2010, nr 3 – 4, poz. 46) zauważył, iż z przepisu art. 18 ust. 1a ustawy

wynika logicznie, iż w odniesieniu do pracowników w rozumieniu art. 8 ust. 2a

u.s.u.s. płatnikiem jest pracodawca, a przychód z tytułu umowy cywilnoprawnej

jedynie "uwzględnia się" w podstawie wymiaru składek z tytułu stosunku pracy.

Pracodawca, ustalając podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne z

tytułu stosunku pracy, powinien więc zsumować wynagrodzenie z umowy

cywilnoprawnej z wynagrodzeniem ze stosunku pracy. Wniosek powyższy nie budzi

wątpliwości w przypadku pracownika, z którym sam pracodawca zawarł umowę

cywilnoprawną w sytuacji określonej w art. 8 ust. 2a. Takie rozwiązanie wydaje się

również uzasadnione w sytuacji, gdy umowa cywilnoprawna została zawarta z

innym podmiotem (osobą trzecią), lecz praca w jej ramach jest wykonywana na

rzecz pracodawcy. Obowiązki płatnika powinny bowiem obciążać podmiot, na rzecz

którego praca w ramach umowy cywilnoprawnej jest faktycznie świadczona i który

w związku z tym uzyskuje jej rezultaty, unikając obciążeń i obowiązków

wynikających z przepisów prawa pracy. Należy też wziąć pod uwagę, że wskazanej

w art. 18 ust. 1a operacji uwzględnienia w podstawie wymiaru składek z tytułu

stosunku pracy przychodu uzyskiwanego z tytułu umowy cywilnoprawnej nie jest w

stanie wykonać osoba trzecia, będąca zamawiającym (zlecającym) w umowie

cywilnoprawnej zawartej z pracownikiem. Teoretycznie może ona nawet nie

wiedzieć, że zleceniobiorca (przyjmujący zamówienie) jest pracownikiem podmiotu,

dla którego świadczy usługi (wykonuje dzieło) w ramach własnej umowy.

Konkludując Sąd Najwyższy stwierdził, że pracodawca, którego pracownik

wykonuje na jego rzecz pracę w ramach umowy o dzieło zawartej z osobą trzecią,

jest płatnikiem składek na ubezpieczenia emerytalne, rentowe, chorobowe i

wypadkowe z tytułu tej umowy. Pogląd ten został zaaprobowany w wyrokach Sądu

Najwyższego z dnia14 stycznia 2010 r., I UK 252/09 (LEX nr 577824) i z dnia 22

lutego 2010 r., I UK 259/09 (LEX nr 585727).

Również w niepublikowanym wyroku z dnia 18 października 2011 r., sygn.

akt III UK 22/11, Sąd Najwyższy zauważył, że „określając w art. 6 ustawy z dnia 13

października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst: Dz. U. z

2009 r. Nr 205, poz. 1585 ze zm., dalej zwanej ustawą systemową lub u.s.u.s.)

zakres obowiązkowych ubezpieczeń emerytalnego i rentowych, a wobec odesłań

zawartych w art. 11 i 12 u.s.u.s. - także zakres obowiązkowych lub dobrowolnych

ubezpieczeń chorobowego i wypadkowego, ustawodawca posłużył się kryterium

podmiotowym, wskazując osoby podlegające owym ubezpieczeniom. Status tych

osób wyznacza zaś rodzaj prowadzonej przez nie działalności zarobkowej,

pełnionej służby czy pobieranego świadczenia, zdefiniowanych w art. 8 ustawy

systemowej i stanowiących tytuły objęcia wspomnianymi ubezpieczeniami.

W myśl art. 6 ust. 1 pkt 1 oraz art. 11 ust. 1 i art. 12 ust. 1 ustawy

systemowej

obowiązkowo

ubezpieczeniom

emerytalnemu,

rentowym,

chorobowemu i wypadkowemu podlegają pracownicy. W świetle art. 9 ust. 1

u.s.u.s. stosunek pracy jest przy tym bezwzględnym tytułem ubezpieczeń, gdyż

nigdy nie może dojść do zwolnienia z obowiązku ubezpieczenia osoby mającej

status pracownika. Jednocześnie ustawodawca wprowadził normatywny prymat

tegoż tytułu ubezpieczenia, albowiem w razie zbiegu tytułu pracowniczego z innym

pracownik podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym tylko z racji

pozostawania w stosunku pracy. W tym kontekście istotną rolę odgrywa

wyjaśnienie znaczenia pojęcia „pracownik”, jako podmiotu obowiązkowych

ubezpieczeń społecznych.

Zamieszczona w art. 8 ust. 1 ustawy systemowej regulacja, zgodnie z którą

pracownikiem jest osoba pozostająca w stosunku pracy, w zasadzie nie definiuje

samodzielnie tego pojęcia, lecz odsyła do przepisów Kodeksu pracy, skoro

odwołuje się do właściwego tej gałęzi prawa terminu „stosunek pracy”. W myśl

art. 2 k.p. pracownikiem jest zatem osoba zatrudniona na podstawie umowy o

pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę, które to

akty kreują stosunek prawny o cechach określonych w art. 22 § 1 k.p.

Ten korespondujący z unormowaniami prawa pracy zakres pojęcia

„pracownik” uległ jednak rozszerzeniu w przepisie art. 8 ust. 2a u.s.u.s. W myśl

powołanej regulacji za pracownika, w rozumieniu ustawy, uważa się także osobę

wykonującą pracę na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia lub innej

umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się

przepisy dotyczące zlecenia, albo umowy o dzieło, jeżeli umowę taka zawarła z

pracodawcą, z którym pozostaje w stosunku pracy, lub jeżeli w ramach takiej

umowy wykonuje pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku

pracy.

W literaturze prawa akcentuje się fakt użycia przez ustawodawcę konstrukcji

„uznania za pracownika”. Zwrot „uznać kogo, za co” oznacza zaś przypisanie danej

osobie (dla pewnych celów) cechy, którą się nie odznacza i traktowanie tej osoby

tak, W przypadku art. 8 ust. 2a u.s.u.s. ustawodawca nie podważył zatem

wyrażonej w art. 65 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zasady wolności pracy

i nie kwestionował cywilnoprawnego charakteru wymienionych w przepisie umów,

ale z ich zawarciem w, okolicznościach opisanych hipotezą komentowanej normy

prawnej, związał skutki w zakresie ubezpieczeń społecznych takie, jak przy umowie

o pracę (I. Jędrasik – Jankowska, Konstrukcja uznania za pracownika w prawie

ubezpieczenia społecznego, Praca i Zabezpieczenie Społeczne 2011, nr 8, s. 23 –

24).

Skoro jednak cytowany przepis stanowi o uznaniu za pracownika „w

rozumieniu ustawy”, to znaczy, że owo uznanie ma zastosowanie tylko na gruncie

tego aktu, ale zarazem we wszystkich jego unormowaniach. Nie można zatem

zawężać konsekwencji prawnych omawianego przepisu tylko do skutków

wynikających z art. 6, art. 11, art. 12 oraz art. 9 ustawy systemowej, a dotyczących

istnienia obowiązkowych ubezpieczeń emerytalnego, rentowych, chorobowego i

wypadkowego takiej osoby oraz nadrzędności tego tytułu ubezpieczeń nad innymi.

Zastosowana przez ustawodawcę konstrukcja „pracownika” odnosi się do całej

regulacji u.s.u.s., a więc także do tych przepisów, które dotyczą funkcjonowania

stosunku ubezpieczeń społecznych, a określają m.in. podstawę wymiaru i

wysokość składek na te ubezpieczenia oraz obowiązki płatnika w zakresie

obliczania i opłacania tychże składek i przekazywania Zakładowi Ubezpieczeń

Społecznych imiennych raportów.

Skutki prawne w sferze samego podlegania ubezpieczeniom społecznym

osób uznanych za pracowników w rozumieniu ustawy są zaś dalekosiężne.

Trzeba wszakże pamiętać, że w świetle art. 6, art.11 i art. 12 ustawy

systemowej wykonawca dzieła w ogóle nie podlega ubezpieczeniom społecznym.

Natomiast osoba wykonująca pracę na podstawie umowy agencyjnej, umowy

zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem

cywilnym

stosuje

się

przepisy

dotyczące

zlecenia,

wprawdzie

podlega

obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym, ale tylko wtedy, gdy

któraś z wymienionych umów jest jedynym tytułem do objęcia danej osoby

wspomnianymi ubezpieczeniami, zaś w zbiegu z pracowniczym tytułem umowa

taka - jako ogólny tytuł ubezpieczeń społecznych - jest z mocy art. 9 ust. 1 u.s.u.s.

zwolniona z owych ubezpieczeń. Nadto osoba taka zostaje objęta ubezpieczeniem

chorobowym na swój wniosek, a ubezpieczeniu wypadkowemu podlegała do dnia

31 grudnia 2009 r. tylko w razie wykonywania zlecenia w siedzibie zleceniodawcy.

Objęcie przymusem ubezpieczenia umów o świadczenie usług zawieranych

z własnym pracodawcą, bez względu na przeznaczenie tych umów, było

krytykowane w doktrynie prawa jako przejaw naruszenia wyrażonej w art. 32

Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zasady równego traktowania, a to z uwagi na

ustanowienie

niejednolitych

kryteriów

podlegania

przymusowi

ubezpieczeń

społecznych w zależności od tego, czy umowy takie są zawierane lub realizowane

na rzecz podmiotu, z którym zleceniobiorca pozostaje jednocześnie w stosunku

pracy (por. K. Antonow, Zakres podmiotowy obowiązkowego ubezpieczenia

emerytalnego, (w:) T. Bińczycka – Majewska, Konstrukcje prawa emerytalnego

Kraków 2004, s. 102). Jednakże również przed wprowadzeniem do u.s.u.s. art. 8

ust. 2a w judykaturze przyjmowano istnienie obowiązku łącznego traktowania w

podstawie wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne przychodów z umów o

pracę i dodatkowych umów cywilnoprawnych zawieranych przez pracodawców z

własnymi pracownikami, jeśli w ramach tych ostatnich umów pracownicy

wykonywali - poza obowiązującym ich czasem pracy - te same obowiązku, które

składały się na treść łączących strony stosunków pracy (uchwała Sądu

Najwyższego z dnia 12 kwietnia 1994 r., I PZP 13/94, OSNAPiUS 2000, nr 3, poz.

39 oraz wyrok z dnia 30 czerwca 2000 r., II UKN 614/99, OSNAPiUS 2002, nr 1,

poz. 23 i postanowienie z dnia 18 listopada 1997 r., II UKN 326/97, OSNAPiUS

1998, nr 17, poz. 521).

U źródeł regulacji art. 8 ust. 2a ustawy systemowej legło dążenie do

ograniczenia korzystania przez pracodawców z umów cywilnoprawnych celem

zatrudnienia własnych pracowników dla realizacji tych samych zadań, które

wykonują oni w ramach łączącego strony stosunku pracy, by w ten sposób ominąć

ograniczenia wynikające z ochronnych przepisów prawa pracy (m.in. w zakresie

reglamentacji czasu

pracy) oraz uniknąć obciążeń

z tytułu

składek na

ubezpieczenia społeczne od tychże umów. Chodziło również o ochronę

pracowników przed skutkami fluktuacji podmiotowej po stronie zatrudniających w

trakcie procesu świadczenia pracy, polegającej na przekazywaniu pracowników

przez macierzystego pracodawcę innym podmiotom (podwykonawcom), którzy

zatrudniają tychże pracowników w ramach umów cywilnoprawnych w ogóle

nieobjętych obowiązkiem ubezpieczeń społecznych (umowa o dzieło) lub

zwolnionych z tego obowiązku w zbiegu ze stosunkiem pracy (umowa agencyjna,

zlecenia lub inna umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o

zleceniu).

Ustawodawca mógł jednak osiągnąć ten cel nadając inne brzmienie art. 6

ust.1 ustawy systemowej, poprzez wprowadzenie dodatkowej kategorii osób

podlegających obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym w postaci

zleceniobiorców wykonujących pracę na podstawie wymienionych wyżej umów

cywilnoprawnych zawartych z własnym pracodawcą lub zawartych z osobą trzecią,

ale realizowanych na rzecz własnego pracodawcy. W drodze odpowiedniej

modyfikacji odesłań zamieszczonych w art. 11 i art. 12 u.s.u.s. osoby takie

zostałyby objęte obowiązkowo ubezpieczeniami chorobowym i wypadkowym, zaś w

wyniku nowelizacji art. 9 ust. 1 u.s.u.s. wspomnianym umowom cywilnoprawnym

można było nadać charakter bezwzględnych tytułów obowiązkowych ubezpieczeń

społecznych, korzystających z prymatu nad innymi tytułami na równi z tytułem

pracowniczym. W razie zastosowania takiej regulacji, podmiotem obowiązkowych

ubezpieczeń społecznych byłby agent, zleceniobiorca czy wykonawca dzieła, a

więc strona umowy cywilnoprawnej, zaś płatnikiem – zleceniodawca czy

zamawiający dzieło,

czyli

podmiot

zatrudniający daną

osobę

w ramach

wspomnianej umowy, z której przychód stanowiłby samodzielną podstawę wymiaru

składek.

W art. 8 ust. 2a ustawy systemowej posłużono się jednak konstrukcją

szerokiego rozumienia pojęcia pracownika na gruncie unormowań tego aktu, co

rodzi szereg problemów w zakresie wykładni i stosowaniu tych przepisów.

Objęcie definicją pracownika (dla potrzeb u.s.u.s.) nie tylko pracowników w

znaczeniu, jakie temu pojęciu nadają przepisy Kodeksu pracy, ale także osób

zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych (agentów, zleceniobiorców,

wykonawców dzieła) oznacza jednoczesne rozszerzenie pracowniczego tytułu

obowiązkowego podlegania ubezpieczeniom społecznym. Tytułem tym przestaje

być jedynie stosunek pracy, o jakim mowa w art. 22 § 1 k.p. w związku z art. 8 ust.

1 u.s.u.s., a staje się – w okolicznościach opisanych hipotezą normy art. 8 ust. 2a

u.s.u.s. – szersza więź prawna między pracownikiem i pracodawcą, a nawet

między pracownikiem, pracodawcą i osobą trzecią. Wprowadzając do ustawy

systemowej regulację art. 8 ust. 2a ustawodawca nie miał na celu objęcia

powszechnym systemem ubezpieczeń społecznych również tej grupy zawodowej,

gdyż – poza wykonawcami dzieła – osoby wymienione w cytowanym przepisie są

już z mocy art. 6 ust. 1 pkt 4 u.s.u.s. podmiotami obowiązkowych ubezpieczeń

emerytalnego i rentowych. W konsekwencji wspominane umowy agencji, zlecenia,

inne umowy, do których na podstawie Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy o

zleceniu oraz umowy o dzieło, zawarte lub wykonywane na rzecz własnego

pracodawcy, nie stanowią samodzielnych tytułów obowiązkowego podlegania

ubezpieczeniom społecznym pracownika, o jakim mowa w art. 8 ust. 2a u.s.u.s. Nie

mamy też do czynienia ze zbiegiem tytułów ubezpieczenia społecznego w

rozumieniu art. 9 tego aktu. Norma art. 8 ust. 2a wykreowała nie tylko szerokie

pojęcie

„pracownika”,

ale

także

szeroką

definicję

pracowniczego

tytułu

obowiązkowych ubezpieczeń społecznych. Tytułem tym jest łączący pracodawcę z

pracownikiem stosunek pracy (który w tym układzie warunkującym powstanie

obowiązku ubezpieczeń społecznych ma podstawowe znaczenie) oraz dodatkowo

umowa cywilnoprawna zawarta przez pracownika z pracodawcą lub zawarta z

osobą trzecią, ale wykonywana na rzecz pracodawcy.

Warto zauważyć, że hipotezą komentowanej normy prawnej objęte są dwa

rodzaje relacji pomiędzy zainteresowanymi podmiotami. Pierwszą jest sytuacja, gdy

oba stosunki (pracowniczy i cywilnoprawny) dotyczą tych samych podmiotów

jednocześnie występujących wobec siebie w roli pracodawcy – zleceniodawcy i

pracownika – zleceniobiorcy, drugą zaś sytuacja, gdy na istniejący stosunek pracy

nakłada się stosunek cywilnoprawny między pracownikiem i osobą trzecią, na

podstawie którego pracownik wykonuje pracę na rzecz pracodawcy w ramach

łączącej pracodawcę z ową osobą trzecią (zleceniodawcą) umownej więzi prawnej.

W tym ostatnim przypadku pracodawca jest rzeczywistym beneficjentem pracy

świadczonej przez pracownika - zleceniobiorcę, bez względu na to, czy w trakcie jej

wykonywania pracownik pozostawał pod faktycznym kierownictwem pracodawcy i

czy korzystał z jego majątku.

Określone hipotezą normy art. 8 ust. 2a u.s.u.s. dwie sytuacje faktyczne, w

jakich może się znaleźć osoba, do której przepis ten jest adresowany (pracownik

wykonujący pracę na podstawie wymienionych umów cywilnoprawnych zawartych z

pracodawcą oraz omów cywilnoprawnych zawartych wprawdzie z osobą trzecią,

ale gdy praca jest świadczona na rzecz pracodawcy) mają równorzędny charakter z

punktu widzenia skutków opisanych dyspozycją omawianej normy prawnej.

Oznacza to, że konsekwencje prawne na gruncie ustawy systemowej, wynikające z

realizacji takich umów, muszą być takie same, tzn. iż dla celów ubezpieczeń

społecznych zarówno wykonywanie pracy na podstawie umów cywilnoprawnych

zawartych z pracodawcą, jak i zawartych wprawdzie z osobą trzecią, ale gdy praca

wykonywana jest na rzecz pracodawcy, jest traktowane tak, jak świadczenie pracy

w ramach klasycznego stosunku pracy łączącego

pracodawcą.

jedynie pracownika z

Żaden z przepisów ustawy systemowej nie upoważnia też do postawienia

tezy o możliwości różnicowania pojęcia płatnika składek w odniesieniu do sytuacji

faktycznych, o jakich mowa w komentowanym art. 8 ust. 2a i przyjęcia, że w

przypadku wykonywania pracy na podstawie jednej z wymienionych w tym

unormowaniu umów cywilnoprawnych przez osobę, która umowę tę zawarła z

własnym pracodawcą, należy osobę taką traktować za pracownika podmiotu, z

którym łączy ją stosunek pracy, a w przypadku wykonywania pracy na podstawie

wspomnianej umowy cywilnoprawnej przez osobę, która umowę tę zawarła

wprawdzie z innym podmiotem, lecz w jej ramach wykonuje pracę na rzecz

macierzystego pracodawcy, należy osobę taką uważać za pracownika podmiotu

będącego stroną stosunku cywilnoprawnego (zleceniodawcy).

Godzi się podkreślić, że przepisy ustawy systemowej nie definiują pojęcia

„płatnik składek”, aczkolwiek w art. 4 pkt 2 lit. a – z wymieniono enumeratywnie

wszystkie podmioty mające ten status. Z całokształtu unormowań tego aktu można

natomiast wysnuć wniosek, że płatnikiem jest osoba fizyczna lub jednostka

organizacyjna zobowiązana do comiesięcznego obliczenia, pobrania i przekazania

do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych składek na ubezpieczenia ze środków

ubezpieczonego oraz własnych lub będących w jej dyspozycji (I. Jędrasik –

Jankowska, Pojęcia i konstrukcje prawne ubezpieczenia społecznego, tom I,

Warszawa 2006, s. 42). Jednym z owych płatników jest w myśl art. 4 pkt 2a u.s.u.s.

pracodawca. W żadnym z przepisów ustawy systemowej nie zamieszczono jednak

własnej, autonomicznej definicji tego pojęcia. Na potrzeby regulacji omawianego

aktu (a więc także jego art. 8 ust. 2a) należy zatem stosować termin „pracodawca”

w znaczeniu, jakie nadaje mu art. 2 Kodeksu pracy. W myśl tego przepisu

pracodawcą

jest

osoba

fizyczna

oraz

jednostka

organizacyjna,

nawet

nieposiadająca osobowości prawnej, jeśli zatrudnia ona pracowników. Tak

zdefiniowany pracodawca jest z mocy art. 4 pkt 2a ustawy systemowej płatnikiem

składek dla wszystkich pracowników w rozumieniu tego aktu, a zatem także dla

tych, o jakich mowa w art. 8 ust. 2a, w tym także dla pracowników pozostających z

nim w stosunku pracy i jednocześnie wykonujących na jego rzecz pracę w ramach

umów cywilnoprawnych zawartych z osobą trzecią.

Za słusznością powyższego poglądu przemawia także zawarta w art. 18

ustawy systemowej regulacja problematyki podstawy wymiaru składek na

ubezpieczenia emerytalne i rentowe, a wobec odesłania z art. 20 ust. 1 – także na

ubezpieczenia chorobowe i wypadkowe. Skoro w sytuacjach, o jakich mowa w

art. 8 ust. 2a u.s.u.s., mamy do czynienia z jednym, szeroko ujętym pracowniczym

tytułem obowiązkowego podlegania ubezpieczeniom społecznych, w art. 20 ust. 1a

ustawy nakazano - w odniesieniu do osób wymienionych w tym ostatnim przepisie uwzględnienie w postawie wymiaru składek również przychodu z tytułu umowy

agencyjnej, umowy zlecenia lub innej umowy, do której zgodnie z Kodeksem

cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia albo umowy o dzieło. Oznacza to,

że w przypadku pracowników, o jakich mowa w art. 8 ust. 2a u.s.u.s., podstawę

wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne stanowi łączny przychód w

rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych (art. 4 pkt 10 w

związku z art. 18 ust. 1 u.s.u.s.), uzyskany z tytułu zatrudnienia w ramach stosunku

pracy i wspomnianych umów cywilnoprawnych. W myśl art. 17 ust. 1 u.s.u.s. na

płatniku (w tym przypadku – na pracodawcy) spoczywa zaś obowiązek obliczania,

rozliczania i przekazywania składek do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.”

Reasumując należy stwierdzić, że wskazane przez skarżącego przepisy

prawa materialnego były przedmiotem wykładni Sądu Najwyższego i to w kilku

orzeczeniach, a wyrażone w tym zakresie poglądy są jednolite. Autor skargi

kasacyjnej

nie

przedstawił

zaś

żadnych

przekonywujących

argumentów

przemawiających za potrzebą zmiany stanowiska judykatury w tej materii.

Wobec niewykazania istnienia żadnej z powołanych przesłanek przedsądu, z

mocy art. 3989 § 2 k.p.c. orzeczono jak w sentencji postanowienia.