III UK 267/19 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedSąd Apelacyjny w (…) III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 9 października 2018 r. oddalił apelację odwołującego się D. B. od wyroku Sądu Okręgowego w K. IV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 29 grudnia 2017 r. oddalającego jego odwołanie od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w K. z dnia 27 listopada 2014 r. stwierdzającej, że odwołujący się jako pracownik płatnika składek B. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w K. nie podlega od 18 listopada 2013 r. obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu.W sprawie tej ustalono, że odwołujący się w dniu 18 listopada 2013 r. zawarł ze spółką B. umowę o pracę w wymiarze pełnego etatu, na czas nieokreślony na stanowisku pełnomocnika zarządu, z miejscem świadczenia pracy – K. i wynagrodzeniem 16.000 zł.
Legislator headnote
AI generatedart. 83 § 1 k.c, art. 300 k.p, art. 22 § 1 k.p, art. 328 § 2 k.p.c, art. 382 k.p.c, art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c; III UK 267/19 · Sąd Najwyższy: Sp. z o. o.) oraz M. obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu od dnia 18 listopada 2013 r.W takim stanie faktycznym Sąd drugiej instancji doszedł do przekonania, że sporna umowa o pracę z płatnikiem składek była nieważna jako zawarta dla pozoru w rozumieniu art. 83 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p., przeto nie wywołała także skutków prawnych w sferze ubezpieczeń społecznych. Wszystkie trzy spółki, z którymi odwołujący się w tym samym czasie zawierał umowy o pracę, były ze sobą powiązane kapitałowo i osobowo, w tym przez osoby z jego rodziny.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedCited Case Law
AI generatedRelated Decisions
AI generatedFull text
Sygn. akt III UK 267/19 POSTANOWIENIE Dnia 13 maja 2020 r.Sąd Najwyższy w składzie: SSN Zbigniew Myszka w sprawie z odwołania D. B. i B. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w K. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w K. o ubezpieczenie społeczne,na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w dniu 13 maja 2020 r.,na skutek skargi kasacyjnej odwołującego się D. B. od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…)z dnia 9 października 2018 r., sygn. akt III AUa (…), odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania i zasądza od skarżącego na rzecz pozwanego organu rentowego kwotę 240 (dwieście czterdzieści) zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym.
UZASADNIENIE
Sąd Apelacyjny w (…) III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 9 października 2018 r. oddalił apelację odwołującego się D. B. od wyroku Sądu Okręgowego w K. IV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 29 grudnia 2017 r. oddalającego jego odwołanie od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w K. z dnia 27 listopada 2014 r. stwierdzającej, że odwołujący się jako pracownik płatnika składek B. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w K. nie podlega od 18 listopada 2013 r. obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu.W sprawie tej ustalono, że odwołujący się w dniu 18 listopada 2013 r. zawarł ze spółką B. umowę o pracę w wymiarze pełnego etatu, na czas nieokreślony na stanowisku pełnomocnika zarządu, z miejscem świadczenia pracy – K. i wynagrodzeniem 16.000 zł.
Spółka ta została zarejestrowana w dniu 24 marca 2003 r., jej wspólnikami są W. B. , brat odwołującego się oraz D. Sp. z o.o. Jej głównym przedmiotem działalności są usługi budowlane, handel i usługi marketingowe. W latach 2011 - 2015 prezesem zarządu spółki był J. S. , który od końca 2016 r. ponownie pełni tę funkcję, zaś odwołujący się od początku działalności spółki był jej prokurentem, który wykonywał swoje czynności nieodpłatnie. Ponadto w dniu 18 listopada 2013 r. zawarł umowę o pracę ze spółką M.
Sp. z o. o. z siedzibą w W. w wymiarze pełnego etatu na czas nieokreślony na stanowisku pełnomocnika do spraw likwidacji z wynagrodzeniem 28.000 zł i miejscem wykonywania pracy w W. , a także ze spółką D. Sp. z o. o. z siedzibą w W. (obecnie: S. w K.) w wymiarze pełnego etatu na czas nieokreślony na stanowisku dyrektora zarządzającego z wynagrodzeniem 19.800 zł i miejscem wykonywania pracy – W.. W tym czasie prezesem zarządu spółki D. w W. był J. S. , a jedynym jej udziałowcem – M. Sp. z o.o.Spółka B. w 2012 r. wykazała dochód w kwocie 398.569,28 zł, natomiast w 2013 r. już stratę w wysokości 304.486,96 zł.
Za lata 2014 - 2016 spółka posiadała zadłużenie wobec ZUS z tytułu składek na FUS w kwocie 37.432,73 zł, na FUZ - 16.430,05 zł oraz na FPiGŚP - 4.755,88 zł.Odwołujący się od 29 listopada 2013 r. przebywał na długotrwałym zwolnieniu lekarskim w związku z urazem kręgosłupa, który zgłosił jako wypadek przy pracy. W dniu 16 stycznia 2014 r. do ZUS wpłynął wniosek o wypłatę zasiłku chorobowego z ubezpieczenia wypadkowego. Zasiłek był wypłacany do 31 maja 2014 r., a od 1 czerwca 2014 r. ZUS podjął wypłatę świadczenia rehabilitacyjnego.
Na zwolnieniu odwołujący się przebywał do końca listopada 2015 r. W dniu 1 grudnia 2015 r. odwołujący się i płatnik składek rozwiązali umowę o pracę na mocy wzajemnego porozumienia. W tym samym dniu zawarli umowę o pracę na czas nieokreślony na stanowisku prokurenta z wynagrodzeniem 16.000 zł, a od 20 maja 2016 r. odwołujący się ponownie przebywał na zwolnieniu lekarskim. W dniu 31 lipca 2017 r. strony rozwiązały umowę o pracę. Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w W. decyzjami z 24 września 2014 r. uznał, że odwołujący się nie podlega jako pracownik spółek S. (wcześniej D.
Sp. z o. o.) oraz M. obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu od dnia 18 listopada 2013 r.W takim stanie faktycznym Sąd drugiej instancji doszedł do przekonania, że sporna umowa o pracę z płatnikiem składek była nieważna jako zawarta dla pozoru w rozumieniu art. 83 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p., przeto nie wywołała także skutków prawnych w sferze ubezpieczeń społecznych. Wszystkie trzy spółki, z którymi odwołujący się w tym samym czasie zawierał umowy o pracę, były ze sobą powiązane kapitałowo i osobowo, w tym przez osoby z jego rodziny.
Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwolił na ustalenie, że sporna umowa wykreowała stosunek pracy, ponieważ w spornym stosunku prawnym brakowało podstawowych elementów charakterystycznych dla stosunku pracy, takich jak w szczególności podporządkowanie organizacyjne i służbowe rzekomemu pracodawcy. Jakkolwiek bowiem możliwe jest wyznaczenie pracownikowi zadań bez ingerencji w sposób ich wykonania, który pozostaje w gestii tego pracownika, to nie można zapominać, że umowa na pełny etat oznacza, iż pracownik pozostaje przez 8 godzin dziennie w przeciętnie 40 godzinnym tygodniu pracy w dyspozycji pracodawcy.
Wykluczone jest zatem, aby dokładnie w tym samym czasie w trakcie dniówki roboczej pracownik świadczył pracę jednocześnie na rzecz dwóch lub więcej pracodawców, skoro ponadto pracownika zawsze obejmuje gwarantowany przez normy prawa pracy także czas odpoczynku (dobowy i weekendowy). W tym kontekście Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę, że odwołujący się cierpi na choroby przewlekłe z powodu nadciśnienia tętniczego i zmian układu krążenia oraz zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa, a od połowy 2011 r. zaostrzyły się u niego stany bólowe kręgosłupa.
Takie okoliczności i zawarcie pozornej umowy o pracę zmierzały do osiągnięcia nieuzasadnionych korzyści z systemu ubezpieczenia społecznego kosztem innych uczestników tego systemu.W skardze kasacyjnej odwołujący się zarzucił naruszenie: 1/ art. 22 § 1 k.p. przez błędną wykładnię i uznanie, że nie można uznać za stosunek pracy takiego stosunku prawnego pomiędzy stronami, w którym jednocześnie świadczy się pracę na podstawie umowy o pracę dla innych podmiotów powiązanych osobowo i kapitałowo; 2/ art. 391 w związku z art. 328 § 2 k.p.c. przez zaniechanie odniesienia się w uzasadnieniu wydanego wyroku do wszystkich postawionych w apelacji zarzutów, w szczególności do zarzutów naruszenia przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, podczas gdy sąd odwoławczy ma obowiązek odnieść się do wszystkich zgłoszonych zarzutów, rozważyć je i ocenić ich zasadność; 3/ art. 382 k.p.c. przez brak dokonania przez sąd odwoławczy własnej analizy sprawy i rozważenia materiału dowodowego oraz powtórzenie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku stanowiska sądu pierwszej instancji, podczas gdy wymieniony przepis nakłada na sąd drugiej instancji obowiązek rozważenia na nowo całego zebranego w sprawie materiału oraz dokonania własnej, samodzielnej i swobodnej oceny zgromadzonych dowodów.We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżący wskazał na oczywistą zasadność skargi „wobec rażącego uchybienia Sądu Apelacyjnego, który wydał zaskarżone orzeczenie przy zaniechaniu rozważenia stanu sprawy oraz powieleniu, jak wynika z uzasadnienia wydanego wyroku, w większości rozważań przyjętych przez Sąd I instancji” oraz nie dokonaniu analizy wszystkich zgłoszonych zarzutów wskazanych w apelacji.
Wniósł o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania i jej uwzględnienia przez uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ rentowy wniósł o wydanie postanowienia o odmowie przyjęcia jej do rozpoznania oraz o zasądzenie od skarżącego kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym według norm przepisanych. Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Skarga kasacyjna nie zasługiwała na przyjęcie do merytorycznego rozpoznania.
W przypadku powoływania się na przesłankę tzw. „przedsądu” wskazaną w art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c., skarżący powinien w stosownym wywodzie prawnym wykazać, że w sprawie doszło do kwalifikowanego oczywistego naruszenia prawa, widocznego prima facie, przy wykorzystaniu podstawowej wiedzy prawniczej, bez potrzeby głębszej analizy, oraz że wskutek takiego naruszenia zapadł wyrok oczywiście wadliwy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 7 grudnia 2011 r., V CSK 113/11, LEX nr 1101690 oraz powołane tam orzecznictwo). Tymczasem skarżący nie wykazał, że Sąd drugiej instancji dopuścił się oczywistego naruszenia prawa w takim wymaganym rozumieniu, ani że zaskarżony wyrok jest oczywiście wadliwy.
Rozminął się również z istotnymi, miarodajnymi i przekonującymi ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego wyroku, z których wynikało, że zatrudnienie odwołującego się w spółce B. z siedzibą w K. miało pozorowany charakter „formalny”, ponieważ ustalono, że skarżący nie mógł świadczyć spornej pracy na stanowisku pełnomocnika zarządu, jednocześnie będąc zatrudnionym w dwóch innych spółkach w odległej W. w pełnym wymiarze czasu pracy w każdej z nich.Na gruncie przekonujących ustaleń faktycznych oraz prawidłowej i przekonującej suwerennej sędziowskiej oceny zebranego materiału dowodowego, które nie mogą być wskazywane jako podstawy kasacyjnego zaskarżenia (art. 3983 § 3 k.p.c.), skarżący nie wykazał oczywistej zasadności skargi ani też innych uchybień w wyrokowaniu, które budziłoby jakiekolwiek wątpliwości interpretacyjne wymagające merytorycznej interwencji kasacyjnej ze strony najwyższej instancji sądowej i rozmijały się z wiążącymi Sąd Najwyższy ustaleniami faktycznymi prawidłowo dokonanego osądu (art. 39813 § 2 k.p.c.).
Konkretnie rzecz ujmując, samo podpisanie przez skarżącego spornej umowy o pracę, bez realnego świadczenia pracy, mogło być ocenione za pozór zatrudnienia na utworzonym dla niego stanowisku w sposób intencjonalnie zmierzający do obejścia prawa z ewidentnym zamiarem skorzystania z nienależnych świadczeń z ubezpieczeń społecznych, które nie przysługiwały bez wykazania realnego tytułu podlegania pracowniczym ubezpieczeniom. Oznacza to, że na jurysdykcyjną tolerancję nie zasługują żadne działania intencjonalnie skierowane na uzyskanie nienależnych świadczeń z ubezpieczenia społecznego przed okresami zamierzonego skorzystania przez pozornie zatrudnionego ze świadczeń z ubezpieczeń społecznych (art. 83 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p.).Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia oczywiście bezzasadnej skargi kasacyjnej do rozpoznania na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c., zasądzając należne pozwanemu organowi koszty zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym w zgodzie z art. 98 k.p.c.