Legislator Case Law & Legislation
III UK 23/07 AI generated

III UK 23/07 · Sąd Najwyższy

Case Number III UK 23/07
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

3 listopada 2004 r. oddalił odwołanie Sabiny D. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych-Oddziału w R.P. z 14 marca 2002 r., odmawiającej jej prawa do renty

Legislator headnote

AI generated

art. 39820 k.p.c, art. 3984 § 1 pkt 3 k.p.c, art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c, art. 87 Konstytucji, art. 385 k.p.c, art. 39814 k.p.c; III UK 23/07 · Sąd Najwyższy: Sądu Najwyższego z 26 lipca 2007 r., rodziłoby pytanie, czy takie naruszenie przepisu art. 39820 k.p.c. miało istotny wpływ na wynik sprawy. Odpowiedz jest negatywna.

Keywords

AI generated
art. 39820 k.p.c art. 3984 § 1 pkt 3 k.p.c art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c art. 87 Konstytucji art. 385 k.p.c art. 39814 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 39820 k.p.c
Związanie wykładnią prawa według art. 39820 k.p.c.
art. 3984 § 1 pkt 3 k.p.c
wniosku o przyjęcie skargi do rozpoznania (art. 3984 § 1 pkt 3 k.p.c.
art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c
wpływ na wynik sprawy (art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.).
art. 87 Konstytucji
Wykładnia nie jest też źródłem prawa (art. 87 Konstytucji), a już na pewno w skutku nie może być prawotwórcza.
art. 385 k.p.c
Została wyrażona na tle ówczesnego art. 385 k.p.c.
art. 39814 k.p.c
Z tych motywów orzeczono jak w sentencji na mocy art. 39814 k.p.c.

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 10 sierpnia 2007 r.

III UK 23/07

Związanie wykładnią prawa według art. 39820 k.p.c. nie jest bezwzględne,

gdy inna wykładnia wynika z późniejszej uchwały Sądu Najwyższego, która ma

moc zasady prawnej.

Przewodniczący SSN Kazimierz Jaśkowski, Sędziowie SN: Józef Iwulski,

Zbigniew Korzeniowski (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 10 sierpnia

2007 r. sprawy z odwołania Sabiny D. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń SpołecznychOddziału w L. o prawo do renty rodzinnej, na skutek skargi kasacyjnej ubezpieczonej

od wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 16 listopada 2006 r. [...]

I. o d d a l i ł skargę kasacyjną,

II. zasądził od Skarbu Państwa - Sądu Apelacyjnego w Lublinie na rzecz adwokata Piotra C. kwotę 120 zł podwyższoną o obowiązującą stawkę podatku od towarów i usług.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie wyrokiem z

3 listopada 2004 r. oddalił odwołanie Sabiny D. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń

Społecznych-Oddziału w R.P. z 14 marca 2002 r., odmawiającej jej prawa do renty

rodzinnej z braku wspólności małżeńskiej z mężem Romanem D., zmarłym 22 listopada 2001 r. Sąd ustalił, że małżonkowie od 1962 r. nie zamieszkiwali wspólnie i nie

prowadzili wspólnego gospodarstwa domowego. Roman D. mieszkał w W. z konkubiną. Prócz dzieci z małżeństwa miał dwoje dzieci pozamałżeńskich. Sabina D. zamieszkiwała w R.P. Małżonków nie łączyła żadna więź, mieli tylko okazjonalny kontakt. Zmarły płacił alimenty na dzieci. Wnioskodawczyni nie interesowała się sytuacją

życiową i osobistą męża, nie uczestniczyła w jego pogrzebie. Nie pozostawała w

rzeczywistej wspólności małżeńskiej z mężem i stąd nie spełniała warunku z art. 70

ust. 3 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS (dalej: ustawa

emerytalna) do renty rodzinnej.

Sąd Apelacyjny w Lublinie wyrokiem z 11 stycznia 2006 r. oddalił apelację

wnioskodawczyni. Podzielił ustalenia i ocenę prawną Sadu pierwszej instancji, w

szczególności o braku wspólności małżeńskiej. Brak więzi małżeńskich potwierdzało

oddzielne zamieszkiwanie przez około 40 lat i trwanie męża w innym nieformalnym

związku. Roman D. nawiązał kontakty z dorosłymi dziećmi, ale stosunki pomiędzy

małżonkami nie uległy zmianie.

Sąd Najwyższy wyrokiem z 26 lipca 2006 r. uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego

w Lublinie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Uwzględnił zarzut skargi

kasacyjnej błędnej wykładni art. 70 ust. 3 ustawy emerytalnej. Wskazał na brak definicji wspólności małżeńskiej oraz rozbieżności orzecznictwa co do jej wykładni. Warunkuje się ją więzią duchową, fizyczną i gospodarczą małżonków, choć przyjmuje

się również, że wystarcza samo prawne istnienie związku małżeńskiego. To drugie

stanowisko uznano za właściwe. Potwierdza je wprowadzenie formalnej instytucji

separacji. Unika się więc relatywizowania prawa wdowy do renty rodzinnej do stanu

faktycznego doraźnie ocenianego jako wykazujący elementy wspólności małżeńskiej,

wystarczające lub niewystarczające do zastosowania art. 70 ust. 3 ustawy emerytalnej; tym samym również do ocen opartych na zasadach słuszności przy niedoskonałej w tym względzie procedurze organów orzekających w sprawach ubezpieczeń

społecznych. Nieostre kryterium odmowy prawa do jednorazowego odszkodowania

w ustawie wypadkowej zostało zastąpione separacją małżonków. Sąd Najwyższy

przychylił się do wykładni zaprezentowanej w wyroku z 25 listopada 2004 r., I UK

17/04 (OSNP 2005 nr 11, poz. 164), zgodnie z którą wspólność małżeńska ustaje

dopiero w wyniku unieważnienia małżeństwa albo orzeczenia rozwodu lub separacji.

Faktyczna separacja nie jest zatem wystarczająca dla pozbawienia uprawnień do

renty rodzinnej małżonka, który nie miał w dniu śmierci drugiego małżonka ustalonego prawa do alimentów z jego strony.

Sąd Apelacyjny w Łodzi po ponownym rozpoznaniu sprawy wyrokiem z 16 listopada 2006 r. oddalił apelację. Wskazał, że problem związany z rozbieżnym

orzecznictwem co do wykładni art. 70 ust. 3 ustawy emerytalnej został rozstrzygnięty

uchwałą siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 26 października 2006 r., III UZP 3/06

(OSNP 2007 nr 9-10, poz. 138), której nadano moc zasady prawnej. Wypowiada ona

wiążący pogląd, że warunkiem nabycia prawa do renty rodzinnej przez wdowę

(wdowca) jest, poza spełnieniem innych ustawowych przesłanek, także pozostawanie przez małżonków do dnia śmierci jednego z nich w stanie faktycznej wspólności

małżeńskiej. Sąd Apelacyjny podzielił ten pogląd i zastosował w rozstrzyganej sprawie. Prawidłowo zatem organ rentowy przyjął, że wspólności między małżonkami nie

było. Apelacja nie podważyła ustaleń potwierdzających brak wspólności małżeńskiej.

Skargę kasacyjną wnioskodawczyni oparła na podstawie procesowej (art. 398 3

§ 1 pkt 2 k.p.c.) i zarzuciła naruszenie art. 39820 k.p.c., przez błędne przyjęcie, że wykładnia prawa (art. 70 ust. 3 ustawy emerytalnej) dokonana przez Sąd Najwyższy w

uchwale, której została nadana moc zasady prawnej, powoduje brak związania Sądu

Apelacyjnego odmienną wykładnią dokonaną przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia

26 lipca 2006 r. w niniejszej sprawie, pomimo jednoznacznej treści tego przepisu. We

wniosku o przyjęcie skargi do rozpoznania (art. 3984 § 1 pkt 3 k.p.c. w związku z art.

3989 § 1 pkt 1 i 2) wskazano, że w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne:

czy sąd, do którego sprawa została przekazana jest, zgodnie z przepisem art. 398 20

k.p.c., związany wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie, jeżeli później Sąd Najwyższy dokonał odmiennej wykładni tego samego przepisu uchwałą, której została nadana moc zasady prawnej. Zachodzi więc potrzeba wykładni art. 39820 k.p.c. w tym

zakresie. Zdaniem skarżącej uzasadniona jest negatywna odpowiedź. Na tej podstawie wniosła ona o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył co następuje:

Skarga oparta została tylko na podstawie procesowej, a ta dla jej rozstrzygnięcia ma znaczenie, jeżeli uchybienie przepisom postępowania mogło mieć istotny

wpływ na wynik sprawy (art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.). Wynik sprawy każdorazowo zależy od prawa materialnego. Od razu więc widać, że przepisy postępowania mają zapewnić jedynie prawidłowe jego zastosowanie (orzeczenie co do istoty sprawy; rozstrzygnięcie sporu). Odnosi się to również do wykładni prawa, czyli prawidłowego

rozumienia przepisu, zgodnego z wolą ustawodawcy. Ustalenie przez sądy takiej

wykładni nie zawsze zachodzi bez rozbieżności. Obrazuje to choćby orzecznictwo

odnoszące się do rozumienia wspólności małżeńskiej na tle art. 70 ust. 3 ustawy

emerytalnej, poprzestające na samym formalnym istnieniu związku małżeńskiego i

przeciwne wymagające nadto faktycznych więzi małżeńskich i rodzinnych jako wa-

runku wspólności małżeńskiej. Ten drugi nurt orzecznictwa, wymagający faktycznej

wspólności małżeńskiej jako przesłanki renty rodzinnej dla małżonka, zaakceptowała

uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 26 października 2006 r., III UZP 3/06,

której skład powiększony nadał moc zasady prawnej na podstawie art. 61 § 6 ustawy

z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz.U. Nr 240, poz. 2052 ze zm.;

dalej ustawa o SN). Dla rozpoznawanej skargi ważne jest zwrócenie uwagi, że wykładnia prawa, której dokonuje Sąd Najwyższy, w sytuacji określonej w art. 398 20

k.p.c., mimo, że odnosi się do prawa materialnego, to w istocie przyjmuje swoiste

związanie procesowe. Zgodnie z tym przepisem sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Sąd Najwyższy. Nie można oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym

rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa dokonaną w tej

sprawie przez Sąd Najwyższy. Nie można tu nie dostrzec, że przy rozbieżnym

orzecznictwie nie jest wykluczone, iż inny zwykły skład Sądu Najwyższego po uchyleniu wyroku może przyjąć inną wykładnię tego samego przepisu. Taka rozbieżna

wykładnia nie zmienia jednak prawa materialnego. Jak każda wykładnia wyraża tylko

określone prawne zapatrywanie co do jego rozumienia. Wykładnia nie jest też źródłem prawa (art. 87 Konstytucji), a już na pewno w skutku nie może być prawotwórcza. Każdy sąd przy stosowaniu prawa dokonuje jego wykładni. Z racji ustrojowej

funkcji Sądowi Najwyższemu przysługuje prawo związania określoną wykładnią

prawną sądu, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania. Uzasadnione jest więc takie rozumienie rozwiązania z art. 39820 k.p.c., w którym dominuje określony skutek (aspekt) procesowy. Jeżeliby na tym poprzestać, to skardze

nie można by odmówić racji, że w tej sprawie Sąd Apelacyjny był związany wykładnią

wynikająca z wyroku Sądu Najwyższego z 26 lipca 2006 r., uchylającego jego poprzedni wyrok.

Ocena ta nie jest jednak tak stanowcza, gdy później Sąd Najwyższy podejmuje uchwałę, która uzyskuje moc zasady prawnej i w której dokonuje odmiennej

(przeciwnej) wykładni prawa, niż wykładnia dana uprzednio w wyroku kasatoryjnym.

Poważne wątpliwości co do wykładni prawa lub ujawnione rozbieżności w wykładni

prawa Sąd Najwyższy wyjaśnia i rozstrzyga w uchwałach. Uchwały pełnego składu,

składu połączonych izb oraz składu całej izby z chwilą ich podjęcia uzyskują moc

zasad prawnych. Skład siedmiu sędziów może postanowić o nadaniu uchwale mocy

zasady prawnej. Jeżeli jakikolwiek, a więc każdy, skład Sądu Najwyższego zamierza

odstąpić od zasady prawnej, to przedstawia powstałe zagadnienie do rozstrzygnięcia

pełnemu składowi izby. Tak samo odstąpienie od zasady prawnej izby, połączonych

izb albo pełnego składu wymaga ponownego rozstrzygnięcia w drodze uchwały izby,

połączonych izb lub pełnego składu (art. 59-62 ustawy o Sądzie Najwyższym). Zachodzi tu więc związanie składów Sądu Najwyższego takimi uchwałami, gdyż aby od

nich odstąpić, zawsze muszą wystąpić do większego składu.

Zauważalny jest zatem konflikt rozwiązania o związaniu wykładnią według art.

39820 k.p.c. i odmiennej wykładni wynikającej z późniejszej zasady prawnej. Ustawa

bezpośrednio nie określa rozwiązania tego konfliktu. Już wcześniej został on dostrzeżony w orzecznictwie i skarga nie ma racji w twierdzeniu, że tylko w doktrynie

wyrażane jest stanowisko, „iż w razie uchwalenia przez Sąd Najwyższy odmiennej

zasady prawnej odnoszącej się do poprzednio wyjaśnianego przepisu prawa sąd,

któremu sprawa została przekazana, nie jest związany wykładnią prawa dokonaną

przez Sąd Najwyższy w tej sprawie”. Skarga nie podaje tu żadnej publikacji, a założenie to w konfrontacji z jednoznaczną treścią art. 39820 k.p.c. jest zbyt daleko idące,

albowiem w takiej sytuacji można mówić jedynie o braku związania uprzednią wykładnią tylko Sądu Najwyższego, a nie sądu, któremu sprawa została przekazana do

ponownego rozpoznania. W orzeczeniu Sąd Najwyższego z 24 listopada 1956 r., IV

CR 575/56 (OSP 1957 nr 1, z glosą W. Siedleckiego) konflikt pomiędzy związaniem

uprzednią wykładnią zawartą w wyroku przekazującym sprawę do ponownego rozpoznania i inną wykładnią tego samego prawa zawartą w uchwale o mocy zasady

prawnej, rozstrzygnięto ze wskazaniem na związanie Sądu Najwyższego tą drugą

wykładnią. Przyjęto, że w postępowaniu przed Sądem Najwyższym skład orzekający

będąc równocześnie związany poglądem wyrażonym przez Sąd Najwyższy w wydanym wcześniejszym wyroku w danej sprawie oraz wpisaną później do księgi zasad

prawnych zasadą przeciwną, powinien dać pierwszeństwo zasadzie prawnej, jako

orzeczeniu wyższego rzędu. Natomiast odmienne stanowisko prowadziłoby do konieczności wydania przez Sąd Najwyższy świadomie błędnego wyroku, który musiałby wraz z jego poprzednim wyrokiem zostać następnie zmieniony lub uchylony

wskutek rewizji nadzwyczajnej. Szkodliwość takiej wykładni jest oczywista.

Z kolei, w uchwale składu siedmiu sędziów z 25 lutego 1957 r., I CO 44/56

(OSNCK 1958 nr 1, poz. 3 - zasadzie prawnej) przyjęto, że Sąd Najwyższy jako sąd

rewizyjny przy ponownym rozpoznaniu sprawy związany jest wykładnią prawa zawartą w jego poprzednim orzeczeniu, w którym uchylone zostało orzeczenie sądu

pierwszej instancji i sprawę przekazano do ponownego rozpoznania. Orzeczeniem

tym Sąd Najwyższy potwierdził tym samym poprzednie takie samo stanowisko zawarte w uchwale z 29 grudnia 1955 r., IV CO 49/55 (OSNCK 1956 nr 2, poz. 58).

Jednakże orzeczenia te mają znaczenie dla obecnej sprawy wobec argumentacji

prawnej zawartej w uzasadnieniach tych uchwał, jako że wskazano w nich równocześnie na wyjątki od tej zasady. Stwierdzono bowiem, że związanie sądu rewizyjnego (był nim wówczas SN) poprzednią wykładnią nie zachodziło w sytuacji, gdy w

okresie między wydaniem wyroku przez sąd rewizyjny a ponownym rozpoznaniem

sprawy przez sąd pierwszej instancji, jak również w czasie ponownego rozpoznania

rewizji, zaszła wiążąca sąd zmiana wykładni odpowiednich przepisów mających

zastosowanie w sprawie, w szczególności (poza wytycznymi nie mającymi już swej

mocy) wskutek uchwały odpowiedniego składu Sądu Najwyższego wpisanej do

księgi zasad prawnych.

Tę myśl należy uznać za nadal w pełni aktualną. Została wyrażona na tle ówczesnego art. 385 k.p.c. (jednolity tekst: Dz.U. z 1950 r. Nr 43, poz. 394 ze zm.),

który nie różni się od obecnego przepisu art. 39820 k.p.c. Również poprzednia procedura dotycząca zamiaru odstąpienia przez jakikolwiek skład Sądu Najwyższego od

zasady prawnej (zawarta w art. 25 ustaw z dnia 6 lutego 1928 r. - Prawo o ustroju

sądów powszechnych, Dz.U. z 1950 r. Nr 30, poz. 360 ze zm.), nie różni się od

obecnie obowiązującej regulacji dotyczącej przedstawienia powstałego zagadnienia

prawnego większemu składowi izby (art. 62 ustawy o SN). Na tle tego orzecznictwa

można więc stwierdzić, że rozwiązanie przyjęte i wyrażone w uchwale z 25 lutego

1957 r. (I CO 44/56), która ma moc zasady prawnej, rozstrzyga odpowiednio problem

postawiony w obecnej skardze. Uchwała ta zgodna jest też z tezą, bezpośrednio odpowiadająca obecnej sprawie, zawartą w uchwale siedmiu sędziów z 24 listopada

1956 r. (IV CR 575/56). Wobec wskazanego braku odmienności poprzednich i obecnych rozwiązań procesowych (art. 385 k.p.c. ówczesny i art. 39820 k.p.c. obecny)

oraz ustrojowych w zakresie przyjmowania zasad prawnych i związania nimi składów

Sądu Najwyższego (art. 25 ówczesnego Prawa o ustroju sądów powszechnych i art.

62 ustawy o SN), winna w tej sprawie mieć zastosowanie reguła kontynuacji orzecznictwa, której skutkiem jest utrzymanie mocy zasad prawnych wydanych pod rządami

poprzednio obowiązujących ustaw o Sądzie Najwyższym (por. postanowienie z 8

sierpnia 2006 r., I PZP 2/06, Lex nr 209015 oraz uchwalę całego składu SN z 5 maja

1992 r., Kw. Pr. 5/92, OSNCP 1993 nr 1-2, poz. 1).

Procesowe znaczenie związania wykładnią według art. 39820 k.p.c. wynika

więc z tego, że w momencie jej podejmowania nie ma jeszcze innej wiążącej Sąd

Najwyższy wykładni prawa. Gdyby w momencie przekazywania sprawy do ponownego rozpoznania była już określona i wiążąca interpretacja przepisu (zasada prawna)

to Sąd Najwyższy uchylając wykrok nie dałby innej wykładni niż wynikająca z zasady

prawnej, chyba, że wszcząłby procedurę o jej zmianę. Omówiony brak związania

Sądu Najwyższego uprzednią wykładnią nie budzi zatem wątpliwości. Otwiera się

jednak pytanie o związanie nią również sądu, któremu sprawa została przekazana

oraz samych stron, a to wobec utraty waloru aktualności uprzedniej wykładni prawa.

Rozwiązanie procesowe o związaniu wykładnią sądu i stron według art. 398 20 k.p.c.

ma zastosowanie do sytuacji najczęstszych, czyli typowych, to znaczy, gdy przed

rozstrzygnięciem sprawy nie zostanie przyjęta zasada prawna z inną (przeciwną)

wykładnią, niż dana sądowi w związku z przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania. Co do tej ostatniej (wyjątkowej) sytuacji procedura jednak milczy, choć

skutek braku związania Sądu Najwyższego uprzednią wykładnią wyraźnie określa

ustawa o Sądzie Najwyższym (art. 62 § 1). Nawet przy braku późniejszej zasady

prawnej zawierającej przeciwną wykładnię nie można odmówić prawa do zmiany

stanowiska przez Sąd Najwyższy rozpoznający skargę kasacyjną w przypadku

stwierdzenia, że poprzednia wykładnia jest błędna. Z art. 39820 k.p.c. nie wynika

wszak ostateczne związanie Sądu Najwyższego uprzednią wykładnią prawa materialnego. Zwykły skład Sądu Najwyższego może też w takiej sytuacji wystąpić z pytaniem prawnym do składu powiększonego i nie jest wykluczone podjęcie uchwały o

odmiennej wykładni, której nadana zostanie moc zasady prawnej. Nieco odmienne

racje, choć również związane z niezawisłością sądu, mogą przemawiać za brakiem

związania daną wykładnią także sądu ponownie rozpoznającego sprawę w sytuacji,

gdy późniejsza zasada prawna podważa tę wykładnię. Rozwiązanie procesowe nie

może godzić w prawidłowe, czyli zgodne z prawem materialnym rozpoznanie istoty

sprawy (rozstrzygnięcie sporu). Orzekanie zgodne z prawem materialnym nie może

być eliminowane przez procesowe przyjmowanie prymatu wykładni prawa, która traci

swą wartość. Ten argument byłby też znaczący, gdy próbować twierdzić, do czego

nie ma podstaw procesowych, że zachodzi nieważność postępowania, przez odejście od wykładni. Cały czas należy bowiem mieć na uwadze, że w sporze występuje

też druga strona, dla której ta nowa wykładnia również nie jest bez znaczenia. W

konsekwencji należałoby też pozwolić stronie w skardze kasacyjnej na argumentację,

która mimo treści art. 39820 zdanie 2 k.p.c., odwoływałaby się już do rozumienia

prawa zgodnego z zasadą prawną, którą związany jest Sąd Najwyższy. Skoro to

właśnie nowa i wiążąca interpretacja prawa ma znaczenie, to trudno byłoby przyjąć,

że podstawy skargi wykraczające poza dyspozycję tego przepisu miałyby być nieuzasadnione, czy nawet niedopuszczalne. Prowadziłoby to do wniosku, że nie ma

również bezwzględnego związania wykładnią sądu rozpoznającego ponownie

sprawę, jak i samych stron, przy czym warunkiem jest tu przyjęcie zasady prawnej

przed rozstrzygnięciem sprawy, dokonującej odmiennej (przeciwnej) wykładni prawa.

W niniejszej sprawie skarga kasacyjna nie byłaby zasadna nawet gdyby nie

prowadzić tak daleko idącej argumentacji. Poprzestanie w niej tylko na związaniu

Sądu Apelacyjnego wykładnią art. 70 ust. 3 ustawy emerytalnej zawartą w wyroku

Sądu Najwyższego z 26 lipca 2007 r., rodziłoby pytanie, czy takie naruszenie przepisu art. 39820 k.p.c. miało istotny wpływ na wynik sprawy. Odpowiedz jest negatywna.

Przesądza o tym brak związania Sądu Najwyższego swą poprzednią wykładnią daną

Sądowi Apelacyjnemu wobec ważniejszego związania składu rozpoznającego skargę

kasacyjną odmienną wykładnią tego przepisu zawartą w uchwale siedmiu sędziów,

której nadano moc zasady prawnej. Przy niespornym zasadniczo stanie faktycznym,

w którym między małżonkami nie było faktycznej wspólności małżeńskiej, zaskarżony

wyrok prawidłowo rozstrzygnął o braku podstaw do przyznania renty rodzinnej.

Zasadą prawną i wykładnią prawa jest związany każdy skład Sądu Najwyższego. Skarga prócz ocenionej kwestii procesowej nie podnosi żadnych innych podstaw co do prawa materialnego, które podważałyby wykładnię prawną zawartą w

uchwale z 26 października 2006 r. (III UZP 3/06) lub w jakikolwiek sposób inspirowały do wystąpienia o podjęcie innej uchwały. W stanie faktycznym sprawy nie

przemawiałyby za tym niekrótka faktyczna separacja i brak więzi między małżonkami. Skarga nie wskazuje też argumentów, które uzasadniałyby wszczęcie procedury odstąpienia od zasady prawnej.

Z tych motywów orzeczono jak w sentencji na mocy art. 39814 k.p.c. O kosztach pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu orzeczono zgodnie z wnioskiem na mocy § 12 ust. 2. i 13 ust. 4 pkt 1 w związku § 19-20 rozporządzenia z 28

września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie.