III SZ 1/01 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedsię jak następuje. Orzeczeniem Komisji Dyscyplinarnej przy Urzędzie Kontroli Skarbowej w L. z dnia 14 lutego 2000 r. uznano winnym Edwarda N. naruszenia art. 17 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych (Dz.U. Nr 31, poz. 214 ze zm.) zarzucając mu, że nie przestrzegał obowiązujących zasad postępowania kontrolnego, prowadzonego w dniach 1 marca - 15
Legislator headnote
AI generatedIII SZ 1/01 · Sąd Najwyższy: podjęciem tych czynności. Obwiniony jako inspektor kontroli miał obowiązek sporządzenia protokołów z przesłuchania świadków (art. 21 ust. 2 pkt 5), a protokoły te powinny być podpisane przez osoby uczestniczące w czynności kontrolnej (art. 22 ust.
Full text
Postanowienie z dnia 6 kwietnia 2001 r.
III SZ 1/01
Kasacja nie przysługuje od orzeczenia Sądu Apelacyjnego w Warszawie
wydanego na skutek odwołania od orzeczenia Wyższej Komisji Dyscyplinarnej
w sprawie odpowiedzialności dyscyplinarnej członka korpusu służby cywilnej.
Przewodniczący SSN Wiesław Kozielewicz, Sędziowie SN: Andrzej
Wasilewski, Jerzy Kwaśniewski (sprawozdawca).
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 6 kwietnia 2001 r. sprawy z wniosku
Rzecznika Dyscyplinarnego Urzędu Kontroli Skarbowej w L. przeciwko Edwardowi N.
o orzeczenie kary dyscyplinarnej, na skutek kasacji uczestnika postępowania od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 8 listopada 2000 r. [...]
p o s t a n o w i ł:
o d r z u c i ć kasację.
Uzasadnienie
Postępowanie w sprawie, której dotyczy kasacja Edwarda N., przedstawiało
się jak następuje. Orzeczeniem Komisji Dyscyplinarnej przy Urzędzie Kontroli Skarbowej w L. z dnia 14 lutego 2000 r. uznano winnym Edwarda N. naruszenia art. 17
ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych (Dz.U. Nr 31, poz. 214 ze zm.) zarzucając mu, że nie przestrzegał obowiązujących zasad postępowania kontrolnego, prowadzonego w dniach 1 marca - 15
czerwca 1999 r. w PH „K.” należącym do Jolanty C. i wymierzono karę upomnienia
przewidzianą w art. 107 ust. 1 pkt 1 ustawy z 18 grudnia 1998 r. o służbie cywilnej
(Dz.U. z 1999 r. Nr 49, poz. 483 ze zm.). Komisja za bezsporne uznała, że obwiniony
jako inspektor w czasie prowadzonego postępowania kontrolnego w Przedsiębiorstwie Handlowym „K.” w Z. należącym do Jolanty C. przekroczył swoje uprawnienia
wynikające z ustawy o kontroli skarbowej. Przekroczenie to polegało na tym, że
przesłuchiwał byłe pracownice Jolanty C., Beatę M. w jej domu i Jolantę F. w Biurze
UKS bez powiadomienia kontrolowanej o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu z zeznań świadków oraz z czynności tej nie sporządził protokołów przesłuchań.
W wyniku odwołania Edwarda N. Wyższa Komisja Dyscyplinarna Służby Cywilnej orzeczeniem z dnia 11 maja 2000 r. utrzymała w mocy orzeczenie Komisji
Dyscyplinarnej przy Urzędzie Kontroli Skarbowej w L. podzielając jej ustalenia i wymierzoną karę.
Odwołanie od powyższego orzeczenia złożył do Sądu Apelacyjnego obwiniony
na zasadzie art. 119 ust. 2 i 3 ustawy o służbie cywilnej oraz art. 369 KPC zarzucając
błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia i wnosząc o
zmianę zaskarżonego orzeczenia i uniewinnienie od popełnienia zarzuconych czynów. W uzasadnieniu odwołania obwiniony podnosił, że zgodnie z art. 178 ust. 1 pkt
8 ustawy o kontroli skarbowej miał prawo dokonywać samodzielnie weryfikacji i
oceny przydatności zeznań świadków dla celów prowadzonego postępowania kontrolnego. Dowodem bowiem, zgodnie z art. 180 ordynacji podatkowej, może być
wszystko co przyczyni się do wyjaśnienia sprawy. Ponadto według odwołującego się
nie wzięto pod uwagę próby szykany osoby poddanej kontroli oraz że działania obwinionego miały na celu wykazanie nieprawidłowości.
Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie, po rozpoznaniu sprawy, wyrokiem z dnia 8 listopada 2000 r. oddalił odwołanie uznając je
za bezzasadne. W uzasadnieniu wyroku podniesiono, że obwiniony naruszył obowiązujące przepisy ustawy z dnia 28 września 1991 r. o kontroli skarbowej (jednolity
tekst: Dz.U. z 1999 r. Nr 54, poz. 572). Art. 14 ust. 3 tej ustawy wyraźnie stanowi, że
czynności kontrolnych dokonuje się w obecności kontrolowanego. Czynności kontrolne zgodnie z art. 16 ust. 1 ustawy prowadzone są przede wszystkim w siedzibie
kontrolowanego oraz w innych miejscach związanych z prowadzoną przez niego
działalnością i w godzinach jej prowadzenia. Przy przesłuchaniu świadków kontrolowany lub osoba przez niego wskazana ma prawo uczestniczyć (art. 19 ust. 1). Kontrolowany zgodnie z art. 19 ust.2 ustawy powinien być powiadomiony o miejscu i
terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków, biegłych lub oględzin w sposób
umożliwiający mu udział w przeprowadzeniu tych dowodów nie później niż przed
podjęciem tych czynności. Obwiniony jako inspektor kontroli miał obowiązek sporządzenia protokołów z przesłuchania świadków (art. 21 ust. 2 pkt 5), a protokoły te powinny być podpisane przez osoby uczestniczące w czynności kontrolnej (art. 22 ust.
1). Obwiniony podejmując decyzje o nieformalnym przesłuchaniu świadków bez
udziału osoby kontrolowanej, która to czynność w żaden sposób nie została udokumentowana, w sposób ewidentny przekroczył swoje uprawnienia. W konsekwencji
należało uznać, że inspektor kontroli, który przekracza swoje uprawnienia narażając
instytucję, którą reprezentuje, na zarzut nierzetelnego wykonywania obowiązków
służbowych przez pracowników w niej zatrudnionych powinien ponieść konsekwencje dyscyplinarne stosownie do stawianych mu zarzutów. Jeżeli chodzi o karę to
zgodnie z wnioskiem Rzecznika Dyscyplinarnego obwinionemu została wymierzona
najniższa z kar dyscyplinarnych przewidzianych w art. 107 ustawy o służbie cywilnej
Sąd Apelacyjny nie znalazł żadnych podstaw do usprawiedliwienia zachowania obwinionego, stwierdzając, że interpretacja przepisów powołanych w odwołaniu jest
sprzeczna z treścią tych przepisów określających jasno prawa i obowiązki zarówno
osób kontrolowanych jak i kontrolujących.
Edward N. wniósł kasację od powyższego wyroku Sądu Apelacyjnego-Sądu
Pracy i Ubezpieczeń Społecznych.
W kasacji, z powołaniem się na art. 3931 pkt 1 KPC, zarzucono naruszenie art.
17 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych poprzez błędne zastosowanie i na tej podstawie żądano uchylenia zaskarżonego wyroku z przekazaniem sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zaskarżony kasacją Edwarda N. wyrok - jak to zostało wyżej przedstawione został wydany w postępowaniu dyscyplinarnym określonym przepisami rozdziału 9
ustawy o służbie cywilnej. Chodzi tu o sprawę dyscyplinarną (art. 106 ust. 1 powołanej ustawy), która podlegała rozpoznaniu przez określone komisje dyscyplinarne
(por. art. 109 tej ustawy).
Sprawa dyscyplinarna nie będąc sprawą cywilną, co do zasady nie podlega
postępowaniu unormowanemu w Kodeksie postępowania cywilnego (art. 1 KPC) ani
właściwości sądów powszechnych (art. 2 § 1 KPC).
Jeżeli ustawa o służbie cywilnej w jej art. 119 ust. 2 i ust. 3 ustanowiła w sprawie dyscyplinarnej postępowanie odwoławcze przed sądem, to jest to wyłączna podstawa prawna, po pierwsze dla właściwości sądu i po drugie, dla zakresu zastoso-
wania przepisów postępowania cywilnego. W pierwszej z tych kwestii – stosownie do
art. 119 ust. 2 – właściwy jest Sąd Apelacyjny w Warszawie, który rozpoznaje odwołanie od orzeczenia Wyższej Komisji Dyscyplinarnej. Odwołanie przysługuje stronom
oraz Szefowi Służby Cywilnej. Co zaś się tyczy przepisów Kodeksu postępowania
cywilnego, to – według art. 119 ust. 3 – wchodzą w rachubę („do rozpatrzenia odwołania”) przepisy o apelacji.
W powołanych przepisach ustawy o służbie cywilnej nie ma żadnej podstawy
do rozszerzenia drogi sądowej na inne niż Sąd Apelacyjny w Warszawie, sądy powszechne oraz Sąd Najwyższy. Nie ma też podstawy do szerszego zastosowania
przepisów Kodeksu postępowania cywilnego.
Wobec tego nie ma też podstawy do zastosowania przepisu art. 392 KPC
określającego w sprawach cywilnych (a nie dyscyplinarnych) zaskarżalność kasacją
do Sądu Najwyższego orzeczeń wydanych przez sąd drugiej instancji. Dodatkowo
można zauważyć, że przy braku stosownego upoważnienia Sąd Apelacyjny w Warszawie nie jest sądem drugiej instancji, w rozumieniu art. 392 § 1 KPC, w którym
chodzi o sąd sprawujący w sprawach cywilnych instancyjną kontrolę nad orzeczeniami sądu pierwszej instancji.
Z powyższych przyczyn stwierdzając, że kasacja jest niedopuszczalna Sąd
Najwyższy postanowił stosownie do art. 3938 § 1 KPC.