III SW 96/10 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedr., Jolanta N. zarzuciła, iż obwodowa komisja wyborcza nr 829 w Warszawie uniemożliwiła jej oddanie głosu w imieniu matki Marianny N., która przebywając od kilku tygodni w M. Centrum Leczenia Chorób Płuc i Gruźlicy w O. z rozpoznaną gruźlicą,
Legislator headnote
AI generatedart. 129 ust. 2 Konstytucji RP; III SW 96/10 · Sąd Najwyższy: była to jedyna możliwa forma uzyskania upoważnienia od jej matki i jedyna możliwość wzięcia udziału w wyborach, bo na terenie szpitala nie utworzono „punktu wyborczego”.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
Postanowienie z dnia 15 lipca 2010 r.
III SW 96/10
Do głosowania w imieniu wyborcy upoważniona jest tylko osoba, która
legitymuje się pełnomocnictwem udzielonym w trybie przewidzianym przepisami ustawy z dnia 27 września 1990 r. o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej
Polskiej (jednolity tekst: Dz.U. z 2010 r. Nr 72, poz. 467 ze zm.). Pełnomocnictwo
do głosowania nie może być zastąpione żadnym innym upoważnieniem.
Przewodniczący SSN Andrzej Wróbel, Sędziowie SN: Halina Kiryło, Jolanta
Strusińska-Żukowska (sprawozdawca).
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 15 lipca
2010 r. sprawy z protestu wyborczego Jolanty N. przeciwko ważności wyborów prezydenckich, przy udziale: 1) Przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej, 2)
Przewodniczącego Okręgowej Komisji Wyborczej Nr 23 w Warszawie, 3) Prokuratora
Generalnego
p o s t a n o w i ł:
wyrazić opinię, że zarzuty protestu są bezzasadne.
Uzasadnienie
W proteście wyborczym złożonym do Sądu Najwyższego w dniu 8 lipca 2010
r., Jolanta N. zarzuciła, iż obwodowa komisja wyborcza nr 829 w Warszawie uniemożliwiła jej oddanie głosu w imieniu matki Marianny N., która przebywając od kilku
tygodni w M. Centrum Leczenia Chorób Płuc i Gruźlicy w O. z rozpoznaną gruźlicą,
wystawiła wnoszącej protest upoważnienie do głosowania poświadczone przez lekarza prowadzącego podpisem, pieczątką i pieczęcią szpitala. Jolanta N. wyjaśniła, iż
była to jedyna możliwa forma uzyskania upoważnienia od jej matki i jedyna możliwość wzięcia udziału w wyborach, bo na terenie szpitala nie utworzono „punktu wyborczego”.
Przewodniczący Państwowej Komisji wyborczej stwierdził, że zarzut protestu
jest oczywiście bezzasadny. Podobne stanowisko zajęła Przewodnicząca Okręgowej
Komisji Nr 23 w Warszawie.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 129 ust. 2 Konstytucji RP wyborcy przysługuje prawo zgłoszenia do Sądu Najwyższego protestu przeciwko ważności wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na zasadach określonych w ustawie. Ustawa z dnia 27 września
1990 r. o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (jednolity tekst: Dz.U. z
2010 r. Nr 72, poz. 467, zwana dalej ustawą) stanowi w art. 72 ust. 1, że przeciwko
wyborowi Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej może być wniesiony protest z powodu naruszenia przepisów ustawy albo z powodu dopuszczenia się przestępstwa
przeciwko wyborom, jeżeli to naruszenie lub przestępstwo miało wpływ na wynik
wyborów. Zgodnie z art. 73 ust. 3 ustawy, wnoszący protest powinien sformułować w
nim zarzuty i przedstawić lub wskazać dowody, na których opiera te zarzuty.
Przedstawione przez wnoszącą protest okoliczności nie pozwalają na uznanie
zasadności jej zarzutów odnośnie do naruszenia przepisów ustawy. Z art. 22 ust. 3
ustawy wynika, iż tworzy się obwody głosowania w szpitalach, zakładach pomocy
społecznej, jeżeli w dniu wyborów będzie w nich przebywać co najmniej 50 wyborców, a gdy liczba wyborców byłaby mniejsza, wówczas można utworzyć obwód głosowania po zasięgnięciu opinii kierownika szpitala lub zakładu pomocy społecznej. Z
wyjaśnień Przewodniczącej Okręgowej Komisji Wyborczej nr 23 w Warszawie, popartych pismem dyrektora M. Centrum Leczenia Chorób Płuc i Gruźlicy, skierowanym
w dniu 18 czerwca 2010 r. do Urzędu Miasta O., wynika, iż w oddziałach otwartych
(niezakaźnych) przebywało mniej niż 50 osób, wobec czego zagwarantowano im
możliwość dojazdu i głosowania w najbliższym punkcie wyborczym. Pozostali chorzy
musieli być natomiast izolowani, co uniemożliwiało utworzenie dla nich punktu wyborczego. Oznacza to, iż w tej placówce medycznej, z uwagi na jej specyfikę oraz
liczbę przebywających tam chorych, nie utworzono obwodu głosowania, co nie narusza przepisów ustawy.
Zgodnie z art. 49a ust. 1 ustawy, wyborca posiadający orzeczenie o znacznym
lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności albo równoznaczne orzeczenie organu rentowego, może udzielić pełnomocnictwa do głosowania w jego imieniu. Stosow-
nie do art. 49c ust. 1 ustawy, pełnomocnictwa do głosowania udziela się przed wójtem (burmistrzem, prezydentem miasta) lub przed innym pracownikiem urzędu gminy
upoważnionym przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta) do sporządzania aktów
pełnomocnictwa do głosowania. Szczegółowy tryb udzielania pełnomocnictwa określa rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 21 kwietnia
2010 r. w sprawie sporządzenia aktu pełnomocnictwa do głosowania w wyborach
Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. Nr 66, poz. 426). Akt pełnomocnictwa
sporządzony w trybie tych przepisów jest jedynym dokumentem, który upoważnia
pełnomocnika do wzięcia udziału w głosowaniu w imieniu wyborcy. Nie może to być
więc upoważnienie opisane przez wnoszącą protest. Obwodowa komisja wyborcza,
odmawiając Jolancie N. wydania karty do głosowania w imieniu jej matki, nie naruszyła więc przepisów ustawy.
Z tych względów Sąd Najwyższy, na podstawie art. 75 ust. 1 i ust. 1a ustawy
postanowił jak w sentencji.