Legislator Case Law & Legislation
III SW 838/95 AI generated

III SW 838/95 · Sąd Najwyższy

Case Number III SW 838/95
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Maria P. w proteście złożonym do Sądu Najwyższego dnia 23 listopada 1995 r. publicznej program wyborczy Lecha Wałęsy; zarzut ten dotyczy głównie Rzecznika

Legislator headnote

AI generated

art. 189 § 1 k.k, art. 189 k.k; III SW 838/95 · Sąd Najwyższy: naruszającymi zasady współżycia, których efektem było wprowadzenie w błąd wyborców obydwu kandydatów, między innymi co do wykształcenia Aleksandra Kwaśniewskiego i braku wykształcenia Lecha Wałęsy, nieuczciwości Lecha Wałęsy w sprawach podatkowych itp.

Keywords

AI generated
art. 189 § 1 k.k art. 189 k.k

Cited Legislation

AI generated
art. 189 § 1 k.k
z art. 189 § 1 k.k. polegające na tym, że wyborcy zostali świadomie i podstępnie
art. 189 k.k
Przepis art. 189 k.k. stanowi o przestępstwie przeciwko wyborom uznając za nie

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Postanowienie z dnia 5 grudnia 1995 r.

III SW 838/95

Przewodniczący SSN: Walery Masewicz, Sędziowie SN: Jerzy Kuźniar, Jadwiga

Skibińska-Adamowicz (sprawozdawca),

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 5 grudnia 1995 r. na posiedzeniu

niejawnym, sprawy z protestu Marii P. przeciwko wyborowi Prezydenta z powodu

popełnienia przestępstwa przeciwko wyborom

postanowił:

o d d a l i ć protest.

Uzasadnienie

Maria P. w proteście złożonym do Sądu Najwyższego dnia 23 listopada 1995 r.

zakwestionowała "prawidłowość, rzetelność i zgodność z prawem" drugiej tury wyborów

na urząd Prezydenta wskutek tego, że:

1. w kampanię wyborczą Aleksandra Kwaśniewskiego zaangażowali się

przedstawiciele najwyższych organów administracji państwowej, którzy autorytetem

swojego urzędu uwiarygodniali jego poglądy, natomiast dyskredytowali w oczach opinii

publicznej program wyborczy Lecha Wałęsy; zarzut ten dotyczy głównie Rzecznika

Praw Obywatelskich - prof. Tadeusza Zielińskiego, premiera Józefa Oleksego, Ministra

Sprawiedliwości Jerzego Jaskierni i vicemarszałka Sejmu Włodzimierza Cimoszewicza.

2. Sztab Wyborczy Aleksandra Kwaśniewskiego posługiwał się metodami

naruszającymi zasady współżycia, których efektem było wprowadzenie w błąd wyborców obydwu kandydatów, między innymi co do wykształcenia Aleksandra Kwaśniewskiego i braku wykształcenia Lecha Wałęsy, nieuczciwości Lecha Wałęsy w sprawach podatkowych itp.

3. Aleksander Kwaśniewski popełnił nieuczciwość informując Państwową

Komisję Wyborczą o posiadaniu wyższego wykształcenia, a wiele osób przywiązuje do

wykształcenia dużą wagę. W ich oczach osoba wykształcona jest bardziej odpowiednim

kandydatem na Prezydenta. Z tej właśnie przyczyny oddali oni swoje głosy na

Aleksandra Kwaśniewskiego. Kolejną nieuczciwością wymienionego kandydata na

Prezydenta było jego oświadczenie o stanie majątkowym.

W konkluzji Maria P. stwierdziła, że jej zdaniem zostało popełnione przestępstwo

z art. 189 § 1 k.k. polegające na tym, że wyborcy zostali świadomie i podstępnie

wprowadzeni w błąd i tym samym nie mieli możliwości swobodnego wykonywania praw

wyborczych. Dlatego też wybory powinny być unieważnione.

Sąd Najwyższy rozpatrując protest uznał, że jego podstawę stanowi zarzut

popełnienia przestępstwa przeciwko wyborom, które to przestępstwo mogło wywrzeć

wpływ na wynik wyborów. Na taki sens protestu wskazuje nie tylko jego treść, ale

przede wszystkim wniosek końcowy, z którego wynika, że nie tylko Aleksander Kwaśniewski, ale także Minister Sprawiedliwości Jerzy Jaskiernia, popełnił przestępstwo z

art. 189 § 1 k.k. Z punktu zatem wymagań formalnych pismo Marii P. z dnia 23

listopada 1995 r. jest protestem w rozumieniu art. 72 ust. 1 ustawy z dnia 27 września

1990 r. o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 67, poz. 398 ze

zm.). Okoliczność ta wszakże nie może prowadzić do uznania protestu za zasadny.

Przepis art. 189 k.k. stanowi o przestępstwie przeciwko wyborom uznając za nie

- między innymi - czyn polegający "na podstępnym przeszkadzaniu w swobodnym

wykonywaniu praw wyborczych". Po to jednak, by przestępstwo tego rodzaju mogło

zadecydować o ważności wyboru Prezydenta, należy najpierw stwierdzić, że mogło ono

wywrzeć wpływ na wynik wyborów.

Istotą przestępstwa przeciwko wyborom zajmował się Trybunał Konstytucyjny w

sprawie W.5/93 podkreślając, że "przeszkadzanie w swobodnym wykonywaniu prawa

wyborczego" z art. 189 § 1 k.k. polega na oddziaływaniu tego czynu (tj. przeszkadzania)

na powzięcie aktu woli co do wykonania swego czynnego prawa wyborczego (prawa

wybierania). Z przepisu tego wynika zatem tylko możliwość wprowadzenia w błąd, gdyż

nie każde wprowadzenie w błąd co do określonej okoliczności lub faktu odnosi skutek.

W szczególności może być ono nieskuteczne w odniesieniu do tych osób (wyborców),

które znają prawdę o osobie składającej określone oświadczenie lub w stosunku do

osób, które do określonego oświadczenia nie przywiązują wagi. Poza tym nie każde

wprowadzenie w błąd jest następstwem podstępu. Podstępem jest bowiem celowe

wprowadzenie w błąd innej osoby, a więc działanie z określonym zamiarem. W

literaturze prawa karnego podnosi się intensywność takiego działania, przybierającą

często postać machinacji, co sprawia, że osoba będąca pod wpływem takiego działania

traci możliwość rozsądnej i trafnej oceny. W konkluzji Trybunał Konstytucyjny uznał, że

art. 189 § 1 k.k. stanowi o podstępnym wpływaniu na swobodę wyboru i naruszeniu tej

swobody, a nie tylko o jej zagrożeniu.

Przedstawione stanowisko Trybunału Konstytucyjnego zostało wyrażone w

sprawie, której przedmiotem było zagadnienie, czy podstawą protestu wyborczego, o

którym mowa w art. 124 ust. 1 ustawy z dnia 28 maja 1993 r. - Ordynacja wyborcza do

Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 45, poz. 205) może być sam fakt złożenia

przez kandydata na posła lub senatora niezgodnego z prawdą pisemnego oświadczenia, o którym mowa w art. 81 ust. 5 pkt 4 tejże ustawy. Na zagadnienie to

Trybunał Konstytucyjny odpowiedział przecząco w orzeczeniu z dnia 14 lipca 1993 r.,

W.5/93 (opubl. Orzecznictwo TK 1993, cz. II, poz. 48).

W powyższej sprawie Trybunał Konstytucyjny podniósł również, że po to, by

można przyjąć, iż fałszywe oświadczenie, o którym stanowi art. 81 ust. 5 pkt 4 Ordynacji

wyborczej do Sejmu jest przestępstwem, konieczne byłoby uprzedzenie osoby

składającej oświadczenie o zagrożeniu karą w wypadku złożenia fałszywego oświadczenia. Przede wszystkim jednak istotne jest to, że postępowanie związane z wniesieniem protestu kwestionującego ważność wyborów toczy się przed Sądem Najwyższym

w postępowaniu nieprocesowym przy zastosowaniu odpowiednich przepisów kodeksu

postępowania cywilnego. Jest zatem oczywiste, że w tym postępowaniu nie może być

wydane orzeczenie o popełnieniu przestępstwa. Orzeczenie takie może zapaść jedynie

w postępowaniu karnym, przy zachowaniu instancyjności oraz terminów przewidzianych

w tym postępowaniu.

Sąd Najwyższy w niniejszej sprawie podziela omówiony wyżej pogląd Trybunału

Konstytucyjnego. Konsekwencją jego przyjęcia jest wniosek, że warunkiem uznania

zasadności protestu przeciwko wyborowi Prezydenta, opartego na przesłance

popełnienia przestępstwa przeciwko wyborom, jest fakt popełnienia przestępstwa z art.

189 § 1 k.k. stwierdzony w postępowaniu karnym z zachowaniem reguł obowiązujących

w tym postępowaniu. Nie wystarcza natomiast hipotetyczne twierdzenie o popełnieniu

przestępstwa.

Zarzut podania przez kandydata na Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego

nieprawdziwych danych w deklaracji majątkowej złożonej Marszałkowi Sejmu nie pozostaje w związku z art. 41 ust. 1 ustawy o wyborze Prezydenta ani z innymi przepisami

Ordynacji Wyborczej. Przepisy te bowiem nie wymagają złożenia przez kandydata

oświadczenia o jego stanie majątkowym i nie wymagają również, by taka informacja

była zawarta w zgłoszeniu kandydata dokonanym przez podmiot dokonujący

zgłoszenia. Okoliczność tego rodzaju może być jednak brana pod uwagę przez wyborcę

i wyrażać się w jego decyzji wyborczej.

Z tych względów na podstawie art. 75 ust. 1 ustawy o wyborze Prezydenta

Rzeczypospolitej Polskiej Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji postanowienia.