Legislator Case Law & Legislation
III SW 654/95 AI generated

III SW 654/95 · Sąd Najwyższy

Case Number III SW 654/95
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

listopada 1995 r. i doręczonym w dniu 23 listopada 1995 r., Alicja M. "zwróciła uwagę Kwaśniewskiego na kartach z głosem oddanym na L. Wałęsę w celu unieważnienia

Legislator headnote

AI generated

III SW 654/95 · Sąd Najwyższy: listopada 1995 r. i doręczonym w dniu 23 listopada 1995 r., Alicja M. "zwróciła uwagę Kwaśniewskiego na kartach z głosem oddanym na L. Wałęsę w celu unieważnienia

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Postanowienie z dnia 6 grudnia 1995 r.

III SW 654/95

Przewodniczący SSN: Teresa Romer, Sędziowie SN: Adam Józefowicz, Andrzej

Kijowski (sprawozdawca),

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 6 grudnia 1995 r. na posiedzeniu

niejawnym, sprawy z protestu Alicji M. przeciwko wyborowi Prezydenta RP

p o s t a n o w i ł:

1. uznać, że zarzut podania nieprawdziwej informacji o wykształceniu

kandydata na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Aleksandra Kwaśniewskiego,

zamieszczonej na liście wyborczej, sporządzonej przez Państwową Komisję

Wyborczą jest zasadny i stanowi naruszenie art. 43 w związku z art. 41 ust. 1 pkt 1

ustawy z dnia 27 września 1990 r. o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej

Polskiej (Dz. U. Nr 67, poz. 398 ze zm.), które mogło wywrzeć wpływ na wynik

wyborów;

2. uznać, że pozostałe zarzuty podniesione przez Alicję M. nie stanowią

podstawy protestu w rozumieniu art. 72 ust. 1 wyżej wymienionej ustawy i nie

podlegają rozpatrzeniu.

Uzasadnienie

Pismem bez daty, nadanym w urzędzie pocztowym w Gdańsku w dniu 21

listopada 1995 r. i doręczonym w dniu 23 listopada 1995 r., Alicja M. "zwróciła uwagę

Sądu Najwyższego na fakty" mające zdaniem piszącej świadczyć o sfałszowaniu

wyborów na Prezydenta RP, przeprowadzonych w dniu 19 listopada 1995 r.

Jako wspomniane fakty A.M. G. traktuje:

1) stawianie przez "osobników z obsługi wyborów znaku "x" przy nazwisku A.

Kwaśniewskiego na kartach z głosem oddanym na L. Wałęsę w celu unieważnienia

takiego głosu, o czym w dniu 20 listopada 1995 r. miało swoich słuchaczy informować

Radio Maryja;

2) bezprawne niedopuszczenie do głosowania w II turze wyborów Polaków

mieszkających poza granicami kraju, choć "można było uwzględnić ich głosy z I tury

wyborów",

3) dopuszczenie przez ordynację wyborczą na najwyższe stanowisko człowieka,

który - jak podaje prasa - "fałszuje, czy też zataja dane w deklaracji podatkowej, a także

kłamie, że ma wykształcenie wyższe".

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 72 ust. 1 ustawy z dnia 27 września 1990 r. o wyborze Prezydenta

Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 67, poz. 398 ze zm.) protest przeciwko wyborowi

Prezydenta może być wniesiony z powodu naruszenia przepisów tej ustawy albo z

powodu dopuszczenia się przestępstwa przeciwko wyborom, jeżeli takie naruszenie lub

przestępstwo mogło wywrzeć wpływ na wynik wyborów.

Zarzutem mogącym stanowić podstawę protestu wyborczego w rozumieniu

powyższego przepisu jest zarzut podania nieprawdziwej informacji o wyższym wykształceniu kandydata na Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego. Informacja taka

została umieszczona na liście wyborczej, sporządzonej i podanej do publicznej wiadomości ogółu wyborców przez Państwową Komisję Wyborczą. Tym samym doszło do

naruszenia art. 43 w zw. z art. 41 ust. 1 pkt 1 ustawy, które to naruszenie mogło

wywrzeć wpływ na wynik wyborów.

Naruszeniem ustawy nie jest natomiast uwzględnienie w drugiej turze głosowania jedynie głosów oddanych na terytorium kraju. Tak bowiem wyraźnie postanawia przepis art. 70 ust. 1 pkt 2 ustawy. Jego sformułowanie, że "ponowne głosowanie

przeprowadza się tylko na terytorium kraju" nie pozbawia zresztą uprawnień

wyborczych obywateli zamieszkałych poza Polską, tylko stwarza im faktyczne ograniczenie możliwości zrealizowania tych uprawnień przez konieczność ewentualnego

znalezienia się w dniu głosowania na "terytorium" kraju. Kwestia ewentualnej konstytucyjności takiej regulacji ustawowej nie należy do kompetencji Sądu Najwyższego,

lecz Trybunału Konstytucyjnego.

Zarzut fałszowania wyniku głosowania przez powodowanie nieważności głosów

oddanych na L. Wałęsę nie został natomiast udowodniony, ani nawet choćby tylko

uprawdopodobniony. A.M. G. powołała się w tym zakresie na autorytet Radia Maryja.

Wobec tego Sąd Najwyższy postanowił w dniu 27 listopada 1995 r. zwrócić się do

Radia Maryja w Toruniu o potwierdzenie powyższej informacji, jak też o ewentualne

przekazanie wszystkich materiałów i dowodów pozostających w dyspozycji Redakcji.

Telegram od Sądu Najwyższego Redakcja Radia Maryja odebrała w dniu 28 listopada

1995 r. o godz. 1153. Jednakże prośba Sądu Najwyższego do dnia 6 grudnia 1995 r.

włącznie nie spotkała się ze strony Redakcji z jakimkolwiek odzewem.

Z kolei zarzut "fałszowania, czy też zatajenia danych w deklaracji podatkowej",

niezależnie od jego ogólnikowości, a także zasadności albo bezzasadności, nie dotyczy

w ogóle ustawy z dnia 27 września 1990 r. i nie może być podstawą protestu

wyborczego w rozumieniu jej art. 72 ust. 1. Z przepisu art. 41 ust. 1 pkt 1 tej ustawy

wynika bowiem, że zgłoszenie kandydata na Prezydenta RP powinno zawierać: imiona,

nazwisko, wiek, wykształcenie, zawód, miejsce pracy i miejsce zamieszkania

kandydata. Jakiekolwiek deklaracje majątkowe, czy podatkowe nie są więc częścią

składową wspomnianego zgłoszenia i w zgłoszeniu A. Kwaśniewskiego jako kandydata

na prezydenta RP nie były zamieszczone.

Z powyższych wywodów wynika, że spośród zarzutów zgłoszonych przez A.M.

G. zasadny okazał się jedynie zarzut dotyczący obwieszczenia o rzekomo wyższym

wykształceni kandydata na Prezydenta RP, wobec czego Sąd Najwyższy postanowił jak

w sentencji.