Legislator Case Law & Legislation
III SW 274/95 AI generated

III SW 274/95 · Sąd Najwyższy

Case Number III SW 274/95
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Mieczysław R. w piśmie skierowanym do Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego opisywał niewłaściwe zachowanie członków Obwodowej Komisji Wyborczej Nr 5 w Marysinie Wawerskim podczas pierwszej tury głosowania na Prezydenta RP. Dołączył swoje pismo złożone w dniu 6 listopada 1995 r. w Państwowej Komisji Wyborczej

Legislator headnote

AI generated

III SW 274/95 · Sąd Najwyższy: Mieczysław R. w piśmie skierowanym do Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego opisywał niewłaściwe zachowanie członków Obwodowej Komisji Wyborczej Nr 5 w Marysinie Wawerskim podczas pierwszej tury głosowania na Prezydenta RP. Dołączył swoje pismo złożone w dniu 6 listopada 1995 r. w Państwowej Komisji Wyborczej

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Postanowienie z dnia 23 listopada 1995 r.

III SW 274/95

Przewodniczący SSN: Teresa Romer (sprawozdawca), Sędziowie SN: Adam

Józefowicz, Andrzej Kijowski,

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 23 listopada 1995 r. na posiedzeniu

niejawnym, sprawy z protestu Mieczysława R. przeciwko zachowaniu członków

Obwodowej Komisji Wyborczej

p o s t a n o w i ł:

uznać, że pismo Mieczysława R. nie jest protestem w rozumieniu art. 72

ust. 1 ustawy z dnia 27 września 1990 r. o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej

Polskiej (Dz. U. Nr 67, poz. 398 ze zm.).

Uzasadnienie

Mieczysław R. w piśmie skierowanym do Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego opisywał niewłaściwe zachowanie członków Obwodowej Komisji Wyborczej Nr 5

w Marysinie Wawerskim podczas pierwszej tury głosowania na Prezydenta RP. Dołączył swoje pismo złożone w dniu 6 listopada 1995 r. w Państwowej Komisji Wyborczej

będące skargą na to, że lokal, w którym mieściła się Komisja, był zamknięty o godzinie

5.30 rano. Do pisma przesłanego do Sądu Najwyższego załączył także odpis

orzeczenia Komisji Lekarskiej z 9 grudnia 1986 r., którym zaliczono go do II grupy

inwalidów oraz odpowiedź Państwowej Komisji Wyborczej z dnia 9 listopada 1995 r.

Wyb. 0109/145/95. W odpowiedzi tej poinformowano, że wyborcy nie mogli przebywać

w lokalu wyborczym przed jego otwarciem oraz przed terminem głosowania, które

odbywało się między 600 a 2000

Sąd Najwyższy rozważył, co następuje:

Zgodnie z art. 72 ust. 1 ustawy z dnia 27 września 1990 r. o wyborze Prezydenta

Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 67, poz. 398 ze zm.) przeciwko wyborowi

Prezydenta może być wniesiony protest z powodu naruszenia przepisów tej ustawy

albo z powodu dopuszczenia się przestępstwa przeciwko wyborom, jeżeli to naruszenie

lub przestępstwo mogło wywrzeć wpływ na wynik wyborów. Z przepisu tego wynika, że

protest może być złożony "przeciwko wyborowi Prezydenta". Jest to więc dopuszczalne

dopiero po dokonanym wyborze konkretnej osoby na urząd Prezydenta i podaniu tego

do publicznej wiadomości w formie obwieszczenia przez Państwową Komisję

Wyborczą. Prowadzi to do wniosku, że pisma kierowane do Sądu Najwyższego przed

obwieszczeniem o dokonanym wyborze Prezydenta, choćby nadano im formę protestu

wyborczego i choćby zawierały one zarzuty naruszenia ustawy z dnia 27 września 1990

r. lub popełnienia przestępstwa, nie mogą być uznane za protest przeciwko wyborowi

Prezydenta w rozumieniu art. 72 ust. 1 cyt. ustawy z dnia 27 września 1990 r. o

wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Za protest w powołanym rozumieniu nie

może być więc w szczególności uznane pismo złożone po pierwszym głosowaniu, gdy

żaden z kandydatów na Prezydenta nie uzyskał większości bezwzględnej ważnie

oddanych głosów (art. 8b ust. 1 cyt. ustawy z dnia 27 września 1990 r.). W takim

przypadku nie dochodzi bowiem do wyboru Prezydenta i konieczne jest

przeprowadzenie drugiej tury głosowania.

Mieczysław R. nadesłał swoje pismo przed dokonaniem wyboru Prezydenta, a

ponadto w piśmie tym poruszył sprawę, która nie dotyczy wyboru Prezydenta.

Dlatego Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.