Legislator Case Law & Legislation
III SW 267/95 AI generated

III SW 267/95 · Sąd Najwyższy

Case Number III SW 267/95
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

W dniu 22 listopada 1995 r. do Sądu Najwyższego wpłynęło pismo Włodzimierza z dnia 19 listopada 1995 r. nazwane "protest przeciwko złamaniu zakazu agitacji

Legislator headnote

AI generated

III SW 267/95 · Sąd Najwyższy: W dniu 22 listopada 1995 r. do Sądu Najwyższego wpłynęło pismo Włodzimierza z dnia 19 listopada 1995 r. nazwane "protest przeciwko złamaniu zakazu agitacji

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Postanowienie z dnia 23 listopada 1995 r.

III SW 267/95

Przewodniczący SSN: Józef Iwulski (sprawozdawca), Sędziowie SN: Janusz

Łętowski, SN Stefania Szymańska,

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 23 listopada 1995 r. na posiedzeniu

niejawnym, sprawy wniesionej przez Włodzimierza K., dotyczącej wyboru Prezydenta

Rzeczypospolitej Polskiej

postanowił:

stwierdzić, że pismo Włodzimierza K. z dnia 19 listopada 1995 r. nie jest

protestem przeciwko wyborowi Prezydenta w rozumieniu art. 72 ust. 1 ustawy z

dnia 27 września 1990 r. o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U.

Nr 67, poz. 398 ze zm.).

Uzasadnienie

W dniu 22 listopada 1995 r. do Sądu Najwyższego wpłynęło pismo Włodzimierza

K. z dnia 19 listopada 1995 r. nazwane "protest przeciwko złamaniu zakazu agitacji

wyborczej w dniu 19 listopada 1995 r.". Składający pismo zarzucił w nim m.in., że w

dniu 19 listopada 1995 r. w osiedlu im. Stefana Batorego w Łodzi do drzwi mieszkań

włożono ulotkę agitującą przeciwko wyborowi Aleksandra Kwaśniewskiego na

Prezydenta. Ulotka ta zawierała treści mające poniżyć kandydata w oczach opinii

publicznej, a została rozpowszechniona w dużym nakładzie. Składający pismo

stwierdził, że niektórzy wyborcy uwierzyli w treść tej ulotki i pod jej wpływem

zrezygnowali z głosowania na Aleksandra Kwaśniewskiego.

Sąd Najwyższy zważył, że zgodnie z art. 72 ust. 1 ustawy z dnia 27 września

1990 r. o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 67, poz. 398 ze zm.)

przeciwko wyborowi Prezydenta może być wniesiony protest z powodu naruszenia

przepisów tej ustawy albo z powodu dopuszczenia się przestępstwa przeciwko wyborom, jeżeli to naruszenie lub przestępstwo mogło wywrzeć wpływ na wynik wyborów. Z

przepisu tego wynika, że protest może być złożony "przeciwko wyborowi Prezydenta".

Jest to więc dopuszczalne dopiero po dokonanym wyborze konkretnej osoby na urząd

Prezydenta i podaniu tego do publicznej wiadomości w formie obwieszczenia przez

Państwową Komisję Wyborczą. Prowadzi to do wniosku, że pisma kierowane do Sądu

Najwyższego, a sporządzone przed obwieszczeniem o dokonanym wyborze Prezydenta, choćby nadano im formę protestu wyborczego i choćby zawierały one zarzuty

naruszenia ustawy z dnia 27 września 1990 r. lub popełnienia przestępstwa, nie mogą

być uznane za protest przeciwko wyborowi Prezydenta w rozumieniu art. 72 ust. 1 cyt.

ustawy z dnia 27 września 1990 r. o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Za

protest w powołanym rozumieniu nie może być także uznane pismo, które nie zawiera

wniosku o unieważnienie wyboru konkretnego kandydata na Prezydenta, po otrzymaniu

przez niego większej liczby ważnie oddanych głosów w drugiej turze głosowania. Z

pisma Włodzimierza K. wynika, że zgłaszając zarzuty dotyczące naruszenia przepisów

ustawy z dnia 27 września 1995 r. składający bynajmniej nie zmierzał do unieważnienia

wyboru Aleksandra Kwaśniewskiego na urząd Prezydenta. Wręcz odwrotnie, składający

pismo uważa, że gdyby nie nastąpiło naruszenie przepisów ustawy z dnia 27 września

1995 r., to Aleksander Kwaśniewski otrzymałby jeszcze większą liczbę głosów.

Wobec powyższego pismo Włodzimierza K. z dnia 19 listopada 1995 r. nie

mogło być uznane za protest przeciwko wyborowi Aleksandra Kwaśniewskiego na

urząd Prezydenta i nie mogło otrzymać dalszego biegu zgodnie z ustawą z dnia 27

września 1990 r. Sąd Najwyższy orzekł więc jak w sentencji, nie nadając temu pismu

dalszego biegu.