Legislator Case Law & Legislation
III SW 122/10 AI generated

III SW 122/10 · Sąd Najwyższy

Case Number III SW 122/10
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Konstytucji, ustaw, co miało wpływ na wynik wyborów”. Wskazując na powyższe W. podniósł, że „zgodnie z art. 62 ust. 1 Konstytucji Obywatel polski ma

Legislator headnote

AI generated

art. 62 ust. 1 Konstytucji, art. 228 ust. 1 Konstytucji, art. 228 Konstytucji RP, art. 228 ust. 7 Konstytucji, art. 232 Konstytucji, art. 128 ust. 2 Konstytucji; III SW 122/10 · Sąd Najwyższy: Wskazując na powyższe W. podniósł, że „zgodnie z art. 62 ust. 1 Konstytucji Obywatel polski ma

Keywords

AI generated
art. 62 ust. 1 Konstytucji art. 228 ust. 1 Konstytucji art. 228 Konstytucji RP art. 228 ust. 7 Konstytucji art. 232 Konstytucji art. 128 ust. 2 Konstytucji

Cited Legislation

AI generated
art. 62 ust. 1 Konstytucji
podniósł, że „zgodnie z art. 62 ust. 1 Konstytucji Obywatel polski ma
art. 228 ust. 1 Konstytucji
Ponadto, protestujący twierdził, że Rada Ministrów naruszyła art. 228 ust.
art. 228 Konstytucji RP
Ponadto, protestujący twierdził, że Rada Ministrów naruszyła art. 228 ust.
art. 228 ust. 7 Konstytucji
Z art. 228 ust. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej
art. 232 Konstytucji
celu ich usunięcia (art. 232 Konstytucji).
art. 128 ust. 2 Konstytucji
wybory nie zostały przeprowadzone w terminie wynikającym z art. 128 ust.
art. 127 Konstytucji
bezpośredniości i tajności) - w art. 127 Konstytucji.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III SW 122/10

POSTANOWIENIE

Dnia 20 lipca 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Teresa Flemming-Kulesza (przewodniczący,

sprawozdawca)

SSN Katarzyna Gonera

SSN Zbigniew Korzeniowski

po rozpoznaniu w dniu 20 lipca 2010 r.

sprawy z protestu P. W.

z udziałem Państwowej Komisji Wyborczej, Prokuratora Generalnego

przeciwko wyborowi Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

postanawia:

1. wyrazić opinię, że zarzut protestu dotyczący naruszenia

art. 4 ustawy z dnia 27 września 1990 r. o wyborze Prezydenta

Rzeczypospolitej Polskiej (jednolity tekst: Dz.U. z 2010 r. Nr 72,

poz. 467) nie jest zasadny.

2. w pozostałej części pozostawić protest bez dalszego biegu.

Uzasadnienie

P. W. wniósł do Sądu Najwyższego protest przeciwko ważności wyboru

Prezydenta

Rzeczypospolitej

Polskiej,

zarzucając

naruszenie

„przepisów

Konstytucji, ustaw, co miało wpływ na wynik wyborów”. Wskazując na powyższe

domagał się stwierdzenia „nieważności wyboru prezydenta Rzeczypospolitej

Polskiej”.

Protestujący uzasadniał, że wybory prezydenckie (20 czerwca i 4 lipca)

nastąpiły po okresie klęski żywiołowej (maj/czerwiec), która dotknęła – jak wynika z

danych MSWiA – 2157 miejscowości z ponad 14 województw. Przy czym niektóre

gminy jak np. W. zostały dotknięte powodzią dwukrotnie. Wielu mieszkańców

straciło wówczas dobytek całego swojego życia, miejsca zamieszkania, pracy,

dokumenty tożsamości.

P. W. podniósł, że „zgodnie z art. 62 ust. 1 Konstytucji Obywatel polski ma

prawo udziału w referendum oraz prawo wybierania Prezydenta Rzeczypospolitej,

posłów, senatorów i przedstawicieli do organów samorządu terytorialnego, jeżeli

najpóźniej w dniu głosowania kończy 18 lat. Zgodnie z art. 4 ustawy o wyborze

prezydenta RP wybory są równe; wyborcy biorą udział w wyborach na równych

zasadach. Równość zasad, to nie tylko prawna równość każdego głosu i jego

oddania w samych wyborach, ale oznacza równość faktyczną, czyli możliwość

udziału obywateli w tych wyborach poprzez możliwość uzyskania informacji

dotyczącej miejsc, w których można głosować, możliwość fizycznego dotarcia do

tych miejsc oraz uczestnictwa w kampanii wyborczej. Mieszkańcy terenów

powodziowych w tym względzie zostali poszkodowani, nie mieli faktycznie

możliwości uczestnictwa w tej kampanii (brak miejsc zamieszkania, dostępu do

mediów), mieli utrudnione możliwości fizycznego uczestnictwa w samych

wyborach”.

Ponadto, protestujący twierdził, że Rada Ministrów naruszyła art. 228 ust. 1

Konstytucji oraz przepisy ustawy z dnia 18 kwietnia 2002 r. o stanie klęski

żywiołowej, nie wprowadzając na terytorium powodziowym stanu klęski żywiołowej.

W ocenie protestującego „niewprowadznie stanu klęski żywiołowej nastąpiło tylko

ze względu na fakt, iż wówczas wybory prezydenckie musiałyby zostać odłożone, a

mieszkańcy terenów powodziowych mieliby normalne możliwości uczestnictwa w

nim i głosowania przeciw kandydatowi wspieranemu przez partię rządzącą. A

zatem w imię wyboru danego kandydata na prezydenta naruszono art. 228

Konstytucji RP”.

Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej wyraził opinię, że zarzuty

przedmiotowego protestu są bezzasadne.

Państwowa Komisja Wyborcza zauważyła, „że powódź, która w bieżącym

roku dotknęła Polskę nastąpiła po zarządzeniu wyborów na Prezydenta

Rzeczypospolitej Polskiej. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, ani ustawa z dnia

27 września 1990 r. o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. z 2010

r. Nr 72, poz. 467) nie zawierają przepisów regulujących tryb postępowania w

przypadku wystąpienia zjawisk naturalnych utrudniających przeprowadzenie

zarządzonych już wyborów. Z art. 228 ust. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

wynika natomiast, że w czasie stanu nadzwyczajnego (w tym stanu klęski

żywiołowej) oraz 90 dni po jego zakończeniu m.in. nie mogą być przeprowadzone

wybory Prezydenta Rzeczypospolitej. Należy przy tym zauważyć, że przesłanką dla

wprowadzenia stanu klęski żywiołowej nie może być chęć przełożenia wyborów na

okres późniejszy”.

Państwowa Komisja Wyborcza wyraziła pogląd, że „władze samorządowe

dokonały wszelkich starań w celu sprawnego przeprowadzenia głosowania na

terenach popowodziowych, w tym również poprzez udzielenie pomocy w dotarciu

wyborców do lokali wyborczych. W trakcie, ani zarówno po pierwszym, jak i

ponownym głosowaniu nie dotarły do Państwowej Komisji Wyborczej żadne

informacje o braku możliwości wzięcia udziału w głosowaniu na terenach

popowodziowych, ani o naruszeniu przepisów ustawy o wyborze Prezydenta

Rzeczypospolitej Polskiej przy okazji wyborów na tych terenach”.

Państwowa Komisja Wyborcza zauważyła, że „w wymienionej w proteście

gminie W. frekwencja wyborcza w pierwszym głosowaniu wyniosła 40,28% i była

niższa

od

frekwencji

w

pierwszym

głosowaniu

w

wyborach

Prezydenta

Rzeczypospolitej Polskiej w 2005 r. o 8,38%, natomiast w głosowaniu ponownym

frekwencja wyniosła 51,34% i była wyższa od frekwencji w głosowaniu ponownym

w 2005 r. o 4,42%.

Prokurator Generalny wniósł o wyrażenie opinii, że zarzuty protestu są

bezzasadne.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 72 ust. 1 ustawy z dnia 27 września 1990 r. o wyborze

Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (jednolity tekst: Dz.U. z 2010 r. Nr 72, poz.

467), przeciwko wyborowi Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej może być

wniesiony protest z powodu naruszenia przepisów „niniejszej ustawy” albo z

powodu dopuszczenia się przestępstwa przeciwko wyborom, jeżeli to naruszenie

lub przestępstwo miało wpływ na wynik wyborów.

Podstawą protestu może być zatem zarzut naruszenia przepisów ustawy o

wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej a nie innej ustawy. Zarzut

naruszenia przepisów innej ustawy, w tym ustawy z dnia 18 kwietnia 2002 r. o

stanie klęski żywiołowej (Dz.U. Nr 62, poz. 558 ze zm.) nie może stanowić

podstawy protestu. Zarzut naruszenia przepisów art. 2, 3 ust. 1 pkt 1 i 4 tej ustawy

wnoszący protest powiązał z zarzutem naruszenia art. 228 ust. 1 i 7 Konstytucji

Rzeczypospolitej Polskiej. Pierwszy z tych przepisów Konstytucji traktuje o

możliwości wprowadzenia, między innymi, stanu klęski żywiołowej w sytuacjach

szczególnych zagrożeń, jeżeli zwykłe środki konstytucyjne są niewystarczające.

Stan klęski żywiołowej może wprowadzić na okres 30 dni Rada Ministrów

(przedłużenie tego okresu należy do Sejmu) w celu zapobieżenia skutkom katastrof

naturalnych lub awarii technicznych noszących znamiona klęski żywiołowej oraz w

celu ich usunięcia (art. 232 Konstytucji). W czasie stanu nadzwyczajnego oraz w

ciągu 90 dni po jego zakończeniu nie mogą być przeprowadzone – między innymi

– wybory Prezydenta Rzeczypospolitej (art. 228 ust. 7). Zarzuty protestu odnoszące

się do niewprowadzenia stanu klęski żywiołowej nie dotyczą w ogóle zgodności z

prawem przeprowadzonego wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Z całą

pewnością nie mieszczą się one w podstawach protestu wyborczego określonych w

art. 72 ust. ustawy o wyborze Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej. Wnoszący

protest – w myśl art. 73 ust. 3 ustawy powinien sformułować w nim zarzuty oraz

przedstawić lub wskazać dowody, na których opiera swoje zarzuty. Wypełnienie

tego wymagania nie może polegać na sformułowaniu dowolnych zarzutów. Zarzuty

w rozumieniu tego przepisu to podstawy protestu czyli naruszenie przepisów

określonych w art. 72 ust. 1 lub popełnienie przestępstwa, o którym jest mowa w

tym przepisie, innymi słowy ustawowo określone przesłanki („powody” według treści

art. 72 ust. 1) protestu. Niesformułowanie zarzutów, czyli niewypełnienie

wymagania określonego w art. 73 ust. 3 ustawy może polegać nie tylko na

wniesieniu protestu bez podania jakichkolwiek zarzutów ale też na sformułowaniu

zarzutów niemieszczących się w podstawach protestu określonych w art. 72 ust. 1.

Zarzuty

dotyczące

innych

ustaw

niż

ustawa

o

wyborze

Prezydenta

Rzeczypospolitej Polskiej, niedotyczące w ogóle sposobu przeprowadzenia

wyborów nie są zarzutami w rozumieniu art. 73 ust. 3. Przedstawiona w proteście

hipoteza co do tego, jak głosowaliby „mieszkańcy terenów powodziowych”, gdyby

wybory nie zostały przeprowadzone w terminie wynikającym z art. 128 ust. 2

Konstytucji lecz później (w razie wprowadzenia stanu klęski żywiołowej) również

wykracza poza podstawy protestu. Analizowany protest w tej części, w której oparty

jest na takich zarzutach podlegał zatem pozostawieniu bez dalszego biegu na

podstawie art. 74 ust. 1 ustawy o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

jako niespełniający – w tej części – warunków określonych w art. 73 ust. 3.

Natomiast sformułowanie zarzutu naruszenia art. 4 ustawy o wyborze

Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej odpowiada ustawowo określonym warunkom

protestu i w tej części protest został rozpoznany. Okazał się on jednak niezasadny.

Przepis art. 4 ustawy o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

stanowi, że wybory są równe; wyborcy biorą udział w wyborach na równych

zasadach. Przepis ten stanowi ustawową realizację konstytucyjnej zasady równości

wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej ujętą – obok innych zasad (powszechności,

bezpośredniości i tajności) - w art. 127 Konstytucji. Zasada równości wyborów

Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ma wymiar prawny: formalny i materialny. W

ujęciu formalnym oznacza, że każdy wyborca ma jeden głos. W ujęciu materialnym

zasada ta odnosi się do wagi każdego głosu: wybory są równe, gdy siła głosu

każdego uczestnika jest taka sama. Takie stanowisko prezentowane jest w nauce

prawa (por. W. Skrzydło; Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej Komentarz

Zakamycze 2002; B. Banaszak Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej Komentarz

C.H. Beck 2009; Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej Komentarz pod redakcją L.

Garlickiego Wydawnictwo Sejmowe 1999; S. Gebethner „Wybory na urząd

Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz do ustawy o wyborze Prezydenta

RP” Scholar 2000). W piśmiennictwie zwraca się uwagę na to, że w wyborach

Prezydenta ich równość nie stwarza problemów, gdyż nie występuje problem

kształtowania okręgów wyborczych (obszar całego kraju i obwody utworzone za

granicą tworzą w istocie jeden okręg) a każdemu wyborcy przysługuje jeden głos.

Zasadę równości wyborów można ponadto poddawać analizie w odniesieniu do

biernego prawa wyborczego. Chodzić może o zgłaszanie kandydatów a następnie

równość szans kandydatów już zgłoszonych. Ten problem nie wymaga jednakże

analizy w związku z rozpoznawanym protestem. Można co najwyżej zauważyć, że

również w tym aspekcie chodzi o równość wyborów w sensie prawnym: takiego

ukształtowania przepisów regulujących realizację praw wyborczych aby stało się

zadość zasadzie równości.

Pogłębioną analizę równości wyborów przestawiono w Kodeksie Dobrej

Praktyki w Sprawach Wyborczych – wytycznych przyjętych w 2002 r. przez

Europejską Komisję dla Demokracji przez Prawo (Komisję Wenecką) działającą w

ramach Rady Europy. W Kodeksie tym zwraca się uwagę, ze równe prawo

wyborcze obejmuje równość głosu, równą siłę głosu, co oznacza równomierne

rozdzielenie mandatów między okręgi wyborcze a także równość możliwości

(szans), która winna być zapewniona partiom politycznym i kandydatom a dotyczy

ona – między innymi - dostępu do prywatnych mediów audiowizualnych dla potrzeb

kampanii wyborczej.

Z przedstawionych poglądów i opinii wynika w sposób niebudzący

wątpliwości, że równość wyborów nie odnosi się do sytuacji faktycznych lecz ma

wyłącznie wymiar prawny, co najwyżej obejmujący zapobieganie przez prawo

sytuacjom prowadzącym do naruszenia lub nadużycia zasady równości. Równość

wyborów nie może dotyczyć sytuacji faktycznych jeżeli nie mają one wymiaru

prawnego. Różnorodne wydarzenia i sytuacje mogą powodować trudności w

realizacji prawa wyborczego na takich samych zasadach przez wszystkich

wyborców. Można wymienić przykładowo miejsce zamieszkania (bliższe lub dalsze

od komisji wyborczej), dostępność nowoczesnych mediów, wiek wyborców i stan

ich zdrowia, zaabsorbowanie problemami zawodowymi i osobistymi. Przykłady

takich okoliczności można mnożyć. Można ująć wśród nich również sytuacje

związane z pogodą (na przykład w dniu głosowania), nie tylko z ekstremalnymi

zjawiskami pogodowymi. Wnoszący protest nie podał dowodów na to, by wyborcom

dotkniętym powodzią nie zapewniono możliwości udziału w wyborach „poprzez

możliwość uzyskania informacji dotyczącej miejsc, w których można głosować,

możliwość fizycznego dotarcia do tych miejsc oraz uczestnictwa w kampanii

wyborczej”. Wnoszący protest nie twierdzi też, że sam był pozbawiony tych

możliwości. Tak przedstawione zarzuty są zatem gołosłowne.

Z tych przyczyn Sąd Najwyższy wyraził opinię o niezasadności zarzutu

protestu.