III SPZP 1/13 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedpowszechnych rozbieżność poglądów co do wykładni przepisu art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania
Legislator headnote
AI generatedart. 241 ust. 1 Konstytucji, art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, art. 45 ust. 1 Konstytucji, art. 45 Konstytucji, art. 3981 § 1 k.p.c, art. 519 k.p.k; III SPZP 1/13 · Sąd Najwyższy: 5 ust. 1 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
Sygn. akt III SPZP 1/13
UCHWAŁA
składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego
Dnia 28 marca 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
Prezes SN Walerian Sanetra (przewodniczący)
SSN Bogusław Cudowski (sprawozdawca)
SSN Zbigniew Hajn
SSN Halina Kiryło
SSN Andrzej Siuchniński
SSN Jolanta Strusińska-Żukowska (sprawozdawca,
uzasadnienie)
SSN Andrzej Tomczyk
Protokolant Hubert Piskorz
z udziałem prokuratora Prokuratury Generalnej Bożeny Kiecol
po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym w dniu 28 marca 2013 r., wniosku
Prokuratora Generalnego z dnia 10 stycznia 2013 r., Nr PG IV CP 54/12,
skierowanego przez Prezesa Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw
Publicznych do rozpoznania przez skład siedmiu sędziów w Izbie Pracy,
Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, o podjęcie
uchwały zawierającej odpowiedź na następujące pytanie prawne:
Czy sąd oceniając naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy
bez nieuzasadnionej zwłoki powinien badać tok całego postępowania
sądowego, czy też rozpatrując skargę strony w powyższym zakresie,
może ograniczyć ocenę naruszenia prawa strony do rozpoznania
sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki, tylko do etapu postępowania w
którym strona złożyła skargę (art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 17 czerwca
2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania
sprawy
w postępowaniu
przygotowawczym
prowadzonym
lub
nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez
nieuzasadnionej zwłoki)?
podjął uchwałę:
W postępowaniu ze skargi na naruszenie prawa strony do
rozpoznania
w
sprawy
nieuzasadnionej
zwłoki
postępowaniu
ocenie
pod
sądowym
kątem
bez
przewlekłości
podlegają zarzuty skarżącego odnoszące się do przebiegu
postępowania,
zakończenia,
od
jego
niezależnie
wszczęcia
od
tego,
do
na
prawomocnego
jakim
etapie
tego
postępowania skarga została wniesiona (art. 5 ust. 1 ustawy z
dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony
do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym
prowadzonym
lub
nadzorowanym
przez
prokuratora
i
postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki; Dz. U. Nr
179, poz. 1843 ze zm.).
UZASADNIENIE
Na podstawie art. 60 § 2 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie
Najwyższym (Dz. U. Nr 240, poz. 2052 ze zm.) Prokurator Generalny wniósł o
rozstrzygnięcie przez skład siedmiu sędziów Sądu Najwyższego zagadnienia
prawnego
wywołującego
w
orzecznictwie
Sądu
Najwyższego
i
sądów
powszechnych rozbieżność poglądów co do wykładni przepisu art. 5 ust. 1 ustawy z
dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania
sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez
prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki, formułując
pytanie: „Czy sąd oceniając naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy bez
nieuzasadnionej zwłoki powinien badać tok całego postępowania sądowego, czy
też rozpatrując skargę strony w powyższym zakresie, może ograniczyć ocenę
naruszenia prawa strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki, tylko
do etapu postępowania w którym strona złożyła skargę (art. 5 ust. 1 ustawy z dnia
17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy
w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez
prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki).
Prokurator Generalny wskazał, że co do wykładni sformułowania „w toku
postępowania w sprawie" w orzecznictwie sądów pojawiły się dwie przeciwstawne
linie orzecznicze. Według pierwszej z nich sformułowanie „w toku postępowania w
sprawie” oznacza, że sąd, do którego wpłynęła skarga, jest uprawniony do badania
jedynie tego etapu postępowania, w toku którego wpłynęła skarga, nie jest zaś
uprawniony do kontroli wcześniejszych etapów postępowania sądowego, które
zostały zakończone w wyniku wydania merytorycznych orzeczeń kończących
postępowanie w danej instancji, chociażby nie były one jeszcze prawomocne.
Zgodnie z tym stanowiskiem wniesienie skargi na przewlekłość postępowania ma
służyć dyscyplinowaniu czynności podejmowanych na danym etapie toczącego się
jeszcze postępowania w określonej sprawie, jej celem jest bowiem zlikwidowanie
opieszałości sądu, przed którym sprawa zawisła, przez wymuszenie należytej
sprawności i nadanie sprawie odpowiedniego biegu. Druga z linii orzeczniczych
opiera się na założeniu, że zawarte w art. 5 ust. 1 ustawy o skardze sformułowanie
„w toku postępowania” dotyczy całego postępowania sądowego aż do jego
prawomocnego zakończenia. Przyjmuje się, że zakończenie postępowania
sądowego w danej instancji nieprawomocnym wyrokiem nie wyklucza badania
przewlekłości tego etapu postępowania. Przywołując postanowienia Europejskiej
Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności sporządzonej w
Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. (dalej: Konwencja) oraz orzecznictwo
Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu (dalej: ETPCz), Prokurator
Generalny wskazał, że skłania się do uznania za trafny poglądu, zgodnie z którym
sąd rozpoznając skargę na przewlekłość postępowania sądowego, ma obowiązek
uwzględnić całą długość postępowania przy ocenie naruszenia prawa strony do
rozpoznania
sprawy
bez
nieuzasadnionej
zwłoki
niezależnie
od
etapu
postępowania sądowego. Dla oceny pojęcia „rozsądny termin rozpoznania sprawy”
sąd winien brać pod uwagę cały okres postępowania - od jego wszczęcia aż do
definitywnego zakończenia. Podniósł, że należy się zgodzić z wykładnią, iż prawo
do sprawnego postępowania, określone jako prawo do rozpoznania sprawy w
rozsądnym terminie, jest podstawowym prawem zagwarantowanym w art. 6 ust. 1
zdanie pierwsze Konwencji, która z mocy art. 91 ust. 2 w związku z art. 241 ust. 1
Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej ma pierwszeństwo przed ustawą w krajowym
porządku prawnym. Stało się ono w polskim systemie prawnym wartością
konstytucyjną określoną w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP jako „prawo do rozpatrzenia
sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki”. Realizację tego prawa zapewnić może –
zdaniem Prokuratora Generalnego - jedynie zakres badania przewlekłości
postępowania w sprawie od jego wszczęcia do prawomocnego zakończenia.
Sąd Najwyższy w składzie powiększonym zważył, co następuje:
Stosownie do art. 13 Konwencji, każdy, czyje prawa i wolności zawarte w
Konwencji zostały naruszone, ma prawo do skutecznego środka odwoławczego do
właściwego organu państwowego. W sprawie 30210/96 Kudła przeciwko Polsce
ETPCz opowiedział się za koniecznością zapewnienia skutecznego środka
odwoławczego w rozumieniu tego przepisu również w przypadku naruszenia
zagwarantowanego przez art. 6 ust. 1 Konwencji prawa do rozpoznania sprawy w
postępowaniu sądowym w rozsądnym terminie. Stwierdzając naruszenie art. 13
Konwencji, ETPCz przesądził, że w polskim systemie prawnym brak jest
skutecznego środka odwoławczego w odniesieniu do przewlekłości postępowania,
gdyż dostępne w procedurze krajowej nie dają gwarancji zadośćuczynienia
krzywdzie wyrządzonej przewlekłością ani gwarancji przyspieszenia postępowania.
Trybunał pozostawił swobodę wyboru rodzaju środka odwoławczego, wymagając
jednak jego skuteczności zarówno pod względem formalnoprawnym, jak i w
praktyce jego stosowania, co oznacza, że musi on zapobiegać naruszeniu prawa
do „rozpatrzenia sprawy w rozsądnym terminie” lub trwaniu takiego naruszenia,
albo zapewniać stosowne zadośćuczynienie w związku z zaszłym naruszeniem
(por. decyzja ETPCz z dnia 11 czerwca 2002 r., Bukowski przeciwko Polsce, nr
38655/97).
Takie zadania na gruncie prawa krajowego ma spełniać ustawa z dnia 17
czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w
postępowaniu
przygotowawczym
prowadzonym
lub
nadzorowanym
przez
prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki (Dz. U. Nr 179,
poz. 1843 ze zm.; dalej jako: „ustawa”). Z uzasadnienia jej projektu wynika, że
celem
przyświecającym
prawodawcy
było
przede
wszystkim
stworzenie
mechanizmu prawnego, powodującego wymuszenie rozpoznania sprawy przez
sąd. Stąd, zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy, skargę wnosi się w toku postępowania w
sprawie.
W większości dotychczasowych orzeczeń Sądu Najwyższego skarga na
przewlekłość traktowana jest jako doraźna interwencja przeciwdziałająca trwającej
przewlekłości postępowania (por. postanowienie z dnia 8 lipca 2005 r., III SPP
120/05, OSNP 2006 nr 5–6, poz. 102), jako środek zapewniający szybką reakcję na
trwającą zwłokę w czynnościach sądu i służący dyscyplinowaniu czynności
podejmowanych na danym etapie toczącego się jeszcze postępowania w
określonej sprawie (por. uchwałę z dnia 16 listopada 2005 r., III SPP 42/04, OSNP
2005 nr 5, poz. 71, postanowienie z dnia 19 stycznia 2006 r., III SPP 162/05,
postanowienie z 18 lutego 2005 r., III SPP 19/05, OSNP 2005 nr 17, poz. 277). W
judykaturze podnosi się bowiem, że celem skargi jest zlikwidowanie opieszałości
sądu, przed którym sprawa zawisła, poprzez wymuszenie należytej sprawności
sądu i nadanie sprawie odpowiedniego biegu (por. uchwałę Sądu Najwyższego z
dnia 18 stycznia 2005 r., III SPP 113/04, OSNP 2005 nr 9, poz. 134, uchwałę z dnia
19 stycznia 2005 r., III SPP 115/04, OSNP 2005 nr 9, poz. 135, czy postanowienie
z dnia 12 maja 2005 r., III SPP 76/05, OSNP 2005 nr 21, poz. 345). Jak wskazał
Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 17 listopada 2004 r., III SPP 42/04
(OSNP 2005 nr 5, poz. 71), „w ustawie z dnia 17 czerwca 2004 r. przewidziano
szczególny
środek
odwoławczy
(prawny)
przeciwdziałający
przewlekłości
postępowania w czasie jego trwania, nazwany skargą na naruszenie prawa strony
do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki, a w
tekście ustawy «skargą na przewlekłość postępowania». Z art. 15 i 16 ustawy
wynika, że po prawomocnym zakończeniu postępowania co do istoty sprawy,
strona może dochodzić od Skarbu Państwa (ewentualnie solidarnie z komornikiem)
naprawienia szkody wynikłej z przewlekłości postępowania, przy czym dotyczy to
zarówno sytuacji, gdy strona nie wniosła skargi na przewlekłość postępowania w
jego toku, jak i sytuacji, gdy jej skargę w toku postępowania uwzględniono.
«Odpowiednia suma pieniężna», którą można przyznać w wyniku uwzględnienia
skargi,
nie
stanowi
więc
pełnego
zaspokojenia
ewentualnych
roszczeń
odszkodowawczych. Wynika z tego, że skarga na przewlekłość w toku
postępowania
ma
charakter
wstępny
i
stanowi
doraźną
interwencję
przeciwdziałającą bieżącej (trwającej) przewlekłości postępowania. Jej funkcją jest
przede wszystkim wymuszenie nadania sprawie odpowiedniego, sprawnego biegu
procesowego. Służy temu zarówno samo stwierdzenie wystąpienia przewlekłości
postępowania (art. 12 ust. 2 ustawy), jak również możliwość zalecenia podjęcia
przez sąd rozpoznający sprawę co do istoty odpowiednich czynności w
wyznaczonym terminie (art. 12 ust. 3 ustawy). Pamiętać też należy, że skarga na
przewlekłość postępowania nie eliminuje możliwości wystąpienia przez stronę o
podjęcie czynności w zakresie nadzoru nad działalnością administracyjną sądów.
Środki nadzoru administracyjnego, skarga na przewlekłość postępowania w jego
toku
oraz
powództwo
o
odszkodowanie
po
prawomocnym
zakończeniu
postępowania, tworzą więc kompleks środków prawnych, których celem jest
przeciwdziałanie
przewlekłości
postępowania,
a
w
razie
jej
wystąpienia,
zapewnienie odpowiedniego odszkodowania (zadośćuczynienia)”.
Konsekwencją takiej interpretacji przepisów ustawy jest stwierdzenie, że
postępowanie ze skargi powinno koncentrować się na aktualnym etapie
postępowania w sprawie, wobec czego za spóźnione uznaje się zarzuty dotyczące
poprzedniego (zamkniętego) jego etapu, gdyż nie pozwalają one osiągnąć
zakładanego przez ustawodawcę celu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z
dnia 12 maja 2005 r., III SPP 76/05, czy postanowienie z 27 lipca 2005 r., III SPP
127/05, PiZS 2005 nr 11, poz. 25). Tego rodzaju poglądy wypowiadane były też w
najnowszych orzeczeniach Sądu Najwyższego (por. postanowienia z dnia: 9 lutego
2011 r., III SPP 34/10, 21 kwietnia 2011 r., III SPP 2/11, 26 stycznia 2012 r., III SPP
42/11, 27 marca 2012 r., III SPP 8/12, 9 września 2012 r., III SPP 20/11). Za
ograniczeniem kognicji sądu rozpoznającego skargę tylko do tego etapu
postępowania, który aktualnie realizowany jest przed sądem danej instancji
przemawia, według orzecznictwa Sądu Najwyższego, poza ratio legis ustawy, także
konstrukcja właściwości sądu. Właściwym do rozpoznania skargi jest bowiem sąd
przełożony nad sądem, przed którym toczy się postępowanie (art. 4 ust. 1 ustawy),
a jeżeli skarga dotyczy przewlekłości postępowania przed sądem apelacyjnym lub
Sądem Najwyższym – właściwy do jej rozpoznania jest Sąd Najwyższy (art. 4 ust. 2
ustawy). Sąd Najwyższy nie jest zatem właściwy do rozpoznania skargi dotyczącej
postępowania przed sądem okręgowym, choćby obejmowała ona także uprzednie
postępowanie przed sądem apelacyjnym (por. postanowienie Sądu Najwyższego z
dnia 18 lutego 2005 r., III SPP 14/05, OSNP 2005 nr 16, poz. 261). Jeżeli skarga
dotyczy przewlekłości przed sądami różnych instancji, sąd, do którego skierowano
skargę, rozpatruje ją tylko w zakresie właściwości wyznaczonej art. 4 ustawy. W
pozostałym zakresie sprawa jest przekazywana sądowi właściwemu (por.
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 1 kwietnia 2005 r., SPK 9/05).
W sprawie Majewski przeciwko Polsce (wyrok z 11 października 2005 r., nr
52690/99) ETPCz negatywnie ocenił rozpoznanie skargi na przewlekłość
postępowania w sposób zgodny z tą linią orzeczniczą, tj. z uwzględnieniem jedynie
zachowania sądu niższej instancji na toczącym się w chwili wniesienia skargi etapie
postępowania. ETPCz podkreślił, że przedmiotem oceny sądu rozpoznającego
skargę był jedynie okres postępowania od chwili ponownego skierowania sprawy
do sądu pierwszej instancji, co jest niezgodne ze standardami wynikającymi z
orzecznictwa Trybunału, który rozpoznając zasadność zarzutu naruszenia art. 6
ust. 1 Konwencji, uwzględnia cały okres trwania postępowania, od chwili jego
rozpoczęcia do chwili wydania prawomocnego orzeczenia i obejmuje postępowanie
przed sądami wszystkich instancji. Ocena naruszenia art. 6 ust. 1 Konwencji nie
ogranicza się bowiem, według ETPCz, do konkretnego etapu postępowania, w
szczególności postępowania przed sądem danej instancji, ponieważ o tym, czy
prawo strony nie zostało naruszone decyduje łączny czas trwania postępowania,
nawet jeśli poszczególnym jego etapom nie można przypisać cech przewlekłości
(Beller przeciwko Polsce, wyrok z 1 lutego 2005 r., nr 51837/99). Skoro zatem
oceniając naruszenie art. 6 Konwencji, ETPCz bierze pod uwagę zachowanie
sądów na wszystkich etapach postępowania, to regulowana ustawą z dnia 17
czerwca 2004 r. skarga na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w
postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki, interpretowana jako środek
przeciwdziałający przewlekłości tylko w aktualnej fazie postępowania, czyli z
pominięciem
jego
wcześniejszych
(zamkniętych)
etapów,
nie
spełnia
roli
rzeczywiście skutecznego środka odwoławczego w rozumieniu art. 13 Konwencji,
albowiem stwarza barierę dla pełnego zrekompensowania zwłaszcza krzywd
niematerialnych związanych z przewlekłością postępowania.
Skarga na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu
sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki ma służyć urzeczywistnieniu prawa do sądu,
które swe źródło znajduje przede wszystkim w art. 45 ust. 1 Konstytucji
Rzeczypospolitej Polskiej. Przepis ten stanowi, że każdy ma prawo do
sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki
przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd. W wyroku z dnia 16 marca
1999 r., SK 19/98 (OTK 1999 nr 3, poz. 36) Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że
na
treść
prawa
międzynarodowymi
do
sądu,
inspirowaną
standardami
praw
zarówno
człowieka
poglądami
zawartymi
w
doktryny,
art.
Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych oraz w art. 6 ust. 1
Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, jak
też dotychczasowym orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego składa się w
szczególności: 1) prawo dostępu do sądu, tj. prawo do uruchomienia procedury
przed sądem – organem o określonej charakterystyce (niezależnym, bezstronnym i
niezawisłym), 2) prawo do odpowiedniego ukształtowania procedury sądowej,
zgodnie z wymogami sprawiedliwości i jawności oraz 3) prawo do wyroku
sądowego, tj. prawo do uzyskania wiążącego rozstrzygnięcia danej sprawy przez
sąd. Podobna interpretacja prawa do sądu znalazła wyraz także w późniejszych
orzeczeniach Trybunału Konstytucyjnego (por. np. wyroki: z 2 kwietnia 2001 r., SK
10/00, OTK 2001 nr 3, poz. 52, z 11 czerwca 2002 r., SK 5/02, OTK – A 2002 nr 4,
poz. 41, czy z 8 maja 2006 r., SK 32/05, OTK – A 2006 nr 5, poz. 54).
Z punktu widzenia przedstawionego zagadnienia prawnego szczególne
znaczenie należy przypisać prawu do wyroku sądowego rozumianemu jako prawo
do uzyskania wiążącego rozstrzygnięcia. Realizacja tego elementu składowego
konstytucyjnego prawa do sądu pozostaje bowiem w ścisłym związku z zawartą w
art. 45 ust. 1 Konstytucji RP gwarancją rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej
zwłoki, co oznacza merytoryczne i definitywne jej rozstrzygnięcie przez sąd w
rozsądnym terminie. Potrzeba ochrony tak rozumianego prawa do sądu występuje
więc wtedy, gdy sprawa, której postępowanie dotyczy, pozostaje wciąż w toku, tzn.
nie została zakończona prawomocnym orzeczeniem.
Uznanie, że skarga na przewlekłość może dotyczyć tylko aktualnie
toczącego się etapu postępowania oznacza faktycznie zagwarantowanie stronie
prawa do zakończenia tylko jego fazy, a nie do rozpoznania sprawy bez
nieuzasadnionej zwłoki, czyli definitywnego jej rozstrzygnięcia przez sąd.
Biorąc pod uwagę powyższe spostrzeżenia należałoby stwierdzić, że skarga
na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez
nieuzasadnionej zwłoki postrzegana jako doraźna interwencja w odniesieniu do
przewlekłości
postępowania
jest
jedynie
namiastką
skutecznego
środka
odwoławczego w rozumieniu art. 13 Konwencji i nie spełnia swojej roli jako
mechanizmu prawnego służącego urzeczywistnieniu konstytucyjnego prawa do
sądu, wobec czego faktycznie nie zapobiega skargom do ETPCz, opartym na
zarzucie przewlekłości postępowania, a jedynie odsuwa je w czasie. Uzasadnienie
projektu ustawy wskazuje jednakże, że nie takie były intencje jej autorów, skoro
podkreśla się w nim, iż „celem proponowanej regulacji jest realizacja wyrażonej w
art. 45 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zasady, że każdy ma prawo do
sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez
właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd. Podobny obowiązek wynika
również z art. 6 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i
Podstawowych Wolności, z którego wynika obowiązek rozpatrzenia sprawy przez
organy sądowe w rozsądnym terminie”, jak również podnosi się, że „brak
odpowiedniej regulacji w tym zakresie i liczne zarzuty przewlekłości postępowania
sądowego w Polsce spotkały się wielokrotnie z negatywną oceną ze strony
Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Projekt niniejszej ustawy realizuje
zalecane w uzasadnieniu wyroku ETPC w sprawie Kudła przeciwko Polsce
wskazania dotyczące środków zapobiegania przewlekłości postępowań sądowych.
Projekt ma wprowadzić do polskiego systemu prawa środki zapewniające stronie
postępowania sądowego przeciwdziałanie przewlekłości postępowania w jej
sprawie, jak też uzyskanie stosownej rekompensaty”. W uzasadnieniu znalazło się
także stwierdzenie, że „stworzenie skutecznego mechanizmu zapobiegania
przewlekłości postępowania zapobiegnie skargom opartym na tym zarzucie do
Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (Polska należy do grupy państw, które
przegrywają w ETPC największą liczbę spraw). Wystąpienie ze skargą do ETPC
będzie możliwe dopiero po wyczerpaniu drogi postępowania przewidzianej w
niniejszym projekcie, uzyskanie zaś odszkodowania na podstawie wyroku ETPC –
tylko wówczas, gdy wykorzystanie skargi na przewlekłość postępowania nie
zapobiegnie naruszeniu prawa strony do rozpoznania sprawy w rozsądnym
terminie lub gdy strona nie uzyskała stosownej rekompensaty” oraz że „w świetle
dotychczasowego trybu dochodzenie rekompensaty za przewlekłość postępowania
(wyłącznie skarga do ETPC) wiązałoby się ze znacznie większymi obciążeniami
budżetu w jednostkowych sprawach, Aktualnie wydatki te są niższe jedynie ze
względu na trudności, jakie wiążą się ze złożeniem takiej skargi, oraz czasem
niezbędnym do jej rozpoznania. Liczba skarg do ETPC stale rośnie, powtarzające
się zaś naruszenia mogą mieć wpływ na zwiększenie kwot zasądzanych tytułem
zadośćuczynienia
i
odszkodowania”.
Biorąc
pod
uwagę
taką
motywację
przyświecającą uchwaleniu ustawy o skardze na naruszenie prawa strony do
rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki,
należałoby zatem podjąć próbę interpretacji jej przepisów przy uwzględnieniu
wyartykułowanego przez prawodawcę celu jej wprowadzenia.
Już sam tytuł ustawy świadczy o tym, że jej regulacje dotyczą naruszenia
prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym (w postępowaniu
przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora) bez
nieuzasadnionej zwłoki, co wprost nawiązuje do realizacji konstytucyjnego prawa
do rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki, a zatem uzyskania wiążącego
rozstrzygnięcia sprawy przez sąd. Z tytułem ustawy wiąże się wprost przepis art. 1
ust. 1 określający przedmiot ustawy jako uregulowanie zasad i trybu wnoszenia
oraz rozpoznawania skargi strony, której prawo do rozpoznania sprawy bez
nieuzasadnionej zwłoki zostało naruszone na skutek działania lub bezczynności
sądu, z czym z kolei koresponduje treść art. 2 ust. 1 ustawy, w myśl którego strona
może wnieść skargę na naruszenie jej prawa do rozpoznania sprawy bez
nieuzasadnionej zwłoki, jeżeli postępowanie w sprawie trwa dłużej, niż to konieczne
dla wyjaśnienia tych okoliczności faktycznych i prawnych, które są istotne dla
rozstrzygnięcia sprawy. Pod używanym przez ten przepis sformułowaniem
„rozstrzygnięcie sprawy” należy przy tym rozumieć prawomocne jej zakończenie,
nie tylko z uwagi na przedmiot ustawy, ale także biorąc pod uwagę okoliczności
podlegające ocenie z punktu widzenia naruszenia prawa strony do rozpoznania
sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki, którymi w myśl art. 2 ust. 2 ustawy są w
szczególności terminowość i prawidłowość czynności podjętych przez sąd w celu
wydania w sprawie rozstrzygnięcia co do istoty. Nieprzekonujące jest bowiem
stanowisko Sądu Najwyższego, zaprezentowane w uzasadnieniu postanowienia z
dnia 6 stycznia 2006 r., III SPP 167/05 (OSNP 2006 nr 23-24, poz. 375), że
używanemu przez art. 2 ust. 2 sformułowaniu: „rozstrzygnięcie co do istoty” nie
można przydać takiego samego znaczenia jak pojęciu: „rozstrzygnięcie co do istoty
sprawy”. Przeciwko takiemu poglądowi przemawia zarówno wykładnia językowa
przepisu, który posługuje się pojęciem: „wydania w sprawie rozstrzygnięcia co do
istoty”, jak również wykładnia systemowa, jeśli uwzględnić opisany powyżej
przedmiot regulacji ustawowej, a także celowościowa, biorąc pod uwagę ratio legis
wprowadzenia przepisu o takiej treści, którym w zamierzeniach ustawodawcy miało
być zdefiniowanie pojęcia rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie, ze
wskazaniem kryteriów oceny tego stanu w konkretnej sprawie, przy czym same
kryteria wzorowano na stanowisku ETPCz (por. uzasadnienie projektu ustawy).
Przypomnieć zaś należy, że ETPCz rozpoznając skargi na naruszenie prawa do
rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie w rozumieniu art. 6 ust. 1 Konwencji,
bierze pod uwagę czas trwania postępowania od jego rozpoczęcia do
prawomocnego zakończenia.
Z powyższego da się wyprowadzić wniosek, że przedmiotem postępowania
wywołanego
skargą
na
przewlekłość
jest
badanie
podniesionego
przez
składającego skargę zarzutu, iż doszło do naruszenia przysługującego mu prawa
do sądu przez przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawie od chwili jego
wszczęcia, niezależnie od tego, czy aktualnie sprawa znajduje się już w kolejnej
fazie tego postępowania. Ustawa dotyczy bowiem prawa strony do rozpoznania bez
nieuzasadnionej zwłoki sprawy w postępowaniu sądowym, a nie w postępowaniu
przed sądem konkretnej instancji. Posługując się w ustawie pojęciem: „bez
nieuzasadnionej zwłoki”, używanym w art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej
Polskiej i uznając go za odpowiednik sformułowania: „w rozsądnym terminie”,
używanego przez art. 6 ust. 1 Konwencji oraz odnosząc go do „wydania w sprawie
rozstrzygnięcia co do istoty”, ustawodawca dał wyraz stanowisku, że w tak
określonym terminie strona ma prawo do uzyskania wiążącego rozstrzygnięcia jej
sprawy, a nie jedynie orzeczenia w danej instancji, wobec czego ocenie pod kątem
przewlekłości podlegać powinien przebieg całego dotychczasowego postępowania
w sprawie, której skarga dotyczy.
Takiej interpretacji przepisów ustawy nie stoi na przeszkodzie treść jej art. 5
ust. 1, zgodnie z którym skargę wnosi się w toku postępowania w sprawie,
albowiem stanowi on jedynie wyraz woli ustawodawcy wprowadzenia takiego
środka, który chroniłby strony przede wszystkim przed przewlekłością toczącego
się postępowania, nie zaś jedynie narzędzia do kompensaty szkody poniesionej na
skutek długotrwałości postępowania w sprawie prawomocnie zakończonej.
Wniesienie skargi powinno zatem nastąpić w toku postępowania, po zaistnieniu
stanu, który w ocenie skarżącego uzasadnia podniesione w niej zarzuty, nie później
jednak niż do czasu prawomocnego zakończenia postępowania. Postępowanie w
sprawie trwa bowiem (jest w toku) dopóty, dopóki nie dojdzie do wydania w sprawie
prawomocnego orzeczenia kończącego postępowanie (por. M. Romańska, Skarga
na przewlekłość postępowania sądowego, Przegląd Sądowy 2005 nr 11-12, s. 66).
Podobne stanowisko wynika z uchwały składu siedmiu sędziów Izby Wojskowej
Sądu Najwyższego z dnia 31 marca 2011 r., WZP 2/10 (OSNKW 2011 nr 3, poz.
31), w której przyjęto, że tok postępowania przygotowawczego w rozumieniu art. 5
ust. 1 ustawy kończy uprawomocnienie się postanowienia o jego umorzeniu, co
oznacza, że przez tok postępowania należy rozumieć jego długość od wszczęcia
do prawomocnego zakończenia.
Z tego, że skargę można wnieść do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia
sprawy, nie wynika, iż jej zarzuty muszą ograniczać się do aktualnej fazy
postępowania, skoro mowa w nim o wnoszeniu skargi w toku postępowania w
sprawie, a nie w toku postępowania w danej instancji. Tego samego rodzaju uwagi
można odnieść do używanego przez art. 2 ust. 1 ustawy czasu teraźniejszego dla
określenia
postępowania,
którego
skarga
dotyczy.
Wbrew
stanowisku
wynikającemu z postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca 2005 r., III SPP
120/05 (OSNP 2006 nr 5-6, poz. 102), takiego sformułowania nie można
odczytywać jako sprowadzającego przedmiot skargi wyłącznie do zachowania
sądu, przed którym toczy się postępowanie w chwili jej wniesienia. Postępowanie,
którego dotyczy skarga, nie może być bowiem utożsamiane z postępowaniem
przed sądem danej instancji, skoro o przewlekłości ma świadczyć to, że
postępowanie w tej sprawie (tzn. od chwili jego wszczęcia) trwa dłużej, niż to
konieczne dla wyjaśnienia tych okoliczności faktycznych i prawnych, które są
istotne dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 2 ust. 1 ustawy).
Za tym, że przedmiotem badania w sprawie ze skargi mogą być zarzuty
odnoszące się do innej niż aktualna fazy postępowania sądowego przemawia także
konstrukcja właściwości sądu do rozpoznania skargi. Zgodnie z art. 5 ust. 2 ustawy,
skargę składa się do sądu, przed którym toczy się postępowanie, zaś właściwym do
jej rozpoznania jest sąd przełożony nad sądem, przed którym toczy się
postępowanie (art. 4 ust. 1 ustawy). Według art. 4 ust. 1a i 1b, dodanych do ustawy
z dniem 1 maja 2009 r. (ustawą z dnia 20 lutego 2009 r. o zmianie ustawy o
skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu
sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki; Dz. U. Nr 61, poz. 498), jeżeli skarga
dotyczy przewlekłości postępowania przed sądem rejonowym i sądem okręgowym właściwy do jej rozpoznania w całości jest sąd apelacyjny (ust. 1a), a jeżeli skarga
dotyczy
przewlekłości
postępowania
przed
sądem
okręgowym
i
sądem
apelacyjnym - właściwy do jej rozpoznania w całości jest sąd apelacyjny (ust. 1b).
Jak wskazano w uzasadnieniu projektu ustawy zmieniającej, „dotychczasowa
praktyka stosowania ustawy ujawniła problem jedynie fragmentarycznego badania
przez sądy toku postępowania w danej sprawie. W sytuacji bowiem, gdy skarga
obejmuje zarówno postępowanie przed sądem pierwszej, jak i drugiej instancji,
dochodzi do oddzielnego badania każdego z etapów postępowania przez różne
sądy. I tak np. w sytuacji, gdy skarga dotyczy zarówno postępowania przed sądem
rejonowym, jak i okręgowym, skarga w zakresie dotyczącym postępowania przed
sądem rejonowym jest przekazywana do rozpoznania sądowi okręgowemu jako
sądowi przełożonemu, zaś skarga w zakresie dotyczącym postępowania przed
sądem okręgowym jest rozpoznawana przez sąd apelacyjny. Taka praktyka sądów
jest niezgodna z celem ustawy, którym - jak wynika z jej uzasadnienia - była
realizacja wyrażonej w art. 45 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zasady, że
<każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez
nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd>
oraz określonego w art. 6 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych
wolności obowiązku rozpatrzenia sprawy przez organy sądowe w <rozsądnym
terminie>. Należy przy tym zauważyć, że w orzecznictwie Europejskiego Trybunału
Praw Człowieka w Strasburgu za <sprawę> uznaje się różne etapy postępowania
sądowego, o ile zmierzają one do uregulowania określonych praw skarżącego. W
związku z powyższym sąd, rozpatrując skargę na przewlekłość, powinien
przeanalizować całość postępowania w sprawie. Projekt przyjmuje zatem, że jeżeli
skarga dotyczy przewlekłości postępowania przed sądem rejonowym i sądem
okręgowym - właściwy do jej rozpoznania w całości jest sąd apelacyjny. Jeżeli zaś
skarga dotyczy przewlekłości postępowania przed sądem okręgowym i sądem
apelacyjnym - właściwy do jej rozpoznania w całości jest sąd apelacyjny”.
Normując w ten sposób właściwość sądu do rozpoznania skargi,
ustawodawca nawiązał do treści skargi i podniesionych w niej zarzutów wobec
konkretnej jednostki wymiaru sprawiedliwości, podobnie jak w treści art. 4 ust. 2
ustawy, zgodnie z którym jeżeli skarga dotyczy przewlekłości postępowania przed
sądem apelacyjnym lub Sądem Najwyższym – właściwy do jej rozpoznania jest Sąd
Najwyższy. W konsekwencji powyżej omówionych zmian straciły na aktualności te
poglądy, według których do rozpoznania skargi na przewlekłość postępowania w
jednej sprawie właściwe mogą być różne sądy (por. np. postanowienie Sądu
Najwyższego z dnia 18 lutego 2005 r., III SPP 14/05, OSNP 2005 nr 16, poz. 261).
Z uzasadnienia projektu ustawy zmieniającej wynika zaś wprost, że nowelizacja w
tym zakresie wymuszona została przez taką wykładnię art. 4 ustawy, która
przyjmowała
podział
właściwości
do
rozpoznania
skargi
na
przewlekłość
postępowania w jednej sprawie, co nie pozwalało żadnemu z sądów całościowo
ocenić przebiegu postępowania w sprawie będącej przedmiotem skargi. Zwłoka w
podejmowaniu czynności procesowych w sprawie, zaistniała w dowolnym
momencie postępowania, rzutuje na cały jego przebieg i w konsekwencji może
spowodować uznanie, że postępowanie w sprawie trwa dłużej niż to konieczne w
rozumieniu art. 2 ust. 1 ustawy, choć aktualnie znajduje się już ona na zupełnie
innym etapie. Z perspektywy skarżącego istotne jest wyłącznie stwierdzenie, czy w
prowadzonej z jego udziałem sprawie doszło do naruszenia przysługującego mu
prawa do sądu, które zostaje urzeczywistnione w momencie prawomocnego
zakończenia
postępowania.
Identyfikowanie
instancji,
w
której
doszło
do
przewlekłości, może mieć znaczenie najwyżej z punktu widzenia tego, wobec
którego z sądów prezes ma obowiązek podjęcia czynności nadzoru (art. 13 ust. 1
ustawy), bądź którą jednostkę organizacyjną wymiaru sprawiedliwości obciąży
obowiązek wypłacenia sumy pieniężnej, o jakiej mowa w art. 12 ust. 4 ustawy (w
przypadku przyznania sumy pieniężnej od Skarbu Państwa, wypłaty dokonuje: 1)
sąd prowadzący postępowanie, w którym nastąpiła przewlekłość postępowania –
ze środków własnych tego sądu; 2) prokuratura okręgowa, w której okręgu
prowadzone jest postępowanie przygotowawcze, w którym nastąpiła przewlekłość
postępowania, a w odniesieniu do postępowań przygotowawczych prowadzonych
przez wydziały zamiejscowe Biura do Spraw Przestępczości Zorganizowanej
Prokuratury Krajowej - właściwa prokuratura apelacyjna – ze środków własnych
tych prokuratur - art. 12 ust. 5). Zwrócić należy jednakże uwagę, że w sytuacji
przyznania sumy pieniężnej w przypadku, o którym mowa w art. 4 ust. 1a (skarga
dotyczy przewlekłości postępowania przed sądem rejonowym i sądem okręgowym),
wypłaty dokonuje sąd okręgowy, a w przypadku, o którym mowa w art. 4 ust. 1b
(skarga dotyczy przewlekłości postępowania przed sądem okręgowym i sądem
apelacyjnym), wypłaty dokonuje sąd apelacyjny – ze środków własnych tego sądu
(art. 12 ust. 6), czyli że nie w każdej sytuacji wypłata będzie obciążała ten sąd,
którego postępowanie dotknięte było przewlekłością, co jak wynika z uzasadnienia
projektu ustawy zmieniającej przyczynić się ma „do wzmożenia nadzoru nad
działalnością administracyjną sądów sprawowanego przez prezesów sądów art. 37 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych
(Dz. U. Nr 98, poz. 1070, z późn. zm.)”.
Z art. 4 ustawy w aktualnym brzmieniu wynika, że skargę rozpoznaje jeden
sąd - co do zasady jest to sąd przełożony nad sądem, przed którym toczy się
postępowanie (art. 4 ust. 1), ale z wyjątkami przewidzianymi w art. 4 ust. 1a (do
rozpoznania skargi na przewlekłość postępowania przed sądem rejonowym i
sądem okręgowym właściwy jest sąd apelacyjny) i w art. 4 ust. 1b (do rozpoznania
skargi na przewlekłość postępowania przed sądem okręgowym i sądem
apelacyjnym właściwy jest sąd apelacyjny). Z uwagi na to, że ani nad sądem
apelacyjnym, ani nad Sądem Najwyższym nie ma sądu przełożonego w rozumieniu
art. 4 ust. 1 ustawy, kompetencja do rozpoznania skargi na przewlekłość
postępowania w sprawie toczącej się przed sądem apelacyjnym lub Sądem
Najwyższym wymagała odrębnego uregulowania poprzez wskazanie w takiej
sytuacji na właściwość Sądu Najwyższego (art. 4 ust. 2 ustawy). Dokonana w
2009 r. zmiana przepisów o właściwości sądów do rozpoznania skargi odpowiada
funkcji tego środka odwoławczego, możliwości zapewnienia jego skuteczności,
wyrażając również intencje ustawodawcy objęcia badaniem przez sąd rozpoznający
skargę na przewlekłość całości postępowania w sprawie, a nie tylko jego
aktualnego etapu.
Podsumowując powyższe rozważania wskazać należy, że wprowadzenie do
prawa krajowego odpowiednich instytucji prawa procesowego lub materialnego nie
wystarcza do realizacji zobowiązań prawnomiędzynarodowych ciążących na
Polsce. Niezbędne jest bowiem odpowiednie stosowanie aktów prawa krajowego,
co polega na takiej ich interpretacji, która prowadzi w poszczególnych sprawach do
zapewnienia skutecznej ochrony praw jednostek gwarantowanych przez prawo
międzynarodowe. Konieczność wykonania zobowiązań Polski, sprowadzających się
w zakresie objętym przedmiotowym zagadnieniem, do zapewnienia skuteczności
orzecznictwu ETPCz, w połączeniu z wymaganiami wynikającymi z krajowego
porządku konstytucyjnego, oznacza, że priorytet powinna mieć taka wykładnia
przepisów ustawy, która zrealizuje takie cele, tj. zapewni realną, efektywną i
skuteczną ochronę prawa do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki.
Uchwalenie ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie
prawa
strony
do
rozpoznania
sprawy
w
postępowaniu
sądowym
bez
nieuzasadnionej zwłoki nie przesądziło definitywnie kwestii istnienia w polskim
systemie prawnym efektywnego środka ochrony prawa do rozpoznania sprawy w
rozsądnym terminie w rozumieniu art. 6 ust. 1 w związku z art. 13 Konwencji.
ETPCz
konsekwentnie
„wprowadzony
środek
zastrzega
sobie
bowiem
krajowy
wywołuje
skutki
prawo
do
zbieżne
kontroli,
z
czy
wymogami
konwencyjnymi” (wyrok z 29 marca 2006 r. w sprawie 36813/97 Scordino przeciwko
Włochom). W tym celu ETPCz weryfikuje, czy przepisy ustawy są w praktyce
stosowane w sposób zapewniający zainteresowanym efektywną ochronę prawa do
rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie. Środek w postaci skargi na
przewlekłość
może
okolicznościach
się
bowiem
faktycznych,
w
okazać
nieefektywny
szczególności
w
w
konkretnych
przypadku
zastosowania
przepisów ustawy w oderwaniu od standardu konwencyjnego (wyrok z 23
października 2007 r. w sprawie 21695/05 Tur przeciwko Polsce). Z tego powodu
Trybunał dopatrzył się naruszenia art. 13 Konwencji w sprawie, w której sąd
rozpoznający skargę na przewlekłość uwzględnił tylko czasokres postępowania po
dacie wejścia w życie ustawy, zamiast – jak wynika z orzecznictwa ETPCz –
uwzględnić cały przebieg postępowania (wyrok z 23 października 2007 r. w sprawie
21695/05 Tur przeciwko Polsce). Z tej samej przyczyny negatywnie ocenione
zostało
również
rozpoznanie
skargi
na
przewlekłość
postępowania
z
uwzględnieniem jedynie zachowania sądu niższej instancji na toczącym się w chwili
wniesienia skargi etapie postępowania (wyrok z 11 października 2005 r. w sprawie
52690/99 Majewski przeciwko Polsce).
Z powyższego wynika, że interpretacja przepisów ustawy, sprowadzająca
skargę do roli środka zapewniającego doraźnie szybką reakcję na trwającą zwłokę
w czynnościach sądu i służącego dyscyplinowaniu czynności na danym etapie
toczącego się postępowania nie zapewnia stronom efektywnej ochrony prawa do
rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie, albowiem niezgodnie ze standardami
wynikającymi z orzecznictwa ETPCz nie daje możliwości oceny przebiegu całego
postępowania w sprawie od chwili jego wszczęcia. Skoro tak rozumiany środek
odwoławczy nie spełnia także swojej roli jako mechanizmu prawnego służącego
urzeczywistnieniu konstytucyjnego prawa do sądu, to konieczne jest uznanie, że w
postępowaniu ze skargi ocenie pod kątem przewlekłości podlega przebieg całego
postępowania w sprawie, której skarga dotyczy, tzn. od chwili jego wszczęcia, a nie
tylko ten jego etap, na którym w danej chwili sprawa się znajduje.
Przedstawioną argumentację co do możliwości tego rodzaju wykładni
przepisów ustawy uzupełnić należałoby o stwierdzenie, że skuteczność środka
odwoławczego w postaci skargi, według ETPCz, polega na tym, że umożliwia on
zapobieżenie powstaniu naruszenia, zapobieżenie jego kontynuacji oraz zapewnia
odpowiednią rekompensatę finansową w odniesieniu do każdego naruszenia, które
już miało miejsce (decyzja z 1 marca 2005 r. w sprawie 24549/03 Michalak
przeciwko Polsce, decyzja z dnia 1 marca 2005 r. w sprawie 15212/03 Charzyński
przeciwko Polsce). Ponadto z obu tych decyzji wynika, że w ocenie Trybunału
skarga jako efektywny środek ma spełniać dwa cele polegające na: po pierwsze uzyskaniu przez skarżącego stwierdzenia naruszenia prawa do rozpoznania
sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki (jest to główny cel) oraz – gdy to jest właściwe zasądzeniu odpowiedniej rekompensaty i po drugie – wydaniu odpowiednich
zaleceń. W przepisach ustawy można dopatrzyć się wszystkich tych elementów
realizujących cele skargi i zapewniających tym samym jej skuteczność. Zgodnie z
art. 6 ust. 2 pkt 1 ustawy, skarga powinna bowiem zawierać żądanie stwierdzenia
przewlekłości
postępowania
w
sprawie,
której
ten
środek
dotyczy.
Sąd
rozpoznający skargę, w przypadku uznania jej zasadności, stwierdza przede
wszystkim, że w postępowaniu, którego skarga dotyczy, nastąpiła przewlekłość
(art. 12 ust. 2 ustawy). Ustawodawca zagwarantował temu sądowi również inne
uprawnienia o charakterze prewencyjnym i kompensacyjno - represyjnym. O
aspekcie prewencyjnym można mówić w przypadku, gdy skarżący zawarł żądanie
wydania sądowi rozpoznającemu sprawę zaleceń, mających przyczynić się do
szybszego wydania orzeczenia merytorycznego i zostały one wystosowane, w
uwzględnieniu tego wniosku lub z urzędu (art. 6 ust. 3 i art. 12 ust. 3 ustawy).
Natomiast charakter kompensacyjno – represyjny wykazuje obowiązek zasądzenia
od Skarbu Państwa, na wniosek skarżącego, odpowiedniej sumy pieniężnej (art. 6
ust. 3 i art. 12 ust. 4 ustawy).
Podsumowując tę część rozważań można uznać, że regulacja ustawy o
skardze na przewlekłość postępowania służy dwóm celom – poza funkcją
prewencyjną,
służącą
wymuszeniu
nadania
sprawie
odpowiedniego
biegu
(zdyscyplinowania sądu do podjęcia czynności właściwych na danym etapie
postępowania),
jej
przeznaczeniem
jest
także
umożliwienie
dochodzenia
naprawienia szkody wynikłej z przewlekłości postępowania, niezależnie od tego,
czy szkoda ta w rzeczywistości powstała (funkcja kompensacyjno - represyjna).
Choć bowiem z ustawy nie wynika, jaki jest charakter „sumy pieniężnej”, to natura
prawna
tego
świadczenia
określana
jest
w
doktrynie
jako
specyficzne
zadośćuczynienie (por. M. Romańska, Skarga na przewlekłość postępowania
sądowego; PS 2005 nr 11-12, s. 72), czy sui generis świadczenie rekompensacyjne
(por. B. Draniewicz, „Odpowiednia suma pieniężna” w ustawie o skardze na
naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez
nieuzasadnionej zwłoki; M.Pr. 2008 nr 14, Legalis), zrywające z klasycznym
kodeksowym pojęciem odszkodowania (por. J. Skoczylas, Odpowiedzialność za
szkodę wyrządzoną przez władze publiczne, Warszawa 2005, s. 298). W
judykaturze przyjmuje się, że przyznanie odpowiedniej sumy pieniężnej stanowi
sankcję dla państwa za wadliwe zorganizowanie wymiaru sprawiedliwości (por.
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 stycznia 2006 r., III SPP 154/05, OSNP
2006 nr 21-22, poz. 342), czy też, że „zadośćuczynienie w tej formie stanowi in
concreto spełnienie powinności dyktowanych ideą humanitaryzmu postępowania
sądowego i będzie stanowić słuszną rekompensatę za krzywdzące swą
nadmiernością
negatywne
doznania
moralne
i
przeżycia
psychiczne
wnioskodawcy” (por. postanowienie Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 24
czerwca 2005 r., II S 13/05, OSA 2005 nr 10, poz. 72). Z tego wynika, że
„przyznanie odpowiedniej sumy pieniężnej stanowi formę ekspiacji, której dokonuje
wymiar sprawiedliwości, jako reakcji na doznaną przez skarżącego dolegliwość,
której źródłem jest opieszałe prowadzenie postępowania, przy czym rozmiar
doznanej szkody nie ma wpływu na jej wysokość” (por. R. Krasnodębski, A.
Pietryka, Opodatkowanie „sumy pieniężnej” uzyskanej przez osobę fizyczną tytułem
naruszenia prawa strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki,
Przegląd Podatkowy 2011 nr 3, s. 27–33). Jest to zatem swoiste zadośćuczynienie
rekompensujące krzywdy o charakterze niematerialnym. Koresponduje to ze
stanowiskiem ETPCz, który w wyroku z dnia 29 marca 2006 r. w sprawie 36813/97
Scordino przeciwko Włochom przyjął, że istnieje poważne, aczkolwiek możliwe do
obalenia domniemanie, „iż nadmiernie długie postępowanie spowoduje szkodę
moralną”. Można zatem przyjąć, że zasądzenie odpowiedniej sumy pieniężnej
spełnia dwie funkcje: kompensacyjną, albowiem wyrównuje szkodę o charakterze
niematerialnym oraz - ubocznie - represyjną, gdyż przysługuje niezależnie od tego,
czy szkoda ta w rzeczywistości powstała. Za trafne należy uznać więc stanowisko
Sądu Najwyższego zawarte w uchwale z dnia 9 stycznia 2008 r., III SPZP 1/07
(OSNP 2008 nr 13-14, poz. 205) wskazujące, że pogląd, zgodnie z którym celem
postępowania ze skargi na przewlekłość postępowania nie jest samo stwierdzenie
faktu przewlekłości i ewentualne zasądzenie odpowiedniego odszkodowania, lecz
wymuszenie nadania sprawie odpowiedniego biegu (zdyscyplinowanie sądu do
podjęcia czynności właściwych na danym etapie postępowania), stanowi wynik
wykładni funkcjonalnej przepisów ustawy o skardze na naruszenie prawa strony do
rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki, który
marginalizuje funkcję kompensacyjną tej ustawy. Tymczasem „przyjęcie, że funkcja
kompensacyjna polskiego środka odwoławczego w rozumieniu art. 13 Konwencji
jest równie ważna, jak jego funkcja prewencyjna, ma swoje uzasadnienie w
przepisach Konwencji”, a „marginalizacja znaczenia funkcji kompensacyjnej ustawy
o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu
sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki, w sytuacji, kiedy spełniona zostanie jej
funkcja prewencyjna i umorzenie z tego powodu postępowania, w istocie prowadzi
do uchylenia się od zbadania, czy doszło do naruszenia prawa wspólnotowego.”
Wskazano także, że „w pojęciu słusznego zadośćuczynienia mieści się również
obowiązek merytorycznego rozstrzygnięcia o naruszeniu prawa, bowiem w ten
sposób strona może uzyskać satysfakcję moralną z faktu, iż podzielono jej
stanowisko i przyznano rację jej zarzutom.” Stwierdzono nadto, że „dosłowne
brzmienie ustawy o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w
postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki prowadzi również do wyniku
zgodnego z dokonaną wyżej wykładnią funkcjonalną”.
Pogląd ten wzmacnia dokonana w 2009 r. nowelizacja ustawy i
wprowadzenie obowiązku wypłaty świadczenia, o którym mowa w jej art. 12 ust. 4
(suma pieniężna od 2.000 zł do 20.000 zł), stanowiącego swoiste zadośćuczynienie
za krzywdy niematerialne, ponieważ wyraźnie świadczy o tym, że obie funkcje
skargi – prewencyjna i kompensacyjno - represyjna - powinny być realizowane
równolegle. Nie budzi wątpliwości, że dokonując takiej zmiany, ustawodawca
położył większy niż dotychczas nacisk na aspekt kompensacyjny skargi. Innymi
słowy funkcja prewencyjna nie ma prymatu nad funkcją kompensacyjno represyjną. Trzeba bowiem mieć na uwadze, że w grę wchodzą także sytuacje, w
których możliwe jest zrealizowanie wyłącznie funkcji kompensacyjno - represyjnej
(postępowanie zakończyło się po wniesieniu skargi). Wówczas zasądzenie sumy
pieniężnej, o której mowa w art. 12 ust. 4 ustawy, oraz otwarcie drogi do
postępowania odszkodowawczego na podstawie art. 417 1 § 3 k.c. będą
instrumentami
służącymi
realizacji
art.
Konwencji
i
zapewniającymi
„skuteczność” skargi na przewlekłość postępowania zarówno w prawie, jak i w
praktyce.
Także
wykładnia
funkcjonalna
prowadzi
więc
do
twierdzenia,
że
przedmiotem badania sądu oceniającego naruszenie prawa strony do rozpoznania
sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki powinien być tok całego postępowania
sądowego, od jego wszczęcia do prawomocnego zakończenia.
Należy jednak zaznaczyć, że postępowanie w sprawie sądowej kończy się z
chwilą uprawomocnienia się orzeczenia sądu drugiej instancji. Sąd Najwyższy nie
jest „dalszą instancją”, pozostaje poza strukturą sądownictwa powszechnego.
Postępowanie kasacyjne przed Sądem Najwyższym nie jest kontynuacją
wcześniejszych postępowań i dotyczy nowej sprawy wszczętej przez wniesienie
skargi kasacyjnej w sprawie cywilnej albo kasacji w sprawie karnej, które to
nadzwyczajne środki zaskarżenia przysługują od prawomocnych orzeczeń sądu
drugiej instancji (por. art. 3981 § 1 k.p.c. i art. 519 k.p.k.). Oznacza to, że w pojęciu
toku postępowania od czasu jego wszczęcia do prawomocnego zakończenia nie
mieści się postępowanie przed Sądem Najwyższym, choćby jego wynikiem było
uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Postępowanie w sprawie cywilnej wszczętej skargą kasacyjną albo w sprawie
karnej wszczętej kasacją jest nowym postępowaniem w sprawie w rozumieniu art. 5
ust. 1 ustawy, a zarzuty odnośnie do przebiegu tego postępowania wnoszone w
jego toku podlegają rozpoznaniu wyłącznie przez Sąd Najwyższy stosownie do
treści art. 4 ust. 2 ustawy, zgodnie z którym jeżeli skarga dotyczy przewlekłości
postępowania przed Sądem Najwyższym, właściwy do jej rozpoznania jest Sąd
Najwyższy.
Trzeba także wskazać, że sąd rozpoznający skargę nie ma z urzędu
obowiązku badania sprawności postępowania w sprawie od jego wszczęcia do
prawomocnego zakończenia tylko dlatego, że strona krytycznie ocenia jego
przebieg. Zgodnie bowiem z art. 6 ust. 2 pkt 2 ustawy, skarga powinna, poza
spełnieniem wymagań przewidzianych dla pisma procesowego i żądania
stwierdzenia przewlekłości postępowania w sprawie, której skarga dotyczy,
zawierać przytoczenie okoliczności uzasadniających żądanie. Jednocześnie ust. 3
wymienionego przepisu stanowi, że skarga może zawierać żądanie wydania sądowi
rozpoznającemu
sprawę
zalecenia
podjęcia
w
wyznaczonym
terminie
odpowiednich czynności, z kolei z art. 2 ust. 2 wynika, że dla stwierdzenia, czy w
sprawie doszło do przewlekłości postępowania, należy w szczególności ocenić
terminowość i prawidłowość czynności podjętych przez sąd w celu wydania w
sprawie rozstrzygnięcia co do istoty sprawy. Analiza powołanych przepisów
prowadzi do wniosku, że „przytoczenie okoliczności uzasadniających żądanie”, o
których mowa w art. 6 ust. 2 pkt 2 ustawy, oznacza wskazanie czasu trwania
postępowania świadczącego o wystąpieniu przewlekłości, jak również konkretnych
czynności procesowych, których sąd nie podjął lub dokonał wadliwie, powodując w
ten sposób nieuzasadnioną zwłokę w postępowaniu (por. np. postanowienie Sądu
Najwyższego z dnia 7 czerwca 2005 r., III SPP 95/05, OSNP 2006 nr 1-2, poz. 34,
czy postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 2008 r., III SPP 46/07,
LEX nr 442643). Zgodnie zaś z art. 9 ust. 1 ustawy, skargę niespełniającą
wymagań przewidzianych w art. 6 ust. 2 sąd właściwy do jej rozpoznania odrzuca
bez wzywania do uzupełnienia braków.
Z powyższego wynika, że obowiązkiem skarżącego jest wskazanie
konkretnych czynności procesowych, których sąd nie podjął lub dokonał wadliwie,
powodując w ten sposób nieuzasadnioną zwłokę w postępowaniu, a powinnością
sądu rozpoznającego skargę na przewlekłość postępowania jest odniesienie się do
okoliczności wskazywanych w skardze jako uzasadniające żądanie strony.
Konieczność dokonania oceny terminowości czynności podejmowanych zarówno
na obecnym, jak i poprzednich etapach postępowania, występuje zatem tylko
wówczas, gdy skarżący wskaże konkretne zarzuty odnoszące się do tych faz
postępowania.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy w składzie powiększonym
podjął uchwałę jak w sentencji.