Legislator Case Law & Legislation
III SPP 8/12 AI generated

III SPP 8/12 · Sąd Najwyższy

Case Number III SPP 8/12
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

z dnia 3 lutego 2012 r. wystąpił za pośrednictwem Sądu Apelacyjnego do Sądu stwierdził, że jak się wydaje, sprawa ta nie jest skomplikowana. Mimo to od czasu

Legislator headnote

AI generated

art. 45 ust. 1 Konstytucji RP; III SPP 8/12 · Sąd Najwyższy: z dnia 3 lutego 2012 r. wystąpił za pośrednictwem Sądu Apelacyjnego do Sądu stwierdził, że jak się wydaje, sprawa ta nie jest skomplikowana. Mimo to od czasu

Keywords

AI generated
art. 45 ust. 1 Konstytucji RP

Cited Legislation

AI generated
art. 45 ust. 1 Konstytucji RP
także art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, który stanowi, iż każdy ma prawo do

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III SPP 8/12

POSTANOWIENIE

Dnia 27 marca 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Maciej Pacuda (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Halina Kiryło

SSN Jerzy Kwaśniewski

w sprawie ze skargi J. W.

na przewlekłość postępowania Sądu Apelacyjnego w W.

w sprawie III AUa …/10,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 27 marca 2012 r.,

oddala skargę.

UZASADNIENIE

Ubezpieczony J. W., reprezentowany przez swojego pełnomocnika, pismem

z dnia 3 lutego 2012 r. wystąpił za pośrednictwem Sądu Apelacyjnego do Sądu

Najwyższego ze skargą o stwierdzenie przewlekłości postępowania sądowego w

sprawie toczącej się przed Sądem Apelacyjnym – Sądem Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych pod sygnaturą III AUa …/10, domagając się:

1. stwierdzenia,

że

w

wymienionej

sprawie

nastąpiła

przewlekłość

postępowania,

2. przyznania od Skarbu Państwa na rzecz skarżącego kwoty 10.000 zł,

3. zasądzenia od Skarbu Państwa – Sądu Apelacyjnego na rzecz skarżącego

kosztów zastępstwa procesowego.

Skarżący przypomniał przebieg postępowania w sprawie objętej skargą oraz

stwierdził, że jak się wydaje, sprawa ta nie jest skomplikowana. Mimo to od czasu

wniesienia apelacji nie może zostać zakończona. Odbyło się kilka terminów

rozpraw. Ubezpieczony stara się na bieżąco sprawdzać, co dzieje się w sprawie,

jednakże to nie dezorganizuje pracy, ani nie powoduje przedłużania postępowania.

Pisma kierowane przez niego do sądu w bardzo wielu przypadkach pozostają bez

odpowiedzi, a więc też nie przedłużają postępowania. Należy zważyć, iż

ubezpieczony ma problemy ze słuchem i składane przez niego pisma stanowią

uzupełnienie jego zeznań. Obawia się bowiem, ze na rozprawie nie będzie słyszał,

co sąd do niego mówi i woli uniknąć tego typu problemów. Jego działania nie są

nastawione na przewlekanie postępowania, gdyż stres związany z prowadzeniem

sprawy powoduje pogorszenie stanu jego zdrowia. Ze strony sądu nie daje się

natomiast zauważyć podejmowania działań w niezwłocznym czasie do zaistnienia

okoliczności, które wymagają podjęcia merytorycznych, konkretnych działań.

Zmiany stanowiska sądu co do dopuszczenia dowodu z opinii biegłego (biegłych)

powodują niepotrzebne przewlekanie postępowania. Od czasu wniesienia apelacji

mija zaś 15 miesięcy i w dalszym ciągu w sprawie nie ma istotnego dowodu – opinii

oraz nie wiadomo, czy będzie można ją uzyskać. Poza tym pewne czynności Sąd

Apelacyjny był w stanie dokonać np. na posiedzeniu niejawnym, a nie dopiero na

terminie rozprawy, np. dotyczące dowodu z opinii biegłego (biegłych), zarówno co

do zasady, jak i co do osób mających ja sporządzić, czy też ośrodka, w którym ma

być wykonana. W związku z powyższym należy zdaniem skarżącego dojść do

przekonania, iż w sprawie nastąpiła z winy Sądu Apelacyjnego przewlekłość

postępowania, co powoduje, że wniosek o zasądzenie kwoty 10.000 zł jest

uzasadniony.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na

naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez

nieuzasadnionej zwłoki (Dz. U. Nr 179, poz. 1843 ze zm.), ustawa ta reguluje

zasady i tryb wnoszenia oraz rozpoznawania skargi strony, której prawo do

rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki zostało naruszone na skutek

działania lub bezczynności sądu lub prokuratora prowadzącego lub nadzorującego

postępowanie przygotowawcze. W myśl ust. 2 tego artykułu przepisy ustawy

stosuje się odpowiednio, gdy na skutek działania lub bezczynności sądu albo

komornika sądowego doszło do naruszenia prawa strony do przeprowadzenia i

zakończenia bez nieuzasadnionej zwłoki sprawy egzekucyjnej lub innej sprawy

dotyczącej wykonania orzeczenia sądowego. Stosownie do art. 2 powołanej

ustawy, strona może wnieść skargę o stwierdzenie, że w postępowaniu, którego

skarga dotyczy, nastąpiło naruszenie jej prawa do rozpoznania sprawy bez

nieuzasadnionej zwłoki, jeżeli postępowanie w sprawie trwa dłużej, niż to konieczne

dla wyjaśnienia tych okoliczności faktycznych i prawnych, które są istotne dla

rozstrzygnięcia sprawy (ust. 1), przy czym dla stwierdzenia, czy w sprawie doszło

do przewlekłości postępowania, należy w szczególności ocenić terminowość i

prawidłowość czynności podjętych przez Sąd w celu wydania w sprawie

rozstrzygnięcia co do istoty (ust. 2). Oznacza to, iż celem powyższej skargi jest

przeciwdziałanie trwającej przewlekłości, zaś jej funkcją przede wszystkim

wymuszenie nadania sprawie odpowiedniego, sprawnego biegu procesowego.

Służy temu zarówno samo stwierdzenie wystąpienia przewlekłości w postępowaniu

(art. 12 ust. 2 ustawy), jak i możliwość zalecenia podjęcia przez Sąd rozpoznający

sprawę co do istoty odpowiednich czynności w wyznaczonym terminie (art. 12 ust.

3 ustawy). Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu

Najwyższego z 16 listopada 2004 r., III SPP 42/04 (OSNP 2005 nr 5, poz. 71),

postępowanie ze skargi na przewlekłość nie jest samodzielnym postępowaniem

zmierzającym do stwierdzenia przewlekłości i ewentualnie zasądzenia z tego tytułu

odpowiedniego odszkodowania (zadośćuczynienia). W uchwale tej Sąd Najwyższy

podzielił równocześnie pogląd, że celem tego postępowania jest przeciwdziałanie

przewlekłości postępowania w trakcie jego trwania i ewentualne przyznanie

„odpowiedniej sumy pieniężnej" jako wstępnej (tymczasowej) rekompensaty.

Podobnie wywiedziono w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca 2005 r.,

III SPP 120/05 (OSNP 2006 nr 5-6, poz. 102), dodając tam, że omawiana skarga

stanowi

doraźną

interwencję

przeciwdziałającą

trwającej

przewlekłości

postępowania. Sąd Najwyższy w swoim orzecznictwie podkreślał również, że

publicznoprawnym celem ustawy jest stworzenie realnego i skutecznego środka

zapobiegającego przewlekłości postępowania, czyli takiego środka, którego funkcją

jest przede wszystkim wymuszanie nadania sprawie odpowiedniego, sprawnego

biegu, a więc „stworzenie mechanizmu prawnego wymuszającego rozpoznanie

sprawy przez sąd" (por. uchwałę Sądu Najwyższego z 19 stycznia 2005 r., III SPP

113/04, OSNP 2005 nr 9, poz. 134 i uchwałę Sądu Najwyższego z 19 stycznia

2005 r., III SPP 115/04, OSNP 2005 nr 9, poz. 135). Wskazywany jednolicie w

orzecznictwie cel powyższej ustawy nie może więc zostać zrealizowany na przykład

w sytuacji, kiedy postępowanie zostało prawomocnie zakończone.

Wypada również dodać, iż z treści art. 5 ust. 1 powołanej wyżej ustawy z

dnia 17 czerwca 2004 r. wynika, że skargę o stwierdzenie, iż w postępowaniu,

którego skarga dotyczy, nastąpiła przewlekłość postępowania, wnosi się do sądu w

toku postępowania w sprawie, zaś zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy sądem właściwym

do rozpoznania skargi jest sąd przełożony nad sądem, przed którym toczy się

postępowanie. Niewątpliwie w powołanych przepisach chodzi więc o etap

postępowania przed tym sądem, przed którym to postępowanie nadal się toczy,

czyli nie zostało jeszcze zakończone (zamknięte) w wyniku wydania stosownych

orzeczeń. Wniesienie skargi na przewlekłość postępowania ma bowiem w istocie

służyć dyscyplinowaniu czynności podejmowanych na danym etapie toczącego się

jeszcze postępowania w określonej sprawie (por. również postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 18 lutego 2005 r., III SPP 19/05 - OSNP, nr 17, poz. 277).

Podkreślenia wymaga też fakt, że unormowania ustawy z dnia 17 czerwca

2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w

postępowaniu

przygotowawczym

prowadzonym

lub

nadzorowanym

przez

prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki stanowią

realizację przepisu art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka

i Podstawowych Wolności z dnia 4 listopada 1950 r., podpisanej przez Polskę w

dniu 26 listopada 1991 r. i ratyfikowanej w dniu 19 listopada 1992 r. (Dz. U. Nr 85,

poz. 427), przyznającego każdemu prawo do rzetelnego i publicznego rozpoznania

jego sprawy w rozsądnym terminie przez niezawisły sąd ustanowiony ustawą, przy

rozstrzyganiu o jego prawach i obowiązkach o charakterze cywilnym albo o

zasadności każdego oskarżenia w wytaczanej przeciwko niemu sprawie karnej, a

także art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, który stanowi, iż każdy ma prawo do

sprawiedliwego i jawnego rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez

właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd.

Oceniając skargę J. W. przy uwzględnieniu przedstawionych wyżej regulacji

należy przede wszystkim stwierdzić, iż akta sprawy, której skarga ta dotyczy,

wpłynęły do Sądu Apelacyjnego wraz z apelacją skarżącego wniesioną od wyroku

sądu pierwszej instancji w dniu 10 listopada 2010 r. i już w dniu 4 stycznia 2011 r.,

a więc przed upływem dwóch miesięcy od daty wpływu, w sprawie tej wysłano do

stron postępowania zawiadomienia o terminie rozprawy wyznaczonej na dzień 17

lutego 2011 r. Jest prawdą, że rozprawa z dnia 17 lutego 2011 r. została

odroczona, jednakże przyczyną tego odroczenia było uwzględnienie przez sąd

drugiej instancji złożonego na piśmie przed rozprawą, ale po jej wyznaczeniu (w

dniu 14 stycznia 2011 r.), wniosku skarżącego o dopuszczenie dowodu z

uzupełniającej opinii biegłego lekarza specjalisty z zakresu laryngologii. Jest też

prawdą, iż postanowienie wydane w tym przedmiocie zostało następnie uchylone,

jednakże – jak wynika z podjętych równocześnie przez Sąd Apelacyjny czynności –

było to spowodowane zamiarem uzyskania przez ten sąd informacji, czy w

odniesieniu do skarżącego wydano decyzję stwierdzającą występowanie u niego

choroby zawodowej. Sąd Apelacyjny wyznaczył ponadto termin rozprawy na dzień

19 maja 2011 r. Przyczynę odroczenia tej rozprawy stanowiła z kolei konieczność

rozpoznania złożonego przez skarżącego w dniu 28 kwietnia 2011 r. wniosku o

wyłączenie sędziów rozpoznających jego apelację, co nastąpiło w dniu 26 maja

2011 r. Bezpośrednio po tym został zaś wyznaczony na dzień 14 września 2011 r.

kolejny

termin

rozprawy.

Niemal

równocześnie

sąd

drugiej

instancji

(po wcześniejszym uzyskaniu od pełnomocnika skarżącego informacji o tym, że

decyzja stwierdzająca chorobę zawodową nadal nie została wydana) ponownie

dopuścił dowód z uzupełniającej opinii biegłego lekarza specjalisty z zakresu

laryngologii, przy czym opinia ta miała być wydana na podstawie dokumentacji

lekarskiej z udziałem biegłego lekarza specjalisty z zakresu medycyny pracy. W

dniu 18 lipca 2011 r. lekarz, któremu zlecono wydanie opinii, poinformował

jednakże sąd, iż nie jest już biegłym sądowym, a następnie zwrócił przesłane mu

akta sprawy. Jeszcze przed rozprawą wyznaczoną na dzień 14 września 2011 r.

Sąd Apelacyjny usiłował korespondencyjnie ustalić możliwość wydania opinii przez

inny ośrodek (Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Łodzi), ale

uzyskał stamtąd informację, że wydanie opinii będzie możliwe dopiero za kilka

miesięcy. W tej sytuacji na rozprawie w dniu 14 września 2011 r., po uprzednim

skonsultowaniu tego ze stronami postępowania, sąd drugiej instancji dokonał

reasumpcji swojego wcześniejszego postanowienia w ten sposób, że wydanie opinii

(nadal na podstawie dokumentacji) zlecił biegłym z listy Sądu Okręgowego. Po

przesłaniu akt sprawy Sądowi Okręgowemu, przesłał też temu sądowi nadesłany

przez skarżącego w dniu 26 września 2011 r. wniosek o wezwanie go na badanie

przez biegłych, którzy będą sporządzać zleconą im opinię. Sąd Okręgowy

uwzględnił ten wniosek i wyznaczając na dzień 24 października 2011 r. termin

badania skarżącego przez biegłych w dniu 11 października 2011 r. wysłał mu

wezwanie na to badanie. Zarówno wspomniane badanie, jak i następne

wyznaczone na dzień 28 listopada 2011 r., nie odbyło się jednak, gdyż skarżący

otrzymał wezwania już po terminie badań, w związku z czym nie uczestniczył w

badaniach. W tej sytuacji biegli sporządzili opinię na podstawie przesłanej im

dokumentacji, a akta sprawy wraz z tą opinią Sąd Apelacyjny otrzymał w dniu 20

grudnia 2011 r. Wobec zastrzeżeń zgłoszonych do owej opinii przez pełnomocnika

skarżącego, w dniu 26 stycznia 2012 r. zostało wydane postanowienie

zobowiązujące biegłych do uzupełnienia opinii. Do dnia 3 lutego 2012 r., tj. do dnia,

w którym do Sądu Apelacyjnego wpłynęła obecnie rozpoznawana skarga, opinia

uzupełniająca nie została jeszcze sporządzona.

Zdaniem Sądu Najwyższego, przedstawiona wyżej analiza przebiegu

postępowania objętego skargą wskazuje, że nie można skutecznie postawić mu

zarzutu przewlekłości, o której mowa w art. 2 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 17 czerwca

2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w

postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki. Przewlekłość postępowania

należy bowiem rozumieć jako nieuzasadnione żadną z okoliczności wymienionych

w art. 2 ust. 2 powołanej ustawy długotrwałe zaniechanie przez sąd czynności lub

podejmowanie czynności nieefektywnych bądź pozornych (por. postanowienie

Sądu Najwyższego z dnia 16 czerwca 2011 r., III SPP 14/11, LEX nr 1095951).

Tymczasem postępowanie, którego dotyczy przedmiotowa skarga, do chwili

wniesienia skargi trwało co prawda już ponad rok, jednakże wypada podkreślić, iż w

judykaturze powszechnie przyjmuje się, że o zasadności skargi nie może

decydować sam tylko ogólny czas trwania postępowania w danej sprawie, lecz

konieczne jest wskazanie konkretnych czynności procesowych, których sąd nie

podjął lub które przeprowadził wadliwie w toku kontrolowanego pod względem

terminowości postępowania. Wszystkie wyżej wymienione czynności Sądu

Apelacyjnego (a także każda z nich oceniana odrębnie) były natomiast

podejmowane bez zbędnej zwłoki, gdyż pomiędzy każdą z tych czynności na ogół

mijał okres od kilku do najwyżej kilkunastu dni, a pomiędzy kolejnymi terminami

rozpraw nigdy nie upłynął okres dłuższy niż cztery miesiące, który powszechnie jest

uznawany za okres niewskazujący jeszcze na zwłokę w podejmowaniu czynności

procesowych przez sąd (por. m.in. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 14

lutego 2006 r., III SPP 7/06, OSNP 2007, nr 5-6, poz. 88 oraz z dnia 18

października 2007 r., III SPP 40/07, LEX nr 861707). Nie sposób również nie

zauważyć, iż przynajmniej część z tych czynności podjęto w reakcji na wnioski

samego skarżącego (wniosek z dnia 14 stycznia 2011 r. o dopuszczenie dowodu z

uzupełniającej opinii biegłego lekarza specjalisty z zakresu laryngologii, którego

uwzględnienie skutkowało odroczeniem rozprawy z dnia 17 lutego 2011 r. oraz

wniosek z dnia 28 kwietnia 2011 r. o wyłączenie sędziów, którego rozpoznanie

determinowało konieczność odroczenia rozprawy z dnia 19 maja 2011 r.), a nie z

inicjatywy sądu (z urzędu). Nie dochodzi zaś do przewlekłości postępowania

apelacyjnego, jeżeli rozprawa zostaje odroczona w celu przeprowadzenia

dodatkowych dowodów, a ich zgromadzenie nie może nastąpić niezwłocznie (por.

postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12 maja 2005 r., III SPP 77/05, OSNP

2005, nr 21, poz. 346). Należy więc przyjąć, że w ocenianym postępowaniu

zaistniały obiektywne przeszkody uniemożliwiające przeprowadzenie rozprawy w

wyznaczonym wcześniej terminie i rozpoznanie sprawy, a w szczególności jej

zakończenie. Przeszkodę o charakterze obiektywnym stanowił też fakt upływu

kadencji biegłego lekarza specjalisty z zakresu laryngologii, skutkujący potrzebą

wyznaczenia innych biegłych spoza okręgu warszawskiego. Co do przypisywanego

Sądowi Apelacyjnemu braku konsekwencji w przeprowadzaniu dowodu z opinii

biegłych należy z kolei podnieść, iż co do zasady przy rozpoznaniu skargi na

przewlekłość

postępowania

niedopuszczalna

jest

merytoryczna

ocena

rozstrzygnięć sądu (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 8 lipca 2005 r.,

III SPP 119/05, OSNP 2006, nr 9-10, poz. 166 oraz z dnia 5 czerwca 2008 r., III

SPP 10/08, LEX nr 494059). Ponadto wypada podkreślić, iż uchyleniu przez Sąd

Apelacyjny postanowienia o dopuszczeniu tego dowodu towarzyszyły niezwłocznie

podjęte czynności zmierzające do ustalenia, czy skarżący legitymuje się decyzją

stwierdzającą występowanie u niego choroby zawodowej. Po otrzymaniu stosownej

informacji w tym przedmiocie od pełnomocnika skarżącego sąd ponowił natomiast

dowód z uzupełniającej opinii biegłych i podjął następnie konsekwentne działania

zmierzające do jej uzyskania. Nie można także mówić o nieuzasadnionej zwłoce w

ocenianym postępowaniu w odniesieniu do kwestii związanej z otrzymywaniem

przez skarżącego wezwań na badania przez biegłych po terminie tych badań, jeśli

zważyć że w obu przypadkach wezwania te były wysłane do skarżącego na niemal

dwa tygodnie przed terminem badania, a więc na pewno z odpowiednim

wyprzedzeniem. To że skarżący nie otrzymał żadnego z tych wezwań w takim

terminie, który umożliwiłby mu stawienie się na badaniu, nie było więc efektem

zaniechania ze strony sądu, a zwłoka w sporządzeniu opinii przez biegłych

wynikała ze sposobu wykonywania czynności przez instytucję, na którą sąd nie ma

wpływu (Pocztę Polską). W takiej sytuacji również nie można zatem przypisać

sądowi naruszenia prawa strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej

zwłoki, o którym mowa w ustawie z dnia 17 czerwca 2004 roku. Przewlekłość

postępowania w rozumieniu art. 2 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o

skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu

sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki zachodzi bowiem wtedy, gdy zwłoka jest nie

tylko nadmierna, ale nie znajduje też uzasadnienia w obiektywnych okolicznościach

sprawy.

Kierując się przedstawionymi wyżej motywami oraz opierając na treści

art. 12 ust. 1 ustawy o skardze Sąd Najwyższy orzekł, jak sentencji.