Legislator Case Law & Legislation
III SPP 34/10 AI generated

III SPP 34/10 · Sąd Najwyższy

Case Number III SPP 34/10
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

dnia 11 października 2010 r. oddalającym zażalenie skarżącego na postanowienie Sądu Okręgowego z dnia 13 lipca 2010 r. odrzucającego odwołanie skarżącego od

Legislator headnote

AI generated

art. 373 k.p.c, art. 397 § 2 k.p.c, art. 199 § 1 pkt 1 k.p.c, art. 3981 § 1 k.p.c; III SPP 34/10 · Sąd Najwyższy: dnia 11 października 2010 r. oddalającym zażalenie skarżącego na postanowienie Sądu Okręgowego z dnia 13 lipca 2010 r. odrzucającego odwołanie skarżącego od

Keywords

AI generated
art. 373 k.p.c art. 397 § 2 k.p.c art. 199 § 1 pkt 1 k.p.c art. 3981 § 1 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 373 k.p.c
ustawy oraz art. 373 k.p.c.
art. 397 § 2 k.p.c
w związku z art. 397 § 2 k.p.c.).
art. 199 § 1 pkt 1 k.p.c
odwołanie skarżącego na podstawie „art. 199 § 1 pkt 1 k.p.c.
art. 3981 § 1 k.p.c
art. 3981 § 1 k.p.c. Gdyby pełnomocnik skarżącego wykorzystał ten nadzwyczajny

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III SPP 34/10

POSTANOWIENIE

Dnia 9 lutego 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Kazimierz Jaśkowski (przewodniczący)

SSN Jerzy Kwaśniewski

SSN Zbigniew Myszka (sprawozdawca)

w sprawie ze skargi Z. Ł.

na przewlekłość postępowania Sądu Apelacyjnego […]

w sprawie /.../,

z udziałem Prezesa Sądu Apelacyjnego

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 9 lutego 2011 r.,

oddala skargę.

Uzasadnienie

Z. Ł., wniósł skargę na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w

rozsądnym terminie w sprawie zakończonej postanowieniem Sądu Apelacyjnego z

dnia 11 października 2010 r. oddalającym zażalenie skarżącego na postanowienie

Sądu Okręgowego z dnia 13 lipca 2010 r. odrzucającego odwołanie skarżącego od

pisma Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 26 stycznia 2010 r. stanowiącego

informację, że podjęcie decyzji w sprawie wznowienia wypłaty świadczenia nastąpi

po zakończeniu postępowanie wyjaśniającego. Skarżący wniósł „o stwierdzenie, iż

wskutek niecodziennego orzeczenia w sprawie /.../ Sądu Apelacyjnego wydanego

dniu 11.10.2010 r. doszło do naruszenia prawa strony do rozpoznania sprawy w

rozsądnym terminie” oraz „o odpowiedź na następujące pytania, do których w ciągu

ostatnich 12 lat nie odniosły się w sprawie ZUS oraz Sąd Apelacyjny”. Bezsporne

jest, że skarżący ma „stałe miejsce zamieszkania w Polsce i czy to podoba się

czynie sądom polskim i urzędnikom pracującym w ZUS-ach, należy mu się renta

wypadkowa” tymczasem „ZUS w Polsce zabrał mu bez podstaw prawnych rentę

inwalidzką uzyskaną przez niego z tytułu wypadku przy pracy na kopalni gdzie

pracował”, a „podstawą odebrania mu renty był rzekomy turystyczny wyjazd za

granicę”. „Sądy Pracy wszystkich szczebli w Polsce łącznie z Sądem Najwyższym

nie zauważyły, iż art. 7 umowy polsko-niemieckiej z 1975 r. nie zajmuje się rentami

wypadkowymi a mimo to przekazały jego uprawnienia z tego tytułu do Wydziału

Rent Zagranicznych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych”. Skarżący „do dnia

dzisiejszego nie otrzymał decyzji, że renta wypadkowa została mu odebrana z

podaniem podstaw prawnych chociażby z uwagi na jego wyjazd”, a 10 lat „nie

wystarczyło ZUS- owi jak i polskim sądom do wydania orzeczenia w sprawie

wypłaty zabranej mi nielegalnie renty wypadkowej”. Ponadto postanowienie z dnia

11 października 2010 r. nie zostało doręczone pełnomocnikowi skarżącego w

sposób przewidziany prawem. Skarżący wniósł też o zasądzenie odszkodowania w

kwocie 20.000 zł.

W odpowiedzi na skargę, Skarb Państwa - Prezes Sądu Apelacyjnego,

zgłaszając jednocześnie swój udziału w sprawie w charakterze strony, domagał się

odrzucenia

skargi,

ewentualnie

jej

oddalenia.

Skarga

wniesiona

przez

profesjonalnego pełnomocnika bezpośrednio do Sądu Najwyższego, wpłynęła do

Sądu Apelacyjnego w dniu 17 grudnia 2010 r. czyli po prawomocnym zakończeniu

postępowania będącego przedmiotem skargi. Nie została zatem spełniona

przesłanka, o której mowa w art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o

skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu

przygotowawczym

prowadzonym

lub

nadzorowanym

przez

prokuratora

i

postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki (Dz.U. Nr 179, poz. 1843 ze

zm. powoływanej dalej jako ustawa), a skarga jest niedopuszczalna, gdyż nie ma

przedmiotu rozpoznania i dlatego podlega odrzuceniu (art. 2, art. 4, art. 8 ust. 2

ustawy oraz art. 373 k.p.c. w związku z art. 397 § 2 k.p.c.). Skarga nie spełnia też

wymogu formalnego, o którym mowa w art. 6 ust. 2 pkt 2 tej ustawy nie zawiera

bowiem

okoliczności

uzasadniających

żądanie

stwierdzenia

przewlekłości

postępowania co jest brakiem nieusuwalnym i powoduje odrzucenie skargi na mocy

art. 9 ust. 1 ustawy.

Ponadto postępowanie zażaleniowe przed Sądem Apelacyjnym zakończone

zostało postanowieniem z dnia 11 października 2010 r., a więc niecały miesiąc po

wpływie sprawy do Sądu Apelacyjnego (w dniu 13 września 2010 r.). Doręczenie

postanowienia skarżącemu nastąpiło w dniu 25 października 2010 r., a na adres

jego pełnomocnika wysłane zostało w dniu 31 grudnia 2010 r. Gdyby nawet uznać,

że postępowanie zakończone zostało prawidłowym doręczeniem postanowienia na

adres pełnomocnika skarżącego, to czas trwania tego postępowania zamyka się w

okresie 3 i pół miesięcy od daty wpływu zażalenia do Sądu Apelacyjnego. Nie

można przyjąć, że sprawa została rozpoznana ze zbędną zwłoką, co uzasadnia

oddalenie skargi na podstawie art. 12 ust. 1 ustawy.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na

naruszenie

prawa

przygotowawczym

strony

do

prowadzonym

rozpoznania

lub

sprawy

nadzorowanym

w

przez

postępowaniu

prokuratora

i

postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki (Dz.U. Nr 179, poz. 1843 ze

zm., powoływanej dalej jako ustawa) strona może wnieść skargę o stwierdzenie, że

w postępowaniu, którego skarga dotyczy, nastąpiło naruszenie jej prawa do

rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki, jeżeli postępowanie w tej sprawie

trwa dłużej, niż to konieczne dla wyjaśnienia tych okoliczności faktycznych i

prawnych, które są istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, albo dłużej niż to konieczne

do załatwienia sprawy egzekucyjnej lub innej dotyczącej wykonania orzeczenia

sądowego

(przewlekłość

postępowania).

Przedmiotem

badania

skargi

na

przewlekłość jest wyłącznie okres trwania postępowania w danej instancji sądowej,

którego skarga dotyczy. Natomiast przedmiotem oceny w postępowaniu ze skargi

na przewlekłość nie może być merytoryczna ocena lub weryfikacja „niecodziennego

orzeczenia w sprawie /.../ Sądu Apelacyjnego”. Sąd Najwyższy sprawdził, że

kontestowanie

jako

„niecodzienne

orzeczenie”

to

postanowienie

Sądu

Apelacyjnego z dnia 11 października 2010 r. oddalające zażalenie ubezpieczonego

na postanowienie Sądu Okręgowego z dnia 13 lipca 2010 r., odrzucające

odwołanie skarżącego na podstawie „art. 199 § 1 pkt 1 k.p.c. w zw. z art. 477 9 § 1

k.p.c.”.

W odpowiedzi na skargę na przewlekłość postępowania Prezes Sądu

Apelacyjnego podał, że zażalenie ubezpieczonego na postanowienie o odrzuceniu

odwołania ubezpieczonego „od pisma Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 26

stycznia 2010 r.” wpłynęło do Sadu Apelacyjnego 13 września 2010 r., a

kontestowane jako „niecodzienne” postanowienie Sadu Apelacyjnego było wydane

już 11 października 2010 r., tj. „w niecały miesiąc po wpływie sprawy do Sądu

Apelacyjnego”. Wprawdzie postanowienie Sądu Apelacyjnego zostało wadliwie

przesłane na adres strony (ubezpieczonego), a nie reprezentującego go

profesjonalnego pełnomocnika procesowego, to zważywszy na datę sporządzenia

skargi na przewlekłość z dnia 26 listopada 2010 r., łącznie postępowanie

zażaleniowe przed Sądem Apelacyjnym trwało najdłużej „trzy i pół miesiąca od daty

wpływu zażalenia do Sądu Apelacyjnego”, wliczając w to dojście do wiadomości

(zapoznanie

się)

z

kontestowanym

postanowieniem

przez

pełnomocnika

skarżącego co najmniej przed sporządzeniem skargi na przewlekłość postępowania

zażaleniowego. Równocześnie skarga na przewlekłość została sporządzona po

upływie (zakończeniu) toku postępowania zażaleniowego w apelacyjnej instancji

odwoławczej i po uprawomocnieniu się postanowienia Sądu Apelacyjnego (por.

postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 marca 2009 r., III SPP 3/09, OSNP

2010 nr 17-18, poz. 225). Zresztą wymieniona wadliwość eo ipso nie mogła

przesądzać o możliwości i zasadności stwierdzenia przewlekłości postępowania

zażaleniowego w instancji apelacyjnej, które nie było znaczne, skoro łącznie nie

trwało dłużej niż 3,5 miesiąca (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14

lutego 2006 r., III SPP 7/06, OSNP 2007 r. nr 5-6, poz. 88).

Pełnomocnik skarżącego, który legitymuje się statusem radcy prawnego,

powinien był ponadto wiedzieć, że kontestowane jako „niecodzienne” orzeczenie

Sądu

drugiej

instancji

wydane

w

postępowaniu

zażaleniowym

było

postanowieniem Sądu Apelacyjnego w przedmiocie odrzucenia pozwu (odwołania)

przez Sąd pierwszej instancji, które prawomocnie kończyło postępowanie

zażaleniowe w sprawie o „podjęcie wypłaty” renty wypadkowej w instancji

odwoławczej, od którego skarżącemu przysługiwała skarga kasacyjna na podstawie

art. 3981 § 1 k.p.c. Gdyby pełnomocnik skarżącego wykorzystał ten nadzwyczajny

środek zaskarżenia kontestowanego postanowienia, to skarżący w postępowaniu

kasacyjnym mógłby uzyskać merytoryczne wyjaśnienie zgłaszanych istotnych

kontrowersji proceduralnych i merytorycznych dotyczących jego sprawy rentowej.

Oznacza to, że w odrębnym postępowaniu ze skargi na przewlekłość postępowania

wykluczone jest dokonywanie merytorycznej oceny lub weryfikowanie kontrowersji

prawnych lub prawniczych zawartych w kontestowanym orzeczeniu wydanym w

postępowaniu, któremu zarzucono przewlekłość.

Dokonując oceny skargi na przewlekłość postępowania przez Sądem

Apelacyjnym Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że poza zarzutem „niecodziennego”

charakteru postanowienia Sądu Apelacyjnego z dnia 11 października 2010 r., autor

skargi na

przewlekłość

nie

sformułował

wyraźnego

żądania

stwierdzenia

przewlekłości postępowania w sprawie, której skarga dotyczyła (art. 6 ust. 2 pkt 1

ustawy), ani nie przytoczył żadnych okoliczności uzasadniających żądanie

stwierdzenia

przewlekłości

Apelacyjnym (art. 6 ust. 2

postępowania

zażaleniowego

przed

Sądem

pkt 2 ustawy). Przedmiotem badania skargi na

przewlekłość postępowania nie może być ogólnikowy ani niejako „globalny”

(całościowy) zarzut upływu 10 lat, które nie wystarczyły „ZUS-owi jak i sądom

polskim i urzędnikom w ZUS-ach do wydania orzeczenia w sprawie wypłaty

zabranej mi nielegalnie renty wypadkowej”. Jedynie bowiem przewlekłość

postępowania w toku danej instancji, zakończonym wymienionym postanowieniem

Sądu Apelacyjnego, mogła być przedmiotem weryfikacji przez Sąd Najwyższy,

który jest właściwy do rozpoznania skargi na przewlekłość postępowania przed

sądami apelacyjnymi (art. 4 ust. 3 ustawy).

Rozpoznawana

skarga

została

wniesiona po upływie toku instancji w postępowaniu zażaleniowym, tj.

po

wydaniu postanowienia Sadu Apelacyjnego, a ponadto nie zawierała żądania

stwierdzenia przewlekłości tego

postępowania zażaleniowego ani wskazania okoliczności uzasadniających to

żądanie, co mogło prowadzić nawet do odrzucenia niespełniającej konstrukcyjnych

wymagań z art. 6 ust. 2 ustawy niedopuszczalnej skargi na przewlekłość

postępowania na podstawie art. 9 ust. 1 tej ustawy (por. postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 5 czerwca 2007 r., III SPP 16/07, OSNP 2008 nr 9-10, poz.

153).

Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy postanowił jak w sentencji.