Legislator Case Law & Legislation
III SPP 13/11 AI generated

III SPP 13/11 · Sąd Najwyższy

Case Number III SPP 13/11
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

lutego 2004 r. do czasu prawomocnego zakończenia sprawy II K …/00 zawisłej w S. w dniu 15.05.2001 r. ze Spółdzielni”. Zarzut związany ze sprawą II K …/00 nie

Legislator headnote

AI generated

art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, art. 177 § 1 pkt 4 k.p.c, art. 174 § 1 pkt 4 k.p.c, art. 177 § 1 pkt 1 k.p.c, art. 178 ust. 1 Konstytucji, art. 361 k.p.c; III SPP 13/11 · Sąd Najwyższy: lutego 2004 r. do czasu prawomocnego zakończenia sprawy II K …/00 zawisłej w S. w dniu 15.05.2001 r. ze Spółdzielni”. Zarzut związany ze sprawą II K …/00 nie

Keywords

AI generated
art. 45 ust. 1 Konstytucji RP art. 177 § 1 pkt 4 k.p.c art. 174 § 1 pkt 4 k.p.c art. 177 § 1 pkt 1 k.p.c art. 178 ust. 1 Konstytucji art. 361 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 45 ust. 1 Konstytucji RP
oskarżenia w wytaczanej przeciwko niemu sprawie karnej, a także art. 45 ust.
art. 177 § 1 pkt 4 k.p.c
uczynił to na podstawie art. 177 § 1 pkt 4 k.p.c.
art. 174 § 1 pkt 4 k.p.c
obligatoryjne zawieszenie postępowania na podstawie art. 174 § 1 pkt 4 k.p.c.
art. 177 § 1 pkt 1 k.p.c
uczynił to na podstawie art. 177 § 1 pkt 4 k.p.c.
art. 178 ust. 1 Konstytucji
Granica ta wynika z określonej w art. 178
art. 361 k.p.c
inaczej (art. 361 k.p.c.).
art. 394 § 1 pkt 6 k.p.c
podlegają zaskarżeniu zażaleniem (art. 394 § 1 pkt 6 k.p.c.).
art. 380 k.p.c
podstawy do ingerencji upatrywać w art. 380 k.p.c.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III SPP 13/11

POSTANOWIENIE

Dnia 16 czerwca 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Kazimierz Jaśkowski (przewodniczący)

SSN Halina Kiryło

SSN Maciej Pacuda (sprawozdawca)

w sprawie ze skargi K. S.

na przewlekłość postępowania Sądu Apelacyjnego w […]

w sprawie I ACa …/03,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 16 czerwca 2011 r.,

oddala skargę.

UZASADNIENIE

Powódka K. S. pismem z dnia 27 kwietnia 2011 r. wystąpiła za

pośrednictwem Sądu Apelacyjnego do Sądu Najwyższego ze skargą

o

stwierdzenie przewlekłości postępowania sądowego w sprawie prowadzonej przez

Sąd Apelacyjny w […] na skutek apelacji wniesionej przez pozwaną Spółdzielnię

Mieszkaniową „A.” od wyroku Sądu Okręgowego w W. z dnia 8 maja 2003 r.,

domagając się:

1. stwierdzenia nieuzasadnionej przewlekłości postępowania sądowego w

wyżej wymienionej sprawie oraz

2. przyznania od Skarbu Państwa na rzecz powódki kwoty 10.000 zł tytułem

zadośćuczynienia za „szkody materialne i niematerialne” poniesione przez

nią w okresie przewlekłości postępowania, tj. w okresie od dnia 26 lutego

2004 r. do dnia 9 czerwca 2009 r.

Skarżąca przypomniała przebieg postępowania zainicjowanego swoim

pozwem wniesionym przeciwko pozwanej Spółdzielni Mieszkaniowej „A.” o

uchylenie

uchwały

walnego

zgromadzenia

SM

„A.”

oraz

stwierdziła,

że

postępowanie to zostało zawieszone postanowieniem Sądu Apelacyjnego z dnia 26

lutego 2004 r. do czasu prawomocnego zakończenia sprawy II K …/00 zawisłej w

Sądzie Rejonowym, który pozytywnie rozpoznał wniosek zgłoszony w tym

przedmiocie przez pozwaną. Skarżąca dodała, iż „tym samym Sąd Apelacyjny

uczynił sprawę skomplikowaną i długotrwałą, gdyż zobowiązany był rozpoznać

apelację pozwanej na tych samym podstawach prawnych, na których wykluczono

K. S. w dniu 15.05.2001 r. ze Spółdzielni”. Zarzut związany ze sprawą II K …/00 nie

był zaś jedynym zarzutem pozwanej w stosunku do skarżącej i nie został

potwierdzony prawomocnym wyrokiem. Toczyły się bowiem także procesy o

zapłatę z powództwa Spółdzielni Mieszkaniowej „A.”, wobec zarzutów o zadłużenie

skarżącej, które zostały „oddalone dopiero w 2007 r.”. Skarżąca zauważyła też, że

złożyła wprawdzie zażalenie na postanowienie z dnia 26 lutego 2004 r., jednakże

zostało ono odrzucone przez Sąd Apelacyjny jako niedopuszczalne. Następnie Sąd

ten oddalił kilka uzasadnionych wniosków skarżącej o podjęcie postępowania.

Podjął je natomiast dopiero postanowieniem z dnia 9 czerwca 2009 r. Od tej daty

nie doszło do skutku żadne posiedzenie, z tym że z powodu znacznego

pogorszenia się stanu zdrowia skarżącej. Dlatego „ten okres skarżąca wyłącza z

niniejszej skargi na nieuzasadniona przewlekłość …”.

Zawarty w skardze wniosek o przyznanie kwoty 10.000 zł skarżąca

motywowała tym, iż bezskutecznie domagała się rozpoznania apelacji pozwanej,

wstrzymując przeprowadzenie zaplanowanych operacji kręgosłupa i stawów

biodrowych. Obawiała się bowiem, iż sprawa może być w każdym czasie

„odwieszona” i rozpoznana bez jej udziału. Fakt ten spowodował, że przez blisko 6

lat żyła w ciągłym stresie, cierpiąc na zespół bólowy, tylko w części łagodzony

mocnymi

lekami

przeciwbólowymi.

Jej

dolegliwości

zostały

potwierdzone

orzeczeniem Komisji Lekarskiej ZUS („I grupa inwalidztwa z niezdolnością do

samodzielnej egzystencji”). Poniosła także duże straty finansowe, korzystając z

licznych porad prawnych, a także w związku z utrudnieniami związanymi ze

sprzedażą mieszkania spowodowanymi niewyjaśnioną sprawą członkostwa.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na

naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez

nieuzasadnionej zwłoki (Dz.U. Nr 179, poz. 1843 ze zm.), ustawa ta reguluje

zasady i tryb wnoszenia oraz rozpoznawania skargi strony, której prawo do

rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki zostało naruszone na skutek

działania lub bezczynności sądu lub prokuratora prowadzącego lub nadzorującego

postępowanie przygotowawcze. W myśl ust. 2 tego artykułu przepisy ustawy

stosuje się odpowiednio, gdy na skutek działania lub bezczynności sądu albo

komornika sądowego doszło do naruszenia prawa strony do przeprowadzenia i

zakończenia bez nieuzasadnionej zwłoki sprawy egzekucyjnej lub innej sprawy

dotyczącej wykonania orzeczenia sądowego. Stosownie do art. 2 powołanej

ustawy, strona może wnieść skargę o stwierdzenie, że w postępowaniu, którego

skarga dotyczy, nastąpiło naruszenie jej prawa do rozpoznania sprawy bez

nieuzasadnionej zwłoki, jeżeli postępowanie w sprawie trwa dłużej, niż to

konieczne dla wyjaśnienia tych okoliczności faktycznych i prawnych, które są

istotne dla rozstrzygnięcia sprawy (ust. 1), przy czym dla stwierdzenia, czy w

sprawie doszło do przewlekłości postępowania, należy w szczególności ocenić

terminowość i prawidłowość czynności podjętych przez Sąd w celu wydania w

sprawie rozstrzygnięcia co do istoty (ust. 2). Oznacza to, iż celem powyższej

skargi jest przeciwdziałanie trwającej przewlekłości, zaś jej funkcją przede

wszystkim wymuszenie nadania sprawie odpowiedniego, sprawnego biegu

procesowego. Służy temu zarówno samo stwierdzenie wystąpienia przewlekłości

w postępowaniu (art. 12 ust. 2 ustawy), jak i możliwość zalecenia podjęcia przez

Sąd rozpoznający sprawę co do istoty odpowiednich czynności w wyznaczonym

terminie (art. 12 ust. 3 ustawy). Jak wyjaśnił w Sąd Najwyższy w uchwale składu

siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 16 listopada 2004 r., III SPP 42/04 (OSNP

2005 nr 5, poz. 71), postępowanie ze skargi na przewlekłość nie jest

samodzielnym postępowaniem zmierzającym do stwierdzenia przewlekłości i

ewentualnie

zasądzenia

z

tego

tytułu

odpowiedniego

odszkodowania

(zadośćuczynienia). W uchwale tej Sąd Najwyższy podzielił równocześnie pogląd,

że celem tego postępowania jest przeciwdziałanie przewlekłości postępowania w

trakcie jego trwania i ewentualne przyznanie „odpowiedniej sumy pieniężnej" jako

wstępnej (tymczasowej) rekompensaty. Podobnie wywiedziono w postanowieniu

Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca 2005 r., III SPP 120/05 (OSNP 2006 nr 5-6, poz.

102),

dodając

przeciwdziałającą

tam

że

omawiana

trwającej

skarga

przewlekłości

stanowi

doraźną

postępowania.

Sąd

interwencję

Najwyższy

podkreślał również, że publicznoprawnym celem ustawy jest stworzenie realnego i

skutecznego środka zapobiegającego przewlekłości postępowania, czyli takiego

środka, którego funkcją jest przede wszystkim wymuszanie nadania sprawie

odpowiedniego, sprawnego biegu, a więc „stworzenie mechanizmu prawnego

wymuszającego rozpoznanie sprawy przez sąd" (por. uchwałę Sądu Najwyższego

z 19 stycznia 2005 r., III SPP 113/04, OSNP 2005 nr 9, poz. 134 i uchwałę Sądu

Najwyższego z 19 stycznia 2005 r., III SPP 115/04, OSNP 2005 nr 9, poz. 135).

Wskazywany jednolicie w orzecznictwie cel powyższej ustawy nie może więc

zostać zrealizowany w sytuacji, kiedy postępowanie zostało prawomocnie

zakończone.

Wypada również dodać, iż z treści art. 5 ust. 1 powołanej wyżej ustawy z

dnia 17 czerwca 2004 r. wynika, że skargę o stwierdzenie, iż w postępowaniu,

którego skarga dotyczy, nastąpiła przewlekłość postępowania, wnosi się do Sądu

w toku postępowania w sprawie, zaś zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy sądem

właściwym do rozpoznania skargi jest sąd przełożony nad sądem, przed którym

toczy się postępowanie. Niewątpliwie w powołanych przepisach chodzi więc o

etap postępowania przed tym sądem, przed którym to postępowanie nadal się

toczy, czyli nie zostało jeszcze zakończone (zamknięte) w wyniku wydania

stosownych orzeczeń. Wniesienie skargi na przewlekłość postępowania ma

bowiem w istocie służyć dyscyplinowaniu czynności podejmowanych na danym

etapie toczącego się jeszcze postępowania w określonej sprawie (por. również

postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2005 r., III SPP 19/05 - OSNP,

nr 17, poz. 277).

Podkreślenia wymaga też fakt, że unormowania ustawy z dnia 17 czerwca

2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w

postępowaniu

przygotowawczym

prowadzonym

lub

nadzorowanym

przez

prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki (Dz.U. Nr 179,

poz. 1843 ze zm.) stanowią realizację przepisu art. 6 ust. 1 Europejskiej

Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z dnia 4

listopada 1950 r., podpisanej przez Polskę w dniu 26 listopada 1991 r. i

ratyfikowanej w dniu 19 listopada 1992 r. (Dz.U. Nr 85, poz. 427), przyznającego

każdemu prawo do rzetelnego i publicznego rozpoznania jego sprawy w

rozsądnym terminie przez niezawisły sąd ustanowiony ustawą, przy rozstrzyganiu

o jego prawach i obowiązkach o charakterze cywilnym albo o zasadności każdego

oskarżenia w wytaczanej przeciwko niemu sprawie karnej, a także art. 45 ust. 1

Konstytucji RP, który stanowi, iż każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego

rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny,

bezstronny i niezawisły sąd.

Skarga K. S. bez wątpienia dotyczy postępowania, które jeszcze nie

zakończyło się orzeczeniem co do istoty, wydanym w następstwie rozpoznania

apelacji wniesionej przez stronę pozwaną od wyroku sądu pierwszej instancji.

Specyfika tego postępowania w okresie objętym skargą polegała wszakże na tym,

iż było ono w tym czasie zawieszone na podstawie postanowienia z dnia 26 lutego

2004 r. Wspomniana sytuacja była już przedmiotem oceny podejmowanej

zarówno przez pryzmat art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw

Człowieka i Podstawowych Wolności, jak i w oparciu o przepisy ustawy z dnia 17

czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w

postępowaniu

przygotowawczym

prowadzonym

lub

nadzorowanym

przez

prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki. Dla przykładu

należy zatem przypomnieć, że Europejska Komisja Praw Człowieka w decyzji z 9

września 1998 r. (w sprawie Kaźmierczak przeciwko Polsce, skarga nr 28848/95,

LexPolonica nr 391080) przyjęła, że zawieszenie postępowania na podstawie art.

177 § 1 pkt 4 k.p.c. nie uzasadnia przewlekłości postępowania, wobec silnego

powiązania sprawy cywilnej z postępowaniem karnym oraz wniosku stron w tym

kierunku. Z kolei Europejski Trybunał Prawa Człowieka uznał pozbawienie stron

prawa do sądu z powodu długotrwałego zawieszenia postępowania w rezultacie

interwencji ustawodawcy (sprawa Kutić przeciwko Chorwacji, orzeczenie z 1

marca 2002 r., skarga nr 48778/99, LexPolonica nr 397860). Uzasadnia to

wniosek, że zasadność orzeczeń sądów o zawieszaniu postępowania nie jest

wyłączona spod oceny zgodności z prawem. Zdaniem Sądu Najwyższego, jeżeli

jednak odbywa się to tylko w trybie ustawy z 17 czerwca 2004 r. o skardze, to nie

można w takim przypadku uwzględnić żądania skarżącego, które wkraczałoby w

zakres oceny faktycznej i prawnej sprawy (art. 12 ust. 3 zdanie drugie ustawy).

Sąd Najwyższy w swoim orzecznictwie oceniał już zależność przewlekłości

postępowania od jego zawieszenia. W postanowieniu z 7 czerwca 2005 r., III SPP

110/05 (OSNP 2005 nr 23, poz. 386), Sąd Najwyższy przyjął przy tym, że

obligatoryjne zawieszenie postępowania na podstawie art. 174 § 1 pkt 4 k.p.c. (z

powodu upadłości) nie wywołuje przewlekłości postępowania i nie narusza prawa

stron do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej

zwłoki. Z kolei w postanowieniu z dnia 10 sierpnia 2007 r., III SPP 33/07 (OSNP

2008 nr 21-22, poz. 337) Sąd Najwyższy sformułował tezę, iż w trybie ustawy z

dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania

sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym

przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki nie

można sądowi zalecić podjęcia postępowania zawieszonego na podstawie art.

177 § 1 pkt 1 k.p.c. Równocześnie Sąd Najwyższy stwierdził w uzasadnieniu tego

orzeczenia, że zakaz ten jest stanowczy i wyraźnie określa granicę dopuszczalnej

ingerencji w prowadzone postępowanie. Granica ta wynika z określonej w art. 178

ust. 1 Konstytucji niezawisłości sędziów w rozstrzyganiu spraw (również art. 45),

która gwarantuje sądowi swobodę oceny faktycznej i prawnej sprawy. Gwarancji

tej nie pozwala też przekroczyć Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i

Podstawowych Wolności (Dz.U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284), w której to ustawa o

skardze ma swą genezę (art. 6 i 13; wyrok ETPCz z 26 października 2000 r. w

sprawie Kudła przeciwko Polsce, nr 30210/96, LexPolonica nr 384839).

Konwencja w art. 6, dotyczącym prawa do rzetelnego procesu, przecież na równi i

obok siebie stawia oraz warunkuje taki proces rozpatrzeniem sprawy w

rozsądnym terminie przez niezawisły i bezstronny sąd. Nie ma zatem podstaw,

aby istniał tu prymat jednej wartości nad drugą, w szczególności, aby rozpoznanie

sprawy w rozsądnym terminie miało naruszać niezawisłość i bezstronność sądu.

Istota niezawisłości sędziowskiej polega z kolei na tym, że sędzia sam podejmuje

orzeczenie w sprawie, czyli bez jakiejkolwiek ingerencji w ocenę faktyczną i

prawną rozpoznawanej sprawy. Tak należy też ustalić granicę określonej ustawą

wszelkiej ingerencji zewnętrznej (w trybie skargi) w bieg postępowania.

Przenosząc powyższe rozważania oraz zaprezentowane poglądy judykatury

na grunt rozpoznawanej sprawy, należy ponadto podkreślić, że do postanowień

stosuje się odpowiednio przepisy o wyrokach, jeżeli Kodeks (k.p.c.) nie stanowi

inaczej (art. 361 k.p.c.). Postanowienia o zawieszeniu postępowania są

obligatoryjne albo fakultatywne, jednakże łączy je to, że zarówno zawieszenie

postępowania jak i odmowa podjęcia zawieszonego postępowania (co do zasady)

podlegają zaskarżeniu zażaleniem (art. 394 § 1 pkt 6 k.p.c.). Ich zgodność z

prawem, w tym konieczność i zasadność zawieszenia, podlegają kontroli

instancyjnej w postępowaniu sądowym w danej sprawie. Oczywiste jest przy tym,

że obecnie rozpoznawana skarga dotyczy zawieszenia postępowania przez sąd

drugiej

instancji,

a

więc

zawieszenia

dokonanego

niezaskarżalnym

postanowieniem, co jednak wcale nie podważa oceny, że rodzajowo jest to takie

samo postanowienie, z tym wszakże zastrzeżeniem, że podjął je sąd, który

ustrojowo ma wyższą rangę. Ustawa o skardze nie wprowadza kolejnej kontroli

procesowej tych postanowień. Nawet gdyby próbować twierdzić przeciwnie, to

istniałaby dalsza przeszkoda, albowiem takie postanowienie sądu drugiej instancji

nie ma uzasadnienia i nawet Sąd Najwyższy nie mógłby zlecić jego sporządzenia,

gdyż art. 63 ustawy o Sądzie Najwyższym nie ma w tej sytuacji zastosowania,

nawet na użytek oceny zasadności skargi. Taki sam problem wystąpiłby, gdyby

podstawy do ingerencji upatrywać w art. 380 k.p.c. w związku z art. 8 ust. 2

ustawy i odpowiednio poddać kontroli postanowienie, które nie podlega

zaskarżeniu w drodze zażalenia, a ma wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Rzecz

jednakże w tym, że w trybie skargi nie rozpoznaje się sprawy głównej, natomiast

postanowienia o zawieszeniu co do zasady podlegają zażaleniu, ze zrozumiałym

wyłączeniem dalszego zaskarżenia takich postanowień wydanych przez sąd

drugiej instancji.

W sprawie objętej skargą można więc jedynie stwierdzić, że Sąd Apelacyjny

zawiesił postępowanie „do czasu prawomocnego zakończenia sprawy II K …/00”,

tj. sprawy karnej toczącej się przeciwko skarżącej, co jednoznacznie wskazuje, iż

uczynił to na podstawie art. 177 § 1 pkt 4 k.p.c. Stanowi on, że sąd może zawiesić

postępowanie z urzędu, jeżeli ujawni się czyn, którego ustalenie w drodze karnej

lub dyscyplinarnej mogłoby wywrzeć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy cywilnej.

Skarżąca sama natomiast przyznaje, że zarzut związany ze sprawą II K …/00 był

jednym

z

zarzutów

skutkujących

podjęciem

przez

organy

Spółdzielni

Mieszkaniowej „A.” zaskarżonej przez nią uchwały o wykluczeniu jej z grona

członków tej Spółdzielni. Wypada także dodać, że kwestia odmowy zawieszenia

postępowania przez sąd pierwszej instancji w związku z toczącym się

postępowaniem karnym stanowiła istotny zarzut podnoszony w apelacji pozwanej

Spółdzielni wniesionej od wyroku uwzględniającego powództwo skarżącej

wywiedzione przeciwko tej Spółdzielni. Pomijając zatem okoliczność, że bez

uzasadnienia postanowienia o zawieszeniu trudno ustalić, które okoliczności

faktyczne i prawne ostatecznie zadecydowały o zawieszeniu postępowania,

należy stwierdzić, iż przedstawione wcześniej argumenty muszą decydować o

tym, że zasadność zawieszenia nie poddaje się kontroli. Sąd rozpoznający skargę

nie jest bowiem quasi sądem rewizyjnym czy apelacyjnym, który wchodziłby w

meritum sprawy. Nie zajmuje się więc oceną prawidłowości wykładni i stosowania

prawa w danej sprawie. Jeżeli więc określona procedura nie przewiduje kontroli

instancyjnej orzeczenia w sprawie głównej, to tym bardziej niemożliwie jest

przeprowadzenie prawidłowości jego oceny w trybie przewidzianym ustawą o

skardze (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z 8 lipca 2005 r., III SPP 119/05,

OSNP 2006 nr 9-10, poz. 166; z 6 stycznia 2006 r., III SPP 167/05, OSNP 2006 nr

23-24, poz. 375). Inaczej rzecz ujmując, nie ma podstaw, aby nie uznać za

przekonujące stanowiska Sądu o zależności rozpoznania sprawy od wyniku

równolegle toczącej sprawy karnej, w której przedmiotem rozstrzygnięcia jest

czyn, którego ustalenie mogłoby mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy karnej.

Na koniec wypada podkreślić i to, że Sąd Apelacyjny (jak to wynika z lektury

akt sprawy, której dotyczy skarga) przez cały okres trwania zawieszenia

postępowania systematycznie (nie rzadziej niż co cztery miesiące, a w ostatnim

okresie nie rzadziej niż co dwa miesiące) kontrolował tok postępowania w sprawie

II K …/00 Sądu Rejonowego i postanowił o podjęciu postępowania, którego

dotyczy

skarga,

przed

upływem

czterech

miesięcy

od

prawomocnego

zakończenia sprawy karnej. Opisane czynności Sądu Apelacyjnego także nie

wskazują więc na to, aby doszło po jego stronie do bezczynności, która czyniłaby

obecnie rozpoznawaną skargę zasadną.

Kierując się przedstawionymi wyżej motywami oraz opierając na treści art.

12 ust. 1 ustawy o skardze orzeczono, jak na wstępie.