Legislator Case Law & Legislation
III SO 2/12 AI generated

III SO 2/12 · Sąd Najwyższy

Case Number III SO 2/12
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

wygaśnięcie jego mandatu posła wobec łączenia go ze stanowiskiem prokuratora. Takie samo postanowienie Sądu Najwyższego 9 listopada 2011 r. (III SW 169/11)

Legislator headnote

AI generated

art. 176 ust. 1 Konstytucji, art. 78 Konstytucji, art. 236 ust. 2 Konstytucji, art. 13 § 2 k.p.c, art. 39821 k.p.c, art. 183 Konstytucji RP; III SO 2/12 · Sąd Najwyższy: Takie samo postanowienie Sądu Najwyższego 9 listopada 2011 r. (III SW 169/11)

Keywords

AI generated
art. 176 ust. 1 Konstytucji art. 78 Konstytucji art. 236 ust. 2 Konstytucji art. 13 § 2 k.p.c art. 39821 k.p.c art. 183 Konstytucji RP

Cited Legislation

AI generated
art. 176 ust. 1 Konstytucji
w związku z art. 176 ust. 1 Konstytucji.
art. 78 Konstytucji
Potwierdza to art. 78 Konstytucji o zaskarżalności decyzji i orzeczeń wydanych w
art. 236 ust. 2 Konstytucji
postępowania sądowego (art. 236 ust. 2 Konstytucji).
art. 13 § 2 k.p.c
niedopuszczalną na podstawie art. 13 § 2 k.p.c.
art. 39821 k.p.c
art. 39821 k.p.c. Stwierdził w nim, że postanowienie Sądu Najwyższego wydane na
art. 183 Konstytucji RP
ustrojowego usytuowania tego Sądu (art. 183 Konstytucji RP, który nie jest sądem
art. 518 k.p.c
Podstawą apelacji nie może być art. 518 k.p.c., skoro Sąd
art. 176 ust. 1 Konstytucji RP
w związku z art. 176 ust.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III SO 2/12

POSTANOWIENIE

Dnia 17 lutego 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Katarzyna Gonera (przewodniczący)

SSN Beata Gudowska

SSN Zbigniew Korzeniowski (sprawozdawca)

w sprawie z odwołania B. Ś.

od postanowienia Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 27

października 2011 r.,

w sprawie wygaśnięcia mandatu posła,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 17 lutego 2012 r.,

apelacji wnioskodawcy od postanowienia Sądu Najwyższego - Izby Pracy,

Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych

z dnia 9 listopada 2011 r.,

odrzuca apelacje.

UZASADNIENIE

Sąd Najwyższy postanowieniem z 9 listopada 2011 r. nie uwzględnił

odwołania prokuratora w stanie spoczynku B. Ś. od postanowienia Marszałka

Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z 27 października 2011 r., stwierdzającego

wygaśnięcie jego mandatu posła wobec łączenia go ze stanowiskiem prokuratora.

Takie samo postanowienie Sądu Najwyższego 9 listopada 2011 r. (III SW 169/11)

podjął w sprawie prokuratora w stanie spoczynku D. B. Sąd Najwyższy

postanowieniem z 29 listopada 2011 r. (III SO 12/11) odrzucił apelację D. B. od

postanowienia z 9 listopada 2011 r.

B. Ś. wniósł apelację od postanowienia Sądu Najwyższego z 9 listopada

2011 r. (III SW 168/11). W kwestii dopuszczalności apelacji podniósł, iż zaskarżone

postanowienie Sądu Najwyższego jest orzeczeniem co do istoty sprawy wydanym

w pierwszej instancji. Od takiego postanowienia przysługuje apelacja na mocy art.

518 zdanie pierwsze k.p.c. w związku z art. 176 ust. 1 Konstytucji. Orzeczenie to

jest zaskarżalne, bowiem o niezaskarżalności określonych orzeczeń Sądu

Najwyższego Kodeks wyborczy stanowi wyraźnie (art. 145 § 4, art. 205 § 2, art. 300

§ 2, art. 304 § 7, art. 404 § 2). Klauzuli takiej (o niezaskarżalności) nie ma w art.

250 § 2 Kodeksu wyborczego, co uzasadnia wniosek o zaskarżalności orzeczenia

Sądu Najwyższego w sprawie wygaśnięcia mandatu poselskiego apelującego.

Potwierdza to art. 78 Konstytucji o zaskarżalności decyzji i orzeczeń wydanych w

pierwszej

instancji.

Wyjątku

od

tej

zasady

ustawa

nie

określa.

Nakaz

dwuinstancyjności postępowania sądowego w sprawach, których dotyczy art. 250

Kodeksu wyborczego wynika także z art. 176 ust. 1 Konstytucji. Postanowienie

Marszałka

Sejmu

stwierdzające

wygaśnięcie

mandatu

poselskiego

jest

orzeczeniem organu władzy publicznej w indywidualnej sprawie dotyczącej praw

obywatela. Wykazuje podobieństwo do decyzji administracyjnej. Do sądowej

kontroli tego rodzaju aktów stosuje się wprost zasada dwuinstancyjności

postępowania sądowego (art. 236 ust. 2 Konstytucji). Rozpoznając odwołanie od

decyzji organu niesądowego, orzekającego o prawach lub obowiązkach obywatela,

sąd nie jest eo ipso sądem drugiej instancji (przykładowo postępowania z

odwołania od decyzji organu rentowego w sprawach z zakresu ubezpieczeń

społecznych lub od decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów;

postępowania te obejmują dwie instancje sądowe). Nie sprzeciwia się temu

okoliczność, że w grę wchodzi orzeczenie Sądu Najwyższego, a przepisy Kodeksu

wyborczego i k.p.c. nie regulują wprost, w jakim składzie następuje rozpoznanie

apelacji. Nie ma bowiem przeszkód do wyznaczenia do rozpoznania apelacji

innego składu Sądu Najwyższego niż ten, który wydał orzeczenie w pierwszej

instancji. Istnieje już wszak quasi instancja Sądu Najwyższego w składzie całej Izby

przy kontroli postanowień w sprawach protestów wyborczych, rozpatrywanych

przez trzyosobowe składy tego Sądu (art. 244 Kodeksu wyborczego).

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Apelacja podlega odrzuceniu jako niedopuszczalna.

Zaskarżalność orzeczenia Sądu Najwyższego – do którego skierowano

apelację – stanowiłaby wyjątek, który musiałby być wyraźnie uregulowany.

Wątpliwości w tym zakresie ma sam apelujący, skoro na uzasadnienie

dopuszczalności apelacji odwołuje się do różnych argumentów (ogólnych i

szczególnych).

Zaskarżalność orzeczeń Sądu Najwęższego nie wynika z regulacji art. 244 §

1 ustawy z 5 stycznia 2011 r. Kodeks wyborczy (Dz.U. nr 21, poz. 112 ze zm.),

stanowiącej, iż Sąd Najwyższy w składzie całej Izby Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych, rozstrzyga o ważności wyborów oraz o ważności

wyboru posła, przeciwko któremu wniesiono protest, gdyż Sąd Najwyższy w

składzie całej Izby nie rozpatruje wówczas odwołania (środka zaskarżenia) od

postanowienia Sądu Najwyższego. W rozważanej kwestii czym innym jest protest

wyborczy, który rozpatruje skład trzech sędziów Sądu Najwyższego i wydaje, w

formie postanowienia, opinię w sprawie protestu (art. 242 § 1 Kodeksu wyborczego)

i czym innym jest rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego o ważności wyborów w

składzie całej Izby, jako że w tym trybie nie orzeka kasacyjne ani reformatoryjnie w

odniesieniu do postanowienia w sprawie protestu wyborczego wydanego w składzie

trzech sędziów. Sąd Najwyższy, rozstrzygając o ważności wyborów w składzie całej

Izby, ma na uwadze wszystkie protesty wyborcze. Cała Izba w rozstrzyganiu o

ważności wyborów nie może pomijać opinii wydanych w wyniku rozpoznania

protestów wyborczych, jednak tych poszczególnych opinii (postanowień

Sądu

Najwyższego wydanych w składzie trzech sędziów po rozpoznaniu protestów

wyborczych) nie zmienia. Nie jest to więc sytuacja odpowiadająca zaskarżeniu

orzeczenia Sądu Najwyższego i dlatego apelujący nie można nawet per analogiam

odwoływać się do niej dla uzasadnienia dopuszczalności apelacji w tej sprawie.

Należy przede wszystkim odnotować, że Sąd Najwyższy postanowieniem z

29 listopada 2011 r. (III SO 12/11) odrzucił już poprzednią apelację D. B.jako

niedopuszczalną na podstawie art. 13 § 2 k.p.c. w związku z art. 370 i w związku z

art. 39821 k.p.c. Stwierdził w nim, że postanowienie Sądu Najwyższego wydane na

skutek rozpoznania odwołania od postanowienia Marszałka Sejmu RP o

wygaśnięciu mandatu posła (art. 250 Kodeksu wyborczego) nie jest zaskarżalne.

Wskazano, iż z pominięcia w art. 250 § 2 Kodeksu wyborczego klauzuli o

nieprzysługiwaniu od orzeczenia Sądu Najwyższego środków prawnych nie da się

wyprowadzić wniosku o dopuszczalności zaskarżenia postanowienia

Sądu

Najwyższego. To, że w przepisie ustawy brak jest zastrzeżenia o nieprzysługiwaniu

środków prawnych od orzeczeń Sądu Najwyższego, nie oznacza, że są

zaskarżalne. Wyłączenie zaskarżenia orzeczeń Sądu Najwyższego wynika także z

ustrojowego usytuowania tego Sądu (art. 183 Konstytucji RP, który nie jest sądem

ani pierwszej, ani drugiej instancji (choć może być sądem „jednej instancji”). Będąc

najwyższym organem władzy sądowniczej, Sąd Najwyższy zawsze orzeka poza

tokiem instancji. Podstawą apelacji nie może być art. 518 k.p.c., skoro Sąd

Najwyższy nie jest sądem pierwszej instancji. Nie jest nią również art. 176 ust. 1

Konstytucji RP, gdyż zasada dwuinstancyjności postępowania dotyczy jedynie

spraw przekazanych na mocy ustaw do właściwości sądów powszechnych. W

postępowaniu o mieszanym charakterze (a do takich zaliczyć należy postępowanie

w sprawie wygaśnięcia mandatu posła) jednoinstancyjna kontrola sądowa (w tym

przypadku Sądu Najwyższego) odpowiada standardom konstytucyjnym. Nie jest to

sprzeczne z art. 78 Konstytucji RP, gdyż upoważnia ustawodawcę do określenia

wyjątków od zasady zaskarżania orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji.

Ocenę prawną z postanowienia Sądu Najwyższego z 29 listopada 2011 r.

(III SO 12/11), odrzucającego apelację prokuratora w stanie spoczynku D. B. w

takiej samej sprawie należy odnieść do podobnego zapatrywania skarżącego na

dopuszczalność apelacji w tej sprawie, a w zakresie dalej idącej argumentacji

stwierdzić należy co następuje.

Istotne jest to, że kontroli postanowienia Marszałka Sejmu o wygaśnięciu

mandatu posła służy instytucja określona jako „prawo odwołania do Sądu

Najwyższego”. Prawa tego nie należy więc porównywać z prawem do odwołania do

sądu powszechnego od decyzji organu rentowego (art. 477 9 k.p.c. i nast.) lub do

odwołania od decyzji rozpoczynającej postępowanie sądowe w sprawach z zakresu

ochrony konkurencji (art. 47928 k.p.c. i nast.). Nie jest to sprawa cywilna, do której

rozpoznania są powołane sądy powszechne oraz Sąd Najwyższy (art. 1 i art. 2

k.p.c.). Postępowanie rozpoczęło postanowienie Marszałka Sejmu o wygaśnięciu

mandatu posła, zatem Sąd Najwyższy nie sprawuje w tym przypadku wymiaru

sprawiedliwości w trybie nadzoru nad działalnością sądów powszechnych (art. 183

ust. 1 Konstytucji RP), lecz spełnia inne zadanie określone w ustawie (art. 183 ust.

2 Konstytucji). Zakres tych zadań (funkcji) Sądu Najwyższego jest ściśle określony

w ustawie z 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym – art. 1 (Dz.U. Nr 240, poz.

2052 ze zm.). Przepisy tej ustawy, w szczególności dotyczące postępowania przed

Sądem Najwyższym (art. 57 i następne), nie pozwalają przyjąć, iżby orzeczenie

Sądu Najwyższego wydane w trybie art. 250 Kodeksu wyborczego podlegało

zaskarżeniu. Wszelka kontrola orzeczeń Sądu Najwyższego musiałaby zostać

wyraźnie określona w ustawie (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 29

czerwca 2011 r., III SO 4/11, LEX nr 1095949). W każdym systemie sądownictwa

istnieje najwyższa instancja sądowa, której orzeczenia nie podlegają dalszemu

zaskarżeniu. Tak jest w przypadku orzeczeń – wyroków i postanowień – Sądu

Najwyższego. Stronie nie przysługuje ani zażalenie (art. 394 1 k.p.c.), ani skarga

kasacyjna (art. 3981 k.p.c.), ani skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem

prawomocnego orzeczenia (art. 4241 k.p.c.) – (postanowienie Sądu Najwyższego z

20 czerwca 2007 r., I UZ 13/07, LEX nr 898802).

Kodeks wyborczy nie zmienia zasady, iż orzeczenia Sądu Najwyższego nie

są zaskarżalne. Skoro właściwość sądów i postępowanie przed sądami określają

tylko ustawy, to również w ustawie musi być wyraźnie określony środek

zaskarżenia (art. 176 ust. 2 Konstytucji RP). Zatem zaskarżenie postanowienia

Sądu Najwyższego z 9 listopada 2011 r., III SW 169/11, nie przysługuje nie z tego

powodu, że ma zastosowanie zasada zaskarżalności z art. 78 Konstytucji i brak jest

określenia wyjątku od tej zasady, lecz dlatego, że nie został określony środek

zaskarżenia orzeczenia Sądu Najwyższego.

Taką wykładnię potwierdza również ugruntowane stanowisko, że art. 176

ust. 1 Konstytucji (postępowanie sądowe jest co najmniej dwuinstancyjne) nie

ogranicza, ani nie wyłącza działania art. 78 Konstytucji w odniesieniu do tych

spraw, które nie są i nie muszą być od początku do końca rozstrzygane przez sądy.

Ustawy bowiem mogą określać na innych zasadach zakres kontroli sądowej w

procedurach innych niż sądowe postępowanie dwuinstancyjne. Takie stanowisko

zostało utrwalone w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, zwłaszcza w

wyrokach zawierających ocenę postępowań dyscyplinarnych, które przewidują

sądową, jednoinstancyjną kontrolę orzeczeń organów dyscyplinarnych, tworzonych

przez korporacje zawodowe (np. K. 41/97, OTK ZU nr 7/1998, poz. 117; K. 22/00,

OTK ZU nr 3/2001, SK 17/00, OTK ZU nr 6/2001, poz. 165). Istnieje więc szereg

postępowań, w których w jednej instancji kontrolę orzeczeń dyscyplinarnych

sprawuje Sąd powszechny lub Sąd Najwyższy (art. 91a ustawy z 26 maja 1982 r.

Prawo o adwokaturze; art. 95 ustawy z 2 grudnia 2009 r. o izbach lekarskich;

art. 63a ustawy z 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie; art. 75 ustawy z 29 sierpnia

1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji; art. 77 ustawy z 26 stycznia 1982 r.

Karta Nauczyciela).

Traci więc na znaczeniu argument, że ilekroć ustawodawca ustanawia

niezaskarżalność

orzeczeń

Sądu

Najwyższego

wydawanych

w

sprawach

wyborczych, to wyraźnie o tym stanowi (art. 145 § 4, art. 205 § 2, art. 300 § 2,

art. 304 § 7, art. 404 § 2). Tak jak wskazano już w postanowieniu Sądu

Najwyższego z 29 listopada 2011 r., III SO 12/11, to, że przepis art. 250 § Kodeksu

wyborczego nie zastrzega wprost niedopuszczalności zaskarżenia postanowienia

Sądu Najwyższego, nie jest wystarczające do stwierdzenia, że przysługuje środek

zaskarżenia.

Ustawodawca

nie

przypadkowo

użył

sformułowania

„prawo

odwołania” w art. 250 Kodeksu wyborczego, gdyż odwołanie nie jest środkiem

zaskarżenia, takim jak przewidziane od orzeczeń sądów powszechnych, lecz

oparte jest na samodzielnej regulacji. Prawo to oznacza więc tylko możliwość

wniesienia odwołania i z regulacji tego przepisu nie wynika kolejna zaskarżalność

orzeczenia

Sądu

Najwyższego,

wydanego

po

rozpoznaniu

odwołania

od

postanowienia Marszałka Sejmu o wygaśnięciu mandatu posła.

Można też zauważyć, iż artykuł 6 Konwencji o ochronie praw człowieka i

podstawowych wolności, określający prawo do sądu i rzetelnego procesu, nie

gwarantuje jurysdykcji drugiego stopnia (nie wymaga kontroli rozstrzygnięcia przez

drugą instancję sądową). Wymaga tego dopiero art. 2 Protokołu nr 7 do Konwencji,

lecz tylko w przypadku uznania przez sąd za winnego popełnienia przestępstwa.

Wyjątkiem od tej sytuacji jest przypadek gdy dana osoba była sądzona w pierwszej

instancji przez Sąd Najwyższy.

Konsekwentnie oceny o niedopuszczalności zaskarżenia (apelacji) nie

zmienia to, że Sąd Najwyższy rozpatrując odwołanie orzeka w postępowaniu

nieprocesowym, gdyż to postępowanie jest adekwatne dla przedmiotu sprawy. Ma

na uwadze, że kontrola sądowa nie dotyczy tylko indywidualnego prawa

(prywatnego)

lecz

prawidłowej

realizacji

prawa

(interesu)

publicznego

(wyborczego), opartego na zakazie łączenia mandatu posła z określonymi

stanowiskami lub funkcjami.

Powyższe motywy potwierdzają tezę, że orzeczenia Sądu Najwyższego nie

są zaskarżalne. Zasada ta odnosi się także do apelacji wniesionej od

postanowienia Sądu Najwyższego z 9 listopada 2011 r. (III SW 168/11), nie

uwzględniającego odwołania od postanowienia Marszałka Sejmu RP z 27

października 2011 r. w sprawie wygaśnięcia mandatu posła.

Apelacja została zatem odrzucona jako niedopuszczalna.