III SK 49/04 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedorzekł zawarcie umowy sprzedaży energii elektrycznej pomiędzy Zakładem Energetycznym P, SA a Polskim Koncernem Naftowym O. SA o treści określonej w załączniku do decyzji. Wnioski złożyły obie strony w związku z brakiem uzgodnień co do elektrycznej została zawarta 30 grudnia 1999 r., w której należności z tytułu sprzedaży energii elektrycznej miały być określane według obowiązującej taryfy. W umowie znajdowało się postanowienie, że wszelkie zmiany lub uzupełnienia mogą być
Legislator headnote
AI generatedart. 22 Konstytucji RP, art. 39311 § 1 k.p.c, art. 124 § 1 k.p.c, art. 316 § 1 k.p.c, art. 39312 k.p.c; III SK 49/04 · Sąd Najwyższy: Zakładu Energetycznego P., która w odmienny od dotychczasowego sposób regulowała obliczanie opłaty przesyłowej dla „autoproducentów”, do których należał PKN O.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
Wyrok z dnia 25 maja 2004 r.
III SK 49/04
Rozstrzygnięcie Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki w zakresie ustalenia warunków umowy sprzedaży energii elektrycznej (art. 5 ust. 2 pkt 1 ustawy
z dnia 10 kwietnia 1997 r. - Prawo energetyczne, jednolity tekst: Dz.U. z 2003 r.
Nr 153, poz. 1504 ze zm.) nie może dotyczyć świadczeń już wykonanych.
Przewodniczący SSN Andrzej Wasilewski, Sędziowie SN: Krystyna
Bednarczyk (sprawozdawca), Katarzyna Gonera.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 maja 2004 r. sprawy z
odwołania Zakładu Energetycznego P. SA w P. przeciwko Prezesowi Urzędu Regulacji Energetyki z udziałem Polskiego Koncernu Naftowego O. SA w P. o zawarcie
umowy, na skutek kasacji strony powodowej od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie-Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 17 września 2003 r. [...]
1. o d d a l i ł kasację
2. zasądził od Zakładu Energetycznego P. SA w P. na rzecz Prezesa Urzędu
Regulacji Energetyki 3.600 zł ( trzy tysiące sześćset ) i na rzecz Polskiego Koncernu
Naftowego O. SA w P. 3.600 zł ( trzy tysiące sześćset) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Decyzją z dnia 31 października 2002 r. Prezes Urzędu Regulacji Energetyki
orzekł zawarcie umowy sprzedaży energii elektrycznej pomiędzy Zakładem Energetycznym P, SA a Polskim Koncernem Naftowym O. SA o treści określonej w załączniku do decyzji. Wnioski złożyły obie strony w związku z brakiem uzgodnień co do
wszystkich postanowień umowy. Poprzednia umowa zakupu i sprzedaży energii
elektrycznej została zawarta 30 grudnia 1999 r., w której należności z tytułu sprzedaży energii elektrycznej miały być określane według obowiązującej taryfy. W umowie znajdowało się postanowienie, że wszelkie zmiany lub uzupełnienia mogą być
dokonywane tylko za pisemną zgodą obu stron z zastrzeżeniem, że zmiany postanowień taryfy dla energii elektrycznej wiążą strony od dnia ich wejścia w życie bez
konieczności zmiany umowy. W dniu 5 lipca 2001 r. zaczęła obowiązywać taryfa dla
Zakładu Energetycznego P., która w odmienny od dotychczasowego sposób regulowała obliczanie opłaty przesyłowej dla „autoproducentów”, do których należał PKN O.
Według nowej taryfy opłaty w stosunku do PKN O. kilkakrotnie wzrosły. Warunkiem
wyliczenia opłat na podstawie nowych zasad było przekazanie przez PKN O. informacji o ilości energii elektrycznej produkowanej we własnych źródłach, jednak PKN
O. odmówił udzielenia tych informacji. Negocjacje między stronami nie doprowadziły
do kompromisu i Zakład Energetyczny P. wypowiedział umowę, która uległa rozwiązaniu z dniem 31 grudnia 2001 r. Mimo to Zakład kontynuował dostarczanie energii
naliczając opłaty na dotychczasowych zasadach. Podpisanie kolejnej umowy zostało
uzależnione od uregulowania zaległej opłaty według nowych zasad. W projekcie
umowy złożonej wraz z wnioskiem do Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki Zakład
Energetyczny P. umieścił postanowienie dotyczące rozliczenia z tytułu opłaty przesyłowej za okres od 5 lipca 2001 r. do 30 czerwca 2002 r. według taryfy z dnia 5 lipca
2001 r. obliczanej przy zastosowaniu wzoru, którego jednym ze wskaźników była
ilość wyprodukowanej przez PKN O. energii, przy czym został on zobowiązany do
przekazania informacji o tej ilości w poszczególnych miesiącach tego okresu. Ustalając treść umowy Prezes Urzędu Regulacji Energetyki nie uwzględnił tego postanowienia. Uznał, że decyzja ma charakter konstytutywny, a zatem rozstrzygnięcie może
dotyczyć jedynie stanu przyszłego. Prezes Urzędu Regulacji Energetyki nie ma kompetencji do rozstrzygania kwestii rozliczeń z tytułu niewykonania lub nienależytego
wykonania wcześniejszych umów, gdyż należy to do właściwości sądów powszechnych. Ponadto przedsiębiorstwa energetyczne nie mogą uzależniać zawarcia umowy
od zapłacenia spornych należności, gdyż stanowiłoby to niedozwoloną formę wywierania presji na dłużnika.
Od tej decyzji wniósł odwołanie Zakład Energetyczny P. SA wnosząc o jej
zmianę przez umieszczenie proponowanego postanowienia.
Wyrokiem z dnia 17 września 2003 r. [...] Sąd Okręgowy w Warszawie-Sąd
Ochrony Konkurencji i Konsumentów oddalił odwołanie. Sąd Okręgowy powołał się
na przepis art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. - Prawo energetyczne
(Dz.U. Nr 54, poz. 348 ze zm.), który stanowi, że Prezes Urzędu Regulacji Energetyki na wniosek strony rozstrzyga w sprawach spornych dotyczących ustalania warun-
ków świadczenia usług, o których mowa w art. 4 ust. 2, odmowy przyłączenia do
sieci, odmowy zawarcia umowy sprzedaży energii elektrycznej, paliw gazowych lub
ciepła, albo nieuzasadnionego wstrzymania ich dostaw. Tak zakreślone kompetencje
nie obejmują rozstrzygania sporów co do sposobu rozliczeń z tytułu zawartych i wykonywanych umów ani nie nadają uprawnień do dokonywania wykładni postanowień
poprzednio obowiązującej umowy. Rozstrzyganie w tym zakresie stanowi wyłącznie
uprawnienie sądów powszechnych. Dokonując wykładni powołanego przepisu należy
mieć na względzie zasadę wolności gospodarczej wyrażoną w art. 22 Konstytucji RP.
Rozstrzygając w zakresie swego umocowania Prezes Urzędu Regulacji Energetyki
powinien ograniczać swoją ingerencję do niezbędnego minimum, mając na względzie interes społeczny. Zasada swobody zawierania umów (art. 353 1 k.c.) pozwala
stronom regulować również przeszłe stosunki i uwzględniać już istniejący stan rozliczeń. Musi to jednak odpowiadać woli stron. Prezes Urzędu Regulacji Energetyki nie
może takich postanowień umownych (dotyczących przeszłych umów lub rozliczeń)
zawrzeć w umowie, jeżeli nie odpowiada to woli jednej ze stron. Nadto należy mieć
na względzie, że wprowadzenie postanowienia dotyczącego przeszłych spornych
zobowiązań jest w istocie narzucaniem uciążliwego warunku, przynoszącego nieuzasadnione korzyści i żądaniem spełnienia świadczenia rzeczowo i zwyczajowo nie
związanego z przedmiotem umowy. Uwzględniając fakt, że Zakład Energetyczny jest
monopolistą naturalnym, wprowadzenie przez niego żądanego postanowienia do
umowy wbrew woli zainteresowanego powodowałoby jego nieważność (art. 8 ust. 2 i
3 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o ochronie konkurencji i konsumentów - Dz.U. Nr
122, poz. 1319).
Wyrok ten zaskarżył kasacją Zakład Energetyczny P. SA i wskazując jako jej
podstawę naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie art. 8
ust.1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. - Prawo energetyczne, niezastosowanie art. 5
ust. 2 pkt 1 tej ustawy i błędną wykładnię art. 8 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 15 grudnia
2000 r. o ochronie konkurencji i konsumentów oraz naruszenie przepisów postępowania - art. 224 § 1 i 316 § 1 k.p.c. - wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Warszawie-Sądowi Ochrony Konkurencji i
Konsumentów do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu kasacji podniósł, że przy
przyjęciu, że decyzja Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki ma charakter konstytutywny, nie można wywodzić, że orzeczenie zastępujące wolę stron w żaden sposób
nie dotyczy stanów przeszłych i nie jest wykluczone, że umowa zawarta z dniem
uprawomocnienia się decyzji będzie odnosić się do okresu minionego. Wprowadzone
do umowy postanowienie ustalało sposób rozliczenia zgodnie z taryfą z dnia 5 lipca
2001 r. ustanawiającą regulację na podstawie powszechnie obowiązującego prawa.
Proponowany przez Zakład Energetyczny postanowienie umowy w części, w jakiej
powtarzało postanowienia taryfy, miało na celu potwierdzenie określonego stanu
prawnego. Zasadniczym elementem tego postanowienia było zobowiązanie PKN O.
do przekazania określonych danych. Wprowadzenie tej części postanowienia do
umowy miałoby więc walor prawnokształtujący, ze skutkiem następującym po zawarciu tej umowy. Konstrukcja postanowienia przewiduje zatem deklarację rozliczenia
należności oraz zobowiązanie do czynności umożliwiających takie rozliczenie. Stan
przeszły jest więc jedynie punktem odniesienia do sformułowania wywołującego
skutki prawne po zawarciu umowy. Decyzja nie rozstrzygałaby więc sporu co do należności z okresu przeszłego, lecz wprowadzałaby zobowiązanie na przyszłość.
Konstytutywny charakter decyzji byłby więc zachowany. W dalszej części uzasadnienia kasacji skarżący stwierdza, że „Sąd Okręgowy podzielił argumentację pozwanego o braku podstaw do orzekania w zakresie wnioskowanym przez powoda, nie dokonując oceny zasadności celowości wydania decyzji w tym zakresie. Oddalenie
odwołania nastąpiło niejako z przyczyn formalnych (braku podstawy do orzeczenia
zgodnie z wnioskiem), bez wnikania w meritum zagadnienia. Tym samym, poza naruszeniem przepisów postępowania, w szczególności nakazujących zamknięcie rozprawy po dostatecznym wyjaśnieniu okoliczności oraz wzięcie pod uwagę stanu rzeczy w chwili orzekania, Sąd Okręgowy naruszył przepis art. 5 ust. 2 pkt 1 Prawa
energetycznego. Przepis ten stanowi, że do istotnych elementów umowy sprzedaży
energii (a zatem również umowy, która jest przedmiotem orzeczeń wydawanych na
podstawie art. 8 ust. 1) należą postanowienia dotyczące sposobu rozliczeń. Ponieważ wnioskowany przez powoda zapis bez wątpienia dotyczy sposobu rozliczeń,
jego brak oznacza, że dyspozycja art. 5 ust. 2 pkt 1 Prawa energetycznego została
pominięta. Należy stwierdzić, że powód w żaden sposób nie naruszył ustawy o
ochronie konkurencji i konsumentów, oraz że do naruszenia tej ustawy nie doszłoby
w razie wydania przez Prezesa URE decyzji zgodnej z wnioskiem powoda”.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zarzut naruszenia przepisów postępowania jest bezzasadny. Oceny ewentualnego naruszenia prawa procesowego Sąd Najwyższy może dokonać tylko w granicach podstaw kasacji, a więc prawidłowości zastosowania art. 124 § 1 i 316 § 1
k.p.c. Ograniczenie to wynika z treści art. 39311 § 1 k.p.c., zgodnie z którym Sąd
Najwyższy rozpoznaje sprawę w granicach podstaw kasacyjnych. Sąd Najwyższy
bada zatem prawidłowość wykładni i zastosowania tych przepisów prawa, które przy
przytoczeniu podstaw kasacyjnych zostały wskazane jako naruszone. W związku z
tym ograniczeniem argumentacja zawarta w uzasadnieniu kasacji, która nie jest
związana z treścią przytoczonych przepisów, lecz sugeruje naruszenie innych przepisów, których kasacja ani jej uzasadnienie nie wymienia, nie może być przez Sąd
Najwyższy brana pod uwagę przy rozpoznaniu sprawy. Zawarte w kasacji wywody
uzasadniające naruszenie przepisów postępowania nie dotyczą ani art. 124 § 1
k.p.c., ani art. 316 § 1 k.p.c.
Pierwszy z tych przepisów stanowi, że przewodniczący zamyka rozprawę, gdy
sąd uzna sprawę za dostatecznie wyjaśnioną. Jest to przepis porządkowy, dotyczący
kolejności poszczególnych czynności sądowych. Zamknięcie rozprawy następuje
wówczas, gdy sąd uzna sprawę za wyjaśnioną - niezależnie od tego, czy strony
uważają ją za wyjaśnioną. Jeżeli zdaniem strony nie wszystkie sporne okoliczności
zostały wyjaśnione przed zamknięciem rozprawy, powinna ona wskazać przepisy
regulujące postępowanie dowodowe, których sąd nie zastosował, lub zastosował je
błędnie. Natomiast przepis art. 124 § 1 k.p.c. nie mógł zostać naruszony zamknięciem rozprawy po zakończeniu postępowania dowodowego, gdyż jest ono zgodne z
dyspozycją tego przepisu. Naruszenia art. 316 § 1 k.p.c. wnoszący kasację w żaden
sposób nie uzasadnił. Przepis ten stanowi, że po zamknięciu rozprawy sąd wydaje
wyrok, biorąc za podstawę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy.
Skarżący nie powołuje się na to, że rozstrzygnięcie zapadło na podstawie jakiegokolwiek innego stanu rzeczy niż ten, który istniał w chwili zamknięcia rozprawy.
Nieuzasadniony jest także zarzut niewłaściwego zastosowania art. 8 ust. 1
ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. Prawo energetyczne (obecnie jednolity tekst: Dz.U.
z 2003 r. Nr 153, poz. 1504 ze zm.). Przepis ten stanowi, że Prezes Urzędu Regulacji Energetyki na wniosek strony rozstrzyga w sprawach spornych dotyczących ustalania warunków świadczenia usług, o których mowa w art. 4 ust. 2, odmowy przyłączenia do sieci, odmowy zawarcia umowy sprzedaży energii elektrycznej, paliw gazowych lub ciepła, albo nieuzasadnionego wstrzymania ich dostaw. Nie można mó-
wić o niewłaściwym zastosowaniu przepisu w sytuacji, gdy sam skarżący żądał jego
zastosowania składając wniosek o ustalenie treści umowy. Przepis ma zastosowanie
wówczas, gdy strony nie mogą uzgodnić warunków umowy i zwracają się do Prezesa
Urzędu Regulacji Energetyki, którego decyzja zastępuje zgodne oświadczenie woli
co do warunku, który był sporny. Przepis art. 8 ust. 1 Prawa energetycznego wymienia wyczerpująco kwestie, o których rozstrzyga Prezes Urzędu Regulacji Energetyki.
W tym przypadku chodzi o rozstrzygnięcie w zakresie ustalenia warunków umowy
sprzedaży energii elektrycznej. Obejmuje to określenie ilość energii, sposób i okres
jej dostarczania i sposób ustalania stawek opłat (art. 5 ust. 2 pkt 1). Określenia
„ustalenie warunków” nie można odnosić do świadczeń już wykonanych, gdyż warunki tych świadczeń nie wymagają ustalenia. Słusznie zatem Sąd Okręgowy uznał,
że decyzja Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki ma charakter konstytutywny, gdyż
może ustalać jedynie na przyszłość warunki umowy sprzedaży energii. Te warunki
zostały przez strony umowy uzgodnione, w tym także sposób rozliczeń, o którym
mowa w art. 5 ust. 2 pkt 1 Prawa energetycznego. Niezrozumiały jest więc zarzut, że
przepis ten został przez Sąd Okręgowy naruszony.
Sporne postanowienie dotyczy rozliczenia należności za dostarczoną już
energię. Gdyby takie postanowienie znalazło się w umowie, to jego skutkiem byłoby
wyegzekwowanie należności powstałej na skutek niewykonania zobowiązania wynikającego z poprzedniej umowy, która to należność była sporna. Tego rodzaju skutek
powstałby w przyszłości, lecz wynikałby on z innego stosunku prawnego niż ten, którego dotyczył wniosek o ustalenie warunków umowy. Nie ma przeszkód, aby strony
w umowie ustalającej warunki sprzedaży umieściły klauzulę o sposobie rozliczenia
należności, które były wymagalne przed zawarciem umowy. Jednak umieszczenie
takiej klauzuli wymaga zgodnych oświadczeń woli obu stron. Braku zgody jednej ze
stron nie może zastąpić decyzja Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, gdyż przepis
art. 8 ust. 1 Prawa energetycznego nie upoważnia go do rozstrzygania sporów w tym
zakresie. Sąd Okręgowy dokonał prawidłowej wykładni tego przepisu uznając, że
rozstrzygnięcie sporu w przedmiocie ustalenia obowiązku stosowania danej taryfy z
tytułu sprzedaży energii elektrycznej za okres wsteczny nie należy do kompetencji
Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Regułą jest rozpoznawanie sporów tego rodzaju przez sądy powszechne na zasadach ogólnych, skoro chodzi o rozstrzygnięcie
sporu co do kwestii wykonania zobowiązania wynikającego z wcześniejszej umowy i
wysokości zadłużenia w przypadku uznania, że umowa nie została wykonana. Pod-
niesiona w kasacji okoliczność, że sporne postanowienie miało na celu potwierdzenie
obowiązującego stanu prawnego, nie podważa dokonanej przez Sąd Okręgowy wykładni, lecz przeciwnie, przemawia za jej prawidłowością. Jest to bowiem argument,
który może być podnoszony w sporze o wykonanie zobowiązania powstałego zdaniem wierzyciela z mocy prawa, a nie w postępowaniu o zawarcie nowej umowy.
Nie może być uwzględniony zarzut błędnej wykładni art. 8 ust. 2 i 3 ustawy o
ochronie konkurencji i konsumentów, gdyż przepis ten nie był podstawą prawną rozstrzygnięcia. Sąd Okręgowy powołał go na uzasadnienie poglądu, że żądane postanowienie nie mógłoby funkcjonować nawet wówczas, gdyby zostało umieszczone w
umowie. Jednak oddalenie odwołania nastąpiło na innej podstawie prawnej. Nawet,
jeżeli dokonana przez Sąd wykładnia przepisu była błędna, nie miało to wpływu na
rozstrzygnięcie sprawy.
Z tych przyczyn Sąd Najwyższy w oparciu o przepis art. 39312 k.p.c. oddalił
kasację jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw.