Legislator Case Law & Legislation
III SK 38/04 AI generated

III SK 38/04 · Sąd Najwyższy

Case Number III SK 38/04
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

podstawie art. 9 w związku z art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o pobieranie przez PKP-Intersity Sp. z o.o. z siedzibą w W. (nadal jako: PKP-I.) od

Legislator headnote

AI generated

art. 156 § 1 pkt 2 k.p, art. 10 k.p, art. 232 k.p.c, art. 328 k.p.c, art. 231 k.p.c, art. 2 Konstytucji; III SK 38/04 · Sąd Najwyższy: podstawie art. 9 w związku z art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o pobieranie przez PKP-Intersity Sp. z o.o. z siedzibą w W. (nadal jako: PKP-I.) od

Keywords

AI generated
art. 156 § 1 pkt 2 k.p art. 10 k.p art. 232 k.p.c art. 328 k.p.c art. 231 k.p.c art. 2 Konstytucji

Cited Legislation

AI generated
art. 156 § 1 pkt 2 k.p
art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
art. 10 k.p
oraz art. 10 k.p.a. poprzez przyjęcie, iż wydana przez organ antymonopolowy
art. 232 k.p.c
(art. 232 k.p.c. w związku z art. 81 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów).
art. 328 k.p.c
art. 235 i art. 328 k.p.c. przez oparcie rozstrzygnięcia na stwierdzeniu, że organ
art. 231 k.p.c
PKP-I. stosowania praktyki ograniczającej konkurencję oraz art. 230 i art. 231 k.p.c.
art. 2 Konstytucji
176 oraz art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej przez to, że ustalając
art. 386 § 2 k.p.c
rozpoznania stosując odpowiednio art. 386 § 2 k.p.c.
art. 233 k.p.c
etapie oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego (art. 233 k.p.c.),

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III SK 38/04

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 7 maja 2004 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Kazimierz Jaśkowski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Jerzy Kwaśniewski

SSN Andrzej Wasilewski

Protokolant Halina Kurek

w sprawie z powództwa PKP I. Spółki z o.o. w W.

przeciwko Prezesowi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

o ochronę konkurencji,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw

Publicznych w dniu 7 maja 2004 r.,

kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w W. - Sądu Ochrony

Konkurencji i Konsumentów

z dnia 4 sierpnia 2003 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi

Okręgowemu w W. - Sądowi Ochrony Konkurencji i

Konsumentów do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (nadal jako: Prezes

UOKiK) decyzją nr DDI-63/2002 z dnia 7 sierpnia 2002 r., wydaną w wyniku

przeprowadzenia wszczętego z urzędu postępowania antymonopolowego na

podstawie art. 9 w związku z art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o

ochronie konkurencji i konsumentów (Dz. U. Nr 122, poz. 1319 ze zm. –

powoływanej nadal jako: ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów) uznał

pobieranie przez PKP-Intersity Sp. z o.o. z siedzibą w W. (nadal jako: PKP-I.) od

pasażerów uprawnionych do bezpłatnego lub ulgowego przejazdu, a nie

posiadających w trakcie podróży dokumentów poświadczających ich uprawnienia,

opłaty manipulacyjnej w wysokości 49,94 zł za praktykę ograniczającą konkurencję,

określoną w art. 8 ust. 2 pkt 1 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, która

polega na narzucaniu nadmiernie wygórowanych cen oraz nakazał jej zaniechanie.

Na podstawie art. 101 ust. 2 pkt 1 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów

nałożył na PKP-I. Sp. z o.o. z siedzibą w W. karę pieniężną w wysokości 49 658, 79

zł (stanowiących równowartość 14 100,- EURO) za naruszenie zakazu określonego

w art. 8 ust. 1 w związku z art. 8 ust. 2 pkt 1 ustawy o ochronie konkurencji i

konsumentów. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia Prezes UOKiK stwierdził w

szczególności, że:

PKP-I. powstała w wyniku wydzielania z PKP S.A. spółek realizujących

przewozy pasażerskie i prowadzi swą działalność w zakresie przewozów

pasażerskich koleją na terenie całego kraju. Począwszy od dnia 1 września 2001 r.

PKP – I. realizuje tzw. przewozy kwalifikowane, obejmujące pociągi E., I.,

ekspresowe oraz wagony sypialne lub z miejscami do leżenia. Zgodnie z art. 14

ustawy z dnia 8 września 2000 r. o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji

Przedsiębiorstwa Państwowego Polskie Koleje Państwowe (Dz. U. Nr 84, poz. 948

ze zm.), PKP-Przewozy Regionalne wstąpiła w prawa i obowiązki dawnego PKP

S.A. jako przewoźnika krajowego i w konsekwencji stosuje ona na podstawie

załącznika do Taryfy Osobowej i Bagażowej PKP (nadal jako: TOB) tzw. opłatę

manipulacyjną w kwocie 49,94 zł w sytuacji, gdy podróżny oświadczy, że posiada

uprawnienia do bezpłatnego lub ulgowego przejazdu, ale nie okaże w pociągu

ważnego dokumentu poświadczającego to uprawnienie – wówczas podróżny może

uzyskać w drodze reklamacji zwrot (umorzenie) zapłaconych w pociągu

(wykazanych w wezwaniu do zapłaty) opłat taryfowych i opłaty dodatkowej,

jednakże

po

potrąceniu

(uiszczeniu)

wymienionej

wyżej

kwoty

opłaty

manipulacyjnej. Nota bene, powyższa opłata manipulacyjna została pierwotnie

wprowadzona przez PKP S.A. w dniu 1 stycznia 2001 r., co wiązało się częściowo

z prawomocną obecnie decyzją Prezesa UOKiK z dnia 28 listopada 2000 r. nr DDI20/2000. W decyzji tej Prezes Urzędu nakazał zaniechania stosowania przez PP

PKP z siedzibą w W. praktyki monopolistycznej polegającej na narzucaniu

uciążliwych

warunków

umów

przynoszących

temu

przedsiębiorstwu

nieuzasadnione korzyści, poprzez nieuwzględnianie w drodze reklamacji zwrotu

(umarzaniu) dopłat do biletów i opłat dodatkowych podróżnym uprawnionym do

ulgowych

bądź

bezpłatnych

przejazdów,

a

nieposiadających

dokumentów

poświadczających ich uprawnienia w trakcie kontroli biletów. Mając na uwadze

przesłanki prawne zakazu określonego w art. 8 ust. 2 pkt 1 ustawy o ochronie

konkurencji i konsumentów, Prezes UOKiK ustalił, że PKP-I. posiada pozycję

dominującą, a nawet pozycję monopolistyczną na rynku przewozów pasażerskich

koleją w zakresie przewozów kwalifikowanych - pociągi E., I., ekspresowe oraz

wagony sypialne lub z miejscami do leżenia

(art. 4 pkt 9 ustawy o ochronie

konkurencji i konsumentów), a pobierana przez nią tzw. opłata manipulacyjna ma

znamiona tzw. ceny nadmiernie wygórowanej, która została narzucona pasażerom

z racji posiadanej siły rynkowej przewoźnika i jest ceną rażąco zawyżoną w

stosunku do wartości świadczenia oraz narusza zasadę ekwiwalentności świadczeń

uczestników umowy przewozu. Prezes UOKiK dokonał w tym zakresie ustaleń w

drodze porównania wysokości opłat manipulacyjnych pobieranych przez PKP-I. z

takimi opłatami stosowanymi przez innych przewoźników (stwierdzając, że „opłata

manipulacyjna pobierana przez PKP-I. jest około 6 razy wyższa niż średnia opłata

pobierana przez innych przewoźników”).

W wyniku odwołania PKP-I., Sąd Okręgowy w W. – Sąd Ochrony

Konkurencji i Konsumentów wyrokiem z dnia 4 sierpnia 2003 r.

zmienił

zaskarżoną decyzję Prezesa UOKiK w ten sposób, że nadał jej następujące

brzmienie: „Nie stwierdza się stosowania przez PKP I. Spółka z ograniczoną

odpowiedzialnością

w

W. stosowania

praktyki

ograniczającej

konkurencję

polegającą na nadużyciu pozycji dominującej na rynku pasażerskich przewozów

kwalifikowanych koleją (EruoCity, I., ekspresowe oraz wagony sypialne i z

miejscami do leżenia) poprzez narzucenie nadmiernie wygórowanych cen opłaty

manipulacyjnej w wysokości 49,94 zł. tj. praktyki określonej w art. 8 ust. 2 pkt 1

ustawy z dnia 15.12.2000 r. o ochronie konkurencji i konsumentów”.

W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Okręgowy w W. stwierdził

w

szczególności, że zaskarżona decyzja wydana została z rażącym naruszeniem

prawa, co oznacza, że jest ona dotknięta wadą nieważności (art. 156 § 1 pkt 2

k.p.a.), bowiem w danym wypadku przeprowadzone przez Prezesa UOKiK

postępowanie dotyczyło zarzutu naruszenia art. 8 ust. 2 pkt 1 ustawy o ochronie

konkurencji i konsumentów, czyli nadużycia pozycji dominującej. W takim wypadku,

zdaniem Sądu, postanowienie, wydawane w trybie art. 84 tej ustawy musi zawierać

m.in. określenie rynku, na którym podmiot, przeciwko któremu toczy się

postępowanie, posiada pozycję dominującą. Brak określenia rynku właściwego w

treści rozstrzygnięcia ogranicza stronie możliwość czynnego udziału w sprawie, a w

szczególności składania zarzutów i wniosków dowodowych. Narusza to przepis art.

10 k.p.a. Podkreślenia wymaga fakt, że określenie rynku właściwego nastąpiło

jedynie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Uzasadnienie nie może jednak

zastępować rozstrzygnięcia. Ponadto Sąd wskazał, że obowiązkiem Prezesa

UOKiK było wykazanie przedsiębiorcy, że stosuje on praktykę monopolistyczną

(art. 232 k.p.c. w związku z art. 81 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów).

Także w rozpoznawanej sprawie Prezes UOKiK zarzucając powodowi naruszenie

art. 8 ust. 2 pkt 1 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, winien wykazać,

że nadużywa on pozycji dominującej przez bezpośrednie lub pośrednie narzucanie

nieuczciwych cen, w tym cen nadmiernie wygórowanych albo rażąco niskich.

Pozwany winien zatem wykazać m.in., że opłata manipulacyjna pobierana przez

powoda w wysokości 49,94 zł. jest ceną nieuczciwą lub nadmiernie wygórowaną.

Pozwany oparł się w tym zakresie na ustaleniu, że opłata stosowana przez powoda

jest znacząco wyższa od stosowanych przez 7 innych podmiotów i uznając za

niemiarodajną, przedstawioną przez powoda kalkulację. Pozwany nie próbował

zweryfikować przedstawionej kalkulacji, chociażby ustalając, jakie czynności są w

ramach postępowania weryfikującego fakt posiadania przez pasażera zniżki, ile

czasu przeciętnie to zajmuje, ilu pracowników dokonuje weryfikacji, jaka jest

niezbędna do tego infrastruktura i związane z tym koszty itd. Wreszcie, konieczna

byłaby w takim przypadku ocena zasadności ponoszenia tych kosztów. Porównanie

wysokości opłat manipulacyjnych stosowanych przez inne podmioty ma sens,

zdaniem Sądu, tylko wtedy, gdy spełnione są dwa warunki: - porównywalne warunki

działania tych podmiotów, - opłaty porównywalnych podmiotów pokrywają

uzasadnione koszty. Porównanie dokonane przez pozwanego warunków tych nie

spełnia. Sąd stwierdził, że w przypadku opłat objętych taryfami (stanowiących

zbiory cen), konieczne jest również analizowanie ich wysokości w odniesieniu do

całej taryfy. Taryfy mogą być kalkulowane w różny sposób. Dopuszczalne jest także

subsydiowanie skrośne poszczególnych pozycji taryfowych. Sąd uznał, że w danym

wypadku brak jest dowodów stosowania przez powoda zarzucanej mu praktyki, a to

oznacza, że nie zostały spełnione przesłanki prawne uzasadniające zastosowanie

wobec powoda kary pieniężnej na podstawie art. 101 ust. 2 pkt 1 ustawy o ochronie

konkurencji i konsumentów. Sąd podniósł również, iż pozwany w istocie nie podjął

żadnych czynności dla ustalenia rynku właściwego. W aktach postępowania

antymonopolowego, a w konsekwencji i w uzasadnieniu decyzji, brak jest w ocenie

Sądu dowodów świadczących, że pasażerowie (konsumenci) uznają za substytuty

wyłącznie pociągi E., I., ekspresowe oraz wagony sypialne i z miejscami do leżenia,

a nie uznają za substytutywne przewozów pociągami pośpiesznymi, autobusami

lub samolotem. Zestawienie substytutów przedstawione w decyzji, w ocenie Sądu

Ochrony Konkurencji i Konsumentów, zostało dokonane wbrew elementarnej

logice. W toku procesu, pozwany powoływał się na różne kryteria: czasu przejazdu,

komfortu, częstości połączeń i ceny. Do rynku właściwego zaliczono przewozy

wagonami sypialnymi (istotnie droższe i rzadko kursujące), a nie zaliczono

przewozów realizowanych pociągami pośpiesznymi (tańsze od I. i wagonów

sypialnych i częściej niż wagony sypialne kursujące). Pozwany też nie zaprzeczył,

że na niektórych trasach (zwłaszcza krótszych) czas przejazdu kolejowego i

autobusowego jest na tyle zbliżony, że nie odgrywa znaczącej różnicy. Gołosłowne,

zdaniem Sądu, jest również twierdzenie, że przejazd kolejowy jest bardziej

komfortowy. Powszechnie są bowiem znane fakty, oferowania przez wielu

przewoźników autobusowych przewozów pojazdami klimatyzowanymi, a także

wyższe zagrożenie przestępczością w pociągach. Jest też powszechnie znane, że

ceny przejazdu wagonem sypialnym 1 klasy nie jest znacząco niższa od biletu

lotniczego, mimo, że czas podróży w tym drugim przypadku jest znacząco krótszy.

Powyższe okoliczności świadczą, że nie podobna wskazać logicznych i

przekonywujących argumentów dla wyodrębnienia rynku właściwego w sposób

wskazany w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

W kasacji od powyższego wyroku pełnomocnik strony pozwanej – Prezesa

UOKiK zarzucił: naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 w związku z art. 107 § 1, art. 124 § 1

oraz art. 10 k.p.a. poprzez przyjęcie, iż wydana przez organ antymonopolowy

decyzja rażąco narusza prawo, bowiem nie zawiera części rozstrzygnięcia

określającego rynek właściwy oraz przyjęcie, iż ograniczona została stronie

powodowej możliwość czynnego udziału w sprawie, w szczególności składania

zarzutów i wniosków dowodowych; naruszenie art. 8 ust. 2 pkt 1 ustawy o ochronie

konkurencji i konsumentów poprzez niewłaściwe zastosowanie tego przepisu i

uznanie, że PKP-I. nie stosują praktyki ograniczającej konkurencję; naruszenie art.

4 pkt 8 i 9 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów poprzez uznanie, iż brak

jest przesłanek ku temu aby wyodrębnić rynek pasażerskich przewozów

kwalifikowanych koleją (E., I., ekspresowe oraz wagony sypialne i z miejscami do

leżenia), i że PKP I. nie posiada na tym rynku pozycji dominującej; naruszenie art.

101 ust. 2 pkt 1 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów poprzez

stwierdzenie, że brak było przesłanki do nałożenia kary pieniężnej nałożonej na ten

podmiot,

ponieważ

PKP-Przewozy

Regionalne

nie

stosowały

praktyki

ograniczającej konkurencję. Skarżący zarzucił także naruszenie art. 233, art. 232,

art. 235 i art. 328 k.p.c. przez oparcie rozstrzygnięcia na stwierdzeniu, że organ

antymonopolowy nie zebrał dostatecznych dowodów uzasadniających zarzucenie

PKP-I. stosowania praktyki ograniczającej konkurencję oraz art. 230 i art. 231 k.p.c.

przez błędne przyjęcie, że strona powodowa posiada szczegółową kalkulację

kosztów. W konsekwencji, w kasacji strony pozwanej sformułowany został wniosek

o zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez oddalenie odwołania PKP-I. lub

o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania Sądowi Okręgowemu w W. – Sądowi Ochrony Konkurencji i

Konsumentów oraz zasądzenie od powoda na rzecz Prezesa UOKiK kosztów

postępowania kasacyjnego i kosztów postępowania przed Sądem Okręgowym.

W odpowiedzi na kasację pełnomocnik powoda wniosła o jej oddalenie i

zasądzenie

od

strony

pozwanej

na

rzecz

powoda

kosztów

zastępstwa

procesowego w postępowaniu kasacyjnym.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 12 czerwca 2002 r. (sygn. P. 13/01

– opublikowanym w: Dz. U. z 2002 r. Nr 84, poz. 764 z dnia 12 czerwca 2002 r.), po

rozpoznaniu

pytania

prawnego

Sądu

Okręgowego

w

W. –

Sądu

Antymonopolowego z dnia 29 sierpnia 2001 r. orzekł, że art. 479 31 k.p.c.

(stanowiący: „§ 1. Sąd antymonopolowy oddala odwołanie od decyzji Prezesa

Urzędu, jeżeli nie ma podstaw do jego uwzględnienia. § 2. Sąd antymonopolowy

odrzuca

odwołanie

wniesione

po

upływie

terminu

do

jego

wniesienia,

niedopuszczalne z innych przyczyn, a także wtedy, gdy nie uzupełniono w

wyznaczonym

terminie

braków

odwołania.

§

3. Sąd

antymonopolowy,

uwzględniając odwołanie od decyzji, zmienia decyzję w całości lub w części i

orzeka co do istoty sprawy.”): po pierwsze – „jest niezgodny z art. 78 w związku z

art. 176 oraz art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej przez to, że ustalając

katalog

rozstrzygnięć

zawierających

zarówno

cechy

postępowania

pierwszoinstancyjnego, jak i odwoławczego uniemożliwia właściwą kontrolę

instancyjną, pozbawiając stronę apelacyjnego środka odwoławczego od orzeczenia

Sądu Antymonopolowego wydanego w pierwszej instancji”; oraz po drugie – że

przepis ten traci moc z dniem 30 listopada 2003 r. W uzasadnieniu tego

rozstrzygnięcia Trybunał Konstytucyjny stwierdził przy tym między innymi, iż: „W

niniejszej sprawie nie jest możliwe rozstrzygnięcie przez wskazanie, że w ramach

postępowania o ochronę konkurencji należy uznać dopuszczalność uchylenia

decyzji UOKiK przez Sąd Antymonopolowy i przekazania sprawy do ponownego

rozpoznania stosując odpowiednio art. 386 § 2 k.p.c. Rozstrzygnięcie takie nie

rozwiązuje szeregu problemów wiążących się z orzekaniem przez ten Sąd w toku

instancji. Ponadto, taka wykładnia tego przepisu mogłaby prowadzić do

ugruntowania niewłaściwego, mając na uwadze całokształt regulacji tego

postępowania, przekonania, iż odwołania od decyzji Prezesa UOKiK są

rozpatrywane w drugiej instancji.” Dlatego, jakkolwiek orzeczenie to weszło w życie

z dniem 30 listopada 2003 r. i tym samym dopiero od tej daty nabrało mocy

powszechnie obowiązującej (art. 190 ust. 1 i ust. 3 Konstytucji RP), to jednak,

zważywszy na to, że od chwili jego publikacji w Dzienniku Ustaw (dnia 12 czerwca

2002 r.) publicznie znane były już motywy tego rozstrzygnięcia, należało zasadnie

oczekiwać, że Sąd Okręgowy w W. – Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w

okresie po opublikowaniu tego orzeczenia, a przed datą jego wejścia w życie, czyli

przed datą utraty mocy obowiązującej art. 479 31 k.p.c., będzie stosował ten przepis

ze szczególną przezornością, zwracając uwagę na to, aby – zwłaszcza w wypadku

podejmowania orzeczeń zmieniających (w całości lub w części) decyzję Prezesa

UOKiK i orzekania co do istoty sprawy – dołożyć szczególnej staranności zarówno

na etapie postępowania sądowego w celu zgromadzenia niezbędnego dla

rozstrzygnięcia sprawy materiału dowodowego,

korzystając także z możliwości

dopuszczenia dowodów z własnej inicjatywy, jeżeli nie zostały one wskazane przez

strony, a dla wyjaśnienia sprawy okażą się niezbędne (art. 232 k.p.c.), jak i na

etapie oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego (art. 233 k.p.c.),

oraz przy sporządzaniu uzasadnienia wyroku, zwłaszcza poprzez wyraźne

wskazanie nie tylko przyczyn, dla których określonym dowodom odmówił

wiarygodności, lecz także i tych, na których oparł swe rozstrzygnięcie (art. 328 § 2

k.p.c.).

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w W. – Sąd Ochrony Konkurencji i

Konsumentów zmienił decyzję Prezesa UOKiK z dnia 7 sierpnia 2002 r.

Rozstrzygnięcie to nie czyni zadość wskazanym wyżej wymaganiom, skoro Sąd

Okręgowy podjął je bez przeprowadzenia postępowania dowodowego. W

uzasadnieniu wydanego wyroku Sąd stwierdził, że:

„Przeprowadzone

przez

pozwanego

postępowanie

antymonopolowe

dotyczyło zarzutu naruszenia art. 8 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 15.12.2000 r. o

ochronie konkurencji i konsumentów (...), a więc nadużycia pozycji dominującej.

Postanowienie, wydawane w trybie art. 84 ustawy musi zatem zawierać m.in.

określenie rynku, na którym podmiot, przeciwko któremu toczy się postępowanie,

posiada pozycję dominującą. (...) Brak określenia rynku właściwego w treści

rozstrzygnięcia ogranicza stronie możliwość czynnego udziału w sprawie, a w

szczególności składania zarzutów i wniosków dowodowych. (...) Podkreślenia

wymaga fakt, że określenie rynku właściwego nastąpiło jedynie w uzasadnieniu

zaskarżonej decyzji. Uzasadnienie nie może jednak zastępować rozstrzygnięcia.”

Tymczasem, tak sformułowany zarzut nie jest zasadny, bowiem art. 84 ust. 3

ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów stanowi jedynie o obowiązku

Prezesa UOKiK zawiadomienia strony o wszczęciu postępowania, co też w danym

wypadku miało miejsce. W postępowaniu tym Prezes UOKiK zarzucił PKP-I.

nadużycie pozycji dominującej, polegającej na narzucaniu nieuczciwych cen, w tym

cen nadmiernie wygórowanych w związku z pobieraniem od pasażerów

uprawnionych do bezpłatnego lub ulgowego przejazdu, a nie posiadających w

trakcie

podróży

dokumentów

poświadczających

ich

uprawnienia,

opłaty

manipulacyjnej w wysokości 49,94 zł, tzn. praktykę ograniczającą konkurencję, o

której mowa jest w art. 8 ust. 2 pkt 1 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów.

Dowiedzenie zasadności takiego zarzutu wymaga oczywiście wykazania w

konkretnym wypadku, że określony podmiot – w danym wypadku PKP-I. posiada

tzw. pozycję dominującą (art. 4 pkt 9 ustawy o ochronie konkurencji i

konsumentów), o której z kolei przesądza pozycja danego przedsiębiorcy na tzw.

rynku właściwym (art. 4 pkt 8 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów),

natomiast – wbrew stwierdzeniu zawartemu w uzasadnieniu wyroku Sądu

Okręgowego, art. 84 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów w ogóle nie

wymaga, aby określenie rynku właściwego musiało nastąpić już w postanowieniu o

wszczęciu postępowania antymonopolowego – co więcej, zwykle przesłanka ta

stanowi dopiero przedmiot ustalenia w tym postępowaniu, a więc przy udziale

strony. Dlatego właśnie określenie rynku właściwego w odniesieniu do pozycji

dominującej konkretnego przedsiębiorcy możliwe jest zwykle dopiero w decyzji

wydawanej w wyniku wszczętego postępowania i to w jej uzasadnieniu, a nie w

sentencji tej decyzji.

Z tych samych względów, o których wyżej była mowa, nie jest zresztą

zasadna sformułowana w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ocena prawna,

wedle której pominięcie określenia tzw. rynku właściwego w treści samego

rozstrzygnięcia, a określenie go dopiero w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji,

przesądza o tym, że decyzja ta dotknięta jest wadą nieważności na podstawie art.

156 § 1 pkt 2 k.p.a. Równocześnie, nie jest jednak także zasadny podniesiony w

tym kontekście zarzut kasacji dotyczący naruszenia przez Sąd Okręgowy

przekroczenia zakresu przysługujących mu kompetencji, wobec zastosowania art.

156 § 1 pkt 2 k.p.a., skoro przepis ten nie stanowił podstawy prawnej wydanego

wyroku i wyrokiem tym nie została stwierdzona nieważność zaskarżonej decyzji

Prezesa UOKiK. Tę, sformułowaną przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wyroku

(nota bene, nietrafną) ocenę prawną zaskarżonej decyzji także w nawiązaniu do

art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. należy zatem traktować wyłącznie jako ocenę

wypowiedzianą jedynie przy sposobności, która skądinąd nie miała znaczenia dla

rozstrzygnięcia w sprawie.

Sąd Okręgowy stwierdził również, iż pozwany, zarzucając powodowi

naruszenie art. 8 ust. 2 pkt 1 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, winien

wykazać, że nadużywa on pozycji dominującej . W rozpoznawanej sprawie,

pozwany winien zatem wykazać między innymi, że opłata manipulacyjna pobierana

przez powoda w wysokości 49,95 zł. jest ceną nieuczciwą lub nadmiernie

wygórowaną a tego nie wykazał.

Związane z tą kwestią konstatacje Sądu Okręgowego zawarte w treści

uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie są ścisłe i są niekonsekwentne, bowiem: z

jednej strony – Sąd Okręgowy nie wziął pod uwagę tego, że strona powodowa była

wzywana w czasie postępowania antymonopolowego do przestawienia kalkulacji

pobieranych opłat manipulacyjnych, jednakże jej nie przedstawiła. W związku z tym

za taką kalkulację można było uznać jedynie kalkulację przesłaną przez powoda

przy piśmie z dnia 7 marca 2002 r.; z drugiej strony zaś – krytycznie

ustosunkowując się do dokonanej przez Prezesa UOKiK oceny zebranego w

sprawie materiału dowodowego, Sąd Okręgowy stwierdza, że pozwany nie

próbował zweryfikować przedstawionej kalkulacji opłat manipulacyjnych, że

konieczna byłaby w takim przypadku ocena zasadności ponoszenia tych kosztów

oraz że nie jest wystarczające wykazanie przez stronę pozwaną, iż zakres zniżek

na przejazd udzielanych przez inne podmioty jest porównywalny, ale pomimo to

Sąd ten podjął w niniejszej sprawie apriorycznie

rozstrzygnięcie o tym, że nie

stwierdza się stosowania praktyki ograniczającej konkurencję, chociaż nie

przeprowadził uzupełniającego postępowania dowodowego w celu uprzedniego

wyjaśnienia powyższych kwestii. Tym samym, ta część uzasadnienia zaskarżonego

wyroku jednoznacznie wskazuje na to, że podejmując rozstrzygnięcie w

rozpoznawanej sprawie Sąd Okręgowy: ani nie rozważył wszechstronnie

zebranego w sprawie materiału dowodowego i nie dokonał jego właściwej oceny

(art. 233 § 1 i § 2 k.p.c.); ani też nie przeprowadził z urzędu w niezbędnym zakresie

uzupełniającego postępowania dowodowego, co w tym wypadku było szczególnie

uzasadnione, a w świetle podnoszonych przez Sąd Okręgowy wątpliwości wręcz

konieczne (art. 232 zdanie ostatnie k.p.c.); ani też nie wyjaśnił w rezultacie,

dlaczego określonym dowodom zgromadzonym w postępowaniu przed organem

antymonopolowym odmówił wiarygodności (art. 328 § 2 k.p.c.).

Ponadto, zdaniem Sądu Okręgowego, w przypadku opłat objętych taryfami

(stanowiącymi zbiory cen), konieczne jest również analizowanie ich wysokości w

odniesieniu do całej taryfy. Taryfy komunikacyjne mogą być kalkulowane w różny

sposób, a poszczególne koszty ujmowane mogą być w wyodrębnionych pozycjach

lub wliczane do innych stawek jako element kosztów ogólnych. Dopuszczalne jest

także subsydiowanie skrośne poszczególnych pozycji taryfowych. Z powyższych

względów, niemiarodajne dla porównania są podmioty, które analogicznych opłat

manipulacyjnych nie pobierają (MPK Łódź sp. z o.o. i Zarząd Dróg i Komunikacji we

Wrocławiu). Należy bowiem przyjąć, że również i te podmioty ponoszą z tytułu

weryfikacji przysługującej zniżki określone koszty, gdyż związane jest to z

wykonaniem określonej, choćby najprostszej pracy. Koszt ten musi być więc

pokrywany

z

innych

źródeł.”

Przedstawiona

w

tej

części

uzasadnienia

zaskarżonego wyroku argumentacja jest wadliwa co najmniej z dwóch powodów:

po pierwsze - dlatego, że jest ona oparta na zupełnie dowolnie przyjętym przez Sąd

Okręgowy założeniu, wedle którego na gruncie obowiązującego prawa polskiego

jest w ogóle dopuszczalne konstruowanie taryf opłat komunikacyjnych przy

założeniu tzw. subsydiowania skrośnego poszczególnych pozycji taryfowych, w tym

– jak można domniemywać – dotyczyć to może w szczególności także tzw. opłat

manipulacyjnych – tymczasem możliwość taką należałoby naprzód wykazać; po

drugie - nasuwa się ponadto zasadnicza wątpliwość, a mianowicie: ponieważ Sąd

Okręgowy stanął na stanowisku, że w danym wypadku (niezależnie od

zgromadzonego już w postępowaniu antymonopolowym prowadzonym przez

Prezesa UOKiK materiału dowodowego) konieczne było także przeanalizowanie

wysokości

opłat

objętych

taryfami

(w

rozpoznawanej

sprawie:

opłat

manipulacyjnych) w odniesieniu do całej taryfy, to powstaje podstawowe pytanie o

to, na jakiej podstawie Sąd w zaskarżonym wyroku orzekł, że nie stwierdza się

stosowania przez PKP-I. zarzucanej praktyki ograniczającej konkurencję, skoro

sam takiej analizy nie przeprowadził.

W konsekwencji, bez uprzedniego uzupełnienia przez Sąd Okręgowy

postępowania dowodowego w rozpoznawanej sprawie, co najmniej przedwczesne

okazała się zawarta także w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku konkluzja, że

skoro w danym wypadku nie stwierdzono naruszenia art. 8 ust. 2 pkt 1 ustawy o

ochronie konkurencji i konsumentów, to tym samym nie było podstaw do nałożenia

na PKP-I. kary pieniężnej na podstawie art. 101 ust. 2 pkt 1 ustawy o ochronie

konkurencji i konsumentów.

Ponadto Sąd Najwyższy stwierdził, iż wbrew stanowisku Sądu Okręgowego

zachodziły przesłanki ku temu aby wyodrębnić rynek pasażerskich przewozów

kwalifikowanych koleją (E., I., ekspresowe oraz wagony sypialne i z miejscami do

leżenia) i, że PKP I. posiada na tak wyodrębnionym rynku pozycję dominującą. W

tym zakresie Sąd Najwyższy w pełni podzielił argumentację zawartą w

uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Prezesa UOKiK i powtórzoną w kasacji

pozwanego.

Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd Najwyższy na podstawie art. 393 13 § 1

k.p.c. orzekł jak w sentencji.