Legislator Case Law & Legislation
III SK 23/07 AI generated

III SK 23/07 · Sąd Najwyższy

Case Number III SK 23/07
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

niedopuszczalne zażalenie Polskiej Telefonii Cyfrowej Sp. z o.o. (powódka) na postanowienie Prezesa Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty (Prezes URTiP)

Legislator headnote

AI generated

art. 184 Konstytucji RP, art. 47928 § 3 k.p.c, art. 187 k.p.c, art. 394 § 1 pkt 11 k.p.c, art. 3982 k.p.c, art. 47957 k.p.c; III SK 23/07 · Sąd Najwyższy: z o.o. (powódka) na postanowienie Prezesa Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty (Prezes URTiP)

Keywords

AI generated
art. 184 Konstytucji RP art. 47928 § 3 k.p.c art. 187 k.p.c art. 394 § 1 pkt 11 k.p.c art. 3982 k.p.c art. 47957 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 184 Konstytucji RP
z art. 184 Konstytucji RP poprzez przyjęcie, że na postanowienie Prezesa UKE
art. 47928 § 3 k.p.c
47932 § 1 i 2 w związku z art. 47928 § 3 k.p.c.) są zbliżone do
art. 187 k.p.c
wymagań pozwu (art. 187 k.p.c.), a ponadto zażalenie, podobnie jak pozew,
art. 394 § 1 pkt 11 k.p.c
zażalenie do Sądu drugiej instancji (art. 394 § 1 pkt 11 k.p.c.).
art. 3982 k.p.c
postępowania cywilnego (art. 3982 k.p.c.), to sądem, od którego orzeczeń nie
art. 47957 k.p.c
Przepis art. 47957 k.p.c.
art. 47957 pkt 2 k.p.c
sprzeczności z przepisem art. 47957 pkt 2 k.p.c., według którego zażalenie
art. 47957 pkt 1 k.p.c
odwołanie do tego Sądu na podstawie art. 47957 pkt 1 k.p.c.

Cited Case Law

AI generated
III CRN 120/91
dnia 29 maja 1991 r., III CRN 120/91, OSNCP 1992 nr 5, poz.
III CRN 129/91
Najwyższego z dnia 29 maja 1991 r., III CRN 129/91, OSNCP 1992 nr 5,

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III SK 23/07

POSTANOWIENIE

Dnia 20 lutego 2008 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Kazimierz Jaśkowski (przewodniczący)

SSN Andrzej Wróbel (sprawozdawca)

SSA Jolanta Pietrzak

Protokolant Edyta Jastrzębska

w sprawie z powództwa Polskiej Telefonii Cyfrowej Spółki z ograniczoną

odpowiedzialnością w W.

przeciwko Prezesowi Urzędu Komunikacji Elektronicznej

o ustalenie występowania konkurencji,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw

Publicznych w dniu 20 lutego 2008 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej od postanowienia Sądu Apelacyjnego w W.

z dnia 28 lutego 2007 r., sygn. akt [...],

uchyla

zaskarżone

postanowienie

i

przekazuje

sprawę

Sądowi

Apelacyjnemu w W. do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

Postanowieniem z dnia 18 października 2006 r., sygn. akt [...], Sąd

Okręgowy w W. – Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów odrzucił jako

niedopuszczalne zażalenie Polskiej Telefonii Cyfrowej Sp. z o.o. (powódka) na

postanowienie Prezesa Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty (Prezes URTiP)

z 19 września 2005 r., stwierdzające, że na krajowym rynku świadczenia usług

dostępu

i

rozpoczynania

połączeń

w

ruchomych

publicznych

sieciach

telefonicznych nie występuje skuteczna konkurencja.

Zdaniem Sądu Okręgowego, art. 206 ust. 2 i 2b ustawy z dnia 16 lipca 2004

r. Prawo telekomunikacyjne (Dz.U. Nr 171, poz. 1800 ze zm.) zawiera zamknięty

katalog rozstrzygnięć Prezesa UKE, od których przysługuje środek zaskarżenia do

Sądu Okręgowego – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, zaś zaskarżone

postanowienie Prezesa UKE z 19 września 2005 r. nie należy do tej kategorii.

Powódka wniosła zażalenie na powyższe postanowienie, zarzucając

naruszenie art. 4 ust. 1 w zw. z art. 16 ust. 1, 2 i 4 dyrektywy Parlamentu i Rady nr

2002/21 z dnia 7 marca 2002 r. w sprawie wspólnych ram regulacyjnych sieci i

usług łączności elektronicznej (Dz.Urz. UE z 2002 r. L 108, s. 33, Dz.Urz. UE-sp.

13-29-349), art. 45 ust. 1 i 77 ust. 2 Konstytucji RP oraz art. 206 ust. 2 i 2b Prawa

telekomunikacyjnego i art. 479 57 pkt 2 k.p.c.

Postanowieniem z dnia 28 lutego 2007 r., sygn. akt [...], Sąd Apelacyjny w

W. oddalił zażalenie. Sąd Apelacyjny przyjął, iż fakt dokonania zmian w przepisach

Prawa

telekomunikacyjnego,

umożliwiających

zaskarżenie

postanowienia

wydanego w trybie art. 23 ust. 3 Prawa telekomunikacyjnego, nie oznacza, że

poprzednio obowiązujące przepisy należy rozpatrywać przez pryzmat tych zmian.

W stanie prawnym sprzed nowelizacji z dnia 29 grudnia 2005 r. obowiązywały

bowiem dwa etapy postępowania, tj. postępowanie w sprawie ustalenia czy na

rynku

właściwym

występuje

skuteczna

konkurencja,

kończącego

się

postanowieniem z art. 23 ust. 3, a następnie postępowanie w sprawie wyznaczenia

przedsiębiorcy o znaczącej pozycji rynkowej na rynku właściwym kończące się

wydaniem decyzji na podstawie art. 24 ust. 1 Prawa telekomunikacyjnego.

Postanowienie wydawane na podstawie art. 23 nie było rozstrzygnięciem

ostatecznym i nie podlegało kontroli w trybie odwoławczym. Postępowanie

zakończone zaskarżonym postanowieniem toczyło się bez udziału powódki.

Ponadto, postanowienie nie jest skierowane do żadnego podmiotu.

Sąd Apelacyjny uznał również za niezasadny zarzut naruszenia dyrektywy

2002/21, ponieważ została ona tylko w części implementowana do polskiego

porządku prawnego i tylko w tym zakresie jest bezwzględnie obowiązująca;

organem, od którego decyzji należy wnieść odwołanie do sądu jest w myśl

dyrektywy minister

właściwy w sprawach łączności; okoliczność, czy wydanie

przez Prezesa URTiP zaskarżonego postanowienia pozostaje w zgodzie z

dyrektywą unijną nie jest istotne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.

Powódka wniosła skargę kasacyjną, zaskarżając postanowienie Sądu

Apelacyjnego

w całości.

Zaskarżonemu

postanowieniu

powódka

zarzuciła

naruszenie przepisów prawa procesowego oraz przepisów prawa materialnego. W

zakresie

dotyczącym

prawa

procesowego

powódka

sformułowała

zarzuty

naruszenia: 1) art. 234 akapit 3 TWE poprzez niewystąpienie przez Sąd Apelacyjny

w Warszawie z pytaniem prawnym do ETS, mimo iż od orzeczenia Sądu

Apelacyjnego nie przysługuje środek odwoławczy, przy czym w pojęciu środka

odwoławczego nie mieści się skarga kasacyjna do Sądu Najwyższego, stanowiąca

nadzwyczajny środek zaskarżenia funkcjonujący w interesie publicznym; 2) art. 4

ust. 1 dyrektywy 2002/21 w zw. z art. 21-25 Prawa telekomunikacyjnego poprzez

przyjęcie, że ww. przepis dyrektywy w warunkach polskiego porządku prawnego

obejmuje tylko odwołania od decyzji ministra właściwego do spraw łączności, a nie

odwołania od decyzji Prezesa UKE; 3) art. 4 ust. 1 w zw. z art. 16 ust. 1, 2 i 4

dyrektywy 2002/21 poprzez przyjęcie, że na postanowienie organu regulującego

rynki telekomunikacyjne ustalające, że na właściwym rynku nie występuje

skuteczna konkurencja nie przysługuje zażalenie lub inny środek zaskarżenia,

mimo że przepisy dyrektywy 2002/21 gwarantują powódce prawo odwołania się od

decyzji krajowego organu regulacyjnego obejmującej ustalenie, że na danym rynku

właściwym nie występuje efektywna konkurencja; 4) art. 45 ust. 1 i art. 77 ust. 2 w

zw. z art. 184 Konstytucji RP poprzez przyjęcie, że na postanowienie Prezesa UKE

nie przysługuje zażalenie lub inny środek zaskarżenia; 5) art. 479 58 § 1 k.p.c.

poprzez przyjęcie, że wobec braku doręczenia zaskarżonego postanowienie nie

biegnie termin do wniesienia środka zaskarżenia. W zakresie dotyczącym prawa

materialnego powódka sformułowała zarzuty naruszenia: 1) art. 249 akapit 3 TWE

w zw. z art. 2 Aktu Akcesyjnego oraz art. 4 ust. 1 i art. 16 ust. 1-3 dyrektywy

2002/21 poprzez przyjęcie, że dyrektywa 2002/21 jest bezwzględnie obowiązująca

tylko w części; 2) art. 10 TWE w zw. z art. 249 akapit 3 TWE oraz art. 2 Aktu

akcesyjnego oraz naruszenie zasady bezpośredniego skutku i pierwszeństwa

prawa wspólnotowego, poprzez przyjęcie, że ocena zgodności trybu, w jakim

wydane zostało przedmiotowe postanowienie Prezesa UKE jest nieistotne dla

rozstrzygnięcia sprawy

Sąd Najwyższy zważył co następuje:

1. Skarga kasacyjna powódki zasługiwała na uwzględnienie, mimo iż nie

wszystkie jej zarzuty okazały się uzasadnione.

2. Nie jest trafny zarzut naruszenia zaskarżonym wyrokiem przepisu art. 234

akapit 3 TWE. Sąd Najwyższy jest zdania, że Sąd Apelacyjny (Sąd drugiej

instancji) rozpoznający zażalenie na postanowienie Sądu pierwszej instancji

odrzucające jako niedopuszczalne zażalenie na postanowienie Prezesa

Urzędu Komunikacji Elektronicznej stwierdzające, że na krajowym rynku

świadczenia usługi dostępu i rozpoczynania połączeń w ruchomych

publicznych sieciach nie występuje skuteczna konkurencja, nie jest sądem,

„którego

orzeczenia

nie

podlegają

zaskarżeniu

według

prawa

wewnętrznego” w rozumieniu tego przepisu.

3. Z niebudzącego wątpliwości brzmienia przepisu art. 234 akapit 3 TWE

wynika jednoznacznie, że pojęcie „orzeczenia nie podlegające zaskarżeniu”

powinno być rozumiane i interpretowane na podstawie przepisów prawa

wewnętrznego, czyli przepisów prawa polskiego. Innymi słowy, o tym, czy

orzeczenie sądu podlega zaskarżeniu w rozumieniu powyższego przepisu

przesądzają przepisy prawa wewnętrznego państwa członkowskiego, do

których ten przepis wyraźnie odsyła.

4. W związku z tym należy wskazać, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem

Sądu Najwyższego, postępowanie przed Sądem Ochrony Konkurencji i

Konsumentów - z punktu widzenia struktury Kodeksu postępowania

cywilnego – jest postępowaniem rozpoznawczym, pierwszoinstancyjnym,

prowadzonym na zasadach postępowania kontradyktoryjnego (wyrok SN z

dnia 29 maja 1991 r., III CRN 120/91, OSNCP 1992 nr 5, poz. 87;

niepublikowane postanowienie SN z dnia 28 czerwca 2002 r., I CKN 753/00;

postanowienie SN z dnia 11 sierpnia 1999 r., I CKN 351/99, OSNC 2000 nr

3, poz. 47; postanowienie SN z dnia 7 października 1998 r. I CKN 265/98,

OSP 2000 nr 5, poz. 68; niepublikowane postanowienie SN z 25 lutego 2004

r., III SK 42/04). Dotyczy to również postępowania wszczętego wniesieniem

zażalenia na postanowienie Prezesa Urzędu. Zażalenie takie odpowiada podobnie, jak odwołanie od decyzji Prezesa Urzędu - konstrukcji pozwu w

ogólnym postępowaniu cywilnym, bowiem wymagania odnoszące się do

zażalenia (art. 47932 § 1 i 2 w związku z art. 47928 § 3 k.p.c.) są zbliżone do

wymagań pozwu (art. 187 k.p.c.), a ponadto zażalenie, podobnie jak pozew,

uruchamia postępowanie sądowe w pierwszej instancji (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 29 maja 1991 r., III CRN 129/91, OSNCP 1992 nr 5,

poz. 87; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 sierpnia 1999 r., I CKN

351/99, OSNC 2000 nr 3, poz. 47; wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 12

czerwca 2002 r., P 13/01, OTK-A 2002 nr 4, poz. 42; postanowienie Sądu

Najwyższego z 25 lutego 2004 r., III SK 42/04; postanowienie składu siedmiu

sędziów Sądu Najwyższego z 5 października 2004 r., III SZP 1/04).

5. Należy zatem przyjąć, że postanowienie Sądu Ochrony Konkurencji i

Konsumentów pierwszej instancji odrzucające zażalenie na postanowienie

Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej stwierdzające, że na krajowym

rynku świadczenia usług dostępu i rozpoczynania połączeń w ruchomych

publicznych sieciach telefonicznych nie występuje skuteczna konkurencja,

jest funkcjonalnie postanowieniem o odrzuceniu pozwu, na które jako na

postanowienie sądu pierwszej instancji kończące postępowanie służy

zażalenie do Sądu drugiej instancji (art. 394 § 1 pkt 11 k.p.c.). Z kolei

postanowienie Sądu drugiej instancji oddalające zażalenie na postanowienie

Sądu

pierwszej

postanowienie

instancji

Prezesa

odrzucające

Urzędu

zażalenie

Komunikacji

na

przedmiotowe

Elektronicznej,

jako

postanowienie w przedmiocie odrzucenia pozwu, kończące postępowanie w

sprawie podlega zaskarżeniu skargą kasacyjną do Sądu Najwyższego (art.

398 1 § 1 k.p.c.).

6. Z punktu widzenia wykładni językowo-gramatycznej przepisu art. 234 akapit

3 TWE jest oczywiste, że orzeczeniem sądu, które nie podlega zaskarżeniu

według przepisów prawa polskiego jest orzeczenie Sądu Najwyższego.

Natomiast

orzeczeniem

nie

podlegającym

zaskarżeniu

nie

jest

postanowienie Sądu Apelacyjnego oddalające zażalenie na postanowienie

Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów odrzucające zażalenie na

postanowienie Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, ponieważ

postanowienie to podlega – jak wspomniano – zaskarżeniu skargą

kasacyjną. Brzmienie przepisu art. 234 akapit 3 TWE nie daje podstawy do

przyjęcia, że chodzi wyłącznie o orzeczenia sądu nie podlegające

zaskarżeniu w drodze (zwyczajnych) środków odwoławczych, do których w

prawie polskim należą apelacja i zażalenie. Gdyby przyjąć to – nietrafne

zdaniem Sądu Najwyższego - stanowisko, wówczas sądem, którego

orzeczenia nie podlegają zaskarżeniu w rozumieniu przepisów prawa

polskiego byłby sąd drugiej instancji, w tym wypadku Sąd Apelacyjny w

Warszawie. W ocenie Sądu Najwyższego, orzeczeniami, które nie podlegają

zaskarżeniu w rozumieniu przepisu art. 234 akapit 3 TWE w związku z

powołanymi wyżej przepisami k.p.c. są orzeczenia Sądu Najwyższego

wydane w wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej od orzeczenia sądu drugiej

instancji. Skarga kasacyjna nie jest wprawdzie środkiem odwoławczym

służącym od orzeczeń nieprawomocnych, ale nadzwyczajnym środkiem

zaskarżenia zmierzającym do uchylenia lub

zmiany prawomocnego

orzeczenia sądu drugiej instancji, lecz ta jej cecha prawna nie stoi

na

przeszkodzie uznaniu, że orzeczenia sądu drugiej instancji takie jak w

rozpoznawanej sprawie, nie podlegają zaskarżeniu według przepisów prawa

polskiego .w rozumieniu art. 234 akapit 3 TWE Należy przy tym wskazać, że

rzecznik generalny Capotorti w opinii w sprawie 107/76 Hoffmann-La Roche

(pkt 5) stwierdził, że takie środki zaskarżenia, jak środki (apelacje) wnoszone

przez podmioty, które nie były stronami postępowania ( np. osoba trzecia lub

prokurator skarżący w interesie publicznym) oraz środki nadzwyczajne, jak

wznowienie (ang. reopening) nie mieszczą się w zakresie tego pojęcia.

Wyłączenie z kategorii orzeczeń sądowych, które nie podlegają zaskarżeniu

według prawa wewnętrznego, tych orzeczeń, które w prawie polskim mogą

być zaskarżone skargą o wznowienie postępowania jest usprawiedliwione

tym, że zaskarżeniu w drodze tego nadzwyczajnego środka zaskarżenia

podlegają także orzeczenia Sądu Najwyższego, co przy przyjęciu odmiennej

koncepcji oznaczałoby, że w polskim systemie prawnym nie ma sądu,

którego orzeczenia nie podlegałyby zaskarżeniu w rozumieniu art. 234 akapit

3 TWE. Ponadto z powołanej opinii rzecznika generalnego Capotorti wynika,

że orzeczeniami, które nie podlegają zaskarżeniu, są orzeczenia sądowe

(prawomocne) ostateczne w tym znaczeniu, że nie mogą być przedmiotem

jakiejkolwiek kontroli zarówno gdy chodzi o fakty, jak i prawo. Niewątpliwie

orzeczenia sądu drugiej instancji są wprawdzie prawomocne, lecz mimo to

podlegają zaskarżeniu skargą kasacyjną do Sądu Najwyższego, chociaż w

węższym zakresie, a mianowicie tylko w zakresie ich zgodności z

prawem(materialnym i procesowym). Konkluzji tej nie zmienia zasadniczo to,

że dostępność skargi kasacyjnej w polskim systemie prawnym jest

ograniczona w odniesieniu do dostępności środków odwoławczych. Należy

także podkreślić, że w pkt 31 wyroku w sprawie C-173/03 Traghetti ETS

stwierdził między innymi, że „sąd, od którego orzeczeń nie przysługuje

środek prawny, stanowi z definicji ostatnią instancję, w której jednostki mogą

dochodzić swoich praw wypływających z prawa wspólnotowego”, co w

sposób oczywisty wskazuje na to, że taką „ostatnią instancją” jest w

rozpoznawanej sprawie Sąd Najwyższy i czego dowodzi przebieg oraz wynik

postępowania przed Sądem Najwyższym w niniejszej sprawie.

7. W ocenie Sądu Najwyższego, ustalenie, czy orzeczenie sądu nie podlega

zaskarżeniu w rozumieniu art. 234 akapit 3 TWE powinno być dokonywane z

uwzględnieniem okoliczności faktycznych i prawnych konkretnej sprawy

sądowej. Należy mieć bowiem na uwadze, że w wypadku, gdy skarga

kasacyjna jest niedopuszczalna ze względu na wartość przedmiotu

zaskarżenia lub niedopuszczalna w sprawach wymienionych w Kodeksie

postępowania cywilnego (art. 3982 k.p.c.), to sądem, od którego orzeczeń nie

służy środek zaskarżenia, będzie sąd drugiej instancji. Konkluzji tej nie

zmienia zasadniczo wyrok w sprawie C-99/00 postępowanie karne

przeciwko Kenny Roland Lyckeskog z którego wynika, że sąd najwyższy

państwa członkowskiego może być obowiązany do przedstawienia pytania

prawnego (art. 234 akapit 3 TWE) nie tylko w fazie merytorycznego

rozpoznawania skargi kasacyjnej, lecz także na etapie tzw. przesądu czyli

przyjmowania skargi kasacyjnej do rozpoznania, gdzie bada się między

innymi dopuszczalność skargi kasacyjnej. Kwestia taka może pojawić się

tylko w sprawach wspólnotowych, objętych zakresem prawa wspólnotowego.

8. Konsekwentnie należy stwierdzić, że orzekający w rozpoznawanej sprawie w

drugiej instancji Sąd Apelacyjny w Warszawie nie jest sądem, którego

orzeczenie nie podlegało zaskarżeniu w rozumieniu przepisów prawa

polskiego, a zatem nie był obowiązany do przedstawienia pytania prawnego

Europejskiemu Trybunałowi Sprawiedliwości na podstawie art. 234 akapit 3

TWE.

9. Za zasadny należy natomiast uznać zarzut naruszenia art. 4 ust. 1 dyrektywy

2002/21 w zw. z art. 21-25 Prawa telekomunikacyjnego poprzez przyjęcie,

że ww. przepis dyrektywy w warunkach polskiego porządku prawnego

obejmuje tylko odwołania od decyzji ministra właściwego do spraw łączności,

a nie odwołania od decyzji regulatora (Prezesa URTiP, obecnie Prezesa

UKE). Przepis art. 4 dyrektywy 2002/21 stanowi zaś wprost o „krajowym

organie regulacyjnym”.

10. Przepis art. 2 lit g) dyrektywy 2002/21 definiuje „krajowy organ regulacyjny"

jako „organ lub organy, którym dane Państwo Członkowskie powierzyło

funkcje

regulacyjne

w

ramach

niniejszej

dyrektywy

lub

dyrektyw

szczegółowych”. Zgodnie z zasadą autonomii proceduralnej państwom

członkowskim

przysługuje

niezależność

instytucjonalna

w

zakresie

organizacji i struktury swoich organów regulacyjnych. W zależności od

decyzji państwa członkowskiego organ regulacyjny może przybierać różną

postać i mieć różny status. Dyrektywa 2002/21 dopuszcza również, by

państwo rozdzieliło obowiązki regulacyjne między kilka organów. Z punktu

widzenia kwalifikacji danego podmiotu jako organu regulacyjnego w

rozumieniu dyrektywy 2002/21 istotne jest jedynie, czy wykonuje on na

podstawie prawa krajowego zadania objęte zakresem zastosowania

dyrektywy

2002/21

lub

innych

dyrektyw

telekomunikacyjnych,

uszczegóławiających postanowienia dyrektywy 2002/21, jako dyrektywy

ramowej. W świetle dotychczasowego orzecznictwa ETS za organy

regulacyjne

należy

uznać

zarówno

wyspecjalizowane,

wyodrębnione

organizacyjnie agendy (np. szwedzka Telekom-Control-Kommission, opinia

Rzecznika

generalnego

Telekomunication,

M. Maduro

www.curia.eu;

w

sprawie

niemiecka

C-426/05

Tele

Bundesnetzagentur

für

Elektrizität, Gas, Telekommunikation, Post und Eisenbahnen, wyrok w

sprawie C-262/06 Deutsche Telekom AG, www.curia.eu; Institut belge des

services postaux et des télécommunications, C-438/04 Mobistar SA, Rec.

2006, s. I-6675), jak i wykonujących zadania regulacyjne ministówr-członków

rządu państwa członkowskiego lub podlegające mu komórki organizacyjne

kierowanych przez niech ministerstw (np. Ministero delle Comunicazioni e

Autorità per le garanzie nelle comunicazioni, Direzione generale per le

concessioni e le autorizzazioni del Ministero delle Comunicazioni, C-380/05

Centro Europa 7 Srl, www.curia.eu).

Mając na względzie rozwiązania

przyjęte przez ustawodawcę polskiego, za organ regulacyjny w rozumieniu

art. 2 lit. g) dyrektywy 2002/21 należy bez wątpienia uznać – przynajmniej w

zakresie dotyczącym niniejszego postępowania - Prezesa URTiP (obecnie

Prezesa UKE), gdyż to na nim spoczywał obowiązek przeprowadzenia

analizy rynku, wprowadzony do prawa polskiego w celu wykonania art. 16

dyrektywy 2002/21.

11. Zasadny okazał się także podstawowy zarzut skargi kasacyjnej powódki w

postaci naruszenia art. 4 ust. 1 w zw. z art. 16 ust. 1, 2 i 4 dyrektywy 2002/21

poprzez przyjęcie, że na postanowienie organu regulacyjnego ustalające, że

na właściwym rynku nie występuje skuteczna konkurencja nie przysługuje

zażalenie lub inny środek zaskarżenia. Zarzut ten sprowadza się do zarzutu

ograniczenia operatorowi telekomunikacyjnemu, działającemu na rynku

objętym analizą prowadzoną przez organ regulacyjny, dostępu do sądu.

12.Zgodnie z art. 4 ust. 1 zdanie pierwsze dyrektywy ramowej państwa

członkowskie zapewnią, by na szczeblu krajowym istniały skuteczne

mechanizmy,

które

umożliwią

użytkownikom

oraz

przedsiębiorstwom

udostępniającym sieci lub usługi łączności elektronicznej, których dana

decyzja wydana przez organ regulacyjny dotyczy, korzystanie z prawa

odwołania się od takiej decyzji do organu odwoławczego niezależnego od

stron zaangażowanych w spór.

13. Art. 23 i 24 Prawa telekomunikacyjnego w brzmieniu obowiązującym w

dacie

wydania zaskarżonego postanowienia, przewidywały następujące trzy

etapy cyklu regulacyjnego: 1) stwierdzenie, czy na danym rynku występuje

skuteczna konkurencja, 2) stwierdzenie, który z działających na tym rynku

operatorów

ma

znaczącą

pozycję

rynkową,

3)

ustalenie

obowiązków

nakładanych na podmiot posiadający znaczącą pozycję rynkową. Etap pierwszy

rozpoczynał się wszczęciem postępowania, które następnie było zamykane

postanowieniem stwierdzającym występowanie lub brak skutecznej konkurencji.

Natomiast etap drugi i trzeci połączony był w ramach jednego postępowania,

zakończonego wydaniem decyzji. Warunkiem wyznaczenia operatora mającego

znaczącą pozycję rynkową i nałożenia obowiązków regulacyjnych było

stwierdzenie w drodze postanowienia, że na właściwym rynku nie występuje

skuteczna konkurencja.

14. W rozpoznawanej sprawie jest sporne, czy na postanowienie wydane na

podstawie art. 23 Prawa telekomunikacyjnego w brzmieniu obowiązującym w

dacie wydania zaskarżonego postanowienia Prezesa URTiP przysługiwał

środek odwoławczy do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Sąd

Apelacyjny przyjął, że postanowienie w sprawie ustalenia, czy na rynku

właściwym występuje skuteczna konkurencja, nie było „rozstrzygnięciem

ostatecznym i nie podlegało kontroli w trybie odwoławczym.” Zdaniem Sądu

Apelacyjnego,

wykładnia

tego

przepisu

prowadząca

do

uznania

przedmiotowego postanowienia za decyzję administracyjną podlegającą

zaskarżeniu w drodze odwołania, byłaby „niezgodna z literalnym brzmieniem

przepisów”, co prowadzi do wniosku, że „na tego rodzaju postanowienie nie

służy zażalenie.” Powyższy pogląd Sądu Apelacyjnego jest niejasny, gdy

chodzi

o

kwalifikację

prawną

środków

zaskarżenia

(odwoławczych)

niniejszego postanowienia, które nazywa jako zażalenie i odwołanie. Sąd

Apelacyjny wydaje się nie rozróżniać odwołania jako środka zaskarżenia

decyzji administracyjnych w trybie określonym w k.p.a. i zażalenia jako

środka zaskarżania postanowień w tym trybie, od - odpowiednio - odwołania

i od zażalenia, o których mowa odpowiednio w art. 479 57 pkt 1 i pkt 2 k.p.c.,

które w postępowaniu przed Sądem Ochrony Konkurencji i Konsumentów

mają znaczenie zbliżone do pozwu, na co może wskazywać odwoływanie się

przez Sąd do bliżej nieokreślonych „dalszych przepisów”

Prawa

telekomunikacyjnego, a także niezidentyfikowanych „przepisów k.p.a.”

Tymczasem jest oczywiste, że zagadnienie dopuszczalności zażalenia na

niniejsze postanowienie lub odwołania od tego postanowienia może być

rozpatrywane na podstawie wskazanego wyżej przepisu art. 479 57 pkt 1 i pkt

2 k.p.c., nie zaś na podstawie art. 479 11 § 1 k.p.c., jak błędnie przyjął Sąd

pierwszej instancji, ani tym bardziej na podstawie przepisów k.p.a., które nie

mogą mieć zastosowania w tej kwestii.

15. Przepis art. 47957 k.p.c. w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania

zaskarżonego postanowienia stanowił, co następuje: „Sąd Okręgowy w W. sąd ochrony konkurencji i konsumentów jest właściwy w sprawach: 1)

odwołań od decyzji Prezesa Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty,

zwanego w przepisach niniejszego rozdziału "Prezesem Urzędu", 2) zażaleń

na postanowienia wydawane przez Prezesa Urzędu w postępowaniach

prowadzonych na podstawie przepisów ustawy z dnia 21 lipca 2000 r. Prawo telekomunikacyjne (Dz.U. Nr 73, poz. 852, z 2001 r. Nr 122, poz.

1321 i Nr 154, poz. 1800 i 1802, z 2002 r. Nr 25, poz. 253, Nr 74, poz. 676 i

Nr 166, poz. 1360 oraz z 2003 r. Nr 50, poz. 424 i Nr 113, poz. 1070),

ustawy z dnia 12 czerwca 2003 r. - Prawo pocztowe (Dz.U. Nr 130, poz.

1188) lub przepisów odrębnych.” Z niebudzącego wątpliwości brzmienia tego

przepisu wynika jasno, że Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów jest

właściwy w sprawie zażalenia na niniejsze zaskarżone postanowienie

Prezesa URTIP, ponieważ nie budzi wątpliwości, że po pierwsze –

postanowienie to zostało wydane przez Prezesa Urzędu w postępowaniu

prowadzonym na podstawie przepisu art. 23 Prawa telekomunikacyjnego, a

zatem zażalenie było dopuszczalne w myśl art. 47957 k.p.c., po drugie –

przepis art. 206 ust. 2 i 3 Prawa telekomunikacyjnego obowiązujący w dniu

wydania zaskarżonego postanowienia Prezesa URTiP, który stanowił, że

„2. Od decyzji w sprawach o ustalenie znaczącej pozycji rynkowej, nałożenie

obowiązków regulacyjnych, nałożenia kar oraz od decyzji wydanych w

sprawach spornych przysługuje odwołanie do Sądu Okręgowego w W. sądu ochrony konkurencji i konsumentów. 3. Postępowanie w sprawach

odwołań, o których mowa w ust. 2, toczy się według przepisów Kodeksu

postępowania cywilnego o postępowaniu w sprawach gospodarczych.”, nie

mógł być interpretowany jako wykluczający dopuszczalność zażalenia na to

postanowienie. Taka błędna interpretacja powyższego przepisu Prawa

telekomunikacyjnego, według której zażalenie na zaskarżone postanowienie

Prezesa URTiP jest niedopuszczalne prowadzi bowiem wprost do jego

sprzeczności z przepisem art. 47957 pkt 2 k.p.c., według którego zażalenie

na takie postanowienie jest dopuszczalne, po trzecie -

przepisy

postępowania cywilnego określające, tak jak przepis art. 479 57 pkt 2 k.p.c.,

przesłanki dopuszczalność wniesienia do sądu powszechnego zażalenia na

postanowienie organu regulacyjnego, takie jak w niniejszej sprawie, nie

mogą być interpretowane w taki sposób, że przepisy te nie mają

zastosowania do postanowień, co do których nie ma wątpliwości, że

spełniają określone w nich przesłanki.

16. W konsekwencji należy przyjąć, że w stanie prawnym obowiązującym w dniu

wydania zaskarżonego postanowienia Prezesa URTiP na postanowienia

wydane

na

podstawie

art.

ust.

Prawa

telekomunikacyjnego

przysługiwało – na podstawie art. 47957 pkt 2 k.p.c. – zażalenie do Sądu

Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W związku z tym zbędne jest

rozważanie, czy postanowienie to ma cechy decyzji, od której służy

odwołanie do tego Sądu na podstawie art. 47957 pkt 1 k.p.c.

17. Zasadniczym zagadnieniem w rozpoznawanej sprawie jest jednak nie to,

czy na zaskarżone postanowienie służy zażalenie do Sądu Ochrony

Konkurencji i Konsumentów, lecz to, czy powód taki jak w niniejszej sprawie,

czyli Polska Telefonia Cyfrowa Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością,

ma legitymację czynną do wniesienia zażalenia na postanowienie Prezesa

URTiP wydane na podstawie art. 23 ust. 3 Prawa telekomunikacyjnego,

szerzej czy ma prawo do ochrony sądowej w tej sprawie. Sąd Apelacyjny

uznał, że „przedmiotowe postanowienie nie dotyczy wprost powoda i nie

narusza żadnych jego praw.” Stanowisko to jest zbieżne z utrwalonym w

orzecznictwie

sądowo-administracyjnym

poglądem,

że

„postanowienie

wydane przez Prezesa URTiP w trybie art. 23 ust. 3 ustawy - Prawo

telekomunikacyjne nie nakłada bezpośrednio jakichkolwiek obowiązków, czy

też praw na przedsiębiorców prowadzących działalność telekomunikacyjną

na rynku objętym analizą organu. Przedmiotowe postanowienie stanowi

jedynie rozstrzygnięcie co do stanu konkurencyjności rynku, a więc ma ono

charakter abstrakcyjny.” (niepublikowany wyrok WSA w Warszawie z dnia 26

października 2006 r. VI SA/Wa 1435/2006; podobnie w niepublikowanym

wyroku WSA w Warszawie z dnia 29 sierpnia 2006 r. VI SA/Wa 35/2006).

Stanowisko to nie jest trafne.

18. W niniejszej sprawie, inaczej niż w stanie faktycznym i prawnym sprawy C462/99Connect Austria nie chodzi o przepis prawa polskiego, który wyłącza

właściwość sądu polskiego do rozpoznania zażalenia na postanowienie

organu regulacyjnego ani też o to, czy powódka powinna mieć status strony

w postępowaniu regulacyjnym, jak miało to miejsce w stanie faktycznym i

prawnym sprawy C-426/05 Tele2. Jak wspomniano wyżej, przepisy prawa

polskiego nie wykluczają właściwości Sądu Ochrony Konkurencji i

Konsumentów do rozpoznania zażalenia na przedmiotowe postanowienie

Prezesa URTIP. Przeciwnie, uważna analiza odnośnych przepisu Prawa

telekomunikacyjnego i Kodeksu postępowania cywilnego prowadzi do

wniosku, że Sąd ten jest właściwy do rozpoznania zażalenia na

postanowienie Prezesa UKE wydane na podstawie art. 23 ust. 3 Prawa

telekomunikacyjnego.

19. Rozważanie, czy powódka ma legitymacje czynną do zaskarżenia

postanowienia

należy

telekomunikacyjnego

i

rozpocząć

od

tego,

Kodeksu

postępowania

że

przepisy

cywilnego

Prawa

wyraźnie

uzależniały prawo do zaskarżenia postanowienia URTiP od wykazania, że

skarżący

w

postępowaniu

regulacyjnym

miał

status

strony

tego

postępowania. Nie było natomiast jasne, czy prawo do zaskarżenia

postanowienia miał ten, kto uczestniczył w postępowaniu przed Prezesem

Urzędu na prawach strony, a kto według obecnego brzmienia przepisu art.

47961 § 2 k.p.c. jest zainteresowanym, a także zainteresowanym, który nie

brał udziału w tym postępowaniu. W rozpoznawanej sprawie jest niesporne,

że wskutek utrwalonego stanowiska sądów polskich, zgodnie z którym

„postanowienie wydane przez Prezesa URTiP w trybie art. 23 ust. 3 Prawa

telekomunikacyjnego nie nakłada bezpośrednio jakichkolwiek obowiązków,

czy

też

praw

na

przedsiębiorców

prowadzących

działalność

telekomunikacyjną na rynku objętym analizą organu”, podmioty takie jak

powódka nie miały statusu strony tego postępowania ani statusu uczestnika

na prawach strony.

20. W związku z tym należy podnieść, że przepis art. 4 dyrektywy ramowej nie

określa, kto może być stroną postępowania regulacyjnego, o którym mowa

w art. 16 tej dyrektywy lub uczestnikiem na prawach strony w tym

postępowaniu. Z przepisu art. 16 ust. 3 zdanie trzecie dyrektywy ramowej

wynika jedynie, że strony, których dotyczy uchylenie wymogów, powinny być

powiadomione w odpowiednim terminie. Ponadto, zgodnie z utrwalonym

orzecznictwem ETS w braku uregulowań wspólnotowych w tej dziedzinie

zadaniem

wewnętrznego

porządku

prawnego

każdego

z państw

członkowskich jest wyznaczenie właściwych sądów i określenie zasad

postępowania w sprawach mających za przedmiot ochronę uprawnień

podmiotów

prawa

wynikających

z bezpośredniego

skutku

prawa

wspólnotowego (zob. np. wyrok z dnia 14 grudnia 1995 r. w sprawie

C-312/93 Peterbroeck, Rec. str. I-4599, pkt 12; wyrok z dnia 24 września

2002 r. w sprawie C-255/00 Grundig Italiana, Rec. str. I-8003, pkt 33 oraz

przywołane tam orzecznictwo). W świetle powołanych orzeczeń jest

niewątpliwe, że do ustawodawcy krajowego należy określenie, czy

przedsiębiorstwu takiemu jak powódka w niniejszej sprawie przysługuje

status strony w postępowaniu regulacyjnym lub status uczestnika na

prawach strony. Należy jednak mieć na uwadze, że przepisy krajowe

regulujące postępowanie w sprawach skarg (powództw) mających na celu

zapewnienie

ochrony

uprawnień

podmiotów

prawa

wynikających

z bezpośredniego skutku prawa wspólnotowego nie mogą być mniej

korzystne

niż

zasady

postępowania

dotyczące

podobnych

skarg

o charakterze

wewnętrznym

(zasada

równoważności)

i nie

mogą

powodować w praktyce, że korzystanie z uprawnień wynikających ze

wspólnotowego porządku prawnego stanie się niemożliwe lub nadmiernie

utrudnione (zasada skuteczności) (zob. wyrok w sprawie Peterbroeck,

pkt 12; wyrok w sprawie Grundig Italiana, pkt 33). Sąd powinien był zatem

rozważyć, czy przepisy Kodeksu postępowania cywilnego i przepisy Prawa

telekomunikacyjnego

dotyczące

legitymacji

czynnej

do

zaskarżania

postanowień Prezesa URTIP do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

czynią zadość wymaganiom zasady skuteczności, uwzględniając przy tym

miejsce tych przepisów w całym postępowaniu, tryb tego postępowania

i jego szczególne cechy przed różnymi sądami krajowymi. Z tej perspektywy

należy uwzględnić, gdy jest to właściwe, zasady, które stanowią podstawę

krajowego systemu sądowniczego, takie jak zasada ochrony prawa do

obrony, zasada pewności prawa oraz zasada prawidłowego przebiegu

postępowania (zob. wyrok w sprawie Peterbroeck, pkt 14; wyrok z dnia

7 czerwca 2007 r. w sprawach połączonych od C-222/05 do C-225/05 van

der Weerd i in., Zb.Orz. str. I-4233, pkt 33). Sąd powinien w szczególności

mieć

pewność,

że

przepisy

proceduralne

dotyczące

zaskarżania

postanowień Prezesa URTiP, zawarte w Kodeksie postępowania cywilnego i

Prawie telekomunikacyjnym, nie wpływają niekorzystnie na skuteczność

ochrony

prawnej

wskazanych

użytkowników

i przedsiębiorstw,

którą

gwarantuje art. 4 dyrektywy ramowej.

21. Inaczej niż twierdzi skarżąca, przepis art. 4 dyrektywy nie jest przepisem

bezpośrednio skutecznym. Wprawdzie brzmienie tego przepisu jest

jednoznaczne, jasne i precyzyjne, zaś przepis ten nie został należycie

implementowany do polskiego porządku prawnego, co trafnie podkreśla

skarżący w skardze kasacyjnej, jednakże nie jest to przepis bezwarunkowy

w tym sensie, że określenie organów właściwych, o których mowa w tym

przepisie należy do kompetencji i uznania organów prawodawczych państwa

członkowskiego, które mogą przyznać ten status zarówno sądowi, jak to

uczynił ustawodawca polski, jak i innemu organowi, który musi wszakże

spełniać przewidziane w tym przepisie kryteria. Innymi słowy, przepis ten

wymaga wykonania przez przepisy państwa członkowskiego. Oznacza to, że

powódka nie mogła powołać się na przepis art. 4 dyrektywy ramowej przed

Sądem Ochrony Konkurencji i Konsumentów domagając się rozpoznania jej

zażalenia na postanowienie Prezesa URTiP; inaczej, nie mogła wywodzić

bezpośrednio

z

tego

przepisu

prawa

do

zaskarżenia

rzeczonego

postanowienia.

22. Należy także podnieść, że począwszy z dniem 1 maja 2004 r. „stosując

prawo wewnętrzne, sądy krajowe zobowiązane są tak dalece, jak jest to

możliwe, dokonywać jego wykładni w świetle brzmienia i celu rozpatrywanej

dyrektywy, by osiągnąć przewidziany w niej rezultat, a zatem dostosować się

do

art. 249

akapit

trzeci WE

(zob.

w szczególności

wyrok

z dnia

5 października 2004 r. w sprawach połączonych od C-397/01 do C-403/01

Pfeiffer i in., Rec. str. I-8835, pkt 113 i cytowane tam orzecznictwo).

Obowiązek zgodnej wykładni dotyczy wszystkich krajowych przepisów

prawnych, zarówno wcześniejszych, jak i późniejszych w stosunku do

rozpatrywanej

dyrektywy

(zob.

w szczególności

wyroki

z dnia

13 listopada 1990 r. w sprawie C-106/89 Marleasing, Rec. str. I-4135, pkt 8,

i w ww. sprawie Pfeiffer i in., pkt 115). Spoczywający na sądzie krajowym

obowiązek odniesienia się do treści dyrektywy przy dokonywaniu wykładni

i stosowaniu odpowiednich przepisów prawa krajowego jest ograniczony

przez ogólne zasady prawa, w szczególności zasadę pewności prawa

i braku retroaktywności prawa, i nie może służyć jako podstawa dla

dokonywania wykładni prawa krajowego contra legem (zob. podobnie wyrok

z dnia 16 czerwca 2005 r. w sprawie C-105/03 Pupino, Rec. p. I-5285, pkt 44

i 47). Zasada zgodnej wykładni wymaga jednakże, by sądy krajowe czyniły

wszystko co leży w zakresie ich kompetencji, uwzględniając wszystkie

przepisy prawa krajowego i stosując uznane w porządku krajowym metody

wykładni,

by

zapewnić

pełną

skuteczność

rozpatrywanej

dyrektywy

i dokonać rozstrzygnięcia zgodnego z realizowanymi przez nią celami (zob.

ww. wyrok w sprawie Pfeiffer i in., pkt 115, 116, 118 i 119). Z orzecznictwa

ETS wynika, że przewidziany w art. 10 akapit drugi TWE, art. 249 akapit

trzeci TWE i w samej dyrektywie obowiązek podjęcia przez państwo

członkowskie wszelkich środków koniecznych dla osiągnięcia rezultatu

wskazanego w tej dyrektywie, wiąże wszystkie władze krajowe, włącznie

z władzą sądowniczą w zakresie jej właściwości (zob. w szczególności ww.

wyroki w sprawie Inter-Environnement Wallonie, pkt 40, i Pfeiffer i in.,

pkt 110 oraz cytowane tam orzecznictwo).

23. W ocenie Sądu Najwyższego, prawo (procesowe) powódki do zaskarżenia

postanowienia Prezesa URTiP wydanego na podstawie art. 23 Prawa

telekomunikacyjnego nie wynikało bezpośrednio z przepisu art. 4 dyrektywy

ramowej, lecz z odnośnych przepisów proceduralnych zawartych w Kodeksie

postępowania cywilnego i Prawa telekomunikacyjnego interpretowanych

zgodnie ze wskazanym przepisem dyrektywy ramowej. Sąd pominął w

swoich rozważaniach, że przepisy prawa polskiego dotyczące legitymacji

czynnej do zaskarżania postanowień Prezesa URTiP powinny być

interpretowane w

sposób zmierzający do ustalenia, czy zaskarżone

postanowienie „dotyczy” powódki w rozumieniu przepisu art. 4 dyrektywy

ramowej. Jeżeli bowiem zaskarżone postanowienie Prezesa Urzędu spełnia

to wspólnotowe kryterium i dotyczy powódki, to niewątpliwie niejasne w tej

mierze przepisy prawa polskiego powinny być interpretowane zgodnie z tym

przepisem, a to oznacza między innymi, że w wyniku takiej wykładni

zmierzającej do zapewnienia powódce efektywnej ochrony sądowej, Sąd

powinien uznać za dopuszczalne zażalenie powódki na to postanowienie.

24. W ocenie Sądu Najwyższego przesłanka powyższa została spełniona. Po

pierwsze – nie ma wątpliwości, że kryterium: „dotyczy” jest kryterium

wspólnotowym, a zatem nie może definiowane przez pryzmat przyjętej w

polskiej doktrynie postępowania administracyjnego i orzecznictwie sądowym

koncepcji decyzji administracyjnej, czego refleksem jest nietrafne stanowisko

polskich sądów, że „postanowienie wydane przez Prezesa URTiP w trybie

art. 23 ust. 3 ustawy - Prawo telekomunikacyjne nie nakłada bezpośrednio

jakichkolwiek obowiązków, czy też praw na przedsiębiorców prowadzących

działalność telekomunikacyjną na rynku objętym analizą organu” lub że

„przedmiotowe postanowienie nie dotyczy wprost powoda i nie narusza

żadnych jego praw.”, po drugie – przepis art. 4 dyrektywy nie wymaga, aby

decyzja organu regulacyjnego dotyczyła przedsiębiorstwa takiego jak

powódka w specjalny sposób, np. bezpośrednio i indywidualnie, jak wymaga

się tego dla zaskarżenia decyzji do ETS na podstawie art. 230 ust. 4 TWE.

Należy mieć także na uwadze, że z zestawienia przepisów art. 23 i 24

Prawa telekomunikacyjnego w brzmieniu z daty wydania postanowienia

Prezesa URTiP należy przyjąć, iż ma ono charakter prejudykatu. Po jego

wydaniu zostaje podjęta decyzja o wyznaczeniu operatora posiadającego

znaczącą pozycję rynkową i nałożeniu na niego określonych obowiązków.

Zaskarżenie tej decyzji powoduje, że sąd może uchylić obowiązki nałożone

przez regulatora lub wskazanie podmiotu jako operatora dominującego, ale

nie może wydać rozstrzygnięcia, że na danym rynku konkurencja była

skuteczna, gdyż kwestia ta została przesądzona w postanowieniu Prezesa

URTiP. Nie jest zatem badana na etapie postępowania w sprawie

wyznaczenia i nałożenia obowiązków. Tymczasem procedura analizy rynku

została określona w art. 16 dyrektywy 2002/21. Dyrektywa nie rozbija jej na

poszczególne etapy. Wskazuje jedynie, jakiego rodzaju okoliczności powinny

być brane pod uwagę oraz jakie są przesłanki nałożenia obowiązków przez

regulatora. Z art. 16 ust. 2-4 dyrektywy 2002/21 wynika wprost, iż podstawą

do nałożenia obowiązków regulacyjnych jest stwierdzenie przez regulatora,

na podstawie analizy rynku, że na danym rynku nie występuje efektywna

konkurencja. Jeżeli na rynku konkurencja jest efektywna, organ „nie będzie

nakładać” szczególnych obowiązków. Przepis art. 16 ust. 2-4 dyrektywy

2002/21 sformułowany jest w taki sposób, że ustalenie, czy konkurencja na

danym rynku jest efektywna oraz wskazanie przedsiębiorstwa posiadającego

znaczącą pozycję rynkową na tym rynku i nałożenie obowiązków stanowi

ciąg kolejnych przesłanek, jakie regulator musi wziąć pod uwagę (ustalenie

braku konkurencji – wskazanie przedsiębiorcy – nałożenie obowiązków /

zmiana obowiązków). Nie budzi zatem wątpliwości, że zaskarżone

postanowienie, mimo iż nie nakłada na powódkę żadnych obowiązków, to

jednak dotyczy jej w rozumieniu art. 4 dyrektywy ramowej. W konsekwencji

przepisy prawa polskiego powinny być przez Sąd interpretowane w taki

sposób, aby zapewnić powódce „korzystanie z prawa odwołania się”, o

którym mowa w tym przepisie, w oparciu o skuteczny krajowy mechanizm

odwoławczy (wyrok w sprawie C-438/04 Mobistar). Tymczasem Sąd przyjął

niezgodną z dyrektywą ramową interpretację odnośnych przepisów k.p.c. i

Prawa

telekomunikacyjnego,

pozbawiając

równocześnie

czym

naruszył

powódkę

wskazane

przepisy,

gwarantowanego

prawem

wspólnotowym prawa do skutecznej ochrony sądowej w jego najgłębszym

aspekcie, a mianowicie prawa dostępu do sądu (wyrok w sprawie C-424/99

Komisja przeciwko Austrii), czyli do rozpatrzenia jej sprawy przez niezawisły

i bezstronny sąd, co gwarantuje powódce także art. 6 i 13 Europejskiej

Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (wyrok w

sprawie 222/84 Johnston, pkt 18; wyrok w sprawie C-97/91 Borelli, pkt 14;

wyrok w sprawie C-1/99 Kofisa Italia, pkt 46; wyrok w sprawie C-226/99

Siples, pkt 17). Wobec tego, że sprawa ma charakter wspólnotowy Sąd

Najwyższy nie rozważał zarzutu naruszenia art. 45 Konstytucji RP.

25. Za zasadny należy również uznać – w stanie faktycznym i prawnym

niniejszej sprawy - zarzut naruszenia art. 47958 § 1 k.p.c. poprzez przyjęcie,

że skutkiem braku doręczenia zaskarżonego postanowienie nie biegnie

termin do wniesienia środka zaskarżenia. Sąd Najwyższy w niniejszym

składzie w pełni akceptuje zasadę, zgodnie z którą do momentu doręczenie

postanowienia nie biegnie termin do wniesienia środka zaskarżenia,

skutkiem czego nie można wnieść środka zaskarżenia przed doręczeniem

odpisu orzeczenia.. Zasada ta może jednak doznawać ograniczeń w

sprawach o charakterze wspólnotowym, to jest objętych zakresem

normowania prawa wspólnotowego, jak niniejsza sprawa. Co prawda

państwa członkowskie korzystają z autonomii proceduralnej rozumianej jako

kompetencja do unormowania szeroko rozumianych postępowań sądowych

służących

zapewnieniu

wspólnotowego,

skutkiem

ochrony

prawom

wynikającym

z

czego

„w

stosownych

uregulowań

braku

prawa

wspólnotowych, właściwymi przepisami postępowania, służącymi ochronie

wynikających z prawa wspólnotowego praw jednostek, są (...) wewnętrzne

przepisy tych państw” (C-168/05 Mostaza Claro Rec. 2006 s. I-10421, pkt

24; C-78/98 Preston i in., Rec. 2000 s. I-3201, pkt 31; C-392/04 i C-422/04 i-

21 Germany i Arcor, Zb. Orz. 2006, s. I-8559, pkt 57; C-222/05 do C-225/05

van der Weerd, Zb. Orz. 2007, s. I-4233, pkt 28), jednakże autonomia ta

doznaje ograniczeń wynikających z zasady ekwiwalentności oraz zasady

efektywności, które wprowadzają minimalne warunki, jakie muszą spełniać

unormowania krajowe.

W szczególności przepisy prawa krajowego nie

mogą czynić dochodzenia uprawnień opartych na prawie wspólnotowym

nadmiernie trudnym lub praktycznie niemożliwym (C-392/04 i C-422/04 i-21

Germany i Arcor, Zb. Orz. 2006, s. I-8559, pkt 57; C-78/98 Preston i.in., Rec.

2000, s. I-3201, pkt 31; C-201/02 Wells, Rec. 2004, s. I-723, pkt 67).

Zdaniem Sądu Najwyższego interpretacja art. 47958 § 1 k.p.c. przyjęta przez

Sąd Apelacyjny w niniejszej sprawie – i jej szczególnym kontekście – czyniła

dochodzenia prawa do sądu w zakresie wynikającym z art. 4 dyrektywy

2002/21 praktycznie niemożliwym i z tego powodu okazała się wadliwa.

26. Zasadny okazał się również zarzut naruszenia art. 249 akapit 3 TWE

poprzez przyjęcie, że dyrektywa 2002/21 jest bezwzględnie obowiązująca

tylko w części. Dyrektywy jako akty prawa pochodnego wiążą bowiem

państwa członkowskie, do których są adresowane, w całości „w odniesieniu

do rezultatu, który ma być osiągnięty”, pozostawiając im jedynie –

ograniczoną w orzecznictwie ETS - swobodę wyboru formy i środków

osiągnięcia tego celu. Od daty wejścia w życie dyrektywa wiąże wszystkie

organy

państwa

członkowskiego,

w

szczególności

sądy

i

organy

administracji państwowej, zaś od daty upływu terminu na jej implementację

jednostki mogą wywodzić z dyrektywy określone uprawnienia i dochodzić ich

realizacji od państwa członkowskiego. Skutki jakie wywołuje dyrektywa – w

zakresie jej mocy wiążącej – są więc niezależne od tego, czy została

implementowana w całości, czy w części.

27. Wadliwa jest również argumentacja Sądu drugiej instancji w zakresie w jakim

uznał on, iż „okoliczność, czy wydanie przez Prezesa URTiP po

przeprowadzeniu postępowania w sposób przewidziany ustawą Prawo

telekomunikacyjne

(przed

zmianami

z

dnia

grudnia

2005

r.)

przedmiotowego postanowienia pozostaje w zgodzie z dyrektywą unijną nie

jest istotna dla rozstrzygnięcia sprawy niniejszej, decydujące znaczenie ma

bowiem

kwestia

dopuszczalności

zaskarżenia

tego

postanowienia”.

Niniejsza sprawa ma bowiem charakter sprawy wspólnotowej, gdyż jej

przedmiot pozostaje w związku z prawem wspólnotowym (C-459/99 MRAX,

Rec. 2002, s. I-6591, pkt 39; C-206/91 Koua Poirrez, Rec. 1992, s. I-6685,

pkt 10-12, C-60/00 Carpenter, Rec. 2002, s. I-6279, pkt 28; C-152/94 Van

Buynder, Rec.1995, s. I-3981, C-60/91 postępowanie karne p. Baptista

Morais, Rec. 1992, s. I-2085; C-294/89 Komisja p. Francji, Rec. 1991, s. I3591; C-61/89 Bouchoucha, Rec. 1990, s. I-3551; 204/87 Guy Bekaert, Rec.

1988, s. 2029; C-225/95 Anestis Kapasakalis in., Rec. 1998, s. I-4239, pkt

22; C-64/96 i C-65/96 Uecker i Jacquet, Rec. 1997, s. I-3171, pkt 16; C134/95 USSL No 47 di Biella p. INAIL, Rec. 1997, s. I-195, pkt 19; C-332/90

Steen p. Deutsche Bundespost, Rec. 1992, s. I-341, pkt 9.). Związek ten

polega na tym, iż postanowienie Prezesa URTiP, od którego wniesiono

odwołanie inicjujące postępowanie w niniejszej sprawie, zostało podjęte na

podstawie

przepisów

2002/21.

Sprawa

prawa

krajowego

rozpoznawana

przez

implementujących

dyrektywę

sąd

charakter

krajowy

ma

wspólnotowy, jeżeli sąd krajowy stosuje przepisy prawa krajowego, które

zawierają w sobie pojęcie, wprowadzone do krajowego systemu prawnego

na mocy przepisów implementujących dyrektywę lub które pozostają w

związku z interpretacją pojęcia wywodzącego się z prawa wspólnotowego

(C-60/03 Wolff & Müller GmbH & Co. KG p. Josému Filipe’owi Pereirze

Féliksowi, Rec. 2004, s. I-9553, pkt 22). Sąd krajowy formalnie stosując

prawo krajowe, de facto choć w sposób pośredni, stosuje prawo

wspólnotowe. W toku rozpoznawania takiej sprawy, mogą pojawić się

różnego rodzaju kwestie prawa wspólnotowego dotyczące: 1) rodzaju

harmonizacji wprowadzony na mocy implementowanej dyrektywy; 2)

zgodności aktu prawa pochodnego z prawem pierwotnym; 3) zgodności aktu

prawa krajowego z aktem prawa pochodnego; 4) interpretacji pojęć i

instytucji użytych w dyrektywie i recypowanych do prawa krajowego; 5)

bezpośredniego skutku dyrektywy w postępowaniu przed sądem krajowym i

określenia jego zakresu; 6) sądowej kontroli rozstrzygnięć organów

administracji. Brak zastosowania prawa wspólnotowego w takiej sprawie lub

nieprawidłowe

zastosowanie

jest

tożsame

z

naruszeniem

prawa

wspólnotowego, skutkuje wadliwością orzeczenia sądu krajowego i może

prowadzić do wyciągnięcia negatywnych dla państwa członkowskiego

skutków w postaci postępowania w sprawie naruszenia Traktatu lub

odpowiedzialności odszkodowawczej z tytułu szkód wyrządzonych jednostce

wadliwym

orzeczeniem.

Dlatego

nie

można

podzielić

zapatrywania

prawnego Sądu Apelacyjnego, zgodnie z którym zgodność postanowienia

Prezesa

URTiP

wydanego

na

podstawie

art.

i

Prawa

telekomunikacyjnego z dyrektywą 2002/21 jest nieistotna dla rozstrzygnięcia

niniejszej sprawy, tym bardziej, iż art. 4 dyrektywy 2002/21 zapewnia

podmiotom, których dotyczą rozstrzygnięcia podejmowane przez krajowy

organ regulacyjny, prawo do sądu.

28. Biorąc powyższe pod rozwagę brak było także uzasadnionych podstaw do

przedstawienia przez Sąd Najwyższy pytań prawnych ETS na podstawie art.

234 TWE, o co wnosiła skarżąca.

Mając powyższe na względzie Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji

postanowienia.