III RN 175/00 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedobrotu na polskim obszarze celnym rodzynki sprowadzone do Polski przez A. M. – rzecz firmy niemieckiej „P.” z Berlina. W wyniku kontroli przeprowadzonej przez
Legislator headnote
AI generatedIII RN 175/00 · Sąd Najwyższy: M. – rzecz firmy niemieckiej „P.” z Berlina. W wyniku kontroli przeprowadzonej przez
Full text
Sygn. akt III RN 175/00
W Y R O K
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 20 grudnia 2001 r.
Sąd Najwyższy – Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie następującym:
Przewodniczący SSN Jerzy Kwaśniewski
Sędziowie SN:
Andrzej Wasilewski
Andrzej Wróbel (sprawozdawca)
Protokolant Ewa Wolna
z udziałem prokuratura Prokuratury Krajowej Ryszarda Walczaka
po rozpoznaniu w dniu 20 grudnia 2001 r.
sprawy ze skargi A. M. – właściciela Firmy Produkcyjno-Handlowej „B.” w K.
na decyzję Prezesa Głównego Urzędu Ceł w Warszawie z dnia 7 czerwca 1998 r., w
przedmiocie wymiaru należności celnych
na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości
od wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego-Ośrodka Zamiejscowego w […]
z dnia 22 lutego 2000 r.,
o d d a l a rewizję nadzwyczajną.
Uzasadnienie
Dyrektor Urzędu Celnego w K. decyzją z dnia 3 marca 1995 r. dopuścił do
obrotu na polskim obszarze celnym rodzynki sprowadzone do Polski przez A. M. –
właściciela Firmy Produkcyjno-Handlowej „B.” w K., dokonując wymiaru należności
celnych od tego towaru na podstawie faktur zawierających klauzulę płatności na
rzecz firmy niemieckiej „P.” z Berlina. W wyniku kontroli przeprowadzonej przez
funkcjonariuszy celnych w siedzibie firmy polskiego importera, ujawnione zostały
faktury wystawione przez firmę „P.” na łączną kwotę 276.991,44 USD za usługi
określone jako marketingowe. W tej sytuacji, Dyrektor Urzędu Celnego wydał na
podstawie art. 145 § 1 pkt. 5, art. 147, art. 149 § 1 i art. 150 KPA postanowienie o
wznowieniu postępowania zakończonego uprzednio wymienioną wyżej decyzją.
Następnie, Dyrektor Urzędu Celnego decyzją z dnia 6 lutego 1997 r. – wydaną na
podstawie art. 23 ust. 1 i art. 25 ust. 1 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. Prawo celne
(jednolity tekst: Dz. U. z 1994 r. Nr 71, poz. 312 – powoływanej nadal jako: Prawo
celne), § 1 i § 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 grudnia 1994 r. w sprawie
ceł na towary przywożone z zagranicy (Dz. U. Nr 138, poz. 730 – powoływanego
nadal jako: rozporządzenie w sprawie ceł) i § 19 pkt. 1 lit. a oraz lit. b rozporządzenia
Ministra Współpracy Gospodarczej z Zagranicą z dnia 22 sierpnia 1990 r. w sprawie
dozoru i kontroli celnej oraz poboru opłat (Dz. U. Nr 61, poz. 357 ze zm. –
powoływanego nadal jako: rozporządzenie w sprawie kontroli celnej) – uchylił swą
wcześniejszą decyzję i ustalił nową wartość celną towaru oraz nową wysokość
należności celnych, przyjmując, że udokumentowana kwota 276.991,44 USD
przekazana przez firmę polską na rzecz jej niemieckiego kontrahenta za rzekome
usługi marketingowe, których polski importer w żaden inny sposób nie wyjaśnił,
stanowiła w rzeczywistości zapłatę za zakupiony towar; przy czym organ celny
dokonał ustalenia wartości celnej towaru odprawionego na rzecz polskiego importera
w ten sposób, że ogólną kwotę zapłaty za ‘marketing’ rozdzielił proporcjonalnie na 19
przesyłek towaru, jakie firma niemiecka przesłała na jego rzecz.
Prezes Głównego Urzędu Ceł decyzją z dnia 7 czerwca 1998 r. utrzymał w mocy
powyższą decyzję organu celnego pierwszej instancji podnosząc w uzasadnieniu
swego rozstrzygnięcia w szczególności, że z przeprowadzonego przez Celny Urząd
Śledczy w Berlinie postępowania wynika, iż faktury wystawiane przez niemieckiego
eksportera – firmę „P.” z Berlina z tytułu dostaw na rzecz polskiego importera – firmy
„B.” były refakturowane na faktury określające 70% wartości towaru oraz na
pozostałą część jego wartości, która określana była w tych fakturach jako marketing.
Taki sam sposób fakturowania został zastosowany na życzenie polskiego importera
towaru, co stanowiło podstawę do przyjęcia, że także kwota objęta fakturą ‘za
marketing’ stanowiła część wartości importowanego towaru. Równocześnie, w
postępowaniu wyjaśniającym organy celne ustaliły, że – wbrew twierdzeniom
odwołującej się firmy polskiej, której stworzono możliwość zapoznania się i złożenia
oświadczenia w kwestii zebranego materiału dowodowego – całość dokumentacji
dotyczącej usług marketingu posiadała strona niemiecka, a pod pojęciem ‘marketing’
ukryta została część rzeczywistej ceny towaru.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 22 lutego 2000 r. oddalił
skargę A. M. na powyższą decyzję Prezesa Głównego Urzędu Ceł. W uzasadnieniu
tego wyroku Sąd stwierdził w szczególności, że: po pierwsze – w rozpoznawanej
sprawie zaistniały określone w art. 145 § 1 pkt. 5 KPA przesłanki, które uzasadniały
wznowienie postępowania celnego wobec skarżącego; po drugie – analiza
zebranego w toku postępowania wyjaśniającego materiału dowodowego i jego ocena
dokonana w granicach swobodnej oceny dowodów (art. 80 KPA) uzasadniały w pełni
stwierdzenie
przez
organy
celne,
iż
„nie
ma
dowodów
potwierdzających
oświadczenia skarżącego o łączącej go z niemiecką firmą ‘P.’ umowie o świadczenie
usług marketingowych, (...) nie ma dowodów na to, iż usługi te były w rzeczywistości
świadczone, a kwoty wynikające z ujawnionych faktur są za nie zapłatą. (...) co
więcej (...) kontrahent niemiecki przyznał, iż faktury ‘marketingowe’ wystawione
zostały w ramach rozbijania wartości towaru na dwie faktury, a mechanizm ten
zastosowano na polecenie polskiego klienta”; po trzecie – w tej sytuacji brak było
podstaw do przyjęcia, że organy celne wydając decyzję w rozpoznawanej sprawie
naruszyły art. 25 ust. 1 i ust. 2, art. 26 ust. 1 pkt. 5 i art. 27 Prawa celnego lub art. 7 i
art. 9 KPA, zaś tryb i warunki przeprowadzenia dowodów drodze pomocy prawnej
zgodne były w danym wypadku z postanowieniami art. 8 pkt. 1 oraz art. 11 pkt. 2
Protokołu nr 6 („O wzajemnej pomocy prawnej w sprawach celnych”) do Układu
Europejskiego ustanawiającego stowarzyszenie między Rzeczypospolitą Polską z
jednej strony a Wspólnotami Europejskimi i ich państwami członkowskimi z drugiej
strony (Dz. U. z 1994 r. Nr 11, poz. 38 wraz z załącznikami).
Minister Sprawiedliwości w rewizji nadzwyczajnej od powyższego wyroku
zarzucił rażące naruszenie art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym
Sądzie Administracyjnym (Dz. U. Nr 74, poz. 368 ze zm. – powoływanej nadal jako:
ustawa o NSA) w związku z art. 151 § 1 pkt. 2 KPA oraz art. 25 ust. 1 Prawa
celnego, a także art. 80 KPA i w konsekwencji na podstawie art. 57 ust. 2 ustawy o
NSA wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Naczelnemu
Sądowi Administracyjnemu do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Rewizja nadzwyczajna jest oczywiście bezzasadna.
Sąd Najwyższy rozpoznaje sprawę w granicach zaskarżenia rewizję
nadzwyczajną oraz powołanych w niej podstaw oraz jest związany ustaleniami
faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego wyroku Naczelnego Sądu
Administracyjnego (art. 39311 § 1 zdanie pierwsze oraz § 2 KPC w związku z art.10
ustawy z dnia 1 marca 1996 r. o zmianie Kodeksu postępowania cywilnego,
rozporządzeń Prezydenta Rzeczypospolitej - Prawo upadłościowe i Prawo o
postępowaniu układowym, Kodeksu postępowania administracyjnego, ustawy o
kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz niektórych innych ustaw – Dz. U. Nr
43, poz.189 ze zm.).
Podniesiony
w
rewizji
nadzwyczajnej
zarzut
naruszenia
przepisów
postępowania ogranicza się wyłącznie do stwierdzenia, że ocena treści skargi A. M.
wniesionej do Naczelnego Sądu Administracyjnego na decyzję organów celnych,
łącznie z zebranym w toku postępowania materiałem dowodowym, „uprawniała (...)
Sąd orzekający do uchylenia zaskarżonej decyzji z uwagi na zasadę wyrażoną w art.
80 KPA. Zaś oceniając jednostronnie zebrany materiał dowodowy, poprzez
pominięcie wyjaśnień skarżącego, NSA w istocie rażąco naruszył wymienioną
zasadę”.
Trzeba w tym kontekście podkreślić, że właśnie na podstawie art. 80 KPA
(„Organ administracji państwowej ocenia na podstawie całokształtu materiału
dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona”) naprzód organy celne, a
następnie także Naczelny Sąd Administracyjny (art. 80 KPA w związku z art. 59
ustawy o NSA) obowiązany był oceniać wiarygodność i moc dowodów zebranych w
toku postępowania w sprawie, zgodnie z podstawową zasadą swobodnej oceny
dowodów. W rozpoznawanej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny uczynił to
stwierdzając w obszernym wywodzie uzasadnienia zaskarżonego wyroku w
szczególności, że: „Nie można zarzucić organom celnym błędu – dowolności w
ocenie materiału dowodowego, gdy twierdzą, że nie ma dowodów potwierdzających
oświadczenia skarżącego o łączącej go z niemiecką firmą ‘P.’ umowie o świadczeniu
usług marketingowych, że nie ma też dowodów na to, iż usługi te były w
rzeczywistości świadczone, a kwoty wynikające z ujawnionych faktur są za nie
zapłatą. (...) faktów tych nie potwierdzają wyniki czynności podjętych w tej firmie
przez Urząd Ścigania Przestępstw Celnych w Berlinie, co więcej wynika z nich, że
kontrahent niemiecki przyznał, iż faktury ‘marketingowe’ wystawione zostały w
ramach rozbijania wartości towaru na dwie faktury, a mechanizm ten zastosowano na
polecenie polskiego klienta. (...) a twierdzenie skarżącego o zawarciu ustnej umowy,
przy braku jakichkolwiek dowodów, można uznać za niewiarygodne. Trudno bowiem
przyjąć w świetle zasad doświadczenia życiowego, że skarżący przekazał
niemieckiemu
kontrahentowi
276.991,44
USD
poprzestając
na
ustnych
uzgodnieniach, bez udokumentowania za co konkretnie zapłata jest dokonywana. W
tak dokonanej ocenie materiału dowodowego Sąd nie dopatruje się przekroczenia
granic swobodnej oceny dowodów wynikającej z art. 80 KPA.”, tym bardziej, że:
„Organy celne przeprowadziły postępowanie wyjaśniające zarówno od strony
importera towaru, jak i jego eksportera. Zapewniły skarżącemu możliwość
zapoznania się z zebranymi dowodami, możliwość wypowiedzenia się na ich temat,
pouczyły go o możliwości składania dowodów i wniosków dowodowych.”, natomiast –
co zasługuje w tym kontekście na szczególne podkreślenie – „W sytuacji, gdy istniały
podstawy do zakwestionowania tytułu płatności wyszczególnionej na ujawnionych
fakturach, ciężar dowodzenia okoliczności, na które powołał się skarżący, spoczął na
nim samym. Nie można bowiem treści art. 7 KPA sprowadzać do absurdu i twierdzić,
że to organ celny powinien udowodnić za co skarżący zapłacił swemu kontrahentowi,
jak również udowodnić, że skarżącego łączyła z firmą ‘P.’ umowa oświadczenie usług
marketingowych w sytuacji, gdy firma ta przekazała informację, iż wystawienie faktur
marketingowych służyło ‘rozbijaniu na drobne’ wartości celnej towaru”.
Wywód ten został w rewizji nadzwyczajnej zakwestionowany co do zasady na
podstawie jedynie ogólnie sformułowanych zarzutów „jednostronności oceny
materiału dowodowego” oraz „pominięcia wyjaśnień skarżącego”, gdy tymczasem
zarzuty te powinny zostać szczegółowo uzasadnione, między innymi poprzez
wykazanie, że wydając zaskarżony wyrok Naczelny Sąd Administracyjny nie wziął
pod uwagę wszystkich zgromadzonych w sprawie dowodów, względnie dokonał ich
oceny w sposób dowolny lub niezgodny z zasadami logiki, dostępnej wiedzy lub
doświadczenia życiowego. Wymaganiom tym w żadnym razie nie czyni zadość
uzasadnienie rewizji nadzwyczajnej. Zamiast tego, w rewizji nadzwyczajnej
wskazana została jedynie możliwość odmiennej oceny zebranego w sprawie
materiału dowodowego, korzystnej dla skarżącego i równocześnie pod adresem
organów celnych oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego sformułowane zostały
dwa zarzuty, które – w opinii składającego rewizję nadzwyczajną – świadczyć mają o
tym, że postępowanie administracyjne oraz postępowanie sądowoadministracyjne w
rozpoznawanej sprawie było prowadzone w sposób uzasadniający wniesienie rewizji
nadzwyczajnej, a mianowicie:
Po pierwsze, podniesiono zarzut, że organy celne „pominęły (...) wyjaśnienia
A. M. (...) dotyczące usług marketingowych i nie uwzględniły wniosku o dokonanie
weryfikacji ujawnionych faktur, a oparły się jedynie na informacji udzielonej przez
pana H. z dnia 6 lutego 1997 r., która uznana została za spełniającą wymogi z art. 8
ust. 1 Protokołu nr 6 do Układu Europejskiego (...)”. Zarzut ten jest całkowicie
bezzasadny. Bowiem, abstrahując nawet od tego, że ciężar dowodu w kwestii
zawarcia przez skarżącego umowy o świadczenie usług marketingowych przez
niemieckiego kontrahenta oraz ich faktycznego świadczenia spoczywał na nim
samym, należy mieć na uwadze to, że w rozpoznawanej sprawie, organy celne po
powzięciu uzasadnionych wątpliwości co do wiarygodności faktur ujawnionych w
wyniku
kontroli
przeprowadzonej
u
polskiego
kontrahenta
–
A. M.a,
poświadczających przekazanie kwoty 276.991,44 USD na rzecz firmy niemieckiej
„P.” z tytułu „usług marketingowych” (skoro polski kontrahent w żaden sposób nie
potrafił udowodnić ani zawarcia z kontrahentem niemieckim umowy o świadczenie
usług marketingowych, ani też faktu ich rzeczywistego świadczenia przez
kontrahenta niemieckiego), stosownie do postanowienia art. 8 Protokołu nr 6 do
Układu Europejskiego (stanowiącego, że: „1. Władze proszone o pomoc będą
przekazywać wyniki dochodzenia władzom występującym z wnioskiem w formie
dokumentów, uwierzytelnionych kopii dokumentów, sprawozdań i temu podobnych.
2. Dokumenty wymienione w punkcie 1. mogą być zastąpione informacjami
komputerowymi wykonanymi w jakikolwiek sposób w tym samym celu”) zwróciły się
do właściwych organów strony niemieckiej o przeprowadzenie dodatkowego
postępowania wyjaśniającego u kontrahenta niemieckiego, w celu sprawdzenia
zasadności dokonanych przez nie uprzednio ocen na podstawie materiału
dowodowego zebranego w niniejszej sprawie w firmie polskiego kontrahenta, czego
zresztą domagał się także skarżący – A. M. w swym piśmie z dnia 28 stycznia 1997
r. skierowanym do Naczelnika Działu Taryfikacji i Wartości Celnej Urzędu Celnego w
R. Nota bene, sporządzona w ZKA – Celnym Urzędzie Kryminalnym w Kolonii
informacja strony niemieckiej w niniejszej sprawie z dnia 6 lutego 1997 r., która
przekazana została do Generalnego Inspektoratu Celnego w Głównym Urzędzie Ceł
w Warszawie w tym samym dniu fax’em przez pana H., a następnie potwierdzona
została także oficjalnym pismem urzędowym z tej samej daty, podpisanym przez
starszego radcę celnego - pana B., które do Głównego Urzędu Ceł wpłynęło w dniu
21 lutego 1997 r., w pełni potwierdziła wcześniejsze ustalenia jakich na podstawie
kontroli przeprowadzonej uprzednio u polskiego kontrahenta – A. M. dokonały
polskie organy celne.
Po drugie, zarzut, który w rewizji nadzwyczajnej został przedstawiony
dosłownie, jak następuje: „Nie bez znaczenia w niniejszej sprawie, z uwagi na
lakoniczność zebranego materiału dowodowego, co wynikało z nadmiernego
pośpiechu w prowadzeniu postępowania, jest treść skargi do NSA wraz z
dołączonymi do niej dokumentami. (Postanowienie o wznowieniu postępowania
datowane jest 9 stycznia, a decyzja organu I instancji wydana została w dniu 6 lutego
1997 r.)”. Mając na uwadze to, że zarzutowi temu nie towarzyszy żadne bliższe
uzasadnienie (nota bene, wszystkim podniesionym w niniejszej rewizji nadzwyczajnej
zarzutom towarzyszy uzasadnienie obejmujące łącznie niepełne dwie strony – sic!)
oraz okoliczność, że rewizja nadzwyczajna jest dopuszczalna jedynie w sytuacji, gdy
istnieją podstawy dla postawienia zaskarżanemu orzeczeniu Naczelnego Sądu
Administracyjnego
zarzutu
„rażącego
naruszenia
prawa
lub
interesu
Rzeczypospolitej Polskiej”, należy stwierdzić, że w danym wypadku przytoczona w
rewizji nadzwyczajnej argumentacja ma wszelkie znamiona nadużycia tego
nadzwyczajnego środka zaskarżenia przez organ wnoszący rewizję nadzwyczajną.
W tej sytuacji, niezasadny okazał się również podniesiony w rewizji
nadzwyczajnej zarzut rażącego naruszenia art. 25 ust. 1 Prawa celnego, skoro – na
podstawie zebranego w rozpoznawanej sprawie materiału dowodowego – organy
celne trafnie ustaliły, że także ujawnione u kontrahenta polskiego faktury
potwierdzające nominalnie zapłatę należności na rzecz kontrahenta niemieckiego z
tytułu usług marketingowych, w rzeczywistości dotyczyły kwot, jakie kontrahent polski
zapłacił kontrahentowi niemieckiemu z tytułu dostarczonego za jego pośrednictwem
towaru podlegającemu opłacie celnej. W konsekwencji, oznacza to także
bezzasadność podniesionego w rewizji nadzwyczajnej zarzutu naruszenia przez
Naczelny Sąd Administracyjny zaskarżonym wyrokiem art. 27 ust. 1 ustawy o NSA w
związku z art. 151 § 1 pkt. 2 KPA.
Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd Najwyższy na podstawie art. 393 12 KPC w
związku z art.10 ustawy z dnia 1 marca 1996 r. o zmianie Kodeksu postępowania
cywilnego, rozporządzeń Prezydenta Rzeczypospolitej - Prawo upadłościowe i Prawo
o postępowaniu układowym, Kodeksu postępowania administracyjnego, ustawy o
kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr
43, poz.189 ze zm.) orzekł jak w sentencji.
Teza:
Zarzut rewizji nadzwyczajnej dotyczący naruszenia art. 80 KPA powinien
zostać szczegółowo uzasadniony poprzez wykazanie, że wydając zaskarżony wyrok
Naczelny Sąd Administracyjny nie wziął pod uwagę wszystkich zgromadzonych w
sprawie dowodów, względnie dokonał ich oceny w sposób dowolny lub niezgodny z
zasadami logiki, dostępnej wiedzy lub doświadczenia życiowego.