Legislator Case Law & Legislation
III RN 173/00 AI generated

III RN 173/00 · Sąd Najwyższy

Case Number III RN 173/00
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

obrotu na polskim obszarze celnym rodzynki sprowadzone do Polski przez A. M. – rzecz firmy niemieckiej „P.” z Berlina. W wyniku kontroli przeprowadzonej przez

Legislator headnote

AI generated

III RN 173/00 · Sąd Najwyższy: M. – rzecz firmy niemieckiej „P.” z Berlina. W wyniku kontroli przeprowadzonej przez

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III RN 173/00

W Y R O K

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 20 grudnia 2001 r.

Sąd Najwyższy – Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie następującym:

Przewodniczący SSN Jerzy Kwaśniewski

Sędziowie SN:

Andrzej Wasilewski

Andrzej Wróbel (sprawozdawca)

Protokolant Ewa Wolna

z udziałem prokuratura Prokuratury Krajowej Ryszarda Walczaka

po rozpoznaniu w dniu 20 grudnia 2001 r.

sprawy ze skargi A. M. – właściciela Firmy Produkcyjno-Handlowej „B.” w K.

na decyzję Prezesa Głównego Urzędu Ceł w Warszawie z dnia 7 czerwca 1998 r., w

przedmiocie wymiaru należności celnych

na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości

od wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego-Ośrodka Zamiejscowego […]

z dnia 22 lutego 2000 r.,

o d d a l a rewizję nadzwyczajną.

Uzasadnienie

Dyrektor Urzędu Celnego w K. decyzją z dnia 13 lutego 1995 r. dopuścił do

obrotu na polskim obszarze celnym rodzynki sprowadzone do Polski przez A. M. –

właściciela Firmy Produkcyjno-Handlowej „B.” w K., dokonując wymiaru należności

celnych od tego towaru na podstawie faktur zawierających klauzulę płatności na

rzecz firmy niemieckiej „P.” z Berlina. W wyniku kontroli przeprowadzonej przez

funkcjonariuszy celnych w siedzibie firmy polskiego importera, ujawnione zostały

faktury wystawione przez firmę „P.” na łączną kwotę 276.991,44 USD za usługi

określone jako marketingowe. W tej sytuacji, Dyrektor Urzędu Celnego wydał na

podstawie art. 145 § 1 pkt. 5, art. 147, art. 149 § 1 i art. 150 KPA postanowienie o

wznowieniu postępowania zakończonego uprzednio wymienioną wyżej decyzją.

Następnie, Dyrektor Urzędu Celnego decyzją z dnia 6 lutego 1997 r. – wydaną na

podstawie art. 23 ust. 1 i art. 25 ust. 1 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. Prawo celne

(jednolity tekst: Dz. U. z 1994 r. Nr 71, poz. 312 – powoływanej nadal jako: Prawo

celne), § 1 i § 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 grudnia 1994 r. w sprawie

ceł na towary przywożone z zagranicy (Dz. U. Nr 138, poz. 730 – powoływanego

nadal jako: rozporządzenie w sprawie ceł) i § 19 pkt. 1 lit. a oraz lit. b rozporządzenia

Ministra Współpracy Gospodarczej z Zagranicą z dnia 22 sierpnia 1990 r. w sprawie

dozoru i kontroli celnej oraz poboru opłat (Dz. U. Nr 61, poz. 357 ze zm. –

powoływanego nadal jako: rozporządzenie w sprawie kontroli celnej) – uchylił swą

wcześniejszą decyzję i ustalił nową wartość celną towaru oraz nową wysokość

należności celnych, przyjmując, że udokumentowana kwota 276.991,44 USD

przekazana przez firmę polską na rzecz jej niemieckiego kontrahenta za rzekome

usługi marketingowe, których polski importer w żaden inny sposób nie wyjaśnił,

stanowiła w rzeczywistości zapłatę za zakupiony towar; przy czym organ celny

dokonał ustalenia wartości celnej towaru odprawionego na rzecz polskiego importera

w ten sposób, że ogólną kwotę zapłaty za ‘marketing’ rozdzielił proporcjonalnie na 19

przesyłek towaru, jakie firma niemiecka przesłała na jego rzecz.

Prezes Głównego Urzędu Ceł decyzją z dnia 6 lipca 1998 r. utrzymał w mocy

powyższą decyzję organu celnego pierwszej instancji podnosząc w uzasadnieniu

swego rozstrzygnięcia w szczególności, że z przeprowadzonego przez Celny Urząd

Śledczy w Berlinie postępowania wynika, iż faktury wystawiane przez niemieckiego

eksportera – firmę „P.” z Berlina z tytułu dostaw na rzecz polskiego importera – firmy

„B.” były refakturowane na faktury określające 70% wartości towaru oraz na

pozostałą część jego wartości, która określana była w tych fakturach jako marketing.

Taki sam sposób fakturowania został zastosowany na życzenie polskiego importera

towaru, co stanowiło podstawę do przyjęcia, że także kwota objęta fakturą ‘za

marketing’ stanowiła część wartości importowanego towaru. Równocześnie, w

postępowaniu wyjaśniającym organy celne ustaliły, że – wbrew twierdzeniom

odwołującej się firmy polskiej, której stworzono możliwość zapoznania się i złożenia

oświadczenia w kwestii zebranego materiału dowodowego – całość dokumentacji

dotyczącej usług marketingu posiadała strona niemiecka, a pod pojęciem ‘marketing’

ukryta została część rzeczywistej ceny towaru.

Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 22 lutego 2000 r. oddalił

skargę A. M. na powyższą decyzję Prezesa Głównego Urzędu Ceł. W uzasadnieniu

tego wyroku Sąd stwierdził w szczególności, że: po pierwsze – w rozpoznawanej

sprawie zaistniały określone w art. 145 § 1 pkt. 5 KPA przesłanki, które uzasadniały

wznowienie postępowania celnego wobec skarżącego; po drugie – analiza

zebranego w toku postępowania wyjaśniającego materiału dowodowego i jego ocena

dokonana w granicach swobodnej oceny dowodów (art. 80 KPA) uzasadniały w pełni

stwierdzenie

przez

organy

celne,

iż

„nie

ma

dowodów

potwierdzających

oświadczenia skarżącego o łączącej go z niemiecką firmą ‘P.’ umowie o świadczenie

usług marketingowych, (...) nie ma dowodów na to, iż usługi te były w rzeczywistości

świadczone, a kwoty wynikające z ujawnionych faktur są za nie zapłatą. (...) co

więcej (...) kontrahent niemiecki przyznał, iż faktury ‘marketingowe’ wystawione

zostały w ramach rozbijania wartości towaru na dwie faktury, a mechanizm ten

zastosowano na polecenie polskiego klienta”; po trzecie – w tej sytuacji brak było

podstaw do przyjęcia, że organy celne wydając decyzję w rozpoznawanej sprawie

naruszyły art. 25 ust. 1 i ust. 2, art. 26 ust. 1 pkt. 5 i art. 27 Prawa celnego lub art. 7 i

art. 9 KPA, zaś tryb i warunki przeprowadzenia dowodów drodze pomocy prawnej

zgodne były w danym wypadku z postanowieniami art. 8 pkt. 1 oraz art. 11 pkt. 2

Protokołu nr 6 („O wzajemnej pomocy prawnej w sprawach celnych”) do Układu

Europejskiego ustanawiającego stowarzyszenie między Rzeczypospolitą Polską z

jednej strony a Wspólnotami Europejskimi i ich państwami członkowskimi z drugiej

strony (Dz. U. z 1994 r. Nr 11, poz. 38 wraz z załącznikami).

Minister Sprawiedliwości w rewizji nadzwyczajnej od powyższego wyroku

zarzucił rażące naruszenie art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym

Sądzie Administracyjnym (Dz. U. Nr 74, poz. 368 ze zm. – powoływanej nadal jako:

ustawa o NSA) w związku z art. 151 § 1 pkt. 2 KPA oraz art. 25 ust. 1 Prawa

celnego, a także art. 80 KPA i w konsekwencji na podstawie art. 57 ust. 2 ustawy o

NSA wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Naczelnemu

Sądowi Administracyjnemu do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Rewizja nadzwyczajna jest oczywiście bezzasadna.

Sąd Najwyższy rozpoznaje sprawę w granicach zaskarżenia rewizję

nadzwyczajną oraz powołanych w niej podstaw oraz jest związany ustaleniami

faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego wyroku Naczelnego Sądu

Administracyjnego (art. 39311 § 1 zdanie pierwsze oraz § 2 KPC w związku z art.10

ustawy z dnia 1 marca 1996 r. o zmianie Kodeksu postępowania cywilnego,

rozporządzeń Prezydenta Rzeczypospolitej - Prawo upadłościowe i Prawo o

postępowaniu układowym, Kodeksu postępowania administracyjnego, ustawy o

kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz niektórych innych ustaw – Dz. U. Nr

43, poz.189 ze zm.).

Podniesiony

w

rewizji

nadzwyczajnej

zarzut

naruszenia

przepisów

postępowania ogranicza się wyłącznie do stwierdzenia, że ocena treści skargi A. M.

wniesionej do Naczelnego Sądu Administracyjnego na decyzję organów celnych,

łącznie z zebranym w toku postępowania materiałem dowodowym, „uprawniała (...)

Sąd orzekający do uchylenia zaskarżonej decyzji z uwagi na zasadę wyrażoną w art.

80 KPA. Zaś oceniając jednostronnie zebrany materiał dowodowy, poprzez

pominięcie wyjaśnień skarżącego, NSA w istocie rażąco naruszył wymienioną

zasadę”.

Trzeba w tym kontekście podkreślić, że właśnie na podstawie art. 80 KPA

(„Organ administracji państwowej ocenia na podstawie całokształtu materiału

dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona”) naprzód organy celne, a

następnie także Naczelny Sąd Administracyjny (art. 80 KPA w związku z art. 59

ustawy o NSA) obowiązany był oceniać wiarygodność i moc dowodów zebranych w

toku postępowania w sprawie, zgodnie z podstawową zasadą swobodnej oceny

dowodów. W rozpoznawanej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny uczynił to

stwierdzając w obszernym wywodzie uzasadnienia zaskarżonego wyroku w

szczególności, że: „Nie można zarzucić organom celnym błędu – dowolności w

ocenie materiału dowodowego, gdy twierdzą, że nie ma dowodów potwierdzających

oświadczenia skarżącego o łączącej go z niemiecką firmą ‘P.’ umowie o świadczeniu

usług marketingowych, że nie ma też dowodów na to, iż usługi te były w

rzeczywistości świadczone, a kwoty wynikające z ujawnionych faktur są za nie

zapłatą. (...) faktów tych nie potwierdzają wyniki czynności podjętych w tej firmie

przez Urząd Ścigania Przestępstw Celnych w Berlinie, co więcej wynika z nich, że

kontrahent niemiecki przyznał, iż faktury ‘marketingowe’ wystawione zostały w

ramach rozbijania wartości towaru na dwie faktury, a mechanizm ten zastosowano na

polecenie polskiego klienta. (...) a twierdzenie skarżącego o zawarciu ustnej umowy,

przy braku jakichkolwiek dowodów, można uznać za niewiarygodne. Trudno bowiem

przyjąć w świetle zasad doświadczenia życiowego, że skarżący przekazał

niemieckiemu

kontrahentowi

276.991,44

USD

poprzestając

na

ustnych

uzgodnieniach, bez udokumentowania za co konkretnie zapłata jest dokonywana. W

tak dokonanej ocenie materiału dowodowego Sąd nie dopatruje się przekroczenia

granic swobodnej oceny dowodów wynikającej z art. 80 KPA.”, tym bardziej, że:

„Organy celne przeprowadziły postępowanie wyjaśniające zarówno od strony

importera towaru, jak i jego eksportera. Zapewniły skarżącemu możliwość

zapoznania się z zebranymi dowodami, możliwość wypowiedzenia się na ich temat,

pouczyły go o możliwości składania dowodów i wniosków dowodowych.”, natomiast –

co zasługuje w tym kontekście na szczególne podkreślenie – „W sytuacji, gdy istniały

podstawy do zakwestionowania tytułu płatności wyszczególnionej na ujawnionych

fakturach, ciężar dowodzenia okoliczności, na które powołał się skarżący, spoczął na

nim samym. Nie można bowiem treści art. 7 KPA sprowadzać do absurdu i twierdzić,

że to organ celny powinien udowodnić za co skarżący zapłacił swemu kontrahentowi,

jak również udowodnić, że skarżącego łączyła z firmą ‘P.’ umowa oświadczenie usług

marketingowych w sytuacji, gdy firma ta przekazała informację, iż wystawienie faktur

marketingowych służyło ‘rozbijaniu na drobne’ wartości celnej towaru”.

Wywód ten został w rewizji nadzwyczajnej zakwestionowany co do zasady na

podstawie jedynie ogólnie sformułowanych zarzutów „jednostronności oceny

materiału dowodowego” oraz „pominięcia wyjaśnień skarżącego”, gdy tymczasem

zarzuty te powinny zostać szczegółowo uzasadnione, między innymi poprzez

wykazanie, że wydając zaskarżony wyrok Naczelny Sąd Administracyjny nie wziął

pod uwagę wszystkich zgromadzonych w sprawie dowodów, względnie dokonał ich

oceny w sposób dowolny lub niezgodny z zasadami logiki, dostępnej wiedzy lub

doświadczenia życiowego. Wymaganiom tym w żadnym razie nie czyni zadość

uzasadnienie rewizji nadzwyczajnej. Zamiast tego, w rewizji nadzwyczajnej

wskazana została jedynie możliwość odmiennej oceny zebranego w sprawie

materiału dowodowego, korzystnej dla skarżącego i równocześnie pod adresem

organów celnych oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego sformułowane zostały

dwa zarzuty, które – w opinii składającego rewizję nadzwyczajną – świadczyć mają o

tym, że postępowanie administracyjne oraz postępowanie sądowoadministracyjne w

rozpoznawanej sprawie było prowadzone w sposób uzasadniający wniesienie rewizji

nadzwyczajnej, a mianowicie:

Po pierwsze, podniesiono zarzut, że organy celne „pominęły (...) wyjaśnienia

A. M. (...) dotyczące usług marketingowych i nie uwzględniły wniosku o dokonanie

weryfikacji ujawnionych faktur, a oparły się jedynie na informacji udzielonej przez

pana H. z dnia 6 lutego 1997 r., która uznana została za spełniającą wymogi z art. 8

ust. 1 Protokołu nr 6 do Układu Europejskiego (...)”. Zarzut ten jest całkowicie

bezzasadny. Bowiem, abstrahując nawet od tego, że ciężar dowodu w kwestii

zawarcia przez skarżącego umowy o świadczenie usług marketingowych przez

niemieckiego kontrahenta oraz ich faktycznego świadczenia spoczywał na nim

samym, należy mieć na uwadze to, że w rozpoznawanej sprawie, organy celne po

powzięciu uzasadnionych wątpliwości co do wiarygodności faktur ujawnionych w

wyniku kontroli przeprowadzonej u polskiego kontrahenta – A. M., poświadczających

przekazanie kwoty 276.991,44 USD na rzecz firmy niemieckiej „P.” z tytułu „usług

marketingowych” (skoro polski kontrahent w żaden sposób nie potrafił udowodnić ani

zawarcia z kontrahentem niemieckim umowy o świadczenie usług marketingowych,

ani też faktu ich rzeczywistego świadczenia przez kontrahenta niemieckiego),

stosownie do postanowienia art. 8 Protokołu nr 6 do Układu Europejskiego

(stanowiącego, że: „1. Władze proszone o pomoc będą przekazywać wyniki

dochodzenia

władzom

występującym

z

wnioskiem

w

formie

dokumentów,

uwierzytelnionych kopii dokumentów, sprawozdań i temu podobnych. 2. Dokumenty

wymienione w punkcie 1. mogą być zastąpione informacjami komputerowymi

wykonanymi w jakikolwiek sposób w tym samym celu”) zwróciły się do właściwych

organów strony niemieckiej o

przeprowadzenie

dodatkowego

postępowania

wyjaśniającego u kontrahenta niemieckiego, w celu sprawdzenia zasadności

dokonanych przez nie uprzednio ocen na podstawie materiału dowodowego

zebranego w niniejszej sprawie w firmie polskiego kontrahenta, czego zresztą

domagał się także skarżący – A. M. w swym piśmie z dnia 28 stycznia 1997 r.

skierowanym do Naczelnika Działu Taryfikacji i Wartości Celnej Urzędu Celnego w R.

Nota bene, sporządzona w ZKA – Celnym Urzędzie Kryminalnym w Kolonii

informacja strony niemieckiej w niniejszej sprawie z dnia 6 lutego 1997 r., która

przekazana została do Generalnego Inspektoratu Celnego w Głównym Urzędzie Ceł

w Warszawie w tym samym dniu fax’em przez pana H., a następnie potwierdzona

została także oficjalnym pismem urzędowym z tej samej daty, podpisanym przez

starszego radcę celnego - pana B., które do Głównego Urzędu Ceł wpłynęło w dniu

21 lutego 1997 r., w pełni potwierdziła wcześniejsze ustalenia jakich na podstawie

kontroli przeprowadzonej uprzednio u polskiego kontrahenta – A. M. dokonały

polskie organy celne.

Po drugie, zarzut, który w rewizji nadzwyczajnej został przedstawiony

dosłownie, jak następuje: „Nie bez znaczenia w niniejszej sprawie, z uwagi na

lakoniczność zebranego materiału dowodowego, co wynikało z nadmiernego

pośpiechu w prowadzeniu postępowania, jest treść skargi do NSA wraz z

dołączonymi do niej dokumentami. (Postanowienie o wznowieniu postępowania

datowane jest 9 stycznia, a decyzja organu I instancji wydana została w dniu 6 lutego

1997 r.)”. Mając na uwadze to, że zarzutowi temu nie towarzyszy żadne bliższe

uzasadnienie (nota bene, wszystkim podniesionym w niniejszej rewizji nadzwyczajnej

zarzutom towarzyszy uzasadnienie obejmujące łącznie niepełne dwie strony – sic!)

oraz okoliczność, że rewizja nadzwyczajna jest dopuszczalna jedynie w sytuacji, gdy

istnieją podstawy dla postawienia zaskarżanemu orzeczeniu Naczelnego Sądu

Administracyjnego

zarzutu

„rażącego

naruszenia

prawa

lub

interesu

Rzeczypospolitej Polskiej”, należy stwierdzić, że w danym wypadku przytoczona w

rewizji nadzwyczajnej argumentacja ma wszelkie znamiona nadużycia tego

nadzwyczajnego środka zaskarżenia przez organ wnoszący rewizję nadzwyczajną.

W tej sytuacji, niezasadny okazał się również podniesiony w rewizji

nadzwyczajnej zarzut rażącego naruszenia art. 25 ust. 1 Prawa celnego, skoro – na

podstawie zebranego w rozpoznawanej sprawie materiału dowodowego – organy

celne trafnie ustaliły, że także ujawnione u kontrahenta polskiego faktury

potwierdzające nominalnie zapłatę należności na rzecz kontrahenta niemieckiego z

tytułu usług marketingowych, w rzeczywistości dotyczyły kwot, jakie kontrahent polski

zapłacił kontrahentowi niemieckiemu z tytułu dostarczonego za jego pośrednictwem

towaru podlegającemu opłacie celnej. W konsekwencji, oznacza to także

bezzasadność podniesionego w rewizji nadzwyczajnej zarzutu naruszenia przez

Naczelny Sąd Administracyjny zaskarżonym wyrokiem art. 27 ust. 1 ustawy o NSA w

związku z art. 151 § 1 pkt. 2 KPA.

Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd Najwyższy na podstawie art. 39312 KPC w

związku z art.10 ustawy z dnia 1 marca 1996 r. o zmianie Kodeksu postępowania

cywilnego, rozporządzeń Prezydenta Rzeczypospolitej - Prawo upadłościowe i Prawo

o postępowaniu układowym, Kodeksu postępowania administracyjnego, ustawy o

kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr

43, poz.189 ze zm.) orzekł jak w sentencji.

Teza:

Zarzut rewizji nadzwyczajnej dotyczący naruszenia art. 80 KPA powinien

zostać szczegółowo uzasadniony poprzez wykazanie, że wydając zaskarżony wyrok

Naczelny Sąd Administracyjny nie wziął pod uwagę wszystkich zgromadzonych w

sprawie dowodów, względnie dokonał ich oceny w sposób dowolny lub niezgodny z

zasadami logiki, dostępnej wiedzy lub doświadczenia życiowego.