III PK 94/04 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedwrześnia 2004 r. oddalił apelację powódki K. A. od wyroku Sądu Rejonowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń w R. o zapłatę wynagrodzenia za pracę podczas pełnionych przez nią dyżurów.
Legislator headnote
AI generatedart. 18 § 1 k.p, art. 328 § 2 k.p.c, art. 391 § 1 k.p.c, art. 176 Konstytucji, art. 393 k.p.c, art. 393 § 1 k.p.c; III PK 94/04 · Sąd Najwyższy: września 2004 r. oddalił apelację powódki K. A. od wyroku Sądu Rejonowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń w R. o zapłatę wynagrodzenia za pracę podczas pełnionych przez nią dyżurów.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
Sygn. akt III PK 94/04
POSTANOWIENIE
Dnia 28 stycznia 2005 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
SSN Katarzyna Gonera
w sprawie z powództwa K. A.
przeciwko Wojewódzkiemu Szpitalowi Specjalistycznemu w R.
o zapłatę,
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw
Publicznych w dniu 28 stycznia 2005 r.,
na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych w R.
z dnia 16 września 2004 r., sygn. akt IV Pa …/04,
odmawia przyjęcia kasacji do rozpoznania.
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy w R. – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z 16
września 2004 r. oddalił apelację powódki K. A. od wyroku Sądu Rejonowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w R. z 2 czerwca 2004 r., którym
oddalono jej powództwo przeciwko Wojewódzkiemu Szpitalowi Specjalistycznemu
w R. o zapłatę wynagrodzenia za pracę podczas pełnionych przez nią dyżurów.
Przyczyną oddalenia powództwa, a następnie apelacji, było ustalenie Sądów, że
powódka była, co prawda, zatrudniona na Oddziale Ginekologii Onkologicznej,
gdzie wymiar czasu pracy wynosił 5 godzin na dobę oraz 26 godzin i 15 minut
przeciętnie na tydzień (ze względu na konieczność ograniczenia oddziaływania na
pracownika czynników szkodliwych dla zdrowia), ale dyżury lekarskie pełniła na
Oddziale Ginekologii i Położnictwa, gdzie obowiązywał czas pracy w ilości 7 godzin
i 35 minut na dobę oraz 40 godzin przeciętnie na tydzień (bo tam nie zachodziły
okoliczności powodujące ograniczenie czasu pracy), a zatem pracodawca
prawidłowo wyliczył przysługujące jej wynagrodzenie za pełnione dyżury wyliczając
stawkę godzinową w odniesieniu do czasu pracy obowiązującego na Oddziale
Ginekologii i Położnictwa (czyli tam, gdzie dyżury były pełnione). Jednocześnie
Sąd drugiej instancji ocenił, że obniżenie norm czasu pracy powódki na Oddziale
Ginekologii Onkologicznej wynikało z ustawy, a nie z umowy o pracę, zaś czas
pracy
określony w umowie o pracę powielał regulacje ustawowe. Również
podstawowy czas pracy na Oddziale Ginekologii i Położnictwa miał oparcie w
ustawie.
W kasacji od wyroku Sądu Okręgowego pełnomocnik powódki zarzucił
naruszenie: 1) prawa materialnego, a mianowicie: art. 32j ust. 6 w związku z art.
32g ust. 1 i ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki
zdrowotnej (Dz. U. Nr 91, poz. 408 ze zm.) w wyniku ich błędnej wykładni, art. 18 §
1 k.p., art. 42 § 1, 2 i 4 k.p. w wyniku ich niezastosowania, 2) prawa procesowego,
a mianowicie art. 328 § 2
k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. z powodu
niejasnego, niepełnego i uchylającego się od kontrargumentacji uzasadnienia.
Jako okoliczność uzasadniającą rozpoznanie kasacji pełnomocnik powódki
wskazał po pierwsze - że wyrok Sądu drugiej instancji oczywiście narusza prawo,
gdyż teza, że dotyczące treści stosunku pracy korzystniejsze postanowienia
umowne mają pierwszeństwo przed przepisami prawa pracy nie budzi w doktrynie i
orzecznictwie wątpliwości, po drugie zaś – że w sprawie istnieje istotne zagadnienie
prawne, które zasługuje na dokonanie wykładni przez Sąd Najwyższy, ponieważ
pełnomocnik nie znalazł orzeczeń dotyczących wprost sytuacji pracownika zakładu
opieki zdrowotnej omawianej w kasacji, a w podobnej sytuacji może się znajdować
niemało innych osób.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Rozpoznanie kasacji, będącej środkiem odwoławczym sytuującym się poza
wymaganym przepisami art. 45 ust. 1 i art. 176 Konstytucji modelem postępowania
dwuinstancyjnego, następuje tylko z przyczyn wykraczających ponad toczący się
między stronami spór prywatnoprawny (por. postanowienia Sądu Najwyższego z 30
maja 2001 r., III CZ 36/01, OSNC 2002 nr 2, poz. 22 lub z 5 lipca 2001 r., V CKN
176/01,
niepublikowane).
Publicznoprawny
charakter
kasacji
implikuje
jej
podstawowy cel, polegający na zapewnieniu jednolitości wykładni oraz na wkładzie
w rozwój prawa i orzecznictwa sądowego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z
4 lutego 2000 r., II CZ 178/99, OSNC 2000 nr 7-8, poz. 147). W związku z tym Sąd
Najwyższy przed rozpoznaniem sprawy dokonuje - zgodnie z art. 393 k.p.c. wstępnego badania kasacji i może odmówić przyjęcia jej do rozpoznania, jeżeli w
sprawie nie występuje istotne zagadnienie prawne, nie istnieje potrzeba wykładni
przepisów
prawnych
budzących
poważne
wątpliwości
lub
wywołujących
rozbieżności w orzecznictwie sądów, a ponadto gdy kasacja jest oczywiście
bezzasadna (art. 393 § 1 k.p.c.); nie może natomiast odmówić przyjęcia kasacji do
rozpoznania tylko wówczas, gdy zaskarżone orzeczenie w sposób oczywisty
narusza prawo albo gdy zachodzi nieważność postępowania (art. 393 § 2 k.p.c.).
Jako okoliczności uzasadniające rozpoznanie kasacji w niniejszej sprawie
skarżąca wskazała: po pierwsze - że zaskarzone orzeczenie w sposób oczywisty
narusza prawo, po drugie - że w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne,
które ze względu na swój precedensowy charakter wymaga dokonania wykladni
przez Sąd Najwyższy. W ocenie Sądu Najwyższego żadna ze wskazanych
okoliczności mających uzasadniać rozpoznanie kasacji nie została przez skarżącą
wykazana.
Oczywistość naruszenia prawa jest wiązana przez pełnomocnika powódki z
rzekomym zanegowaniem przez Sąd Okręgowy oczywistej skądinąd tezy, że
dotyczące treści stosunku pracy korzystniejsze postanowienia umowne mają
pierwszeństwo przed przepisami prawa pracy. Z wywodów zawartych w
uzasadnieniu
zaskarżonego
wyroku
w
żaden
sposób
nie
wynika,
aby
rozstrzygnięcie zostało oparte na tego rodzaju poglądzie przypisywanym w kasacji
Sądowi Okręgowemu. Sąd przyjął bowiem, że skrócony czas pracy (wynikająca z
ustawy o zakładach opieki zdrowotnej – art. 32g ust. 3 pkt 1 - norma dobowa i
tygodniowa, obniżona ze względu na pracę w warunkach szkodliwych dla zdrowia)
obowiązywała powódkę w związku z jej zatrudnieniem na Oddziale Ginekologii
Onkologicznej (zgodnie z umową o pracę), nie obowiązywała zaś w razie pełnienia
przez nią dyżurów na innym Oddziale, gdzie praca nie była wykonywana w
warunkach szczególnych określonych w ustawie. Sąd Okręgowy stwierdził, że
umowa o pracę zawarta z powódką, wskazując skrócony czas pracy obowiązujący
w miejscu świadczenia przez nią pracy na Odziale Ginekologii Onkologicznej, nie
określała norm czasu pracy w razie pełnienia dyżurów na Oddziale Ginekologii i
Położnictwa, a zatem dla celów obliczenia wynagrodzenia za dyżury normy czasu
pracy obowiązujące na tym Oddziale były ustalane na zasadach ogólnych zgodnie
z ustawą. W tych okolicznościach trudno dopatrzeć się oczywistego, a więc nie
budzacego
wątpliwości,
widocznego
bez
pogłębionej
analizy
prawniczej,
rzucającego się natychmiast w oczy, naruszenia prawa przez zaskarżone
orzeczenie.
Przedstawienie okoliczności, uzasadniających rozpoznanie kasacji ze
względu na występujące w sprawie istotne zagadnienie prawne (art. 393 § 1 pkt 1
k.p.c.)
albo
potrzebę
wykładni
przepisów
prawnych
budzących
poważne
wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów (art. 393 § 1 pkt
2 k.p.c.), wymaga wyraźnego wskazania, na czym polega istotne zagadnienie
prawne, o jaki przepis prawa chodzi (jaki przepis wymaga wykładni), a ponadto,
dlaczego budzi on wątpliwości, na czym te wątpliwości polegają i w jaki sposób –
zdaniem skarżącego – przepis ten powinien być interpretowany, a także jaki
sposób rozwiązania istotnego zagadnienia prawnego jest przez skarżącego
preferowany. Wypełnienie obowiązku wynikającego z art. 3933 § 1 pkt 3 k.p.c. nie
może zatem sprowadzać się jedynie do stwierdzenia, że jakiś przepis wymaga
wykładni, ponieważ budzi wątpliwości, czyli powołania się na kodeksową formułę
jednej z przesłanek kasacji, lecz powinno obejmować sformułowanie tych
wątpliwości prawnych i wskazanie argumentów prawnych prowadzących do ich
wyjaśnienia.
W rozpoznawanej sprawie być może występuje istotny problem prawny,
dotyczący sposobu wyliczenia wynagrodzenia lekarza za pracę w godzinach
nadliczbowych (w czasie pełnienia przez lekarza zatrudnionego w zakładzie opieki
zdrowotnej dyżuru lekarskiego), jednak nie został on sformułowany przez skarżącą
(jej pełnomocnika) w sposób, który pozwalałby Sądowi Najwyższemu na zajęcie
się tym problem i przedstawienie wykładni wchodzących w grę przepisów prawa. Z
opisu okoliczności mających uzasadniać przyjęcie kasacji do rozpoznania nie
wiadomo nawet jakiego przepisu – jakich przepisów – istotny problem prawny
dotyczy (w szczególności czy odnosi się on przepisów ustawy o zakładach opieki
zdrowotnej, a jeśli tak, to których) oraz na czym polega to zagadnienie prawne.
Samo stwierdzenie, że to zagadnienie występuje – i to nawet w odniesieniu do
wielu zatrudnionych - nie wyczerpuje obowiązku przedstawienia okoliczności
mających uzasadniać rozpoznanie kasacji, ponieważ nie pozwala na ocenę
doniosłości i wagi problemu, które powinny skłonić Sąd Najwyższy do przyjęcia
kasacji do rozpoznania. Sąd Najwyższy nie może snuć przypuszczeń, w jakim
miejscu skarżący dostrzega istotne zagadnienie prawne, ani tym bardziej
konstruować we własnym zakresie zagadnienia, ponieważ należy to zasadniczo do
strony. Przedstawienie okoliczności uzasadniających rozpoznanie kasacji należy do
podstawowych wymagań konstrukcyjnych kasacji. Jest ono trudne do spełnienia,
ale konieczne, aby zachęcić Sąd Najwyższy do zajęcia się sprawą. Sąd Najwyższy
przede wszystkim rozpoznaje sprawy, w których występują istotne zagadnienia
(problemy) prawne, ale to do skarżącego należy zlokalizowanie oraz na tyle
szczegółowe opisanie tych problemów, aby osiągnąć sukces w postaci przyjęcia
kasacji do rozpoznania.
Ponieważ w sprawie zachodzą pozytywne przesłanki odmowy przyjęcia
kasacji do rozpoznania (art. 393 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c.), a zarazem nie zachodzą
negatywne przesłanki dokonania tej czynności (art. 393 § 2 k.p.c.), Sąd Najwyższy,
stosownie do art. 3937 § 1 k.p.c., orzekł jak w sentencji.