Legislator Case Law & Legislation
III PK 35/06 AI generated

III PK 35/06 · Sąd Najwyższy

Case Number III PK 35/06
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

29 kwietnia 2005 r. zasądził od strony pozwanej „F.’ S.A. w R. na rzecz powoda dniem 1 listopada 2003 r. W sporządzonej dnia 30 października 2003 r. umowie o

Legislator headnote

AI generated

art. 233 § 1 k.p.c, art. 328 § 2 k.p.c, art. 84 k.p, art. 58 § 1 k.c, art. 300 k.p, art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c; III PK 35/06 · Sąd Najwyższy: 29 kwietnia 2005 r. zasądził od strony pozwanej „F.’ S.A. w R. na rzecz powoda dniem 1 listopada 2003 r. W sporządzonej dnia 30 października 2003 r. umowie o

Keywords

AI generated
art. 233 § 1 k.p.c art. 328 § 2 k.p.c art. 84 k.p art. 58 § 1 k.c art. 300 k.p art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 233 § 1 k.p.c
sprawy naruszenie przepisów postępowania- art. 233 § 1 k.p.c.
art. 328 § 2 k.p.c
sprawy naruszenie przepisów postępowania- art. 233 § 1 k.p.c. i art. 328 § 2 k.p.c.
art. 84 k.p
– art. 84 k.p. i art. 65 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 58 § 1 k.c. i art. 300 k.p.,
art. 58 § 1 k.c
w związku z art. 58 § 1 k.c.
art. 300 k.p
– art. 84 k.p. i art. 65 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 58 § 1 k.c. i art. 300 k.p.,
art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c
procesowe objęte są wymienioną w art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.
art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c
wynikającej z art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c., jak i podstawy określonej w art.
art. 3983 § 1 k.p.c
procesowe objęte są wymienioną w art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III PK 35/06

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 5 lipca 2006 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Kazimierz Jaśkowski (przewodniczący)

SSN Jerzy Kwaśniewski

SSA Jolanta Strusińska-Żukowska (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa J.P.

przeciwko F. S.A. w R.

o wynagrodzenie za pracę i ekwiwalent za urlop wypoczynkowy,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 5 lipca 2006 r.,

skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w R.

z dnia 23 stycznia 2006 r., sygn. akt III APa …/05,

oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w R. wyrokiem z dnia

29 kwietnia 2005 r. zasądził od strony pozwanej „F.’ S.A. w R. na rzecz powoda

J.P. kwotę 74000 zł tytułem wyrównania wynagrodzenia za pracę za miesiące

listopad i grudzień 2003 r., kwotę 4031,15 zł tytułem ekwiwalentu pieniężnego za

niewykorzystany urlop wypoczynkowy oraz kwotę 16000 zł tytułem wynagrodzenia

za okres wypowiedzenia – wszystkie z ustawowymi odsetkami od dnia 13 grudnia

2004r. do dnia zapłaty, oddalając powództwo w pozostałej części.

Sąd pierwszej instancji ustalił, że powód rozpoczął pracę w pozwanej spółce z

dniem 1 listopada 2003 r. W sporządzonej dnia 30 października 2003 r. umowie o

pracę, którą podpisały obie strony, powodowi powierzono obowiązki dyrektora

handlowego za wynagrodzeniem 45500 zł brutto miesięcznie i zagwarantowano

m.in. trzymiesięczny okres wypowiedzenia. Już w pierwszym miesiącu pracy

powoda sytuacja w spółce zaczęła się pogarszać, co związane było z jej

zadłużeniem

wobec kontrahentów.

Pozwana

podjęła

wówczas decyzję o

ograniczeniu prowadzonej działalności i sprzedaży niektórych z posiadanych

nieruchomości. Skutkiem tych działań, sfinalizowanych w lutym 2004 r., było m.in.

wydzierżawienie obiektu handlowego w S. oraz sprzedaż sklepów w R. spółkom

„T.” i „C”. W grudniu 2003 r. powód zarejestrował własną działalność gospodarczą

po to, ażeby 1 stycznia 2004 r. zawrzeć ze spółką „T.” w R. umowę o współpracy,

na podstawie której zobowiązał się do reprezentowania interesów zleceniodawcy

wobec osób trzecich i świadczenia usług w dowolnie wybranym miejscu. Wysokość

wynagrodzenia przysługującego powodowi strony tej umowy ustaliły na kwotę

30800 zł miesięcznie plus VAT, a następnie aneksem z dnia 1 maja 2004 r.

podwyższyły go do kwoty 37500 zł plus VAT.

Według ustaleń Sądu Okręgowego, strona pozwana w miesiącach listopadzie

i grudniu 2003 r. nie wypłaciła powodowi wynagrodzenia za pracę, natomiast w

miesiącach styczniu i lutym 2004 r., oprócz wynagrodzenia po 8000 zł miesięcznie

za pracę świadczoną w tych miesiącach, powód otrzymał dodatkowo 16000 zł z

tytułu pracy wykonywanej w poprzednim roku kalendarzowym. W styczniu 2004 r.

strony podpisały bowiem dwie kolejne umowy o pracę. Pierwsza z nich powielała

zapisy umowy z 30 października 2003 r. z jedną tylko istotną zmianą dotyczącą

wysokości wynagrodzenia za pracę, które określone zostało na kwotę 8000 zł

miesięcznie. W drugiej z tych umów, zredagowanej przez służby pracownicze

pozwanej, wysokość wynagrodzenia oznaczona została na taką samą kwotę, tj.

8000 zł miesięcznie, ale nie zawierała ona żadnych postanowień dodatkowych, w

tym dotyczących długości okresu wypowiedzenia. Obie umowy jako datę

rozpoczęcia pracy wskazywały 1 stycznia 2004 r. i od tego dnia powód został

zgłoszony do ubezpieczenia społecznego. W dniu 31 sierpnia 2004 r. strona

pozwana wypowiedziała powodowi umowę o pracę ze skutkiem na dzień 30

września 2004 r. w związku z likwidacją stanowiska pracy. W całym okresie

zatrudnienia u strony pozwanej powód nie korzystał z urlopu wypoczynkowego.

Oceniając w świetle tak ustalonego stanu faktycznego roszczenia zgłoszone

przez powoda, Sąd Okręgowy za nieuzasadniony uznał zarzut nieważności tych

umów o pracę ze stroną pozwaną, w których wynagrodzenie miesięczne określone

zostało na kwotę 8000 zł, jak i umowy o współpracy z firmą „T.”, który to zarzut

powód wywodził ze stwierdzenia, iż były one pozorne, bowiem ukrywały jedyny

istniejący pomiędzy stronami stosunek pracy oparty na umowie sporządzonej 30

października 2003 r. W tym zakresie Sąd pierwszej instancji wskazał w

szczególności, że umowa o współpracy była realizowana, a obniżenie powodowi

wynagrodzenia do kwoty 8000 zł miesięcznie za pracę wykonywaną na rzecz

pozwanej mieściło się w ramach swobody umów, przy uwzględnieniu rodzaju pracy,

jej ilości oraz kwalifikacji powoda i biorąc pod uwagę to, że odnotowana już w

listopadzie 2003 r. trudna sytuacja pozwanej praktycznie uniemożliwiała wypłatę

wynagrodzenia w kwocie pierwotnie ustalonej na 45500 zł miesięcznie.

W

ocenie

Sądu

Okręgowego,

roszczenie

powoda

o

wyrównanie

wynagrodzenia za miesiące listopad i grudzień 2003 r. zasługiwało jednak

częściowo na uwzględnienie, bowiem w tym okresie obowiązywały postanowienia

umowy określającej wysokość wynagrodzenia na kwotę 45500 zł miesięcznie.

Obniżenie wynagrodzenia nastąpiło dopiero od 1 stycznia 2004 r., a zatem nie

można przyjąć, że kwotę 8000 zł powód powinien otrzymać również za pracę

świadczoną przed dokonaniem zmiany treści umowy o pracę w tym zakresie.

Strona pozwana tytułem wynagrodzenia za listopad i grudzień 2003 r. wypłaciła

powodowi łącznie 16000 zł, wobec czego wystąpiła niedopłata w wysokości 74000

zł, którą to kwotę Sąd pierwszej instancji zasądził na rzecz powoda. Uwzględnione

zostało ponadto żądanie zasądzenia wynagrodzenia za przysługujące powodowi

dwa dodatkowe miesiące okresu wypowiedzenia, z którego to tytułu Sąd Okręgowy

zasądził na rzecz J.P. kwotę 16000 zł oraz roszczenie dotyczące zasądzenia

ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany urlop wypoczynkowy w wymiarze 11

dni do kwoty 4031,15 zł.

Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w R. wyrokiem z

dnia 23 stycznia 2006 r. zmienił częściowo, na skutek apelacji strony pozwanej,

wyrok Sądu Okręgowego w ten sposób, że oddalił powództwo o zapłatę

wyrównania wynagrodzenia za pracę za miesiące listopad i grudzień 2003 r.,

oddalając apelację pozwanej w pozostałej części i apelację powoda w całości.

Sąd drugiej instancji wskazał, że zaprezentowana przez powoda konstrukcja

prawna była nie do przyjęcia, bowiem w sporze przeciwko pozwanemu

niedopuszczalne było żądanie ustalenia nieważności umowy o współpracy zawartej

z innym podmiotem. Powód mógł zatem wykazywać jedynie nieważność umowy o

pracę określającej jego wynagrodzenie na kwotę 8000 zł miesięcznie, ale nie zdołał

obronić tej koncepcji. Nie można bowiem uznać za nieważną umowy, która była

realizowana w sposób zgodny z jej charakterem, przy czym określone w niej

wynagrodzenie było faktycznie za pracę świadczoną przez powoda wypłacane, zaś

sam pracownik w trakcie trwania stosunku pracy nigdy nie kwestionował jego

wysokości. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, prawidłowo Sąd Okręgowy uznał

obniżenie pierwotnie ustalonego między stronami wynagrodzenia za pracę za

prawnie dopuszczalną modyfikację łączącego strony stosunku zobowiązaniowego,

co powoduje konieczność uznania apelacji powoda za nieuzasadnioną.

Sąd drugiej instancji uwzględnił natomiast w części apelację strony pozwanej,

podzielając zarzut skarżącego, iż dokonana przez Sąd Okręgowy ocena skutków

zawarcia z powodem umowy o pracę określającej wynagrodzenie na kwotę 8000 zł

była wadliwa i wynikała ze sprzeczności ustaleń tego Sądu co do treści tej umowy

ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym.

Sąd Apelacyjny w szczególności zwrócił uwagę na to, że wbrew ustaleniom

Sądu pierwszej instancji, umowa o pracę, która miała zostać zawarta w styczniu

2004 r., różni się od sporządzonej 30 października 2003 r., bowiem odmiennie

określa zakres obowiązków powoda, miejsce świadczenia pracy, jak również

wysokość wynagrodzenia, przy czym dotyczy to nie tylko wynagrodzenia

zasadniczego, ale także pominięcia przewidzianej uprzednio premii. Jako dzień

rozpoczęcia pracy wskazano zaś w niej 1 listopada 2003 r., a nie 1 stycznia 2004 r.,

jak przyjął Sąd Okręgowy. Świadczy to, zdaniem Sądu drugiej instancji, o

zamierzonej przez strony umowy o pracę i zgodnej w swym zamiarze zmianie

przedmiotowo istotnych postanowień umowy, prowadzącej do umorzenia dawnego

stosunku zobowiązaniowego przez zawiązanie nowego ze skutkami ex tunc. Przy

uznaniu, że doszło do odnowienia zobowiązania ze skutkiem od 1 listopada 2003 r.,

bez znaczenia jest zaś, w jakiej dacie doszło do samego zawarcia spornej umowy o

pracę, choć z uzupełnionego przez Sąd Apelacyjny materiału wynika, iż mogło to

nastąpić dopiero po dniu 13 grudnia 2003 r., skoro numer rachunku wskazanego w

treści tej umowy został wprowadzony przez bank właśnie w tej dacie. Sąd drugiej

instancji podkreślił także, iż nie budzi wątpliwości, że powód czuł się zaspokojony

wynagrodzeniem uzyskiwanym od pozwanej w całym okresie zatrudnienia (a więc

również w listopadzie i grudniu 2003 r.), skoro przyjmował wypłacane mu z tytułu

świadczonej pracy kwoty bez zastrzeżeń, a w toku procesu przyznał otrzymanie

umówionej należności za okres pracy w roku 2003, choć z pewnym opóźnieniem. Z

tych względów Sąd Apelacyjny uznał, że nie było podstaw do zasądzenia na rzecz

powoda wyrównania wynagrodzenia za miesiące listopad i grudzień 2003 r. i w tym

zakresie uwzględnił apelację strony pozwanej, oddalając ją w pozostałej części.

Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego wniósł powód, który

zaskarżył wyrok w części dotyczącej oddalenia powództwa w zakresie kwoty 74000

zł oraz rozstrzygającej o kosztach procesu, zarzucając mające wpływ na wynik

sprawy naruszenie przepisów postępowania- art. 233 § 1 k.p.c. i art. 328 § 2 k.p.c.

w związku z art. 382 i 391 § 1 k.p.c., a polegające na rażącym naruszeniu

dyrektywy wszechstronnego rozważenia zebranego materiału, pominięciu przy

dokonywaniu ustaleń szeregu istotnych dowodów, wyprowadzeniu z części

dowodów wniosków, które nie mogą być uznane za logiczne i odpowiadające

zasadom doświadczenia życiowego, w wyniku czego Sąd Apelacyjny oczywiście

nietrafnie przyjął, że spośród trzech podpisanych przez strony umów o pracę

przewidujących wynagrodzenie w kwocie 8000 zł, rzeczywisty i zgodny zamiar

stron odzwierciedla umowa, która ustala obniżone wynagrodzenie ex tunc, ze

skutkiem od 1 listopada 2003 r. Przy uwzględnieniu stanu faktycznego ustalonego

przez Sąd Apelacyjny, skarżący zarzucił natomiast naruszenie prawa materialnego

– art. 84 k.p. i art. 65 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 58 § 1 k.c. i art. 300 k.p.,

polegające na nietrafnym przyjęciu, że pracownik podpisujący nową umowę o

pracę z tym samym pracodawcą, mającą na celu wyłącznie interes pracodawcy,

może skutecznie zrzec się wstecz wynagrodzenia za pracę wykonaną, należnego

mu na podstawie poprzednio zawartej umowy.

Wskazując na takie podstawy, skarżący wniósł o uchylenie wyroku Sądu

Apelacyjnego w części zaskarżonej i przekazanie sprawy temu Sądowi do

ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie wyroku w części zaskarżonej i

oddalenie w całości apelacji pozwanego, przy stosownej modyfikacji rozstrzygnięcia

o kosztach procesu.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono w szczególności, że jedynym

racjonalnym wytłumaczeniem podpisania przez powoda umów wprowadzających

obniżenie

jego

wynagrodzenia

było

jednoczesne

zagwarantowanie

mu

otrzymywania odrębnego wynagrodzenia z mocy umowy zawartej z innym

podmiotem, tj. umowy o współpracy, która została podpisana 1 stycznia 2004 r.

Takie ewidentne powiązanie niekorzystnej dla powoda zmiany treści stosunku

pracy z atrakcyjną finansowo umową z podmiotem powiązanym z pracodawcą

dostrzegł i prawidłowo ocenił Sąd pierwszej instancji, lecz Sąd Apelacyjny nie

zechciał tego uwzględnić. Przy istnieniu wyraźnego związku pomiędzy tymi

umowami, rzeczą niewątpliwie potrzebną było prowadzenie ustaleń dotyczących

rzeczywistej daty podpisania przez strony nowej umowy o pracę, bowiem w tym

zakresie twierdzenia stron były całkowicie sprzeczne. Sąd drugiej instancji, choć

dostrzegł fakt, iż umowa nie mogła być sporządzona przed 13 grudnia 2003 r., nie

wyciągnął z tego żadnych wniosków. Według skarżącego, materiał dowodowy

oceniony zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 233 § 1 k.p.c. nakazywał przyjęcie

całkowicie odmiennych, niż to uczynił Sąd Apelacyjny, ustaleń co do istnienia

wspólnego zamiaru stron, aby negatywne dla powoda skutki zmiany wynagrodzenia

za pracę miały dotyczyć także okresu wstecznego. Ponieważ zaś na tych

ustaleniach opiera się wyrok w części zaskarżonej, wadliwość tych ustaleń musiała

mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, a wobec tego wskazane uchybienia

procesowe objęte są wymienioną w art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c. podstawą skargi

kasacyjnej i uzasadniają wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie

sprawy Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania.

Niezależnie od powyższego skarżący wskazał, że wyrok w części zaskarżonej

musi być uznany za wadliwy nawet wówczas, gdyby przyjąć, iż jego podstawą

mogą być ustalenia faktyczne przyjęte przez Sąd Apelacyjny. Nie budzi bowiem

wątpliwości, iż umowa wprowadzająca obniżenie wynagrodzenia powoda została

zawarta nie wcześniej niż 13 grudnia 2003 r., a więc już po pewnym czasie

realizowania umowy przewidującej znacznie wyższe wynagrodzenie. W takiej

sytuacji wynagrodzenie pracownika za okres świadczenia pracy stało się

wynagrodzeniem należnym, do którego powinna mieć zastosowanie norma

ochronna zapisana w art. 84 k.p. Tym samym nie byłoby możliwe zrzeczenie się

przez pracownika części tego wynagrodzenia, a do tego sprowadza się zawarcie

nowej umowy o pracę przewidującej wstecznie wynagrodzenie niższe niż

gwarantowane poprzednio. Z tej przyczyny, również na gruncie ustaleń faktycznych

przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, należałoby stwierdzić, że wyrok w części

zaskarżonej narusza art. 84 k.p., ignorując w rezultacie wynikającą z art. 58 § 1 k.c.

w związku z art. 300 k.p. sankcję nieważności umowy mającej obniżać ze skutkiem

wstecznym wynagrodzenie pracownika.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zarzuty skargi kasacyjnej zostały sformułowane tak w ramach podstawy

wynikającej z art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c., jak i podstawy określonej w art. 398 3 § 1 pkt

2 k.p.c. W pierwszej kolejności rozważenia wymagała zatem podstawa kasacyjna z

art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c. jako zmierzająca do zakwestionowania prawidłowości

dokonania ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku. W

tym zakresie skarżący zarzucił naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. i art. 328 § 2 k.p.c. w

związku z art. 382 i 391 § 1 k.p.c., a zakwestionowane zostały w ramach tej

podstawy ustalenia faktyczne przyjęte przez Sąd Apelacyjny za podstawę

rozstrzygnięcia oraz dokonana przez ten Sąd ocena dowodów zgromadzonych w

sprawie. Konstruując skargę kasacyjną i nadając jej charakter nadzwyczajnego

środka zaskarżenia, ustawodawca dokonał istotnych zmian w stosunku do kasacji,

wprawdzie

specjalnego,

ale

jednak

zwyczajnego

środka

odwoławczego,

przysługującego w toku instancji od orzeczeń nieprawomocnych. Jedną z takich

zmian jest wyraźne ograniczenie podstaw, gdyż jakkolwiek - zgodnie z art. 3983 § 1

k.p.c. - skarga kasacyjna może być oparta na podstawie naruszenia prawa

materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na

podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie mogło mieć

istotny wpływ na wynik sprawy, to jednak podstawy te zostały w sposób doniosły

zreformowane. W stosunku do wszystkich podmiotów wnoszących skargę,

wyłączono możliwość oparcia jej na zarzutach dotyczących ustalenia faktów lub

oceny dowodów (art. 3983 § 3 k.p.c.). W ten sposób doszło do ścisłego

zharmonizowania podstaw kasacyjnych z charakterem postępowania kasacyjnego i

zakresem rozpoznania skargi, oznaczonym w art. 39813 § 2 k.p.c.

Treść art. 3983 k.p.c. wskazuje więc, że jakkolwiek generalnie dopuszczalne

jest oparcie skargi kasacyjnej na podstawie naruszenia przepisów postępowania, to

jednak z wyłączeniem zarzutów dotyczących ustalenia faktów lub oceny dowodów,

choćby naruszenie odnośnych przepisów mogło mieć istotny wpływ na wynik

sprawy. Inaczej mówiąc, niedopuszczalne jest oparcie skargi kasacyjnej na

podstawie, którą wypełniają takie zarzuty.

W takiej sytuacji, ta podstawa skargi kasacyjnej powoda nie może być

uwzględniona, wobec czego do rozważenia pozostaje zarzut naruszenia prawa

materialnego sformułowany w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej.

Rację ma skarżący, że zaprezentowana przez Sąd Apelacyjny motywacja

wyroku w części zaskarżonej w istocie sprowadza się do uznania, że możliwe jest

zrzeczenie się przez pracownika części wynagrodzenia za pracę już wykonaną, co

pozostaje w oczywistej sprzeczności z treścią art. 84 k.p. W tym sensie zarzut

naruszenia tego przepisu jest uzasadniony, co jednak nie może doprowadzić do

uwzględnienia skargi kasacyjnej, albowiem wyrok w części zaskarżonej, pomimo

błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu.

Przede wszystkim wskazać należy, że ustalenia faktyczne poczynione w tej

sprawie nie dają podstaw do stwierdzenia, że strony zawarły więcej niż jedną

umowę o pracę. Umowa o pracę zawarta na czas nieokreślony w dniu 30

października 2003 r. nie została bowiem rozwiązana, a zatem kolejne czynności

stron odnoszące się do warunków zatrudnienia powoda, w tym wysokości jego

wynagrodzenia, mogą być uważane jedynie za modyfikację treści tej umowy

zgodną wolą stron stosunku pracy. Z art. 29 § 4 k.p. wynika, że zmiana warunków

umowy wymaga formy pisemnej. Forma taka nie została jednakże zastrzeżona pod

rygorem nieważności, co oznacza, że tego rodzaju zmiany dokonane za

porozumieniem stron w formie ustnej są skuteczne, tj. prowadzą do modyfikacji

treści umowy o pracę zgodnie z wolą jej stron.

Z ustaleń faktycznych poczynionych w tej sprawie, którymi Sąd Najwyższy jest

związany (art. 39813 § 2 k.p.c.), wynika zaś, że strony już we wstępnym okresie

zawiązanego pomiędzy nimi stosunku pracy porozumiały się co do zmiany treści

łączącej ich umowy o pracę, a sporządzona w czasie późniejszym nowa „umowa o

pracę” była jedynie formalnym potwierdzeniem wcześniejszych uzgodnień w tym

zakresie.

Stan faktyczny ustalony w tej sprawie daje bowiem podstawy do przyjęcia, że

już w listopadzie 2003 r. powód miał świadomość bardzo trudnej sytuacji pozwanej

spółki przekładającej się wprost na niemożliwość realizacji przyjętego wcześniej

zobowiązania do wypłacania mu wynagrodzenia w kwocie 45500 zł miesięcznie. W

związku z tym już wtedy podjął współpracę ze spółką „T.” powiązaną z pracodawcą

(choć jeszcze bez formalnej umowy), kierując się sugestią Prezesa Zarządu

pozwanej, iż w ten sposób może uzyskać rekompensatę tej części wynagrodzenia,

której pozwana nie jest mu w stanie zapewnić, co Sąd Apelacyjny ustalił powołując

się na przyznanie tych okoliczności przez powoda. Sąd ten stwierdził także, iż

powód czuł się zaspokojony w swoich oczekiwaniach co do wynagrodzenia, jakie

miał otrzymać za miesiące listopad i grudzień 2003 r., bowiem sam przyznał, że

umówioną kwotę (od obu podmiotów, tj. także spółki „T.” za usługi wykonane na jej

rzecz w tym okresie jeszcze bez formalnej umowy) w końcu uzyskał, choć z

pewnym opóźnieniem. Sąd Apelacyjny podkreślił także, iż w trakcie trwania

stosunku pracy powód nie zgłaszał zastrzeżeń co do wysokości wynagrodzenia

wypłacanego mu przez pracodawcę, choć nie budzi wątpliwości, że pozwana w

żadnym miesiącu nie wypłaciła mu więcej niż 8000 zł z tego tytułu. Z tego rodzaju

ustaleń faktycznych wynika więc, że porozumienie co do zmiany łączącej je umowy

o pracę (z jednoczesnym zapewnieniem powodowi możliwości uzyskania

rekompensaty utraconej w ten sposób części wynagrodzenia przez świadczenie

usług na rzecz spółki „T.) strony zawarły jeszcze w miesiącu listopadzie 2003 r., tj.

niezwłocznie po ujawnieniu się trudności finansowych pozwanej spółki, umowa na

zmienionych warunkach była przez strony realizowana, a następnie jedynie

pisemnie potwierdzono dokonaną już modyfikację przez sporządzenie kolejnej

„umowy o pracę”, w której jako dzień rozpoczęcia pracy wskazano 1 listopada 2003

r. będący dniem nawiązania pomiędzy stronami stosunku pracy, co jest

dodatkowym elementem pozwalającym wnioskować, iż do zmiany warunków

umowy faktycznie doszło niezwłocznie po jej zawarciu, zwłaszcza że autorem

projektu drugiej „umowy o pracę” był sam powód.

W kontekście powyżej przytoczonych okoliczności za prawidłowe można

uznać stanowisko Sądu Apelacyjnego, że bez znaczenia dla rozstrzygnięcia tej

sprawy pozostawało ustalenie, w jakiej dacie strony podpisały kolejną „umowę o

pracę”,

skoro

była

to

tylko

czynność

formalna,

potwierdzająca

zmiany

wprowadzone do treści umowy o pracę za porozumieniem stron w dacie

wcześniejszej.

Sąd drugiej instancji stwierdził, że porozumienie zmieniające warunki umowy

w zakresie wysokości wynagrodzenia za pracę nie naruszało art. 78 § 1 k.p, a w

tym zakresie skarga kasacyjna nie zawiera żadnych zarzutów.

Z przytoczonych powyżej względów uznać należy, że

wyrok Sądu

Apelacyjnego w części zaskarżonej odpowiada prawu, bowiem zmiana warunków

umowy o pracę dokonana za porozumieniem stron w czasie wyprzedzającym

wymagalność wynagrodzenia za pracę za pierwszy miesiąc pracy powoda, jakim

był listopad 2003 r., nie możne być uznana za naruszającą art. 84 k.p., w związku z

czym skarga kasacyjna z mocy art. 39814 k.p.c. podlegała oddaleniu.