Legislator Case Law & Legislation
III KO 114/11 AI generated

III KO 114/11 · Sąd Najwyższy

Case Number III KO 114/11
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

mocy postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej R. - z dnia 6 kwietnia toku postępowania przygotowawczego o sygn. /.../, prowadzonego przeciwko J.

Legislator headnote

AI generated

art. 37 k.p.k, art. 17 § 1 pkt 1 k.p.k; III KO 114/11 · Sąd Najwyższy: - z dnia 6 kwietnia toku postępowania przygotowawczego o sygn. /.../, prowadzonego przeciwko J.

Keywords

AI generated
art. 37 k.p.k art. 17 § 1 pkt 1 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 37 k.p.k
na podstawie art. 37 k.p.k.
art. 17 § 1 pkt 1 k.p.k
(art. 17 § 1 pkt 1 k.p.k.).

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III KO 114/11

POSTANOWIENIE

Dnia 23 lutego 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Zbigniew Puszkarski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Tomasz Grzegorczyk

SSN Jarosław Matras

w sprawie zażalenia J. B. na postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej

R. z dnia 23 września 2011 r. o odmowie wszczęcia śledztwa

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu

w dniu 23 lutego 2012 r.,

wniosku Sądu Rejonowego w R. o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu

sądowi równorzędnemu

na podstawie art. 37 k.p.k.

postanowił

nie uwzględnić wniosku.

UZASADNIENIE

Sąd Rejonowy w R. postanowieniem z dnia 5 lipca 2011 r., utrzymał w

mocy postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej R. - z dnia 6 kwietnia

2011 r. o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie z zawiadomienia J. B. o

popełnieniu przestępstwa przez prokuratorów Prokuratury Rejonowej R. - w

toku postępowania przygotowawczego o sygn. /.../, prowadzonego przeciwko J.

B., poprzez poświadczenie nieprawdy w protokole przesłuchania

podejrzanego z dnia 10 października 2009 r. oraz w akcie oskarżenia

skierowanym do Sądu Rejonowego w R.

J. B. skierował do Prokuratury Generalnej zawiadomienie o popełnieniu

przestępstwa (chociaż wprost tego nie sformułował, należy przyjąć, że przez

sędziego, orzekającego w w/w sprawie /.../), poprzez wydanie postanowienia w

oparciu o „sfałszowany” tekst jego zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa.

Sfałszowanie tekstu miało polegać na przytoczeniu jego fragmentu w

uzasadnieniu postanowienia w sposób odbiegający od rzeczywistej treści

wspomnianego zawiadomienia. Nadto zawiadamiał Prokuraturę o zaistnieniu

przestępstwa,

polegającego

zawiadomienia

o

na

popełnieniu

sfałszowaniu

przestępstwa

w

treści

wspomnianego

toku

postępowania

przygotowawczego o sygn. /.../.

Czynności w sprawie podjął prokurator Prokuratury Rejonowej R., który

postanowieniem z dnia 23 września 2011 r., odmówił wszczęcia śledztwa w

sprawie przekroczenia uprawnień przez sędziego Sądu Rejonowego w R.,

polegającego na poświadczeniu nieprawdy w dokumencie oraz w sprawie

przerobienia dokumentu w postaci zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa,

sporządzonego przez J. B., wobec stwierdzenia, że czynów tych nie popełniono

(art. 17 § 1 pkt 1 k.p.k.).

Zażalenie na to postanowienie złożył J. B., zaś właściwy do rozpoznania

zażalenia Sąd Rejonowy w R. postanowieniem z dnia 25 listopada 2011 r., , na

podstawie art. 37 k.p.k. zwrócił się do Sądu Najwyższego o „rozważenie

możliwości”

przekazania

sprawy

do

rozpoznania

innemu

sądowi

równorzędnemu, z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości. Sąd właściwy

zwrócił uwagę, że sprawa dotyczy m.in. zawiadomienia o przestępstwie, które

miała popełnić sędzia Sądu Rejonowego w R. orzekająca w wydziale, do

którego wpłynęło zażalenie, zatem jego rozpoznanie przez ten Sąd może

wywołać przekonanie strony skarżącej o braku warunków do wydania

obiektywnego rozstrzygnięcia, jak też wzbudzić w opinii publicznej wątpliwości

co do prawidłowości rozpoznania zażalenia.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Chociaż Sąd Rejonowy wystąpił jedynie o rozważenie możliwości

przekazania sprawy innemu sądowi, to nie ulega wątpliwości, że w istocie

zwrócił się o podjęcie przez Sąd Najwyższy takiej decyzji. Należało jednak

uznać, że przedłożony wniosek nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zawarta

w nim argumentacja nie przekonuje, iż zachodzą okoliczności przemawiające za

zastosowaniem instytucji określonej w art. 37 k.p.k. Sąd Najwyższy w licznych

orzeczeniach wskazywał na jej wyjątkowy charakter oraz na potrzebę nader

ostrożnego odstępowania od konstytucyjnej zasady rozpoznania sprawy przez

właściwy – także w aspekcie miejscowym – sąd. Odmienna praktyka raczej

osłabiałby, a nie chroniła zaufanie do bezstronności sędziów i sądów. Niemałą

grupę spraw przedstawianych Sądowi Najwyższemu przez sądy powszechne z

wnioskiem o podjęcie decyzji w trybie art. 37 k.p.k., są sprawy tematycznie

tożsame z niniejszą sprawą, tj. gdy strona postępowania, niezadowolona z

rozstrzygnięcia, zawiadamia o popełnieniu przestępstwa przez sędziego, który

je wydał, a następnie do sądu, w którym ten sędzia pełni służbę, wnosi zażalenie

na postanowienie prokuratora odmawiające wszczęcia postępowania karnego.

Niekiedy szczególne okoliczności sprawy mogą powadzić do wniosku, że

przekazanie sprawy innemu sądowi jest celowe, zazwyczaj jednak za zbyt

daleko idące są uznawane obawy sądów, że rozpoznanie sprawy (zażalenia)

zgodnie

z

właściwością

miejscową

godziłoby

w

dobro

wymiaru

sprawiedliwości. Wyraził to jednoznacznie Sąd Najwyższy w postanowieniu z

dnia 21 lipca 2011 r., III KO 48/11, (LEX nr 860625) wskazując, że „fakt, iż

zaskarżone postanowienie dotyczy sędziego sądu właściwego, na którego

postępowanie w sprawie karnej złożono doniesienie o przestępstwie, trudno

uznać za samodzielną, wystarczającą przesłankę stwierdzenia, iż dobro wymiaru

sprawiedliwości wymaga skorzystanie z właściwości delegacyjnej”, a wcześniej

m.in. w postanowieniach: z dnia 25 listopada 2009 r., III KO 81/09, (OSNKW

2010, z. 2, poz. 20); z dnia 18 marca 2010 r., III KO 19/10 (LEX nr 577213); z

dnia 15 czerwca 2011 r., II KO 42/11, (LEX nr 847147).

Akceptując tę linię orzecznictwa należy stwierdzić, że w sprawie z

zażalenia J. B. nie występują okoliczności, które nakazywałyby odstąpić od

zasady rozpoznania sprawy przez sąd miejscowo właściwy. Należy wziąć pod

uwagę, że przedmiotem kontroli sądu ma być orzeczenie niesądowego organu

właściwego

do

prowadzenia

postępowania

przygotowawczego,

a

nie

rozstrzygnięcie wydane przez sąd oraz że zarzut sformułowany przez J. B. w

zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa wiąże się ze zwykłą pracą

orzeczniczą sędziego, przeciwko któremu nie toczy się postępowanie

dyscyplinarne o to samo zachowanie. Z pewnością nie ma żadnych realnych

podstaw obawa

wywołania

w

opinii

publicznej

wątpliwości

co

do

prawidłowości orzekania tego sądu, zwłaszcza gdy wziąć pod uwagę, że brak

jest jakichkolwiek sygnałów, iż przedmiotowa sprawa budzi szersze

zainteresowanie. Jeżeli natomiast chodzi o samego autora zażalenia, to sam fakt

przekazania sprawy innemu sądowi nie wyeliminuje możliwości pojawienia się

u niego negatywnych odczuć w razie wydania orzeczenia odbiegającego od jego

oczekiwań, skoro nie ulegną zmianie realia, że w sprawie dotyczącej sędziego

rozstrzygnął inny sędzia. Trzeba też dostrzec, że w złożonym zażaleniu Jerzy

Błotny

nie

neguje

wprost

merytorycznej

prawidłowości

skarżonego

postanowienia, poprzestając na żądaniu, by Sąd zbadał, czy nie doszło do

naruszenia prawa w sytuacji, gdy w postanowieniu z dnia 23 września 2011 r.

prokurator przytoczył treść zażalenia skarżącego z dnia 27 kwietnia 2011 r. (na

wskazane wyżej postanowienie prokuratora z dnia 6 kwietnia 2011 r.) inaczej

niż uczynił to Sąd Rejonowy w postanowieniu z dnia 5 lipca 2011 r.

Na koniec, w nawiązaniu do sygnalizowanego faktu, że zażalenie

wpłynęło do wydziału, w którym orzeka sędzia, której dotyczy skarżone

postanowienie należy zauważyć, że sąd właściwy należy do sądów dużych, z

liczną obsadą sędziowską i więcej niż z jednym wydziałem karnym, co w razie

potrzeby pozwoli rozpoznać zażalenie w innym wydziale.

Z tych względów Sąd Najwyższy postanowił jak na wstępie.