III KKN 47/01 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedumyślne przestępstwo podobne, tj. przestępstwa z art. 280 § 1 kk w zb. z art. 276 kk w zw. z art. 11 § 1 kk i w zw. z art. 64 § 1 kk i za to na podstawie art.
Legislator headnote
AI generatedart. 91 ust. 2 Konstytucji RP; III KKN 47/01 · Sąd Najwyższy: przestępstwa z art. 280 § 1 kk w zb. z art. 276 kk w zw. z art. 11 § 1 kk i w zw. z art. 64 § 1 kk i za to na podstawie art.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
Sygn. akt III KKN 47/2001
POSTANOWIENIE
Dnia 14 maja 2001 r.
Sąd Najwyższy w Warszawie - Izba Karna na rozprawie w składzie
następującym:
Przewodniczący: SSN – Andrzej Konopka
Sędziowie:
SN – Józef Dołhy
SN – Przemysław Kalinowski (spr.)
Protokolant – Joanna Kosmal
przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej – Franciszka Pasturczaka
po rozpoznaniu w dniu 14 maja 2001 r.
sprawy D. K.
oskarżonego z art. 280 § 1 kk i in.
z powodu kasacji, wniesionej przez Rzecznika Praw Obywatelskich
na korzyść skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego w L.
z dnia 7 grudnia 1999 r.,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w R.
z dnia 30 sierpnia 1999 r.,
oddala kasację a kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego
obciąża Skarb Państwa.
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w R. wyrokiem z dnia 30 sierpnia 1999 r. uznał D. K. za
winnego tego, że w dniu 29 listopada 1998 r. w R., używając przemocy
fizycznej wobec G. S. w postaci popchnięcia go na ścianę budynku, złapania
ręką i mocnego ściśnięcia za gardło, dokonał na jego szkodę kradzieży portfela
wraz z pieniędzmi w kwocie nie mniejszej niż 1.800 zł, 50 marek niemieckich
oraz dokumentów w postaci ubezpieczenia samochodu, prawa jazdy i dowodu
rejestracyjnego samochodu, przy czym czynu tego dopuścił się w ciągu roku i 5
miesięcy oraz 11 dni po odbyciu kary roku i 5 dni pozbawienia wolności za
umyślne przestępstwo podobne, tj. przestępstwa z art. 280 § 1 kk w zb. z art.
276 kk w zw. z art. 11 § 1 kk i w zw. z art. 64 § 1 kk i za to na podstawie art.
280 § 1 kk w zw. z art. 11 § 3 kk i na podstawie art. 33 § 2 kk skazał go na 3
lata pozbawienia wolności oraz 150 stawek dziennych grzywny, każda stawka
po 15 zł. Ponadto sąd I instancji orzekł wobec oskarżonego – na podstawie art.
46 § 1 kk – obowiązek naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem (k. 99).
Wyrok ten w całości zaskarżył oskarżony D. K. zarzucając w apelacji, iż
Sąd Rejonowy nie dość wnikliwie rozpoznał sprawę, co miało niekorzystny w
stosunku do niego wpływ na treść orzeczenia sądu I instancji. Stawiając te
zarzuty apelujący wniósł o sprawiedliwe i obiektywne rozstrzygnięcie sprawy
(k. 112-113).
Po rozpoznaniu środka odwoławczego Sąd Okręgowy w L. wyrokiem z
dnia 7 grudnia 1999 r. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.
Na podstawie art. 521 kpk Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżył
powyższy wyrok w całości na korzyść D. K.
Na podstawie art. 523 § 1 kpk skarżący zarzucił rażące naruszenie art. 6
ust. 1 i 3 lit. „c” Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i
Podstawowych Wolności w zw. z art. 91 ust. 2 Konstytucji RP, polegające na
rozpoznaniu sprawy przez Sąd Okręgowy w L. bez udziału oskarżonego D. K.
pozbawionego wolności i nie mającego obrońcy – co pozbawiło go możliwości
obrony w postępowaniu odwoławczym i mogło mieć istotny wpływ na treść
wyroku.
W konkluzji kasacji jej autor wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia
i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył co następuje.
Kasacja Rzecznika Praw Obywatelskich okazała się bezzasadna, zaś
postawiony w niej zarzut obrazy art. 6 ust. 1 i 3 lit. c Europejskiej Konwencji o
Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności – w realiach niniejszej
sprawy – nie zasługiwał na uwzględnienie. Postawiony on został w sposób
formalny i w oderwaniu od istoty całej regulacji dotyczącej zagadnienia
obecności oskarżonego na rozprawie głównej. Argumentacja nadzwyczajnego
środka zaskarżenia opierała się na założeniu, że skoro sąd odwoławczy
rozpoznawał apelację oskarżonego pozbawionego wolności i nie sprowadził go
na rozprawę ani nie wyznaczył mu obrońcy, to pomimo zgodności takiego
działania z ówczesnym prawem wewnętrznym (art. 451 § 1 i 2 kpk przed
nowelizacją z dnia 20 lipca 2000 r. Dz. U. Nr 62, poz. 717), nastąpiło
naruszenie międzynarodowego prawa traktatowego, którym organy państwa
polskiego są związane z mocy art. 91 ust. 2 Konstytucji RP. Poglądu tego
zaakceptować nie można. Obowiązek sprowadzenia oskarżonego na rozprawę
odwoławczą na gruncie poprzedniego brzmienia normy art. 451 kpk miał
charakter względny. Również w kategoriach orzecznictwa strasburskiego,
dotyczącego stosowania art. 6 Konwencji, do którego odwołuje się skarga
kasacyjna, realizacja wyrażonych tam zasad była oceniana w kategoriach
uprawnień przysługujących oskarżonemu, a nie jego obowiązków. Stąd też
dyrektywy zawartej w przepisie art. 6 ust. 3 lit. c Konwencji nie sposób
odczytywać, jako nakazu zapewnienia obowiązkowego udziału oskarżonego lub
jego obrońcy w rozprawie odwoławczej. Dopóki kwestia obecności
oskarżonego przed sądem
drugiej instancji lub reprezentowania go przez
adwokata, mieściła się wyłącznie w granicach uprawnień strony, jej wola
wyrażona w sposób bezpośredni lub choćby dorozumiany, była decydująca dla
oceny, czy w ogóle można mówić o naruszeniu prawa.
Pogląd wyrażony w kasacji prowadziłby również do niczym nie
usprawiedliwionego zróżnicowania sytuacji oskarżonych przed sądem drugiej
instancji w zależności od tego, czy przebywają na wolności, czy też są tej
wolności pozbawieni. W świetle zarówno przepisów Konwencji, jak i norm
prawa wewnętrznego obowiązującego w dacie orzekania w tej sprawie, brak
było podstaw do przyjęcia generalnej zasady, że w każdym wypadku oskarżeni
przebywający
w zakładach karnych powinni obligatoryjnie uczestniczyć w
rozprawie odwoławczej, zaś w odniesieniu do oskarżonych przebywających na
wolności ich udział miałby pozostać fakultatywny.
Oczywista bezpodstawność takiego stanowiska została już szczegółowo
wykazana w postanowieniu Sądu Najwyższego z 6 kwietnia 2001 r. III KKN
13/2001 (dotych. niepubl.) i w pełni należy podzielić zawartą tam szeroką
argumentację. Podkreślono w niej, że „art. 451 kpk, odnoszący się tylko do
oskarżonych pozbawionych wolności, jest przepisem szczególnym w stosunku
do unormowania art. 450 § 2 i 3 kpk, regulującego – w zgodzie z art. 6 ust. 1 i 3
lit. c Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności –
prawo /a nie obowiązek/ uczestniczenia w rozprawie odwoławczej zarówno
tych oskarżonych, jak i odpowiadających z wolnej stopy”. Pogląd ten znajduje
wsparcie również w wypowiedziach przedstawicieli doktryny na temat
nowelizacji przepisu art. 451 kpk dokonanej ustawą z dnia 20 lipca 2000 r.
Dz.U. Nr 62, poz. 717 (por. A. Wąsek: Prawo oskarżonego pozbawionego
wolności do udziału w rozprawie odwoławczej. Księga pamiątkowa ku czci
prof. Zbigniewa Dody. Zakamycze 2000, s. 139-143, Komentarz do Kpk pod
red. P. Hofmańskiego, Suplement do Tomu II, s. 83, S. Zabłocki: Nowela Kpk z
dnia 20 lipca 2000 r., Komentarz, s. 143-144).
Podkreślić trzeba również, że w takim układzie procesowym, w którym
stronie przysługują określone uprawnienia, a na organie procesowym
spoczywają obowiązki związane z ich realizacją, nadal istotne znaczenie
odgrywa inicjatywa strony. Trudno bowiem naruszyć takie uprawnienia strony,
z których ona wcale nie chciała korzystać. Brak w szczególności podstaw do
twierdzenia, że z każdym uprawnieniem strony wiąże się – niezależnie od jej
rzeczywistej woli – własna inicjatywa sądu, zmierzająca do „przymuszenia”
strony do efektywnego zrealizowania przysługującego jej prawa. Nie sposób
też przyjąć, aby można było powoływać się w takich sytuacjach, gdy strona nie
skorzystała z przysługującego jej prawa, na ograniczenie uprawnień mogące
mieć wpływ na treść późniejszego orzeczenia. Odwołując się jeszcze raz do
cytowanego już postanowienia SN z 6 kwietnia 2001 r. III KKN 13/2001 w
całej rozciągłości trzeba podzielić zaprezentowany tam pogląd, iż brak
deklaracji odnośnie wzięcia udziału w rozprawie odwoławczej ze strony
oskarżonego pozbawionego wolności traktować należy jako równoznaczny z
brakiem rzeczywistej woli oskarżonego co do realizacji tego uprawnienia,
chyba że z okoliczności sprawy wynika konieczność wyjaśnienia jego
rzeczywistego
stanowiska,
przysługującym
mu
ewentualnie
prawie.
Dopiero
potrzeba
pouczenia
jakikolwiek
go
przejaw
o
woli
zainteresowanego rodzi obowiązek sądu odwoławczego odniesienia się do tej
kwestii
w
sposób
odpowiadający
wymaganiom
rzetelnego
procesu,
sformułowanym w art. 6 ust. 1 i 3 lit. c Konwencji, tj. uwzględniający priorytet
zapewnienia
osobistego
stawiennictwa
na
rozprawie
oskarżonego
pozbawionego wolności poprzez jego doprowadzenie bądź też reprezentowanie
go przez obrońcę (por. wyrok SN z 27 lutego 2001 r., III KKN 383/99 nie
publ.).
Analiza akt niniejszej sprawy prowadzi do przekonania, że ze strony
ówcześnie oskarżonego D. K. brak było jakichkolwiek przejawów woli
osobistego uczestniczenia w rozprawie przed sądem odwoławczym i
bezpośredniego popierania swojej apelacji. Przyznaje to wprost również Autor
kasacji nie wyciągając jednak z tego stwierdzenia żadnych wniosków i bez
żadnych podstaw twierdząc, że zarzucane uchybienie związane było z brakiem
możliwości polemizowania przez oskarżonego z argumentami prokuratora.
Jeżeli się jednak zważy od kogo pochodził środek odwoławczy i brak
wskazania z jakimi to twierdzeniami prokuratora oskarżony nie mógł
polemizować oraz jaki wpływ wywarła taka sytuacja na treść rozstrzygnięcia, to
teza zawarta w kasacji pozbawiona jest wagi argumentu.
Mając to wszystko na uwadze Sąd Najwyższy postanowił, jak na wstępie.
f/es