Legislator Case Law & Legislation
III KKN 451/98 AI generated

III KKN 451/98 · Sąd Najwyższy

Case Number III KKN 451/98
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

pierwszeństwa przejazdu dla samochodu Ford Fiesta, kierowanego przez P. K., uszkodzeniu uległ samochód Ford Fiesta na kwotę 13 000 złotych, tj. o czyn z

Legislator headnote

AI generated

art.145 § 2 k.k, art. 457 § 2 k.p.k, art. 387 pkt 2 k.p.k; III KKN 451/98 · Sąd Najwyższy: K., uszkodzeniu uległ samochód Ford Fiesta na kwotę 13 000 złotych, tj. o czyn z

Keywords

AI generated
art.145 § 2 k.k art. 457 § 2 k.p.k art. 387 pkt 2 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art.145 § 2 k.k
art.145 § 2 k.k. z 1969r. Wyrokiem Sądu Rejonowego w B. z 9 grudnia 1997r.
art. 457 § 2 k.p.k
sąd uznał za zasadne albo niezasadne” (art.406 § 2 d.k.p.k., art. 457 § 2 k.p.k.)
art. 387 pkt 2 k.p.k
doktryna wskazując, że dochodzi w takim wypadku do obrazy art. 387 pkt 2

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III KKN 451/98

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 7 marca 2001 r.

Sąd Najwyższy w Warszawie - Izba Karna na rozprawie w składzie

następującym:

Przewodniczący: Sędzia SN

Sędziowie: SN

SN

- Lidia Misiurkiewicz

- Tomasz Grzegorczyk (spr.)

- Bogdan Rychlicki

Protokolant: Joanna Kosmal

przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Stefana Szustakiewicza

po rozpoznaniu w dniu 7 marca 2001 r.

sprawy M. M.

uniewinnionego od zarzutu przestępstwa z art. 145 § 2 kk z 1969 r.

z powodu kasacji, wniesionej przez Prokuratora Wojewódzkiego w B. na

niekorzyść oskarżonego

od wyroku Sądu Wojewódzkiego w B.

z dnia 16 kwietnia 1998 r., sygn. VIII Ka …/98

utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w B.

z dnia 9 grudnia 1997 r., sygn. III K …/96

- uchyla zaskarżony wyrok oraz utrzymany nim w mocy wyrok Sądu

Rejonowego w B. i przekazuje sprawę temu Sądowi Rejonowemu do

ponownego rozpoznania.

UZASADNIENIE

M. M. został oskarżony o to, że w dniu 21 maja 1995r. w B., kierując

samochodem osobowym marki Fiat 126p, umyślnie naruszył zasady

bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że wjechał na skrzyżowanie

przy czerwonych światłach dla swego kierunku ruchu, nie ustępując

pierwszeństwa przejazdu dla samochodu Ford Fiesta, kierowanego przez P. K.,

doprowadzając do zderzenia się obu pojazdów, w następstwie czego pasażer

samochodu Fiat 126p R. P. doznał licznych złamań w zakresie twarzo-czaszki

po stronie prawej, a także złamań podstawy czaszki, wstrząśnienia mózgu i jego

obrzęku, sródczaszkowego wylewu nadtwardówkowego oraz pływotoku

nosowego, a spowodowały one chorobę zazwyczaj zagrażającą życiu, ponadto

uszkodzeniu uległ samochód Ford Fiesta na kwotę 13 000 złotych, tj. o czyn z

art.145 § 2 k.k. z 1969r. Wyrokiem Sądu Rejonowego w B. z 9 grudnia 1997r.

(III K …/95) został on uniewinniony od zarzutu popełnienia tego czynu, a

orzeczenie to - po rozpoznaniu apelacji prokuratora na niekorzyść oskarżonego

- zostało wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w B. z 16 kwietnia 1998r. (VIII Ka

…/98), utrzymane w mocy. W kasacji od prawomocnego wyroku sądu

odwoławczego podniesiono zarzut obrazy przepisów postępowania, a to art. 3 §

1, art.152, 313 § 1 oraz art. 357 i 496 § 2 k.p.k. z 1969r., m.in. przez

nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego odnośnie ustalenia przy jakim

świetle oskarżony wjechał na skrzyżowanie, zrezygnowanie z zasięgnięcia

stosownej informacji odnośnie prawidłowości działania sygnalizacji świetlnej

na skrzyżowaniu w Przedsiębiorstwie Eksploatacji Ulic i Mostów, nieczuwanie

przez przewodniczącego składu sądu I instancji nad prawidłowym przebiegiem

rozprawy oraz nieustosunkowanie się do wszystkich zarzutów apelacji przez

sąd odwoławczy.

Rozpatrując tę kasację Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Ma rację skarżący, kiedy podnosi, iż sąd odwoławczy nie ustosunkował się do

wszystkich zarzutów podnoszonych w apelacji prokuratora. W skardze

apelacyjnej zarzucono bowiem m.in., że sąd I instancji pominął zupełnym

milczeniem, zaliczone w poczet dowodów, a złożone w postępowaniu

przygotowawczym, zeznania świadków […]. Sąd odwoławczy stwierdził zaś w

związku z tym zarzutem, że zeznania świadków […] „nic istotnego do sprawy

nie wniosły i nie mogły wpłynąć na wydane rozstrzygnięcie” (s.6 uzasadnienia).

Pomijając już nader enigmatyczne ustosunkowanie się do powyższego zarzutu,

trzeba zauważyć, że nie wypowiedziano się tu w kwestii zeznań K.P., o których

ani sąd I,

ani II instancji, nie wspominają, a świadek ten oświadczał, że

oskarżony mówił mu, iż miał wypadek i pójdzie siedzieć (k.28). Stwierdzić tu

należy, że wymóg podania w uzasadnieniu „dlaczego zarzuty i wnioski apelacji

sąd uznał za zasadne albo niezasadne” (art.406 § 2 d.k.p.k., art. 457 § 2 k.p.k.)

oznacza, iż sąd nie może wywiązać się z tego obowiązku przez ogólnikowe

jedynie podanie, że zarzuty te są bezzasadne. Winien on precyzyjnie podać

powody z jakich to uznaje zarzut za nietrafny. Analizowane tu uzasadnienie

sądu niestety warunków owych, we wskazanym zakresie, nie spełnia. Ma też

rację skarżący, kiedy wywodzi, iż przewodniczący składu nie czuwał należycie

nad przebiegiem rozprawy, gdyż sąd I instancji - z uwagi na twierdzenie

oskarżonego o nieprawidłowościach w sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu

(k.116v) - zażądał początkowo informacji z Przedsiębiorstwa Eksploatacji Dróg

i Mostów (k.118v), ba wielokrotnie następnie ponawiał wobec w/w

przedsiębiorstwa

swe żądanie (k.133v, 157,178 i 183), po czym nie

uzyskawszy informacji całkowicie pominął tę kwestię, nie powołał też - co

mógł i powinien uczynić z urzędu - biegłego w tym zakresie, było to bowiem

zagadnienie wymagające wiedzy specjalnej. Całkowite pominięcie tej kwestii i

milczące przyjęcie, iż sygnalizacja działała prawidłowo, bez wyjaśnienia

dlaczego sąd doszedł to takiego wniosku, razi wręcz dowolnością ocen i

rozmija się z obowiązkiem obiektywizmu.

W tym miejscu dodatkowo ujawnia się inne uchybienie przewodniczącego

składu sądu I instancji, w ogóle nie dostrzeżone przez sąd odwoławczy - nie

podniesione wprawdzie wprost przez autora kasacji, ale mieszczące się w

wysuniętym przez niego zarzucie obrazy art. 313 § 1 d.k.p.k. - co oznacza, że

przeniknęło ono również do orzeczenia sądu odwoławczego. Otóż w sprawie

tej sąd I instancji procedował na 11 terminach rozprawy, a w dwunastym jej

terminie wydał wyrok, przy czym na terminie jedenastym nastąpiła zmiana

składu sądzącego (ławnika), i to ów nowy skład wydał wyrok. Przed nowym

składem przesłuchano przy tym tylko jednego świadka, podczas gdy przed

poprzednim przesłuchanych zostało 6 świadków i oskarżony, a nadto

przeprowadzono konfrontację. Wprawdzie nowy skład sądu uzyskał zgodę stron

na kontynuowanie rozprawy, stosownie do art. 348 § 2 i 350 § 2 d.k.p.k., co

oznacza iż formalnie nie wystąpiła tzw. bezwzględna przyczyna uchylenia

orzeczenia (art.388 pkt 2 in fine d.k.p.k., art.439 § 1 pkt 2 in fine k.p.k.), ale w

orzecznictwie Sądu Najwyższego trafnie zwracano uwagę, że „prawidłowe, nie

przechodzące (...) do porządku nad wymaganiami zasady bezpośredniości,

stosowanie art. 350 § 2 d. k.p.k., wyłącza dopuszczalność podejmowania przez

sąd w składzie zmienionym postanowienia o kontynuowaniu rozprawy w

wypadku, gdy podstawowe dowody w danej sprawie zostały przeprowadzone na

rozprawach poprzednich i przed innym składem” (zob.wyrok SN z 12 stycznia

1976r., V KR 246/75, OSNKW 6/ 1976, poz.77), mając bowiem zgodę stron

należy ponadto uwzględniać „rodzaj i zakres postępowania dowodowego

przeprowadzonego już przez poprzedni, inny skład sądu” oraz „charakter i wagę

tych dowodów dla rozstrzygnięcia danej sprawy” (zob. wyrok SN z 21 września

1984r., III KR 243/84, OSNPG 3/1985, poz.42). Stanowisko to aprobowała

doktryna wskazując, że dochodzi w takim wypadku do obrazy art. 387 pkt 2

k.p.k. (zob.np. M.Cieślak, Z.Doda. Kierunki orzecznictwa Sądu Najwyższego,

Palestra 10/1984, s.109, oraz wkładka do Palestry 3-4/1987, s.115-117).

Przewodniczący składu, z racji płynącego z art. 313 § 1 d.k.p.k. obowiązku

kierowania rozprawą i czuwania „nad jej prawidłowym przebiegiem”,

nie

powinien był dopuścić do tego by nowy skład, w sytuacji, gdy bez mała

wszystkie dowody przeprowadzono przez innym składem, zdecydował o

kontynuowaniu rozprawy, a sądowi odwoławczemu nie wolno było pomijać

tego uchybienia, w tym i w aspekcie art. 389 d.k.p.k.

W tym stanie sprawy kasacja niniejsza jest zasadna, a jednocześnie niezbędne

staje się uchylenie zarówno orzeczenia sądu odwoławczego, jak i utrzymanego

przezeń wyroku sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy temu ostatniemu

sądowi do ponownego rozpoznania. Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy

sąd ten winien procedować z zachowaniem przepisów obecnego kodeksu,

uwzględniając przy tym wymogi art. 4 Kodeksu karnego; winien przy tym

wyjaśnić wszystkie nasuwające się w sprawie wątpliwości, bez pomijania

jakiegokolwiek dowodu, sięgając - o ile okaże się to konieczne - tam, gdzie

niezbędna okaże się wiedza specjalna, po dowód z opinii biegłego.

Mając powyższe na względzie orzeczono jak w wyroku.

kc