III KKN 195/01 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedw art. 191 § 1 k.k. środki, choćby pośrednio, jest tą osobą, która ma zdolność (możliwość, obowiązek itp.) spełnienia świadczenia, tzn. wydania rzeczy, zwrotu pieniędzy, zapłaty odsetek itp. przestępstw określonych w art. 191 § 2 w zb. z art. 158 § 1 i art. 193 k.k. i
Legislator headnote
AI generatedart. 191 § 2 k.k, art. 191 § 1 k.k, art. 193 k.k, art. 11 § 2 k.k, art. 191 k.k, art. 433 § 2 k.p.k; III KKN 195/01 · Sąd Najwyższy: aktu oskarżenia i wyroku Sądu Rejonowego jako przestępstwa wymuszania zwrotu wierzytelności określonego w art. 191 § 2 k.k. jest prawidłowe.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
POSTANOWIENIE Z DNIA 5 MARCA 2003 R.
III KKN 195/01
Dla wypełnienia znamion przestępstwa stosowania przemocy lub
groźby bezprawnej w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności (jak ujmuje to
przepis art. 191 § 2 k.k.) wystarczy subiektywne przekonanie sprawcy, że
wierzytelność faktycznie istnieje, a osoba, wobec której stosuje wymienione
w art. 191 § 1 k.k. środki, choćby pośrednio, jest tą osobą, która ma zdolność (możliwość, obowiązek itp.) spełnienia świadczenia, tzn. wydania rzeczy, zwrotu pieniędzy, zapłaty odsetek itp.
Przewodniczący: sędzia SN F. Tarnowski.
Sędziowie SN: M. Sokołowski, E. Strużyna (sprawozdawca).
Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Herzog.
Sąd Najwyższy w sprawie Sebastiana D., skazanego za popełnienie
przestępstw określonych w art. 191 § 2 w zb. z art. 158 § 1 i art. 193 k.k. i
innych, po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 5 marca 2003
r., kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Okręgowego w B. z dnia 9 stycznia 2001 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu
Rejonowego w B. z dnia 30 czerwca 2000 r.
o d d a l i ł kasację, a kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego obciążył skazanego Sebastiana D.
Z u z a s a d n i e n i a:
Sąd Rejonowy w B., wyrokiem z dnia 30 czerwca 2000 r., skazał Sebastiana D. za to, że w dniu 24 marca 1999 r. w B., działając wspólnie i w
porozumieniu ze Zbigniewem P. i innymi osobami (współoskarżonymi w
sprawie), wdarł się do mieszkania Krzysztofa i Grzegorza W. i w celu zmuszenia do zwrotu wierzytelności w postaci 500 litrów spirytusu wziął udział
w pobiciu znajdujących się w tym mieszkaniu mężczyzn, w wyniku czego
doznali oni obrażeń ciała, a następnie wziął udział w przeszukaniu mieszkania oraz zabudowań gospodarczych Krzysztofa i Grzegorza W. w celu
odnalezienia 500 litrów spirytusu skradzionego Zbigniewowi P., to jest popełnienie przestępstwa określonego w art. 191 § 2 w zb. z art. 158 § 1 i
art.193 k.k. – na karę roku pozbawienia wolności.
Tym samym wyrokiem Sebastian D. skazany został ponadto za popełnienie przestępstwa określonego w art. 189 § 2 w zb. z art. 191 § 1 w
zw. z art. 11 § 2 k.k. na karę roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności, a także za popełnienie przestępstwa określonego w art. 189 § 2 w zb. z art. 159
i art. 191 § 1 w zw. z art. 11 § 2 k.k. na karę 2 lat pozbawienia wolności.
Sąd orzekł wobec Sebastiana D. karę łączną 2 lat pozbawienia wolności.
Sąd Okręgowy w B. po rozpoznaniu sprawy, m. in. z powodu apelacji
wniesionej przez obrońcę oskarżonego Sebastiana D., wyrokiem z dnia 9
stycznia 2001 r. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.
Kasację od tego wyroku wniósł obrońca skazanego Sebastiana D.
Zaskarżając powyższy wyrok „w części” i zarzucając:
I. rażące naruszenie prawa materialnego – art. 191 § 2 k.k. przez
błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie – przyjęcie, iż czyn zarzucany Sebastianowi D. w pkt I aktu oskarżenia to typ kwalifikowany prze-
stępstwa z art. 191 k.k. – zmuszanie do określonego zachowania w celu
wymuszenia wierzytelności – chociaż Zbigniewowi P., któremu pomagał,
nie przysługiwała żadna wierzytelność względem pokrzywdzonych,
II. naruszenie prawa procesowego – obrazę art. 433 § 2 k.p.k. i art.
457 § 2 k.p.k. przez brak faktycznego ustosunkowania się do zarzutu wadliwej kwalifikacji prawnej czynu – typu kwalifikowanego przestępstwa
określonego w art. 191 § 2 k.k. – ograniczenie uzasadnienia przyjętej kwalifikacji do stwierdzenia, że jest ona prawidłowa, co uniemożliwia prześledzenie prawidłowości rozumowania sądu odwoławczego,
obrońca skazanego wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i wyroku
Sądu Rejonowego w B. przez zmianę kwalifikacji prawnej czynu opisanego
w pkt I aktu oskarżenia, złagodzenie wymiaru kary za to przestępstwo i
kary łącznej oraz warunkowe zawieszenie wykonania kary orzeczonej wobec Sebastiana D., i, ewentualnie,
o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do
ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w B. (...)
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Rozpoznając kasację, należy stwierdzić, że zarzut rażącej obrazy
prawa procesowego, a mianowicie art. 433 § 2 k.p.k., na skutek zaniechania ustosunkowania się przez Sąd Okręgowy do podniesionego w apelacji
zarzutu obrazy prawa materialnego, jest słuszny. Treść bowiem uzasadnienia wyroku wydanego w postępowaniu odwoławczym nie pozostawia
żadnej wątpliwości co do tego, że podniesionych w apelacji zastrzeżeń dotyczących oceny prawnej czynu opisanego w pkt I zaskarżonego wyroku,
jako przestępstwa określonego w art. 191 § 2 k.k., Sąd Okręgowy nie rozważył. Stwierdzenie przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wyroku, że „w
przypadku wdarcia się do mieszkania Krzysztofa i Grzegorza W. celem
działania sprawców było zmuszenie ich do zwrotu wierzytelności w postaci
500 l spirytusu należącego do Zbigniewa P.” nie spełnia oczywiście zawar-
tego w art. 433 § 2 k.p.k. wymogu „rozważenia” przez sąd odwoławczy zarzutów wskazanych w apelacji wniesionej na korzyść Sebastiana D. Autorytatywne stwierdzenie, że ocena ta jest prawidłowa, nie może więc być, w
świetle wymogu sformułowanego w art. 433 § 2 k.p.k., uznane za wystarczające.
Brak jednak drugiej, niezbędnej przesłanki, pozwalającej na uchylenie zaskarżonego, prawomocnego, orzeczenia. Brak bowiem podstaw do
uznania, że opisane, rażące naruszenie prawa procesowego mogło mieć
istotny wpływ na treść orzeczenia, jak tego wymaga przepis art. 523 § 1
k.p.k., gdyż zakwalifikowanie czynu przypisanego Sebastianowi D. w pkt I
aktu oskarżenia i wyroku Sądu Rejonowego jako przestępstwa wymuszania zwrotu wierzytelności określonego w art. 191 § 2 k.k. jest prawidłowe.
Ratio legis przepisu art. 191 § 2 k.k. stanowi przeciwdziałanie stosowaniu przemocy bezprawnej w egzekwowaniu wszelkich należności, o których istnieniu sprawca tego przestępstwa jest przekonany. W związku z
tym niesłuszne
byłoby uznanie, że pojęcie „wierzytelność”, stanowiące
znamię kwalifikowanego typu przestępstwa zmuszania, odpowiada ściśle
temu samemu znaczeniu, jakie ma ono w świetle przepisów prawa cywilnego. W takiej bowiem sytuacji ocenę prawną działania sprawcy wymuszania świadczenia musiałoby poprzedzać rozstrzygnięcie przez sąd karny
licznych kwestii z dziedziny prawa cywilnego. Konieczne byłoby w szczególności ustalenie, czy wymuszana należność była (jest) w istocie „wierzytelnością” (a więc wynika z przepisów Kodeksu cywilnego o zobowiązaniach), a ponadto – w realiach konkretnej sprawy – ustalenie, czy wierzytelność rzeczywiście istniała, w jakiej wysokości i kto naprawdę jest dłużnikiem. Niejednokrotnie bowiem nieodzowne byłoby także dokonywanie np.
rozliczeń wzajemnych transakcji, ocena zarzutów potrącenia wzajemnych
wierzytelności, ocena, czy zaistniała zwłoka dłużnika uzasadniająca naliczenie odsetek, rozstrzygnięcie problemów związanych z ewentualną cesją
wierzytelności lub przejęcia długu albo stosowania prawa zatrzymania. Obowiązek ustalenia, czy wierzytelność rzeczywiście istniała, mógłby więc
powodować przekształcenie procesu karnego w proces cywilny, czasami
długotrwały, bez rzeczywistej ku temu potrzeby.
Należy więc nie tracić z pola widzenia faktu, że po tak skomplikowanym, mającym wybitnie cywilistyczny charakter, postępowaniu, możliwe
jest ustalenie przez sąd karny, że wierzytelność wprawdzie nie istniała, ale
sprawca był o jej istnieniu subiektywnie przekonany i w celu wymuszenia
jej zwrotu stosował środki zabronione przez art. 191 k.k. W takiej sytuacji,
mimo braku wierzytelności, działanie sprawcy podlegałoby i tak ocenie w
kategoriach art. 191 § 2 k.k.
Powracając na grunt niniejszej sprawy, należy stwierdzić, że nie może być skutecznie kwestionowany fakt, iż okradzionej osobie przysługuje
roszczenie o zwrot skradzionej rzeczy i ma ono charakter wierzytelności. W
sytuacji gdy okradziona osoba, w celu odzyskania skradzionej rzeczy, stosuje, zamiast drogi prawnej, zakazane przez art. 191 § 2 k.k. środki, tym
samym wypełnia znamiona omawianego przestępstwa. Z opisanych przyczyn należy bowiem pozostawić poza zakresem postępowania karnego,
którego przedmiotem jest czyn polegający na zmuszaniu do zwrotu skradzionej, pożyczonej, powierzonej itp. rzeczy, kwestię ustaleń dotyczących
źródła posiadania tej rzeczy przez sprawcę. Niejednokrotnie zresztą dokonanie, w postępowaniu karnym, którego przedmiotem jest przestępstwo
wymuszania, ustaleń, czy okradziona osoba weszła w posiadanie skradzionej rzeczy w wyniku przestępstwa, czy też legalnie, a także czy faktycznie dana rzecz znajduje się w posiadaniu pokrzywdzonego przestępstwem zmuszania, czy też nie, nie byłoby możliwe. Nie można bowiem wykluczyć sytuacji, w których to postępowanie musiałoby być poprzedzone
innym postępowaniem, rozstrzygającym te kwestie.
Uzasadnione jest zatem stwierdzenie, że dla wypełnienia znamion
przestępstwa stosowania przemocy lub groźby bezprawnej w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności (jak ujmuje to przepis art. 191 § 2 k.k.) wystarczy subiektywne przekonanie sprawcy, że wierzytelność faktycznie istnieje, a osoba, wobec której stosuje wymienione w art. 191 § 1 k.k. środki,
jest tą osobą, która ma zdolność (możliwość, obowiązek itp.) spełnienia
świadczenia, tzn. wydania rzeczy, zwrotu pieniędzy, zapłaty odsetek itp.
Brak przekonania sprawcy, że obowiązek spełnienia świadczenia (a
więc np. zwrotu długu, zwrotu skradzionej rzeczy, zapłaty odszkodowania)
spoczywa na osobie, wobec której stosuje przemoc, podobnie jak świadomość sprawcy, że wierzytelność (roszczenie) faktycznie nie istnieje, a mimo to stosuje przemoc w celu wymuszenia spełnienia np. cynicznego żądania zapłaty za rzekomą „ochronę” osoby lub mienia pokrzywdzonego lub
kieruje żądanie spełnienia określonego świadczenia wobec osoby, co do
której jest przekonany, że nic mu nie jest dłużna, powoduje konieczność
rozważenia kwalifikacji prawnej takiego działania nie jako typu podstawowego przestępstwa zmuszania, ale tzw. wymuszenia rozbójniczego, określonego w art. 282 k.k.
W świetle niekwestionowanych w sprawie ustaleń, że najścia na
mieszkanie pokrzywdzonych i pobicia znajdujących się tam mężczyzn dokonano w celu odzyskania 500 litrów spirytusu skradzionego Zbigniewowi
P., teza prezentowana przez autorkę kasacji, że sprawcy nie działali w celu
wymuszenia zwrotu tego spirytusu, nie ma oparcia w faktach. (...)
O prawidłowym zakwalifikowaniu działania sprawców powinny decydować ustalenia w przedmiocie ich zamiaru, dokonywane z uwzględnieniem realiów każdej, konkretnej, sprawy. W świetle ustaleń dokonanych w
niniejszej sprawie, dotyczących celu pobicia mężczyzn znajdujących się w
mieszkaniu Krzysztofa i Grzegorza W., zakwalifikowanie czynu jako przestępstwa określonego w art. 191 § 2 k.k. należy uznać za prawidłowe. Fakt,
że pokrzywdzeni nie chcieli lub nie mogli (z przyczyn obiektywnych) spełnić
żądania sprawców, stanowiącego cel ich przestępnego działania, nie niweczy zamiaru stanowiącego znamię przestępstwa określonego w art. 191 §
2 k.k., decydującego o kwalifikacji prawnej.
Okoliczność, że w postępowaniu karnym nie ustalono, iż osoby, wobec których stosowano przemoc w określonym celu, nie mogły z przyczyn
obiektywnych spełnić żądań sprawców, nie ma żadnego wpływu na ocenę
prawną czynu sprawców w niniejszej sprawie (jedynie w wypadku przestępstwa skutkowego ustalenie takie ma znaczenie dla określenia jego
formy stadialnej). Nie tylko brak ustalenia, w postępowaniu, którego
przedmiotem jest czyn podlegający ocenie jako przestępstwo wymuszenia
określone w art. 191 § 2 k.k., że pokrzywdzeni dokonali kradzieży spirytusu, ale nawet ustalenie, iż kradzieży tej nie dokonali, nie może rozstrzygać
o celu podjętego przez sprawców działania, który stymulował to działanie i
wyraźnie został przez nich wyartykułowany. (...)