Legislator Case Law & Legislation
III KK 403/11 AI generated

III KK 403/11 · Sąd Najwyższy

Case Number III KK 403/11
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

zarządu nieruchomością wspólną przy ul. L. 78 według stanu na dzień 31 maja i kwalifikując ten czyn z art. 276 k.k., na podstawie art. 66 § 1 i 2 k.k. w zw. z

Legislator headnote

AI generated

art. 276 k.k, art. 67 § 1 k.k, art. 424 § 1 k.p.k, art. 7 k.k, art. 457 § 3 k.p.k, art. 433 § 2 k.p.k; III KK 403/11 · Sąd Najwyższy: L. 78 według stanu na dzień 31 maja i kwalifikując ten czyn z art. 276 k.k., na podstawie art. 66 § 1 i 2 k.k. w zw. z

Keywords

AI generated
art. 276 k.k art. 67 § 1 k.k art. 424 § 1 k.p.k art. 7 k.k art. 457 § 3 k.p.k art. 433 § 2 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 276 k.k
oskarżonej z art. 276 k.k.
art. 67 § 1 k.k
art. 67 § 1 k.k., postępowanie karne prowadzone przeciwko oskarżonej
art. 424 § 1 k.p.k
treść zaskarżonego wyroku, a to przepisu art. 424 § 1 k.p.k., poprzez
art. 7 k.k
i art. 7 k.k., przez błędną jego interpretację, co doprowadziło do
art. 457 § 3 k.p.k
„naruszeniu prawa procesowego, a mianowicie art. 457 § 3 k.p.k.,
art. 433 § 2 k.p.k
wywiązaniu się przez ten sąd z obowiązków określonych w art. 433 § 2 k.p.k., w
art. 523 § 1 k.p.k
stopniu przewidzianym przez przepis art. 523 § 1 k.p.k.
art. 436 k.p.k
(art. 436 k.p.k.). Tak było w tym przypadku, w którym wystarczające dla

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III KK 403/11

POSTANOWIENIE

Dnia 21 sierpnia 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

Przewodniczący SSN Tomasz Artymiuk (sprawozdawca)

SSN Krzysztof Cesarz

SSN Józef Szewczyk

Protokolant: Jolanta Włostowska

w sprawie A. A.

oskarżonej z art. 276 k.k.

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie

w dniu 21 sierpnia 2012 r.,

kasacji,

wniesionej

przez

pełnomocnika

oskarżyciela

posiłkowego

subsydiarnego

od wyroku Sądu Okręgowego

z dnia 4 lipca 2011 r.,

zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego

z dnia 25 lutego 2011 r.,

1. oddala kasację;

2. obciąża

oskarżyciela

posiłkowego

subsydiarnego

Zarząd

Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. L. 78 w R. kosztami sądowymi

postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 25 lutego 2011 r., Sąd Rejonowy po rozpoznaniu

sprawy A A., oskarżonej – przez oskarżyciela posiłkowego subsydiarnego

Wspólnotę Mieszkaniową Budynku położonego w /…/ – o to, że:

„w okresie od 1 grudnia 2008 roku do dnia 22 lipca 2009 roku jako pełniąca

funkcję kierowniczą w GZN Grupie Zarządzania Nieruchomościami Sp. z

o.o./…/, ukryła dokumentację finansowo – księgową należącą do Zarządu

Wspólnoty Mieszkaniowej w /…/, uniemożliwiając jej uzyskanie przez

właściciela”, tj. o czyn z art. 276 k.k.,

ustalając w granicach zarzucanego czynu, że:

„A. A. jako prezes zarządu „GZN – Grupy Zarządzania Nieruchomościami R.”

Sp. z o.o. ukryła w okresie od 1 grudnia 2008 roku do 22 lipca 2009 roku

dokumentację należącą do Wspólnoty Mieszkaniowej Budynku położonego

/…/, którą to dokumentacją nie miała prawa wyłącznie rozporządzać, w tym:

- dokumentację techniczną szczegółowo opisaną w protokole przekazania

dokumentów technicznych budynku przy ul. L. 78 z dnia 28 maja 2009 r. –

którą ukryła w okresie od 1 grudnia 2008 roku do dnia 28 maja 2009 roku, za

wyjątkiem ekspertyzy technicznej, projektu budowlanego, inwentaryzacji

architektonicznej elewacji i kosztorysu inwestorskiego szczegółowo opisanych

w protokole przekazania z dnia 13 marca 2009 roku, którą ukryła w okresie od 1

grudnia 2008 roku do dnia 13 marca 2009 roku oraz za wyjątkiem audytu

energetycznego budynku, który ukryła w okresie od 1 grudnia 2008 roku do

dnia 29 stycznia 2009 roku;

- dokumentację finansowo – księgową w postaci dokumentów

szczegółowo wymienionych w załącznikach nr 1 i 3 do protokołu przekazania

zarządu nieruchomością wspólną przy ul. L. 78 według stanu na dzień 31 maja

2009 roku, którą ukryła w okresie od 1 grudnia 2008 roku do dnia 31 maja 2009

roku oraz w postaci dokumentów szczegółowo wymienionych na karcie 73 akt

sprawy Prokuratury Rejonowej R. , którą ukryła w okresie od 1 grudnia 2008

roku do 22 lipca 2009 roku czym działała na szkodę Wspólnoty Mieszkaniowej

Budynku położonego /…/”,

i kwalifikując ten czyn z art. 276 k.k., na podstawie art. 66 § 1 i 2 k.k. w zw. z

art. 67 § 1 k.k., postępowanie karne prowadzone przeciwko oskarżonej

warunkowo umorzył na rok próby, zasądzając od niej opłatę na rzecz Skarbu

Państwa oraz zryczałtowane wydatki na rzecz oskarżyciela posiłkowego

subsydiarnego.

Wyrok ten zaskarżyli obrońcy oskarżonej, którzy we wniesionych

apelacjach zarzucili:

- obrazę przepisu prawa materialnego w postaci art. 276 k.k., polegającą

na dowolnym i bezpodstawnym zrównaniu znaczenia bezspornego stanu

faktycznego w postaci posiadania z ustawowym znamieniem ukrywania i w

efekcie przypisaniu posiadania rzeczy skutku w postaci karnych konsekwencji z

art. 276 k.k., mimo że ustawodawca nie przewiduje w tym przepisie prawno –

karnych konsekwencji wynikających z posiadania rzeczy,

- błąd w ustaleniach faktycznych, mający istotny wpływ na treść

zaskarżonego wyroku, polegający na przyjęciu sprzecznie z wymową

zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, że oskarżona nie

pozostawała w usprawiedliwionej nieświadomości bezprawności zarzucanego

jej czynu,

- naruszenie przepisów prawa procesowego, mające istotny wpływ na

treść zaskarżonego wyroku, a to przepisu art. 424 § 1 k.p.k., poprzez

niedostateczne przeanalizowanie i rozważenie przez Sąd Rejonowy w

uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, czy oskarżona dopuściła się zarzucanego jej

czynu w usprawiedliwionym błędnym przekonaniu o zgodności z prawem

swojego zachowania, tj. sporządzenie uzasadnienia zaskarżonego wyroku w

sposób uniemożliwiający przeprowadzenie kontroli prawidłowości zapadłego

rozstrzygnięcia.

W konkluzji skarżący wnieśli o zmianę zaskarżonego orzeczenia i

uniewinnienie oskarżonej od popełnienia zarzucanego jej czynu, alternatywnie

(adw. R. B.) o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy

Sądowi Rejonowemu celem ponownego rozpoznania.

Sąd Okręgowy po rozpoznaniu apelacji obrońców wyrokiem z dnia 4

lipca 20011 r., zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że oskarżoną A. A.

uniewinnił od popełnienia zarzucanego jej czynu.

Orzeczenie

Sądu

odwoławczego

zaskarżył

kasacją

pełnomocnik

oskarżyciela posiłkowego subsydiarnego zarzucając rażące naruszenie prawa,

mające wpływ na treść wyroku, polegające na:

1. „naruszeniu prawa materialnego i procesowego, a mianowicie art.

276 k.k. i art. 7 k.k., przez błędną jego interpretację, co doprowadziło do

uniewinnienia oskarżonej”;

2. „naruszeniu prawa procesowego, a mianowicie art. 457 § 3 k.p.k.,

przez brak ustosunkowania się do wszystkich wniosków apelacyjnych, a

mianowicie wniosku o uchylenie sprawy do ponownego rozpoznania w

przypadku, gdy sąd w uzasadnieniu sam wskazuje na materiał dowodowy nie

wyjaśniony do końca, który, jak można wnioskować, winien być uzupełniony”.

Przy tak sformułowanych zarzutach autor kasacji wniósł o uchylenie

wyroku Sądu Okręgowego i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego

rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Rozpoznając niniejszą kasację w pierwszym rzędzie należało odnieść się

do wysuwanych pod adresem zaskarżonego wyroku Sądu odwoławczego

zarzutów natury procesowej, gdyż tylko w sytuacji, gdy okoliczności sprawy nie

budzą wątpliwości, w szczególności został w sposób prawidłowy ustalony stan

faktyczny, rozważania o trafności lub nietrafności orzeczenia można

rozpatrywać – co zdaje się skarżący przeoczył – na gruncie przepisów prawa

materialnego. Nie może być tym samym mowy o obrazie prawa materialnego,

gdy wada orzeczenia jest wynikiem błędnych ustaleń przyjętych za jego

podstawę, a błąd taki jest pośrednio efektem np. naruszenia przepisów prawa

procesowego. W tej sprawie o takim naruszeniu procedury, w szczególności w

zakresie

wskazanym

przez

pełnomocnika

oskarżyciela

posiłkowego

subsydiarnego, nie może być mowy.

Brak zwłaszcza podstaw do twierdzenia, że Sąd Okręgowy naruszył art.

457 § 3 k.p.k. Obraza tego przepisu, w kontekście podstaw kasacyjnych,

zwłaszcza wymogu istotnego wpływu naruszenia przepisu na treść zaskarżonego

orzeczenia, mogłaby wchodzić w grę wyłącznie w sytuacji, gdy na skutek

niewłaściwego sporządzenia pisemnych motywów swojego rozstrzygnięcia,

orzeczenie sądu drugiej instancji nie poddaje się kontroli kasacyjnej.

W tym wypadku powody wydanego rozstrzygnięcia wynikają natomiast

wprost w uzasadnienia orzeczenia zapadłego w instancji ad quem, istnieje więc

możliwość dokonania jego oceny. Co więcej, stawiając zarzut naruszenia art.

457 § 3 k.p.k. autor kasacji przeoczył, że przeprowadzenie kontroli wyroku sądu

meriti przez sąd drugiej instancji nastąpiło w związku z rozpoznaniem środków

odwoławczych wniesionych przez obrońców oskarżonej na jej korzyść, tak więc

to wyłącznie strona przeciwna posiadała gravamen do ewentualnego wytknięcia

sądowi odwoławczemu tego rodzaju uchybień – gdyby rzeczywiście zaistniały –

jak nie wskazanie, dlaczego zarzuty i wnioski apelacji uznane zostały za zasadne

albo niezasadne, to bowiem mogłoby z kolei świadczyć o wywiązaniu lub nie

wywiązaniu się przez ten sąd z obowiązków określonych w art. 433 § 2 k.p.k., w

stopniu przewidzianym przez przepis art. 523 § 1 k.p.k.

I wreszcie, co w tej sprawie najistotniejsze, bo to przecież skutkowało

wydanym

w

niniejszej

sprawie

przez

Sąd

Okręgowy

orzeczeniem

reformatoryjnym, sąd odwoławczy ma prawo ograniczyć rozpoznanie środka

odwoławczego tylko do poszczególnych uchybień, podniesionych przez stronę

lub podlegających uwzględnieniu z urzędu, jeżeli rozpoznanie w tym zakresie

jest wystarczające do wydania orzeczenia, a rozpoznanie pozostałych zarzutów

byłoby przedwczesne lub bezprzedmiotowe dla dalszego toku postępowania

(art. 436 k.p.k.). Tak było w tym przypadku, w którym wystarczające dla

rozstrzygnięcia stało się podzielenie przez Sąd drugiej instancji trafnie

podniesionego w apelacji jednego z obrońców zarzutu naruszenia prawa

materialnego tj. art. 276 k.k. Trudno wobec tego twierdzić, że doszło do

naruszenia art. 457 § 3 k.p.k., skoro sąd ad quem uprawniony był do postąpienia

po myśli art. 436 k.p.k., i z uprawnienia tego w sposób dopuszczalny skorzystał.

Niezasadny jest też pogląd autora skargi kasacyjnej o naruszeniu w

postępowaniu apelacyjnym dyspozycji art. 7 k.p.k. Wprawdzie orzekający w

sprawie Sąd odwoławczy zwrócił uwagę na rozbieżności w zeznaniach

świadków oskarżenia M. P. i P.K., nie ulega jednak wątpliwości, że nie czynił

w tej sprawie odmiennych ustaleń faktycznych, w szczególności przez inną

ocenę przeprowadzonych dowodów, lecz w całej rozciągłości zaakceptował te,

które za podstawę orzeczenia przyjął sąd a quo, dokonując jedynie odmiennej

oceny prawnej zachowania oskarżonej od tej, która stała się podstawą

subsumpcji prawnej poczynionej przez Sąd Rejonowy. Oczywiste więc jest, że

ustaleniem obu wyrokujących w tym postępowaniu sądów było, iż oskarżona

nie wydała Wspólnocie Mieszkaniowej Budynku przy ul. L., żądanych przez

Zarząd

tej

Wspólnoty

dokumentów,

i

to

właśnie

bezsporne

oraz

niekwestionowane ustalenie stało się następnie podstawą odmiennych

rozstrzygnięć

sądów

w

kontekście

ustawowych

znamion

występku

stypizowanego w art. 276 k.k.

Reasumując tę część rozważań stwierdzić więc należy, że stanowisko

skarżącego o naruszeniu przez Sąd Okręgowy przepisów prawa procesowego

jest nieuprawnione, zaś sformułowane w tym zakresie zarzuty uznać należy za

oczywiście bezzasadne.

Odmiennie

ocenić

należy

natomiast

zarzut

naruszenia

prawa

materialnego, aczkolwiek i w tym wypadku pogląd autora kasacji nie jest trafny,

co skutkowało ostatecznie oddaleniem wniesionej przez niego skargi.

Zdaniem pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego subsydiarnego – i z

tym niewątpliwie należy się zgodzić – najistotniejszą kwestią w niniejszej

sprawie jest wyjaśnienie, na gruncie art. 276 k.k., znaczenia znamienia

„ukrywa”. W ocenie skarżącego (pogląd taki wyraził również w uzasadnieniu

swojego wyroku Sąd pierwszej instancji, który w tym zakresie powołał się m.in.

na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2000 r., V KKN 208./00, LEX nr

43438 – inne miejsce publikacji: OSNKW 2000, z. 9-10, poz. 84), już samo

niewydanie dokumentu na żądanie osoby uprawnionej, jak to miało miejsce w

tej sprawie, stanowi jego „ukrycie” w rozumieniu powołanego wyżej przepisu.

Z takim stanowiskiem nie można się jednak zgodzić, de facto prowadzi

bowiem ono do zrównania pojęcie „ukrywania” z pojęciem „przechowywania”

lub „posiadania” w sytuacji, gdy zakresy tych pojęć nie są tożsame. Skarżący

nie zauważa przy tym, co z kolei zasadnie uwypuklił orzekający w tej sprawie

Sąd odwoławczy, że we wskazanym wyżej orzeczeniu Sąd Najwyższy nie

traktuje jako reguły – skutkującej zastosowaniem art. 276 k.k. – samej odmowy

wydania dokumentu („może stanowić ukrywanie dokumentu w rozumieniu art.

276 k.k.”), zaś w realiach tamtej sprawy niewydanie dokumentu powiązane było

z zaprzeczaniem jego posiadania.

W ocenie Sądu Najwyższego, już na gruncie wykładni językowej, nie

rysują się żadne wątpliwości nakazujące rozumieć słowo „ukrywać” w

jakikolwiek inny sposób niż potoczny. Potocznie zaś „ukrywać” oznacza

umieścić coś w miejscu niewidocznym, zasłoniętym, bezpiecznym, schować coś

przed kimś (M. Szymczak (red.): Słownik języka polskiego, Warszawa 1981, t.

III, s. 592; B. Dunaj (red.): Słownik współczesnego języka polskiego, Warszawa

1996, s. 1174). Przestępstwo ukrywania dokumentu, którym sprawca nie ma

prawa wyłącznie rozporządzać, polega więc na podjęciu tego rodzaju działań, w

wyniku których dokument znajdzie się w miejscu znanym sprawcy, nieznanym

zaś osobom, którym przysługują prawa do rozporządzania dokumentem, choćby

nie wyłącznie (utajnienie miejsca jego przechowywania). Nie kwestionując

poglądów wyrażanych wcześniej w literaturze na gruncie art. 268 k.k. z 1969 r.

cytowanych w uzasadnieniu Sądu Rejonowego podkreślić należy, że tak

właśnie, a więc jako utajnienie miejsca przechowywania, interpretowane jest

znamię ukrywania dokumentów w rozumieniu art. 276 k.k. w orzecznictwie

Sądu Najwyższego (zob. wyrok z dnia 23 maja 2002 r., V KKN 404/99,

OSNKW 2002, z. 9-10, poz. 72) i sądów apelacyjnych (zob. wyroki: Sądu

Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 5 kwietnia 2000 r., II AKa 14/00, Prok. i Pr.

2001, nr 4, poz. 22 –orzecz.; Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 28

czerwca 2005 r., II AKa 166/05, Prok. i Pr. 2006, nr 4, poz. 28 – orzecz. i z dnia

9 grudnia 2010 r., II AKa 397/10, KZS 2011/5/80), a także w piśmiennictwie

(zob. W. Wróbel (w:) A. Zoll (red.): Kodeks karny. Część szczególna,

Komentarz, Zakamycze 2006, t. II, s. 1363). Sąd Najwyższy w tym składzie nie

znajduje racji natury tak prawnej, jak i faktycznej, aby od utrwalonego w

powyższym przedmiocie stanowiska odstępować.

Na kanwie niniejszej sprawy niewątpliwym więc jest, że o ukryciu

dokumentów, o jakim mowa w art. 276 k.k., nie może być mowy. Co najwyżej

wchodziłyby w grę hipotetycznie rozważania w kierunku takiej subsumpcji

prawnej w oparciu o inne znamię zawarte w omawianym przepisie, jakim jest

„usunięcie” dokumentu – tj. podjęcie wszelkich czynności prowadzących do

uczynienia go niedostępnym dla osoby uprawnionej, choćby znane było miejsce

przechowywania tego dokumentu (zob. powołany wyżej wyrok Sądu

Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 5 kwietnia 2000 r., II AKa 14/00 oraz W.

Wróbel: op.cit., s. 1363). Rzecz w tym, że z powodów procesowych czynić tego

obecnie nie wolno. Do wniesionej w tej sprawie na niekorzyść oskarżonej

kasacji ma bowiem pełne zastosowanie określony w art. 434 § 1 k.p.k. zakaz

reformationis in peius. Zgodnie z tą regułą orzeczenie na niekorzyść

oskarżonego

jest

dopuszczalne

tylko

w

razie

stwierdzenia

uchybień

podniesionych w środku odwoławczym wniesionym na niekorzyść lub

podlegających uwzględnieniu z urzędu. Pełnomocnik Wspólnoty Mieszkaniowej

Budynku przy /…/ podniósł wprawdzie zarzut naruszenia prawa materialnego,

jednak w sposób jednoznaczny powiązał go wyłącznie z dokonaną przez Sąd

Okręgowy błędną – jego zdaniem – wykładnią znamienia „ukrywa”, tego zaś

rodzaju uchybienie w postępowaniu kasacyjnym się nie potwierdziło. Wobec

powyższego, respektując przy tym zakaz rozszerzającej wykładni art. 434 § 1

k.p.k., jak i art. 443 k.p.k. (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lutego 2012

r., II KK 5/12, OSNKW 2012, z. 4, poz. 44), koniecznym stało się wydanie

orzeczenia oddalającego kasację wniesioną na niekorzyść A. A.

O kosztach sądowych postępowania kasacyjnego rozstrzygnięto na

podstawie art. 636 ć 1 k.p.k. w zw. z art. 518 k.p.k.