Legislator Case Law & Legislation
III KK 358/06 AI generated

III KK 358/06 · Sąd Najwyższy

Case Number III KK 358/06
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

ustalana autonomicznie w obszarze prawa karnego, zgodnie z przyjmowanymi regułami wykładni i może odbiegać od jego potocznego rozumienia. otwartej przestrzeni, po uprzednim usunięciu zabezpieczenia uniemożliwiającego przedostanie się do jego wnętrza (otwarciu drzwi przy pomocy tzw.

Legislator headnote

AI generated

art. 279 § 1 k.k, art. 64 § 2 k.k, art. 85 k.k, art. 86 § 1 k.k, art. 63 § 1 k.k, art. 42 § 2 k.k; III KK 358/06 · Sąd Najwyższy: samochodu znajdującego się na otwartej przestrzeni, po uprzednim usunięciu zabezpieczenia uniemożliwiającego przedostanie się do jego wnętrza (otwarciu drzwi przy pomocy tzw. łamaka), wyczerpuje znamiona kradzieży z włamaniem w rozumieniu art. 279 § 1 k.k.

Keywords

AI generated
art. 279 § 1 k.k art. 64 § 2 k.k art. 85 k.k art. 86 § 1 k.k art. 63 § 1 k.k art. 42 § 2 k.k

Cited Legislation

AI generated
art. 279 § 1 k.k
Sąd Najwyższy w sprawie Ryszarda K., skazanego z art. 279 § 1 k.k.
art. 64 § 2 k.k
z art. 64 § 2 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu
art. 85 k.k
na mocy art. 85 k.k. i art. 86 § 1 k.k. wymierzył oskarżonemu karę
art. 86 § 1 k.k
na mocy art. 85 k.k. i art. 86 § 1 k.k. wymierzył oskarżonemu karę
art. 63 § 1 k.k
na podstawie art. 63 § 1 k.k.
art. 42 § 2 k.k
na mocy art. 42 § 2 k.k.
art. 43 § 1 k.k
na mocy art. 42 § 2 k.k. w zw. z art. 43 § 1 k.k. orzekł wobec
art. 43 § 3 k.k
oskarżonego środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres roku, zaś na mocy art. 43 § 3 k.k.

Cited Case Law

AI generated
V KK 144/04
września 2004 r., V KK 144/04, Lex nr 137749; A.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 6 GRUDNIA 2006 R.

III KK 358/06

Określenie „włamanie” jest pojęciem prawnym, którego treść jest

ustalana autonomicznie w obszarze prawa karnego, zgodnie z przyjmowanymi regułami wykładni i może odbiegać od jego potocznego rozumienia.

Zabór w celu przywłaszczenia samochodu znajdującego się na

otwartej przestrzeni, po uprzednim usunięciu zabezpieczenia uniemożliwiającego przedostanie się do jego wnętrza (otwarciu drzwi przy pomocy tzw.

łamaka) wyczerpuje znamiona kradzieży z włamaniem w rozumieniu art.

279 § 1 k.k.

Przewodniczący: sędzia SN J. Skwierawski.

Sędziowie SN: W. Płóciennik (sprawozdawca), M. Sokołowski.

Prokurator Prokuratury Krajowej: B. Drozdowska.

Sąd Najwyższy w sprawie Ryszarda K., skazanego z art. 279 § 1 k.k.

w zw. z art. 64 § 2 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu

6 grudnia 2006 r., kasacji wniesionej przez Rzecznika Praw Obywatelskich

na korzyść skazanego od wyroku Sądu Okręgowego w G., z dnia 22 grudnia 2005 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w K. z dnia 22

września 2005 r.,

o d d a l i ł kasację jako oczywiście bezzasadną,(...)

Z uzasadnienia:

Ryszard K. został oskarżony o to, że:

I. w dniu 28 kwietnia 2005 r. w K., po uprzednim otwarciu przy pomocy łamaka drzwi pojazdu marki „Audi 80”, a następnie po uruchomieniu go

łamakiem, dokonał jego kradzieży powodując stratę w wysokości 8 000 zł

na szkodę Elżbiety B., przy czym czynu tego dopuścił się w warunkach

powrotu do przestępstwa z art. 64 § 2 k.k., tj. o czyn z art. 279 § 1 k.k. w

zw. z art. 64 § 2 k.k.,

II. w dniu 28 kwietnia 2005 r. w S. prowadził samochód osobowy

marki „Audi 80”, znajdując się w stanie nietrzeźwości wynoszącym 0,30

mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, tj. o czyn z art. 178a § 1 k.k.

Wyrokiem z dnia 22 września 2005 r., Sąd Rejonowy w K.:

I. uznał oskarżonego za winnego popełnienia czynu zarzuconego mu

w pkt I aktu oskarżenia i na podstawie art. 279 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 2

k.k. wymierzył mu karę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności,

II. uznał oskarżonego za winnego popełnienia czynu zarzuconego w

pkt II aktu oskarżenia i na podstawie art. 178a § 1 k.k. wymierzył mu karę

roku pozbawienia wolności,

III. na mocy art. 85 k.k. i art. 86 § 1 k.k. wymierzył oskarżonemu karę

łączną 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności,

IV. na podstawie art. 63 § 1 k.k. zaliczył na poczet orzeczonej kary

pozbawienia wolności okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od dnia 28 kwietnia 2005 r. do dnia 22 września 2005 r.,

V. na mocy art. 42 § 2 k.k. w zw. z art. 43 § 1 k.k. orzekł wobec

oskarżonego środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres roku, zaś na mocy art. 43 § 3 k.k. zobowiązał

go do zwrotu dokumentu uprawniającego do kierowania pojazdami, (...)

Wyrok ten został zaskarżony w drodze apelacji przez działającego

samodzielnie oskarżonego (...)

Wyrokiem z dnia 22 grudnia 2005 r., Sąd Okręgowy w G. utrzymał w

mocy zaskarżone orzeczenie, uznając apelację za oczywiście bezzasadną.

Orzeczenie Sądu odwoławczego zostało zaskarżone kasacją wywiedzioną na korzyść skazanego, w części dotyczącej skazania za przestępstwo z art. 279 § 1 k.k., przez Rzecznika Praw Obywatelskich. Skarżący,

powołując się na przepis art. 523 § 1 k.p.k., zarzucił rażące naruszenie

prawa materialnego, które miało istotny wpływ na treść wyroku, to jest art.

279 § 1 k.k., polegające na błędnej wykładni znamienia „włamania”, wyrażającej się w uznaniu, że zabór samochodu po uprzednim otwarciu drzwi

przy pomocy tzw. łamaka wyczerpuje znamiona kradzieży z włamaniem,

podczas gdy prawidłowa wykładnia tego przepisu prowadzi do wniosku, że

występek ten może był popełniony wyłącznie wtedy, gdy sprawca pokonuje

zabezpieczenie chroniące dostęp do pomieszczenia, a nie tylko rzeczy ruchomej, czyli w danym wypadku samochodu osobowego.

Odwołując się do tak sformułowanego zarzutu autor kasacji wniósł o

uchylenie wyroku Sądu drugiej instancji w zaskarżonej części i przekazanie

sprawy w tym zakresie Sądowi Okręgowemu w G. do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.

Obecny na rozprawie kasacyjnej prokurator Prokuratury Krajowej

wniósł o oddalenie kasacji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja jest bezzasadna w stopniu wręcz oczywistym.

Istota problemu stanowiącego podstawę zarzutu kasacyjnego sprowadza się do stwierdzenia, że skoro kradzież z włamaniem zachodzi wtedy, gdy jej sprawca zabiera mienie w celu przywłaszczenia w następstwie

usunięcia przeszkody materialnej, będącej częścią konstrukcji pomieszczenia zamkniętego

lub specjalnym zamknięciem tego pomieszczenia

utrudniającego dostęp do jego wnętrza, to zabór znajdującego się na

otwartej przestrzeni samochodu w celu jego przywłaszczenia, po uprzednim otwarciu drzwi tego pojazdu przy pomocy tzw. łamaka, nie wyczerpuje

znamion tego typu przestępstwa,

Zaprezentowane stanowisko ocenić należy jako oczywiście nietrafne.

W piśmiennictwie i orzecznictwie przyjmuje się powszechnie, że pojęcie „włamania” jest swoistym pojęciem prawnym, którego treść jest ustalana autonomicznie w obszarze prawa karnego, zgodnie z przyjmowanymi

regułami wykładni i może odbiegać od jego potocznego rozumienia. W potocznym rozumieniu „włamanie” oznacza zachowanie, które przy wykorzystaniu siły fizycznej prowadzi do usunięcia przeszkód zabezpieczających

rzecz. W procesie wykładni znamienia „z włamaniem” przyjmuje się, że

włamanie nigdy nie było utożsamiane z samym pokonaniem przez sprawcę

zabezpieczenia mienia przed zaborem, jeżeli mienie to nie znajdowało się

w zamkniętym pomieszczeniu i jeśli działanie sprawcy nie polegało na

przeniknięciu do tego pomieszczenia. W konsekwencji przeważał pogląd,

że nie ma kradzieży z włamaniem w wypadkach, gdy przedmiot wykonawczy położony jest wśród wolnej nieograniczonej przestrzeni, a zarazem nie

tworzy sobą zamkniętego, zabezpieczonego przed zaborem pomieszczenia (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 25 czerwca 1980 r., VII KZP

48/78, OSNKW 1980, z. 8, poz. 65; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9

września 2004 r., V KK 144/04, Lex nr 137749; A. Marek: Prawo karne.

Zagadnienia teorii i praktyki, Warszawa 1997, s. 526 – 527, odmiennie – M.

Dąbrowska-Kardas i P. Kardas w: (red. A. Zoll): Kodeks karny. Część

szczególna. Komentarz, t. 3, Kraków 1999, s. 48 – 50). Pogląd ten nie

przesądza wszakże o trafności stanowiska wyrażonego w kasacji albowiem

argumentacja jej autora jedynie w sposób wybiórczy odwołuje się do przywołanego w uzasadnieniu nadzwyczajnego środka zaskarżenia orzecznictwa. W szczególności warto zauważyć, że wskazując na definicję „włama-

nia” zawartą w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 25 czerwca 1980 r., pominięto istotne wywody uzupełniające cytowany pogląd. Należy więc przypomnieć, że według Sądu Najwyższego: „Postacią kradzieży z włamaniem

jest również zabór schowka wraz z zawartością mienia (np. zamkniętej kasetki z zawartością pieniędzy) z pomieszczenia niezamkniętego i zabór z

niego mienia w następstwie rozbicia lub otwarcia poza miejscem zaboru.

Zabór samochodu w celu przywłaszczenia z przestrzeni otwartej jest kradzieżą z włamaniem, jeżeli został dokonany w następstwie przedostania

się do jego wnętrza w sposób odpowiadający wyjaśnionemu już wyżej pojęciu włamania”. Stanowisko to koresponduje zresztą z rozumieniem „włamania” prezentowanym przez Sąd Najwyższy na gruncie porządku prawnego obowiązującego przed wejściem w życie Kodeksu karnego z 1969 r.

W wyroku z dnia 31 maja 1965 r., I K 28/65, OSNKW 1965, z. 11, poz.

138, stwierdzono bowiem, że: „Pojęcie «włamania» w potocznym jego rozumieniu kojarzy się zazwyczaj z sytuacją, gdy sprawca usuwa za pomocą

siły fizycznej przeszkodę materialną chroniąca dostęp do pomieszczenia i

zabiera stamtąd rzecz ruchomą. Za ilustrację tak rozumianego włamania

może służyć wypadek, gdy sprawca usuwa zamek w drzwiach garażu i wyprowadza stamtąd samochód, mając swobodny dostęp do urządzeń pozwalających na uruchomienie silnika. W tym wypadku dysponent samochodu zabezpiecza się przed kradzieżą przez zamknięcie garażu. Może on

jednak zabezpieczyć się przed kradzieżą także w inny sposób, a mianowicie przez zamknięcie na klucz samochodu, chroniąc w ten sposób dostęp

do urządzeń pozwalających na uruchomienie silnika. W obu wypadkach cel

działania dysponenta samochodu jest jeden i ten sam: niedopuszczenie

nikogo obcego do zadysponowania jego samochodem, tak że z punktu widzenia prawnokarnego nie ma żadnej różnicy między sytuacją, gdy sprawca niezamknięty samochód wyprowadza z zamkniętego garażu, a sytuacją,

gdy zamknięty samochód wyprowadza się z nie zabezpieczonego miejsca

zaparkowania”. Zwrócić również należy uwagę, że z przywoływanego już

wcześniej wyroku Sądu Najwyższego z dnia 9 września 2004 r., V KK

144/04, wynika, że nie ma kradzieży z włamaniem jedynie wówczas, gdy

przedmiot czynności wykonawczej położony jest wśród wolnej nieograniczonej przestrzeni, a zarazem nie tworzy sobą zamkniętego, zabezpieczonego przed zaborem pomieszczenia. Zamknięty samochód jest, bez wątpienia, tak rozumianym pomieszczeniem.

Reasumując, stwierdzić należy, że zabór w celu przywłaszczenia

samochodu znajdującego się na otwartej przestrzeni, po uprzednim usunięciu zabezpieczenia uniemożliwiającego przedostanie się do jego wnętrza (otwarciu drzwi przy pomocy tzw. łamaka), wyczerpuje znamiona kradzieży z włamaniem w rozumieniu art. 279 § 1 k.k.

Przedstawione rozumienie znamienia „włamanie” pozostaje w zgodzie, także z wynikami wykładni systemowej i celowościowej. Przepis art.

289 § 2 k.k. przewiduje m.in., że sprawca zaboru cudzego pojazdu mechanicznego w celu krótkotrwałego użycia podlega karze od 6 miesięcy do 8

lat pozbawienia wolności, jeżeli pokonuje zabezpieczenie pojazdu przed

jego użyciem przez osobę nieupoważnioną. Ów kwalifikowany typ występku zaboru pojazdu mechanicznego w celu krótkotrwałego użycia nie posługuje się wprawdzie pojęciem „włamania”, wszakże nie ulega wątpliwości,

że w znamieniu „pokonuje zabezpieczenie pojazdu przed jego użyciem

przez osobę nieuprawnioną” mieszczą się zachowania odpowiadające

„włamaniu”, a więc sprowadzające się w szczególności do usunięcia przeszkody materialnej zabezpieczającej cudzą rzecz ruchomą. Co oczywiste,

omawiany przepis nie formułuje warunku, by pokonanie zabezpieczenia

pojazdu przed jego użyciem przez osobę nieuprawnioną odnosiło się do

pojazdu znajdującego się w zamkniętym pomieszczeniu. W tym stanie rzeczy przyjęcie rozumienia „włamania” w sposób proponowany przez autora

kasacji prowadziłoby do sytuacji, że sprawca „włamujący się” do samocho-

du znajdującego się na wolnej przestrzeni i dokonujący jego zaboru w celu

przywłaszczenia (kradzieży) odpowiadałby jak za zwykłą kradzież (w granicach od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności), zaś działający w tych

samych okolicznościach sprawca zaboru w celu krótkotrwałego użycia pojazdu dopuszczałby się kwalifikowanego występku z art. 289 § 2 k.k. zagrożonego znacznie surowszą karą pozbawienia wolności. Taki wynik rozumowania pozostaje w oczywistej sprzeczności z zasadą racjonalności

ustawodawcy. Trudno również uznać za racjonalne założenie, że sprawca

pokonujący zabezpieczenie pojazdu i dokonujący zaboru znajdujących się

w nim przedmiotów, niezależnie od ich wartości, dopuszcza się kradzieży z

włamaniem zagrożonej karą od roku do 10 lat pozbawienia wolności, zaś

ten sam sprawca dopuszczający się zaboru w celu przywłaszczenia całego

pojazdu odpowiada wyłącznie za kradzież z art. 278 § 1 k.k.