Legislator Case Law & Legislation
III KK 236/06 AI generated

III KK 236/06 · Sąd Najwyższy

Case Number III KK 236/06
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

może być oceniane z punktu widzenia złych lub dobrych intencji istniejących po stronie dziennikarza. (art. 14 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 1997 r.), wolnością wyrażania poglądów i pozyskiwania oraz rozpowszechniania informacji (art. 54

Legislator headnote

AI generated

art. 14 Konstytucji, art. 54 Konstytucji, art. 212 § 2 k.k, art. 212 § 1 k.k, art. 410 k.p.k, art. 442 § 3 k.p.k; III KK 236/06 · Sąd Najwyższy: powinien pamiętać, że ze wskazań Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu jednoznacznie wynika, że niedopuszczalne jest mylenie ocen z faktami i przedstawianie ocen jako udokumentowanych faktów.

Keywords

AI generated
art. 14 Konstytucji art. 54 Konstytucji art. 212 § 2 k.k art. 212 § 1 k.k art. 410 k.p.k art. 442 § 3 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 14 Konstytucji
(art. 14 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 1997 r.), wolnością wyrażania poglądów i pozyskiwania oraz rozpowszechniania informacji (art.
art. 54 Konstytucji
rozpowszechniania informacji (art. 54 Konstytucji) a chronionymi w treści
art. 212 § 2 k.k
oskarżonej z art. 212 § 2 k.k.,
art. 212 § 1 k.k
wniósł pełnomocnik oskarżyciela prywatnego, zarzucając powyższemu wyrokowi rażące naruszenie prawa materialnego, tj. art. 212 § 1 k.k. przez
art. 410 k.p.k
Ponadto pełnomocnik oskarżyciela prywatnego zarzucił naruszenie przepisów prawa procesowego: 1) art. 410 k.p.k.
art. 442 § 3 k.p.k
Sejmiku. Ponadto pełnomocnik oskarżyciela prywatnego zarzucił naruszenie przepisów prawa procesowego: 1) art. 410 k.p.k. w zw. z art. 442 § 3
art. 433 § 1 k.p.k
oraz zdyskredytowanie zeznań świadków (...) bez wskazania przyczyn nieuznania ich za wiarygodne, co stanowi o wybiórczym potraktowaniu materiału dowodowego, 2) art. 433 § 1 k.p.k.
art. 399 k.p.k
oraz zdyskredytowanie zeznań świadków (...) bez wskazania przyczyn nieuznania ich za wiarygodne, co stanowi o wybiórczym potraktowaniu materiału dowodowego, 2) art. 433 § 1 k.p.k. w zw. z art. 399 k.p.k. i art. 4 k.p.k.,

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 7 LUTEGO 2007 R.

III KK 236/06

Fałszywa informacja nie może nigdy realizować ważnego interesu

społecznego. Interesu tego nie wolno mylić z motywami, którymi kierował

się dziennikarz przekazując zebrany materiał. Istnienie tego interesu nie

może być oceniane z punktu widzenia złych lub dobrych intencji istniejących po stronie dziennikarza.

Interes społeczny może być uznany za kryterium rozstrzygające antynomię między wolnością prasy i innych środków społecznego przekazu

(art. 14 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 1997 r.), wolnością wyrażania poglądów i pozyskiwania oraz rozpowszechniania informacji (art. 54

Konstytucji) a chronionymi w treści art. 30 i 47 ustawy zasadniczej dobrami

osobistymi.

Przewodniczący: sędzia SN J. Sobczak (sprawozdawca).

Sędziowie: SN A. Tomczyk, SA (del. do SN) G. Salamon.

Sąd Najwyższy, w sprawie Urszuli O. oskarżonej z art. 212 § 2 k.k.,

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 7 lutego 2007 r., kasacji wniesionej przez pełnomocnika oskarżyciela prywatnego od wyroku Sądu Okręgowego w E. z dnia 21 października 2005 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w E. z dnia 25 maja 2005 r.,

o d d a l i ł kasację (...).

Z uzasadnienia:

Urszula O. została oskarżona o to, że w dniu 12 sierpnia 2004 r. na

łamach gazety „Dziennik E.” w publikacji prasowej zawierającej autoryzowany wywiad z Urszulą O. przez stwierdzenie, że Witold Ł. działa na szkodę członków spółdzielni mieszkaniowej „Z.” oraz ujawniając dane o wysokości wynagrodzeń członków zarządu tej spółdzielni i jej pracowników narusza przepisy ustawy o ochronie danych osobowych, pomówiła Witolda Ł.

o takie postępowanie, które poniżyło go w opinii publicznej i naraziło na

utratę zaufania potrzebnego do zajmowania stanowiska radnego Sejmiku

Województwa oraz Prezesa Obywatelskiego Stowarzyszenia Uwłaszczeniowego, tj. o czyn z art. 212 § 2 k.k.

Wyrokiem z dnia 25 maja 2005 r. Sąd Rejonowy w E. uniewinnił

oskarżoną od popełnienia zarzucanego jej czynu, zasądził od oskarżyciela

prywatnego Witolda Ł. na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe w sprawie

oraz zasądził od oskarżyciela prywatnego Witolda Ł. na rzecz oskarżonej

Urszuli O. kwotę 1 284 zł tytułem poniesionych przez nią kosztów procesu.

Powyższy wyrok Sądu Rejonowego zaskarżył apelacją pełnomocnik

oskarżyciela prywatnego.

Wyrokiem z dnia 21 października 2005 r. Sąd Okręgowy w E. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok i zasądził od oskarżyciela prywatnego Witolda Ł., na rzecz Skarbu Państwa, kwotę 60 zł, tytułem opłaty za postępowanie odwoławcze.

Od wspomnianego wyroku Sądu Okręgowego skargę kasacyjną

wniósł pełnomocnik oskarżyciela prywatnego, zarzucając powyższemu wyrokowi rażące naruszenie prawa materialnego, tj. art. 212 § 1 k.k. przez

wydanie przez Sądy obu instancji orzeczeń bez odniesienia się i dostatecznego uzasadnienia wszystkich zawartych w przepisie przesłanek, w

szczególności do przesłanki poniżenia w opinii publicznej lub utraty zaufania potrzebnego dla rodzaju działalności wówczas, gdy ocena ujemnej treści pomówienia musi być dokonywana w kontekście wymagań lub oczeki-

wań związanych z zajmowaną funkcją lub działalnością, zaś oskarżyciel

jest Prezesem Obywatelskiego Forum Uwłaszczeniowego w E. i Radnym

Sejmiku. Ponadto pełnomocnik oskarżyciela prywatnego zarzucił naruszenie przepisów prawa procesowego: 1) art. 410 k.p.k. w zw. z art. 442 § 3

k.p.k. i 424 k.p.k., przez ponowne rozpoznanie sprawy bez szczegółowego

odniesienia się do całokształtu materiału procesowego, zwłaszcza bez

żadnego odniesienia się do odmiennych wskazań Sądu Okręgowego, w

szczególności w kontekście zajęcia odmiennego stanowiska przez Sąd Rejonowy oraz rozpoznanie sprawy bez uwzględnienia całokształtu materiału

z rozprawy głównej z pominięciem odniesienia się do zeznań świadków (...)

oraz zdyskredytowanie zeznań świadków (...) bez wskazania przyczyn nieuznania ich za wiarygodne, co stanowi o wybiórczym potraktowaniu materiału dowodowego, 2) art. 433 § 1 k.p.k. w zw. z art. 399 k.p.k. i art. 4 k.p.k.,

przez rozpoznanie sprawy przez Sąd Okręgowy ponad zakres zaskarżenia,

tj. bez uprzedniego poinformowania oskarżenia o rozszerzeniu kwalifikacji

prawnej również na art. 216 k.k., co w świetle powyższej zmiany kwalifikacji

oraz w kontekście skomplikowanego przerzucenia ciężaru dowodów na

oskarżoną doprowadziło do rozpoznania sprawy przez Sąd Okręgowy bez

wystarczającego materiału dowodowego i bez przesłuchania wszystkich

świadków oraz nadmierne, zmierzające do uniewinnienia oskarżonej, powołanie się na społecznie uzasadniony interes, tzn. kontratyp z art. 213 k.k.

– bez jego wnikliwego i obszernego uzasadnienia (...).

W konsekwencji, pełnomocnik oskarżyciela prywatnego wniósł o

uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w E., wstrzymanie wykonalności ponoszenia kosztów procesu do

czasu rozpoznania kasacji oraz zwolnienie od uiszczenia opłaty sądowej

określonej w art. 527 k.p.k.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja okazała się bezzasadna i jako taką należało ją oddalić. Mając jednak na względzie to, że sama sprawa i sformułowane w treści kasacji zarzuty odnosiły się do zakresu praw i obowiązków dziennikarzy, która

to kwestia, mimo że wywołuje poważne spory zarówno w literaturze i

orzecznictwie, jak i w praktyce społecznej, niezbyt często staje się przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego, dlatego też należało zagadnieniu

temu poświęcić szczególną uwagę.

Wypada podkreślić, że swobodny przepływ informacji i wolność prasy

stanowią fundament demokratycznego państwa prawnego, jakim z mocy

art. 2 Konstytucji jest Rzeczpospolita Polska. Właśnie swoboda wypowiedzi, w tym także dziennikarskiej, prawo do formułowania osądów krytycznych przyczynia się do prawidłowego funkcjonowania instytucji państwowych. Jednym z podstawowych zadań prasy jest kontrola społeczna organów państwowych spełniana przez dziennikarzy. Może być ona dokonywana jedynie w przypadku wolności myśli, przekonań, wypowiedzi, publikacji i

prasy. Wolność ta nie ma jednak charakteru absolutnego, bezgranicznego

lecz, jak to wielokrotnie podkreślano w doktrynie i orzecznictwie zarówno

Sądu Najwyższego, jak i – co ważne – Europejskiego Trybunału Praw

Człowieka, posiada pewne ustalone granice wyznaczone z jednej strony

przez kryterium prawdy, a z drugiej przez potrzebę ochrony tak ważnych

wartości, jak: godność, dobre imię, cześć, prywatność. Warto zauważyć, że

spełniając ważkie funkcje społeczne prasa bardzo często wkracza w prywatną sferę życia obywateli, a dziennikarze podają do publicznej wiadomości informacje, w których prezentują fakty stawiające w krytycznym świetle

rozmaite osoby pełniące mniej lub bardziej eksponowane funkcje publiczne. Na kanwie prezentowanych faktów prasa wykonując niezbywalne prawo do krytyki, wynikające m. in. z treści art. 6 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 26

stycznia 1984 r. – Prawo prasowe (Dz. U. z 1984 r. Nr 5, poz. 24 ze zm.),

ma nie tylko prawo, ale wręcz obowiązek formułowania ocen krytycznych

odnoszących się do opisywanych stanów rzeczy, jak i postępowania poszczególnych osób, organów i instytucji. Formułując te oceny dziennikarz

powinien pamiętać, że ze wskazań Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu jednoznacznie wynika, że niedopuszczalne jest mylenie ocen z faktami i przedstawianie ocen jako udokumentowanych faktów.

Podkreślając, że wolność wyrażania opinii zagwarantowana w ust. 1 art. 10

Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności stanowi

jedną z podstaw społeczeństwa demokratycznego oraz jeden z podstawowych warunków postępu takiego społeczeństwa i samorealizacji każdej

jednostki w tym społeczeństwie Trybunał zauważył, że odnosi się ona nie

tylko do informacji lub idei, które są dobrze przyjmowane bądź postrzegane

jako nieszkodliwe lub obojętne, ale również do tych, które obrażają, szydzą

bądź przeszkadzają lub wywołują niepokój – gdyż właśnie takie są wymogi

pluralizmu, tolerancji i otwartości, bez których nie istnieje społeczeństwo

demokratyczne. Jednocześnie jednak Trybunał stwierdził, że prasa nie może przekraczać granic określonych m. in. przez potrzebę ochrony dobrego

imienia, przy czym nie można rozumieć zadań prasy w ten sposób, że ma

ona jedynie dostarczać informacji, natomiast interpretacja tych informacji

należy do czytelników (por. wyrok ETPC z dnia 8 lipca 1986 r. Lingens

przeciwko Austrii, 9815/82). Zgodzić się także wypada ze stanowiskiem

Europejskiego Trybunału Praw Człowieka co do tego, że zadaniem dziennikarza jest dokonanie ścisłego rozróżnienia między faktami a ocenami

oraz z tym, że istnienie faktów musi być wykazane natomiast prawdziwości

ocen nie można udowodnić.

W orzecznictwie Europejskiego Trybunału jednoznacznie i stanowczo

podkreślono, że prasa gra zasadniczą rolę w zapewnieniu właściwego

działania systemu demokratycznego. Zauważono także, że pomimo, iż

prasa nie może przekroczyć pewnych granic, m. in. takich jak ochrona

bezpieczeństwa narodowego lub integralności terytorialnej, to obowiązkiem

jej jest przekazywanie informacji i poglądów dotyczących kwestii politycznych oraz funkcjonowania organów państwowych (por. wyrok ETPC z 16

marca 2000 r. Őzgűn Gűndem przeciwko Turcji 23144/93).

Odnosząc się do kryterium prawdy jako jednego z elementów wyznaczających granice wolności prasy wypada zauważyć, że opinia publiczna

nie jest zainteresowana otrzymywaniem i rozpowszechnianiem informacji

wprowadzających w błąd. Wręcz przeciwnie – fałszywa informacja godzi w

interes publiczny, podważa bowiem zaufanie do państwa, jego organów i

instytucji, a co paradoksalne także do prasy. Fałszywa informacja nie może

nigdy realizować ważnego interesu społecznego. Interesu tego nie wolno

mylić z motywami, którymi kierował się dziennikarz przekazując zebrany

materiał. Istnienie tego interesu nie może być oceniane z punktu widzenia

złych lub dobrych intencji istniejących po stronie dziennikarza – których

ustalenie i udowodnienie byłoby procesowo niezwykle trudne jeśli nie

wręcz niemożliwe – lecz z punktu widzenia wartości i korzyści, jaką odnosi

społeczeństwo z publikacji. Interes publiczny nie jest kategorią pustą, lecz

znajduje umocowanie normatywne w art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji. Podkreślenia wymaga, że fałszywa informacja – niezależnie od tego jak ją ocenić

z punktu widzenia prawa karnego czy cywilnego – nie stanowi realizacji

prawa do informacji, a zatem nie może realizować interesu publicznego.

Interes ten nie odnosi żadnej korzyści z informacji fałszywej, wprowadzającej opinię publiczną w błąd, nie dającej się zatem wykorzystać zgodnie z

tym interesem, bo nie przyczyniającej się do opisu rzeczywistości.

Warto w tym miejscu zauważyć, że w treści art. 213 § 2 k.k., statuującego kontratyp dozwolonej krytyki, mowa jest nie o „interesie społecznym” lecz o „interesie społecznie uzasadnionym”. Zakres drugiego z tych

terminów jest znacznie szerszy, gdyż społecznie uzasadnione działania

mogą być podejmowane także w interesie jednostki.

Interes społeczny może być uznany za kryterium rozstrzygające antynomię między wolnością prasy i innych środków społecznego przekazu

(art. 14 Konstytucji), wolnością wyrażania poglądów i pozyskiwania oraz

rozpowszechniania informacji (art. 54 Konstytucji) a chronionymi w treści

art. 30 i 47 ustawy zasadniczej dobrami osobistymi. Bezsporne jest przy

tym, że zagrożeniem dla dóbr w postaci godności, czci i dobrego imienia

może stać się wolna prasa. Z tego faktu ustawodawca zdawał sobie oczywiście sprawę, czego widomym świadectwem stało się wprowadzenie w

Kodeksie karnym kwalifikowanego typu zniesławienia, a mianowicie pomówienia za pośrednictwem środków masowego komunikowania (art. 212

§ 2 k.k.).

W realiach przedmiotowej sprawy sformułowane przez oskarżoną na

łamach opublikowanego w „Dzienniku E.” zarzuty niewątpliwie godziły w

chronione dobra pokrzywdzonego – w postaci czci i godności. Niewątpliwie

treść ich mogła poniżyć oskarżyciela prywatnego w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania przez niego pełnionych dotąd funkcji. Konstatacja ta nakazywałaby więc stwierdzenie, że

oskarżona dopuściła się zniesławienia wyczerpującego znamiona przestępstwa z art. 212 § 2 k.k. Zarówno jednak Sąd pierwszej instancji, jak i

dokonujący w wyniku wniesionej apelacji kontroli instancyjnej Sąd Okręgowy jednoznacznie ustaliły, że podniesione przez oskarżoną zarzuty były

prawdziwe. Ustalenie to, którego kasacja nie kwestionuje, nakazywało

zbadać, czy nie zachodzi w odniesieniu do działań oskarżonej kontratyp z

art. 213 § 2 k.k. – czyli innymi słowy, czy nie zachodzą okoliczności wyłączające bezprawność działania. Zarówno Sąd pierwszej instancji, jak i rozpoznający sprawę w wyniku wniesionej apelacji Sąd Okręgowy takie działania podjęły wskazując, że oskarżona działała w warunkach kontratypu

określonego w dyspozycji art. 213 § 2 k.k. Wniosek ten wypada uznać za

słuszny i prawidłowy, aczkolwiek oparty na całkowicie błędnych przesłan-

kach. Powołując się na istnienie kontratypu oba Sądy nie zauważyły bowiem, że obecna jego treść poważnie się zmieniła w stosunku do tej jaką

formułował art. 178 § 1 pkt 1 i 2 k.k. z 1969 r. W obecnym stanie prawnym

– czego nie zauważył ani Sąd pierwszej instancji, ani Sąd drugiej instancji

– wyłączona została niekaralność zniesławienia, gdy sprawca „działa w

przeświadczeniu opartym na uzasadnionych podstawach, że zarzut jest

prawdziwy i że broni społecznie uzasadnionego interesu”. Mimo że od wejścia w życie Kodeksu karnego z 1997 r. upłynęło już wiele lat Sąd Rejonowy nie zauważając zmian legislacyjnych niefrasobliwie stwierdza: „dla przyjęcia kontratypu nie jest ważny motyw działania, a jedynie przeświadczenie, że sprawca broni uzasadnionego interesu” (uzasadnienie Sądu Rejonowego). Wtóruje mu, z równą nieznajomością prawa Sąd Okręgowy

stwierdzając: „przeświadczenie sprawcy o prawdziwości zarzutu uznać należy za oparte na uzasadnionych podstawach ...”.

Tymczasem bezspornym jest, że oskarżona podniosła zarzuty prawdziwe – co prawidłowo zostało stwierdzone i omówione przez oba Sądy.

Niewątpliwym jest także i to, że podniesione przez nią na łamach prasy

drukowanej zarzuty miały charakter publiczny i miały działać dla dobra

spółdzielczości mieszkaniowej. Działania oskarżonej mieściły się w polu

dozwolonej krytyki, Pamiętać bowiem należy, że kontratyp dozwolonej krytyki ma miejsce wtedy, gdy istnieją dwie przesłanki. Po pierwsze, musi zostać udowodniona prawdziwość zarzutu. Po drugie, należy stwierdzić, że

sprawca działał w obronie społecznie uzasadnionego interesu. Warto zauważyć, że przyjęcie działania w obronie społecznie uzasadnionego interesu

wymaga ustalenia, że sprawca kierował się tylko taką intencją a nie innymi

względami. W przedmiotowej sprawie wszystkie te warunki zostały spełnione i dlatego uznanie, iż oskarżona działała w warunkach kontratypu

okazuje się uzasadnione. (...)

W tym stanie rzeczy nie mogły się ostać sformułowane w kasacji zarzuty naruszenia prawa materialnego, przez obrazę art. 212 § 1 k.k., gdyż

takowa obraza po prostu nie nastąpiła. Niezasadny okazał się także zarzut

obrazy przepisów postępowania, a mianowicie art. 410 k.p.k., art. 442 § 3

k.p.k. i art. 424 k.p.k. – gdyż wbrew zarzutom i wywodom kasacji Sąd

Okręgowy rozważył wszelkie okoliczności podniesione w apelacji, a w treści kasacji niedopuszczalnym jest formułowanie zarzutów pod adresem

orzeczenia Sądu pierwszej instancji. Nieporozumieniem jest także zarzut

obrazy art. 433 § 1 k.p.k. w zw. z art. 399 k.p.k. i art. 4 k.p.k., gdyż rozważanie odpowiedzialności oskarżonej pod kątem art. 216 k.k. stanowić by

mogło naruszenie uprawnień i gwarancji po stronie oskarżonej. Oskarżyciel

nie posiadał bowiem gravamen podnoszenia tego typu zarzutów.

W tym stanie rzeczy wypadało oddalić kasację jako bezzasadną.