Legislator Case Law & Legislation
III KK 227/07 AI generated

III KK 227/07 · Sąd Najwyższy

Case Number III KK 227/07
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

Dyspozycja art. 536 k.p.k. w zw. z art. 435 k.p.k. uprawnia sąd kasacyjny do uchylenia wyroku na korzyść współoskarżonych przy zachowaniu określonych w tych przepisach warunków, również w wypadku, gdy od wydanego wyroku kasacja oskarżonym nie przysługiwała.

Legislator headnote

AI generated

art. 536 k.p.k, art. 435 k.p.k, art. 286 § 1 k.k, art. 64 § 1 k.k, art. 33 § 2 k.k, art. 46 § 1 k.k; III KK 227/07 · Sąd Najwyższy: sierpnia 2012 r., przepis art. 435 k.p.k. nie różnicuje powodów niewniesienia środka zaskarżenia przez współoskarżonych, dyspozycja art. 536 k.p.k.

Keywords

AI generated
art. 536 k.p.k art. 435 k.p.k art. 286 § 1 k.k art. 64 § 1 k.k art. 33 § 2 k.k art. 46 § 1 k.k

Cited Legislation

AI generated
art. 536 k.p.k
Dyspozycja art. 536 k.p.k.
art. 435 k.p.k
Dyspozycja art. 536 k.p.k. w zw. z art. 435 k.p.k. uprawnia sąd kasacyjny do uchylenia wyroku na korzyść współoskarżonych przy zachowaniu
art. 286 § 1 k.k
Sąd Najwyższy w sprawie Leszka K., skazanego z art. 286 § 1 k.k.
art. 64 § 1 k.k
z art. 64 § 1 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 16
art. 33 § 2 k.k
i na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 33 § 2 k.k. wymierzył kary:
art. 46 § 1 k.k
a następnie na podstawie art. 46 § 1 k.k.
art. 410 k.p.k
art. 410 k.p.k., przez nieprawidłowe rozważenie całokształtu ujawnionych
art. 433 § 2 k.p.k
dokonał wszechstronnej, obowiązującej w myśl art. 433 § 2 k.p.k.

Cited Case Law

AI generated
V KK 65/03
2003 r., V KK 65/03, OSNKW-R 2003, poz.
III KK 150/82

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

WYROK Z DNIA 16 LISTOPADA 2007 R.

III KK 227/07

Dyspozycja art. 536 k.p.k. w zw. z art. 435 k.p.k. uprawnia sąd kasacyjny do uchylenia wyroku na korzyść współoskarżonych przy zachowaniu

określonych w tych przepisach warunków, również w wypadku, gdy od wydanego wyroku kasacja oskarżonym nie przysługiwała.

Przewodniczący: sędzia SN K. Cesarz (sprawozdawca).

Sędziowie: SN J. Rychlicki, SA (del. do SN) D. Świecki.

Prokurator Prokuratury Krajowej: B. Mik.

Sąd Najwyższy w sprawie Leszka K., skazanego z art. 286 § 1 k.k. w

zw. z art. 64 § 1 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 16

listopada 2007 r., kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku

Sądu Okręgowego w L. z dnia 13 lutego 2007 r., utrzymującego w mocy

wyrok Sądu Rejonowego w R. z dnia 17 października 2006 r.,

u c h y l i ł zaskarżony wyrok co do Leszka K., a nadto na podstawie art.

435 k.p.k. w zw. z art. 536 k.p.k. wobec Dariusza O. i

przekazał

sprawę Sądowi Okręgowemu w L. do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym (...).

Z uzasadnienia:

Sąd Rejonowy w R. wyrokiem z dnia 17 października 2006 r., uznał

za winnych:

Leszka K. tego, że w okresie od dnia 12 lipca 2000 r. do dnia 3 sierpnia 2000 r. w R., działając wspólnie i w porozumieniu z Dariuszem O., w

celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadził PZU S.A. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci wypłaty odszkodowania z tytułu

uszkodzenia swojego samochodu Audi 100, w kwocie 17 850 zł, pochodzącego z obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego OC samochodu Fiat 125p, w ten sposób, że dnia 13 lipca 2000 r. na druku zgłoszenia

szkody w samochodzie Audi 100 z ubezpieczenia OC podał nieprawdziwe

okoliczności o mającej zaistnieć w dniu 12 lipca 2000 r. kolizji drogowej,

spowodowanej przez Dariusza O., który był kierowcą samochodu osobowego m-ki Fiat 125p, a następnie potwierdził to w złożonych zeznaniach

przed pracownikiem PZU, podczas gdy w rzeczywistości kolizja taka nie

miała miejsca, przy czym zarzucanego mu czynu dopuścił się przed upływem 5 lat od odbycia kary pozbawienia wolności powyżej 6 miesięcy, orzeczonej przez Sąd Rejonowy w R. za umyślne przestępstwo podobne,

to jest czynu wypełniającego dyspozycję art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1

k.k.,

Dariusza Grzegorza O. tego, że w okresie od dnia 12 lipca 2000 r. do

dnia 3 sierpnia 2000 r. w R., działając wspólnie i w porozumieniu z Leszkiem K., w ramach przyjętego podziału ról oraz w celu osiągnięcia korzyści

majątkowej przez Leszka K. doprowadził PZU S.A. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci wypłaty na rzecz Leszka K. odszkodowania w kwocie 17 850 zł, pochodzącego z obowiązkowego ubezpieczenia

komunikacyjnego OC samochodu Fiat 125p, w ten sposób, że podał, iż

dnia 12 lipca 2000 r. uczestniczył w kolizji drogowej, podczas której kierując swoim samochodem Fiat 125p wymusił pierwszeństwo przejazdu przed

samochodem Audi 100 kierowanym przez Leszka K., podczas gdy w rzeczywistości kolizja taka nie miała miejsca,

to jest czynu wyczerpującego znamiona art. 286 § 1 k.k.,

i na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 33 § 2 k.k. wymierzył kary:

- Leszkowi K. – roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności i 100 stawek

dziennych grzywny po 10 zł za stawkę,

- Dariuszowi O. – 2 lat pozbawienia wolności i 100 stawek dziennych

grzywny po 10 zł za stawkę, warunkowo zawieszając temu oskarżonemu

wykonanie kary pozbawienia wolności na okres próby 5 lat,

a następnie na podstawie art. 46 § 1 k.k. orzekł od oskarżonych solidarnie

obowiązek naprawienia szkody, przez uiszczenie na rzecz PZU S.A. kwoty

17 850 zł, rozstrzygnął o dowodzie rzeczowym i obciążył oskarżonych

kosztami sądowymi.(...)

Wyrokiem z dnia 13 lutego 2007 r., Sąd Okręgowy w L. utrzymał w

mocy zaskarżony wyrok, uznając apelacje oskarżonych za oczywiście bezzasadne, oraz obciążył oskarżonych kosztami sądowymi postępowania

odwoławczego.

Kasację wywiódł obrońca Leszka K. zarzucając „rażące naruszenie

prawa procesowego, polegające na obrazie przepisów:

1. art. 5 § 2 i 7 k.p.k., przez uznanie przez Sąd Okręgowy, iż Sąd pierwszej

instancji nie dopuścił się obrazy wskazanych przepisów postępowania i poczynienie przez Sąd odwoławczy jednostronnych ustaleń faktycznych w

oparciu o fragmenty zeznań wybranych świadków o treści niekorzystnej dla

skazanego Leszka K., przy jednoczesnym całkowitym pominięciu i nieustosunkowaniu się do jego wyjaśnień oraz drugiego współoskarżonego, jak i

bardzo ważnych dla właściwej oceny dowodów fragmentów zeznań świadków, a w szczególności zeznań Zdzisława D. oraz zeznań policjantów Mirosława R. i Jarosława Z. Dowolność tej oceny w konsekwencji doprowadziła do wydania wyroku jedynie w oparciu o część materiału dowodowego

z pozostawieniem poza zasięgiem rozważań Sądu, dowodów istotnych dla

rozstrzygnięcia kwestii zaistnienia kolizji drogowej;

2. art. 410 k.p.k., przez nieprawidłowe rozważenie całokształtu ujawnionych

okoliczności – pominięcie przez Sąd Okręgowy istotnych dowodów dla rozstrzygnięcia, które pozostały poza zakresem rozważań Sądu, tj. wyjaśnień

skazanego Leszka K., które korelowały z wyjaśnieniami Dariusza O. oraz

dowodami z zeznań bezstronnych świadków Jerzego Z., Stefana B., Jarosława Z., Mirosława R., a przede wszystkim Zdzisława D.”.

W końcowej części uzasadnienia kasacji jej autor podniósł, że „Sąd

odwoławczy w niniejszej sprawie powinien był dopatrzyć się rażącego naruszenia zasady obiektywizmu ze strony Sądu pierwszej instancji i potraktowania bardzo wybiórczo materiału dowodowego w niniejszej sprawie.

Treść uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego wskazuje, że Sąd ten nie

dokonał wszechstronnej, obowiązującej w myśl art. 433 § 2 k.p.k. kontroli

odwoławczej wyroku Sądu Okręgowego (powinno być – Rejonowego,

przyp. SN), skoro nie dostrzegł, że wyrok ten został wydany z rażącą obrazą przepisów art. 7 i art. 410 k.p.k.”.

Obrońca Leszka K. wniósł o uchylenie wyroku Sądu Okręgowego w

L. i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania.

Prokurator wnosił o oddalenie kasacji jako oczywiście bezzasadnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Gołosłowny okazał się zarzut obrazy przez Sąd odwoławczy art. 5 § 2

k.p.k., skoro ani w zarzucie, ani w uzasadnieniu skargi nawet nie przytoczono treści tego przepisu, nie mówiąc już o braku jakiejkolwiek argumentacji na dowód, że Sąd ten dostrzegł nie dające się usunąć wątpliwości, po

czym rozstrzygnął je na niekorzyść oskarżonego Leszka K. Za podobnie

chybiony należało uznać też zarzut obrazy art. 410 k.p.k. Przepis ten zawarty jest w dziale VIII, zatytułowanym: Postępowanie przed sądem pierwszej instancji. Zatem, podstawę wyroku tego sądu może stanowić tylko całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej. W judykaturze

utrwalone jest przekonanie, że jedynie wydawanie orzeczenia reformato-

ryjnego zobowiązuje sąd odwoławczy do postąpienia zgodnie z dyspozycją

art. 410 k.p.k. Taki wyrok w niniejszej sprawie jednak nie zapadł, zaś Sąd

Okręgowy nie tylko nie czynił nowych odmiennych ustaleń faktycznych, ale

nawet nie wzbogacił dokonanych przez Sąd Rejonowy. Jedyny zacytowany

w apelacji fragment uzasadnienia Sądu odwoławczego nie przytacza ustaleń tego Sądu, ale ocenę zeznań świadka Zdzisława D., pokrywającą się z

ocenę Sądu pierwszej instancji.

Rzecz jednak w tym, że ocena tego i innych wskazanych w apelacji

dowodów, dokonana w odpowiedzi na zawarte w niej zarzuty, rażąco naruszyła wymogi procedowania sądu odwoławczego, stawiane przez art. 433

§ 2 k.p.k. Oczywiście, zarzut uchybienia temu przepisowi powinien znaleźć

się w części wstępnej kasacji, a nie dopiero w końcowej części jej uzasadnienia. Nie zmienia to jednak faktu, że zarzut ten został wyartykułowany, a

nadto pozostaje w nierozerwalnym związku z, wysuniętym na pierwszy

plan, zarzutem obrazy art. 7 k.p.k. Wszak nie powinno budzić wątpliwości i

to, że rozważenie zarzutów wskazanych w apelacji, o których mowa w art.

433 § 2 k.p.k., musi nastąpić z zachowaniem reguł określonych w art. 7

k.p.k. (zob. m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 października

2003 r., V KK 65/03, OSNKW-R 2003, poz. 2115).

Sąd odwoławczy nie powinien zatem zbyć ogólnikami, a więc właściwie przejść do porządku dziennego nad zawartymi w apelacji zarzutami

pominięcia przez Sąd pierwszej instancji następujących faktów i okoliczności albo ograniczyć się do tylko pobieżnego ustosunkowania się do nich, to

jest do tego, że:

- nie mieli wątpliwości co do zaistnienia kolizji nie tylko likwidatorzy szkody

– Jerzy Z. i Stefan B., ale i przybyli na miejsce zdarzenia funkcjonariusze

Policji – Mirosław R. i Jarosław Z.,

- zarówno funkcjonariusz Jarosław Z., jak i kierowca autobusu PKS w Ł. –

Zdzisław D. widzieli tam elementy plastikowe pojazdów, a policjant również

fragmenty szklane,

- według Jarosława Z., gdyby kolizja była „fikcyjna, to samochód Fiat 125p

należałoby na miejsce zdarzenia czymś przywieźć, nie sądzę, aby ten samochód dało się holować...”,

- bezpośrednio przed zdarzeniem Zdzisław D. widział jadący w kierunku Ł.

unikatowy samochód „Fiat 125p” kombi koloru zielonego oraz „światła od

kierunku Ł.”, które nagle zniknęły,

- wyjaśnienia oskarżonych były zbieżne co do zaistnienia kolizji, jej przyczyn i zasadniczych następstw,

- zachodzi sprzeczność w opinii biegłego z zakresu techniki samochodowej

i ruchu drogowego, wskazana w apelacji, zobrazowana w kasacji cytatami

z opinii; a przynajmniej cechuje ją niepełność, jeśli uznać, że nie ma

sprzeczności między stwierdzeniami biegłego o niemożności odtworzenia

kolizji (przebiegu zdarzenia), a zarazem o możności wykluczenia, aby do

wskazanych przez oskarżonych uszkodzeń samochodów w czasie tej kolizji doszło. Niepełność opinii polegałaby więc na niewykazaniu przez biegłego, że mimo braku możliwości przeprowadzenia symulacji komputerowej kolizji, możliwe jest kategoryczne wypowiedzenie się co do jej skutków.

Poza uwagą Sądów, a więc i biegłego, pozostała też kwestia ewentualnego

wykorzystania zaistniałej kolizji dla zgłoszenia uszkodzeń pojazdów, do

których doszło wcześniej (w innych okolicznościach).

Uchybienie wymogom wynikającym z art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 7

k.p.k. było zatem rażące i mogło mieć istotny wpływ na treść wyroku. Kasacja okazała się więc zasadna co do zarzutu naruszenia wymienionych

przepisów, jak i co do wniosku.

Zaskarżony wyrok nie mógł się ostać także w stosunku do Dariusza

O. Wprawdzie temu oskarżonemu nie przysługiwało prawo do wniesienia

kasacji z uwagi na skazanie go na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania (argument a contrario z art. 523 § 2

k.p.k.), lecz konieczne było przekroczenie granic podmiotowych rozpoznania sprawy w wyniku kasacji pochodzącej od Leszka K., a to dlatego, że:

Dariusz O. wniósł apelację od wyroku Sądu Rejonowego, wskazane w niej

zarzuty i wnioski (oraz ich uzasadnienie) były identyczne, jak podniesione

w apelacji Leszka K. Dariusz O. został objęty prawomocnym wyrokiem sądu odwoławczego kończącym postępowanie, okres próby powiększony o 6

miesięcy z art. 76 § 1 k.k. mijałby temu oskarżonemu dopiero w dniu 13

sierpnia 2012 r., przepis art. 435 k.p.k. nie różnicuje powodów niewniesienia środka zaskarżenia przez współoskarżonych, dyspozycja art. 536 k.p.k.

obliguje do wyjścia poza granice podmiotowe rozpoznania sprawy w razie

wystąpienia warunków określonych w art. 435 k.p.k. Nie ulega wątpliwości

w świetle tożsamości przypisanych czynów i identyczności skarg apelacyjnych, że te same względy w rozumieniu tego ostatniego przepisu przemawiają za uchyleniem wyroku na korzyść Dariusza O. co i na rzecz Leszka

K. Brak kasacji ze strony współoskarżonego, którego dotyczy tożsamość

przesłanki uchylenia wyroku, może wynikać zarówno z zaniechania wniesienia tej skargi, jak i z niedopuszczalności jej złożenia. Zwrot „nie wnieśli

środka odwoławczego”, zawarty w art. 435 k.p.k., obejmuje więc nie tylko

sytuacje przyzwolenia na wniesienie takiego środka, ale również takie, w

których wniesienie środka odwoławczego było z powodu przeszkód procesowych niemożliwe (tak wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 1982 r., III

KK 150/82, OSPiKA 1984, z. 10, poz. 221, glosy aprobujące: M. Cieślak,

tamże, s. 538 – 539, K. Marszał: NP 1983, nr 9 – 10, s. 276 – 278, aprobującą tezę opublikowaną tamże: Z. Doda, A. Gaberle: Kontrola odwoławcza

w procesie karnym, Warszawa 1997, s. 276). Analogiczny pogląd prezentowany jest w komentarzach do Kodeksu postępowania karnego z 1997 r.

(zob. T. Grzegorczyk: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Kraków

2005 r., s. 1073; J. Grajewski w: J. Grajewski, L. K. Paprzycki, S. Steinborn: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Kraków 2006, t. II, s. 58;

P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2007, t. II, s. 645). Akceptujące stanowisko zajęte w

kolejnym opracowaniu można wprost odnieść do sytuacji zaistniałej w niniejszej sprawie, bowiem wyrażone zostało także na kanwie kasacji niedopuszczalnej z powodu wyłączenia wynikającego z art. 523 § 2 k.k. (S. Zabłocki w: J. Bratoszewski, L. Gardocki, Z. Gostyński, S. M. Przyjemski, R.

A. Stefański, S. Zabłocki: Kodeks postępowania karnego, Komentarz, Warszawa 2004, t. III, s. 90).

Podsumowując tę część uwag, dyspozycja art. 536 k.p.k. w zw. z art.

435 k.p.k. uprawnia sąd kasacyjny do uchylenia wyroku na korzyść współoskarżonych przy zachowaniu określonych w tych przepisach warunków,

również w wypadku, gdy od wydanego wyroku kasacja oskarżonym nie

przysługiwała.

Ponownie rozpoznając sprawę Sąd Okręgowy rozważy zarzuty i

wnioski apelacyjne w myśl art. 433 § 2 k.p.k., z czego zda sprawozdanie

stosownie do wymogów wynikających z art. 457 § 3 k.p.k. (wskazanie to

nie wyklucza rozstrzygnięcia kasatoryjnego). Sąd odwoławczy baczyć przy

tym będzie, że do uchylenia wyroku wobec obu oskarżonych doszło na ich

korzyść, co rodzi konsekwencje wynikające z art. 443 k.p.k., także co do

ustaleń faktycznych. Nie wyłącza to rozważenia, a w rezultacie, przyjęcia,

że do kolizji jednak doszło, ale znamiona art. 286 § 1 k.k. zostały wypełnione (ewentualnie tylko przez Leszka K.) na skutek zgłoszenia uszkodzeń

powstałych w samochodzie „Audi 100” w innym czasie i okolicznościach.