Legislator Case Law & Legislation
III KK 222/05 AI generated

III KK 222/05 · Sąd Najwyższy

Case Number III KK 222/05
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Wyrokiem z dnia 13 sierpnia 2004 r. Sąd Okręgowy w S. uznał Monikę S. za winną tego, że w dniu 8 sierpnia 2003 r. w W., będąc uprzedzona o odpowiedzialności karnej z art. 233 § 1 k.k. za składanie fałszywych zeznań lub zatajenie prawdy oraz pouczona o prawie do uchylenia się od

Legislator headnote

AI generated

art. 185 k.p.k, art. 233 § 1 k.k, art. 183 § 1 k.p.k, art. 71 § 1 k.k, art. 424 § 1 k.p.k, art. 440 k.p.k; III KK 222/05 · Sąd Najwyższy: zawiesił, orzekając na mocy art. 71 § 1 k.k. grzywnę w wysokości 180 stawek dziennych, przyjmując wysokość jednej stawki w kwocie 10 zł.

Keywords

AI generated
art. 185 k.p.k art. 233 § 1 k.k art. 183 § 1 k.p.k art. 71 § 1 k.k art. 424 § 1 k.p.k art. 440 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 185 k.p.k
Szczególnie bliski stosunek osobisty (art. 185 k.p.k.) może wynikać
art. 233 § 1 k.k
Sąd Najwyższy w sprawie Moniki S., oskarżonej z art. 233 § 1 k.k.,
art. 183 § 1 k.p.k
udzielenia odpowiedzi na pytania wynikającym z art. 183 § 1 k.p.k., złożyła
art. 71 § 1 k.k
zawiesił, orzekając na mocy art. 71 § 1 k.k.
art. 424 § 1 k.p.k
zarzucając obrazę przepisu art. 424 § 1 k.p.k., przez pominięcie w uzasadnieniu wyroku odniesienia się do wyjaśnień oskarżonej, iż działała w błędzie.
art. 440 k.p.k
granice apelacji, na podstawie art. 440 k.p.k.
art. 414 § 1 k.p.k
oparciu o przepisy art. 414 § 1 k.p.k.
art. 17 § 1 pkt 4 k.p.k
z art. 17 § 1 pkt 4 k.p.k.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 22 LUTEGO 2006 R.

III KK 222/05

Szczególnie bliski stosunek osobisty (art. 185 k.p.k.) może wynikać

np. z faktu posiadania wspólnego dziecka przez osobę składającą zeznania i podejrzanego bądź oskarżonego.

Przewodniczący: sędzia SN J. Żywolewska-Ławniczak.

Sędziowie SN: J. Sobczak (sprawozdawca), J. Szewczyk.

Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Pogorzelski.

Sąd Najwyższy w sprawie Moniki S., oskarżonej z art. 233 § 1 k.k.,

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 22 lutego 2006 r., kasacji, wniesionej przez Prokuratora Apelacyjnego w L. od wyroku Sądu

Apelacyjnego w L. z dnia 22 lutego 2005 r., zmieniającego wyrok Sądu

Okręgowego w S. z dnia 13 sierpnia 2004 r.,

o d d a l i ł kasację, jako oczywiście bezzasadną (...).

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 13 sierpnia 2004 r. Sąd Okręgowy w S. uznał Monikę S. za winną tego, że w dniu 8 sierpnia 2003 r. w W., będąc uprzedzona

o odpowiedzialności karnej z art. 233 § 1 k.k. za składanie fałszywych zeznań lub zatajenie prawdy oraz pouczona o prawie do uchylenia się od

udzielenia odpowiedzi na pytania wynikającym z art. 183 § 1 k.p.k., złożyła

fałszywe zeznania, mające służyć za dowód w sprawie, w ten sposób, iż

zeznała, że w dniu 8 sierpnia 2003 r. spotkała się z Robertem A. około

godz. 900 w W., a następnie wraz z nim udała się samochodem marki Seat

Ibiza na róg ul. Wincentego i ul. Kołowej w W., pomimo, iż okoliczności takie w rzeczywistości nie miały miejsca. Uznając, że czynem swoim Monika

S. wyczerpała znamiona przestępstwa z art. 233 § 1 k.k. – Sąd Okręgowy

wymierzył jej karę roku pozbawienia wolności, której wykonanie warunkowo

zawiesił, orzekając na mocy art. 71 § 1 k.k. grzywnę w wysokości 180 stawek dziennych, przyjmując wysokość jednej stawki w kwocie 10 zł.

Od wyroku Sądu Okręgowego apelację wniósł obrońca oskarżonej

zarzucając obrazę przepisu art. 424 § 1 k.p.k., przez pominięcie w uzasadnieniu wyroku odniesienia się do wyjaśnień oskarżonej, iż działała w błędzie.

Wyrokiem z dnia 22 lutego 2005 r. Sąd Apelacyjny, wychodząc poza

granice apelacji, na podstawie art. 440 k.p.k. – uchylił zaskarżony wyrok i w

oparciu o przepisy art. 414 § 1 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 4 k.p.k. w zw. z

art. 233 § 3 k.k. umorzył postępowanie karne wobec Moniki S., uznając, że

nie została ona pouczona przez przesłuchującego ją funkcjonariusza o

prawie odmowy zeznań.

Od wyroku Sądu Apelacyjnego kasację złożył Prokurator Apelacyjny

w L., zaskarżając wyrok na niekorzyść Moniki S. W kasacji zarzucił naruszenie prawa, poprzez obrazę przepisów art. 440 i 414 § 1 k.p.k. w zw. z

art. 17 § 1 pkt 4 k.p.k. i art. 233 § 3 k.k. Podnosząc ten zarzut Prokurator

wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi

Apelacyjnemu w L. do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu kasacji

podniesiono, że oskarżonej nie przysługiwało prawo odmowy zeznań, gdyż

nie była osobą najbliższą w rozumieniu art. 115 § 11 k.k., w stosunku do

oskarżonego Roberta A., w sprawie którego składała zeznania, ani osobą,

którą łączył szczególnie bliski stosunek osobisty z tymże Robertem A.

Sąd Najwyższy zważył co następuje.

Kasacja okazała się oczywiście bezzasadna.

Na tle bezspornie ustalonego i niebudzącego wątpliwości stanu faktycznego koniecznym okazało się rozważenie, jaki miał w istocie rzeczy

charakter stosunek oskarżonej Moniki S. do Roberta A., w sprawie którego

oskarżona składała zeznania.

Oskarżona od początku określała ten związek mianem narzeczeństwa, stwierdzając to jeszcze przed rozpoczęciem przesłuchania i akcentując w treści protokołu, że jest w czwartym miesiącu ciąży z podejrzanym

Robertem A. Na rozprawie w dniu 21 kwietnia 2004 r. Monika S. wyjaśniła,

że jej znajomość z Robertem A. trwała od roku i chociaż nie mieszkali razem to codziennie się spotykali, wspomagali finansowo i byli związani

uczuciowo. Planowali także ślub, do którego nie doszło, gdyż Robert A. nie

uzyskał rozwodu z pierwszą żoną.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego jednak fakt, że oskarżona nie zamieszkiwała z Robertem A., nie znała jego rodziców ani rodzeństwa świadczy o

tym, iż w jej związku z Robertem A. brak było więzi ekonomicznej, trwałości

związku i więzi duchowej – a więc nie można przyjąć, że pozostaje z nim

we wspólnym pożyciu. Sąd Apelacyjny podkreślił, że fakt współżycia seksualnego, pozostawanie w ciąży z Robertem A., spotykanie się z nim od

roku wskazują, iż istniał szczególnie bliski stosunek osobisty, który winien

skutkować pouczeniem Moniki S. o prawie do złożenia wniosku o zwolnienie od złożenia zeznań.

Bezspornym jest, że Monika S. nie została pouczona o możliwości

wynikającej z treści art. 185 k.p.k., mimo iż przesłuchujący ją funkcjonariusz Policji wiedział z jej oświadczenia, że uważa się ona za narzeczoną

podejrzanego Roberta A., w którego sprawie miała składać zeznania oraz

że spodziewa się ona dziecka tegoż podejrzanego. Mimo to, została ona

pouczona tylko o uprawnieniach wynikających z treści art. 183 k.p.k. oraz o

odpowiedzialności za fałszywe zeznania z art. 233 k.k.

W doktrynie ugruntowany jest pogląd, że zwolnienie, o którym mowa

w art. 185 k.p.k., wynikające ze szczególnie bliskiego stosunku osobistego

może nastąpić już w postępowaniu przygotowawczym, a o możliwości takiego zwolnienia należy uprzedzić świadka, gdy ujawni się okoliczność

uzasadniająca zwolnienie (por. T. Grzegorczyk: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, wyd. IV, Kraków 2005, s. 476). Stanowisko to Sąd Najwyższy całkowicie podziela. Ustawodawca nie definiuje pojęcia „szczególnie bliskiego stosunku osobistego” o jakim mowa w treści art. 185 k.p.k.,

pozostawiając tę kwestię doktrynie i judykaturze. W literaturze wyraża się

pogląd, że wspomniany „szczególnie bliski stosunek osobisty” jest relacją

zachodzącą między dwoma osobami, bliższą niż stosunek towarzyski.

Podkreśla się, że jest to stosunek na tyle zażyły, że stawia świadka w odniesieniu do oskarżonego lub podejrzanego w sytuacji zbliżonej do osoby

najbliższej dla niego. Charakteryzuje się on silną więzią emocjonalną lub

uczuciową powodującą, że składanie zeznań może prowadzić do wewnętrznego konfliktu w sumieniu świadka (por. R. A. Stefański w: Z. Gostyński red.: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2003,

s. 849; T. Grzegorczyk: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, wyd.

IV, Kraków 2005, s. 479; L. K. Paprzycki, w: J. Grajewski, L. K. Paprzycki,

M, Płachta: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Kraków 2003 r., s.

472).

Nie ulega także wątpliwości, że przepis art. 185 k.p.k. obejmuje stosunki szczególnej bliskości, które nie mają oparcia formalnego w normie

prawnej. Koniecznym jest jednak, aby stosunek taki miał charakter osobisty. „Narzeczeństwo” w chwili obecnej jest stosunkiem faktycznym, nieregulowanym normami prawnymi, w szczególności zaś przepisami Kodeksu

rodzinnego i opiekuńczego. Stan ten bardzo różnie jest traktowany przez

przedstawicieli różnych grup i warstw społecznych. Widzi się w nim albo

stan poprzedzający zawarcia małżeństwa, albo trwały związek o charakterze konkubinatu, w którym strony połączone są więzią emocjonalną, seksualną i ekonomiczną, ale z różnych względów związku tego nie formalizują i nie zawierają małżeństwa, albo wreszcie (mniej lub bardziej) przelotny

stosunek bliskości emocjonalnej, niekoniecznie manifestujący się w wspólnym pożyciu, charakterystyczny dla kultury młodzieżowej. Nieformalny charakter narzeczeństwa powoduje, że osoby pozostające w takim stosunku

niekoniecznie zamieszkują razem, niekoniecznie prowadzą wspólne gospodarstwo, niekoniecznie znają wzajemnie swoich krewnych, nawet najbliższych. Zresztą – jak dowodzą badania socjologiczne – taki stan dotyczy

również związków małżeńskich, zwłaszcza w wielkich aglomeracjach miejskich.

W przedmiotowej sprawie nie ulega wątpliwości, że oskarżoną i podejrzanego w sprawie, w której składała jako świadek zeznania łączyła

więź emocjonalna i seksualna, której owocem było dziecko. Ten ostatni fakt

ma znaczenie decydujące i dowodzi, czego nie chce zauważyć kasacja, że

nie był to związek przelotny (co nie znaczy, że musi on być w przyszłości

trwały). Istnienie wspólnego dziecka musi być uznane za kluczowe. Nie

sposób bowiem wymagać, aby matka dziecka zmuszona była składać zeznania obciążające ojca tego dziecka. Tak więc, oskarżona powinna mieć

możliwości skorzystania z treści art. 185 k.p.k.

Podkreślić należy, że organ procesowy – zgodnie z dyspozycją art.

191 § 2 k.p.k. – jest zobowiązany uprzedzić świadka o prawie do składania

wniosku o zwolnienie od złożenia zeznań lub odpowiedzi na pytania, czyli

także o treści art. 185 k.p.k. wówczas, gdy ujawnią się okoliczności wskazujące, że między świadkiem a oskarżonym zachodzi szczególnie bliski

stosunek osobisty. Tak było w przedmiotowej sprawie, kiedy oskarżona

podała, że jest narzeczoną podejrzanego, w sprawie którego składała ze-

znania i dodała, że spodziewa się jego dziecka. W tym momencie organ

procesowy (funkcjonariusz policji), uzyskał wiedzę, stanowiącą podstawę

do stwierdzenia, że między osobą przesłuchiwaną a podejrzanym istnieje

szczególnie bliski stosunek osobisty, który powinien zaowocować pouczeniem o treści art. 185 k.p.k. Mimo jednak zaistnienia takiej sytuacji oskarżona o prawie odmowy zeznań nie została pouczona.

W tym stanie rzeczy należało kasację oddalić, jako oczywiście bezzasadną stwierdzając, że „szczególnie bliski stosunek osobisty”, o jakim

mowa w art. 185 k.p.k., jest relacją zachodzącą między dwoma osobami,

bliższą niż stosunek towarzyski, a której przykładem może być fakt posiadania wspólnego dziecka przez osobę składającą zeznania i podejrzanego

bądź oskarżonego.

Koniecznym jest też podkreślenie, że organ procesowy, zgodnie z

treścią art. 191 § 2 k.p.k., jest zobowiązany uprzedzić świadka o prawie do

składania wniosku o zwolnienie od złożenia zeznań lub odpowiedzi na pytania, gdy ujawnią się okoliczności wskazujące, że między świadkiem a

podejrzanym bądź oskarżonym zachodzi szczególnie bliski stosunek osobisty w rozumieniu art. 185 k.p.k.