Legislator Case Law & Legislation
III KK 176/11 AI generated

III KK 176/11 · Sąd Najwyższy

Case Number III KK 176/11
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

przestępstwa określonego w art. 233 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zb. z art. 238 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za to na mocy art. 233 § 1 k.k. w zw. z art.

Legislator headnote

AI generated

art. 233 § 1 k.k, art. 270 § 1 k.k, art. 12 k.k, art. 238 k.k, art. 11 § 2 k.k, art. 11 § 3 k.k; III KK 176/11 · Sąd Najwyższy: 233 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zb. z art. 238 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za to na mocy art. 233 § 1 k.k. w zw. z art.

Keywords

AI generated
art. 233 § 1 k.k art. 270 § 1 k.k art. 12 k.k art. 238 k.k art. 11 § 2 k.k art. 11 § 3 k.k

Cited Legislation

AI generated
art. 233 § 1 k.k
Sąd Najwyższy w sprawie Józefa B., skazanego z art. 233 § 1 k.k.
art. 270 § 1 k.k
z art. 270 § 1 k.k., polegających na podrobieniu podpisów na trzech
art. 12 k.k
przestępstwa określonego w art. 233 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zb. z art.
art. 238 k.k
art. 11 § 2 k.k
238 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za to na mocy art. 233 § 1 k.k. w zw. z art.
art. 11 § 3 k.k
238 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za to na mocy art. 233 § 1 k.k. w zw. z art.
art. 523 § 2 k.p.k
kasacji, z uwagi na ograniczenie wynikające z treści art. 523 § 2 k.p.k., było
art. 439 k.p.k
możliwe wyłącznie z powodu uchybień wymienionych w art. 439 k.p.k.

Cited Case Law

AI generated
V KK 61/09
Sądu Najwyższego z dnia 10 września 2009 r., V KK 61/09, R-OSNKW
III KK 186/09
1861 oraz z dnia 8 stycznia 2010 r., III KK 186/09, R-OSNKW

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 11 STYCZNIA 2012 R.

III KK 176/11

Poddanie oskarżonego badaniom psychiatrycznym w innej sprawie

nie tworzy, samo przez się, uzasadnionych wątpliwości co do stanu jego

poczytalności odnośnie do innego czynu, a tym samym nie przesądza

potrzeby dopuszczenia dowodu z opinii biegłych psychiatrów i poddania go

– tylko z tego względu – kolejnym badaniom psychiatrycznym.

Przewodniczący: sędzia SN T. Artymiuk (sprawozdawca).

Sędziowie SN: T. Grzegorczyk, J. Szewczyk.

Prokurator Prokuratury Generalnej: J. Engelking.

Sąd Najwyższy w sprawie Józefa B., skazanego z art. 233 § 1 k.k. i

innych, po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 11 stycznia

2012 r., kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu

Okręgowego w T. z dnia 13 stycznia 2011 r., utrzymującego w mocy wyrok

Sądu Rejonowego w G. z dnia 28 października 2010 r.,

o d d a l i ł kasację (...).

UZASADNIENIE

Wyrokiem Sądu Rejonowego w G. z dnia 28 października 2010 r.,

Józef B. uznany został za winnego popełnienia zarzucanego mu w akcie

oskarżenia czynu polegającego na tym, że: „w dniu 10 lutego 2010 roku w

Komendzie Powiatowej Policji w G. złożył zawiadomienie o przestępstwach

z art. 270 § 1 k.k., polegających na podrobieniu podpisów na trzech

zwrotnych potwierdzeniach odbioru przesyłek poleconych w dniach 1 lutego

2008 roku i 3 lutego 2009 roku, których nie popełniono oraz będąc

pouczony o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań i

działając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, złożył w dniach 10

lutego 2010 roku i 23 marca 2010 roku fałszywe zeznania w powyższym

zakresie, mianowicie zeznając, iż podpisy o treści „B.” na trzech zwrotnych

potwierdzeniach odbioru przesyłek poleconych sporządzone w dniach 1

lutego 2008 roku i 3 lutego 2009 roku nie zostały nakreślone przez niego, w

toku postępowania sprawdzającego prowadzonego o przestępstwo z art.

270 § 1 k.k. przez funkcjonariusza Komendy Powiatowej Policji w G.” – tj.

przestępstwa określonego w art. 233 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zb. z art.

238 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za to na mocy art. 233 § 1 k.k. w zw. z art.

11 § 3 k.k. skazany na karę 6 miesięcy pozbawienia wolności z

warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby wynoszący 2

lata. Nadto orzeczono wobec oskarżonego grzywnę w wymiarze 80 stawek

dziennych przyjmując wysokość jednej stawki za równoważną kwocie 10

złotych.

Wyrok ten zaskarżył osobistą apelacją oskarżony i wywodząc w niej,

że nie popełnił zarzucanego mu czynu, wniósł o uniewinnienie lub uchylenie

zaskarżonego

orzeczenia

i

przekazanie

sprawy

do

ponownego

rozpoznania.

Sąd Okręgowy w T. wyrokiem z dnia 13 stycznia 2011 r., zaskarżony

wyrok utrzymał w mocy, uznając apelację za oczywiście bezzasadną.

Kasację od wyroku Sądu odwoławczego wniósł wyznaczony dla

skazanego na potrzeby postępowania kasacyjnego obrońca z urzędu.

Zarzucił w niej „rażące naruszenie prawa procesowego mające istotny

wpływ na treść wyroku polegające na rozpoznaniu sprawy bez podjęcia

decyzji o przeprowadzeniu badań psychiatrycznych oskarżonego mimo

istniejących wątpliwości oraz nie przydzielenie mu obrońcy z urzędu (art. 79

§ 1 pkt 3 k.p.k.)”. W konkluzji wniósł o „uchylenie zaskarżonego wyroku

Sądu Okręgowego w T. w całości i przekazanie sprawy sądowi pierwszej

instancji do ponownego rozpoznania”.

W pisemnej odpowiedzi na kasację Prokurator Okręgowy w T. wniósł

o „uwzględnienie kasacji obrońcy Józefa B., uchylenie wyroku Sądu

Okręgowego w T. i przekazanie sprawy temu sądowi do ponownego

rozpoznania”, zaś prokurator Prokuratury Generalnej w toku rozprawy

kasacyjnej wniósł o oddalenie kasacji jako oczywiście bezzasadnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Z uwagi na rodzaj zapadłego w niniejszej sprawie wyroku – skazanie

Józefa B. na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej

wykonania oraz grzywnę – oczywiste jest, że wniesienie na jego korzyść

kasacji, z uwagi na ograniczenie wynikające z treści art. 523 § 2 k.p.k., było

możliwe wyłącznie z powodu uchybień wymienionych w art. 439 k.p.k. (art.

523 § 4 pkt 1 k.p.k.). Wprawdzie autorka kasacji w sporządzonej skardze

wprost na tego rodzaju uchybienie nie wskazała, ograniczając się do

zasygnalizowania naruszenia art. 79 § 1 pkt 3 k.p.k. i to bez sprecyzowania,

który z orzekających w sprawie sądów miałby dopuścić się obrazy tego

przepisu, co z kolei mogłoby świadczyć o zignorowaniu regulacji art. 519

k.p.k., nie może jednak budzić wątpliwości, że w istocie podniesiony został

przez skarżącą zarzut wystąpienia – na etapie postępowania w instancji a

quo – bezwzględnej przyczyny odwoławczej, która nie została, wbrew

dyspozycji art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k., dostrzeżona z urzędu w toku

postępowania apelacyjnego. Tak odczytane – z pisemnych motywów skargi

kasacyjnej – intencje obrońcy skazanego (art. 118 § 1 k.p.k.), wniesioną

kasację czynią wprawdzie dopuszczalną, co nie oznacza, że zasadną.

Twierdzenie skarżącej o rozpoznaniu sprawy przez Sąd Rejonowy w

G. w sytuacji, gdy oskarżony nie miał obrońcy, którego udział w tym

postępowaniu był obowiązkowy z uwagi na dyspozycję art. 79 § 1 pkt 3

k.p.k., a tym samym wystąpienia w postępowaniu przed sądem meriti

sytuacji, o której mowa w art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k., zasadza się na

twierdzeniu, że z uwagi na treść opinii sądowo – psychiatrycznej

znajdującej

się

w

aktach

sprawy,

wydanej

na

potrzeby

innego

postępowania, z uwagi na zawarte w tej opinii rozpoznanie u Józefa B.

organicznych zaburzeń osobowości, Sąd pierwszej instancji powinien

powziąć uzasadnione wątpliwości co do poczytalności oskarżonego i w

związku z tym dopuścić dowód z opinii biegłych lekarzy psychiatrów dla

określenia, czy tempore criminis oskarżony miał zachowaną zdolność

rozumienia znaczenia czynu lub pokierowania swoim postępowaniem, czy

też zachodzą w stosunku do niego okoliczności wskazane w art. 31 § 1 lub

2 k.k. To z kolei implikowało – zdaniem autorki kasacji – wyznaczenie

oskarżonemu

obrońcy

z

urzędu,

którego

udział

w

czynnościach

procesowych byłby obligatoryjny. Wsparcia dla tego rodzaju tezy obrońca

skazanego upatruje przy tym nie tylko w materiale procesowym

zgromadzonym

w

aktach

sprawy

na

potrzeby

przedmiotowego

postępowania, lecz przede wszystkim w dokumentacji, którą uzyskała w

okresie późniejszym w postaci postanowienia prokuratora Prokuratury

Rejonowej w G. z dnia 10 stycznia 2011 r., o powołaniu dwóch biegłych

lekarzy psychiatrów w celu wydania opinii o stanie zdrowia psychicznego

Józefa B., w tym jego poczytalności w czasie popełnienia zarzucanych mu

w tym kolejnym postępowaniu czynów z art. 297 § 1 k.k. i innych, w którym

to postanowieniu zasygnalizowano, że w jeszcze innej opinii wydanej

wcześniej biegli stwierdzili u podejrzanego działanie w warunkach

określonych w art. 31 § 2 k.k. Na podobnym założeniu opiera się również

pisemna odpowiedź na kasację prokuratora Prokuratury Okręgowej w T.,

który dołączył do niej odpisy dwóch opinii sądowo – psychiatrycznych: z

dnia 29 listopada 2010 r., wydanej w sprawie II K 362/10 Sądu Rejonowego

w G. w toku postępowania o czyn z art. 278 § 1 k.k. oraz z dnia 25 stycznia

2011 r. wydanej w powołanej wyżej sprawie Ds. 666/10, w których biegli

lekarze psychiatrzy z Wojewódzkiego Ośrodka Leczenia Psychiatrycznego

w T. rozpoznali u Józefa B. znacznie nasilone zaburzenie osobowości, co

skutkowało stwierdzeniem u badanego znacznego ograniczenia zdolności

rozpoznania znaczenia zarzucanych mu czynów oraz pokierowania swoim

postępowaniem (art. 31 § 2 k.k.) i jednocześnie powinno, zdaniem

opiniujących, skutkować udzieleniem wyżej wymienionemu – w toku tych

postępowań – pomocy prawnej obrońcy.

Odnosząc się do tak wyartykułowanego zarzutu na wstępie

przypomnieć więc należy, co wydaje się umknęło zarówno autorce kasacji,

jak i udzielającemu na nią odpowiedzi oskarżycielowi publicznemu, że

ocena, czy w odniesieniu do oskarżonego (podejrzanego) zachodzą

wątpliwości, i to uzasadnione, co do jego poczytalności, dokonywana jest

przez organ procesowy w oparciu o ujawnione w toku postępowania

okoliczności, które są temu organowi znane. Tymczasem opinie, które

przywołane zostały w kasacji oraz w udzielonej na nią odpowiedzi, nie tylko

nie były znane orzekającym w niniejszej sprawie sądom, lecz co więcej

uzyskanie o nich wiadomości nie było – z powodów całkowicie

obiektywnych – możliwe, bowiem pierwsza z opinii została wydana w dniu

29 listopada 2010 r., a więc już po wyroku Sądu pierwszej instancji (28

października 2010 r.), natomiast druga – w dniu 25 stycznia 2011 r., to

znaczy po prawomocnym zakończeniu postępowania w związku z

orzeczeniem Sądu Okręgowego w T. z dnia 11 stycznia 2011 r.,

utrzymującym w mocy zaskarżony apelacją oskarżonego wyrok sądu a quo.

Nie ulega tym samym wątpliwości, że wynikające z powołanych opinii

okoliczności, w istniejących uwarunkowaniach procesowych, mogłyby stać

się wyłącznie, inna rzecz czy skutecznym (zob. postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 15 stycznia 2010 r., V KO 87/09, R-OSNKW 2010, poz.

72 CD), powodem ewentualnego wznowienia postępowania, nie mogą

natomiast stanowić podstawy zarzutów wysuwanych pod adresem sądów w

skardze kasacyjnej, gdyż naruszenie art. 79 § 1 pkt 3 k.p.k. może mieć

miejsce jedynie wówczas, gdy rozprawa przeprowadzona została bez

udziału obrońcy, pomimo iż sąd powziął wątpliwości co do poczytalności

oskarżonego, oraz wtedy, gdy w świetle materiałów zgromadzonych w

sprawie (podkreślenie SN) powinien taką wątpliwość powziąć (zob. wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 10 sierpnia 2000 r., III KKN 287/00, OSNKW

2000, z. 9-10, poz. 86), zaś orzekające w niniejszym postępowaniu sądy

informacją

o

oskarżonego

dodatkowych

i

wydanych

badaniach

po

ich

sądowo

–

psychiatrycznych

przeprowadzeniu

opiniach

nie

dysponowały.

W tym stanie rzeczy ocena, czy rozpoznający przedmiotową sprawę

Sąd Rejonowy w G. powinien, uwzględniając treść art. 79 § 1 pkt 3 k.p.k.,

wywołać opinię biegłych lekarzy psychiatrów na okoliczność poczytalności

Józefa B. w odniesieniu do zarzucanego mu czynu popełnionego w dniach

10 lutego 2010 r. oraz 23 marca 2010 r. (o tym, że takich wątpliwości nie

miał przekonuje wywód na s. 2 uzasadnienia sądu meriti), dokonana być

musi wyłącznie w oparciu o dokumentację procesową, którą sąd ten

dysponował oraz inne okoliczności o charakterze obiektywnym takie jak

oświadczenia

oskarżonego,

jego

zachowanie

w

toku

procesu,

zaświadczenia lekarskie odnośnie rozpoznanych wcześniej u niego

schorzeń itp.

Poza sporem pozostaje, że do aktu oskarżenia prokurator dołączył

kserokopie dwóch opinii biegłych lekarzy psychiatrów, obu wydanych w

dniu 15 kwietnia 2010 r. w sprawach II K 93/10 oraz II W 62/10, w których –

nie stwierdzając u Józefa B. objawów choroby psychicznej ani cech

upośledzenia umysłowego, a rozpoznając jedynie organiczne zaburzenia

osobowości – biegli uznali, że stan ten nie miał wpływu na poczytalność

badanego tempore criminis, która nie została ani zniesiona, ani nawet w

jakimkolwiek zakresie ograniczona, zaś opinie te zaliczone zostały przez

sąd w poczet materiału dowodowego. Okoliczność powyższa, a więc

poddanie skazanego badaniom psychiatrycznym w innej sprawie, wbrew

wywodom skarżącego, samo przez się nie tworzy jednak jeszcze istnienia

uzasadnionych wątpliwości co do stanu jego poczytalności, a tym samym

nie przesądza potrzeby dopuszczenia dowodu z opinii biegłych psychiatrów

i

poddania

–

go

tylko

z

tego

względu

–

kolejnym

badaniom

psychiatrycznym. Co więcej, nawet wydanie w odniesieniu do oskarżonego

w

odrębnych

postępowaniach

stwierdzających

znaczne

opinii

ograniczenie

sądowo

–

psychiatrycznych

poczytalności,

nie

implikuje

konieczności powołania, również na potrzeby danego postępowania,

zespołu biegłych w oparciu o przepis art. 202 § 1 k.p.k. (por. postanowienia

Sądu Najwyższego z dnia 10 września 2009 r., V KK 61/09, R-OSNKW

2009, poz. 1861 oraz z dnia 8 stycznia 2010 r., III KK 186/09, R-OSNKW

2010, poz. 20, a także powołane w nich orzeczenia i literatura). Tym

bardziej więc nie można tego czynić w sytuacji, gdy te wcześniejsze

badania nie zakwestionowały poczytalności oskarżonego w czasie

dokonywania – zarzucanych mu w tamtym postępowaniu, w którym je

przeprowadzono – innych czynów przestępnych. Zawsze bowiem ocena

potrzeby przeprowadzenia dowodu z opinii biegłych psychiatrów winna być

dokonana z uwzględnieniem wszystkich okoliczności – tak podmiotowych,

jak i przedmiotowych – ujawnionych w danym postępowaniu, zaś fakt

poprzednich badań jest tylko jednym z czynników, które powinny być brane

pod uwagę, bynajmniej jednak nie determinującym konieczności podjęcia

takich czynności dowodowych.

Mając na uwadze wskazane wyżej uwarunkowania należy stwierdzić,

że okoliczności dowodowe niniejszej sprawy nie uzasadniały powzięcia

omawianych wątpliwości, i taka też ocena – uwzględniająca zarówno

dokumentację

w

postaci

wymienionych

wyżej

opinii

sądowo

–

psychiatrycznych oraz oświadczeń oskarżonego złożonych tak w toku

postępowania przygotowawczego, jak i sądowego, zaprzeczającego

wcześniejszemu leczeniu psychiatrycznemu, charakteru zarzucanego mu

czynu i jego zachowania w toku procesu – została przez Sąd Rejonowy w

G., o czym była już mowa, wyrażona w pisemnych motywach jego wyroku,

zaś oceny tej nie podważyła zaprezentowana w kasacji argumentacja tym

bardziej, że jak to zauważono wcześniej sprowadza się ona wyłącznie do

powołania na obiektywną okoliczność wcześniejszych badań skazanego, w

tym na stwierdzone w ich toku rozpoznane mankamenty osobowości Józefa

B., nie mające wszakże przełożenia na kwestię jego poczytalności.

Uwzględniając powyższe, stawianie Sądowi pierwszej instancji zarzutu nie

podjęcia decyzji o przeprowadzeniu badań psychiatrycznych oskarżonego,

w sytuacji, gdy nie tylko nie powziął on w zakresie poczytalności Józefa B.

uzasadnionych wątpliwości, lecz również, gdy – w świetle materiału

dowodowego zgromadzone w toku postępowania – nie miał podstaw do ich

powzięcia,

uznać

niezasadnym

należy

również

za

nieuprawnione.

skierowany

pod

Czyni

adresem

to

w

efekcie

wyroku

Sądu

odwoławczego zarzut naruszenia art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k., skoro bowiem w

kwestii oceny stanu zdrowia psychicznego oskarżonego w ogóle nie

pojawiła się uzasadniona wątpliwość, a tym samym nie wchodził w grę

obligatoryjny udział w postępowaniu obrońcy, nie istniały podstawy do

wydania przez ten sąd z urzędu orzeczenia kasatoryjnego, niezależnego od

granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów oraz wpływu uchybienia na

treść zaskarżonego orzeczenia.

Kierując się powołanymi względami Sąd Najwyższy orzekł jak w

części dyspozytywnej postanowienia, zwalniając przy tym skazanego – z

uwagi na jego sytuację majątkową – od ponoszenia kosztów sądowych

postępowania kasacyjnego.