Legislator Case Law & Legislation
III KK 156/03 AI generated

III KK 156/03 · Sąd Najwyższy

Case Number III KK 156/03
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

(...), skazał M. T. za przestępstwo zakwalifikowane z art. 177 § 2 w zw. z art. oraz podstawę wymiaru kary przyjął art. 177 § 2 w zw. z art. 178 § 1 kk ; w

Legislator headnote

AI generated

III KK 156/03 · Sąd Najwyższy: (...), skazał M. T. za przestępstwo zakwalifikowane z art. 177 § 2 w zw. z art. oraz podstawę wymiaru kary przyjął art. 177 § 2 w zw. z art. 178 § 1 kk ; w

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III KK 156/03

POSTANOWIENIE

Dnia 27 czerwca 2003 r.

Sąd Najwyższy – Izba Karna na posiedzeniu w składzie następującym:

Przewodniczący:

Prezes SN Lech Paprzycki

w sprawie M. P.

oskarżonego z art.177 § 2 w zw. z art. 178 § 1 kk

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu

w dniu 27 czerwca 2003 r.,

kasacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego

od wyroku Sądu Okręgowego w S.

z dnia 19 grudnia 2002 r., sygn. akt II Ka (...)

częściowo zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w S.

z dnia 9 września 2002 r., sygn. akt II K (...)

1. oddala kasację jako oczywiście bezzasadną,

2. kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego obciąża

oskarżonego M. P.

UZASADNIENIE

Sąd Rejonowy w S. wyrokiem z dnia 9 września 2002 r., w sprawie II K

(...), skazał M. T. za przestępstwo zakwalifikowane z art. 177 § 2 w zw. z art.

178 na karę 2 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów na okres

6 lat, nawiązkę w kwocie 2280 zł na rzecz Fundacji poszkodowanych (…) w W.

Od tego wyroku apelację wniósł obrońca oskarżonego.

Sąd Okręgowy w S., wyrokiem z dnia 19 grudnia 2002 r., w sprawie II Ka

(...), zmienił zaskarżony wyrok w ten tylko sposób, że za podstawę skazania

oraz podstawę wymiaru kary przyjął art. 177 § 2 w zw. z art. 178 § 1 kk ; w

pozostałej części zaskarżony wyrok utrzymał w mocy.

Od powyższego wyroku Sądu Okręgowego kasację na korzyść

oskarżonego M. T. wniósł jego obrońca, zaskarżając go w całości i zarzucając:

rażące naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na

treść zaskarżonego wyroku polegające na:

- obrazie art. 2§ 2 kpk, art.9 kpk, art. 7 kpk, art. 410 kpk i art.366 § 1 kpk w

zw. z art. 170 § 1 pkt. 3 kpk, a wyrażające się w zaniechaniu

przeprowadzenia czynności procesowych w postaci przesłuchania świadka A.

H., dokładnego ustalenia czasu i miejsca zdarzenia oraz wbrew wnioskowi

obrony, zaniechania bezpośredniego przesłuchania na rozprawie biegłych z

zakresu techniki i ruchu drogowego, na skutek czego utracona została

możliwość dokonania prawdziwych ustaleń faktycznych w sprawie,

- art. 7 kpk w zw. z art. 5 § 2 kk poprzez przekroczenie granicy swobodnej

oceny dowodów przy analizie wyjaśnień M. T. i rozstrzygnięcie nie dających

się usunąć wątpliwości wyłącznie na korzyść oskarżonego, co w

konsekwencji doprowadziło do rażącej obrazy prawa materialnego tj. art.

178 § 1 kk, w szczególności poprzez bezpodstawne uznanie kontynuowania

przez niego dalszej jazdy po wypadku jako ucieczki z miejsca wypadku,

- art. 201 kpk poprzez uznanie, iż obie opinie biegłych z zakresu techniki i

ruchu drogowego są pełne, rzetelne i nie zachodzą między nimi sprzeczności,

podczas gdy różnią się one określeniem miejsca, w którym doszło do

uderzenia rowerzysty, sposobem przemieszczenia się ciała rowerzysty

względem toru ruchu samochodu oskarżonego, miejscem uderzenia

samochodu w rowerzystę i nie uwzględniają bocznego odchylenia obręczy

tylnego koła w rowerze pokrzywdzonego, brak jest w nich oparcia się na

dowodach w postaci śladów na jezdni pozostawionych przez obu uczestników

tego wypadku, które pozwoliłyby na bezsporne ustalenie poprzecznego i

wzdłużnego położenia samochodu i roweru w chwili wypadku i

ustosunkowania się do ich braku, a ponadto nie uwzględniają żadnego

przemieszczenia się odłamków szkła i innych śladów w poprzek w sytuacji,

gdy miejsce zdarzenia było nie zabezpieczone przez ponad 6 - 7 godzin po

wypadku, a przy tak dużym natężeniu ruchu jaki jest na trasie E-30 mogło

nastąpić przemieszczenie śladów występujących na jezdni zarówno wzdłużne

jak i poprzeczne, spowodowane przez koła jadących pojazdów i zależnie od

ich prędkości oraz najnowszych badań w dziedzinie widoczności w

warunkach nocnych nie oświetlonego samochodu przed zdarzeniem oraz

miejsce kolizji na podstawie szerokości obszaru pokrytego odłamkami i ich

oddalenia od południowej krawędzi jezdni, wniósł o uchylenie zaskarżonego

wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd

Rejonowy II Wydział Karny w S.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja obrońcy oskarżonego jest oczywiście bezzasadna, w rozumieniu

art. 535 § 2 kpk, i jako taka została oddalona, a oskarżony obciążony kosztami

sądowymi postępowania kasacyjnego na podstawie art. 636 § 1 kpk.

Wbrew temu co twierdzi obrońca, w niniejszej sprawie nie mamy do

czynienia z rażącym naruszeniem prawa, które mogło mieć wpływ na treść

orzeczenia. Kasacja sprowadza się w zasadzie do polemiki z zebranym i

prawidłowo ocenionym przez Sądy obu instancji materiałem dowodowym.

Należy zauważyć, iż skarżący w kasacji powtarza zarówno zarzuty jak i

argumentację przedstawioną uprzednio w zwykłym środku zaskarżenia, a

tymczasem Sąd Odwoławczy wyczerpująco się do nich ustosunkował oraz

prawidłowo ocenił w uzasadnieniu swego orzeczenia, w sposób zgodny z

wymogami określonymi w art. 457 § 2 kpk.

Odnosząc się jednakże do pierwszego zarzutu, obrazy art. 2§ 2 kpk, art.9

kpk, art. 7 kpk, art. 410 kpk i art. 366 § 1 kpk w zw. z art. 170 § 1 pkt. 3 kpk,

poprzez zaniechanie przesłuchania na rozprawie świadka A. H. oraz biegłych z

zakresu techniki i ruchu drogowego, należy uznać go za bezzasadny. Sąd

Okręgowy przekonywująco uzasadnił dlaczego złożony przez obrońcę wniosek

o przeprowadzenie dowodu z zeznań tego świadka, dopiero w apelacji, nie mógł

byś uwzględniony, a to dlatego, że nie był on przydatny do odtworzenia

okoliczności tego zdarzenia. Sąd Rejonowy natomiast zasadnie wskazał, iż

biegły D. składał opinię uzupełniającą a opinia biegłego Diupero nie zawiera

sprzeczności i niejasności, które należałoby wyjaśnić dodatkowo na rozprawie.

Nie można również zgodzić się z podstawowym zarzutem skarżącego, iż Sądy

dowolnie ustaliły, iż potrącenie rowerzysty miało miejsce na poboczu. Ustalenia

te oparte zostały w oparciu o opinię Laboratorium Kryminalistycznego

Przedsiębiorstwa Ochrony i Informacji jak i opinię biegłych z PZM. Wbrew

sugestiom skarżącego, brak jest podstaw do kwestionowania zarówno

powyższej tezy jak i rzetelności sporządzenia samych opinii. Nie sposób

zgodzić się również ze stanowiskiem obrońcy, iż oskarżony prowadził pojazd z

prędkością bezpieczną, gdyż nie przekroczył prędkości administracyjne

dozwolonej (90 km)godz.). O prędkości bezpiecznej można mówić także tylko

wtedy, gdy biorąc pod uwagę panujące na drodze warunki drogowe, kierowca

porusza się z taką prędkością, która pozwala mu na zatrzymanie pojazdu przed

ewentualną przeszkodą.

Chybionym i gołosłownym jest również zarzut rażącego naruszenia art. 7

kpk w zw. z art. 5 § 2 kpk, i nie znajduje uzasadnienia w realiach niniejszej

sprawy. Sąd pierwszej instancji, jak i Sąd odwoławczy, przy ocenie dowodów, a

szczególnie przy analizie wyjaśnień M. P., nie naruszył zasady swobodnej oceny

dowodów, nie mając przy tym wątpliwości co do sprawstwa oskarżonego. Nie

naruszyły również art. 178 § 1 kk, słusznie przyjmując, iż oddalenie się

oskarżonego wyczerpało znamiona tego przepisu.

Ostatni zarzut naruszenia art. 201 kpk również należy uznać za chybiony.

Zarzut ten był podnoszony również w apelacji, dlatego też był on przedmiotem

szczegółowej, wnikliwej i przekonywującej analizy Sądu Okręgowego, który

słusznie podzielił w tym zakresie argumentacje Sądu Rejonowego, nie

dostrzegając, mających zasadnicze znaczenie dla sprawy, a więc istotnych

rozbieżności w przedmiotowych opiniach biegłych. Nie wydaje się, aby

zachodziła konieczność ani potrzeba ponownego przytaczania tych argumentów.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy uznając, iż autor kasacji nie

wykazał wystąpienia w tej sprawie podniesionych w niej naruszeń prawa

postanowił jak na wstępie – oddalając kasację jako oczywiście bezzasadną.