Legislator Case Law & Legislation
III KK 151/05 AI generated

III KK 151/05 · Sąd Najwyższy

Case Number III KK 151/05
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

J. A. tego, że w dniu 8 lipca 2000 r. w miejscowości H., gm. M., naruszył i za czyny te na podstawie art. 177 § 2 k.k. skazał każdego z oskarżonych na

Legislator headnote

AI generated

art. 177 § 2 k.k, art. 69 k.k, art. 71 § 1 k.k, art. 437 § 1 k.p.k, art. 4 k.p.k, art. 7 k.p.k; III KK 151/05 · Sąd Najwyższy: J. A. tego, że w dniu 8 lipca 2000 r. w miejscowości H., gm. M., naruszył i za czyny te na podstawie art. 177 § 2 k.k. skazał każdego z oskarżonych na

Keywords

AI generated
art. 177 § 2 k.k art. 69 k.k art. 71 § 1 k.k art. 437 § 1 k.p.k art. 4 k.p.k art. 7 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 177 § 2 k.k
skazanego z art. 177 § 2 k.k.
art. 69 k.k
kary po 2 lata pozbawienia wolności, których wykonanie na podstawie art. 69
art. 71 § 1 k.k
na podstawie art. 71 § 1 k.k.
art. 437 § 1 k.p.k
obrazę art. 437 § 1 k.p.k., polegającą na utrzymaniu w mocy wyroku Sądu
art. 4 k.p.k
praktyczny, Warszawa 2004, s. 405, konsekwentnie R.
art. 7 k.p.k
k.p.k., art. 7 k.p.k. i art. 366 § 1 k.p.k., polegającym na błędnej i dowolnej
art. 366 § 1 k.p.k
i art. 366 § 1 k.p.k., polegającym na błędnej i dowolnej
art. 537 § 2 k.p.k
Z tych wszystkich powodów i na podstawie art. 537 § 2 k.p.k.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III KK 151/05

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 1 grudnia 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Jadwiga Żywolewska – Ławniczak (przewodnicząca)

SSN Krzysztof Cesarz (sprawozdawca)

SSN Antoni Kapłon

Protokolant Rafał Rychlicki

przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Marka Staszaka

w sprawie W. O.

skazanego z art. 177 § 2 k.k.

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie

w dniu 1 grudnia 2005 r.,

kasacji, wniesionej przez Rzecznika Praw Obywatelskich

na korzyść (RPO – […])

od wyroku Sądu Okręgowego w L.

z dnia 28 lutego 2003 r., sygn. akt V Ka [...]

utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w R.

z dnia 13 maja 2002 r., sygn. akt II K [...]

1) uchyla zaskarżony wyrok i utrzymany nim w mocy wyrok Sądu

Rejonowego w R. co do W. O. i uniewinnia go od popełnienia

przypisanego mu czynu;

2) kosztami procesu w części dotyczącej W. O. obciąża Skarb

Państwa.

UZASADNIENIE

Sąd Rejonowy w R. wyrokami z dnia 13 maja 2002 r., sygn. akt II K [...],

uznał za winnych:

1. J. A. tego, że w dniu 8 lipca 2000 r. w miejscowości H., gm. M., naruszył

zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że kierując

samochodem osobowym marki „Mercedes” wyprzedzał na skrzyżowaniu

autobus marki „Autosan”, kierowany przez W. O., w czasie gdy pojazd ten

rozpoczął manewr skrętu w lewo, w wyniku czego doszło do zderzenia obu

pojazdów, na skutek którego pasażer samochodu marki „Mercedes” – H. M.

poniósł śmierć, zaś drugi pasażer tego pojazdu – W. Ś. doznał ciężkiego

uszczerbku na zdrowiu;

2. W. O. tego, że w tym samym miejscu i czasie naruszył zasady

bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że kierując autobusem marki

„Autosan” rozpoczął wykonywanie manewru skrętu w lewo bez uprzedniego

upewnienia się co do możliwości jego wykonania, w wyniku czego zajechał

drogę

wyprzedzającemu

autobus

samochodowi

marki

„Mercedes”,

kierowanemu przez J. A., przez co spowodował zderzenie obu pojazdów,

wywołujące skutki opisane w pkt. 1 oraz uszczerbek na zdrowi J. A. na czas

powyżej 7 dni;

i za czyny te na podstawie art. 177 § 2 k.k. skazał każdego z oskarżonych na

kary po 2 lata pozbawienia wolności, których wykonanie na podstawie art. 69

k.k. i 70 § 1 k.k. warunkowo zawiesił obu oskarżonym na okres próby po 5 lat,

na podstawie art. 71 § 1 k.k. orzekł wobec obu po 100 stawek dziennych

grzywny po 20 zł za stawkę oraz obciążył oskarżonych kosztami sądowymi.

Apelację od tego wyroku złożył osobiście tylko oskarżony W. O.,

zarzucając:

„− niewłaściwą ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, skutkującą

przyjęciem, iż dopuścił się naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu

drogowym przez wykonanie manewru skrętu bez zachowania należytej

ostrożności,

− błędne przyjęcie, iż przed podjęciem manewru skrętu do osi jezdni nie

upewnił się czy nie jest wyprzedzany”.

W konkluzji odwołujący się wniósł o uniewinnienie go od popełnienia

zarzucanego mu czynu.

Wyrokiem z dnia 28 lutego 2003 r., sygn. akt V Ka [...], Sąd Okręgowy w

L. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.

Od wyroku Sądu odwoławczego kasację wywiódł Rzecznik Praw

Obywatelskich, zarzucając „rażącą i mogącą mieć istotny wpływ na jego treść

obrazę art. 437 § 1 k.p.k., polegającą na utrzymaniu w mocy wyroku Sądu

Rejonowego w R. pomimo, iż wydany został z rażącym naruszeniem art. 4

k.p.k., art. 7 k.p.k. i art. 366 § 1 k.p.k., polegającym na błędnej i dowolnej

ocenie istotnych okoliczności sprawy, a zwłaszcza na nierozważeniu i

nieuwzględnieniu okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonego

wynikających z sytuacji drogowej oraz pominięciu w tej części stosownych

przepisów ruchu drogowego określających powinności uczestników ruchu

drogowego, co doprowadziło do utrzymania w mocy oczywiście wadliwego

wyroku opartego na dowolnej ocenie materiału dowodowego”.

Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz utrzymanego nim

w mocy wyroku Sądu I instancji w części dotyczącej W. O. i uniewinnienie go

od przypisanego mu czynu.

Na rozprawie kasacyjnej Prokurator Prokuratury Krajowej przyłączył się

do kasacji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Wbrew zarzutowi kasacji, Sąd odwoławczy nie dopuścił się obrazy art.

437 § 1 k.p.k., skoro wybrał, przewidziany w tym przepisie, i odpowiedni, do

oceny wyroku Sądu I instancji, rodzaj rozstrzygnięcia. Nie ulega natomiast

wątpliwości, że Sąd Okręgowy z naruszeniem art. 7 k.p.k. zaaprobował oraz

dodał własną, błędną ocenę prawną zachowania W. O., co doprowadziło – jak

słusznie tym razem stwierdza się w skardze kasacyjnej – „do utrzymania w

mocy oczywiście wadliwego wyroku ...” Trafnie podnosi się w niej, że punktem

wyjścia dla oceny, czy W. O. naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu

lądowym, powinny być prawidłowe ustalenia o zachowaniu współoskarżonego

J. A., zawarte w opisie przypisanego mu czynu. Do tych ustaleń dodać należy i

takie, przyjęte oraz niekwestionowane przez oba Sądy fakty, że W. O. najpierw

włączył lewy kierunkowskaz (uczynił to około 50 metrów od skrzyżowania –

jego wyjaśnienia z rozprawy na k. 203), a dopiero później przystąpił do

wykonywania sygnalizowanego manewru (uzasadnienie wyroku Sądu I instancji

– k. 214). Ustalenia faktyczne, opisujące zachowanie J. A., bazowały na opinii

biegłego ds. techniki samochodowej i ruchu drogowego. Stwierdził on najpierw,

że oskarżony ten przystąpił do wyprzedzania „w sytuacji, kiedy zachowanie się

kierującego pojazdem wyprzedzanym wskazywało, iż może on wykonać

manewr skrętu w lewo” (opinia – k. 59). Opinia ta znalazła uznanie również w

oczach Sądu odwoławczego, który z niej oraz rzeczowego materiału

dowodowego wywiódł kluczową, przesądzającą o odpowiedzialności karnej W.

O., tezę, że „w momencie przekroczenia osi jezdni oskarżony nie

obserwował tejże jezdni. Wcześniej być może patrzył w lusterko wsteczne,

lecz czynił to w niewłaściwym momencie” (motywy – k. 259, podkr. SN).

Rzecz w tym, że W. O. w wyeksponowanym wyżej momencie nie miał

obowiązku patrzyć w lusterko wsteczne. Stosownie do dyspozycji art. 22 ust. 1

ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym – p.r.d. (tekst

jedn. – Dz. U. Nr 108 z 2005 r., poz. 908 ze zm.), kierujący pojazdem może –

tak samo jak pod rządami art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 1 lutego 1983 r. – Prawo o

ruchu drogowym (tekst jedn. – Dz. U. Nr 11 z 1992 r., poz. 41 ze zm.) –

„zmienić kierunek jazdy (...) tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności”, ale

już nie „pod warunkiem, że nie spowoduje to zajechania drogi innym

kierującym”, który był zawarty w zacytowanym przepisie dawnego kodeksu

drogowego. Ratio legis pominięcia takiego zastrzeżenia w nowym kodeksie

wydaje się oczywista. Nie chodziło o to, że ów warunek mieści się w wymogu

zachowania szczególnej ostrożności przez zmieniającego kierunek jazdy, a więc

pozostawienie tegoż warunku byłoby zbędne (jako superfluun). Zamierzeniem

racjonalnego ustawodawcy było jasne określenie obowiązków i praw

uczestników ruchu przy uwzględnieniu wzrastającego natężenia ruchu

drogowego i dążeniu do zapewnienia jego bezkolizyjności. Jeżeli zamierzający

zmienić kierunek jazdy postąpi zgodnie z art. 22 ust. 5 p.r.d., czyli zawczasu i

wyraźnie zasygnalizuje ten manewr, to w momencie jego wykonywania nie ma

obowiązku

upewniać

się,

czy

nie

zajedzie

drogi

nieprawidłowo

wyprzedzającemu go. Skręcający w lewo ma – w myśl art. 25 ust. 1 i 3 p.r.d. –

obowiązek ustąpić pierwszeństwa przejazdu jadącemu z kierunku przeciwnego.

Musi więc przede wszystkim baczyć, aby nie zajechał drogi temu pojazdowi, a

nie zaś kierującemu, który nie zachowuje się w sposób nakazany przez art. 24

ust. 5 p.r.d. (ten może wyprzedzać uprzednio sygnalizującego skręt w lewo tylko

z jego prawej strony). Inaczej mówiąc, kierującemu nie można zarzucić

naruszenia zasad ruchu drogowego, jeżeli postępuje zgodnie z nimi; o ile nie

zajdzie wyjątek wyłączający prawo do postąpienia w myśl obowiązujących

zasad. Stosownie do dyspozycji art. 4 p.r.d., kierujący ma prawo liczyć, że inni

uczestnicy ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że

okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania. Sądy, w

szczególności Sąd odwoławczy, nie wykazały, że takie okoliczności były lub

powinny się znaleźć w polu uwagi W. O.. Według ustaleń faktycznych, pionowy

znak ostrzegawczy uprzedzający o skrzyżowaniu dróg i poziomy znak w postaci

podwójnej białej linii ciągłej, były usytuowane w odległości 150 metrów od

skrzyżowania (motywy – k. 215) i odpowiednio sygnalizowały, także

oskarżonemu W. O., że na tym skrzyżowaniu nikomu nie wolno go wyprzedzać

(art. 24 ust. 7 pkt 3 p.r.d. zabrania wyprzedzania na skrzyżowaniu) ani

przejeżdżać przez tę linię (§ 86 ust. 5 ówczesnego rozporządzenia z dnia 21

czerwca 1999 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych – Dz. U. Nr 58, poz.

622 ze zm.). Żadnych okoliczności z przewidzianych w art. 4 p.r.d., nie da się

wysnuć z wyjaśnień J. A., który nawet nie dostrzegł wymienionych znaków. Nie

dostarcza tych okoliczności opinia biegłego. Ze stwierdzenia w niej zawartego,

że „samochód osobowy był widoczny z odległości 58 m w lusterku wstecznym

autobusu”, nie wynika, aby pojazd J. A. znajdował się w tej odległości w chwili

włączenia kierunkowskazu przez W. O., ani, tym bardziej, że oskarżony mimo

dostrzeżenia manewru J. A., zaczął jednak skręcać w lewo. Oczywiste mijanie

się z prawdą W. O. co do miejsca zderzenia nie zmienia też faktu, że

bezpośrednio przed włączeniem kierunkowskazu oskarżony spojrzał w lusterko

wsteczne i nie dostrzegł w nim samochodu J. A.. Po prostu, fakt ten wynika z

wyjaśnień W. O. i nie został obalony żadnymi innymi dowodami. Dlatego

zacytowane wyżej przypuszczenia Sądu odwoławczego (że W. O. „wcześniej

być może patrzył w lusterko wsteczne, lecz czynił to w niewłaściwym

momencie”) pozostało w kręgu niedopuszczalnej spekulacji.

Natomiast upatrywanie naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu

lądowym przez W. O. w fakcie, że „wykonując manewr skrętu w lewo uczynił

to bez upewnienia się czy nie jest wyprzedzany (Sąd Rejonowy – k. 217) już to,

że „w momencie przekroczenia osi jezdni oskarżony nie obserwował tejże

jezdni” (Sąd Okręgowy – k. 259), bez wskazania zresztą przez oba Sądy, jakie

przepisy obowiązującego Prawa o ruchu drogowym zostały przez niego

złamane, pomija brak takiego nakazu w przytoczonych wyżej przepisach art. 22

ust. 1 i 2 oraz art. 25 ust. 1 i 3 p.r.d., jak i w powiązanym z nimi art. 22 ust. 4

p.r.d., który dotyczy tylko zmieniającego pas ruchu, a nie – kierunek jazdy. Oba

Sądy pominęły więc, że wymóg zachowania szczególnej ostrożności,

określony w art. 22 ust. 1 p.r.d., przez zmieniającego kierunek jazdy w

lewo, nie obejmuje obowiązku upewnienia się w chwili wykonywania tego

manewru, czy nie zajeżdża on drogi nieprawidłowo (z lewej strony)

wyprzedzającemu

go

(patrz

analogiczne

stanowisko

wyrażone

w

piśmiennictwie: W. Kotowski, Ustawa – Prawo o ruchu drogowym. Komentarz

praktyczny, Warszawa 2004, s. 405, konsekwentnie R. A. Stefański, Prawo o

ruchu drogowym. Komentarz, Warszawa 2005, s. 215 – 218).

Zarzut kasacji w swej węzłowej części (pominięcie stosownych przepisów

ruchu drogowego) okazał się więc trafny, a jej żądanie, ze względu na oczywistą

niesłuszność skazania W. O., zasługujące na uwzględnienie.

Z tych wszystkich powodów i na podstawie art. 537 § 2 k.p.k. w zw. z art.

414 § 1 k.p.k. i art. 17 § 1 pkt 2 zd. I k.p.k. a nadto na podstawie art. 632 pkt 2

k.p.k. orzeczono jak w części dyspozytywnej wyroku.