Legislator Case Law & Legislation
III KK 145/11 AI generated

III KK 145/11 · Sąd Najwyższy

Case Number III KK 145/11
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

art. 439 § 1 pkt 8 k.p.k., polegającego na obrazie art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k., postaci rei iudicatae podniesiony został już w apelacji obrońcy Justyny S. i

Legislator headnote

AI generated

art. 276 k.k, art. 439 § 1 pkt 8 k.p.k, art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k, art. 11 k.k, art. 178 § 1 k.k, art. 97 k.k; III KK 145/11 · Sąd Najwyższy: art. 439 § 1 pkt 8 k.p.k., polegającego na obrazie art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k., postaci rei iudicatae podniesiony został już w apelacji obrońcy Justyny S. i

Keywords

AI generated
art. 276 k.k art. 439 § 1 pkt 8 k.p.k art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k art. 11 k.k art. 178 § 1 k.k art. 97 k.k

Cited Legislation

AI generated
art. 276 k.k
znamiona art. 276 k.k. i na podstawie tego przepisu wymierzono jej karę
art. 439 § 1 pkt 8 k.p.k
art. 439 § 1 pkt 8 k.p.k., polegającego na obrazie art.
art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k
439 § 1 pkt 8 k.p.k., polegającego na obrazie art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k.,
art. 11 k.k
1 i art. 11 k.k.) i nie ma potrzeby
art. 178 § 1 k.k
w związku z art. 178 § 1 k.k.” Sąd Najwyższy w szczegółowym
art. 97 k.k
określonego w art. 97 k.k.
art. 212 § 1 k.k
w porównaniu z występkami z art. 212 § 1 k.k.
art. 216 k.k
z art. 216 k.k., już prima facie nakazuje odrzucić tożsamość tych czynów

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 12 PAŹDZIERNIKA 2011 R.

III KK 145/11

1. Związek „czasu i przestrzeni” nie jest wystarczającym kryterium do

przyjęcia tożsamości „czynu” na gruncie prawa karnego.

2. Nie całość zachowania człowieka w określonym czasie i przestrzeni

oceniana jest jako „czyn zabroniony”, a tylko fragmenty tego zachowania

wyodrębnione znamionami czynności sprawczej; to z kolei pozwala na

wnioskowanie co do tożsamości bądź wielości czynów zabronionych.

Przewodniczący: sędzia SN R. Sądej (sprawozdawca).

Sędziowie: SN M. Laskowski, SA (del. do SN) A. Stępka.

Prokurator Prokuratury Generalnej: M. Tabor.

Sąd Najwyższy w sprawie Justyny S., skazanej z art. 178a § 1 k.k.

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 12 października 2011 r.,

kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanej od wyroku Sądu Okręgowego w

B. z dnia 21 stycznia 2011 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu

Rejonowego w B. z dnia 21 kwietnia 2010 r.,

o d d a l i ł kasację (...).

UZASADNIENIE

Wyrokiem Sądu Rejonowego w B. z dnia 21 kwietnia 2010 r. Justyna

S. została uznana za winną tego, że:

1. w dniu 11 maja 2009 r. ok. godziny 22.30, w miejscowości M.,

kierowała po drodze publicznej pojazdem „Suzuki”, będąc w stanie

nietrzeźwości, mając w dwóch badaniach wynik 0,46 mg/l alkoholu w

wydychanym powietrzu, czym wyczerpała znamiona art. 178a § 1 k.k. i na

podstawie tego przepisu wymierzono jej karę 6 miesięcy pozbawienia

wolności;

2. w dniu 12 maja 2009 r. w Posterunku Policji w O., w związku z

prowadzonym postępowaniem karnym o czyn z art. 178a § 1 k.k.,

zniszczyła dokument, którym nie miała prawa wyłącznie rozporządzać, w

postaci postanowienia o przedstawieniu zarzutów, czym wyczerpała

znamiona art. 276 k.k. i na podstawie tego przepisu wymierzono jej karę

miesiąca pozbawienia wolności.

Orzeczono karę łączną w wysokości 6 miesięcy pozbawienia

wolności, której wykonanie warunkowo zawieszono na 2 lata oraz grzywnę

w wysokości 35 stawek dziennych, po 100 zł każda. Nadto, w związku ze

skazaniem za czyn z art. 178a § 1 k.k., orzeczono zakaz kierowania

wszelkimi pojazdami mechanicznymi na 2 lata oraz świadczenie pieniężne

w kwocie 1.000 zł na wskazany cel społeczny.

Po rozpoznaniu apelacji wniesionej przez obrońcę skazanej, Sąd

Okręgowy w B. wyrokiem z dnia 21 stycznia 2011 r. utrzymał w mocy wyrok

Sądu pierwszej instancji.

Kasację od wyroku Sądu Okręgowego wniósł obrońca Justyny S., w

części dotyczącej skazania za czyn z art. 178a § 1 k.k. Podniósł w niej

zarzut wystąpienia bezwzględnego powodu odwoławczego, określonego w

art. 439 § 1 pkt 8 k.p.k., polegającego na obrazie art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k.,

poprzez orzeczenie w sprawie, pomimo że stan faktyczny wskazywał na to,

iż jest to «drugie» orzeczenie przy tym samym stanie faktycznym, a zatem

nastąpiło wyrokowanie w warunkach wskazujących na istnienie przesłanki

rei iudicatae. Autor kasacji wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu

odwoławczego oraz utrzymanego nim w mocy wyroku Sądu Rejonowego w

części dotyczącej zarzutu z art. 178a § 1 k.k. i umorzenie w tym zakresie

postępowania.

Oskarżyciel publiczny w odpowiedzi na kasację wniósł o jej oddalenie,

jako oczywiście bezzasadnej. Na rozprawie kasacyjnej Justyna S. oraz

prokurator poparli dotychczas wyrażane stanowiska.

Sąd Najwyższy rozważył, co następuje.

Kasacja na uwzględnienie nie zasługiwała, choć staranność zawartej

w niej argumentacji wraz ze wskazaniem na istotne problemy prawne, nie

pozwalała ocenić jej w kategoriach bezzasadności oczywistej.

Zarzut wystąpienia w sprawie ujemnej przesłanki procesowej w

postaci rei iudicatae podniesiony został już w apelacji obrońcy Justyny S. i

był rozważany przez Sąd Okręgowy. W zarzucie tym skarżący powoływał

się na prawomocny wyrok nakazowy Sądu Rejonowego w B. z dnia 3

września 2009 r., którym Justynę S. uznano za winną tego, że w dniu 11

maja 2009 r. około godziny 22.00 w miejscowości M., kierując pojazdem

„Suzuki”, nie dostosowała prędkości do warunków drogowych, w wyniku

czego uderzyła w ogrodzenie posesji, czym wyczerpała znamiona

wykroczenia z art. 97 k.w., na podstawie którego ukarano obwinioną

grzywną w wysokości 200 zł.

Sąd Okręgowy analizując ten zarzut wskazał, że przewidziana w art.

17 § 1 pkt 7 k.p.k. ujemna przesłanka procesowa dotyczy wyłącznie zakazu

ponownego

prowadzenia

postępowania

karnego,

a

nie

innego

postępowania – w tym przypadku postępowania w sprawie o wykroczenie.

Fakt zatem, wywodził Sąd ad quem, że przeciwko Justynie S. zakończyło

się postępowanie o wykroczenie, nie może stanowić przeszkody w

późniejszym prowadzeniu postępowania o występek z art. 178a § 1 k.k. W

zakresie tym Sąd ad quem odwołał się do stanowiska wyrażonego w

postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 29 stycznia 2004 r., I KZP 40/03,

OSNKW 2004, z. 2, poz. 22. Jednocześnie Sąd Okręgowy przyjął,

porównując opisy czynów – występku z art. 178a § 1 k.k. oraz wykroczenia

z art. 97 k.w. – że „między znamionami przypisanego przestępstwa a

znamionami przypisanego wykroczenia zachodzi stosunek krzyżowania …

w takiej sytuacji mamy do czynienia z rzeczywistym zbiegiem przepisów

kodeksu karnego i kodeksu wykroczeń … stan ten odpowiada zatem

sytuacji wskazanej w art. 10 § 1 k.w.” Wnioskowanie to nie pozwoliło na

uwzględnienie apelacyjnego zarzutu naruszenia zasady ne bis in idem.

Zasadność tego stanowiska starał się podważyć obrońca Justyny S.

w

kasacji.

Argumentacja

skarżącego

prowadzona

była

w

dwóch

płaszczyznach. Pierwsza dotyczyła niesłusznego, zdaniem autora kasacji,

przyjęcia przez Sąd Okręgowy, że przewidziana w art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k.

ujemna przesłanka procesowa występuje wyłącznie w sytuacji prowadzenia

dwóch postępowań w oparciu o przepisy Kodeksu postępowania karnego, a

już nie obejmuje sytuacji wcześniej zakończonego postępowania w sprawie

o wykroczenie. Druga wiązała się z próbą wykazania, że obydwa

postępowania – o wykroczenie i o występek – dotyczyły tego samego

zachowania Justyny S. (tożsamość czynu), w konsekwencji czego została

ona dwukrotnie ukarana za ten sam czyn.

W pierwszym rzędzie należy się odnieść do zagadnień związanych z

zakresem zastosowania przepisu art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k., a konkretnie do

kwestii, czy przewidziana w nim ujemna przesłanka procesowa obejmuje

także postępowanie prowadzone na podstawie Kodeksu postępowania w

sprawach o wykroczenia. W tym zakresie skarżący powołał się na wiążące

Polskę przepisy prawa międzynarodowego, to jest art. 4 Protokółu Nr 7 do

Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (dalej: KE)

oraz art. 6 ust. 1 tej Konwencji i zakres znaczeniowy użytego w nim zwrotu

„sprawa karna”.

Skarżący przywołał liczne orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw

Człowieka, wskazując no to, że Trybunał szeroko rozumie pojęcie „sprawy

karnej”, niezależnie od kwalifikowania poszczególnych czynów w krajowych

systemach

prawnych,

jako

przestępstwa,

wykroczenia

czy

delikty

administracyjne, uznając naruszenie art. 4 ust.1 Protokółu Nr 7 w

przypadku prowadzenia powtórnych postępowań o te same czyny. Zdaniem

obrońcy Justyny S. „w realiach niniejszej sprawy rozbicie kwestii

odpowiedzialności za jeden czyn, wyłącznie z tego powodu, że na skutek

błędów organów ścigania i prokuratury przyjęto dwie kwalifikacje prawne,

nie jest niczym innym jak niedopuszczalnym rozbiciem zdarzenia,

wpisującym się w przesłanki art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k. wobec wydania

«drugiego» wyroku w tej samej sprawie karnej”.

Prowadząc szeroką argumentację nawiązującą do orzecznictwa

ETPCz dotyczącego stanów res iudicata oraz ne bis in idem, obrońca

skazanej całkowicie pominął treść art. 10 § 1 k.w., statuującego tzw. idealny

zbieg materialnych przepisów prawa wykroczeń i prawa karnego. Przepis

ten wprost przewiduje możliwość ponoszenia odrębnej odpowiedzialności

za czyn będący jednocześnie wykroczeniem i przestępstwem. Gdyby zatem

podzielić wnioskowanie skarżącego co do tego, że istotnie przepis art. 17 §

1 pkt 7 k.p.k. – interpretowany przez pryzmat orzecznictwa ETPCz

wydanego na tle art. 6 ust. 1 KE oraz art. 4 ust. 1 Protokołu Nr 7 – obejmuje

również postępowanie w sprawie o wykroczenie, to byłoby to postąpienie

wprost ignorujące regulację przewidzianą w art. 10 § 1 k.w., czego, rzecz

jasna,

żadnemu

sądowi

czynić

nie

wolno.

Na

gruncie

zatem

obowiązującego stanu prawnego postulat skarżącego nie mógłby zostać

spełniony. Tym niemniej przyznać trzeba, że argumentacja kasacji była

niewątpliwie ważka i istotna, mogąca skłaniać do pytania o zgodność art.

10 § 1 k.w. z ratyfikowaną umową międzynarodową, jaką jest KE i Protokół

Nr 7. W tym jednakże zakresie, postanowieniem z dnia 14 marca 2011 r.

Sąd Rejonowy w G., wystąpił już z pytaniem prawnym do Trybunału

Konstytucyjnego i zostało ono zarejestrowane pod sygnaturą P 23/11.

Stanowisko Trybunału rozstrzygnie zapewne wątpliwości podnoszone w

kasacji obrońcy Justyny S. Rozstrzygnięcie to jednak dla oceny zasadności

kasacji nie może mieć znaczenia. Z innych powodów argumentacja

skarżącej na podzielenie nie zasługiwała. Wbrew bowiem tezom kasacji,

Sąd Najwyższy uznał, że w sprawie nie zachodzi tożsamość czynów

przypisanych skazanej w niniejszej sprawie – z art. 178a § 1 k.k. oraz

wykroczenia z art. 97 k.w., za popełnienie którego została ukarana

wyrokiem z dnia 3 września 2009 r.

Niewątpliwie problematyka wiążąca się z definiowaniem na gruncie

prawa karnego znaczenia terminu „czyn”, kryteriów jego tożsamości bądź

wielości, wszelkiego rodzaju zbiegów „czynów” i odnoszonych doń

przepisów, należy do najbardziej złożonych i kontrowersyjnych zarówno w

dogmatyce prawa karnego jak i w procesie praktycznego jego stosowania.

Szeroko różne stanowiska w tej mierze opisują komentatorzy Kodeksu

karnego (w szczególności tezy do art. 1 i art. 11 k.k.) i nie ma potrzeby

przedstawiania ich w tym miejscu. Niestety kontrowersji tych, wbrew

sugestiom obrońcy skazanej, nie usuwa (bo i nie może) orzecznictwo

ETPCz. Przywołane w kasacji sprawy Zolotukhin p. Rosji (nr 14939/03), jak

i Gradinger p. Austrii (sygn. 33/1994/480/562), wcale nie uzasadniają

twierdzenia, że prowadzone przeciwko Justynie S. odrębne postępowania o

wykroczenie i o występek dotyczyły tego samego czynu.

W sprawie Siergiej Zolotukhin przeciwko Rosji dwa postępowania

odnosiły się do jednoczesnych zachowań oskarżonego, wynikających ze

stanu jego nietrzeźwości i niesubordynacji wobec przełożonych, które w

pierwszym postępowaniu zakwalifikowano jako wykroczenie (drobny akt

nieposłuszeństwa), a w drugim, ujmując także inne elementy tego

zachowania, kwalifikowano jako naruszanie porządku publicznego oraz

groźby wobec zatrzymujących funkcjonariuszy. ETPCz wskazał, że w

drugim postępowaniu doszło do naruszenia reguły ne bis in idem, gdyż „art.

4 Protokółu Nr 7 musi być rozumiany jako artykuł zakazujący oskarżenia i

sądzenia za drugie «przestępstwo» tak dalece, jak oskarżenie takie wynika

z tożsamych okoliczności faktycznych lub z okoliczności faktycznych, które

są zasadniczo takie same”. Nadto wskazał, że to opisy czynów (listy

zarzutów) uprzednio przypisanych, a następnie później zarzucanych

określają fakty dotyczące obu tych przestępstw, pozwalając na ocenę, czy

okoliczności faktyczne w dwóch postępowaniach są tożsame, a więc

dotyczą tego samego oskarżonego i są nierozerwalnie powiązane w czasie

i przestrzeni.

Analizując okoliczności powyższej sprawy z sytuacją jaka wystąpiła w

sprawach prowadzonych przeciwko Justynie S., trzeba stwierdzić, że w

istocie wystąpiła w nich więź co do „czasu i przestrzeni”. Ten związek nie

jest jednak wystarczającym kryterium do przyjęcia tożsamości „czynu” na

gruncie prawa karnego. Wziąć bowiem trzeba pod uwagę, że opisy

przypisanego skazanej wykroczenia z art. 97 k.w. oraz występku z art. 178a

§ 1 k.k., poza przytoczeniem tego samego miejsca i czasu, ujmują

całkowicie

odmienne

elementy

zachowania

–

odpowiednio:

niedostosowanie prędkości do warunków drogowych, w wyniku czego

doszło do uderzenia prowadzonym przez skazaną pojazdem w ogrodzenie

oraz kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości po drodze publicznej. O

ile zatem w postępowaniu o wykroczenie badaniu i ocenie prawnokarnej

podlegało dostosowanie przez Justynę S. prędkości poruszania się pojazdu

do warunków drogowych, to w postępowaniu o występek, wyłącznie

prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości po drodze publicznej. Gdyby w

opisie przypisanego wykroczenia ujęto okoliczność stanu nietrzeźwości

skazanej, a tym bardziej, gdyby to właśnie z takim stanem wiązano

niedostosowanie prędkości pojazdu i uderzenie w ogrodzenie, to

niewątpliwie trzeba by uznać, że te okoliczności faktyczne były już

przedmiotem rozważań w postępowaniu o wykroczenie, a zatem ponowne

oskarżenie o czyn z art. 178a § 1 k.k. wynikałoby – w ujęciu ETPcz – „z

tożsamych okoliczności faktycznych lub z okoliczności faktycznych, które

są zasadniczo takie same”. Tak jednak w sprawach Justyny S. nie było – w

postępowaniu o wykroczenie kwestia stanu nietrzeźwości obwinionej w

ogóle nie była rozważana, a w postępowaniu o występek nie badano ani nie

oceniano przyczyn uderzenia w ogrodzenie. Akcentowany w kasacji fakt, że

w obu postępowaniach powołano te same osobowe źródła dowodowe, dla

rozważań o tożsamości czynu bądź wielości czynów, żadnego znaczenia

mieć nie mógł i stwierdzenie to nie wymaga szerszej analizy. Podobnie

ocenić należało ten wątek argumentacji kasacji, w którym obrońca powołała

się na fakt niezaskarżenia wyroku nakazowego przez prokuratora. W tym

kontekście nie sposób nie dostrzegać treści art. 10 § 1 k.w., a przede

wszystkim jednoznacznej woli oskarżyciela publicznego wyrażanej w toku

całego postępowania o czyn z art. 178a § 1 k.k., od wszczęcia

postępowania, aż po wystąpienie na rozprawie kasacyjnej.

Także analiza okoliczności powołanej w kasacji sprawy Gradinger

przeciwko Austrii (sygn. 33/1994/480/562), nie pozwala na porównanie ich

ze sprawami przeciwko Justynie S. W wyroku z dnia 23 października 1995

r. ETPCz stwierdził naruszenie przez Austrię zasady ne bis in idem w

sytuacji, gdy dwa różne organy (sądowy i administracyjny) rozpoznawały

dokładnie tę samą okoliczność, to jest stan trzeźwości kierującego,

dochodząc zresztą do diametralnie różnych wniosków. Taka sytuacja w

oczywistym stopniu nie wystąpiła jednak w odniesieniu do Justyny S.

Warto w tym miejscu zauważyć, że w innej sprawie – Oliveira

przeciwko Szwajcarii (sygn. 84/1997/868/1080) – Trybunał zaakceptował

funkcjonowanie

odpowiadania

„idealnego

w

dwóch

zbiegu

różnych

przestępstw”

oraz

możliwości

postępowaniach,

bez

naruszenia

standardu przewidzianego w art. 4 Protokółu Nr 7 (por. B. Gronowska,

Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawach: Gradinger

przeciwko Austrii […] oraz Oliveira przeciwko Szwajcarii […], Prok. i Pr.

1999, Nr 11-12, s. 149-155).

Sąd Najwyższy, rzecz jasna, wielokrotnie również zajmował się

problemem

tożsamości,

jedności,

wielości

czynów

przestępnych,

wypracowaniem kryteriów ich wyróżniania i prawidłowego kwalifikowania. Z

punktu widzenia rozważanego zagadnienia na plan pierwszy wysuwa się

postanowienie tego Sądu z dnia 28 marca 2002 r., I KZP 4/02, OSNKW

2002, z. 5-6, poz. 37, w którym stwierdzono: „zachowanie sprawcy,

kierującego pojazdem w stanie nietrzeźwości lub po użyciu środka

odurzającego, który w następstwie naruszenia zasad bezpieczeństwa w

ruchu powoduje wypadek komunikacyjny, stanowi dwa odrębne czyny

zabronione – jeden z art. 178a § 1 lub 2 k.k., drugi zaś z art. 177 § 1 lub 2

k.k. w związku z art. 178 § 1 k.k.” Sąd Najwyższy w szczegółowym

uzasadnieniu tego orzeczenia, dostrzegając złożoność materii i odwołując

się do szerokiej literatury przedmiotu, wyraźnie wskazał na konkretny

element zachowania sprawcy, prowadzący do wniosku o „wielości czynów”,

a

nie

„tożsamości

czynu”

w

rozważanym

przypadku.

Elementem

wyodrębniającym występek spowodowania wypadku komunikacyjnego od

prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości był „dodatkowy zespół

aktywności sprawcy (rozumiany także jako zaniechanie określonej

aktywności), naruszający inną konkretną zasadę bezpieczeństwa ruchu,

pozostającą

w

związku

przyczynowym

z

zaistniałym

wypadkiem”.

Stanowisko to było szeroko omawiane w literaturze przedmiotu (A. Wąsek,

OSP 2002, Nr 7-8, poz.111; K. Szmidt, Prok. i Pr. 2003, Nr 4, s.131; A.

Michalska-Warias, Prok. i Pr. 2003, Nr 4, s.139), a obecny skład Sądu

Najwyższego co do zasady je podzielił. Uznał jednak trafność argumentu

wskazanego w glosie A. Wąska, że zacytowana teza postanowienia Sądu

Najwyższego w niektórych sytuacjach może być zbyt kategoryczna, a to

wówczas, gdy właśnie stan nietrzeźwości kierowcy stanowi bezpośrednią

przyczynę wypadku komunikacyjnego. Ustaleń takich dokonać jednak

można jedynie w realiach konkretnej sprawy.

Określone zachowanie człowieka, następujące w danym czasie i

przestrzeni, może być relewantne bądź też obojętne z punktu widzenia

norm prawa karnego materialnego. Źródłem tej relewantności są właśnie

normy

zawarte

w

przepisach

określających

znamiona

czynności

sprawczych konkretnych czynów karalnych. To przecież nie całość

zachowania się człowieka w określonym wycinku czasu i przestrzeni

oceniana jest jako „czyn zabroniony”, a tylko fragmenty tego zachowania

„wycięte” znamionami czynności sprawczych. Wzajemne usytuowanie tych

„wyciętych” fragmentów pozwala z kolei na wnioskowanie co do tożsamości

bądź wielości czynów zabronionych, a dalej na dokonanie ich właściwej

subsumcji (por. J. Majewski [red.]: Zbieg przepisów oraz zbieg przestępstw

w polskim prawie karnym, Toruń 2006, s.46-47).

W przypadku Justyny S. należało uznać, że pomimo jedności miejsca

i czasu dopuściła się ona dwóch odrębnych czynów – wykroczenia

określonego w art. 97 k.k. oraz występku określonego w art. 178a § 1 k.k.,

a zakresy zastosowania tych przepisów pozostawały odrębne, a nie

pozostawały w stosunku krzyżowania. Jeśli bowiem to nie naruszenie

nakazu trzeźwości było powodem uderzenia w ogrodzenie (co wynika z

treści wyroku z dnia 3 września 2009r.), to nie wystąpiła nawet częściowa

identyczność czynności sprawczych ocenianych w dwóch omawianych

postępowaniach. Gdyby w sprawie o wykroczenie przyjęto (co znalazłoby

odzwierciedlenie

w

opisie

przypisanego

niedostosowania

prędkości samochodu

czynu),

że

przyczyną

do warunków drogowych

i

uderzenia w płot był stan nietrzeźwości, należałoby mówić o tożsamości

obydwu czynów, tak jak ujęto to we wskazanej glosie A. Wąska. Do takiego

jednak wniosku żadnych podstaw nie daje treść wyroku Sądu Rejonowego

z dnia 3 września 2009r. Opis przypisanego nim Justynie S. czynu

jednoznacznie wskazuje, że w tym postępowaniu kwestia jej trzeźwości

pozostawała poza zakresem rozpoznania.

Podobnie opis pierwszego z czynów przypisanych skazanej w wyroku

z dnia 21 kwietnia 2010 r. wykazuje, że przedmiotem tego postępowania

był wyłącznie stan trzeźwości Justyny S. w czasie prowadzenia pojazdu po

drodze publicznej, a nie spowodowanie przez nią jakiejkolwiek kolizji.

W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy uznał, że bezzasadna była

argumentacja obrońcy Justyny S., iż obydwa wskazane w kasacji wyroki

dotyczyły tego samego czynu, a jedynie błędne decyzje procesowe

organów ścigania doprowadziły do „niedopuszczalnego rozbicia zdarzenia,

wpisującego się w przesłanki art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k.”

Niewątpliwie intuicyjne przekonanie może w realiach tej sprawy

prowadzić do założenia, że u podstaw niedostosowania prędkości i

uderzenia w ogrodzenie przez Justynę S. leżał stan jej nietrzeźwości.

Założenie takie nie znalazło jednak odzwierciedlenia w przebiegu obu

postępowań prowadzonych wobec skazanej, z których każde miało odrębny

przedmiot rozpoznania. Tezę, że – wbrew sugestiom autora kasacji –

jedność miejsca i czasu nie jest wystarczająca do przyjmowania tożsamości

czynu na gruncie prawa karnego, można zilustrować przykładem, w którym

sprawca prowadzący w stanie nietrzeźwości pojazd, okrzykami obraża

bądź zniesławia znajdujące się w pobliżu osoby – rodzajowa odrębność

występku z art. 178a k.k. w porównaniu z występkami z art. 212 § 1 k.k. czy

z art. 216 k.k., już prima facie nakazuje odrzucić tożsamość tych czynów

karalnych. W niniejszej sprawie rodzajowa bliskość obu czynów intuicyjnie

wiąże je ze sobą, ale nie jest to okoliczność wystarczająca do podzielenia

argumentacji skarżącej.

Konsekwencją

przedstawionego

powyżej

Najwyższego było oddalenie kasacji obrońcy Justyny S.

stanowiska

Sądu