Legislator Case Law & Legislation
III KK 133/11 AI generated

III KK 133/11 · Sąd Najwyższy

Case Number III KK 133/11
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

art. 457 § 3 k.p.k., art. 4 k.p.k., art. 5 k.p.k., art. 9 k.p.k., art. 170 § 2 k.p.k., weryfikacji składanych przez niego wyjaśnień; oraz w pkt 2 – art. 433 k.p.k.

Legislator headnote

AI generated

art. 258 § 3 k.k, art. 433 k.p.k, art. 457 § 3 k.p.k, art. 4 k.p.k, art. 5 k.p.k, art. 9 k.p.k; III KK 133/11 · Sąd Najwyższy: art. 457 § 3 k.p.k., art. 4 k.p.k., art. 5 k.p.k., art. 9 k.p.k., art. 170 § 2 k.p.k., weryfikacji składanych przez niego wyjaśnień; oraz w pkt 2 – art. 433 k.p.k.

Keywords

AI generated
art. 258 § 3 k.k art. 433 k.p.k art. 457 § 3 k.p.k art. 4 k.p.k art. 5 k.p.k art. 9 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 258 § 3 k.k
Sąd Najwyższy w sprawie Juozasa P., skazanego z art. 258 § 3 k.k.
art. 433 k.p.k
zaskarżonego orzeczenia, a mianowicie: w pkt 1 – art. 433 k.p.k.
art. 457 § 3 k.p.k
art. 457 § 3 k.p.k., art.
art. 4 k.p.k
457 § 3 k.p.k., art. 4 k.p.k., art.
art. 5 k.p.k
4 k.p.k., art. 5 k.p.k., art.
art. 9 k.p.k
5 k.p.k., art. 9 k.p.k., art.
art. 170 § 2 k.p.k
9 k.p.k., art. 170 § 2 k.p.k.,
art. 6 k.p.k
i art. 6 k.p.k., poprzez nierozważenie zarzutów

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 4 KWIETNIA 2012 R.

III KK 133/11

1. Prawo do pomocy tłumacza przysługuje oskarżonemu, który nie

włada w wystarczającym stopniu językiem polskim w zakresie, w jakim jest

to konieczne dla zabezpieczenia elementarnych gwarancji procesowych.

2. Nie jest wymagane pisemne przetłumaczenie całych akt danej

sprawy, a tylko materiałów niezbędnych dla zapewnienia oskarżonemu

rzetelnego procesu.

Przewodniczący: sędzia SN P. Kalinowski.

Sędziowie: SN J. Sobczak (sprawozdawca), SA (del. do SN) P.

Mirek.

Prokurator Prokuratury Generalnej: B. Nowińska.

Sąd Najwyższy w sprawie Juozasa P., skazanego z art. 258 § 3 k.k. i

innych, po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 4 kwietnia 2012

r., kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu

Apelacyjnego w L. z dnia 7 grudnia 2010 r., utrzymującego w mocy wyrok

Sądu Okręgowego w L. z dnia 27 stycznia 2010 r.,

o d d a l i ł kasację, jako oczywiście bezzasadną (...).

UZASADNIENIE

W kasacji skierowanej przeciwko wyrokowi Sądu Apelacyjnego w L. z

dnia 7 grudnia 2010 r., utrzymującemu w mocy wyrok Sądu Okręgowego w

L. z dnia 27 stycznia 2010 r. obrońca skazanego Juozasa P. zarzucił

rażące naruszenie prawa procesowego, które miało wpływ na treść

zaskarżonego orzeczenia, a mianowicie: w pkt 1 – art. 433 k.p.k. w zw. z

art. 457 § 3 k.p.k., art. 4 k.p.k., art. 5 k.p.k., art. 9 k.p.k., art. 170 § 2 k.p.k.,

poprzez pogwałcenie prawa skazanego do sprawiedliwego procesu, tj.

zaniechanie prowadzenia postępowania dowodowego w całości celem

weryfikacji składanych przez niego wyjaśnień; oraz w pkt 2 – art. 433 k.p.k.

w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. i art. 6 k.p.k., poprzez nierozważenie zarzutów

apelacji i przyjęcie, że skazany w trakcie procesu miał w sposób należyty

zapewnione prawo do obrony, podczas gdy: Sąd uniemożliwił skazanemu

kontakt z obrońcą, w obecności tłumacza języka litewskiego, z wyłączeniem

osób trzecich, celem rzetelnego przygotowania i prowadzenia obrony;

nadto skazanemu nie udostępniono, do dnia zakończenia procesu

wnioskowanych przez niego odpisów orzeczeń oraz kopii protokołów wraz z

ich tłumaczeniami na język litewski, pomimo, że Sąd wydał w tym

przedmiocie stosowne postanowienie.

W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego w

L. oraz wyroku Sądu Okręgowego w L. i przekazanie przedmiotowej sprawy

do ponownego rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji. Nadto, wniósł o

zasądzenie na jego rzecz kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej

skazanemu z urzędu.

W odpowiedzi na kasację prokurator wniósł o jej oddalenie jako

oczywiście bezzasadnej podnosząc, że sprowadza się ona do polemiki z

ustaleniami poczynionymi przez sądy obu instancji, a zarzuty kasacyjne są

w zasadzie powtórzeniem zarzutów apelacyjnych, przy czym argumentacja

zawarta w uzasadnieniu kasacji odnosi się w równym stopniu do wyroków

obu instancji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja jest oczywiście bezzasadna w rozumieniu art. 535 § 3 k.p.k.

Wprawdzie podnoszone w kasacji zarzuty wskazują na obrazę prawa

procesowego, to jednak – jak słusznie zauważono w pisemnej odpowiedzi

na kasację – w istocie godzą w ocenę zgromadzonego materiału

dowodowego, a w konsekwencji w prawidłowość poczynionych w sprawie

ustaleń faktycznych. Zarzuty adresowane bezpośrednio do orzeczenia sądu

odwoławczego ograniczają się do wskazania rzekomej obrazy przepisów

art. 457 § 3 k.p.k. i art. 433 k.p.k. jednak analiza treści tych zarzutów,

połączonych z uzasadnieniem kasacji, pozwala na stwierdzenie, że

podnoszone uchybienia nie miały w rzeczywistości miejsca.

Sąd odwoławczy w sposób rzetelny wywiązał się z funkcji kontrolnej

zaskarżonego orzeczenia Sądu pierwszej instancji. Z przeprowadzonych w

tym zakresie czynności sprawdzających sporządził uzasadnienie, z którego

bezspornie wynika, że rozpoznał i omówił wszystkie zarzuty podniesione w

apelacji, wskazując na powody ich odrzucenia. Prezentowane przez

skarżącego stanowisko dowodzi jedynie braku akceptacji dla wywodów

sądu odwoławczego.

Jeszcze raz podkreślić należy, że postępowanie w przedmiotowej

sprawie zostało przeprowadzone w pełnym zakresie, zaś zgromadzone

dowody

poddane

gruntownej,

szczegółowej

ocenie

i

weryfikacji.

Przedstawiona w uzasadnieniu wyroku argumentacja, co do dania wiary

jednym dowodom i odmowy wiarygodności innym, pozostaje pod ochroną

art. 7 k.p.k., jest logiczna, spójna, zgodna ze wskazaniami wiedzy i

doświadczenia życiowego.

Wskazać w tym miejscu wypada, że zarzut obrazy art. 170 § 2 k.p.k.

razi

brakiem

krytycyzmu.

Przytoczona

w

uzasadnieniu

kasacji

argumentacja w sposób zupełnie dowolny sprowadza się, najprościej

mówiąc,

do

przypisywania

Sądowi

motywów,

które

nigdy

w

zaprezentowanej przez obrońcę formie, nie miały miejsca. Wyjaśnienia

Juozsa P., tak jak każdy dowód, podlegały ocenie i konfrontacji z

pozostałymi dowodami zgromadzonymi w sprawie. To, że ostatecznie

wyniki tego przyrównania nie wypadły korzystnie dla skazanego (został on

uznany winnym zarzucanych mu czynów) nie stanowi bynajmniej o tym, że

Sąd dopuścił się obrazy wskazanego przepisu. Nie świadczy o tym także

oddalenie przez Sąd wniosków dowodowych zgłaszanych przez obrońcę,

tak w zakresie powołania zespołu biegłych z zakresu fonoskopii czy zeznań

świadków na okoliczność alibi dla skazanego. Zgodzić się należy z

konstatacją Sądu Apelacyjnego, że sporządzona w przedmiotowej sprawie

opinia stanowiła pełnowartościowy dowód, była pełna, jasna, pozbawiona

jakichkolwiek

sprzeczności.

Nie było zatem potrzeby sięgania po

rozwiązanie przewidziane w art. 201 k.p.k. tylko z powodu spekulacji

obrońcy o możliwości uzyskania bardziej kategorycznych wniosków czy

twierdzeń. Na pełną aprobatę zyskuje także argumentacja Sądu drugiej

instancji, co do niedopuszczenia zeznań kolejnych świadków.

Wskazywanie na etapie postępowania kasacyjnego na obrazę

przepisów art. 4 i 5 § 2 k.p.k. jawi się jako całkowicie niezasadne, a wręcz

nieuprawnione. Obraza art. 4 k.p.k. nie może być samodzielną podstawą

zarzutu, bowiem przepis ten formułuje ogólną zasadę procesową, której

naruszenie

może

nastąpić

przez

obrazę

konkretnych

przepisów

postępowania gwarantujących realizację zasady obiektywizmu. Na takie

przypadki ani apelacja ani kasacja jednak nie wskazują.

Wyrażona w treści art. 5 § 2 k.p.k. zasada in dubio pro reo jest

adresowana do organów postępowania karnego. Oznacza to, że do jej

naruszenia dochodzi jedynie wówczas, gdy ów organ – mimo dostrzeżenia

nie dających się usunąć wątpliwości – nie rozstrzyga ich na korzyść

oskarżonego. Argumentacja zawarta w uzasadnieniach sądów obu instancji

nie wskazuje na to, by wyrokujące w tej sprawie sądy powzięły nie dające

się usunąć wątpliwości natury faktycznej i nie postąpiły zgodnie z nakazem

wynikającym z art. 5 § 2 k.p.k.

Ponadto wskazać należy, że choć w kasacji obrońca „wypiera się”

zarzutu dotyczącego błędu w ustaleniach faktycznych, to jednak argumenty

przywołane w uzasadnieniu tego nadzwyczajnego środka zaskarżenia

wskazują, że w rzeczywistości do tego właśnie sprowadzają się zgłoszone

zarzuty.

Wbrew skarżącemu, niekorzystne dla skazanego ustalenia faktyczne

uwzględniały całokształt zgromadzonego materiału dowodowego i logicznie

wynikały z treści przeprowadzonych dowodów. Odmienny punkt widzenia

zaprezentowany w uzasadnieniu kasacji stanowi jedynie bezpodstawną

polemikę z prawidłowym stanowiskiem sądu odwoławczego.

Także kolejny zarzut obrońcy jest nietrafny. W tym zakresie również

kontrola Sądu drugiej instancji była pełna i właściwa. Nie ma racji skarżący

twierdząc, że w rozpoznawanym judykacie doszło do naruszenia art. 6

k.p.k., poprzez niezagwarantowanie w sposób należyty skazanemu prawa

do obrony.

Analiza akt przedmiotowej sprawy prowadzi do zgoła odmiennych

wniosków. Juozas P. przez całe postępowanie korzystał z pomocy

wyznaczonego z urzędu obrońcy, z którym miał niczym nieskrępowaną

możliwość nawiązania kontaktu i porozumienia się w obecności biegłego

tłumacza języka litewskiego. Sąd pierwszej instancji zgodnie z potrzebą,

zarządzał przerwy w rozprawach celem umożliwienia tychże kontaktów.

Przypomnieć

jedynie

wypada,

że

podstawą

przysługującego

oskarżonemu prawa do skorzystania z pomocy tłumacza jest okoliczność,

iż nie włada on językiem polskim. Niewładający językiem polskim oskarżony

musi mieć w postępowaniu karnym obrońcę. Prawo do posiadania obrońcy

należy rozumieć nie tyle formalnie, ile raczej materialnie, w sensie prawa do

efektywnego korzystania w toku procesu z jego pomocy. Jest zatem

oczywiste, że oskarżony będący cudzoziemcem i niewładający językiem

polskim ma prawo do korzystania z pomocy tłumacza także w celu

porozumienia się z obrońcą, który nie posługuje się jego językiem (patrz: B.

Zygmont: Prawo do korzystania z bezpłatnej pomocy tłumacza w

postępowaniu karnym w świetle standardów europejskich, PiP 2004, nr 7).

Takie prawo skazany miał w pełni zagwarantowane w toku procesu i

co więcej z niego korzystał. (…)

Odnosząc się do kolejnego argumentu, wskazać należy, że Polska

jest stroną Konwencji o ochronie prawa człowieka i podstawowych wolności

z 1950 r., która w art. 6 ust. 3 określa tzw. karnoprocesowy standard

minimalny, czyli minimum uprawnień procesowych, z których musi

korzystać każdy oskarżony w postępowaniu karnym. Jednym z elementów

prawa do rzetelnego procesu w sprawach karnych jest prawo do

korzystania z bezpłatnej pomocy tłumacza, co oznacza że oskarżony ma

prawo m. in. do przetłumaczenia mu wszystkich materiałów zgromadzonych

w sprawie wszczętej przeciwko niemu. Z art. 6 ust. 3 pkt e nie wynika

jednak obowiązek przetłumaczenia całych akt sprawy, jedynie w takim

zakresie, aby oskarżony zrozumiał sens najważniejszych czynności

toczącego się przeciwko niemu postępowania [zob. P. Hofmański: Prawo

do udziału tłumacza w postępowaniu karnym w: A. J. Szwarc (red.):

Przestępczość

przygraniczna.

Postępowanie

karne

przeciwko

cudzoziemcom w Polsce, Poznań 2000]. Taki warunek w przedmiotowej

sprawie niewątpliwie został spełniony.

W myśl art. 72 § 1 k.p.k. oskarżony, który nie włada w

wystarczającym stopniu językiem polskim ma prawo do korzystania z

bezpłatnej pomocy tłumacza. W myśl art. 72 § 3 k.p.k. takiemu

oskarżonemu doręcza się wraz z tłumaczeniem: postanowienie o

przedstawieniu, uzupełnieniu lub zmianie zarzutów, akt oskarżenia oraz

orzeczenie podlegające zaskarżeniu lub kończące postępowanie.

Z akt sprawy wynika, że w trakcie całego postępowania Sądy

doręczały skazanemu przetłumaczone odpisy orzeczeń oraz pisma

doręczane z urzędu oraz kopie protokołów o doręczenie których wnosił

skazany.

Tak więc zostały spełnione wymogi o jakich mowa w treści art. 72 § 3

k.p.k. Warto w tym miejscu zauważyć, że Konwencja o ochronie praw

człowieka i podstawowych wolności nie określa expressis verbis czynności,

z których protokoły należy przetłumaczyć. W doktrynie podnosi się, że

prawo do pomocy tłumacza powinno przysługiwać oskarżonemu, który nie

włada w wystarczającym stopniu językiem polskim w zakresie, w jakim jest

to konieczne dla zabezpieczenia elementarnych gwarancji procesowych

osoby przeciwko której toczy się postępowanie. W tej sytuacji znaczenie

ma interes oskarżonego, a nie wymiaru sprawiedliwości (por. P. Hofmański:

Konwencja europejska a prawo karne, Toruń 1995, s. 254). Zdaniem

Trybunału w Strasburgu dla spełnienia gwarancji Konwencji o ochronie

praw człowieka i podstawowych wolności nie jest wymagane pisemne

przetłumaczenie całych akt danej sprawy, a tylko materiałów niezbędnych

dla zapewnienia rzetelnego procesu oskarżonemu [zob. wyrok z dnia 17

stycznia 1970 r. Delcourt, Series A, t. 11 (1970) pkt 9; orzeczenie z dnia 19

grudnia 1989 w sprawie Komasinski, Series A Nr 168 § 74 P.; P.

Hofmański: Komentarz do wybranych przepisów Europejskiej Konwencji o

Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności w: E. Zielińska (red.),

Standardy prawne Rady Europy. Teksty i komentarze, t. III, Prawo karne,

Warszawa 1997, s. 96]. Tak więc chodzi o to, aby oskarżony nie władający

w

wystarczającym

stopniu

językiem

polskim

zrozumiał

znaczenie

najważniejszych czynności postępowania (por. R. A. Stefański: Udział

tłumacza w postępowaniu karnym jako przejaw rzetelnego procesu karnego

w: J. Skorupka [red.], Rzetelny proces karny. Księga jubileuszowa Profesor

Zofii Świdy, Warszawa 2009, s. 364).

Jak słusznie zauważył Sąd odwoławczy zupełnie innym problemem

jest żądanie wydawania tychże dokumentów w sposób nieodpłatny. W

orzecznictwie funkcjonuje utrwalony pogląd o braku możliwości zwolnienia

strony z opłat przewidzianych w art. 156 § 2 k.p.k. Jak wskazano w uchwale

Sądu Najwyższego z dnia 15 grudnia 2005 roku, sygn. I KZP 41/05,

OSNKW 2006, z. 1, poz. 3, opłaty za wydanie kserokopii dokumentów oraz

uwierzytelnionych odpisów z akt sprawy, pobierane są na podstawie art.

156 § 2 § 3 k.p.k. w wysokości określonej w rozporządzeniu Ministra

Sprawiedliwości wydanym na podstawie art. 156 § 6 k.p.k., nie wchodzą w

skład kosztów sądowych (art. 616 § 2 pkt 1 k.p.k.) i nie ma do nich

zastosowania przepis art. 623 k.p.k.

Reasumując stwierdzić należy, że takie postępowanie Sądu było

zgodne z przepisami prawa krajowego, ale także standardami rzetelnego

procesu.

Kierując się powyższym należało orzec jak na wstępie.