Legislator Case Law & Legislation
III CZP 84/02 AI generated

III CZP 84/02 · Sąd Najwyższy

Case Number III CZP 84/02
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

winy pozwanego. Pozwany, działający przez adwokata, wniósł apelację od tego terminu do wniesienia opłaty sądowej należnej od apelacji. Postanowieniem z dnia

Legislator headnote

AI generated

art. 397 § 2 k.p.c, art. 171 k.p.c, art. 361 k.p.c, art. 357 k.p.c, art. 356 k.p.c, art. 358 k.p.c; III CZP 84/02 · Sąd Najwyższy: winy pozwanego. Pozwany, działający przez adwokata, wniósł apelację od tego terminu do wniesienia opłaty sądowej należnej od apelacji. Postanowieniem z dnia

Keywords

AI generated
art. 397 § 2 k.p.c art. 171 k.p.c art. 361 k.p.c art. 357 k.p.c art. 356 k.p.c art. 358 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 397 § 2 k.p.c
390 § 1 w związku z art. 397 § 2 k.p.c., sąd drugiej instancji
art. 171 k.p.c
na podstawie art. 171 k.p.c.
art. 361 k.p.c
przepisy o wyrokach (art. 361 k.p.c.).
art. 357 k.p.c
(nieistnienia) postanowienia (art. 357 k.p.c.).
art. 356 k.p.c
uproszczona forma sporządzania postanowień niezaskarżalnych (art. 356 k.p.c.) nie
art. 358 k.p.c
Kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia tej kwestii ma art. 358 k.p.c.
art. 360 k.p.c
sądu wynika w sposób niewątpliwy także z art. 360 k.p.c., datującego skuteczność

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Postanowienie z dnia 21 stycznia 2003 r., III CZP 84/02

Postanowienie o charakterze formalnym, podlegające zaskarżeniu,

wydane na posiedzeniu niejawnym – skonstruowane w ten sposób, że jego

sentencja wraz z uzasadnieniem stanowi jeden dokument – nie istnieje w

znaczeniu procesowym w sytuacji, w której skład sądu podpisał tylko

uzasadnienie, natomiast nie podpisał sentencji.

Sędzia SN Jacek Gudowski (przewodniczący, sprawozdawca)

Sędzia SN Jan Górowski

Sędzia SN Marek Sychowicz

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Wiesławy J. przeciwko Józefowi J. o

separację, po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 21

stycznia 2003 r., przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Jana Szewczyka

zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Apelacyjny w Krakowie

postanowieniem z dnia 21 października 2002 r.:

"Czy przysługuje zażalenie na postanowienie odrzucające wniosek o

przywrócenie terminu do uiszczenia opłaty od apelacji ?"

odmówił podjęcia uchwały.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 20 czerwca 2002 r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu orzekł

separację małżeństwa powódki Wiesławy J. z pozwanym Józefem J. z wyłącznej

winy pozwanego. Pozwany, działający przez adwokata, wniósł apelację od tego

wyroku, jednakże nie została ona opłacona należną opłatą stałą, w związku z czym

Sąd Okręgowy postanowieniem z dnia 26 lipca 2002 r. odrzucił ją.

W dniu 7 lipca 2002 r. pozwany – działając osobiście i zawiadamiając o

wypowiedzeniu pełnomocnictwa udzielonego adwokatowi – wniósł o przywrócenie

terminu do wniesienia opłaty sądowej należnej od apelacji. Postanowieniem z dnia

22 sierpnia 2002 r. Sąd Okręgowy odrzucił ten wniosek, wskazując w uzasadnieniu,

że „nie zawiera on istotnych podstaw”.

Rozpoznając zażalenie pozwanego od tego postanowienia, Sąd Apelacyjny w

Krakowie przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie

prawne, przytoczone na wstępie.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 390 § 1 w związku z art. 397 § 2 k.p.c., sąd drugiej instancji

może przedstawić Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne

budzące poważne wątpliwości tylko wówczas, gdy jest to niezbędne do

rozpatrzenia zażalenia (por. np. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 5

października 1961 r., 3 CO 17/61, OSPiKA 1962, nr 6, poz. 154 albo z dnia 9 marca

1972 r., III PZP 2/72, „Informacja Prawnicza” 1972, nr 1-2, poz. 7). Z tego

stwierdzenia, wspartego obecnie także treścią art. 61 § 1 ustawy z dnia 23 listopada

2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz.U. Nr 240, poz. 2052), wynika obowiązek

rozważenia kwestii wstępnej, jaka powstała w niniejszej sprawie, a mianowicie, czy

zażalenie wniesione do Sądu Apelacyjnego w Krakowie, którego rozpoznawanie

stało się podłożem przedstawionego zagadnienia prawnego, jest dopuszczalne.

Wątpliwość bierze się stąd, że postanowienie Sądu Okręgowego w Nowy Sączu z

dnia 22 sierpnia 2002 r., które zaskarżono zażaleniem, zostało skonstruowane w

ten sposób, iż sentencja i uzasadnienie stanowią jeden dokument, przy czym

podpis sędziego znajduje się pod uzasadnieniem, natomiast sentencja nie została

podpisana. Należy zarazem zauważyć, że w postanowieniu Sądu Okręgowego z

dnia 21 lipca 2002 r., skonstruowanym w ten sam sposób, podpisy sędziego

umieszczone zostały zarówno pod sentencją, jak i pod uzasadnieniem. Podobnie

skonstruował swe postanowienie Sąd Apelacyjny, mocą którego przedstawił

zagadnienie prawne; podpisy sędziów na postanowieniu wydanym na posiedzeniu

niejawnym w dniu 21 października 2002 r. zostały złożone zarówno pod sentencją,

jak i uzasadnieniem.

Przed przystąpieniem do rozważenia tej kwestii należy podkreślić, że

zagadnienie braku podpisów pod sentencją orzeczeń stało się w ostatnim okresie

przedmiotem kilku rozstrzygnięć Sądu Najwyższego. W ten sposób Sąd Najwyższy

jeszcze raz powrócił do wciąż budzącego poważne wątpliwości problemu istnienia

(nieistnienia) orzeczenia sądowego. W uchwale z dnia 26 września 2000 r., III CZP

29/00 (OSNC 2001, nr 2, poz. 25), zawierającej przegląd całego dorobku

orzeczniczego w tym względzie, Sąd Najwyższy stwierdził, że wyrok, którego

sentencji skład sądu nie podpisał, nie istnieje w znaczeniu prawnoprocesowym

także wówczas, gdy został ogłoszony. Wskazując na atrybuty dokumentu związane

z podpisem, takie jak autentyczność dokumentu, dopełnienie stawianych przez

prawo wymagań formalnych, zgodność osnowy z wolą osoby podpisującej, a także

– w wielu wypadkach – moc prawną dokumentu, jak też podkreślając powagę i

funkcję wyroku, Sąd Najwyższy uznał, że podpis pod sentencją wyroku jest jednym

z jego konstytutywnych elementów, sprawiających m.in., iż podjęta w procesie

czynność sądowa uzyskuje walor aktu jurysdykcyjnego. A contario, brak podpisu

sędziego, niezależnie od naruszenia powagi władzy sądowej, pozbawia „wyrok”

mocy jurysdykcyjnej i powoduje, że „wyrok” w sensie prawnoprocesowym nie

istnieje.

Stanowisko zajęte w przytoczonej uchwale Sąd Najwyższy podzielił w

postanowieniu z dnia 25 stycznia 2001 r., III CKN 1382/00 (OSNC 2001, nr 9, poz.

132), a następnie rozwinął w uchwale z dnia 13 marca 2002 r., III CZP 12/02

(OSNC 2003, nr 2, poz. 17), stwierdzając, że jeżeli wydane na posiedzeniu

niejawnym w trybie nieprocesowym postanowienie rozstrzygające do istoty sprawy

zostało skonstruowane w ten sposób, że wraz z uzasadnieniem stanowi jeden

dokument, to podpisanie przez sędziego samego uzasadnienia, przy braku podpisu

sentencji, pociąga za sobą ten skutek, że takie postanowienie w znaczeniu

prawnoprocesowym nie istnieje.

Skład orzekający w sprawie niniejszej w pełni podziela przedstawiony kierunek

orzecznictwa,

gdyż

reprezentujące

go

rozstrzygnięcia

zostały

nie

tylko

przekonywająco uzasadnione, ale są także wyrazem powagi, z jaką Sąd Najwyższy

podchodzi do szczególnie rażącej wadliwości procesowej, jaką jest niepodpisanie

orzeczenia.

W

sprawie,

w

której

Sąd

Apelacyjny

w

Krakowie

przedstawił

do

rozstrzygnięcia zagadnienie prawne sytuacja procesowa jest jednak nieco

odmienna. Postanowienie Sądu Okręgowego z dnia 22 sierpnia 2002 r. ma

charakter formalny (dotyczy odrzucenia wniosku o przywrócenie terminu, a więc nie

jest orzeczeniem co do istoty sprawy) i zostało wydane na posiedzeniu niejawnym

na podstawie art. 171 k.p.c. w związku z art. 28 ustawy z dnia 13 czerwca 1967 r. o

kosztach sądowych w sprawach cywilnych (jedn. tekst: Dz.U. z 2002 r. Nr 9, poz.

88).

Istotna

jest

także

kwestia,

że

przedstawione

zagadnienie

dotyczy

dopuszczalności zażalenia od tego postanowienia, w związku z czym rozważenia

wymagają także przepisy art. 358 i 357 § 2 k.p.c., które nakazują, aby kwestia

istnienia (nieistnienia) postanowienia Sądu Okręgowego z dnia 22 sierpnia 2002 r.

została rozważona odrębnie; osobno przy założeniu, że jest ono postanowieniem

niezaskarżalnym

(oczywiście,

jeżeli

jest

postanowieniem

w

sensie

prawnoprocesowym istniejącym) oraz osobno przy założeniu, że zażalenie na nie

przysługuje.

Trzeba również dodać, że choć postanowienia tzw. formalne nie rozstrzygają

kwestii dla procesu (postępowania nieprocesowego) najważniejszych, to są

czynnościami procesowymi sądu o wysokim stopniu sformalizowania, których

prawidłowość zależy od zachowania wszystkich stawianych przez prawo procesowe

wymagań. Do postanowień takich mają zastosowanie przepisy o postanowieniach

(art. 354-361 k.p.c.), a w zakresie w nich nieuregulowanym – odpowiednio –

przepisy o wyrokach (art. 361 k.p.c.).

Założywszy na użytek prowadzonego wywodu, że postanowienie Sądu

Okręgowego odrzucające wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia apelacji

nie podlega zaskarżeniu, należy skupić się na problemie, jakie znaczenie ma

okoliczność, że skład orzekający (sędzia orzekający jednoosobowo) nie podpisał

sentencji. Jest tak dlatego, że w wypadku niezaskarżalnych postanowień sądu

pierwszej instancji, wydanych na posiedzeniu niejawnym, sąd sporządza i podpisuje

wyłącznie sentencję postanowienia; sporządzanie i podpisanie uzasadnienia

takiego postanowienia nie jest konieczne i nie ma znaczenia dla oceny istnienia

(nieistnienia) postanowienia (art. 357 k.p.c.).

Skoro więc sentencja omawianego postanowienia powinna być podpisana

przez skład orzekający (art. 324 § 3 w związku z art. 361 k.p.c.), zwłaszcza że

uproszczona forma sporządzania postanowień niezaskarżalnych (art. 356 k.p.c.) nie

ma tutaj zastosowania, to należy uznać, iż postanowienie takie – formalne, wydane

na posiedzeniu niejawnym, niezaskarżalne zażaleniem, nie podpisane przez sąd –

jest postanowieniem w sensie prawnoprocesowym nieistniejącym. Rzecz jasna,

sporządzenie i podpisanie nie wymaganego przez prawo uzasadnienia takiego

postanowienia nie może zastąpić braku podpisu pod sentencją; podpis złożony

wyłącznie pod uzasadnieniem dotyczy tylko tej czynności procesowej, która jest

wprawdzie ściśle związana z sentencją, jednakże stanowi samodzielną czynność

jurysdykcyjną.

Gdyby natomiast założyć, że na postanowienie sądu pierwszej instancji

odrzucające wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia opłaty od apelacji

przysługuje zażalenie, to ocena jego istnienia – w aspekcie prawnoprocesowym –

wymagałaby rozważenia, jakie skutki powoduje niepodpisanie przez skład sądu

sentencji oraz jakie znaczenie ma wówczas okoliczność, że doszło do podpisania

uzasadnienia,

sporządzonego

jednocześnie

wraz

z

sentencją

na

jednym

dokumencie. Kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia tej kwestii ma art. 358 k.p.c.

Zważywszy na jego treść oraz miejsce wśród innych przepisów normujących

postanowienia tzw. formalne, należy uznać, że podstawową funkcją procesową

tego przepisu jest określenie momentu, od którego sąd jest związany wydanym

przez siebie na posiedzeniu niejawnym postanowieniem formalnym; jeżeli

postanowienie podlega uzasadnieniu, wiąże od chwili podpisania sentencji wraz z

uzasadnieniem, jeżeli natomiast uzasadnienie nie jest sporządzane – od chwili

podpisania sentencji. Należy więc przyjąć, że celem art. 358 k.p.c. nie jest

określenie formy postanowienia, gdyż to zagadnienie regulują przepisy o wyrokach

(por. art. 361 k.p.c.), lecz wyłącznie określenia chwili, od której sąd ferujący

postanowienie związany jest jego treścią. W tej sytuacji za nieuzasadniony należy

uznać wniosek, stawiany niekiedy w piśmiennictwie, że art. 358 k.p.c. zwalnia sąd

od odrębnego sporządzania i podpisywania sentencji.

Odmawiając racji temu wnioskowi należy odwołać się także do art. 357 § 2

zdanie drugie i § 3 zdanie pierwsze k.p.c., z którego wynika, że jeżeli wydane na

posiedzeniu niejawnym postanowienie formalne sądu pierwszej instancji podlega

zaskarżeniu, to wówczas doręcza się je stronom z uzasadnieniem, oraz że

uzasadnienie, o którym mowa, należy sporządzić w ciągu tygodnia od dnia wydania

postanowienia na posiedzeniu niejawnym. Tak więc ustawodawca nie tylko nie

wykluczył odrębnego sporządzania i podpisywania sentencji postanowienia

wydanego na posiedzeniu niejawnym, zaskarżalnego zażaleniem, oraz odrębnego

sporządzania i podpisywania uzasadnienia takiego postanowienia, ale wręcz –

także w aspekcie czasowym – oddzielił od siebie te czynności jurysdykcyjne (por.

też art. 324 § 3, art. 325, 328, 329 i 330 w związku z art. 361 k.p.c.).

Rozłączność tych czynności oraz nakaz podpisywania sentencji przez skład

sądu wynika w sposób niewątpliwy także z art. 360 k.p.c., datującego skuteczność

postanowień formalnych wydawanych na posiedzeniu niejawnym – w takim

zakresie i w taki sposób, jaki wynika z ich treści – na chwilę podpisania sentencji.

Podobny wniosek wynika z treści art. 336 i 337 k.p.c.

Poczynione uwagi prowadzą więc do stwierdzenia, że przytoczona na wstępie

uchwała z dnia 13 marca 2002 r., III CZP 12/02 może być odniesiona wprost także

do postanowień o charakterze formalnym, wydawanych na posiedzeniu niejawnym,

na które przysługuje zażalenie. Uzasadnione jest zatem teza, że jeżeli wydane na

posiedzeniu niejawnym postanowienie tzw. formalne, podlegające zaskarżeniu,

zostało skonstruowane w ten sposób, że wraz z uzasadnieniem stanowi jeden

dokument, to podpisanie przez skład sądu tylko uzasadnienia – przy braku podpisu

pod

sentencją

–

powoduje,

że

takie

postanowienie

w

znaczeniu

prawnoprocesowym nie istnieje.

W tej sytuacji postanowienie Sądu Okręgowego w Nowym Sączu z dnia 22

sierpnia 2002 r., którego sentencja nie została podpisana przez sędziego, musi być

– niezależnie od tego, czy jest postanowieniem zaskarżalnym, czy nie – uznane za

nieistniejące. Skoro tak, to zażalenie na to postanowienie, pozbawione substratu,

podlega odrzuceniu, co sprawia, że przesłanki przewidziane w art. 390 § 1 w

związku z art. 397 § 2 k.p.c. nie zostały spełnione.

Z tego względu Sąd Najwyższy, kierując się treścią art. 61 § 1 ustawy z dnia

23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym, odmówił podjęcia uchwały.