Legislator Case Law & Legislation
III CZP 78/03 AI generated

III CZP 78/03 · Sąd Najwyższy

Case Number III CZP 78/03
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

samochodu. Z twierdzeń powoda wynika, że od pracownicy Banku dowiedział się, 1999 r. powód skierował do Banku pisemne oświadczenie, że nie ma możliwości

Legislator headnote

AI generated

art. 354 § 2 k.c, art. 5 k.c, art. 840 § 1 pkt 1 k.p, art. 390 § 1 k.p.c, art. 390 § 1 k.c, art. 486 § 2 k.c; III CZP 78/03 · Sąd Najwyższy: samochodu. Z twierdzeń powoda wynika, że od pracownicy Banku dowiedział się, 1999 r. powód skierował do Banku pisemne oświadczenie, że nie ma możliwości

Keywords

AI generated
art. 354 § 2 k.c art. 5 k.c art. 840 § 1 pkt 1 k.p art. 390 § 1 k.p.c art. 390 § 1 k.c art. 486 § 2 k.c

Cited Legislation

AI generated
art. 354 § 2 k.c
wykonaniu zobowiązania (art. 354 § 2 k.c.), a w konsekwencji
art. 5 k.c
faktycznym – nadużycie prawa ze strony wierzyciela (art. 5 k.c.)
art. 840 § 1 pkt 1 k.p
na podstawie art. 840 § 1 pkt 1 k.p.c., ponieważ przeczyłby on zdarzeniom, na
art. 390 § 1 k.p.c
jednak podstawowych wymogów formalnych przewidzianych w art. 390 § 1 k.p.c.
art. 390 § 1 k.c
nie było podstaw do udzielenia odpowiedzi przez Sąd Najwyższy (art. 390 § 1 k.c.).
art. 486 § 2 k.c
mógłby niekiedy tworzyć stan opóźnienia po stronie wierzyciela; art. 486 § 2 k.c.).
art. 498 k.c
z wierzytelnością kredytową banku (art. 498 k.c.), co mogłoby prowadzić do
art. 840 § 1 k.p.c
w całości lub w części (art. 840 § 1 k.p.c.).

Cited Case Law

AI generated
IV CK 195/87
Najwyższego z dnia 20 lipca 1987 r., IV CK 195/87, OSP 1990, z.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III CZP 78/03

POSTANOWIENIE

Dnia 27 listopada 2003 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Mirosław Bączyk (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Zbigniew Kwaśniewski

SSN Zbigniew Strus

Protokolant Bożena Nowicka

w sprawie z powództwa M. K

przeciwko Bankowi Śląskiemu S.A. w Katowicach

o pozbawienie tytułu wykonawczego wykonalności,

po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym

w dniu 27 listopada 2003 r.,

zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Okręgowy […]

postanowieniem z dnia 22 maja 2003 r.,

„Czy brak należytego współdziałania wierzyciela (banku) przy

wykonaniu zobowiązania (art. 354 § 2 k.c.), a w konsekwencji

narażenie dłużnika na szkodę, może stanowić – w konkretnym stanie

faktycznym – nadużycie prawa ze strony wierzyciela (art. 5 k.c.)

i uzasadniać żądanie dłużnika pozbawienia tytułu wykonawczego, nie

korzystającego z powagi rzeczy osądzonej, wykonalności w całości

lub w części albo jego ograniczenia-na podstawie art. 840 § 1 pkt 1

k.p.c ?”

odmawia podjęcia uchwały.

Uzasadnienie

Przedstawione Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne powstało na tle

następującego stanu faktycznego.

Powód zawarł z pozwanym Bankiem umowę kredytową w związku

z zakupem samochodu osobowego. Strony zawarły także umowę zastawu

bankowego obejmującego nabyty przez powoda samochód. Zastaw ten został

ujawniony w dowodzie rejestracyjnym pojazdu. W § 7 umowy zastawniczej

postanowiono, że w przypadku niespłacenia kredytu zaspokojenie wierzytelności

kredytowej Banku nastąpi przez przejęcie przedmiotu zastawu lub na drodze

postępowania egzekucyjnego. Powód spłacał kredyt systematycznie do grudnia

1998 r. Na początku 1999 r. powiadomił ustnie Bank, że w związku z trudną

sytuacją majątkową i rodzinną nie będzie mógł spłacać kredytu i jedynym

sposobem

zaspokojenia

należności

kredytowej

Banku

byłaby

sprzedaż

samochodu. Z twierdzeń powoda wynika, że od pracownicy Banku dowiedział się,

że Bank nie wyrazi zgody na sprzedaż samochodu objętego zastawem. W lutym

1999 r. powód skierował do Banku pisemne oświadczenie, że nie ma możliwości

dalszej spłaty kredytu i pozostawia samochód do dyspozycji Banku. W piśmie

z dnia 7 lutego 2000 r. Bank powiadomił powoda o postawieniu kredytu w stan

natychmiastowej wymagalności, a następnie w dniu 6 kwietnia wystawił bankowy

tytuł egzekucyjny, któremu nadano klauzulę wykonalności (postanowieniem

sądowym z dnia 19 lipca 2000 r.). W ocenie powoda, brak zgody Banku na

sprzedaż samochodu objętego zastawem spowodował szkodę po stronie powoda.

Sprzedaż samochodu (jako jedynej rzeczy wartościowej powoda w okresie spłaty

kredytu) pozwoliłaby – zdaniem powoda – na uzyskanie funduszy, z których

mogłoby dojść w całości lub prawie w całości do zaspokojenia wierzytelności

Banku. Brak aktywności Banku, a następnie postawienie kredytu w stan

natychmiastowej

wymagalności

spowodowało

powiększenie

zobowiązania

kredytowego kredytobiorcy w porównaniu do okresu, w którym poinformował on

Bank o niemożności dalszej spłaty kredytu i wskazywał na konieczność sprzedaży

pojazdu. Upływ czasu spowodował spadek wartości pojazdu; w dniu 2 września

2002 r., tj. w dniu obwieszczenia o licytacji pojazdu samochód oszacowano na

sumę 1.400 zł.

Powód wystąpił początkowo przeciwko Bankowi o pozbawienie w części

wykonalności bankowego tytułu egzekucyjnego obejmującego należność główną

w kwocie 9.218,63 zł z odsetkami ponad kwotę 6.511,14 zł, a następnie cofnął w

tym zakresie pozew i zrzekł się roszczenia. Ostatecznie domagał się zasądzenia od

Banku odszkodowania w wysokości 5.000 zł, wynikającego z obniżenia wartości

zastawionego pojazdu w rezultacie bezzasadnej odmowy jego sprzedaży

i pozbawienia dłużnika (powoda) możliwości spłaty zaciągniętego kredytu. Powód

wywodził, że mógł sprzedać samochód wcześniej za kwotę 6.400 zł, jednak Bank

mu uniemożliwił taką sprzedaż, a według wyceny biegłego, samochód (wystawiony

do licytacji) oszacowano jedynie na kwotę 1.400 zł. Bank wyrządził zatem

powodowi szkodę w wysokości 5.000 zł.

Sąd Rejonowy oddalił powództwo w tym zakresie jako nieuzasadnione.

Rozpoznając apelację powoda, Sąd Okręgowy powziął – jak stwierdził –

wątpliwość, którą zawarł w przedstawionym Sądowi Najwyższemu zagadnieniu

prawnym.

Sąd Najwyższy zważył co następuje:

1. Niezależnie od merytorycznej wagi przedstawionego Sądowi Najwyższemu zagadnienia prawnego (pkt 2-6 uzasadnienia) należy zwrócić przede wszystkim

uwagę na bardzo lapidarne uzasadnienie postanowienia Sądu Okręgowego,

towarzyszące przedstawieniu tego zagadnienia. Wprawdzie Sąd ostatecznie

sformułował w pytaniu zagadnienie prawne, ale jego uzasadnienie nie spełnia

jednak podstawowych wymogów formalnych przewidzianych w art. 390 § 1 k.p.c.

Po pierwsze, Sąd Okręgowy przedstawił szerzej jedynie ustalenia faktyczne

dokonane w rozpatrywanej sprawie, nawet bez analizy prawnej rozstrzygnięcia

przyjętego przez Sąd Rejonowy. Po drugie, nie została przytoczona żadna

argumentacja, która mogłaby dostatecznie przekonywać o tym, że przedstawione

zagadnienie prawne istotnie budzi poważne wątpliwości w literaturze lub

judykaturze. Po trzecie, Sąd Okręgowy nawet nie próbował sformułować sugestii co

do

możliwości

przyjęcia odpowiedniego

rozstrzygnięcia

przedstawionego

zagadnienia prawnego. W rezultacie nasuwa się wniosek, że Sąd Okręgowy –

formułując i przedstawiając Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne – dążył

raczej do uzyskania rozstrzygnięcia w rozpatrywanej sprawie w zakresie

zgłoszonego przez powoda roszczenia odszkodowawczego. Już z tych powodów

nie było podstaw do udzielenia odpowiedzi przez Sąd Najwyższy (art. 390 § 1 k.c.).

2. Formułując zagadnienie prawne, Sąd Okręgowy posłużył się w nim

pojęciem braku „należytego współdziałania wierzyciela (banku) przy wykonywaniu

zobowiązania (art. 354 § 2 k.c.)”. Wypadnie podkreślić, że w przepisie tym

posłużono

się

inną

formułą:

„współdziałanie

wierzyciela

przy

wykonaniu

zobowiązania. Użycie dodatkowego określenia "należyte" zmienia jednak sens

prawny omawianej powinności wierzyciela.

Przepis art. 354 § 2 k.c. mógłby być stosowany także w zakresie bankowych

stosunków obligacyjnych i wyznaczać kryteria odpowiedniego współdziałania banku

przy wykonywaniu zobowiązania przez kontrahenta banku. Zasięg i sposób takiego

współdziałania zależy od charakteru więzi prawnej łączącej bank i dłużnika.

Zagadnienie

współdziałania

banku

można

by

zatem

rozważać

jedynie

w płaszczyźnie określonego stosunku obligacyjnego, a nie jako „współdziałanie

w ogóle”, wychodzące poza ramy takiego stosunku. Stan faktyczny, na podstawie

którego sformułowano zagadnienie prawne, pozwala domyślać się tego, że Sądowi

Okręgowemu chodziło o współdziałanie banku przy wykonywaniu zobowiązania

kredytowego ciążącego na kredytobiorcy w sytuacji, w której kredytobiorca

poinformował bank o niemożności wykonania zobowiązania kredytowego. Trzeba

mieć w tym względzie na uwadze samą konstrukcję prawną bankowego stosunku

kredytowego, a zwłaszcza – rozkład ryzyka w umowie kredytu bankowego.

Wspomniana informacja, skierowana do banku, nie oznacza, że następuje tym

samym jakaś radykalna zmiana treści powinności współdziałania banku, określona

w art.354 § 2 k.c., chociażby niemożność wykonania zobowiązania kredytowego

była niezależna od kredytobiorcy (np. wiązała się z utratą źródła zarobkowania,

z jego sytuacją rodzinną, finansową). Mówiąc najogólniej, nie można by zatem co

do zasady zarzucać bankowi braku współdziałania w rozumieniu art. 354 § 2 k.c.,

jeżeli nie akceptuje on proponowanego przez kredytobiorcę sposobu wywiązania

się z umowy kredytowej, nie przewidzianego treścią tej umowy. To samo dotyczyć

może sytuacji, w której bank zajmuje pasywną postawę co do sugestii kredytobiorcy

dotyczących sposobu uzyskania przez niego odpowiednich funduszy na spłatę

zadłużenia kredytowego (np. przez sprzedaż przedmiotu obciążonego zastawem).

Nie można też mówić o braku współdziałania banku w wykonywaniu umowy

kredytowej, jeżeli nie korzysta on, mimo sugestii kredytobiorcy – zastawcy,

z przewidzianego w umowie zastawniczej sposobu zaspokojenia zabezpieczonej

zastawem wierzytelności. Bank w takim przypadku wykonuje bowiem swoje

uprawnienia

podmiotowe

wynikające

z takiej

umowy (por.

§

umowy

o ustanowienie zastawu bankowego, w którym przewidziano możliwość „przejęcia

przedmiotu” zastawu przez bank w przypadku niespłacenia kredytu przez

kredytobiorcę). Jeżeli zatem po uzyskaniu wspomnianej informacji o sytuacji

majątkowej kredytobiorcy Bank nie ułatwiał kredytobiorcy (powodowi) możliwości

wykonania przez niego zobowiązania kredytowego (w sposób spodziewany przez

kredytobiorcę), nie oznacza to, że w ogóle utrudniał wykonanie takiego

zobowiązania i że takie utrudnienie można było oceniać w kategoriach braku

współdziałania w rozumieniu art. 354 § 2 k.c. W uzasadnieniu wyroku Sądu

Rejonowego trafnie np. stwierdzono, że nie było przeszkód prawnych sprzedaży

przez powoda samochodu obciążonego zastawem na rzecz banku – kredytodawcy

już w okresie komunikowania Bankowi o trudnej sytuacji majątkowej powoda.

3. W przedstawionym zagadnieniu prawnym uczyniono założenie, że brak

należytego współdziałania wierzyciela (banku)” przy wykonywaniu zobowiązania

może w konsekwencji „narazić dłużnika na szkodę”. Stwierdzenie to dotyka kwestii

określenia konsekwencji prawnych braku współdziałania wierzyciela w rozumieniu

art. 354 § 2 k.c. Przepis ten nie reguluje wprost skutków prawnych braku

współdziałania. Należałoby zatem określać je in concreto (np. brak współdziałania

mógłby niekiedy tworzyć stan opóźnienia po stronie wierzyciela; art. 486 § 2 k.c.).

Szerzej o skutkach niewykonania powinności współdziałania powoda w ramach

ubezpieczeniowego stosunku odszkodowawczego – por. np. wywody zawarte

w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2002 r., I CKN

1466/99, OSNC 2003, z. 5, poz. 64, s. 24-25.

Nie sposób też generalnie wykluczyć możliwości wyrządzenia szkody

dłużnikowi w wyniku braku odpowiedniego współdziałania wierzyciela przy

wykonywaniu

zobowiązania.

Dotyczy

to

także

bankowych

stosunków

zobowiązaniowych. W każdym razie kredytobiorca musiałby wykazać wszystkie

niezbędne przesłanki wystąpienia po stronie wierzyciela obowiązku naprawienia

powstałej szkody. Roszczenie o jej naprawienie mogłoby być np. potrącone

z wierzytelnością kredytową banku (art. 498 k.c.), co mogłoby prowadzić do

umorzenia całkowitego lub częściowego zobowiązania kredytowego wobec banku.

Sytuacja taka stwarzałaby podstawy do wystąpienia kredytobiorcy z powództwem

o pozbawienie tytułu wykonawczego (pochodzącego od banku) wykonalności

w całości lub w części (art. 840 § 1 k.p.c.).

4. W przedstawionym zagadnieniu prawnym Sąd Okręgowy założył także to,

że brak współdziałania ze strony wierzyciela (banku) może w konsekwencji

powodować narażenie dłużnika na szkodę i jednocześnie – w konkretnym stanie

faktycznym – stanowić nadużycie prawa ze strony wierzyciela (art. 5 k.c.). Nie

sposób nie dostrzec pewnej niekonsekwencji takiego założenia: jeżeli brak

współdziałania wierzyciela może w konsekwencji prowadzić do „narażenia dłużnika

na szkodę”, to taki stan rzeczy eliminuje w ogóle konstrukcję nadużycia prawa ze

strony wierzyciela w rozumieniu art. 5 k.c. Niezależnie od tego zasadnicze

zastrzeżenie budzi też próba postawienia jurydycznego iunctim między brakiem

współdziałania wierzyciela w rozumieniu art. 354 § 2 k.c. a stanem nadużycia

prawa podmiotowego (art. 5 k.c.). W uzasadnieniu zagadnienia prawnego nawet

nie dokonano próby oceny prawnego charakteru powinności „współdziałania

wierzyciela w wykonywaniu zobowiązania”, a zwłaszcza – jego miejsca w strukturze

stosunku obligatoryjnego. W każdym razie nieodzowna byłaby ogólna uwaga, że

konstrukcję nadużycia prawa łączyć należy z zagadnieniem wykonywania prawa

podmiotowego (określonych uprawnień podstawowych lub ubocznych podmiotu

uprawnionego w stosunku obligacyjnym). Z pewnością prawna powinność

współdziałania wierzyciela (art. 354 § 2 k.c.) nie może być zaliczana do kategorii

prawa

podmiotowego.

Oznacza

to,

że

ze

stwierdzonym

stanem

braku

współdziałania wierzyciela w wykonaniu zobowiązania, nie można łączyć

konsekwencji w postaci nadużycia prawa podmiotowego w rozumieniu art. 5 k.c.

6. Najogólniej biorąc, przedstawione zagadnienie prawne dotyczy w pewnym

sensie także możliwości obrony kredytobiorcy w związku z wystawieniem przez

bank bankowego tytułu egzekucyjnego i wszczęcia na jego podstawie – po

zaopatrzeniu go w sądową klauzulę wykonalności – egzekucji przeciwko dłużnikowi

(art. 96-97 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – prawo bankowe; Dz. U. nr 140,

poz.939, tj. Dz. U. 2002, nr 72, poz. 665 ze zm.). De lege lata nie przewidziano

w przepisach prawa bankowego merytorycznej obrony dłużnika w związku

z wszczęciem przeciwko niemu egzekucji sądowej na podstawie wspomnianego

tytułu. Brak zatem obecnie odpowiednika art. 53 ust. 3 ustawy z dnia 31 stycznia

1989 r. – Prawo bankowe; (tj. Dz. U. nr 72, poz. 359 ze zm.).Dłużnik banku mógłby

zatem wytoczyć przeciwko bankowi powództwo przeciwegzekucyjne przewidziane

w art. 840 k.p.c. W powództwie takim dłużnik banku mógłby podnieść wszelkie

zarzuty materialno-prawne dotyczące wierzytelności banku, objętej bankowym

tytułem egzekucyjnym zaopatrzonym w sądową klauzulę wykonalności. Chodzi tu

o zarzuty powstałe przed wystawieniem bankowego tytułu egzekucyjnego, przed

wydaniem klauzuli wykonalności i po jej wydaniu. W grę mogłyby tu wchodzić np.

zarzuty nieistnienia roszczenia banku lub istnienia roszczenia w mniejszej

wysokości niż ujęte w tytule, nienastąpienia wymagalności roszczenia (mimo

umieszczenia w b.t.e. oświadczenia banku innej treści). Nie można również

wykluczyć zarzutu naruszenia prawa (art. 5 k.c.). Nie oznacza to jednak, że przepis

art. 5 k.c. mógłby stać się samoistną podstawą powództwa przeciwegzekucyjnego

z art. 840 k.p.c. (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 stycznia 1999 r.,

III CKN 151/98, OSNC 1999, z. 7-8, poz. 134). Inna sytuacja ukształtowałaby się

wówczas, gdyby istniały podstawy do uznania, że doszło do nadużycia prawa

w wyniku wykonywania przez bank odpowiedniego uprawnienia kształtującego

wynikającego z umowy kredytowej (np. wypowiedzenie umowy kredytowej).

Wykonywanie przez bank takiego uprawnienia kształtującego mogłoby być

oceniane z punktu widzenia przepisu art.5 k.c. i w rezultacie prowadzić do wniosku,

że dokonane przez bank wypowiedzenie umowy kredytu (ze względu na istnienie

określonych

okoliczności)

nie

mogło

być

uznane

za

skuteczne

wobec

kredytobiorcy. W orzecznictwie Sądu Najwyższego nie wyklucza się możliwości

dokonywania

takiej

oceny

prawnej

wykonywania

przez

bank

uprawnień

kształtujących

wynikających

z

umowy

kredytowej

(por.

np.

wyrok

Sądu

Najwyższego z dnia 20 lipca 1987 r., IV CK 195/87, OSP 1990, z. 9, poz. 327).

Istniałyby wówczas podstawy do wystąpienia przez kredytobiorcę z powództwem

na podstawie art. 840 § 1 pkt 1 k.p.c., ponieważ przeczyłby on zdarzeniom, na

których

oparto

klauzulę

wykonalności

przeciwko

niemu.

Nieskuteczność

wypowiedzenia umowy kredytowej przez bank w świetle przepisu art. 5 k.c.

oznaczałoby bowiem niepowstanie w ogóle wobec kredytobiorcy roszczenia banku

o zwrot kredytu, ujawnionego w b.t.e.

Gdyby przyjąć, że treść pisma Banku z dnia 7 lutego 2000 r., zawierająca

oświadczenie o „postawieniu kredytu w stan natychmiastowej wymagalności”,

stanowi

wypowiedzenie

kredytu

ze

skutkiem

natychmiastowym

(tzw.

wypowiedzenie kwalifikowane), to należy stwierdzić, iż w rozpatrywanej sprawie

kredytobiorca nie kwestionował w ogóle skuteczności dokonanego przez Bank

wypowiedzenia z punktu widzenia konstrukcji nadużycia prawa (art. 5 k.c.).

Ostatecznie nawet cofnął pozew w zakresie żądania pozbawienia w części

wykonalności bankowego tytułu egzekucyjnego. W rozpatrywanej sprawie nie

pojawił się zatem analizowany problem nieskuteczności dokonanego przez

pozwany Bank wypowiedzenia umowy kredytowej jako noszącego cechy nadużycia

prawa podmiotowego w rozumieniu art. 5 k.c.

Z przedstawionych względów Sąd Najwyższy odmówił udzielenia odpowiedzi

na przedstawione zagadnienie prawne.