Legislator Case Law & Legislation
III CZP 62/02 AI generated

III CZP 62/02 · Sąd Najwyższy

Case Number III CZP 62/02
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

stwierdził, że wnioskodawczyni Józefa P. nabyła przez zasiedzenie z dniem 22 kwietnia 1978 r. własność zabudowanej nieruchomości położonej w J. przy ul. P. nr

Legislator headnote

AI generated

art. 345 k.c, art. 177 k.c, art. 390 k.p.c, art. 178 ust. 1 Konstytucji, art. 390 § 2 k.p.c, art. 391 k.p.c; III CZP 62/02 · Sąd Najwyższy: nabyła przez zasiedzenie z dniem 22 kwietnia 1978 r. własność zabudowanej nieruchomości położonej w J. przy ul. P. nr

Keywords

AI generated
art. 345 k.c art. 177 k.c art. 390 k.p.c art. 178 ust. 1 Konstytucji art. 390 § 2 k.p.c art. 391 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 345 k.c
"Czy w świetle przepisu art. 345 k.c.
art. 177 k.c
ze zm.) oraz art. 177 k.c., uznał jednak, że przepisy te nie stoją na przeszkodzie
art. 390 k.p.c
Przewidziana w art. 390 k.p.c.
art. 178 ust. 1 Konstytucji
zgodnie z art. 178 ust. 1 Konstytucji sędziowie są niezawiśli i podlegają tylko
art. 390 § 2 k.p.c
poglądem innego sędziego (sędziów), wyrażonym w uchwale (art. 390 § 2 k.p.c.),
art. 391 k.p.c
podstawie art. 391 k.p.c.
art. 8 Konstytucji
że zgodnie z art. 8 Konstytucji z 1952 r.
art. 128 k.c
Konstytucji, zasadę jednolitej własności państwowej, art. 128 § 1 k.c.

Cited Case Law

AI generated
III CZP 62/98
siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 30 marca 1999 r., III CZP 62/98, OSNC
III CZP 72/01
Uchwała składu siedmiu sędziów z dnia 31 stycznia 2002 r., III CZP 72/01 Prezes SN Tadeusz Ereciński (przewodniczący) Sędzia SN Filomena Barczewska Sędzia SN Helena Ciepła Sędzia SN Tadeusz Domińczyk (sprawozdawca) Sędzia SN Jacek Gudowski Sędzia SN Hubert Wrzeszcz Sędzia SN Kazimierz Zawada (autor uzasadnienia) Sąd Najwyższy w sprawie z wniosku Marii Z. przy uczestnictwie Władysława Z., Stanisława Z., Józefa Z. i Miasta M.D. o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie, po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 31 stycznia 2002 r., przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Jana Szewczyka, zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Najwyższy postanowieniem z dnia 30 maja 2001 r., III CKN 308/00, „Czy do czasu posiadania samoistnego, niezbędnego do zasiedzenia nieruchomości będącej przedmiotem własności państwowej, dolicza się czas posiadania w okresie poprzedzającym wejście w życie przepisów wyłączających możliwość jej zasiedzenia (art. 10 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny, Dz.U.
III CZP 28/84
dnia 27 czerwca 1984 r., III CZP 28/84 (OSNCP 1985, nr 1, poz.
III CZP 38/91
sędziów z dnia 18 czerwca 1991 r., III CZP 38/91 (OSNCP 1991, nr 10-12, poz.
II CRN 146/92
Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 1993 r., II CRN 146/92 (nie publ.), zgodnie z
I CRN 161/92
w postanowieniach Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 1993 r., I CRN 161/92, z

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Postanowienie z dnia 4 października 2002 r., III CZP 62/02

Sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji powinien

wziąć pod rozwagę wszystkie naruszenia prawa materialnego popełnione

przez sąd pierwszej instancji, niezależnie od tego, czy zostały wytknięte w

apelacji w granicach zaskarżenia.

Sędzia SN Jacek Gudowski (przewodniczący, sprawozdawca)

Sędzia SN Józef Frąckowiak

Sędzia SN Irena Gromska-Szuster

Sąd Najwyższy w sprawie z wniosku Radosława P. i Barbary P.-E. przy

uczestnictwie Banku Gospodarstwa Krajowego, Antoniny F., Haliny L. i Lecha P. o

zasiedzenie, po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 4

października 2002 r., przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Piotra

Wiśniewskiego, zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Okręgowy w

Gdańsku postanowieniem z dnia 23 lipca 2002 r.:

"Czy w świetle przepisu art. 345 k.c. termin "posiadanie przywrócone" odnosi

się również do posiadania dobrowolnie zwróconego po stwierdzeniu nieważności

decyzji o ustanowieniu przymusowego zarządu państwowego w terminie ponad 30

lat od utraty posiadania samoistnego nieruchomości i czy takie przywrócenie rodzi

skutki prawne określone w tym artykule ?".

odmówił podjęcia uchwały.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 30 października 2001 r. Sąd Rejonowy w Wejherowie

stwierdził, że wnioskodawczyni Józefa P. nabyła przez zasiedzenie z dniem 22

kwietnia 1978 r. własność zabudowanej nieruchomości położonej w J. przy ul. P. nr

12, stanowiącej działkę nr 25 mapy 1, powierzchni 1513 m 2.

Podłożem orzeczenia było ustalenie przez Sąd, że w dniu 3 czerwca 1936 r.

uczestniczki Antonina F. i Halina L. zawarły z Bankiem Gospodarstwa Krajowego

umowę, mocą której Bank zobowiązał się sprzedać na ich rzecz po połowie sporną

nieruchomość, wraz z zabudowaniami, za kwotę 50 000 zł. W umowie zaznaczono,

że przeniesienie posiadania nastąpiło w dniu 4 marca 1936 r., natomiast

przeniesienie własności nieruchomości nastąpi po uzyskaniu wymaganego

zezwolenia administracyjnego.

W dniu 15 listopada 1938 r. Antonina F., działając w imieniu własnym i Haliny

L., złożyła w formie aktu notarialnego oświadczenie, że przyrzeka Józefie P.

sprzedaż przedmiotowej nieruchomości (określanej jako “Pensjonat G.”) na

warunkach określonych w przedstawionej ofercie. Mimo podjęcia różnych czynności

przygotowawczych, związanych także z pewnymi wydatkami, do sprzedaży nie

doszło, a w związku ze zbliżającą się wojną, Józefa P., prowadząca w owym czasie

w warunkach. pensjonat “K.”, opuściła Wybrzeże i zamieszkała u rodziny w B.

Po zakończeniu wojny budynek pensjonatu znajdującego się na spornej

nieruchomości został częściowo zajęty przez Zarząd Gminy J., natomiast parter

zajmowała siostra Józefy P. – Stefania R. Następnie – od 1948 r. – w budynku tym

Józefa P. prowadziła pensjonat pod nazwą “K.”, po czym – w tym samym roku –

powołując się na swoją własność do tej nieruchomości, wydzierżawiła ją Związkowi

Zawodowemu Pracowników Filmowych w Ł.

W 1949 r. Józefa P. podejmowała dalsze czynności związane z formalnym

nabyciem własności (m.in. otrzymała zezwolenie na nabycie nieruchomości

znajdującej się w pasie nadgranicznym) oraz uiszczała podatki, a w dniu 12

stycznia 1951 r. zawarła umowę najmu nieruchomości z Funduszem Wczasów

Pracowniczych na okres 5 lat.

Decyzją Ministra Gospodarki Komunalnej z dnia 28 kwietnia 1951 r.

ustanowiono przymusowy zarząd państwowy nad pensjonatem “R.” (dawniej “K.”), a

decyzją z dnia 20 lipca 1960 r. stwierdzono przejście na rzecz Skarbu Państwa z

mocy prawa z dniem 8 marca 1958 r. przedsiębiorstwa pensjonatowego “R.”,

położonego w J. przy ul. P. nr 8.

Józefa P. zmarła w dnia 16 lutego 1968 r., a spadek po niej – na podstawie

testamentu – nabyły dzieci Barbara P.-E., Radosław P. i Lech P. po 1/3 części. Z

kolei decyzją z dnia 5 stycznia 1993 r. Ministra Gospodarki Przestrzennej i

Budownictwa stwierdzono nieważność decyzji o objęciu nieruchomości w zarząd

przymusowy i przejęciu jej na własność Państwa, w konsekwencji czego – w dniu

15 września 1993 r. – spadkobiercy Józefy P. przejęli od Funduszu Wczasów

Pracowniczych, na podstawie protokołu zdawczo-odbiorczego, pensjonat “R.”.

Analizując ustalone fakty, Sąd Rejonowy uznał, że posiadanie przedmiotowej

nieruchomości przez Józefę P. w okresie przedwojennym nie miało charakteru

samoistnego, natomiast uzyskało ten charakter na skutek zdarzeń, które miały

miejsce 1948 r. W szczególności Sąd uznał, że matka wnioskodawców stała się

posiadaczką samoistną przedmiotowej nieruchomości w dniu 22 kwietnia 1948 r., tj.

w dniu zawarcia umowy dzierżawy ze Związkiem Zawodowym Pracowników

Filmowych w Łodzi, i w związku z tym dopiero od tego czasu można liczyć termin

zasiedzenia.

Stwierdzając

nabycie

zasiedzenia

z

dniem

kwietnia

1978 r.

po

trzydziestoletnim posiadaniu w złej wierze, Sąd Rejonowy zastosował przepisy art.

50 Prawa rzeczowego w związku z art. XLI § 2 zdanie drugie p.w.k.c., a także

uwzględnił treść przepisu art. 345 k.c., uznawszy, że posiadanie Józefy P. –

przerwane w 1951 r. – należy po przywróceniu traktować jako nieprzerwane.

Sąd Rejonowy rozważał także ewentualne zastosowanie art. 7 ustawy z dnia 4

lipca 1961 r. o gospodarce terenami w miastach i osiedlach (Dz.U. Nr 32, poz. 159

ze zm.) oraz art. 177 k.c., uznał jednak, że przepisy te nie stoją na przeszkodzie

zasiedzeniu, gdyż sporna nieruchomość – jako będąca własnością Banku

Gospodarstwa Krajowego – nie stanowiła własności państwowej w rozumieniu

wymienionych przepisów. Sąd pierwszej instancji zaznaczył, że wprawdzie ten

Bank był bankiem państwowym (państwową osobą prawną), jednakże nie

oznaczało to, iż przysługująca mu nieruchomość była własnością Państwa.

Postanowienie

Sądu

Rejonowego

zaskarżył

apelacją

uczestnik

Bank

Gospodarstwa Krajowego, a przy jej rozpatrywaniu Sąd Okręgowy w Gdańsku

przedstawił

Sądowi

Najwyższemu

do rozstrzygnięcia

zagadnienie

prawne,

przedstawione na wstępie.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Przewidziana w art. 390 k.p.c. instytucja pytań prawnych ma w polskim

procesie

cywilnym

bogatą

tradycję

oraz odgrywa

dużą

rolę

w rozwoju

jurysprudencji, jakkolwiek współcześnie, po wejściu w życie Konstytucji, powinna

być używana z pełną świadomością swojej wyjątkowości. Należy pamiętać, że

zgodnie z art. 178 ust. 1 Konstytucji sędziowie są niezawiśli i podlegają tylko

Konstytucji oraz ustawom, zatem przepis, który rozszerza związanie sędziego także

poglądem innego sędziego (sędziów), wyrażonym w uchwale (art. 390 § 2 k.p.c.),

musi być stosowany ostrożnie i powściągliwie (por. uzasadnienie uchwały składu

siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 30 marca 1999 r., III CZP 62/98, OSNC

1999, nr 10, poz. 166). Trzeba także mieć na względzie, że samodzielne

rozstrzyganie spraw oraz leżących u ich podłoża zagadnień faktycznych i prawnych

jest podstawowym, niezbywalnym obowiązkiem sędziego, wypływającym z

wykonywania powierzonej mu władzy sądowniczej.

Sąd Najwyższy niejednokrotnie dawał wyraz powyższemu stanowisku, także

przed uchwaleniem Konstytucji, tłumacząc hipotezę art. 390 § 1 w sposób ścisły i

odnosząc ją tylko do sytuacji, w których zarówno częściowe “oddanie” władzy

sądowniczej innemu sędziemu, jak i związana z tym rezygnacja z samodzielności

orzekania oraz niezawisłości jest uzasadniona i jurysdykcyjnie pożyteczna. Spośród

wielu wypowiedzi Sądu Najwyższego w tej kwestii trzeba przypomnieć tezy

wyroków z dnia 12 października 1994 r., II UR 8/94 (OSNAPUS 1995, nr 2, poz. 25)

oraz z dnia 28 maja 1996 r., II UR 6/96 (OSNAPUS 1997, nr 2, poz. 26)

stwierdzające, że Sąd Najwyższy może rozstrzygać przedstawione mu na

podstawie art. 391 k.p.c. zagadnienie prawne tylko wówczas, gdy stan faktyczny –

w zakresie objętym przedstawionym zagadnieniem – został ustalony lub jest

niesporny.

To stanowisko trzeba uznać za w pełni uzasadnione w odniesieniu do

formułowania i przedstawiania zagadnień dotyczących prawa materialnego,

pozostaje bowiem poza wszelką dyskusją, że warunkiem prawidłowego doboru i

zastosowania tego prawa jest uprzednie ustalenie stanu faktycznego. Mówiąc

inaczej, zanim dojdzie do odtworzenia faktów stanowiących podłoże rozpoznawanej

sprawy,

dokonywanie

subsumcji

czy

też

rozwiązywanie

problemów

materialnoprawnych jest przedwczesne albo w ogóle niemożliwe.

W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy w Gdańsku przedstawił Sądowi

Najwyższemu zagadnienie prawne dotyczące wykładni art. 345 k.c., skupiając się

na kwestii, czy użyte w tym przepisie wyrażenie „posiadanie przywrócone” odnosi

się również do posiadania dobrowolnie zwróconego po stwierdzeniu nieważności

decyzji o ustanowieniu przymusowego zarządu państwowego w terminie ponad 30

lat od utraty posiadania samoistnego nieruchomości. Zagadnienie to wyłoniło się w

sprawie o zasiedzenie, na tle rozważań, czy spełnione zostały przez wnioskodawcę

wszystkie przesłanki uzasadniające stwierdzenie nabycia przez niego własności

nieruchomości, formułując je, Sąd drugiej instancji dokonał jednak założeń, które –

na tym etapie postępowania apelacyjnego – nie mogą być uznane za prawidłowe.

W szczególności, sporny między uczestnikami pozostaje fakt samoistności

posiadania oraz jego okres, w tym zwłaszcza początek biegu okresu zasiedzenia,

jak też budzą poważne wątpliwości kwestie dopuszczalności zasiedzenia. Wszystko

to powoduje, że – w tym stanie sprawy – pytanie Sądu Okręgowego nabiera

charakteru pytania abstrakcyjnego, oderwanego od stanu faktycznego, które

mogłoby się zaktualizować tylko w wypadku ustaleń uzasadniających potrzebę

(konieczność) sięgnięcia do art. 345 k.c. Jak dotychczas, potrzeba taka nie

zaistniała, a nawet są podstawy do przewidywania, że w ogóle nie zaistnieje.

Sąd Najwyższy musiał także uwzględniać fakt, że postępowanie apelacyjne –

chociaż jest postępowaniem odwoławczym i kontrolnym – zachowuje charakter

postępowania rozpoznawczego. Oznacza to, że sąd drugiej instancji ma pełną

swobodę jurysdykcyjną, ograniczoną jedynie granicami zaskarżenia (por. wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 13 kwietnia 2000 r., III CKN 812/98, OSNC 2000, nr 10,

poz. 193). W konsekwencji, sąd drugiej instancji może, a jeżeli je dostrzeże –

powinien, naprawić wszystkie stwierdzone w postępowaniu apelacyjnym naruszenia

prawa materialnego popełnione przez sąd pierwszej instancji, niezależnie od tego,

czy zostały wytknięte w apelacji, pod warunkiem, że mieszczą się w granicach

zaskarżenia. Na tym m.in. polega istota przyjętego w polskim procesie cywilnym

modelu apelacji tzw. pełnej (otwartej), uzasadniającej i legitymizującej istnienie – na

trzecim szczeblu instancji – kasacji jako środka specjalnego, opartego na

odrębnych zasadach konstrukcyjnych, spełniającego funkcję ściśle kontrolną w

płaszczyźnie prawnej w celu zapewnienia jedności interpretacji prawa oraz

jednolitości orzecznictwa.

W tej sytuacji, zważywszy także na szczególnie skomplikowany charakter

sprawy, Sąd Okręgowy – rozpoznając apelację – powinien mieć na względzie kilka

kwestii, które mają dla jurydycznej oceny żądania znaczenie podstawowe.

Uzasadnienie przedstawionego do rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego, jak też

treść materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji, wskazują, że

kwestie te zostały niezasadnie pominięte albo potraktowane zbyt pobieżnie.

Rozważenia wymaga przede wszystkim kwestia, czy sporna nieruchomość w

ogóle mogła być przedmiotem zasiedzenia, a w szczególności, czy nie stały temu

na przeszkodzie przepisy wyłączające możliwość zasiadywania nieruchomości

państwowych. W tym zakresie należy zwrócić uwagę, że jeżeli trafne są ustalenia

Sądu Rejonowego co do początku biegu posiadania samoistnego i jeżeli nabycie

posiadania nastąpiło w złej wierze, choć można te ustalenia podawać w wątpliwość,

to konieczna staje się odpowiedź na pytanie, czy znajduje w tym wypadku

zastosowanie przepis art. 10 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy –

Kodeks cywilny (Dz.U. Nr 55, poz. 321), interpretowany zgodnie z uchwałą składu

siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2002 r., III CZP 72/01

(OSNC 2002, nr 9, poz. 107). Odpowiedź ta jest konieczna tym bardziej, że

wypowiedź Sądu Rejonowego w tej kwestii, umieszczona w uzasadnieniu

postanowienia z dnia 30 października 2001 r., budzi bardzo poważne wątpliwości.

Kierując się względami jurysprudencyjnymi, Sąd Najwyższy zwraca uwagę, że

nie może być wątpliwości co do tego, iż Bank Gospodarstwa Krajowego był w

okresie powojennym państwową osobą prawną, a należące do niego nieruchomości

– własnością państwową. Zgodnie z art. 46 ust. 1 ustawy z dnia 13 kwietnia 1960 r.

o prawie bankowym (Dz.U. Nr 20, poz. 121), Bank Gospodarstwa Krajowego miał

status banku państwowego, wykonującego w szczególności czynności dotyczące

instytucji kredytowych zlikwidowanych lub uznanych za zlikwidowane na podstawie

dekretów z dnia 25 października 1948 r. o zasadach i trybie likwidacji niektórych

przedsiębiorstw bankowych (Dz.U. Nr 52, poz. 410 ze zm.), z dnia 25 października

1948 r. o zasadach i trybie likwidacji niektórych instytucji kredytu długoterminowego

(Dz.U. Nr 52, poz. 411 ze zm.) oraz z dnia 25 października 1948 r. o reformie

bankowej (Dz.U. z 1951 r. Nr 36, poz. 279 ze zm.).

W tej sytuacji rozważenia wymaga, czy art. 7 ustawy z dnia 14 lipca 1961 r. o

gospodarce terenami w miastach i osiedlach (Dz.U. Nr 32, poz. 159 ze zm.) miał

również zastosowanie do nieruchomości pozostających w dyspozycji państwowych

osób prawnych.

Orzecznictwo Sądu Najwyższego nakazuje odpowiadać na to pytanie

twierdząco od chwili wydania uchwały składu siedmiu sędziów z dnia 16

października 1961 r., 1 CO 20/61 (OSN 1962, nr 2, poz. 41), w której stwierdzono,

że zgodnie z art. 8 Konstytucji z 1952 r. mienie ogólnonarodowe należy do całego

narodu, a ponieważ naród reprezentowany jest przez Państwo, mienie to z punktu

widzenia prawa cywilnego jest własnością Państwa, a nie poszczególnych

organizacji państwowych. W ten sposób Konstytucja wypowiadała przyjętą już

poprzednio

zasadę

jednolitego

funduszu

własności

państwowej.

Podobne

zapatrywanie, na gruncie kodeksu cywilnego, wyraził Sąd Najwyższy w uchwale z

dnia 27 czerwca 1984 r., III CZP 28/84 (OSNCP 1985, nr 1, poz. 11), stwierdzając,

że Skarb Państwa jest legitymowany do wystąpienia z powództwem o wydanie

państwowej nieruchomości lub jej części znajdującej się w posiadaniu osoby

trzeciej również wtedy, gdy nieruchomość ta oddana została w zarząd i użytkowanie

państwowej jednostce organizacyjnej, mającej odrębną od Skarbu Państwa

osobowość prawną. Uprawnienia państwowej osoby prawnej do domagania się

wydania rzeczy od osoby fizycznej lub prawnej, wynikające z prawa zarządu, nie

pozbawiają Państwa, jako wyłącznego właściciela mienia ogólnonarodowego,

możliwości żądania wydania tego mienia, jeżeli składniki te znajdują się bez

podstawy prawnej w posiadaniu innej osoby, a uprawniona do władania rzeczą

państwową osoba prawna z roszczeniem takim nie występuje.

Myśl tę Sąd Najwyższy wyraził dobitnie również w uchwale składu siedmiu

sędziów z dnia 18 czerwca 1991 r., III CZP 38/91 (OSNCP 1991, nr 10-12, poz.

118), twierdząc, że z chwilą wejścia w życie ustawy z dnia 31 stycznia 1989 r. o

zmianie ustawy – Kodeks cywilny (Dz.U. Nr 3, poz. 11) zniesiona została zasada, iż

jedynie

Skarbowi

Państwa

może

przysługiwać

prawo

własności

mienia

państwowego, w wyniku czego państwowe osoby prawne uzyskały zdolność

prawną w zakresie nabywania składników majątkowych na własność. Zmiana art.

128 k.c. dokonana tą ustawą nie spowodowała przekształcenia przysługujących

państwowym osobom prawnym – z mocy przepisów kodeksu cywilnego i ustaw

szczególnych – uprawnień do części mienia ogólnonarodowego, pozostających w

ich zarządzie w dniu wejścia w życie wymienionej ustawy. Przekształcenie zarządu,

w odniesieniu do gruntów stanowiących własność Skarbu Państwa lub gminy, w

prawo użytkowania wieczystego, a w odniesieniu do budynków, innych urządzeń i

lokali znajdujących się na tych gruntach w prawo własności, nastąpiło na podstawie

ustawy z dnia 29 września 1990 r. o zmianie ustawy z dnia 29 września 1990 r. o

gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz.U. Nr 79, poz. 464), a co

do innych składników majątkowych (w prawo własności) – na podstawie ustaw

określających ustrój majątkowy państwowych osób prawnych. Sąd Najwyższy

wskazał również,

że

Państwo

było

jedynym

właścicielem

całego mienia

państwowego i zachowało w stosunku do tego mienia pełnię uprawnień właściciela,

niezależnie od tego, w czyim zarządzie mienie to się znajdowało. Państwo

zachowało uprawnienia właścicielskie także co do mienia znajdującego się w

zarządzie przedsiębiorstwa państwowego, a więc odrębnej od Skarbu Państwa

osoby prawnej. W tym wyrażała się zasada jednolitego funduszu własności

państwowej, a kodeks cywilny w istocie tylko usankcjonował, wywiedzioną z

Konstytucji, zasadę jednolitej własności państwowej, art. 128 § 1 k.c. w brzmieniu

obowiązującym do dnia 1 lutego 1989 r. stanowił bowiem, że socjalistyczna

własność ogólnonarodowa (państwowa) przysługuje niepodzielnie państwu, w

sformułowaniu zaś stwierdzającym, że w granicach swej zdolności prawnej

państwowe osoby prawne wykonują w imieniu własnym względem zarządzanych

przez nie części mienia ogólnonarodowego uprawnienia płynące z własności

państwowej (art. 128 § 2 k.c. w pierwotnym brzmieniu), nastąpiła w istocie

identyfikacja własności ogólnonarodowej z własnością państwową. Również

lokalizacja art. 128 w księdze drugiej kodeksu cywilnego, traktującej o własności,

wskazywała na państwo jako właściciela w znaczeniu cywilnoprawnym.

W świetle powyższych uchwał nie budzi wątpliwości, że podmiotem prawa

własności mienia pozostającego w zarządzie państwowych osób prawnych było

państwo, z czego wynika wniosek, że nieruchomości wchodzące w skład tego

mienia były nieruchomościami państwowymi w rozumieniu art. 7 ustawy z dnia 14

lipca 1961 r. oraz art. 177 k.c. Wniosek ten znalazł potwierdzenie w postanowieniu

Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 1993 r., II CRN 146/92 (nie publ.), zgodnie z

którym wniosek przedsiębiorstwa państwowego o zasiedzenie nieruchomości nie

mógł w okresie obowiązywania konstrukcji jednolitej własności państwowej

doprowadzić do stwierdzenia zasiedzenia na rzecz tego przedsiębiorstwa (podobnie

w postanowieniach Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 1993 r., I CRN 161/92, z

dnia 9 czerwca 1993 r., II CRN 52/93, z dnia 7 września 1993 r., III CRN 73/93 oraz

z dnia 17 września 1993 r., II CRN 76/93, nie publ.).

Zbliżone wnioski wynikają z piśmiennictwa, skoro więc na inną interpretację

nie wskazuje także art. 10 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy –

Kodeks cywilny, należy w sposób krytyczny ocenić, zajęte w niniejszej sprawie,

odmienne stanowisko Sądu Rejonowego. Ocena ta należy jednak do Sądu

Okręgowego i gdyby została przez ten Sąd przyjęta, wówczas – przy złej wierze –

należałoby konsekwentnie uznać, że bieg zasiedzenia został przerwany zakazem

zasiadywania nieruchomości państwowych. Oznacza to, że w grę wchodzi

zastosowanie art. 10 wymienionej ustawy, a w takim wypadku, nawet gdyby uznać,

że posiadanie zostało przywrócone z chwilą dobrowolnego zwrotu nieruchomości

dawnemu posiadaczowi, o co pyta Sąd Okręgowy w przedstawionym do

rozstrzygnięcia zagadnieniu prawnym, to do okresu posiadania po 1990 r. i tak

można doliczyć tylko 15 lat, ergo, do chwili wytoczenia powództwa windykacyjnego

przez Bank Gospodarki Krajowej nie minął – jak się wydaje – konieczny do

stwierdzenia zasiedzenia okres 30 lat.

Na marginesie należy zaznaczyć, że osobnej uwagi Sądu orzekającego

wymaga także ocena skutków cywilnoprawnych, jakie wyniknęły z przejęcia spornej

nieruchomości w zarząd państwowy, m.in. w świetle uchwały składu siedmiu

sędziów Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 1987 r., III CZP 47/87 (OSNCP 1988,

nr 7-8, poz. 91). W każdym razie wydaje się, że panuje zgoda co do tego, iż samo

przejęcie w zarząd państwowy nie powoduje uzyskania przez państwo posiadania

samoistnego (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 18 listopada 1992 r., III CZP

133/92 (OSP 1993, nr 7-8, poz. 153 oraz uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu

Najwyższego z dnia 21 września 1993 r., III CZP 72/93, OSNP 1994, nr 3, poz. 49).

Z drugiej strony poważne zastrzeżenia może także budzić dokonana przez

Sąd Rejonowy ocena, że posiadanie poprzedników prawnych wnioskodawczyni

miało charakter posiadania w złej wierze. W materiale sprawy są mocne podstawy

do przyjęcia dobrej wiary, a ponadto, że samoistność posiadania można datować

już w okresie przedwojennym, a nie dopiero w 1948 r. Gdyby taką wersję uznać za

uzasadnioną – o tym, oczywiście, zdecyduje samodzielnie Sąd orzekający,

uwzględniając m.in. zakres zaskarżenia – to musi również ulec zmianie pogląd na

niektóre aspekty prawne rozpoznawanej sprawy. W grę mogą więc wejść

dodatkowo przepisy kodeksu cywilnego niemieckiego, przepisy dekretu z dnia 11

października 1946 r. – Przepisy wprowadzające prawo rzeczowe i prawo o księgach

wieczystych (Dz.U. Nr 57, poz. 321 ze zm.), a także przepisy dekretu z dnia 6

czerwca 1945 r. o mocy obowiązującej orzeczeń sądowych, wydanych w okresie

okupacji niemieckiej na terenie Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. Nr 25, poz. 151),

choć nie można z góry przesądzać, w jaki sposób wpłyną one na rozstrzygnięcie

sprawy.

Okazuje się zatem, że rozstrzyganie przedstawionego zagadnienia prawnego

jest zbędne albo co najmniej stanowczo przedwczesne, dlatego Sąd Najwyższy

odmówił podjęcia uchwały (art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 20 września 1984 r. o

Sądzie Najwyższym (jedn. tekst: Dz.U. z 2002 r. Nr 101, poz. 924).