Legislator Case Law & Legislation
III CZP 61/06 AI generated

III CZP 61/06 · Sąd Najwyższy

Case Number III CZP 61/06
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

H.Z., A.S. i Z.Z. dochodziła uzgodnienia treści księgi wieczystej Kw Nr [...], w dziale I w miejsce udziału w budynku wynoszącego 360/10000 (tj. 3,6%) wpisać

Legislator headnote

AI generated

art. 46 § 1 k.c, art. 48 k.c, art. 390 k.p.c; III CZP 61/06 · Sąd Najwyższy: H.Z., A.S. i Z.Z. dochodziła uzgodnienia treści księgi wieczystej Kw Nr [...], w dziale I w miejsce udziału w budynku wynoszącego 360/10000 (tj. 3,6%) wpisać

Keywords

AI generated
art. 46 § 1 k.c art. 48 k.c art. 390 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 46 § 1 k.c
(art. 46 § 1 k.c.) i wieczystoksięgowym (art.
art. 48 k.c
46 § 1 lub art. 48 k.c., został posadowiony na
art. 390 k.p.c
uzasadnia odmowę podjęcia uchwały (art. 390 k.p.c.).

Cited Case Law

AI generated
III CZP 86/94
się do uzasadnienia uchwały Sądu Najwyższego z 14 lipca 1994 r., III CZP 86/94
III CZP 37/96
uchwale z dnia 14 maja 1996 r., III CZP 37/96 (OSNC 1996, nr 9, poz.
III CZP 199/95
z dnia 28 lutego 1996 r., III CZP 199/95, OSNC 1996, nr 7-8, poz.
III CZP 91/96
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 sierpnia 1996 r., III CZP 91/96, OSNC
III CZP 33/01
III CZP 33/01, niepubl.).

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III CZP 61/06

POSTANOWIENIE

Dnia 14 września 2006 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Dariusz Zawistowski (przewodniczący)

SSN Krzysztof Pietrzykowski (sprawozdawca)

SSN Zbigniew Strus

Protokolant Bożena Nowicka

w sprawie z powództwa Gminy Miejskiej D.

przeciwko H.Z., Z.Z., A.S., [...],

o uzgodnienie treści księgi wieczystej,

po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym

w dniu 14 września 2006 r.,

zagadnienia prawnego przedstawionego

przez Sąd Okręgowy w Ś.

postanowieniem z dnia 25 kwietnia 2006 r., sygn. akt [...],

1. "Czy - w sytuacji, gdy budynek posadowiony jest na działkach

wpisanych do trzech ksiąg wieczystych - dopuszczalne jest

ustanowienie odrębnej własności lokalu mieszkalnego oddzielnie

w każdej z części ("klatce schodowej") tego budynku, znajdującej się

na działce wpisanej do odrębnej księgi;

2. Czy w postępowaniu o uzgodnienie treści księgi wieczystej

z rzeczywistym stanem prawnym sąd władny jest rozstrzygać

powyższą kwestię ?"

Odmawia podjęcia uchwały.

Uzasadnienie

Przedstawione przez Sąd Okręgowy w Ś. zagadnienie prawne wyłoniło się

na tle następującego stanu faktycznego sprawy, przytoczonego w uzasadnieniu

postanowienia tego Sądu z dnia 25 kwietnia 2006 r.

Gmina Miejska D. w pozwie wniesionym 28 października 2004 r. przeciwko

H.Z., A.S. i Z.Z. dochodziła uzgodnienia treści księgi wieczystej Kw Nr [...],

prowadzonej dla lokalu nr 4 w budynku położonym na Osiedlu K., w ten sposób, by

w dziale I w miejsce udziału w budynku wynoszącego 360/10000 (tj. 3,6%) wpisać

udział 1068/10000 (tj. 10, 68%) oraz uzgodnienia treści księgi wieczystej Kw Nr [...],

prowadzonej dla gruntu - działki nr 29 w wieczystym użytkowaniu i budynku

stanowiącego odrębną nieruchomość, położoną na Osiedlu K. w ten sposób, by w

dziale II w miejsce udziału 360/10000 (tj. 3,6%) wpisać 1068/10000 (tj. 10,68 %).

Pozwani w odpowiedzi na pozew wnieśli o oddalenie powództwa.

Sąd Rejonowy w D. wyrokiem z dnia 29 grudnia 2005 r. uwzględnił

powództwo. W uzasadnieniu wyroku Sąd Rejonowy wskazał, że ustanowienie

odrębnej własności pierwszego lokalu w budynku nr 18A nastąpiło pod rządami

ustawy z dnia 14 lipca 1961 r. o gospodarce terenami w miastach i osiedlach (tekst

jedn.: Dz. U z 1969 r. Nr 22, poz. 159 ze zm.). Wobec tego w rozpoznawanej

sprawie ma zastosowanie art. 3 ust. 7 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o

własności lokali (tekst jedn.: Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903, ze zm.). Zdaniem

Sądu Rejonowego, z punktu widzenia prawnego nie istnieje jedna nieruchomość

obejmująca działki gruntu o numerach 29, 30 i 31, na której posadowiony jest cały

budynek o numerze 18 położony na Osiedlu K., ale działka gruntu nr 29 i

posadowiony na niej budynek nr 18A stanowią odrębną nieruchomość, w ramach

której została ustanowiona odrębna Wspólnota Mieszkaniowa budynku nr 18A. Sąd

Rejonowy stwierdził, że klatki w takim budynku wielomieszkaniowym są od siebie

oddzielone w całości pionowymi ścianami i mogą być traktowane jak całkowicie

odrębne budynki połączone ścianami. Oceny tej, zdaniem Sądu Rejonowego, nie

zmienia fakt, że z reguły w ramach takiego budynku wszystkie klatki mają wspólną

piwnicę i strych oraz wszystkie instalacje. W tym zakresie Sąd Rejonowy odwołał

się do uzasadnienia uchwały Sądu Najwyższego z 14 lipca 1994 r., III CZP 86/94

(OSNC 1995, nr 1, poz. 4).

Apelację od wyroku Sądu Rejonowego złożyła pozwana H.Z. Przy

rozpoznaniu apelacji nasunęły się Sądowi Okręgowemu wątpliwości sformułowane

w wyżej wymienionym postanowieniu. W uzasadnieniu postanowienia Sąd

Okręgowy podkreślił w szczególności, że problem dopuszczalności wyodrębnienia

własności lokali, gdy budynek znajduje się na dwóch nieruchomościach, dla których

prowadzone są oddzielne księgi wieczyste, był przedmiotem rozstrzygnięcia w

uchwale z dnia 14 maja 1996 r., III CZP 37/96 (OSNC 1996, nr 9, poz. 116), w

której Sąd Najwyższy dopuścił taką możliwość, jednak w uzasadnieniu uchwały

stwierdził, że konieczne jest jednoczesne zamieszczenie w umowie wniosku

właściciela o połączenie obu nieruchomości (art. 21 ustawy o księgach wieczystych

i hipotece). To stanowisko Sądu Najwyższego nie jest w pełni aprobowane bądź

jest aprobowane z zastrzeżeniami. W rozpoznawanej sprawie w trzech oddzielnych

księgach wieczystych zostały wpisane działki nr 29, 30 i 31, których właścicielem

jest Gmina, a działkę nr 29 oddano we współużytkowanie wieczyste właścicielom

ośmiu lokali mieszkalnych wyodrębnionych w części budynku nr 18 oznaczonego

18A wraz z własnością tej części budynku, zaś określenie udziałów właścicieli w

nieruchomości wspólnej nastąpiło niejednolicie. W umowach zawartych w 1978 r.

ustalono wysokość udziałów właścicieli lokali o nr 11 i nr 4 w nieruchomości

wspólnej

bez

uwzględnienia

pomieszczeń

przynależnych

i

przyjęto,

że

nieruchomość wspólną stanowi działka o numerze 440/68, o powierzchni 224 m2,

równej powierzchni obecnej działki nr 29, oraz części całego budynku nr 18 (z

klatkami A, B i C), w którym powierzchnia użytkowa wszystkich lokali wynosi

1.810,69 m2. W kolejnych umowach zawartych po roku 1978, wyodrębniających

lokale znajdujące się w tej samej klatce schodowej co lokale o nr 11 i nr 4, udziały

właścicieli lokalu ustalono przyjmując, że nieruchomość wspólną stanowi działka nr

29 o powierzchni 224 m2 i części budynku o powierzchni 602,31 m 2, która

obejmowała powierzchnie użytkowe lokali znajdujących się w klatce A budynku nr

18. Powstaje zatem wątpliwość, czy część budynku, obejmująca jedną z trzech

klatek, w których znajdują się lokale, stanowi budynek w rozumieniu ustawy

o własności lokali, jak przyjął to Sąd Rejonowy.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Sąd Okręgowy w Ś. nieprecyzyjnie sformułował zagadnienie prawne.

Najpoważniejsze zastrzeżenia budzi uchylenie się przez ten Sąd od oceny prawnej

pojęć „budynek” i „część budynku” oraz „działka gruntu wpisana do księgi

wieczystej”. Brak takiej oceny wywołuje trudności w jednoznacznym stwierdzeniu,

jaki

stan

faktyczny

Sąd

przyjął

za

podstawę

zagadnienia

prawnego,

a w konsekwencji budzi wątpliwości czy udzielenie odpowiedzi na pytanie Sądu

Okręgowego jest potrzebne do rozstrzygnięcia rozpoznawanej przezeń sprawy.

Sąd Okręgowy posługując się zwrotem „działka gruntu wpisana do księgi

wieczystej” nie wskazał, czy taką działkę uważa za nieruchomość gruntową

w rozumieniu prawa cywilnego. W orzecznictwie i w piśmiennictwie szeroko jest

dyskutowane zagadnienie pojęcia nieruchomości w ujęciu tzw. materialnoprawnym

(art. 46 § 1 k.c.) i wieczystoksięgowym (art. 24 ustawy o księgach wieczystych

i hipotece). W razie aprobaty dla radykalnie ujmowanego materialnoprawnego

znaczenia terminu „nieruchomość gruntowa”, wszystkie trzy działki objęte trzema

odrębnymi księgami wieczystymi mogłyby być uznane za jedną nieruchomość,

ponieważ przylegają do siebie i mają tego samego właściciela. W takiej sytuacji

wątpliwość Sądu Okręgowego, wyrażoną w pierwszym pytaniu, można byłoby

sprowadzić do tego, czy dopuszczalne jest ustanowienie odrębnej własności lokalu

w części budynku („klatce 18A”), który został posadowiony na jednej nieruchomości

gruntowej, złożonej z trzech działek gruntu, dla których prowadzone są odrębne

księgi wieczyste. Zupełnie inaczej można interpretować to pytanie w wypadku

zaaprobowania drugiego z wymienionych wcześniej, tzw. wieczystoksięgowego

rozumienia nieruchomości, według którego objęcie działki gruntu księgą wieczystą

powoduje, że staje się ona nieruchomością gruntową, nawet jeżeli przylega do

innych nieruchomości tego samego właściciela. Takie objęcie działki księgą

wieczystą jest więc elementem wyodrębniającym nieruchomość gruntową. W tym

wariancie trzeba byłoby przyjąć, że budynek mieszkalny, w którym ustanowiono

odrębną własność lokali, został posadowiony na trzech nieruchomościach

gruntowych Gminy. W orzecznictwie i w piśmiennictwie przeważa obecnie

wieczystoksięgowe pojęcie nieruchomości gruntowej, a więc jako działki gruntu

objętej jedną księgą wieczystą.

Nieścisłość w przedstawieniu przez Sąd Okręgowy zagadnienia prawnego

polega również na tym, że pisząc o budynku Sąd nie sprecyzował, czy ma na myśli

budynek rozumiany jako budowlę, czy też budynek w znaczeniu nieruchomości

(jako odrębnego od gruntu przedmiotu własności) bądź części składowej

nieruchomości

gruntowej.

Samo

powołanie

się

na

istnienie

budynku,

nieuzupełnione dalszą oceną prawną, jest niewystarczające do zrozumienia, co

konkretnie budzi wątpliwości Sądu.

W

okolicznościach

sprawy

na

trzech

przylegających

do

siebie

nieruchomościach gruntowych posadowiony jest budynek mieszkalny, którego

ściany przylegające do każdej z trzech klatek przebiegały wzdłuż granic

nieruchomości gruntowych. Prawdopodobnie początkowo każda z części budynku

była

uznawana

za

część

składową

gruntu,

a

następnie,

w

związku

z wyodrębnianiem lokali i oddawaniem nieruchomości gruntowych w udziałach

w użytkowanie wieczyste, każda taka „część” miała stanowić odrębną od gruntu

nieruchomość budynkową (z zastrzeżeniem, że nie wszystkie lokale zostały przez

Gminę wyodrębnione i sprzedane wraz z udziałem w częściach wspólnych budynku

i w prawie użytkowania wieczystego gruntu). Taką ocenę stanu sprawy przedstawił

Sąd

Rejonowy,

który

w

uzasadnieniu

wyroku

stwierdził,

że

na

trzech

nieruchomościach gruntowych, oddanych w użytkowanie wieczyste, został

wybudowany architektonicznie jeden budynek (blok mieszkalny z trzema klatkami

schodowymi), który prawnie stanowi trzy odrębne nieruchomości budynkowe.

Każda z części budynku, obejmująca jedną klatkę schodową i przylegające do niej

lokale mieszkalne, jest więc budynkiem posadowionym na wydzielonej działce

gruntu oddanej w użytkowanie wieczyste. Wobec dokonania takich ustaleń nie

budziła

wątpliwości

możliwość

ustanowienia

odrębnej

własności

lokalu

mieszkalnego w nieruchomości budynkowej, czyli w budynku składającym się

z mieszkań i jednej klatki schodowej. Uzgodnienie treści księgi wieczystej

sprowadzało się natomiast jedynie do poprawnego określenia udziałów w prawach

związanych z odrębną własnością lokalu.

Podstawowym zatem problemem w sprawie było rozstrzygnięcie, czy część

budynku, obejmująca lokale przylegające do klatki schodowej 18A, stanowi

nieruchomość budynkową, tzn. czy na sąsiadujących z sobą nieruchomościach

gruntowych, oddanych w użytkowanie wieczyste, znajdują się trzy przylegające do

siebie budynki (nieruchomości budynkowe), w których nastąpiło ustanowienie

odrębnej własności lokali. W razie dokonania takich ustaleń oczywista byłaby

dopuszczalność ustanowienia w ramach nieruchomości 18A odrębnej własności

lokali, a w konsekwencji ocena żądania pozwu o uzgodnienie treści ksiąg

wieczystych lokali i nieruchomości „wyjściowej” mogłaby się ograniczyć do

poprawnego określenia udziałów właścicieli lokali w nieruchomości wspólnej. Nie

istniałyby też „poważne wątpliwości” uzasadniające zwrócenie się z zagadnieniem

prawnym do Sądu Najwyższego.

Wątpliwość ujęta w pytaniu Sądu Okręgowego mogłaby powstać dopiero

wtedy, gdyby zostało stwierdzone, że konstrukcyjnie jeden budynek, niebędący

kilkoma budynkami w rozumieniu art. 46 § 1 lub art. 48 k.c., został posadowiony na

kilku nieruchomościach gruntowych. Dopiero w takiej sytuacji byłoby celowe

rozważanie zgodności z prawem ustanowienia odrębnej własności lokali oraz

skutków takich czynności. W postanowieniu z dnia 25 kwietnia 2006 r. Sąd

Okręgowy w Ś. uchylił się jednak od wyraźnego stwierdzenia, jaki stan faktyczny

uznaje za ustalony i jakiej dokonuje oceny prawnej tego stanu faktycznego. Z jednej

strony Sąd wyraził bowiem wątpliwości co do trafności poglądów Sądu

Rejonowego, z drugiej zaś sam nie zajął jednoznacznego stanowiska, na którym

mogłoby się dopiero opierać konstruowanie zagadnienia prawnego. Świadczy o tym

wypowiedź Sądu Okręgowego, zawarta w uzasadnieniu postanowienia, że

„powstaje zatem wątpliwość, czy część budynku, obejmująca jedną z trzech

<<klatek>>, w których znajdują się lokale, stanowi budynek w rozumieniu ustawy o

własności lokali, jak przyjął to Sąd Rejonowy”.

Od rozstrzygnięcia opisanego wyżej problemu zależy interpretacja treści obu

pytań sformułowanych przez Sąd Okręgowy oraz ocena zasadności wystąpienia do

Sądu Najwyższego z zagadnieniem prawnym. Nie jest w tej sytuacji ani

dopuszczalne, ani nawet możliwe samodzielne ustalanie przez Sąd Najwyższy, czy

część budynku 18 A stanowi odrębny budynek. Wynika to stąd, że Sąd Najwyższy

nie może dokonywać w omawianej sprawie własnych ustaleń faktycznych.

Natomiast wspomniana niemożliwość dokonywania samodzielnych ustaleń jest

spowodowana niewystarczającym materiałem sprawy, oba Sądy powszechne nie

przeprowadziły bowiem dostatecznych dowodów w rozważanym zakresie. Sąd

Rejonowy ocenił zebrany materiał jako wystarczający do uznania, że część 18A

była nieruchomością (tak wskazywały m. in. wpisy w księgach wieczystych),

natomiast Sąd Okręgowy powziął wprawdzie wątpliwość, czy można mówić

o odrębnym budynku 18A, ale zamiast prowadzić w tej kwestii postępowanie

dowodowe, poprzestał na przedstawieniu odmiennych stanowisk Sądu I instancji

i zapatrywań niektórych z pozwanych oraz nie wyraził w tym zakresie żadnego

stanowczego poglądu przedwcześnie przedstawiając zagadnienie prawne Sądowi

Najwyższemu.

Zajęcie stanowiska w tej podstawowej kwestii wymagałoby w pierwszym

rzędzie przeprowadzenia postępowania dowodowego w celu ustalenia, czy część

budynku o numerze 18A jest oddzielona od przylegającej do niej części 18 B, czy

spełnione są kryteria przeciwpożarowe (istnienie tzw. ściany ogniowej), czy

w dostateczny sposób została rozwiązana sprawa wspólnych łączy, mediów itd. Do

uzyskania

fachowych

informacji

wymagane

byłoby

tu

prawdopodobnie

przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego do spraw budownictwa. Po dokonaniu

takich ustaleń Sąd powinien przejść do drugiego etapu, czyli do oceny prawnej

stanu faktycznego i rozstrzygnąć dalszą kwestię – czy część 18A budynku może

być w tej sytuacji uznana za nieruchomość budynkową. Ustalenia powinny dotyczyć

stanu budynku w czasie, kiedy kształtowała się sytuacja gruntu i budynku, czyli

prawdopodobnie w 1977 r. (wtedy wyodrębniano prawnie część 18A, w związku

z czym założona została księga wieczysta dla tej nieruchomości). Jednak trudno

sprecyzować jakiekolwiek bliższe dane, ponieważ z materiału sprawy nie wynika

nawet, w jaki sposób doszło do powstania takiego stanu na gruncie,

a w szczególności, czy budynek został postawiony na jednej nieruchomości

gruntowej, a po wybudowaniu grunt i budynek zostały podzielone płaszczyznami

pionowymi według klatek schodowych, czy też jeszcze przed rozpoczęciem budowy

wyodrębniono z gruntu działkę planowaną pod część 18A, a następnie budowa była

prowadzona w taki sposób, aby ściana oddzielająca tę część bloku przebiegała

wzdłuż granicy nieruchomości gruntowej. Tymczasem z postanowienia Sądu

Okręgowego z dnia 25 kwietnia 2006 r. i z uzasadnienia wyroku Sądu I instancji nie

można nawet jednoznacznie wywnioskować, czy części bloku 18A i 18B są

połączone strychami i piwnicami, co świadczyłoby o nierozdzieleniu tych części

i pod znakiem zapytania stawiało możliwość uznania ich za odrębne budynki. Tym

bardziej nie jest wiadome, jaki stan rzeczy istniał na nieruchomości w latach

siedemdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy została założona księga wieczysta dla

nieruchomości zabudowanej częścią bloku 18A. W uzasadnieniu wyroku Sąd

Rejonowy stwierdził, że „klatki w takich budynkach są od siebie oddzielone

w całości pionowymi ścianami i mogą być traktowane jak całkowicie odrębne

budynki połączone ścianami”, co mogłoby wskazywać, że między częściami 18A

i 18B występuje przegroda świadcząca o istnieniu dwu przylegających do siebie

nieruchomości budynkowych. Już w kolejnych zdaniach tego uzasadnienia

wspomina się jednak o tym, że „tej oceny nie zmienia fakt, iż z reguły w ramach

takiego budynku wszystkie klatki mają wspólną piwnicę i strych oraz wszystkie

instalacje. Wszystkie bowiem pomieszczenia w piwnicy i strychy stanowią

pomieszczenia przynależne, które nie muszą łączyć się z lokalem mieszkalnym, do

którego przynależą i mogą nawet znajdować się poza budynkiem (por. art. 2 ust. 4

ustawy o własności lokali)”. Z przytoczonych rozważań nie można w sposób pewny

wywnioskować, czy reguła, o której pisze Sąd Rejonowy, znalazła odzwierciedlenie

także w odniesieniu do badanego przypadku. Sąd Okręgowy nie dokonał natomiast

w tej kwestii żadnych ustaleń ograniczając się do wyrażenia wątpliwości co do

poprawności wnioskowania Sądu Rejonowego.

Kolejną wadą pierwszego pytania jest niesprecyzowanie, na jaką datę

(a wobec tego - na tle których przepisów) ma być oceniana dopuszczalność

ustanawiania odrębnej własności lokali. Kwestia ta ma istotne znaczenie, ponieważ

sprawa dotyczyła uzgodnienia treści ksiąg wieczystych ośmiu nieruchomości

lokalowych, które powstały w różnych latach na przestrzeni od 1978 do 1998 r.

W tym czasie zagadnienie ustanawiania odrębnej własności lokali było regulowane

przepisami ustawy z dnia 14 lipca 1961 r. o gospodarce nieruchomościami

w miastach i osiedlach (tekst jedn.: Dz. U. z 1969 r. Nr 22, poz. 159 ze zm.), ustawy

z dnia 10 kwietnia 1974 r. - Prawo lokalowe (tekst jedn.: Dz. U. z 1987 r. Nr 30, poz.

165 ze zm.), ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami

i wywłaszczaniu nieruchomości (tekst jedn.: Dz. U. z 1991 r. Nr 30, poz. 127 ze

zm.), Kodeksu cywilnego i ustawy o własności lokali. Uwzględniając ponadto

opisaną wcześniej kwestię odrębności (faktycznej i prawnej) części budynku 18A

rozważenia wymagałoby, czy ta część w czasie wyodrębniania odpowiadała pojęciu

budynku w prawie budowlanym i w prawie cywilnym. Pytanie zostało sformułowane

w czasie teraźniejszym („czy ... dopuszczalne jest”), wobec czego można byłoby

przyjąć, że Sąd Okręgowy oczekuje odpowiedzi uwzględniającej aktualny stan

prawny, a w szczególności obecne brzmienie ustawy o własności lokali. Takie

stanowisko, jeżeli ujmować je generalnie, wydaje się jednak trudne do

zaaprobowania, ponieważ skoro ustanawianie odrębnej własności lokali w „klatce”

18A następowało od końca lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku, ocena ważności

i skuteczności tych czynności powinna być przeprowadzona według stanu

prawnego z chwili ich dokonywania (zob. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego

z dnia 28 lutego 1996 r., III CZP 199/95, OSNC 1996, nr 7-8, poz. 96).

Sformułowanie pierwszego pytania nie jest także w sposób ścisły powiązane

z treścią żądania pozwu, dotyczącego uzgodnienia treści księgi wieczystej

z rzeczywistym stanem prawnym. Po pierwsze, bez znaczenia dla rozstrzygnięcia

sprawy pozostaje to, czy budynek posadowiony jest na dwu, czy na trzech

nieruchomościach, sprawa o uzgodnienie nie dotyczy bowiem części 18B i 18C,

a podstawową rolę odgrywa zbadanie, czy nastąpił podział budynku na działkach

18A i 18B. Po drugie, żądanie pozwu dotyczyło wpisania innych niż obecnie

wskazane udziałów we współwłasności nieruchomości wspólnej i w prawie

użytkowania wieczystego gruntu. Nie było natomiast kwestionowane ustanowienie

odrębnej własności lokali dokonywane na przestrzeni kilkudziesięciu ubiegłych lat.

Być może Sąd uznał, że czynności wyodrębnienia lokali były dotknięte

nieważnością bezwzględną, którą sąd bierze pod uwagę z urzędu. Jednak w treści

pytania nie wskazano takiej konkretnie sankcji wadliwości czynności prawnej

ograniczając się do ogólnego wyrażenia „czy … dopuszczalne jest”, które może być

różnie interpretowane i które nie determinuje ostatecznej oceny prawnej

ustanowienia odrębnej własności lokali.

Nieścisłości pierwszego z pytań powodują także brak precyzji drugiego

pytania, które dotyczy „powyższej kwestii”, czyli zagadnienia przedstawionego

nieprecyzyjnie w pierwszym pytaniu. Skoro Sąd Okręgowy użył sformułowania

„czy... sąd władny jest rozstrzygać”, należy wnosić, że wahania Sądu wzbudziło to,

czy dostrzegana przezeń niedopuszczalność ustanowienia odrębnej własności

lokalu może być badana w sprawie o uzgodnienie treści księgi wieczystej (art. 10

ustawy o księgach wieczystych i hipotece) w sytuacji, gdy żądanie pozwu dotyczyło

innej

kwestii,

mianowicie

wpisania

poprawnie

obliczonych

udziałów

we

współwłasności nieruchomości wspólnej oraz we współużytkowaniu wieczystym.

Przedmiotem przedstawionego Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia

zagadnienia prawnego budzącego poważne wątpliwości może być tylko taka

wątpliwość, której wyjaśnienie jest niezbędne do rozstrzygnięcia sprawy (zob.

postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 sierpnia 1996 r., III CZP 91/96, OSNC

1997, nr 1, poz. 9; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 czerwca 2001 r.,

III CZP 33/01, niepubl.). Tego rodzaju wątpliwość nie występuje w okolicznościach

sprawy, przy rozpoznawaniu której Sąd Okręgowy w Świdnicy sformułował

przedstawione wyżej zagadnienie prawne.

W konkluzji przedstawionych rozważań należy stwierdzić, że niedokonanie

jednoznacznych ustaleń faktycznych w sprawie, na tle której sąd drugiej instancji

przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie

uzasadnia odmowę podjęcia uchwały (art. 390 k.p.c.).

prawne,