Legislator Case Law & Legislation
III CZP 49/05 AI generated

III CZP 49/05 · Sąd Najwyższy

Case Number III CZP 49/05
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

przeciwko Towarzystwu Ubezpieczeń i Reasekuracji „W.(...)" S.A. o zapłatę kwoty Sąd ustalił, że w dniu 19 marca 2002 r. strony zawarły umowę ubezpieczenia tej

Legislator headnote

AI generated

art. 824 k.c, art. 390 § 1 k.p.c, art. 6 k.c, art. 805 § 1 k.c, art. 805 § 2 pkt 1 k.c, art. 65 k.c; III CZP 49/05 · Sąd Najwyższy: o zapłatę kwoty Sąd ustalił, że w dniu 19 marca 2002 r. strony zawarły umowę ubezpieczenia tej

Keywords

AI generated
art. 824 k.c art. 390 § 1 k.p.c art. 6 k.c art. 805 § 1 k.c art. 805 § 2 pkt 1 k.c art. 65 k.c

Cited Legislation

AI generated
art. 824 k.c
(art. 824 k.c.), lecz wartość rzeczywista poniesionej przez poszkodowanego szkody.
art. 390 § 1 k.p.c
art. 6 k.c
Wyraził pogląd, że wynikający z art. 6 k.c.
art. 805 § 1 k.c
Oznacza to, że z art. 805 § 1 k.c.
art. 805 § 2 pkt 1 k.c
ma charakter odpowiedzialności odszkodowawczej (art. 805 § 2 pkt 1 k.c.).
art. 65 k.c
przyjąć, że pod pojęciem nowych maszyn kryją się także maszyny używane (art. 65 k.c.;
art. 3531 k.c
art. 3531 k.c. i 58 k.c., art. 388 k.c.).
art. 388 k.c
i 58 k.c., art. 388 k.c.).

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III CZP 49/05

POSTANOWIENIE

Dnia 22 lipca 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Jacek Gudowski (przewodniczący)

SSN Józef Frąckowiak

SSN Jan Górowski (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa A. T.

przeciwko Towarzystwu Ubezpieczeń Wzajemnych "W.(...)" S.A. z siedzibą w W. Oddziałowi (...) w P. o zapłatę, na posiedzeniu jawnym w Izbie Cywilnej w dniu 22 lipca

2005 r., na skutek zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Apelacyjny

postanowieniem z dnia 15 marca 2005 r., sygn. akt I ACa (...):

"Czy jeżeli umówiona suma ubezpieczenia odpowiada w dniu zawarcia umowy

ubezpieczenia rzeczywistej wartości ubezpieczanej rzeczy, a rzeczywistą wartość dla

wypłaty przez zakład ubezpieczeń umówionego świadczenia stanowi ta wartość

pomniejszona o stopień zużycia technicznego na dzień powstania szkody, ciężar

dowodu wykazania tej ostatniej wartości spoczywa na ubezpieczonym czy też zakład

ubezpieczeń winien wykazać wysokość zmniejszenia się tej pierwotnej wartości ?"

odmawia podjęcia uchwały.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 8 czerwca Sąd Okręgowy w P. oddalił powództwo powódki

przeciwko Towarzystwu Ubezpieczeń i Reasekuracji „W.(...)" S.A. o zapłatę kwoty

43 197,03 zł tytułem odszkodowania za skradzioną koparko - ładowarkę (…),

wyprodukowaną w 1994 r.

Sąd ustalił, że w dniu 19 marca 2002 r. strony zawarły umowę ubezpieczenia tej

koparko-ładowarki na sumę 87 608,20 zł, obejmującą wszystkie ryzyka, w oparciu o

ogólne warunki ubezpieczenia z dnia 15 sierpnia 2000 r. Ubezpieczyciel wypłacił

powódce odszkodowanie w kwocie 44 611,17 zł, przyjmując, że wartość skradzionej

kopiarko-ładowarki wynosiła w dniu wypłacenia odszkodowania kwotę 45 000 zł i

pomniejszył ją zgodnie z umową o franszyzę redukcyjną w kwocie 388,83 zł. Ustalenie

wartości koparki nastąpiło w drodze wywiadu w firmie Bergerat Monuoyeur sp. z o.o.

Sąd pierwszej instancji podniósł, że o wysokości należnego odszkodowania nie

przesądza,

przy

braku

odmiennych

postanowień

umownych,

wartość

sumy

ubezpieczenia, która stanowi jedynie górną granicę odpowiedzialności ubezpieczyciela

(art. 824 k.c.), lecz wartość rzeczywista poniesionej przez poszkodowanego szkody.

Wyraził pogląd, że poszkodowany ubiegający się o zapłatę odszkodowania winien

wykazać jaka jest rzeczywista wartość szkody powstałej w wyniku wypadku

ubezpieczeniowego.

Apelacja powódki od tego wyroku zmierzała do jego zmiany przez uwzględnienie

powództwa. Podczas jej rozpatrywania Sąd Apelacyjny powziął wątpliwość prawną,

której dał wyraz w postanowieniu z dnia 15 marca 2005 r. podjętym na podstawie art.

390 § 1 k.p.c.

Wyraził pogląd, że wynikający z art. 6 k.c. ciężar dowodu ulega przesunięciu w

razie gdy wchodzi w grę domniemanie przemawiające na korzyść ubezpieczającego.

Jego zdaniem, w chwili zawierania umowy ubezpieczenia ustala się wartość rzeczywistą

rzeczy w wysokości odpowiadającej sumie ubezpieczenia (§ 5 ust. 1 pkt 1a o.w.u.), a w

wypadku zaistnienia szkody wypłaca się ubezpieczającemu kwotę odpowiadającą tej

wartości pomniejszoną o stopień zużycia rzeczy. Wskazał, że za nałożeniem ciężaru

dowodu w tym wypadku na ubezpieczyciela przemawia to, iż on jest zobowiązany w

postępowaniu likwidacyjnym do ustalenia wartości szkody (art. 3 ust 5 pkt 3 ustawy o

działalności ubezpieczeniowej, Dz. U. Nr 124, poz. 1151 ze zm.) Jego zdaniem

„akceptowanie innego poglądu prowadzi ... do wysoce niekorzystnej - także dla

konsumentów - praktyki zakładów ubezpieczeniowych polegającej na ustalaniu wysokiej

sumy i zarazem składki a następnie odmowie wypłacenia zbliżonego do tej sumy

świadczenia ubezpieczeniowego, czemu sprzyja przerzucenie na ubezpieczającego

ciężaru dowodu wykazania wysokości szkody i to mimo wcześniejszego zgodnego

ustalenia wartości rzeczy ubezpieczonej".

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Ogólniejsze zagadnienie prawne było przedmiotem rozważań w wyroku z dnia 19

grudnia 1997 r., II CKN 534/97 (niepubl.), w którym wyjaśniono, że ciężar

przeprowadzenia dowodu między innymi w zakresie wysokości szkody powstałej skutek

wypadku

ubezpieczeniowego

spoczywa

na

ubezpieczającym,

a

wysokość

odszkodowania nie może przewyższać wysokości powstałej szkody i to bez względu na

wysokość sumy ubezpieczenia, chyba że umowa stanowi inaczej. Fakt związania stron

umową ubezpieczenia nie skutkuje odmiennym rozkładem ciężaru dowodu co do

wystąpienia przesłanek kontraktowej odpowiedzialności odszkodowawczej, aniżeli

rozkład wynikający z generalnej zasady wyrażonej w art. 6 k.c.

Oznacza to, że z art. 805 § 1 k.c. wynika obowiązek pozwanego zapłaty

powodowi odszkodowania za szkodę powstałą wskutek przewidzianego w umowie

wypadku, ale jego aktualizacja następuje dopiero wówczas gdy ubezpieczający

udowodni, że zaistniał wypadek przewidziany umową ubezpieczenia, powstała szkoda w

wykazywanej przez niego wysokości oraz istnienie związku przyczynowego pomiędzy

tymi zdarzeniami.

Także w doktrynie przyjmuje się zgodnie, że w ramach odpowiedzialności

odszkodowawczej, co do zasady, ciężar dowodu istnienia i wysokości szkody spoczywa

na poszkodowanym. Odpowiada to ogólnej regule, że fakty prawotwórcze, czyli

powodujące powstanie skutków prawnych musi udowodnić podmiot, który na tej

podstawie twierdzi o istnieniu prawa.

Z drugiej strony również jednolicie przyjmuje się, że rygoryzm ogólnej reguły

ciężaru dowodu jest łagodzony między innymi przez możliwość korzystania przez sąd z

domniemań faktycznych. Sporne jest natomiast zarówno w doktrynie, jak i judykaturze

zagadnienie, czy takie domniemanie skutkuje przerzuceniem ciężaru dowodu (por.

orzeczenia Sądu najwyższego z dnia 3 kwietnia 2001 r., l CKN 374/00 i z dnia 30 marca

2000 r., III CKN 811/98 niepubl.), które jednak w sprawie - o czym poniżej - nie

wystąpiło.

Nie budzi wątpliwości, że pomimo pewnych różnic w stosunku do ogólnych zasad

rządzących obowiązkiem naprawienia szkody odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń

ma charakter odpowiedzialności odszkodowawczej (art. 805 § 2 pkt 1 k.c.). Uznanie

jednak identyczności treści znaczeniowej pojęcia „szkody” w przepisach ogólnego prawa

odszkodowawczego i w prawie ubezpieczeniowym nie wyłącza istnienia różnic, czego

przykładem są zagadnienia związane z ustalaniem wysokości szkody. W zakresie

ubezpieczeń umownych sposób ustalenia szkody określają z reguły ogólne warunki

ubezpieczenia. Wynika stąd wniosek, że zarówno umowa, jak i te warunki mogą

modyfikować także kodeksową zasadę regulującą rozkład ciężaru dowodu.

Sąd Apelacyjny przedstawił pytanie powiązane wprost z ich treścią, a więc w

odniesieniu do konkretnego stosunku prawnego, sugerując, że taka modyfikacja

nastąpiła. Z tego względu należało rozważyć, czy rzeczywiście na ich gruncie suma

ubezpieczenia odpowiadała wartości ubezpieczonej rzeczy, a należne odszkodowanie

stanowi tę wartość pomniejszoną o stopień zużycia technicznego na dzień powstania

szkody. Gdyby nawet odstąpić od literalnego brzmienia § 5 ust 1 pkt 1 lit.a o.w.u. i

przyjąć, że pod pojęciem nowych maszyn kryją się także maszyny używane (art. 65 k.c.;

por. także np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 kwietnia 2000 r., l CKN 621/98, OSNC

2000, nr 11 poz. 199) i że suma ubezpieczenia w dniu zawarcia umowy odpowiadała

rzeczywistej wartości ubezpieczonej maszyny, to jednak nie sposób pominąć, iż ogólne

warunki ubezpieczenia wyraźnie odróżniają wartość odtworzeniową, będącą podstawą

dla określenia sumy ubezpieczenia, oraz wartość rzeczywistą przedmiotu ubezpieczenia

na dzień powstania szkody, jako przesłankę ustalenia odszkodowania. Wartość

odtworzeniowa określona w chwili zawierania umowy stanowi jedynie podstawę dla

ustalenia wysokości składki a ponadto górną granicę odpowiedzialności zakładu

ubezpieczeń społecznych.

Nie stanowi natomiast - wbrew założeniu Sądu Apelacyjnego - podstawy dla

określenia wartości rzeczywistej przedmiotu ubezpieczenia (§ 15 ust 3 o.w.u.), którą w

tym wypadku wyznacza wartość odpowiadająca kosztom odtworzenia przedmiotu

ubezpieczenia na dzień powstania szkody, a nie z chwili zawierania umowy. Wartość

odtworzeniowa z § 5 ust 1 pkt 1 lit.a o.w.u. ze względu na różny moment czasowy, nie

równa się tej wartości określonej w § 15 ust 3 o.w.u. Wbrew więc sugestii Sądu

Apelacyjnego, ogólne warunki ubezpieczenia nie ustanowiły domniemania, że suma

ubezpieczenia wyznacza wysokość szkody i należnego odszkodowania, a tym samym,

że istnieje podstawa do przyjęcia, iż ciężar jego obalenia obciąża zakład ubezpieczeń.

Powołany przez Sąd Apelacyjny art. 3 ust 5 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o

działalności ubezpieczeniowej (Dz. U. Nr 123, poz. 1151 ze zm.) określa, że czynnością

ubezpieczeniową zakładu ubezpieczeń jest między innymi ustalenie wysokości szkody,

rozmiaru odszkodowań oraz innych świadczeń należnych uprawnionym z umów

ubezpieczenia lub umów gwarancji ubezpieczeniowych.

Przepis ten zastrzega jedynie więc, że czynność ta w postępowaniu likwidacyjnym może

być wykonywana przez ubezpieczyciela a nie np. przez ubezpieczonego. Obowiązki

zakładu ubezpieczeń po otrzymaniu zawiadomienia o zajściu zdarzenia losowego

objętego ochroną ubezpieczeniową określa natomiast art. 16 ust 1 tej ustawy.

Unormowania te jednak nie odnoszą się do procesu cywilnego, lecz do postępowania

likwidacyjnego, które z założenia nie jest postępowaniem spornym, w jakim mógłby

funkcjonować ciężar dowodu. Z tego względu jego zasady nie można przenosić na grunt

procesu cywilnego, gdyż oznaczałoby to, że żądanie powoda mogłoby nie być poparte

żadnymi dowodami, co nie można pogodzić z zasadami kontradyktoryjnego procesu.

Występująca w praktyce zakładów ubezpieczeń tendencja ustalania wysokiej

sumy ubezpieczenia (a zatem i składki) w wysokości nieodpowiadającej wartości

ubezpieczonej rzeczy nie jest argumentem do odstąpienia od ogólnej reguły wyrażonej

w art. 6 k.c. Taka praktyka wiąże się w istocie z naruszeniem ekwiwalentności

świadczeń i do jej korekty - gdy znacząca różnica jest wynikiem nadużycia przez zakład

ubezpieczeń silniejszej pozycji kontraktowej - mogą służyć inne instrumenty prawne (np.

art. 3531 k.c. i 58 k.c., art. 388 k.c.).

Jeżeli natomiast już po zawarciu umowy wartość ubezpieczonego mienia uległa

zmniejszeniu ubezpieczający może żądać od zakładu korekty w tym kierunku sumy

ubezpieczenia (art. 824 § 2 k.c.).

W judykaturze utrwalony jest pogląd, że zagadnienie prawne stanowiące

przedmiot pytania prawnego może dotyczyć tylko takich problemów prawnych, które

pozostają w związku z rozstrzygnięciem sprawy. Obecnie przesłanką odmowy podjęcia

uchwały przez Sąd Najwyższy jest brak konieczności wyjaśnienia zagadnienia

prawnego (art. 61 § 1 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r., o Sądzie Najwyższym, Dz. U.

Nr 240, poz. 2052 ze zm.).

Skoro więc przedstawione pytanie zostało skonstruowane w oparciu o nietrafne

założenie, które Sąd Apelacyjny wyprowadził z ogólnych warunków ubezpieczenia, to

już z tego względu nie zachodziła potrzeba udzielania na nie odpowiedzi, gdyż nie

mogła ona pozostawać w związku przyczynowym z rozstrzygnięciem sprawy (por.

orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 1975 r., l PR 31/75, OSNCP 1975, nr

12, poz. 176).

Postanowienia ogólnych warunków ubezpieczenia w istocie stają się częścią

składową umowy ubezpieczenia i należy je wykładać przy uwzględnieniu dyrektyw

zawartych w art. 65 k.c. (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 grudnia 1998 r., l

CKN 278/98, niepubl.). Zagadnienie prawne nie powinno pozostawać w związku tylko z

skonkretyzowanym stosunkiem prawnym, gdyż wykluczona jest wówczas możliwość

jego abstrakcyjnego rozstrzygnięcia.

Z tych względów odmówiono podjęcia uchwały.