Legislator Case Law & Legislation
III CZP 32/03 AI generated

III CZP 32/03 · Sąd Najwyższy

Case Number III CZP 32/03
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome uchwała

Legislator summary

AI generated

od poszkodowanego Adama S. na podstawie cesji (art. 509 k.c.). Poszkodowanemu Adamowi S. przysługiwało wobec ubezpieczyciela roszczenie o naprawie szkody z

Legislator headnote

AI generated

art. 509 k.c, art. 822 k.c, art. 805 k.c, art. 363 k.c, art. 361 § 2 k.c, art. 390 k.p.c; III CZP 32/03 · Sąd Najwyższy: od poszkodowanego Adama S. na podstawie cesji (art. 509 k.c.). Poszkodowanemu Adamowi S. przysługiwało wobec ubezpieczyciela roszczenie o naprawie szkody z

Keywords

AI generated
art. 509 k.c art. 822 k.c art. 805 k.c art. 363 k.c art. 361 § 2 k.c art. 390 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 509 k.c
na podstawie cesji (art. 509 k.c.).
art. 822 k.c
art. 805 k.c
poszkodowanego szkody (art. 805 k.c.).
art. 363 k.c
ustalona według reguł określonych w art. 363 k.c.
art. 361 § 2 k.c
kompensaty poniesionej szkody (art. 361 § 2 k.c.), poszkodowany będzie mógł
art. 390 k.p.c
Z przedstawionych względów Sąd Najwyższy na podstawie przepisu art. 390

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Uchwała z dnia 13 czerwca 2003 r., III CZP 32/03

Sędzia SN Marek Sychowicz (przewodniczący)

Sędzia SN Mirosław Bączyk (sprawozdawca)

Sędzia SN Henryk Pietrzkowski

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Zdzisława S. i Krystyny S. przeciwko

Towarzystwu Ubezpieczeń w Rolnictwie i Gospodarce Żywnościowej "A.", S.A. w

W. o zapłatę, po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 13

czerwca 2003 r., przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Jana Szewczyka,

zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Okręgowy w Gdańsku

postanowieniem z dnia 13 stycznia 2003 r.:

"Czy odszkodowanie za uszkodzenie pojazdu mechanicznego należne od

ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej obejmuje w zakresie kosztów robocizny

faktycznie poniesione przez poszkodowanego koszty naprawy, czy też koszty takiej

naprawy ustalone przez biegłego według przeciętnych cen usług koniecznych do

wykonania naprawy ?"

podjął uchwałę:

Odszkodowanie przysługujące od ubezpieczyciela odpowiedzialności

cywilnej za uszkodzenie pojazdu mechanicznego obejmuje niezbędne i

ekonomicznie uzasadnione koszty naprawy pojazdu, ustalone według cen

występujących na lokalnym rynku.

Uzasadnienie

Zagadnienie prawne przedstawione przez Sąd Okręgowy pojawiło się na tle

następującego stanu faktycznego.

Sąd Rejonowy zasądził od pozwanego ubezpieczyciela na rzecz powoda

Zdzisława S. kwotę 752,93 zł z odsetkami ustawowymi i oddalił powództwo

Krystyny S. Oboje powodowie uzasadniali swoją legitymację czynną wobec

pozwanego ubezpieczyciela tym, że nabyli wierzytelność o wypłatę odszkodowania

od poszkodowanego Adama S. na podstawie cesji (art. 509 k.c.). Poszkodowanemu

Adamowi S. przysługiwało wobec ubezpieczyciela roszczenie o naprawie szkody z

racji

istnienia

umowy

ubezpieczenia

odpowiedzialności

cywilnej

między

ubezpieczycielem i sprawcą kolizji drogowej. Należność dochodzona w pozwie

stanowiła różnicę między faktycznie poniesionymi kosztami naprawy pojazdu a

wysokością odszkodowania wypłaconego przez pozwanego ubezpieczyciela.

Pozwany odmawiał wypłaty sumy wskazanej w pozwie i motywował to tym, że

zawyżone zostały koszty naprawy pojazdu w stosunku do stawek przyjętych przez

pozwanego w zakresie naprawienia szkody.

W ocenie Sądu Rejonowego, pozwany ubezpieczyciel, którego z poszkodowanym nie łączyła umowa ubezpieczenia, nie może skutecznie kwestionować wysokości poniesionych kosztów naprawy pojazdu, skoro nie kwestionował jej

zasadności i sposobu. Ubezpieczyciel nie może ingerować w wysokość tych

kosztów, które faktycznie zostały poniesione, nawet gdyby były wyższe niż

przeciętne stawki stosowane przez pozwanego przy tzw. likwidacji szkód

komunikacyjnych. Dlatego poszkodowanemu (nabywcy wierzytelności) przysługuje

od ubezpieczyciela zwrot kosztów naprawy pojazdu w pełnej wysokości i nie ma

istotnego znaczenia to, że strona powodowa powołuje się na stawki naprawy

wyższe od przeciętnych.

Przy rozpatrywaniu apelacji ubezpieczyciela powstało zagadnienie prawne

sprowadzające się do odpowiedzi na pytanie, czy odszkodowanie za uszkodzenie

pojazdu mechanicznego należne od ubezpieczyciela w ramach ubezpieczenia

odpowiedzialności cywilnej obejmuje w zakresie kosztów robocizny faktycznie

poniesione przez poszkodowanego koszty naprawy, czy też koszty takiej naprawy

powinny być ustalone na podstawie opinii biegłego, według przeciętnych cen usług

koniecznych

do

wykonania

naprawy pojazdu.

Sąd

Okręgowy przedstawił

argumentację mogąca przemawiać za przyjęciem jednej z możliwych interpretacji

prawnych.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zgodnie

z

art.

k.c.,

w

wyniku

zawarcia

umowy

ubezpieczenia

odpowiedzialności cywilnej, zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia

określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim,

wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo osoba, na

rzecz której została zawarta umowa ubezpieczenia. Świadczenie ubezpieczyciela

obejmuje zapłatę sumy pieniężnej odpowiadającej wysokości poniesionej przez

poszkodowanego szkody (art. 805 k.c.). Wysokość odszkodowania powinna być

ustalona według reguł określonych w art. 363 k.c. Odszkodowanie ustala się i

wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego

pojazdem, najwyżej jednak do ustalonej w umowie ubezpieczenia sumy

gwarancyjnej (§ 10 ust. 4 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 9 grudnia

1992 r. w sprawie ogólnych warunków ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej

posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem

pojazdów; Dz.U. Nr 96, poz. 475) oraz § 10 ust. 4 obecnie obowiązującego

rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 23 marca 2000 r. (Dz.U. Nr 26, poz. 310

ze zm.). Poszkodowany może zgłosić swoje roszczenie bezpośrednio wobec

zakładu ubezpieczeń (art. 8 ust. 4 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o działalności

ubezpieczeniowej, jedn. tekst: Dz.U. z 1996 r. Nr 11, poz. 62 ze zm.).

Z treści przedstawionego zagadnienia prawnego i jego uzasadnienia wynikają

trzy istotne założenia.

Po pierwsze, między stronami nie istniał spór co do samej zasadności dokonania

naprawy uszkodzonego samochodu, ubezpieczyciel akceptował zakres i sposób

napraw, nie istniały zatem kontrowersje co do istnienia uszczerbku w postaci uszkodzenia samochodu i przedmiotowego zakresu tego uszczerbku; obie strony

wiedziały więc, co naprawiać w uszkodzonym samochodzie i jak to uczynić, a

naprawa okazała się konieczna do przywrócenia funkcji używalności technicznej

pojazdu. Zakres naprawy obejmuje sekwencję określonych czynności naprawczych,

niezbędnych do przywrócenia stanu technicznej używalności pojazdu. Sposób

naprawy pojazdu należy łączyć z wyborem określonej technologii (metody)

wspomnianej restytucji. Zarówno zakres przedmiotowy naprawy, jak jej metoda w

sposób zasadniczy decydują o jej kosztach.

Po drugie, poszkodowany w wybranym przez siebie warsztacie naprawczym

dokonał naprawy uszkodzonego samochodu i przedstawił ubezpieczycielowi

odpowiednie faktury określające koszty tych napraw. Odpowiednie wydatki przez

poszkodowanego zostały zatem już poniesione i powstało zagadnienie ich

skompensowania przez ubezpieczyciela. Zakres wyrządzonej poszkodowanemu

szkody i tym samym zakres należnego mu odszkodowania będzie można określić

po dokonaniu odpowiednich prac naprawczych w uszkodzonym pojeździe. Sam

obowiązek odszkodowawczy ubezpieczyciela pojawił się natomiast już z chwilą

wyrządzenia poszkodowanemu szkody i nie jest uzależniony od tego, czy

poszkodowany dokonał naprawy samochodu i czy w ogóle zamierza go naprawić

(por. np. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2001 r., III

CZP 68/01, OSNC 2002, nr 6, poz. 74 i powoływane tam orzeczenia).

Po trzecie, poszkodowany powierzył dokonanie naprawy uszkodzonego

samochodu wybranemu przez siebie warsztatowi naprawczemu. Należy podzielić

zapatrywanie

Sądu

Okręgowego,

że

poszkodowanemu

przysługuje

wybór

odpowiedniego warsztatu naprawczego, któremu powierzy on dokonanie naprawy

uszkodzonego pojazdu. W praktyce będą to zazwyczaj autoryzowane warsztaty

naprawcze związane z określoną marką samochodu i prowadzące obsługę

serwisową pojazdu. Wybierając takie warsztaty, poszkodowany może się kierować

m.in. ich fachowością, rzetelnością technicznej obsługi i poziomem prac

naprawczych oraz określonymi niekiedy profitami połączonymi ze stałą obsługą

serwisową. Co więcej, wybranemu warsztatowi naprawczemu poszkodowany

mógłby powierzyć naprawę kompleksową, jeżeli obejmowałaby ona kilka różnych

fragmentów uszkodzonego pojazdu (np. naprawy kilku układów pojazdu, prac

blacharskich i lakierniczych). W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia

2002 r., I CKN 1466/99 (OSNC 2003, nr 5, poz. 64) stwierdzono, że jeżeli z treści

umowy ubezpieczenia autocasco nie wynika nic innego, ubezpieczony –

nabywający

autoryzowane

części

samochodowe

potrzebne

do

naprawy

uszkodzonego w wypadku pojazdu – nie ma obowiązku poszukiwać sprzedawcy

oferującego je najtaniej. Także więc w zakresie ubezpieczenia autocasco

ubezpieczający ma w zasadzie możliwość wyboru sprzedawcy części zamiennych.

Sens przedstawionego Sądowi Najwyższemu zagadnienia prawnego sprowadza

się do określenia wysokości odszkodowania należnego poszkodowanemu od

ubezpieczyciela w związku z naprawieniem pojazdu przez wybrany przez niego

warsztat naprawczy. Warsztaty te mogą posługiwać się różnymi cenami w zakresie

tych samych lub podobnych prac naprawczych. Co więcej, ceny te mogą odbiegać

w odpowiedniej skali od cen stosownych przez warsztaty naprawcze działające na

odpowiednim rynku lokalnym (np. na terenie określonego miasta lub gminy). W

takiej właśnie sytuacji powstaje zagadnienie określenia wysokości omawianego

odszkodowania przysługującego poszkodowanemu. (...)

Efekt w postaci naprawienia osiągnięty zostaje wtedy, gdy w wyniku prac

naprawczych uszkodzony samochód doprowadzony zostaje do stanu technicznej

używalności odpowiadającej stanowi przed uszkodzeniem. Zgodnie z zasadą pełnej

kompensaty poniesionej szkody (art. 361 § 2 k.c.), poszkodowany będzie mógł

domagać się od podmiotu odpowiedzialnego (ubezpieczyciela) odszkodowania

obejmującego poniesione koszty wspomnianych prac naprawczych.

Nie można przyjąć, że poszkodowany będzie mógł domagać się jakichkolwiek

poniesionych kosztów prac naprawczych samochodu. Z oczywistych względów nie

mogą to być koszty prac naprawczych, które służyły do poprawienia standardu

uszkodzonego pojazdu, a więc do podniesienia jego stanu technicznego w

porównaniu ze stanem przed wyrządzeniem szkody, nawet wówczas, gdy

ubezpieczyciel nie kwestionował przedmiotowego zakresu naprawy ani jej metody.

To samo dotyczy sytuacji, w której wprawdzie poprzedni stan techniczny

samochodu ostatecznie został przywrócony, ale w kosztach naprawy ujęto także

koszty poprawek spowodowanych przez warsztat naprawczy (np. poprawki

wadliwie wykonanych pierwotnie prac lub konieczność wymiany wadliwych części

zamiennych). Również w sytuacji, w której koszty naprawy poniesione zostały

jedynie w celu przywrócenia istniejącego przed uszkodzeniem stanu używalności

samochodu, powstaje potrzeba odpowiedniej selekcji takich kosztów i ich

odpowiedniej weryfikacji na podstawie zobiektywizowanych kryteriów. Należy

przyłączyć się to tego nurtu judykatury Sądu Najwyższego, w którym starano się

poszukiwać takich właśnie kryteriów.

W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 1970 r., II CR 425/72 (OSNCP

1973, nr 6, poz. 111) stwierdzono, że w wypadku uszkodzenia rzeczy w stopniu

umożliwiającym przywrócenie jej do stanu poprzedniego, osoba odpowiedzialna za

szkodę obowiązana jest zwrócić poszkodowanemu „wszelkie celowe, ekonomicznie

uzasadnione wydatki, poniesione w celu przywrócenia stanu poprzedniego, do

których wydatków należy zaliczyć także koszt nowych części i innych materiałów,

jeżeli ich użycie było niezbędne do naprawienia uszkodzonej rzeczy”. W

uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 1 września 1970 r., II CR 371/70

(OSNCP 1971, nr 5, poz. 93), w związku z oceną wysokości kosztów naprawy

uszkodzonego samochodu, stwierdzono m.in., że „nie wchodziła w grę kwestia za

wysokich kosztów remontu” samochodu, ponieważ „remont został przeprowadzony

przez przedsiębiorstwo państwowe”. W uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z

dnia 29 lutego 2002 r., V CKN 903/00 (OSNC 2003, nr 1, poz. 15) wskazano, że

świadczenie zobowiązanego polegające na przywróceniu stanu poprzedniego lub

zapłaceniu kwoty odpowiadającej wartości takiego przywrócenia (kosztów naprawy

samochodu)

nie

powinno

przekraczać

„kosztów

celowych,

ekonomicznie

uzasadnionych" (por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 1971 r.,

III CRN 450/70, OSNC 1971, nr 11, poz. 205).

Za „niezbędne” koszty naprawy należy uznać takie koszty, które zostały

poniesione w wyniku przywrócenia uszkodzonego pojazdu do stanu jego

technicznej używalności istniejącej przed wyrządzeniem szkody przy zastosowaniu

technologicznej

metody

odpowiadającej

rodzajowi

uszkodzeń

pojazdu

mechanicznego. (...) Kosztami „ekonomicznie uzasadnionymi” są koszty ustalone

według cen, którymi posługuje się wybrany przez poszkodowanego warsztat

naprawczy dokonujący naprawy samochodu. Nie ma przy tym znaczenia fakt, że

ceny te odbiegają (są wyższe) od cen przeciętnych dla określonej kategorii usług

naprawczych na rynku. Jeżeli nie kwestionuje się uprawnienia do wyboru przez

poszkodowanego

warsztatu

samochodowego

mającego

dokonać

naprawy,

miarodajne w tym zakresie powinny być ceny stosowane właśnie przez ten warsztat

naprawczy. Przyjęcie cen przeciętnych dla określenia wysokości przysługującego

poszkodowanemu odszkodowania, niezależnie od samej metody ich wyliczania,

która

może

być

zróżnicowana,

nie

kompensowałoby

poniesionej

przez

poszkodowanego szkody, gdyby ceny przyjęte w warsztacie naprawczym były

wyższe od przeciętnych.

Trzeba jeszcze dodać, że określanie kosztów naprawy samochodu wyłącznie

przy uwzględnianiu ceny przeciętnej prowadzić mogłoby do relatywizacji w zakresie

ustalenia wysokości odszkodowania należnego poszkodowanym posiadaczom

pojazdów mechanicznych, gdyż różne mogą być metody obliczania cen

przeciętnych w odniesieniu do poszczególnych usług naprawczych oferowanych na

rynku. Otwarta pozostałaby także kwestia terytorialnego aspektu obliczania takich

cen. Gdyby zastosować w tym zakresie regułę średnich cen obowiązujących na

rynku krajowym, to przy zróżnicowaniach cen w poszczególnych regionach Polski,

np. w związku ze wzmożonym popytem na określone usługi naprawcze w

niektórych rejonach i aglomeracjach kraju, doszłoby do wypłaty poszkodowanym

odszkodowań ubezpieczeniowych ewidentnie zaniżonych w stosunku do kosztów

poniesionych w związku z naprawą uszkodzonego pojazdu.

Terytorialny aspekt kształtowania się cen stosowanych przez zakłady naprawcze

w zakresie różnych kategorii usług naprawczych należy brać pod uwagę także

wówczas, gdy odrzuca się możliwość przyjmowania w zakresie ustalania wysokości

odszkodowania formuły cen przeciętnych. Poszkodowany mógłby dokonać naprawy

samochodu np. w miejscu zamieszkania lub w miejscu uszkodzenia samochodu.

Miejsca te wyznaczają jednocześnie rynek lokalny usług naprawczych, tj. krąg

podmiotów świadczących usługi naprawcze na określonym obszarze. Jeżeli zatem

poniesione przez poszkodowanego koszty naprawy samochodu odpowiadają

cenom stosowanym przez usługodawców na lokalnym rynku i jednocześnie można

te koszty zaliczyć do kategorii niezbędnych i ekonomicznie uzasadnionych ,

ubezpieczyciel

nie

miałby

podstaw

do

odmowy

wypłaty

odszkodowania

odpowiadającego wspomnianym kosztom. W rezultacie należy przyjąć, że

odszkodowanie przysługujące od ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej za

uszkodzenie

pojazdu

mechanicznego

obejmuje

niezbędne

i

ekonomicznie

uzasadnione koszty pojazdu, ustalone według cen występujących na lokalnym

rynku usług naprawczych.

Wprawdzie w przedstawionym Sądowi Najwyższemu zagadnieniu prawnym

wspomina się jedynie o „kosztach robocizny”, to jednak problem sformułowany w

tym zagadnieniu ma na pewno znaczenie szersze i mógłby dotyczyć nie tylko

kwestii samej pracochłonności określonych prac naprawczych (czasu trwania

niezbędnych robót), ale także części zamiennych zastępujących części uszkodzone

lub nieprzydatne oraz materiałów zużywanych w toku prac naprawczych. Jedność

procesu naprawczego uzasadniała rozstrzygnięcie przedstawionego zagadnienia

prawnego także w odniesieniu do wskazanych, dwóch pozostałych pozycji

składających się na naprawę uszkodzonego samochodu. (...)

W

praktyce

ubezpieczeniowej niektóre

zakłady ubezpieczeń

przekazują

poszkodowanemu zgłaszającemu szkodę standardowo opracowaną informację

dotyczącą ustalenia wysokości kosztów i sposobu naprawy uszkodzonego pojazdu

objętego ubezpieczeniem, z reguły po akceptacji zakresu i sposobu naprawy. Taką

informacją posłużył się także ubezpieczyciel w niniejszej sprawie. Informacje te,

niezależnie od stopnia ich szczegółowości, kategoryczności sformułowań i czasu

przekazania poszkodowanemu (zwykle po zgłoszeniu szkody), nie mają żadnego

znaczenia w sferze określenia kryteriów wysokości należnego odszkodowania

ubezpieczeniowego. Co najwyżej mogą tylko informować poszkodowanego o

stosowanych na rynku lokalnym (obejmującym lokalne warsztaty naprawcze)

możliwych cen naprawy pojazdów mechanicznych.

Z przedstawionych względów Sąd Najwyższy na podstawie przepisu art. 390

k.p.c. rozstrzygnął przedstawione zagadnienie prawne, jak w uchwale.