Legislator Case Law & Legislation
III CZP 25/04 AI generated

III CZP 25/04 · Sąd Najwyższy

Case Number III CZP 25/04
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie siedmiu sędziów

Legislator summary

AI generated

(Dz.U. Nr 124, poz. 1153 ze zm. – dalej „ustawa o nadzorze ubezpieczeniowym”), przepisu prawnego art. 38 pkt 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach

Legislator headnote

AI generated

art. 390 § 1 k.p.c; III CZP 25/04 · Sąd Najwyższy: (Dz.U. Nr 124, poz. 1153 ze zm. – dalej „ustawa o nadzorze ubezpieczeniowym”), przepisu prawnego art. 38 pkt 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach

Keywords

AI generated
art. 390 § 1 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 390 § 1 k.p.c
związku z wydawanymi na podstawie art. 390 § 1 k.p.c.

Cited Case Law

AI generated
III CZP 83/95
postanowieniach składu siedmiu sędziów z dnia 27 września 1995 r., III CZP 83/95
III CZP 91/95
z dnia 18 grudnia 1995 r., III CZP 91/95 (OSNC 1996, nr
III CZP 172/95
18), z dnia 30 stycznia 1996 r., III CZP 172/95 (OSNC 1996, nr 7-8, poz.
III CZP 116/96
92), w uchwale z dnia 10 stycznia 1997 r., III CZP 116/96 (OSNC 1997, nr 2, poz.
III CZP 47/97
13), z dnia 17 grudnia 1997 r., III CZP 47/97 (OSNC 1998, nr 5, poz.
III CZP 54/97
21 listopada 1997 r., III CZP 54/97 (OSNC 1998, nr 3, poz.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Postanowienie składu siedmiu sędziów z dnia 22 września 2004 r., III CZP

25/04

Wystąpienie Rzecznika Ubezpieczonych na podstawie art. 28 ustawy z

dnia 22 maja 2003 r. o nadzorze ubezpieczeniowym i emerytalnym oraz o

Rzeczniku Ubezpieczonych (Dz.U. Nr 124, poz. 1153 ze zm.) o podjęcie

uchwały mającej na celu wyjaśnienie przepisów prawnych budzących

wątpliwości w praktyce zakładów ubezpieczeń, uzasadnia jej podjęcie przez

Sąd Najwyższy na podstawie art. 60 § 1 i 2 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o

Sądzie Najwyższym (Dz.U. Nr 240, poz. 2025 ze zm.), jeśli w wystąpieniu tym

przedstawione zostało zagadnienie prawne do rozstrzygnięcia.

Prezes SN Tadeusz Ereciński (przewodniczący)

Sędzia SN Filomena Barczewska

Sędzia SN Irena Gromska-Szuster

Sędzia SN Henryk Pietrzkowski (sprawozdawca)

Sędzia SN Lech Walentynowicz

Sędzia SN Tadeusz Wiśniewski

Sędzia SN Tadeusz Żyznowski

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w

dniu 22 września 2004 r., przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Piotra

Wiśniewskiego, wniosku Rzecznika Ubezpieczonych z dnia 16 kwietnia 2004 r. o

podjęcie uchwały mającej na celu wyjaśnienie przepisów prawnych budzących

wątpliwości

odmówił podjęcia uchwały.

Uzasadnienie

Rzecznik Ubezpieczonych na podstawie art. 28 ustawy z dnia 22 maja 2003 r.

o nadzorze ubezpieczeniowym i emerytalnym oraz Rzeczniku Ubezpieczonych

(Dz.U. Nr 124, poz. 1153 ze zm. – dalej „ustawa o nadzorze ubezpieczeniowym”),

wystąpił do Sądu Najwyższego o podjęcie uchwały „mającej na celu wyjaśnienie

przepisu prawnego art. 38 pkt 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach

obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze

Ubezpieczeń Komunikacyjnych (Dz.U. Nr 124, poz. 1152 – dalej: „ustawa o

ubezpieczeniach obowiązkowych”) budzącego wątpliwości w zakresie wyłączenia

odpowiedzialności ubezpieczyciela za szkody wyrządzone w pojeździe przez

jednego kredytobiorcę (posiadacza pojazdu) innemu uczestnikowi ruchu

(posiadaczowi pojazdu) w sytuacji, w której właścicielem obu pojazdów w wyniku

przewłaszczenia (będącego formą zabezpieczenia kredytu lub leasingu) jest ten

sam bank lub leasingodawca?”.

Wobec tego, że wystąpienie Rzecznika Ubezpieczonych uzasadnione zostało

wyłącznie rozbieżnością w praktyce zakładów ubezpieczeń, powstałą wskutek

różnej interpretacji art. 38 pkt 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych,

należało rozstrzygnąć wstępne zagadnienie, czy w świetle uregulowań przyjętych w

art. 60 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz.U. nr 240, poz.

2052 ze zm. – dalej: „ustawa o SN”) oraz w art. 28 ustawy o nadzorze

ubezpieczeniowym istnieją podstawy do podjęcia uchwały. Ewentualna pozytywna

odpowiedź na tak postawione pytanie uzasadniała konieczność rozstrzygnięcia

dalszej kwestii, czy sposób sformułowania wniosku Rzecznika Ubezpieczonych

umożliwia Sądowi Najwyższemu podjęcie uchwały.

Rzecznik Ubezpieczonych, wypowiadając się na posiedzeniu Sądu

Najwyższego, którego przedmiot ograniczony został do wspomnianego zagadnienia

wstępnego, uznał, pomimo dostrzeżonych wątpliwości, że istnieją podstawy do

podjęcia uchwały, natomiast Prokurator Prokuratury Krajowej wnosił, aby Sąd

Najwyższy odmówił jej podjęcia.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Rozstrzygając zagadnienie wstępne, którego istota tkwi w ocenie relacji

zachodzących między art. 60 § 1 ustawy o SN i art. 28 ustawy o nadzorze

ubezpieczeniowym, przypomnieć należy, że zgodnie z art. 60 § 1 ustawy o SN, w

wypadku, gdy w orzecznictwie sądów powszechnych, sądów wojskowych lub Sądu

Najwyższego ujawnią się rozbieżności w wykładni prawa, Pierwszy Prezes Sądu

Najwyższego może przedstawić wniosek o ich rozstrzygnięcie Sądowi

Najwyższemu w składzie siedmiu sędziów lub innym odpowiednim składzie.

Według art. 60 § 2 ustawy o SN, z wnioskiem, o którym mowa w art. 60 § 1, mogą

wystąpić również Rzecznik Praw Obywatelskich, Prokurator Generalny oraz, w

zakresie swojej właściwości, Rzecznik Ubezpieczonych. Stosownie natomiast do

treści art. 28 ustawy o nadzorze ubezpieczeniowym, Rzecznik Ubezpieczonych

może występować do Sądu Najwyższego o podjęcie uchwały mającej na celu

„wyjaśnienie przepisów prawnych budzących wątpliwości lub których stosowanie

wywołało rozbieżności w orzecznictwie”.

W sytuacji, w której Rzecznik Ubezpieczonych w swym wniosku nie wskazał,

aby na tle przepisu art. 38 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych w

orzecznictwie sądowym ujawniły się rozbieżności w wykładni prawa, lecz jedynie

powołał się na rozbieżności w rozumieniu i stosowaniu tego przepisu przez zakłady

ubezpieczeń, powstała – w związku z dotychczasowym orzecznictwem Sądu

Najwyższego dotyczącym uchwał abstrakcyjnych oraz treścią art. 60 § 1 ustawy o

SN – kwestia, czy Sąd Najwyższy władny był podjąć uchwałę, czy też na podstawie

art. 61 § 1 powinien odmówić jej podjęcia.

Warto zaznaczyć, że art. 60 ustawy o SN, w zakresie w jakim określa

przesłanki przedmiotowe dopuszczalności podejmowania przez Sąd Najwyższy

uchwał, różni się nie tylko od art. 28 ustawy o nadzorze ubezpieczeniowym, ale

także od znowelizowanego art. 16 ust. 2 pkt 4 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o

Rzeczniku Praw Obywatelskich (jedn. tekst: Dz.U. z 2001 r., Nr 14, poz. 147 – dalej:

„ustawa o RPO”). Według tego przepisu, Rzecznik Praw Obywatelskich może

występować z wnioskami do Sądu Najwyższego o podjęcie uchwały mającej na

celu wyjaśnienie przepisów prawnych budzących wątpliwości w praktyce lub których

stosowanie wywołało rozbieżności w orzecznictwie. Podobny zatem problem, jak w

niniejszej sprawie, powstać mógłby także na tle wniosków o podjęcie uchwał przez

Sąd Najwyższy, pochodzących od Rzecznika Praw Obywatelskich.

Przed przystąpieniem do zasadniczej kwestii wzajemnych relacji art. 60 § 1 i 2

ustawy o SN oraz art. 28 ustawy o nadzorze ubezpieczeniowym i powstających na

tym tle wątpliwości co do dopuszczalności podjęcia przez Sąd Najwyższy uchwały

w niniejszej sprawie przypomnieć należy, że Sąd Najwyższy wielokrotnie i w sposób

jednolity przyjmował w związku z art. 13 pkt 3 ustawy z dnia 20 września 1984 r. o

Sądzie Najwyższym i art. 16 ust. 2 pkt 4 ustawy o RPO (w poprzednim brzmieniu),

że zachodząca między tymi przepisami rozbieżność, polegająca na tym, iż w

drugim z tych przepisów brakowało wzmianki o tym, że chodziło o wyjaśnienie

przepisów budzących wątpliwości „w praktyce”, nie daje podstaw do twierdzenia, iż

Rzecznik Praw Obywatelskich może występować do Sądu Najwyższego z

wnioskami o podejmowanie uchwał mających na celu wyjaśnienie przepisów

prawnych budzących wątpliwości bez wykazania, że chodzi tu o wątpliwości „w

praktyce”. Sąd Najwyższy uznawał, że Rzecznik Praw Obywatelskich mógł

występować o podejmowanie uchwał abstrakcyjnych jedynie w takim zakresie, w

jakim przewidywały to art. 13 pkt 3 i art. 16 ust. 2 ustawy z dnia 20 września 1984 r.

o Sądzie Najwyższym, a więc celem wyjaśnienia przepisów prawnych budzących

wątpliwości w praktyce lub których stosowanie wywołało wątpliwości w

orzecznictwie, przy czym określenie „w praktyce” Sąd Najwyższy odnosił do

praktyki sądowej. Stanowisko takie Sąd Najwyższy zajmował kolejno w

postanowieniach składu siedmiu sędziów z dnia 27 września 1995 r., III CZP 83/95

(OSNC 1996, nr 1, poz. 1) z dnia 18 grudnia 1995 r., III CZP 91/95 (OSNC 1996, nr

2, poz. 18), z dnia 30 stycznia 1996 r., III CZP 172/95 (OSNC 1996, nr 7-8, poz.

92), w uchwale z dnia 10 stycznia 1997 r., III CZP 116/96 (OSNC 1997, nr 2, poz.

13), z dnia 17 grudnia 1997 r., III CZP 47/97 (OSNC 1998, nr 5, poz. 73) oraz z dnia

21 listopada 1997 r., III CZP 54/97 (OSNC 1998, nr 3, poz. 34).

Jednolite stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w powołanych

orzeczeniach niewątpliwie stanowiło przyczynę dokonanej przez ustawodawcę

zmiany art. 16 ust. 2 pkt 4 ustawy o RPO przez dodanie słów „w praktyce” po słowie

„wątpliwości” (zob. art. 1 ustawy z dnia 12 maja 2000 r. o zmianie ustawy o

Rzeczniku Praw Obywatelskich, ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz o

zmianie niektórych innych ustaw, Dz.U. Nr 48, poz. 552). Zmiana tego przepisu

miała na celu nie tylko doprowadzenie do zgodności treści art. 16 ust. 2 pkt 4

ustawy o RPO z art. 13 pkt 3 i art. 16 ust. 2 ustawy z dnia 20 września 1984 r. o

Sądzie Najwyższym, ale także podyktowana była koniecznością stworzenia

jednoznacznej podstawy do odmowy podjęcia uchwały w razie, gdy przedstawione

wątpliwości miały tylko charakter teoretyczny.

Obowiązujący art. 60 § 1 ustawy o SN wprowadził w stosunku do art. 13 pkt 3

ustawy z dnia 20 września 1984 r. o Sądzie Najwyższym istotne zmiany w zakresie

przedmiotowych przesłanek dopuszczalności podejmowania uchwał

abstrakcyjnych. Porównanie treści obu przepisów pozwala na sformułowanie

wniosku, że współcześnie możliwość przedstawiania Sądowi Najwyższemu

abstrakcyjnych zagadnień prawnych została w znacznym stopniu ograniczona pod

względem przedmiotowym. O ile poprzednio zagadnienie takie mogło powstać nie

tylko w razie rozbieżności w orzecznictwie, ale także w razie wątpliwości w

praktyce, o tyle obecnie zagadnienie prawne może powstać wyłącznie w wypadku

rozbieżności w orzecznictwie. Ponadto, poprzednio przesłanka zagadnienia

prawnego była określana jako potrzeba wyjaśnienia przepisów prawnych, których

stosowanie wywołało rozbieżność w orzecznictwie, podczas gdy obecnie ma

chodzić o rozbieżność w orzecznictwie wymagającą wykładni prawa. W poprzednim

stanie prawnym nacisk położony był na stosowanie przepisów, a nie na wykładnię

prawa, obecnie zaś rozbieżność w orzecznictwie ma wprost dotyczyć wykładni

prawa. Można zatem wyprowadzić wniosek, że przesłanką przedstawienia

zagadnienia prawnego w obecnym stanie prawnym nie jest sama rozbieżność w

orzecznictwie, a zwłaszcza rozbieżność wynikająca z odmiennego stosowania

prawa, lecz rozbieżność wynikająca z odmiennej wykładni prawa. Jeżeli zatem w

orzecznictwie sądów ujawni się rozbieżność w zastosowaniu przepisu

interpretowanego w taki sam sposób, to nie występuje przesłanka przedstawienia

abstrakcyjnego zagadnienia prawnego. Mamy więc do czynienia z wyraźnym

ograniczeniem przez ustawodawcę pod względem przedmiotowym dopuszczalności

rozstrzygania przez Sąd Najwyższy abstrakcyjnych zagadnień prawnych.

Pod rządami obowiązującej ustawy o SN problem dopuszczalności od strony

przedmiotowej podjęcia uchwały abstrakcyjnej podjęty został m.in. w postanowieniu

Sądu Najwyższego z dnia 17 kwietnia 2003 r. , WZP 1/03 (OSNKW 2003, nr 7-8,

poz. 62), w uzasadnieniu którego – odmawiając podjęcia uchwały w sprawie z

wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich – stwierdzono, że nie istnieje powołana

przez Rzecznika rozbieżność orzecznictwa w wykładni określonego przepisu prawa,

a ponadto podniesiono, że nie zachodzi także konieczność wyjaśniania przepisów

prawa. To zastrzeżenie mogłoby sugerować, że Sąd Najwyższy przyjął, iż

wystąpienie przez Rzecznika Praw Obywatelskich z wnioskiem o podjęcie uchwały

dopuszczalne jest nie tylko w razie rozbieżności w orzecznictwie sądowym, jak to

wynika z art. 60 § 1 i 2 ustawy o SN, ale także w wypadku konieczności wyjaśnienia

przepisów prawa, o czym stanowi art. 16 ust. 2 pkt 4 ustawy o RPO w aktualnie

obowiązującym brzmieniu. Problem ten nie został jednak bliżej podjęty w

postanowieniu, a więc trudno postrzegać go jako wyraz jednoznacznego

stanowiska Sądu Najwyższego w tej kwestii.

Uregulowanie przyjęte w art. 60 § 1 i 2 ustawy o SN tylko pozornie sprzeczne

jest z art. 28 ustawy o nadzorze ubezpieczeniowym. Odrzucić należy

przypuszczenie, że ustawodawca dopuścił istnienie sprzeczności między normami

prawnymi wymagającymi współstosowania. Przyjąć należy, że w art. 60 § 1 ustawy

o SN określony został przedmiot wniosku, z którym występuje Pierwszy Prezes

Sądu Najwyższego. Nie może budzić wątpliwości, że wniosek ten oparty może być

wyłącznie na stwierdzonej rozbieżności w orzecznictwie sądów, wynikającej z

odmiennej wykładni prawa. Zgodnie z art. 60 § 2 ustawy o SN, z wnioskiem,

którego przedmiot określony został w § 1 tego artykułu, mogą wystąpić również

Rzecznik Praw Obywatelskich, Prokurator Generalny oraz, w zakresie swojej

właściwości, Rzecznik Ubezpieczonych. Takie uregulowanie nie pozbawia

Rzecznika Ubezpieczonych uprawnienia do wystąpienia z wnioskiem o podjęcie

uchwały, którego przedmiot określony został w ustawie o nadzorze

ubezpieczeniowym.

Ustawodawca, uznając zapewne, że przedmiot wniosku, o którym mowa w

zmienionym art. 60 § 1 ustawy o SN, może okazać się, w zakresie właściwości

Rzecznika Ubezpieczonych, niewystarczający, określił go dodatkowo w art. 28

ustawy o nadzorze ubezpieczeniowym. Oznacza to, że pierwszy z wymienionych

przepisów – w odniesieniu do Rzecznika Ubezpieczonych – nie określa w sposób

wyczerpujący przedmiotowych przesłanek podejmowania uchwał abstrakcyjnych.

Drugi z tych przepisów musi zatem być odczytywany jako norma, która je rozszerza

wtedy, gdy z wnioskiem o podjęcie uchwały abstrakcyjnej występuje Rzecznik

Ubezpieczonych.

Kwestię określenia wzajemnego stosunku między art. 60 § 1 i 2 ustawy o SN a

art. 28 ustawy o nadzorze ubezpieczeniowym należy ocenić także przy

uwzględnieniu reguły lex specialis derogat legi generali. Kwestia tę należy

rozstrzygnąć przez uznanie, że art. 60 § 1 i 2 stanowi regulację o charakterze

ogólnym w stosunku do art. 28 ustawy o nadzorze ubezpieczeniowym jako

przepisie o charakterze szczególnym. Przemawia za tym odmienność brzmienia

obu regulacji, w kontekście której można twierdzić, że ustawa o SN normuje w

ogólności funkcje Sądu Najwyższego i formy ich realizacji, natomiast ustawa o

nadzorze ubezpieczeniowym zawiera unormowanie szczególne w związku z

unormowaniem funkcji Rzecznika Ubezpieczonych i form ich realizacji. Za takim

podejściem dodatkowo przemawia argument nawiązujący do okoliczności, że art.

28 ustawy o nadzorze ubezpieczeniowym jest normą późniejszą w stosunku do art.

60 § 1 i 2. Późniejsze wprowadzenie art. 28, odmiennie regulującego zakres

przedmiotowy, w jakim Rzecznik Ubezpieczonych może wnioskować o podjęcie

uchwał abstrakcyjnych, niż to wynikałoby z normy wcześniejszej, jaką jest art. 60 §

1 i 2, należy zatem odczytywać jako wyraz jednoznacznej woli ustawodawcy

rozszerzenia granic, w jakich Sąd Najwyższy ma podejmować uchwały

abstrakcyjne, gdy z wnioskiem występuje Rzecznik Ubezpieczonych. Prowadzi to

do stwierdzenia, że okoliczność, iż wniosek Rzecznika Ubezpieczonych złożony w

niniejszej sprawie nie dotyczy – wbrew treści art. 60 § 1 i 2 ustawy o SN –

rozstrzygnięcia rozbieżności w orzecznictwie sądowym w zakresie wykładni art. 38

ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, nie stanowi sama przez się

przeszkody dla podjęcia uchwały przez Sąd Najwyższy.

Zaprezentowane stanowisko jest uzasadnione nie tylko w świetle dyrektyw

wykładni systemowej i teleologicznej, ale także przy uwzględnieniu dyrektyw

wykładni funkcjonalnej. W przypadku tego rodzaju wykładni, ustalając znaczenie

przepisu, bierze się pod uwagę różnorodne skutki jego zastosowania. Powstaje

zatem pytanie, czy rozumienie art. 28 ustawy o nadzorze ubezpieczeniowym w

sposób zmierzający do zanegowania uprawnienia Rzecznika Ubezpieczonych do

przedstawienia Sądowi Najwyższemu zagadnienia prawnego mającego na celu

wyjaśnienie przepisów prawnych, prowadzi do skutków pożądanych z punktu

widzenia konstytucyjnych funkcji Sądu Najwyższego w wymiarze sprawiedliwości i

jego kompetencji w zakresie rozstrzygania zagadnień prawnych. Odpowiedź na tak

postawione pytanie może być tylko negatywna.

Zgodnie z art. 175 ust. 1 oraz art. 183 ust. 1 i 2 Konstytucji, Sąd Najwyższy

sprawuje wymiar sprawiedliwości oraz nadzór nad działalnością sądów

powszechnych i wojskowych w zakresie orzekania (nadzór judykacyjny), a także

wykonuje inne czynności określone w Konstytucji i ustawach. Formy sprawowania

tych funkcji i czynności określa przede wszystkim ustawa o SN. Przepis art. 1 pkt. 1

tej ustawy stanowi, że Sąd Najwyższy jest organem władzy sądowniczej,

powołanym do sprawowania wymiaru sprawiedliwości przez zapewnienie w ramach

nadzoru zgodności z prawem oraz jednolitości orzecznictwa sądów powszechnych i

wojskowych przez rozpoznawanie kasacji oraz innych środków odwoławczych,

podejmowanie uchwał rozstrzygających zagadnienia prawne oraz rozstrzyganie

innych spraw określonych w ustawach.

Podejmowanie uchwał rozstrzygających zagadnienia prawne uznać należy za

jedno z istotnych zadań Sądu Najwyższego, którego realizacja pozwala temu

Sądowi na wypełnianie jego funkcji w zakresie sprawowania wymiaru

sprawiedliwości. Skłania to do ogólnego wniosku o konieczności wykładania

regulacji ustanawiających kompetencję Sądu Najwyższego w zakresie

rozstrzygania zagadnień prawnych w powiązaniu z kompetencjami podmiotów

uprawnionych do przedstawiania zagadnień prawnych. Przyjmując, że nie tylko

ustawa o SN decyduje o tym, w jakich wypadkach (po spełnieniu przesłanek

przedmiotowych) podjęta zostaje uchwała abstrakcyjna, art. 28 ustawy o nadzorze

ubezpieczeniowym postrzegać należy jako przepis, który samodzielnie i odrębnie

od art. 60 § 1 ustawy o SN rozstrzyga o przedmiotowej stronie dopuszczalności

podejmowania uchwał abstrakcyjnych przez Sąd Najwyższy z wniosku Rzecznika

Ubezpieczonych. Ustawodawca, uchwalając art. 28 ustawy o nadzorze

ubezpieczeniowym, uznał, że uchwały abstrakcyjne powinny być podejmowane

przez Sąd Najwyższy także wtedy, gdy chodzi o wyjaśnienie wątpliwości

dotyczących określonego przepisu prawa celem zapobiegnięcia jego naruszenia i

antycypowania przyszłego stosowania tego przepisu, a nie jedynie wtedy, gdy

stosowanie przepisu w praktyce sądowej spowodowało powstanie wątpliwości.

Okoliczność, że obecnie zakres przedmiotowej dopuszczalności

podejmowania uchwał abstrakcyjnych został, jak była o tym mowa, w sposób

zamierzony przez ustawodawcę zwężony w stosunku do zakresu wynikającego

wcześniej z art. 13 pkt 3 ustawy z dnia 20 września 1984 r. o Sądzie Najwyższym,

nie stanowi argumentu na rzecz stanowiska przeciwnego. Prowadziłoby to do

ograniczania zakresu, w jakim Sąd Najwyższy – w ramach konstytucyjnej funkcji

nadzoru judykacyjnego – kształtować powinien kierunek orzecznictwa sądów. Mimo

że Sąd Najwyższy rozstrzyga zagadnienia prawne w ramach sprawowanego

wymiaru sprawiedliwości, to – w świetle art. 28 ustawy o nadzorze

ubezpieczeniowym oraz art. 16 ust. 2 pkt 4 ustawy o RPO – nie oznacza, iż

wątpliwości dotyczące określonego przepisu prawa muszą ograniczać się wyłącznie

do praktyki sądowej. Powołany art. 28 dotyczy wątpliwości wynikających z działań

lub praktyki podmiotów prywatnych, uczestniczących w obrocie prawnym, lub

organów państwowych nie podlegających nadzorowi judykacyjnemu Sądu

Najwyższego.

Z brzmienia art. 28 ustawy o nadzorze ubezpieczeniowym nie wynika, aby

potrzeba wyjaśniania przepisów prawnych budzących wątpliwości miała swe źródło

w praktyce sądowej, gdyż przepis ten stanowi jedynie o wątpliwościach. Przyjąć

jednak należy, że Rzecznik Ubezpieczonych, wnosząc na podstawie art. 28 ustawy

o nadzorze ubezpieczeniowym o wyjaśnienie przepisów prawnych budzących

wątpliwości, powinien wykazać, że powstały one w praktyce organów, których

działalność pozostaje w związku z jego ustawową właściwością.

Rozważania powyższe prowadzą do wniosku, że w świetle uregulowań

przyjętych w art. 60 ustawy o SN oraz w art. 28 ustawy o nadzorze

ubezpieczeniowym istnieją podstawy do podjęcia uchwały.

Pozytywna odpowiedź na postawione pytanie co do istnienia podstaw do

podjęcie uchwały nie przesądza o zasygnalizowanej na wstępie drugiej kwestii,

której istota sprowadza się do pytania, czy sposób sformułowania wniosku

Rzecznika Ubezpieczonych umożliwia Sądowi Najwyższemu jej podjęcie.

Konstrukcja wniosku Rzecznika Ubezpieczonych budzi zastrzeżenia z punktu

widzenia wymogów stawianych przedstawianym Sądowi Najwyższemu

zagadnieniom prawnym. Okoliczność, że wystąpienie Rzecznika Ubezpieczonych

dotyczy podjęcia uchwały mającej na celu wyjaśnienie przepisów prawnych

budzących wątpliwości nie zwalnia go od ścisłego sformułowania zagadnienia

prawnego, które miałoby stanowić przedmiot rozstrzygnięcia. Sąd Najwyższy

niezależnie od tego, czy przedmiot wniosku o podjęcie uchwały abstrakcyjnej oparty

jest na art. 60 § 1 ustawy o SN, czy na art. 28 ustawy o Rzeczniku Ubezpieczonych

podejmuje uchwały rozstrzygające zagadnienia prawne (art. 1 pkt 1b ustawy o SN).

W związku z tym podnieść należy, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego, w

związku z wydawanymi na podstawie art. 390 § 1 k.p.c. uchwałami

rozstrzygającymi zagadnienia prawne w konkretnych sprawach, utrwaliło się

zapatrywanie, zgodnie z którym dopuszczalne jest przedstawianie zagadnień

prawnych wyłącznie „do rozstrzygnięcia”, a nie „do uzupełnienia” (por. m.in.

postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 13 kwietnia 2000 r., III CZP 2/00, OSNC

2000, nr 11, poz. 200 i z dnia 19 września 2000 r., III CZP 28/00, nie publ.).

Uzasadnienie tego stanowiska nawiązuje do logicznej konstrukcji pytań do

rozstrzygnięcia albo do uzupełnienia (dopełnienia). Pytanie do rozstrzygnięcia

wyznacza dwie możliwe odpowiedzi, z których jedna jest równoważna ze zdaniem

będącym częścią tego pytania, a druga stanowi zaprzeczenie tamtego zdania. Z

kolei pytanie do dopełnienia wyznacza tylko schemat odpowiedzi, zwany osnową

pytania (datum questionis). Jest to tzw. pytanie rozwijające, o nieokreślonych z góry

możliwościach odpowiedzi. Pytania rozstrzygnięcia zawsze rozpoczynają się od

partykuły pytajnej „czy”, natomiast pytania dopełnienia od przysłówków i zaimków

pytajnych typu „jaki”, „kiedy”, „co”, „ile” itp. Pytaniu przedstawionemu do

rozstrzygnięcia towarzyszy więc alternatywa odpowiedzi, a rzeczą adresata pytania

pozostaje dokonanie wyboru odpowiedzi. Pytanie do uzupełnienia pozostawia

natomiast odpowiadającemu całkowitą swobodę, pozwalając także na dalekie

wykroczenie poza zakres czynionych przez pytającego założeń. Przepis art. 390 § 1

k.p.c. przewiduje i dopuszcza stawianie wyłącznie zagadnień (pytań prawnych) „do

rozstrzygnięcia”. Na takie rozumienie tego przepisu wskazuje jego treść

normatywna („może przedstawić do rozstrzygnięcia”), a także istota przyjętej w nim

instytucji procesowej. Powstaje oczywiście kwestia, czy i na ile powyższy tok

rozumowania mógłby zostać odniesiony także do abstrakcyjnych zagadnień

prawnych, o których mowa w art. 60 § 1 i 2 ustawy o SN.

W literaturze wyrażono pogląd, że argumentacja, którą posługuje się Sąd

Najwyższy w odniesieniu do art. 390 § 1 k.p.c., a więc do zagadnień prawnych

przedstawianych w konkretnej sprawie, w ramach których rozstrzygnięcie wydane

przez Sąd Najwyższy wiąże sąd, który to zagadnienie przedstawił, nie do końca jest

aktualna na tle abstrakcyjnych zagadnień prawnych. Jednak o ile prawdą jest, że

tzw. abstrakcyjna uchwała nie ma mocy wiążącej dla sądów powszechnych

orzekających w konkretnych sprawach, o tyle sam ten fakt nie daje podstawy do

uznania, że powyższe orzecznictwo Sądu Najwyższego dotyczące sposobu

formułowania zagadnienia prawnego nie jest aktualne w przypadku abstrakcyjnych

zagadnień prawnych. Artykuł 1 pkt 1b ustawy o SN ma na względzie zarówno

uchwały konkretne, jak i uchwały abstrakcyjne i nie wprowadza żadnego

zróżnicowania, przyjmując, że w obu wypadkach następuje „rozstrzygnięcie

zagadnienia prawnego”.

Z art. 59 ustawy o SN wynika, że w razie, gdy Sąd Najwyższy, rozpoznając

kasację lub inny środek odwoławczy, poweźmie poważne wątpliwości co do

wykładni prawa, może odroczyć rozpoznanie sprawy i przedstawić zagadnienie

prawne „do rozstrzygnięcia” składowi siedmiu sędziów tego Sądu. Z kolei art. 60 § 1

ustawy o SN stanowi o rozstrzyganiu przez Sąd Najwyższy rozbieżności w wykładni

prawa powstałych w orzecznictwie. Pierwszy z tych przepisów dotyczy zagadnień

konkretnych, drugi zagadnień abstrakcyjnych, ale w obu wypadkach mowa jest o

„rozstrzyganiu”. Wynika stąd wniosek, że stanowisko prezentowane przez Sąd

Najwyższy na tle art. 390 § 1 k.p.c. co do sposobu formułowania przewidzianych w

tym przepisie zagadnień prawnych jest aktualne także odnośnie do zagadnień

prawnych, których tryb rozstrzygania wprost reguluje ustawa o SN, a więc również

zagadnień prawnych mających charakter abstrakcyjny.

Sposób sformułowania wniosku przez Rzecznika Ubezpieczonych w niniejszej

sprawie nie odpowiada wymaganiom, które muszą być spełnione przy

przedstawieniu Sądowi Najwyższemu zagadnienia prawnego do

rozstrzygnięcia. (...)

W świetle przedstawionych argumentów należało odmówić podjęcia uchwały

(art. 61 § 1 ustawy o SN).