Legislator Case Law & Legislation
III CZP 159/06 AI generated

III CZP 159/06 · Sąd Najwyższy

Case Number III CZP 159/06
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

pozwanym Instytucji Filmowej Dystrybucji Filmów „M." i K. spółce z o.o., aby wydali jej nieruchomość o powierzchni 318 m2, położoną w B. przy ul. L. 14, oznaczoną

Legislator headnote

AI generated

art. 231 § 2 k.c, art. 231 k.c, art. 47 § 1 k.c, art. 231 § 1 k.c, art. 390 § 1 k.p.c, art. 222 k.c; III CZP 159/06 · Sąd Najwyższy: spółce z o.o., aby wydali jej nieruchomość o powierzchni 318 m2, położoną w B. przy ul. L. 14, oznaczoną

Keywords

AI generated
art. 231 § 2 k.c art. 231 k.c art. 47 § 1 k.c art. 231 § 1 k.c art. 390 § 1 k.p.c art. 222 k.c

Cited Legislation

AI generated
art. 231 § 2 k.c
przysługującym powódce w tej sytuacji jest roszczenie z art. 231 § 2 k.c.
art. 231 k.c
pozwanych, że powódce przysługuje jedynie roszczenie z art. 231 k.c.
art. 47 § 1 k.c
(art. 47 § 1 k.c.), a w konsekwencji częścią składową nieruchomości wyjściowej.
art. 231 § 1 k.c
Roszczenie pozwanej Spółki oparte o art. 231 § 1 k.c.
art. 390 § 1 k.p.c
o rozstrzygnięcie tego zagadnienia w trybie art. 390 § 1 k.p.c.
art. 222 k.c
wynikającej z art. 222 k.c.
art. 235 § 1 k.c
stanowi odrębnej własności użytkownika wieczystego (art. 235 § 1 k.c.), lecz jest
art. 151 k.c
zastosowania art. 32 prawa rzeczowego z 1946 r. bądź art. 151 k.c. (w zależności

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III CZP 159/06

POSTANOWIENIE

Dnia 9 lutego 2007 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Gerard Bieniek (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Józef Frąckowiak

SSN Marian Kocon

Protokolant Bożena Nowicka

w sprawie z powództwa E. Ś.

przeciwko Instytucji Filmowej „M.”S.A. w W. i K. sp. z o.o. w B.

o wydanie,

po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym

w dniu 9 lutego 2007 r.,

zagadnienia prawnego przedstawionego

przez Sąd Apelacyjny w […]

postanowieniem z dnia 10 listopada 2006 r.,

"Czy

może

odnieść

skutek

powództwo

windykacyjne

właściciela nieruchomości gruntowej, jeżeli na objętym żądaniem

pozwu gruncie posadowione są części (struktury przestrzenne)

budynku nie będącego jego częścią składową ?"

odmawia podjęcia uchwały.

Uzasadnienie

Przedstawione Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne

powstało na tle następującego stanu faktycznego:

W pozwie z dnia 21 września 2004 r. powódka E. Ś. wnosiła o nakazanie

pozwanym Instytucji Filmowej Dystrybucji Filmów „M." i K. spółce z o.o., aby wydali

jej nieruchomość o powierzchni 318 m2, położoną w B. przy ul. L. 14, oznaczoną

jako działka o nr geodezyjnym 1314/2, zabudowaną budynkiem administracyjno biurowo - usługowym. W uzasadnieniu podnosiła, iż jest właścicielką zabudowanej

nieruchomości, która w całości znajduje się w posiadaniu pozwanych.

Pozwana - Instytucja Filmowa „M." powołując się na decyzję Wojewody

wydaną w dniu 19.10.1995 r. na podstawie art. 2 i 3 ustawy z dnia 29 września

1990 r. zmieniającej ustawę o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości

(Dz.U. Nr 79, poz. 464 ze zm.) podnosiła, iż przysługuje jej nabyte z mocy ustawy

(z dniem 5.12.1990 r.) prawo wieczystego użytkowania gruntu położonego w B.

przy ul. L. 14, oznaczonego w ewidencji gruntów jako działka nr 1314 o pow. 3.074

m2 i prawo własności budynku posadowionego na tym gruncie. Decyzją

z 30.06.2000 r. Prezes Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast stwierdził

nieważność w/w decyzji jedynie w części, tj. w odniesieniu do działki nr 1314/2

o pow. 318 m2 (powstałej z działki 1314 i objętej żądaniem pozwu), a w pozostałej

części - w tym odnoszącej się do nieodpłatnego nabycia własności budynku,

wymieniona decyzja pozostała w mocy.

W stosunku do gruntu objętego decyzją Wojewody z 19.10.1995 r.

poprzednicy prawni pozwanej na mocy decyzji Urzędu Miejskiego w B. z dnia 18

maja 1989 r. wykonywali trwały zarząd. Część nieruchomości stanowi własność

Skarbu Państw na mocy aktu notarialnego z 13 lutego 1963 r. (umowa - sprzedaży

zawarta z poprzedniczką prawną powódki H. K.), a pozostałą część Skarb Państwa

nabył z mocy prawa z dniem 31 grudnia 1955 r. Na gruncie Skarbu Państwa

poprzednicy prawni pozwanej z własnych środków wznieśli budynek kina „P".

Pozwana podnosiła, iż znajdujący się na działce 1314 budynek zajmuje wprawdzie

także działkę powódki oznaczoną obecnie (po wydzieleniu z działki 1314) nr

geodezyjnym 1314/2, jednakże część budynku posadowionego na działce powódki

nie jest samodzielnym budynkiem, nie jest

więc możliwe jej wyodrębnienie

z pozostałej części budynku i wydanie powódce. Według pozwanej, gdyby nawet

hipotetycznie przyjąć, że powódka posiada zarówno prawo do gruntu, jak i

budynku, to z uwagi na to, że na jej działce znajduje się tylko część budynku

należałoby przyjąć, że przysługuje jej prawo współwłasności budynku w ułamkowej

części.

W jednej i drugiej sytuacji, zdaniem tej pozwanej, nie ma możliwości

wydania powódce części budynku. Pozwana podnosiła, że jedynym roszczeniem

przysługującym powódce w tej sytuacji jest roszczenie z art. 231 § 2 k.c.

Wyrokiem z 10 sierpnia 2005 r. Sąd Okręgowy nakazał pozwanym, aby

wydali powódce nieruchomość położoną w B. przy ul. L. 14 o powierzchni 0,0318

ha, o numerze geodezyjnym 1314/2, zabudowaną częścią budynku administracyjno

- biurowo - usługowego, oznaczoną kolorem czerwonym „na załączniku nr 1

biegłego geodety M. M. dołączonym do opinii uzupełniającej z dnia 22.06.2005 r.

stanowiącym integralną część rozstrzygnięcia".

W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazano, że postanowieniem Sądu

Rejonowego z dnia 28 listopada 2002 r. zmienionym postanowieniem Sądu

Okręgowego z dnia 30 marca 2003 r. w sprawie II Ns …/03 o dział spadku,

nieruchomość zabudowaną położoną w B. przy ul. L. 14, oznaczoną nr

geodezyjnym 1314/2 o pow. 318 m 2 przyznano na wyłączną własność E. Ś.

Nieruchomość ta znajduje się we władaniu pozwanych. Instytucja Filmowa

Dystrybucji Filmów nabyła prawo wieczystego użytkowania działki nr 1314 o pow.

3074 m2 położonej w B. przy ul. L. 14 decyzją Wojewody […] z 19.10.1995 r., przy

czym decyzją Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast z 30.06.2000 r.

stwierdzono nieważność tej decyzji w części dotyczącej działki 1314/2 o pow. 318

m2. Pozwanym, jak stwierdził Sąd Okręgowy, nie przysługuje do tej działki żadne

prawo niweczące żądanie powódki. Sąd ten uznał za nieuzasadnione twierdzenia

pozwanych, że powódce przysługuje jedynie roszczenie z art. 231 k.c.

Podkreślono też, że nie ma żadnych przeszkód, aby pozwane Spółki wydały

powódce grunt, a w szczególności takiej przeszkody nie stanowi istniejący

budynek, bowiem do powódki jako właścicielki gruntu należy część budynku

posadowiona na tej działce, a pozwanym przysługuje jedynie wierzytelność

w stosunku do powódki z tytułu nakładów poniesionych na budowę tej części

budynku.

Rozpoznając apelację pozwanej Spółki Sąd Apelacyjny powziął poważną

wątpliwość, którą sformułował jako zagadnienie prawne i przedstawił do

rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu. Przedstawiając to zagadnienie o treści

sformułowanej w sentencji postanowienia Sąd Apelacyjny przyjął – następujące

założenia:

Po pierwsze, sporny budynek jest posadowiony na działce powódki tylko

częściowo, a pozostała część znajduje się na nieruchomości pozostającej

w użytkowaniu wieczystym skarżącej Spółki, przy czym około 22% powierzchni

budynku

posadowione jest

na działce powódki. Jest to niewątpliwie jednak

budynek jako obiekt budowlany trwale związany z gruntem, wydzielony

w przestrzeni za pomocą ścian i stanowi zamkniętą bryłę. Budynek ten nie posiada

ściany działowej wzdłuż granicy wydzielonych nieruchomości gruntowych. Budynek

nie

może

być

częścią

składową

dwóch

nieruchomości,

a

tylko

nieruchomości, nawet wówczas, gdy częściowo jest usytuowany

jednej

poza jej

granicami. Oznacza to, że usytuowanie części budynku na cudzej nieruchomości

nie powoduje, że część ta staje się częścią składową tej nieruchomości, chociaż

jest z nią trwale związana, lecz pozostaje nadal częścią składową całego budynku

(art. 47 § 1 k.c.), a w konsekwencji częścią składową nieruchomości wyjściowej.

Biorąc pod uwagę stosunek powierzchni zabudowy, w ocenie Sądu

Apelacyjnego, należy przyjąć, że budynek ten jest częścią składową nieruchomości

stanowiącej własność Skarbu Państwa i będącej w wieczystym użytkowaniu

pozwanej Spółki. Nie można przy tym uznać, na co powołuje się m.in. pozwana

Spółka, że z mocy prawa, nabyła ona wraz z prawem wieczystego użytkowania

nieruchomości gruntowej własność budynku, pomimo pozostawania w mocy decyzji

wydanej na podstawie przepisów art. 2 i 3 ustawy z dnia 29 września 1990 r.

zmieniającej ustawę o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz.U.

Nr 79, poz. 464 ze zm.). Budynek nie spełniając wymagań określonych art. 2 ust. 2

w/w ustawy (nie znajdował się wyłącznie na gruncie Skarbu Państwa, ale

częściowo także na gruncie stanowiącym własność osoby fizycznej, który nie może

być przedmiotem wieczystego użytkowania), nie mógł być przedmiotem nabycia

tego prawa (por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z 21.04.2005 r.

w sprawie III CZP 9/05 - OSNC 2006/3/44). Decyzja administracyjna, o jakiej mowa

w art. 2 ust. 3 ustawy z 29 września 1990 r., stwierdzająca nabycie z mocy prawa

z dniem 5.12.1990 r. prawa wieczystego użytkowania i własności budynków ma

jedynie charakter deklaratoryjny, a nie prawotwórczy i nie jest podstawą nabycia

tego prawa, nie tworzy nowego stanu prawnego. W tym zakresie sąd może

samodzielnie poczynić odmienne ustalenia, co do stanu prawnego zaistniałego

z mocy prawa z dniem 5.12.1990 r. (por. uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego

z dnia 23.09.1993 r. III CZP 81/93 – OSNC 1994/2/27).

Ostatecznie więc przyjęto, że budynek, którego część jest usytuowana na

działce powódki stanowi część składową nieruchomości Skarbu Państwa,

pozostający w użytkowaniu wieczystym skarżącej Spółki.

Po drugie, powódka jest właścicielką nieruchomości gruntowej zajętej

częścią budynku stanowiącego część składową nieruchomości sąsiedniej. Jest

więc pozbawiona faktycznego władztwa tej nieruchomości, przy czym pozwana

Spółka nie ma skutecznego względem powódki uprawnienia do władania

nieruchomością powódki. Roszczenie pozwanej Spółki oparte o art. 231 § 1 k.c.

zostało oddalone. Mimo, że przesłanki roszczenia windykacyjnego zostały

spełnione, to nie

wydanie

jest możliwe wykonanie wyroku nakazującego pozwanym

powódce nieruchomości. Nie jest bowiem możliwe wydania powódce

samego gruntu, jak też wydanie gruntu wraz z częścią budynku stanowiącego

część składową innej nieruchomości. Dopóki więc część budynku usytuowana na

nieruchomości gruntowej powódki nie zostanie usunięta względnie przekształcona

w samodzielny budynek, to nie wydaje się możliwe uwzględnienie powództwa

windykacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. Wstępnie należy zauważyć, że sformułowanie zagadnienia prawnego

przez Sąd Apelacyjny nasuwa istotne zastrzeżenia odnośnie do tego, co w istocie

jest

powodem

poważnych

wątpliwości,

które

uzasadniają

wystąpienie

o rozstrzygnięcie tego zagadnienia w trybie art. 390 § 1 k.p.c. Z jednej bowiem

strony interpretacja przedstawionego zagadnienia prawnego może uzasadniać

wniosek, że wątpliwości Sądu Apelacyjnego sprowadzają się do tego, czy

w sytuacji posadowienia części budynku na cudzej nieruchomości, właściwym

środkiem ochrony prawa własności gruntu jest wystąpienie przez właściciela

nieruchomości gruntowej z powództwem windykacyjnym, czy też z powództwem

negatoryjnym w celu uzyskania efektu w postaci rozbiórki budynku, a dopiero po

usunięciu naniesień - z powództwem windykacyjnym. Z drugiej strony interpretacja

przedstawionego zagadnienia może wskazywać, że chodzi o wątpliwości związane

z oceną prawną szczególnej sytuacji przysługiwania różnym podmiotom prawa

własności nieruchomości gruntowej i posadowionej na niej części budynku.

Już w tym miejscu należy stwierdzić, że w tym drugim przypadku nie byłoby

podstaw do formułowania zagadnienia prawnego, gdyż odpowiedź byłaby

oczywistą a mianowicie: można wystąpić z roszczeniami głównymi, chroniącymi

własność nieruchomości gruntowej nawet wówczas, gdy na gruncie posadowione

są części budynku nie będącego jego częścią składową. Należy przecież wskazać,

że z punktu widzenia ochrony własności nieruchomości gruntowej, co do zasady,

bez znaczenia jest, czy posadowiony na niej budynek (część budynku) stanowi

część składową nieruchomości gruntowej, czy też nie stanowi takiej części

składowej. W obu przypadkach właściciel mógłby więc skutecznie żądać ochrony

wynikającej z art. 222 k.c.

Powyższe prowadzi więc do wniosku, że sporne zagadnienie sprowadza się

do tego, czy można żądać wydania zabudowanej nieruchomości gruntowej, jeżeli

żądanie to – skuteczne w odniesieniu do samego gruntu – doprowadziłoby do

takiego rezultatu, że przedmiotem wydania byłyby także części budynku,

stanowiące część składową nieruchomości sąsiedniej, przy czym do takiego

żądania powodowi uprawnienie nie przysługuje. Możliwość żądania windykacji

gruntu byłaby tu przeciwstawiona niedopuszczalności żądania wydania części

budynku z tego powodu, że skoro taki budynek nie stanowi przedmiotu własności

windykującego właściciela (jest częścią składową innej nieruchomości lub

odrębnym od niej przedmiotem własności), to nie można żądać jego wydania

z powołaniem się na roszczenie windykacyjne dotyczące tylko gruntu, a nie

cudzego budynku na tym gruncie

Takie odczytanie przedstawionego zagadnienia prawnego jest konsekwencją

stanowiska Sądu Apelacyjnego, który – w przeciwieństwie do Sądu Okręgowego –

uznał, że sporna część budynku posadowiona na działce powódki nie stanowi

części składowej nieruchomości powódki, lecz częścią składową budynku, który

zasadniczo jest zlokalizowany na sąsiedniej nieruchomości będącej w użytkowaniu

wieczystym spółki. Jednocześnie Sąd ten uznał, że przedmiotowy budynek nie

stanowi odrębnej własności użytkownika wieczystego (art. 235 § 1 k.c.), lecz jest

częścią

składową

nieruchomości

będącej

własnością

Skarbu

Państwa,

pozostającej w użytkowaniu wieczystym spółki „M. W ten sposób Sąd Apelacyjny

podważył skutki decyzji uwłaszczeniowej z dnia 19.10.1995 r., co wzbudza

zastrzeżenia, skoro stwierdzenie nieważności tej decyzji dotyczyło jedynie tej

części nieruchomości, która stanowi przedmiot sporu w niniejszej sprawie.

2. Przechodząc do zasadniczych rozważań stwierdzić należy, iż w sprawie

mamy do czynienia z sytuacją przekroczenia granicy gruntu sąsiedniego. Może to

nastąpić bądź przy wznoszeniu budynku na nieruchomości wyjściowej bądź

dokonania takiego podziału jednej zabudowanej nieruchomości, w wyniku którego

część budynku powstałego wskutek podziału wchodziłaby w obręb nieruchomości

wyznaczony granicą na gruncie. W sprawie niniejszej, mimo niepełnych ustaleń

faktycznych (o czym w dalszej części uzasadnienia), brak podstaw do przyjęcia,

aby przekroczenie granicy nastąpiło w wyniku wadliwego podziału nieruchomości

zabudowanej, a więc u podłoża powstałej sytuacji legło przekroczenie granicy przy

wznoszeniu budynku. Takie założenie wydaje się uzasadnione mimo, że ustalenia

faktyczne dokonane przez Sąd Apelacyjny, odzwierciedlone w uzasadnieniu

postanowienia z dnia 10.11.2006 r. nie są dostatecznie precyzyjne odnośnie

kolejności zdarzeń istotnych dla oceny prawnej. Ta okoliczność uniemożliwiła

Sądowi Najwyższemu podjęcie uchwały. W szczególności Sąd Apelacyjny nie

ustalił, kiedy nastąpiła zabudowa sąsiadujących ze sobą gruntów. Z akt sprawy I C

…/05 załączonej do sprawy niniejszej wynikałaby, że wybudowanie budynku

nastąpiło na przełomie 40-tych i 50-tych lat ubiegłego wieku. Sąd Apelacyjny nie

ustalił także, jaki był stan prawny nieruchomości w czasie dokonywania zabudowy.

Najwcześniejsze ustalenia dotyczące gruntu oddanego obecnie pozwanej Spółce w

użytkowanie wieczyste sięgają 1955 r., podczas, gdy budynek (jak można

wnioskować z treści uzasadnienia orzeczenia wydanego w sprawie I C …/05)

wznoszony był kilka lat wcześniej. Co więcej, z uzasadnienia postanowienia Sądu

Apelacyjnego z dnia 10.11.2006 r. można wnioskować, że za datę zabudowy Sąd

Apelacyjny uznaje lata po 1955 r., czyli po uzyskaniu prawa własności gruntu przez

Skarb Państwa, Sąd ten stwierdza bowiem, że „na gruncie Skarbu Państwa

poprzednicy prawni pozwanej z własnych środków wznieśli budynek kina „P.” co

sugeruje, iż w czasie budowy nieruchomość gruntowa stanowiła już przedmiot

własności państwowej.

Wyjaśnienie tych okoliczności jest o tyle istotne, że dla udzielenia

odpowiedzi na pytanie Sądu Apelacyjnego niezbędne jest zbadanie przesłanek

zastosowania art. 32 prawa rzeczowego z 1946 r. bądź art. 151 k.c. (w zależności

od daty zabudowy gruntu). Uzasadnienie Sądu Apelacyjnego nie zawiera

dostatecznych danych o okolicznościach wzniesienia budynku na dwóch

nieruchomościach. Brak tych ustaleń powoduje, że nie można z całą pewnością

stwierdzić, jakie przepisy znajdują zastosowanie przy rozstrzygnięciu sporu.

W konsekwencji nie jest też możliwe pełne rozeznanie, czy dla rozpoznania sprawy

niezbędne jest rozstrzygnięcie zagadnienia prawnego o treści sformułowanej przez

Sąd Apelacyjny. W szczególności Sąd ten nie zbadał, czy pod rządem art. 32

prawa rzeczowego z 1946 r. (art. 151 k.p.c.) spełnione zostały przesłanki

wykluczające żądania przywrócenia stanu poprzedniego przez właścicielkę

nieruchomości sąsiedniej, czy tej pierwotnej sytuacji nie zmodyfikowały następujące

w kolejnych latach zmiany podmiotowe, dotyczące praw do nieruchomości oraz

zmiany stanu prawnego. Sąd nie podjął więc rozważenia kwestii, czy począwszy od

czasu wzniesienia budynku kina prawo własności nieruchomości ówczesnej

właścicielki (a obecnie powódki jako jej następczyni prawnej) doznawało i nadal

doznaje ograniczenia w ochronie wynikającego z niemożliwości skutecznego

dochodzenia przywrócenia stanu poprzedniego.

Należy bowiem zauważyć, że zarówno przy zastosowaniu art. 32 prawa

rzeczowego, jak i art. 151 k.c. rozstrzygnięcie przedstawionego zagadnienia

prawnego wymagałoby uprzedniego ustalenia, czy w związku ze wznoszeniem

budynku

spełnione

zostały

przesłanki

wymienione

w

tych

przepisach,

w szczególności wina umyślna (zły zamiar lub rażące niedbalstwo) wznoszącego

budynku

przy przekroczeniu

granicy nieruchomości

sąsiedniej,

zgłoszenie

sprzeciwu przez właściciela nieruchomości bez nieuzasadnionej zwłoki (w czasie

odpowiednim) i narażenia wznoszącego na niewątpliwie wielką szkodę (stratę

znacznie większą od wyrządzonej szkody).

Dopiero w razie poczynienia tych ustaleń można byłoby odpowiedzieć na

pytanie, czy właściciel nieruchomości zajętej częściowo cudzym budynkiem może

żądać przywrócenia stanu poprzedniego. Jeżeli bowiem przy wznoszeniu budynku

przekroczono bez winy umyślnej granice sąsiedniego gruntu, to właściciel tego

gruntu nie może żądać przywrócenia stanu poprzedniego, chyba że bez

nieuzasadnionej zwłoki sprzeciwił się przekroczeniu granicy albo grozi mu

niewspółmiernie wielka szkoda. Oznacza to, że jeżeli w świetle art. 151 k.c.

właściciel nieruchomości sąsiedniej nie może żądać „przywrócenia stanu

poprzedniego”, to wyłączone są żądania (windykacyjne lub negatoryjne), których

uwzględnienie mogłoby prowadzić do

„przywrócenia

stanu poprzedniego”.

Skuteczność wystąpienia przez powódkę z każdym z żądań głównych (art. 222 k.c.)

byłaby uzależniona od spełnienia przesłanek z art. 151 k.c. (art. 32 pr.

rzeczowego). W konsekwencji stwierdzić należy, że stan faktyczny, który ustalono

w sprawie podlega ocenie przez pryzmat art. 151 k.c. po dokonaniu dodatkowych

ustaleń, zgodnie z zawartymi wyżej wskazaniami. Jeżeli więc przekroczenie granicy

nieruchomości sąsiedniej nastąpiło bez winy umyślnej, to powództwo windykacyjne

(podobnie zresztą jak negatoryjne) nie byłoby skuteczne, gdyż właściciel

nieruchomości sąsiedniej nie może żądać „przywrócenia stanu poprzedniego”,

chyba że bez nieuzasadnionej zwłoki sprzeciwił się przekroczeniu granicy lub grozi

mu niewspółmierna szkoda. W przypadku zaś, gdy przekroczenie granicy nastąpiło

z winy umyślnej lub wprawdzie z winy nieumyślnej, lecz właściciel sąsiedniego

gruntu niezwłocznie sprzeciwił się przekroczeniu lub grozi mu niewspółmiernie

wielka szkoda, to wówczas właścicielowi nieruchomości sąsiedniej przysługują

wszystkie środki ochrony własności rzeczy (art. 222 k.c.). Dopiero w tej ostatniej

sytuacji aktualizowałoby się zagadnienie prawne przedstawione do rozstrzygnięcia

Sądowi Najwyższemu.

3. W kontekście możliwości zastosowania w niniejszej sprawie art. 151 k.c.

(art. 32 pr. rzeczowego) oraz wyrażonego przez Sąd Apelacyjny poglądu, że część

budynku posadowiona na gruncie powódki, nie stanowi części składowej tej

nieruchomości gruntowej należy zauważyć, że status prawny takiej części budynku

jest sporny. Z jednej bowiem strony prezentowany jest pogląd, że część budynku

posadowiona

na

nieruchomości

sąsiedniej

stanowi

część

składową

tej

nieruchomości, zaś staje się częścią składową nieruchomości wyjściowej dopiero

po ustanowieniu służebności gruntowej, o której mowa w art. 151 zd. 2 k.c. Gdyby

podzielić ten pogląd, to nie byłoby podstaw do takiego sformułowania zagadnienia

prawnego, jakie zostało przedstawione. Odmienny pogląd wychodzi z założenia, że

art. 151 k.c. kreuje wyjątek od zasady superficies, co prowadzi do wniosku,

iż w razie przekroczenia granicy nieruchomości w czasie zabudowy, budynek

należy do gruntu (art. 48 k.c.) na którym znajduje się jego większa część. Taki

pogląd zaprezentował też Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5.01.1971 r. I CR 5/71

niep. oraz w uzasadnieniu uchwały z dnia 21.04.2005 r. III CZP 9/05. Skład

orzekający w niniejszej sprawie przychyla się do drugiego poglądu, co należy

uwzględnić przy rozważeniu stosowania art. 151 k.c. w niniejszej sprawie.

4. Wcześniej wskazano już, że wobec niepełnych ustaleń faktycznych nie

można jednoznacznie określić, które przepisy będą ostatecznie podstawą

rozstrzygnięcia sprawy. Na tle poczynionych ustaleń szerszej analizy Sądu

wymagałaby wskazana wyżej możliwość zastosowania art. 32 prawa rzeczowego

(art. 151 k.c.) i to nie tylko pod kątem spełnienia przesłanek wyłączenia

„przywrócenia stanu poprzedniego”, ale także zbadania, jak późniejsze zmiany

podmiotowe, dotyczące sąsiadujących z sobą nieruchomości oraz zmiany

przepisów wpłynęły na ukształtowanie obecnych relacji między powódką i pozwaną

Spółką w związku z przekroczeniem przez budynek granicy nieruchomości,

stanowiącej własność powódki.

W sprawie nie poczyniono w tej materii wystarczających ustaleń, toteż

opierając się na hipotetycznych założeniach należy wyróżnić następujące warianty

oceny prawnej:

A. Jeśli spełnione zostały przesłanki wymienione w art. 32 zd. 1 prawa

rzeczowego (w obecnym stanie prawnym – art. 151 zd. 1 k.c.),

a wspomniane wcześniej zmiany podmiotowe i zmiany stanu prawnego

nie doprowadziły do przywrócenia powódce ochrony w zakresie obu

roszczeń głównych (art. 222 k.c.), należy uznać, że jest ona pozbawiona

żądania „przywrócenia stanu poprzedniego”. W razie poczynienia

ustaleń, uprawniających do takiej oceny prawnej, powództwo powinno

być

oddalone,

a

pytanie

Sądu

Apelacyjnego

stawałoby

się

bezprzedmiotowe dla rozstrzygnięcia sprawy. Oddalenie powództwa

następowałoby w tym przypadku dlatego, że skoro na podstawie art. 32

zd. 1 prawa rzeczowego (art. 151 k.c.) nastąpiłoby wyłączenie możliwości

żądania przywrócenia stanu poprzedniego (a maiori ad minus) powódka

byłaby też pozbawiona możliwości skutecznego dochodzenia windykacji

swej nieruchomości, zajętej pod budowę kina.

B. Jeżeli w/w przesłanki nie zostały spełnione albo jeżeli po ich spełnieniu

zmiana okoliczności spowodowała „odrodzenie” po stronie powódki

wszystkich środków ochrony własności uregulowanych w art. 222 k.c.,

powstaje sytuacja, która istotnie może nasuwać poważne wątpliwości

prawne: czy można żądać wydania nieruchomości, jeśli wzniesiony na

niej budynek (część budynku) nie stanowi części składowej tej

nieruchomości.

Przechodząc więc do tego kluczowego zagadnienia należy podkreślić,

że fakt przysługiwania właścicielowi nieruchomości wyjściowej prawa własności

całego budynku (wraz z częścią posadowioną na gruncie sąsiednim) nie oznacza,

że

właścicielowi

temu

przysługuje

uprawnienie

do

zajmowania

cudzej

nieruchomości. Nie dysponuje on bowiem skutecznym wobec właściciela

nieruchomości sąsiedniej uprawnieniem do władania zajętą częścią nieruchomości.

Zrealizowane więc są przesłanki roszczenia windykacyjnego, co oznacza,

że powódka jako właścicielka gruntu może w zasadzie żądać wydania gruntu,

nawet jeśli nie może żądać wydania części budynku, posadowionego na jej gruncie.

Jak wynika to z uzasadnienia postanowienia Sąd Apelacyjny nie ma w tym

względnie wątpliwości. Istota sprowadza się do tego czy w takich okolicznościach

roszczenie to może być skutecznie skierowane wobec pozwanych.

W związku z tym możliwe jest zaprezentowanie dwu odmiennych stanowisk.

Stosownie do pierwszego z nich, w opisanej sytuacji powódce przysługuje

uprawnienie do żądania „przywrócenia stanu poprzedniego”, nie zachodzą bowiem

wskazane w art. 151 zd. 1 k.c. przesłanki wyłączające lub ograniczające środki,

służące właścicielce do ochrony prawa własności. Roszczenia prowadzące do

„przywrócenia stanu poprzedniego” mogą być jednak realizowane w określonej

kolejności, wynikającej z zakresu i charakteru prawnego tych roszczeń. Co dotyczy

zakresu roszczenia windykacyjnego, z którym wystąpiła powódka, to ponieważ

roszczenie to wynika z prawa własności rzeczy, a jego przedmiotem jest wydanie

rzeczy, nie może ono odnosić skutku względem tego, co nie stanowi przedmiotu

własności powódki. Windykowana rzecz jest wydawana w jej aktualnym stanie

wraz ze wszystkimi częściami składowymi, a skoro sporna część budynku

nie stanowi części składowej rzeczy nie mogłaby być wydana na podstawie wyroku

nakazującego wydanie nieruchomości. Z tego punktu widzenia, wobec istniejącej

na gruncie zabudowy, wyrok uwzględniający powództwo windykacyjne byłby więc

niewykonalny. Nie można bowiem wydać „samego” gruntu, skoro są na nim

posadowione

części

cudzego

budynku,

zajmujące

całą

nieruchomość,

a jednocześnie wyrok nie uprawnia do usunięcia tych naniesień.

Jeśli zaś chodzi o charakter tego roszczenia należy uwzględnić, że stwarza

ono właścicielowi rzeczy możliwość żądania od pozwanego jedynie wydania

(oddania) rzeczy, a nie innych, bardziej aktywnych zachowań, właściwych

w przypadku realizacji roszczeń negatoryjnych. Ponieważ roszczenia windykacyjne

i negatoryjne wykluczają się wzajemnie (choć niejednokrotnie może być trudna

ocena, które roszczenie powinno być zastosowane w konkretnej sytuacji),

nie powinno budzić wątpliwości, że o rozbiórkę spornej części budynku powódka

mogłaby wnosić jedynie w razie odmiennego sformułowania żądania, które

w sensie

prawnym

musiałoby

odpowiadać

roszczeniu

negatoryjnemu.

W okolicznościach sprawy oznaczałoby to, że aby osiągnąć skutek odzyskania

władania nieruchomością (bez fragmentu budynku, ponieważ w tej części powódce

nie

przysługuje

prawo

własności)

powódka

najpierw

musiałaby

wystąpić

z roszczeniem negatoryjnym

(o nakazie

rozbiórki części budynku), a dopiero

następnie z roszczeniem windykacyjnym, skierowanym na wydanie rzeczy bez

naniesień. Wprawdzie powódce przysługiwałyby oba roszczenia, ale ich realizacja

wymagałaby zachowania podanej wyżej kolejności dochodzenia ochrony. Wobec

obecnego sformułowania pozwu można byłoby ewentualnie uznać, że żądanie

windykacji jest usprawiedliwione co do zasady, ale z uwagi na powstanie

wyjątkowej

sytuacji

przysługiwania

prawa

własności

do

budynku

innemu

podmiotowi niż prawo do gruntu (art. 151 k.c.), z przepisów powołanego artykułu

wynika ograniczenie ochrony własności, sprowadzające się nie do pozbawienia

roszczeń (przy założeniu, że przesłanki art. 151 zd. 1 k.c. nie zostały spełnione),

ale

do

konieczności

zaaprobowania tej

zachowania

kolejności

ich

dochodzenia.

W

razie

argumentacji trzeba byłoby stwierdzić, że w opisanej w

zagadnieniu prawnym sytuacji powództwo windykacyjne nie może zostać

uwzględnione („nie może odnieść skutku”).

Drugie ze stanowisk sprowadza się do tezy, że podnoszona przez Sąd

niewykonalność wyroku orzekającego wydanie powódce jej nieruchomości nie

może być argumentem przesądzającym o oddaleniu powództwa windykacyjnego,

które w świetle przepisów prawa materialnego jest zasadne.

Za takim stanowiskiem przemawiają następujące argumenty:

Po pierwsze, w razie spełnienia się przesłanek ochrony windykacyjnej

(jak w niniejszej

sprawie)

tylko

zupełnie

wyjątkowe

okoliczności

mogłyby

przemawiać za oddaleniem powództwa właściciela o wydanie rzeczy. Ochrona

własności rzeczy roszczeniami głównymi (art. 222 k.c.) jest ukształtowana jako

ochrona obiektywna. Pozbawienie właściciela tej ochrony w sytuacji jednoczesnego

potwierdzenia, że zachodzą przesłanki powstania roszczenia windykacyjnego,

mogłoby mieć miejsce jedynie wtedy, gdy z przepisów wynikałaby dopuszczalność

takiego ograniczenia. Skoro zaś w sprawie nie występują okoliczności wyłączające

po stronie powódki możliwość wystąpienia o „przywrócenie stanu poprzedniego”

wymagane byłoby wskazanie na podstawie którego przepisu następuje oddalenie słusznego co do zasady - powództwa windykacyjnego. Problemy z wykonaniem

wyroku orzekającego wydania rzeczy nie są samodzielną, normatywną przyczyną

oddalenia powództwa windykacyjnego.

Po drugie, teza o niewykonalności takiego wyroku jest postawiona zbyt

generalnie. W odróżnieniu od sytuacji, w której rzecz będąca przedmiotem sporu

przed zapadnięciem wyroku została wydana właścicielowi (przez co, jak się

podnosi, wyrok nakazujący wydanie byłby niewykonalny) w omawianym stanie

faktycznym wydanie powódce nieruchomości gruntowej teoretycznie może

zastąpić. Np. pozwana honorując prawo powódki sama dokona usunięcia części

budynku ze spornej działki. Ponadto, wyrok nakazujący wydanie nie musiałby być

niewykonalny w całości. W pytaniu nie sprecyzowano (choć wskazywały na to

okoliczności sprawy), że budynek zajmuje cały grunt powódki oraz częściowo

przestrzeń nad i pod tym gruntem. Wobec ogólnego ujęcia pytania, mogą się do

niego odnosić także inne przypadki częściowego zajęcia nieruchomości sąsiedniej,

w których budynkiem zajęta jest jedynie mała część nieruchomości – co nie

mogłoby przecież

wykluczać

skuteczności

windykacji

rzeczy co

najmniej

w pozostałej części.

Po trzecie, stawianie wymagania „wykonalności” wyroku nakazującego

wydanie rzeczy pozbawiałoby powódkę możliwości rezygnacji z żądania rozebrania

budynku. Tymczasem powódka jako właścicielka z różnych przyczyn może nie

chcieć takiej rozbiórki budynku, dlatego korzystając z palety roszczeń głównych,

chroniących własność, może wystąpić jedynie z powództwem windykacyjnym

zrezygnowawszy (czasowo lub trwale) z występowania o przywrócenie stanu

zgodnego z prawem. Z bezprawnym zajęciem cudzego gruntu wiąże się powstanie

roszczeń uzupełniających, a powódka licząc na uzyskanie wyższych kwot z tego

tytułu może chcieć dysponować argumentem, że grunt został zajęty przez

czterokondygnacyjny budynek i celowo nie dążyć do jego rozebrania. Ponadto,

dopóki budynek istnieje na gruncie powódki, zachowuje ona wskazane w art. 151

zd. 2 k.c. roszczenia o odpłatne ustanowienie służebności budynkowej lub

o sprzedaż gruntu – co także może skłaniać powódkę do wystąpienia jedynie

o wydanie rzeczy i do zaniechania żądania rozebrania budynku.

Po czwarte, po uzyskaniu wyroku nakazującego wydanie gruntu, powódka

może wystąpić o orzeczenie nakazania rozbiórki budynku, a następnie dysponując

oboma wyrokami doprowadzić do usunięcia części budynku ze swego gruntu

i wydania gruntu wolnego od naniesień. Natomiast w przypadku oddalenia obecnie

powództwa windykacyjnego, powódka w celu osiągnięcia skutku odzyskania

posiadania rzeczy byłaby zmuszona ponownie wystąpić z żądaniem windykacji

swej nieruchomości gruntowej narażając się na poniesienie kosztów związanych

z prowadzeniem postępowania sądowego, a nawet – na przegranie sprawy.

Po piąte, prawomocne oddalenie powództwa windykacyjnego mogłoby być

w kolejnym postępowaniu źródłem wątpliwości co do orzekania w stanie powagi

rzeczy osądzonej. Wprawdzie w rozstrzygnięciu tych wątpliwości pomocne byłoby

uzasadnienie wyroku, wyjaśniające przyczyny oddalenia powództwa, a przez to

pozwalające zbadać, czy zachodzi przedmiotowa tożsamość sprawy obecnej

z kolejnym postępowaniem o wydanie rzeczy, jednak nie wydaje się właściwe

narażanie powódki na konieczność wyjaśniania, że dopuszczalne jest ponowne

występowanie o wydanie nieruchomości, skoro już w pierwszym postępowaniu

spełnione są przesłanki przysługiwania powódce roszczenia windykacyjnego.

Mając

więc

świadomość

ograniczonej

skuteczności

wyroku

uwzględniającego w niniejszej sprawie powództwo windykacyjne, należy uznać,

że właściwsze jest drugie z przedstawionych stanowisk. Skoro spełnione zostały

przesłanki

powstania

jednoznacznych

roszczenia

argumentów,

windykacyjnego,

wyłączających

a

istnienie

jednocześnie

lub

brak

dopuszczalność

dochodzenia tego roszczenia, powinno być ono uwzględnione.

Z tych względów na podstawie art. 61 § 1 ustawy z dnia 23.11.2002 r.

o Sądzie Najwyższym, orzeczono jak w sentencji.