Legislator Case Law & Legislation
III CZP 140/07 AI generated

III CZP 140/07 · Sąd Najwyższy

Case Number III CZP 140/07
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

z tym, że od dnia 1 października 2000 r. – dobrowolnie - w kwocie po 4 754,02 zł miesięcznie. W dniu 4 lutego 2004 r. doszło do wyczerpania sumy gwarancyjnej

Legislator headnote

AI generated

art. 3571 k.c, art. 390 § 1 k.p.c, art. 822 § 4 k.c, art. 3571 § 1 k.c, art. 321 § 1 k.p.c; III CZP 140/07 · Sąd Najwyższy: – dobrowolnie - w kwocie po 4 754,02 zł miesięcznie. W dniu 4 lutego 2004 r. doszło do wyczerpania sumy gwarancyjnej

Keywords

AI generated
art. 3571 k.c art. 390 § 1 k.p.c art. 822 § 4 k.c art. 3571 § 1 k.c art. 321 § 1 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 3571 k.c
się na art. 3571 k.c. wniósł o oznaczenie wysokości świadczenia rentowego
art. 390 § 1 k.p.c
podstawie art. 390 § 1 k.p.c.
art. 822 § 4 k.c
ustawowej (art. 822 § 4 k.c.
art. 3571 § 1 k.c
o możliwości zastosowania art. 3571 § 1 k.c.
art. 321 § 1 k.p.c
Na podstawie art. 321 § 1 k.p.c.

Cited Case Law

AI generated
III CZP 74/94
1994 r., III CZP 74/94, OSNC 1994, nr 12, poz.
III CZP 120/94
w uchwale składu 7 sędziów z dnia 29 grudnia 1994 r., III CZP 120/94 (OSNC
III CZP 150/06
Uchwała składu siedmiu sędziów z dnia 17 maja 2007 r., III CZP 150/06 Prezes SN Tadeusz Ereciński (przewodniczący) Sędzia SN Mirosław Bączyk (sprawozdawca) Sędzia SN Maria Grzelka Sędzia SN Henryk Pietrzkowski Sędzia SN Krzysztof Strzelczyk Sędzia SN Tadeusz Wiśniewski Sędzia SN Mirosława Wysocka Sąd Najwyższy na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 17 maja 2007 r., przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Piotra Wiśniewskiego oraz Rzecznika Ubezpieczonych Stanisława Rogowskiego, po rozstrzygnięciu zagadnienia prawnego przedstawionego przez Rzecznika Ubezpieczonych we wniosku z dnia 16 listopada 2006 r.:
III CZP 80/91
Najwyższego z dnia 11 września 1991 r., III CZP 80/91, OSNC 2001, BSN 1991, nr
III CZP 54/00
Uchwała z dnia 27 marca 2001 r., III CZP 54/00 Przewodniczący Sędzia SN Elżbieta Skowrońska-Bocian Sędzia SN Krzysztof Kołakowski (sprawozdawca), Sędzia SA Andrzej Niedużak Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Ryszarda r. przeciwko „B.” Tłuszcze Roślinne S.A. w B. o zapłatę, po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 27 marca 2001 r., przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Iwony Kaszczyszyn, zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Okręgowy w Zamościu postanowieniem z dnia 7 grudnia 2000 r.
III CZP 66/02
15 października 2002 r., III CZP 66/02 (BSN 2002, nr 10, s.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III CZP 140/07

POSTANOWIENIE

Dnia 30 stycznia 2008 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Antoni Górski (przewodniczący)

SSN Henryk Pietrzkowski

SSN Jan Górowski (sprawozdawca)

Protokolant Iwona Budzik

w sprawie z powództwa M. M.

przeciwko Powszechnemu Zakładowi Ubezpieczeń S.A., Oddziałowi Okręgowemu

w L.

o ukształtowanie prawa,

na posiedzeniu jawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 30 stycznia 2008 r.,

na skutek zagadnienia prawnego przedstawionego

przez Sąd Apelacyjny

postanowieniem z dnia 31 października 2007 r.,

„Czy po wyczerpaniu sumy gwarancyjnej określonej w umowie

ubezpieczenia

odpowiedzialności

cywilnej

posiadacza

pojazdu

mechanicznego, poszkodowany w wypadku może domagać się na

podstawie art. 357

odpowiedzialności

każdorazowo

z przepisów

k.c. ustalenia przez Sąd, że górną granicę

ubezpieczyciela

obowiązująca

o

suma

ubezpieczeniach

pojazdów mechanicznych?"

odmawia podjęcia uchwały.

z

tej

umowy

stanowi

gwarancyjna

wynikająca

obowiązkowych

posiadaczy

Uzasadnienie

Poszkodowany M. M. uległ w dniu 6 września 1991 r. wypadkowi

komunikacyjnemu, którego sprawca był ubezpieczony od odpowiedzialności

cywilnej w Państwowym Zakładzie Ubezpieczeń, którego następcą prawnym jest

pozwana

spółka. Prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w L. z dnia 23

marca 1999 r., została zasądzona od pozwanego na rzecz powoda między innymi

renta bieżąca w kwocie po 4 594,24 zł miesięcznie, którą ubezpieczyciel wypłaca

z tym, że od dnia 1 października 2000 r. – dobrowolnie - w kwocie po 4 754,02 zł

miesięcznie. W dniu 4 lutego 2004 r. doszło do wyczerpania sumy gwarancyjnej

w kwocie 7,2 mld starych zł (720 000 zł po denominacji) określonej w § 14 ust. 1

rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 18 grudnia 1990 r. w sprawie ogólnych

warunków

ubezpieczenia

odpowiedzialności

cywilnej

posiadaczy

pojazdów

mechanicznych za szkody powstałe w związku ruchem tych pojazdów. (Dz.U. Nr

89, poz. 527). W dniu 14 stycznia 2004 r. ubezpieczyciel wystąpił do Sądu

Okręgowego w L. o uchylenie obowiązku rentowego wobec wyczerpania sumy

gwarancyjnej.

W reakcji na to powództwo powód wystąpił z pozwem, w którym powołując

się na art. 3571 k.c. wniósł o oznaczenie wysokości świadczenia rentowego

ciążącego na pozwanym z mocy wyroku z dnia 23 marca 1999 r., przez ustalenie,

że górną granicą odpowiedzialności pozwanego z tytułu renty stanowi każdorazowo

suma gwarancyjna wynikająca z przepisów o ubezpieczeniach obowiązkowych

posiadaczy pojazdów mechanicznych.

Wyrokiem z dnia 26 czerwca 2007 r. Sąd Okręgowy oddalił powództwo.

Rozpoznając apelację powoda Sąd Apelacyjny przedstawił do rozpoznania na

podstawie art. 390 § 1 k.p.c. wskazane wyżej zagadnienie prawne budzące – jego

zdaniem - poważne wątpliwości.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Suma ubezpieczenia stanowi w zasadzie górną granicę odpowiedzialności

ubezpieczyciela.

W

ten

sposób

strony

umowy

ubezpieczenia

dokonują

szczególnego, umownego podziału ryzyka, które pośrednio znajduje wyraz

w wysokości składki. Związanie stron umową ubezpieczenia dotyczy jednak stanów

zwyczajnych i przewidywalnych. Klauzula rebus sic stantibus odnosi się natomiast

do zmian nadzwyczajnych

i polski prawodawca możliwość wystąpienia takich

następstw - wobec wdrażanej w życie transformacji ustrojowej – przewidział,

nadając jej postać normatywną przez wprowadzenie do kodeksu cywilnego art.

3571 k.c. ustawą z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy – kodeks cywilny (Dz.U.

Nr 55, poz. 321). Ustawodawca nie działa w próżni. Jego decyzje kształtujące stan

prawny są uwarunkowane społecznymi realiami. W przypadku wypadków

komunikacyjnych

występują

istotne

względy

społeczne

przemawiające

za stosowaniem tej regulacji. Istnieje tu szeroki zakres zagrożenia i niejednokrotnie

powstają dramatyczne skutki wynikające z tego rodzaju zdarzeń, zarówno dla

uczestników jak i ich rodzin Pomijając następstwa psychiczne, konsekwencje

majątkowe wypadków komunikacyjnych często przerastają możliwości finansowe

i majątkowe obywateli, podważając materialne podstawy ich egzystencji.

Losowość i nieprzewidywalność umowy ubezpieczenia to jej cechy

specyficzne, które jednak nie dają podstaw do wyłączenia jej spod unormowania

zawartego w art. 3571 k.c. Przepis ten obejmuje swą hipotezą wszystkie kategorie

umów. Jest on wyrazem stanowiska ustawodawcy, który w ten sposób związanie

zasadą pacta sunt serwanda sprowadził do rozsądnych rozmiarów. Przesłanki

stosowania art. 3571 k.c. są wystarczające, aby zachować proporcję pomiędzy

bezpieczeństwem obrotu a elastycznością prawa niezbędną do sprawiedliwego

rozkładania kosztów załamania i transformacji gospodarki między stronami

stosunku ubezpieczeniowego (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 31 maja

1994 r., III CZP 74/94, OSNC 1994, nr 12, poz. 237). Nie bez znaczenia dla

stosowania tej regulacji do umowy ubezpieczenia jest też umieszczenie jej

w przepisach ogólnych księgi III k.c. Wreszcie trzeba uwzględnić istotę konstrukcji

zawartej w art. 3571 k.c., silnie determinowaną względami aksjologicznymi,

polegającą na przywracaniu równowagi majątkowej między stronami, zachwianej

wskutek okoliczności nadzwyczajnych od stron niezależnych.

Suma ubezpieczenia w działalności ubezpieczyciela pod względem

ekonomicznym pełni taką funkcję, jak określone co do wysokości świadczenia

z innych umów i w związku z czym zmiana jej wysokości wywiera podobne skutki,

jak każda przewidziana w art. 3571 k.c. zmiana wysokości świadczenia.

Trzeba zauważyć, że zazwyczaj „nadzwyczajność”, leżąca u podstaw

powstania roszczenia ubezpieczonego jest związana z innym zdarzeniem niż to, do

którego odnosi się ustawodawca w omawianym przepisie. Świadczenia stron

w chwili zawarcia umowy pozostają ze sobą w relacji, którą można określić jako

wyjściową. W jej ramach zawiera się wartość świadczeń i ich użyteczność

względem stron, a także możliwe do przewidzenia przez kontrahenta ryzyko

związane z zawarciem umowy.

W wypadku umowy ubezpieczenia czynnik ryzyka ma postać kwalifikowaną,

gdyż wypadek ubezpieczeniowy stanowi jej essentialia negotii. Niemniej cały czas

poruszamy się w ramach ryzyk wyjściowych ocenianych w chwili zawarcia umowy,

a więc wpływających na pierwotną relację świadczeń, natomiast przewidziany w art.

3571 k.c. mechanizm dopuszczający modyfikację treści stosunku prawnego na

skutek nadzwyczajnej zmiany stosunków dotyczy ryzyka wtórnego, które nie

istniało w chwili zawarcia umowy, a jeżeli nawet wtedy istniało to było nie do

przewidzenia przez kontrahentów. Tylko takie podlega ochronie na podstawie

omawianej konstrukcji prawnej. Dopiero pojawienie się nadzwyczajnej sytuacji,

która nie istniała w chwili zawarcia umowy, lub wprawdzie obiektywnie istniała,

lecz była

niemożliwa

do

przewidzenia

przez

kontrahentów,

skutkującej

zniekształceniem zakresu praw i obowiązków obligacyjnych, czyli powodującej

następcze

zachwianie

relacji

pomiędzy

stronami

stosunku

prawnego,

tj. prowadzącej do nieusprawiedliwionego pokrzywdzenia jednego z kontrahentów,

który otrzymał mniej niż mógł liczyć, że otrzyma w chwili zawarcia umowy,

wyczerpuje hipotezę omawianej normy.

Trzeba też zwrócić uwagę na zmianę funkcji ubezpieczeń komunikacyjnych

wraz z ich rozwojem. Początkowo chodziło o ochronę ubezpieczonych z czasem

jednak akcent został położony na konieczność ochrony przede wszystkim

poszkodowanych. Ta podkreślona w piśmiennictwie teza doznaje istotnego

wzmocnienia, co do odpowiedzialności za wypadki komunikacyjne, a jej wyrazem

jest uregulowanie sumy gwarancyjnej w tych ubezpieczeniach. Wprawdzie samo

określenie

jej

wysokości

jest

standardem

to

jednak

przy

wypadkach

komunikacyjnych oznaczona jest na tak wysokim pułapie, że bez nadzwyczajnej

zmiany stosunków

jej wyczerpanie jest praktycznie niemożliwe. Wniosek ten

najlepiej obrazują zmiany jakie wystąpiły w stanie prawnym, już w czasie

obowiązywania ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych,

Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnymi i Polskim Biurze Ubezpieczycieli

Komunikacyjnych (Dz.U. Nr 24, poz. 1152 ze zm., dalej „ustawy”.). W tekście

pierwotnym suma gwarancyjna w wypadku szkód na osobie była oznaczona na

kwotę 350 000 euro, od pierwszej nowelizacji art. 36 ustawy, tj. od dnia 1 stycznia

2006 r. wynosiła 1 500 000 euro w odniesieniu do jednego zdarzenia, którego

skutki są objęte ubezpieczeniem, bez względu na liczbę poszkodowanych,

a w aktualnym stanie prawnym, czyli od 11 czerwca 2006 r. jest określona kwotą

5 000 000 euro, według tego samego kryterium co poprzednio. Wysokość jej więc

obecnie wynosi znacznie powyżej sześciu tysięcy przeciętnych miesięcznych

wynagrodzeń. Przyjmując dwa skrajne założenia, że poszkodowany dozna szkody

w młodym wieku (20 lat) i dożyje do 70 lat, oraz że suma gwarancyjna nie ulegnie

deprecjacji, a z tytułu renty będzie otrzymywał równowartość średniego

wynagrodzenia, to i tak „zużyje” tylko 600 – 700 przeciętnych wynagrodzeń. W ten

sposób

przy

tym

ubezpieczeniu

zapobiega

się

w

praktyce

wyłączeniu

odpowiedzialności pozwanego. W procesie rozwojowym nastąpiło, więc niejako

przekształcenie standardowej funkcji sumy gwarancyjnej tj. z limitowania zakresu

odpowiedzialności

ubezpieczyciela

na

zapewnienie

realnej

ochrony

poszkodowanego.

Z tych względów nie można z góry wyłączyć dopuszczalności sądowej

modyfikacji treści stosunku prawnego wynikającego z umowy ubezpieczenia na

podstawie art. 3571 k.c. z uwzględnieniem wymienionych w tym przepisie

przesłanek. Trzeba też uznać, że dopuszczalność modyfikacji sumy gwarancyjnej

stanowi jeden z elementów mechanizmu normatywnego, którego zadaniem jest

zapewnienie realnej ochrony poszkodowanego.

W sprawie z powództwem wystąpił nie ubezpieczony, lecz poszkodowany,

a tymczasem art. 3571 k.c. dotyczy stron umowy ubezpieczenia. Z kolei z regulacji

ustawowej (art. 822 § 4 k.c. i art. 19 ustawy) wynika jednak uprawnienie

poszkodowanego

do

wystąpienia

wprost

przeciwko

ubezpieczycielowi

z roszczeniem odszkodowawczym. Charakter prawny tej instytucji, a zwłaszcza jej

procesowe konsekwencje, budzą wątpliwości zarówno w judykaturze, jak

i literaturze. Nie można jednak zapominać, że actio directa jest istotnym

mechanizmem normatywnym, który ma zapewnić poszkodowanemu realizację jego

praw. Żądanie na podstawie art. 3571 k.c. modyfikacji sumy gwarancyjnej z punktu

widzenia poszkodowanego stanowi niejako subsydiarne uprawnienie służące temu

celowi. Skoro zgodnie z art. 822 § 4 k.c. może on dochodzić roszczenia

odszkodowawczego bezpośrednio od ubezpieczyciela, to tym bardziej powinien być

uprawniony wnosić żądania mające służyć jego ochronie.

Wskazana już wyżej specyfika umowy ubezpieczenia, a zwłaszcza fakt,

że do jej istoty należy element nadzwyczajności, a zatem decydujący także

o możliwości zastosowania art. 3571 § 1 k.c. nie mogą pozostać bez wpływu zakres

jego wykorzystania. Całość ciężaru przemian społeczno-gospodarczych nie może

zostać przerzucona na jedną stronę, czyli ubezpieczyciela. Przeciwko zresztą temu

przeciwstawia się konstrukcja omawianego unormowania gdyż nakazuje rozważyć

interes obu stron.

Stosowanie tego instrumentu modyfikującego treść zobowiązania nie

powinno prowadzić do pełnej rekompensaty skutków nadzwyczajnej zmiany

stosunków dla jednej z nich, niemniej z natury rzeczy ryzyko kontraktowe - jako

specjalistę w dziedzinie ubezpieczeń zazwyczaj w większym stopniu obciąża

ubezpieczyciela. Przepis art. 3571 k.c. przewiduje mechanizm o wyjątkowym

charakterze, który może mieć zastosowanie w razie wystąpienia wskazanych w nim

przesłanek. W wypadku

nadzwyczajnej zmiany stosunków sąd może dokonać

zmian w treści łączącego strony stosunku prawnego, a nawet go rozwiązać po

rozważeniu interesów stron w świetle zasad współżycia społecznego.

Zarówno wyjątkowość omawianego unormowania, a przede wszystkim

wskazane przez ustawodawcę kryteria sądowej modyfikacji treści zobowiązania

z góry wykluczają tu jakikolwiek automatyzm, co wyjaśnił już Sąd Najwyższy

w uchwale składu 7 sędziów z dnia 29 grudnia 1994 r., III CZP 120/94 (OSNC

1995, nr 4, poz. 55). W zakresie więc koniecznym do rozstrzygnięcia sprawy

wykładnia

omawianego

przepisu

została

już,

wbrew

stanowisku

Sądu

Apelacyjnego, w sposób niekwestionowany w literaturze, dokonana i z tego

względu nie było potrzeby udzielenia odpowiedzi (por. postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 25 listopada 2005 r., I UZP 3/05, OSNP 2006, nr 15-16, poz.

253). Rozstrzygnięcie takie może nastąpić na skutek nadzwyczajnych zmian

stosunków mających w zasadzie, inną naturę niż zmiany prawne. Przesłankom

z art. 3571 k.c. nie odpowiada ani treść żądania powoda, ani w ślad za nim

postawionego zagadnienia prawnego, gdyż odwołują się do mechanicznego

podwyższenia sumy gwarancyjnej, do poziomu świadczenia wynikającego

z kolejnych jej unormowań. Regulacje te przekreślają możliwość przyjęcia

automatycznej

inkorporacji

przepisów

o

sumie

gwarancyjnej

do

treści

przedmiotowego stosunku prawnego, albowiem wyłączają stosowanie nowych

przepisów

do szkód jakie powstały przed ich wejściem w życie (por. uchwałę

składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 17 maja 2007 r., III CZP 150/06,

OSNC 2007, nr 10, poz. 144).

Na podstawie art. 321 § 1 k.p.c. sąd jest związany także żądaniem

obejmującym powództwo o ukształtowanie stosunku prawnego (por. uchwały Sądu

Najwyższego z dnia 11 września 1991 r., III CZP 80/91, OSNC 2001, BSN 1991, nr

9, s. 11 i z dnia 27 marca 2001 r., III CZP 54/00, OSNC 2001, nr 10, poz. 145)

Sformułowanie pytania prawnego jest wadliwe, gdyż odpowiedź na nie stanowiłaby

sposób

rozstrzygnięcia

sprawy.

W

omawianym

wypadku

przedstawione

zagadnienie prawne nie koresponduje z treścią przepisu na tle, którego mogłaby

się wyłonić istotna wątpliwość (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia

7 września 2005 r., II UZP 8/05, OSNP 2006, nr 15-16, poz. 252 i z dnia

15 października 2002 r., III CZP 66/02 (BSN 2002, nr 10, s. 10).

Z tych względów na podstawie art. 61 § 1 ustawy z dnia 21 listopada 2002 r.

o Sądzie Najwyższym (Dz.U. Nr 240, poz. 2052 ze zm.) postanowiono odmówić

odpowiedzi.