Legislator Case Law & Legislation
III CZP 121/05 AI generated

III CZP 121/05 · Sąd Najwyższy

Case Number III CZP 121/05
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome uchwała siedmiu sędziów

Legislator summary

AI generated

następującego stanu faktycznego. Powódka Marzanna P. domagała się nakazania odsetkami. Powódka twierdziła, że jej pracodawca systematycznie wpłacał na konto

Legislator headnote

AI generated

art. 1 k.p.c, art. 177 Konstytucji, art. 2 k.p.c, art. 6911 k.p.c, art. 1 k.c, art. 476 § 3 k.p.c; III CZP 121/05 · Sąd Najwyższy: Powódka Marzanna P. domagała się nakazania odsetkami. Powódka twierdziła, że jej pracodawca systematycznie wpłacał na konto

Keywords

AI generated
art. 1 k.p.c art. 177 Konstytucji art. 2 k.p.c art. 6911 k.p.c art. 1 k.c art. 476 § 3 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 1 k.p.c
sensie materialnym (art. 1 k.p.c.) oraz czy dla rozpoznania tej sprawy została
art. 177 Konstytucji
sądami, niż sądy powszechne (art. 177 Konstytucji).
art. 2 k.p.c
wyłącza w tej sprawie kompetencję sądów powszechnych (art. 2 k.p.c.).
art. 6911 k.p.c
państwowego – art. 6911 k.p.c.), bądź zawartych w innych ustawach (np.
art. 1 k.c
sprawy ze stosunków cywilnoprawnych w rozumieniu art. 1 k.c.
art. 476 § 3 k.p.c
emerytalnych a tymi funduszami lub ich organami (art. 476 § 3 k.p.c.
art. 180 k.p
też powołać art. 180 k.p.a., zgodnie z którym przez sprawy z zakresu ubezpieczeń
art. 104 § 1 k.p
powstaje na gruncie wykładni art. 104 § 1 k.p.a., zgodnie z którym organ

Cited Case Law

AI generated
III CZP 69/05
W systemie ubezpieczeń społecznych obowiązującym od 1.01.1999 r.
III CZP 85/02
Uchwała składu siedmiu sędziów z dnia 12 marca 2003 r., III CZP 85/02 Prezes SN Tadeusz Ereciński (przewodniczący) Sędzia SN Jacek Gudowski Sędzia SN Marian Kocon Sędzia SN Zbigniew Kwaśniewski Sędzia SN Henryk Pietrzkowski Sędzia SN Tadeusz Wiśniewski (sprawozdawca) Sędzia SN Hubert Wrzeszcz Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, Oddział w K. przeciwko Przedsiębiorstwu Wielobranżowemu "P.", spółka z o.o. w K. o uznanie czynności prawnej za bezskuteczną, po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 12 marca 2003 r., przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Piotra Wiśniewskiego, zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Najwyższy postanowieniem z dnia 4 października 2002 r., III CZP 57/02: "Czy dopuszczalna jest droga sądowa w sprawie, w której Zakład Ubezpieczeń Społecznych domaga się na podstawie art. 527 k.c. ochrony należności z tytułu składki na ubezpieczenie społeczne ?" podjął uchwałę:
III CZP 85/04
Uchwała z dnia 23 lutego 2005 r., III CZP 85/04 Sędzia SN Henryk Pietrzkowski (przewodniczący, sprawozdawca) Sędzia SN Bronisław Czech Sędzia SN Elżbieta Skowrońska-Bocian Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Gminy M(...)e, Gminy M(...)a i Gminy W.Ś. przeciwko Skarbowi Państwa – Ministrowi Środowiska i R. Spółce Węglowej S.A. w R. o ustalenie nieważności umowy, po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 23 lutego 2005 r., przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Iwony Kaszczyszyn, zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Apelacyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 7 września 2004 r.: "Czy dopuszczalna jest droga sądowa do dochodzenia przez gminę górniczą ustalenia nieważności umowy o restrukturyzację zobowiązań pieniężnych z tytułu opłaty eksploatacyjnej zawartej w trybie i na podstawie przepisów ustawy z dnia 26 listopada 1988 r. o dostosowaniu górnictwa węgla kamiennego do funkcjonowania w warunkach gospodarki rynkowej oraz szczególnych uprawnieniach i zadaniach gmin górniczych (Dz.U.
III CZP 89/04
Uchwała z dnia 23 lutego 2005 r., III CZP 89/04 Sędzia SN Henryk Pietrzkowski (przewodniczący) Sędzia SN Bronisław Czech Sędzia SN Elżbieta Skowrońska-Bocian (sprawozdawca) Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Mariana T. przeciwko Zbigniewowi L. o zapłatę, po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 23 lutego 2005 r., przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Iwony Kaszczyszyn zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Apelacyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 25 sierpnia 2004 r.: "1. Czy osoba, która jako wspólnik spółki z ograniczoną odpowiedzialnością wytoczyła powództwo o odszkodowanie na podstawie art. 294 § 1 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 czerwca 1934 – Kodeks handlowy (Dz.U.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Uchwała składu siedmiu sędziów z dnia 5 kwietnia 2006 r., III CZP 121/05

Prezes SN Tadeusz Ereciński (przewodniczący)

Sędzia SN Teresa Bielska-Sobkowicz (sprawozdawca, uzasadnienie)

Sędzia SN Beata Gudowska

Sędzia SN Jerzy Kuźniar (sprawozdawca)

Sędzia SN Zbigniew Myszka

Sędzia SN Lech Walentynowicz

Sędzia SN Tadeusz Wiśniewski

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Marzanny P. przeciwko Zakładowi

Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w W. o nakazanie, po rozstrzygnięciu w Izbie

Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 5 kwietnia 2006 r., przy udziale prokuratora

Prokuratury Krajowej Jana Szewczyka, zagadnienia prawnego przedstawionego

przez Sąd Najwyższy postanowieniem z dnia 27 października 2005 r., III CZP

69/05:

"Czy dopuszczalna jest droga sądowa w sprawie o nakazanie Zakładowi

Ubezpieczeń Społecznych przekazania składki do otwartego funduszu

emerytalnego?

a w przypadku odpowiedzi twierdzącej

Czy ubezpieczony jest legitymowany czynnie do wystąpienia z takim

żądaniem?"

podjął uchwałę i nadał jej moc zasady prawnej:

1. Droga sądowa jest dopuszczalna w sprawie z zakresu ubezpieczeń

społecznych o przekazanie przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych części

składki na ubezpieczenie emerytalne do otwartego funduszu emerytalnego.

2. Ubezpieczony, na podstawie art. 83 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 13

października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. Nr 137, poz.

887 ze zm.), uprawniony jest do wystąpienia do Zakładu Ubezpieczeń

Społecznych o wydanie decyzji w tym przedmiocie.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 27 października 2005 r. Sąd Najwyższy przekazał do

rozstrzygnięcia powiększonemu składowi Sądu Najwyższego zagadnienie prawne

przedstawione przez Sąd Okręgowy w Świdnicy. Zagadnienie to wynikło na tle

następującego stanu faktycznego. Powódka Marzanna P. domagała się nakazania

pozwanemu Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych (dalej: "Zakład"), aby przekazał

na rzecz Otwartego Funduszu Emerytalnego "C.U." kwotę 1358,95 zł z ustawowymi

odsetkami. Powódka twierdziła, że jej pracodawca systematycznie wpłacał na konto

pozwanego składki z tytułu ubezpieczenia społecznego, pozwany jednak części

tych składek (7,3%) należnych za styczeń, marzec, kwiecień, maj i lipiec 2000 r. nie

przekazał na rzecz Otwartego Funduszu Emerytalnego "C.U.", którego powódka

jest członkiem.

Pozwany Zakład przyznał fakt nieprzekazania części składek, zarzucał jednak

brak legitymacji procesowej powódki do dochodzenia nakazania wpłaty przez

Zakład na rzecz osoby trzeciej, oraz podnosił zarzut braku wymagalności

świadczenia.

Sąd Rejonowy w Wałbrzychu wyrokiem z dnia 26 stycznia 2005 r. uwzględnił

powództwo, wskazując jako podstawę prawną rozstrzygnięcia art. 22 ust. 3 ustawy

z dnia 13 listopada 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. Nr 137,

poz. 887 ze zm. – dalej: "u.s.u.s.").

Rozpoznając apelację pozwanego Zakładu, Sąd Okręgowy przedstawił

Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia wskazane na wstępie zagadnienie

prawne. Sąd Najwyższy postanowił, na podstawie art. 390 § 1 zdanie drugie k.p.c.,

przedstawić zagadnienie powiększonemu składowi, kierując się następującymi

względami.

Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych nie stworzyła mechanizmu

prawnego „wymuszenia” realizacji przez Zakład ustawowego obowiązku

odprowadzenia części składki do otwartego funduszu emerytalnego (dalej:

"fundusz" lub "fundusz emerytalny"). Analiza art. 22 ust. 3 i art. 47 ust. 9 pozwala

jedynie przyjąć, że fundusz może na drodze sądowej dochodzić realizacji przez

Zakład obowiązku przekazania części składki w sytuacji, w której członek funduszu

zawiadomił go o wielkości zaległych składek. Nie można także wykluczyć

odszkodowawczego roszczenia ubezpieczonego (członka funduszu) wobec

funduszu na podstawie art. 48 ust. 1 ustawy o organizacji i funkcjonowaniu

funduszy emerytalnych. Należy także dopuścić możliwość roszczenia

ubezpieczonego przeciwko Zakładowi o naprawienie szkody spowodowanej

niewykonaniem ustawowego obowiązku terminowego przekazania części pobranej

składki na rzecz funduszu.

Rozwiązania te stworzyły pośrednie możliwości ochrony prawnej

ubezpieczonego w związku z nieprzekazaniem części składki do funduszu, nie

zapewniają jednak ubezpieczonemu właściwej ochrony prawnej odnośnie do

świadczeń przyszłych. Stosunek ubezpieczeniowy stwarza nie tylko obowiązki ze

strony ubezpieczonego, lecz także uprawnienia do przyszłych świadczeń.

Ekspektatywa, czyli oczekiwanie prawne członka funduszu, powinna podlegać

skutecznej ochronie prawnej. Ubezpieczeni poszukują ochrony prawnej na drodze

sądowej, dążąc do uzyskania orzeczenia sądowego, na podstawie którego mogliby

egzekwować spełnianie przez Zakład obowiązku przekazania części składki do

funduszu. Poszukiwanie to następuje bądź przez wniesienie sprawy w

postępowaniu odrębnym z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych na

skutek niewydania przez organ rentowy decyzji o przekazaniu części składki do

funduszu, bądź przez wytoczenie powództwa o nakazanie Zakładowi przekazania

części składki do funduszu.

Rozważając problem dopuszczalności drogi sądowej w sprawie o nakazanie

przekazania przez Zakład części składek do funduszu, Sąd Najwyższy wskazał na

konieczność wyjaśnienia, czy sprawa taka może być uznana za sprawę cywilną w

sensie materialnym (art. 1 k.p.c.) oraz czy dla rozpoznania tej sprawy została

przewidziana w obowiązujących przepisach droga postępowania przed innymi

sądami, niż sądy powszechne (art. 177 Konstytucji).

W ocenie Sądu Najwyższego przedstawiającego zagadnienie prawne, należy

pozytywnie przesądzić kwestię dopuszczalności drogi sądowej w sprawie o

nakazanie Zakładowi przekazania części składki na ubezpieczenie emerytalne do

funduszu, gdyż sprawa taka może być uznana za sprawę cywilną w rozumieniu art.

1 k.p.c. Obowiązek Zakładu przekazania części składki do właściwego funduszu

wynika wprost z ustawy (art. 22 ust. 3 i art. 47 ust. 9 u.s.u.s.). Wątpliwości budzi

kwestia, czy art. 83 ust. 1 u.s.u.s. stanowi podstawę do wydawania przez Zakład

decyzji administracyjnych w sprawach dotyczących tej czynności. Możliwość taką

wykluczył Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 11 sierpnia 2004 r., II UZP 7/04 (OSP

2005, nr 4, poz. 46). Gdyby podzielić ten pogląd, należałoby uznać, że obowiązek

Zakładu w tym zakresie może być realizowany w drodze procesu cywilnego. Na

rzecz dopuszczalności drogi sądowej przemawia także fakt, że sprawa o wykonanie

omawianego obowiązku Zakładu nie mogłaby zostać rozpoznana w żadnym innym

postępowaniu sądowym, nie ma bowiem podstawy prawnej do przyjęcia

kompetencji sądów administracyjnych.

Uznając dopuszczalność drogi sądowej w sprawie o nakazanie Zakładowi

przekazania części składki na ubezpieczenie emerytalne do funduszu, Sąd

Najwyższy wskazał jednocześnie, że zasadnicze wątpliwości sprowadzają się do

tego, czy sprawa taka podlega rozpoznaniu w postępowaniu zwykłym, czy też w

postępowaniu odrębnym w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń

społecznych (art. 459-47716 k.p.c.). Wątpliwości nasuwa przytoczona uchwała z

dnia 11 sierpnia 2004 r., II UZP 7/04, w której przyjęto, że sprawa o przekazanie

przez Zakład części składki na ubezpieczenie emerytalne nie jest sprawą z zakresu

ubezpieczeń społecznych. Przy przyjęciu dopuszczalności drogi sądowej

należałoby zatem uznać, że sprawa taka byłaby rozpoznawana w zwykłym

postępowaniu cywilnym.

Powstaje jednak problem, czy ubezpieczony jest legitymowany czynnie do

wystąpienia z takim powództwem. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu

postanowienia o przekazaniu powiększonemu składowi zagadnienia prawnego,

obowiązek przekazania przez Zakład części składki na ubezpieczenie emerytalne

do funduszu jest elementem składowym stosunku prawnego istniejącego między

Zakładem a funduszem. Zakład jest zobowiązany względem funduszu do

przekazania części składki, a fundusz jest uprawniony do domagania się wykonania

tego zobowiązania, wynikającego z ustawy. Nie ma zatem wątpliwości, że w tego

rodzaju sprawie fundusz ma czynną legitymację procesową, która wynika wprost z

jego legitymacji materialnej. Inaczej jednak sytuacja przedstawia się w wypadku

ubezpieczonego, który nie jest podmiotem stosunku prawnego pomiędzy Zakładem

a funduszem. Ubezpieczonego łączy z Zakładem stosunek ubezpieczenia, a z

funduszem stosunek członkostwa. Z żadnego z tych stosunków nie wynika dla

ubezpieczonego uprawnienie do domagania się wykonania przez Zakład na rzecz

funduszu ustawowego obowiązku. W ocenie Sądu Najwyższego, ubezpieczony nie

ma zatem legitymacji materialnej (ta przysługuje funduszowi), a tym samym

legitymacji procesowej, brak bowiem przepisu ustawy, który wyposażałby

ubezpieczonego w taką legitymację pomimo nieposiadania legitymacji materialnej.

W tej sytuacji otwarcie drogi sądowej w zwykłym postępowaniu cywilnym stwarza

dla ubezpieczonego iluzoryczną ochronę prawną, skoro powództwo musiałoby

podlegać oddaleniu wobec braku legitymacji procesowej.

Sąd Najwyższy wskazał, że takiego skutku można uniknąć, gdyby uznać –

odmiennie niż to uczynił Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 11 sierpnia 2004 r.,

II UZP 7/04 – że sprawa o przekazanie przez Zakład części składki na

ubezpieczenie emerytalne do funduszu jest sprawą z zakresu ubezpieczeń

społecznych.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W pierwszej kolejności należy rozważyć kwestię dopuszczalności drogi

sądowej. W ujęciu tradycyjnym podkreśla się, że celem ustalenia istnienia w

konkretnej sprawie dopuszczalności drogi sądowej należy stwierdzić, czy sprawa

jest sprawą cywilną (art. 1 k.p.c.) oraz czy nie istnieje przepis szczególny, który

wyłącza w tej sprawie kompetencję sądów powszechnych (art. 2 k.p.c.).

Niedopuszczalność drogi sądowej zachodzi, gdy w danej sprawie brak jednego z

tych dwóch elementów.

Na tle art. 1 k.p.c. należy rozróżnić dwa rodzaje spraw cywilnych: sprawy

cywilne w znaczeniu materialnym, tj. sprawy wynikające ze stosunków z zakresu

prawa cywilnego, rodzinnego i opiekuńczego oraz z zakresu prawa pracy, a także

sprawy cywilne w znaczeniu formalnym, tj. sprawy, które w istocie nie mają

charakteru cywilnego, ale uchodzą za sprawy cywilne z tego względu, że ich

rozpoznanie odbywa się według kodeksu postępowania cywilnego bądź z mocy

przepisów zawartych w tym kodeksie (np. sprawy z zakresu ubezpieczeń

społecznych – art. 459 i 4778 k.p.c., sprawy z zakresu przepisów o

przedsiębiorstwach państwowych i samorządzie załogi przedsiębiorstwa

państwowego – art. 6911 k.p.c.), bądź zawartych w innych ustawach (np. w ustawie

z dnia 29 września 1986 r. – Prawo o aktach stanu cywilnego, Dz.U. Nr 36, poz.

180 ze zm.).

Obszernej wykładni art. 1 i 2 k.p.c. dokonał Trybunał Konstytucyjny w wyroku

z dnia 10 lipca 2000 r., Sk 12/99 (OTK Zb.Urz. 2000, nr 5, poz. 143). Powołując się

na poglądy doktryny, wskazał, że obecnie uznaje się, iż przedmiotem procesu jest

tzw. roszczenie procesowe, oderwane od materialnoprawnego "usprawiedliwienia"

roszczenia zgłaszanego w pozwie. Roszczenie procesowe oznacza możliwość

wniesienia sprawy do sądu i żądania ochrony; jest ono instytucją czysto procesową,

niekiedy niemającą odzwierciedlenia w prawie cywilnym materialnym. Obowiązkiem

sądu jest zajęcie się roszczeniem procesowym według treści żądania, niezależnie

od tego, czy jest ono merytorycznie uzasadnione. Jeśli według twierdzeń powoda

zawartych w pozwie, między nim a pozwanym istnieje stosunek cywilnoprawny,

droga sądowa jest dopuszczalna i pozew nie może być odrzucony z powodu jej

braku, a postępowanie przed sądem ma dopiero wykazać, czy twierdzenie będące

jego przedmiotem znajduje podstawę w przepisach prawa materialnego. (...)

W ostatnich latach w orzecznictwie Sądu Najwyższego i Trybunału

Konstytucyjnego stanowisko co do znaczenia art. 1 i 2 k.p.c. uległo istotnej zmianie,

polegającej na tym, że pojęcie "sprawy cywilnej" rozumiane jest szeroko (por.

orzeczenia cytowane w powołanym wyroku Trybunału Konstytucyjnego oraz w

uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 2003 r.,

III CZP 85/02, OSNC 2003, nr 10, poz. 129). W orzeczeniach tych, wydanych w

sprawach, w których chodziło o skutki działań władczych administracji publicznej,

trafnie podkreślono, że sprawami cywilnymi w rozumieniu art. 1 k.p.c. są nie tylko

sprawy ze stosunków cywilnoprawnych w rozumieniu art. 1 k.c. Działaniem lub

zaniechaniem, którego skutki mogą być rozpoznawane na drodze sądowej, jest –

oprócz zdarzeń cywilnoprawnych regulowanych w kodeksie cywilnym, takich jak

czynność prawna czy też czyn niedozwolony – także akt administracyjny

wywołujący skutki w zakresie prawa cywilnego. Po uwzględnieniu prezentowanej w

doktrynie oraz współczesnej judykaturze tezy, że dopuszczalność drogi sądowej

zależy od twierdzeń, na których powód opiera w pozwie swoje roszczenie, nie jest

natomiast warunkowana wykazaniem istnienia roszczenia oraz stosunku prawnego

łączącego strony, rodzi się wniosek, że jeśli roszczenie zostało oparte na

zdarzeniach prawnych wywołujących konsekwencje cywilnoprawne, droga sądowa

jest dopuszczalna, co oczywiście nie przesądza zasadności powództwa. Ze

szczególną uwagą należy odnotować orzeczenia Sądu Najwyższego, w których

uznano dopuszczalność drogi sądowej w sprawach, w których przedmiotem

ochrony była należność publicznoprawna (por. m.in. postanowienie z dnia 11

sierpnia 1999 r., I CKN 414/99, OSNC 2000, nr 1, poz. 20 lub uchwała składu

siedmiu sędziów z dnia 12 marca 2003 r., III CZP 85/02).

W świetle przedstawionych uwag oraz art. 1 i 2 § 1 i 3 k.p.c. przyjąć zatem

należy, że droga sądowa jest dopuszczalna, jeśli sprawa ma charakter sprawy

cywilnej w znaczeniu materialnym i nie ma przepisu szczególnego, który

przekazywałby jej rozpoznanie do właściwości organu innego niż sąd powszechny.

Droga sądowa dopuszczalna jest również wtedy, gdy sprawa ma charakter sprawy

cywilnej w znaczeniu formalnym. Z niedopuszczalnością drogi sądowej mamy

natomiast do czynienia wtedy, gdy sprawa nie ma charakteru sprawy cywilnej ani w

znaczeniu materialnym, ani w znaczeniu formalnym, albo sprawa ma wprawdzie

charakter sprawy cywilnej w znaczeniu materialnym, ale na podstawie

szczególnego przepisu przekazana została do właściwości innego organu niż sąd

powszechny (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 23 lutego 2005 r., III CZP

85/04, OSNC 2006, nr 1, poz. 4).

Rozważając, czy w sprawie o nakazanie Zakładowi przekazania części składki

na ubezpieczenie emerytalne funduszowi istnieje dopuszczalność drogi sądowej,

należy zauważyć, że nie ma przepisu, który poddawałby wprost taką sprawę

orzecznictwu innego sądu lub organu innego niż sąd powszechny. Nie można

przyjąć zwłaszcza kompetencji sądów administracyjnych, gdyż w cytowanej

uchwale z dnia 11 sierpnia 2004 r., II UZP 7/04, Sąd Najwyższy trafnie uznał, że

ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych nie przewiduje wydania przez Zakład

decyzji w przedmiocie przekazania części składki na rzecz funduszu. Przy takim

założeniu możnaby uznać, że jedynym przepisem dającym podstawę do

rozpatrywania kognicji sądu administracyjnego w takiej sprawie jest art. 3 § 2 pkt 8

w związku z pkt 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed

sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270, ze zm. – dalej: "Pr.p.s.a.").

Zgodnie z tymi przepisami, kontrola działalności administracji publicznej przez sądy

administracyjne obejmuje orzekanie w sprawie skarg na inne niż określone w art. 3

§ 2 pkt 1-3 tej ustawy akty lub czynności z zakresu administracji publicznej

dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa. Sądy

administracyjne orzekają również w sprawach skarg na bezczynność organów w

przypadku określonym m.in. w art. 3 § 2 pkt 8 tej ustawy. Dla uznania kompetencji

sądów administracyjnych należałoby ustalić, że przekazanie przez Zakład części

składki na ubezpieczenie emerytalne mieści się w kategorii „innych aktów i

czynności” w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 4 ustawy, a następnie uznać, że w sytuacji, w

której Zakład nie wywiązał się z obowiązku przekazania, w grę wchodzi

bezczynność w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 8.

Jak trafnie wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia o

przedstawieniu zagadnienia prawnego, taka wykładnia art. 3 § 2 pkt 4 ustawy jest

problematyczna. Ustalenie zakresu pojęciowego "aktu lub czynności z zakresu

administracji publicznej dotyczących uprawnień lub obowiązków wynikających z

przepisów prawa” nastręcza trudności interpretacyjne, brak bowiem legalnej definicji

tego pojęcia, a ponadto sam przepis zawiera elementy nieostre. W praktyce

powoduje to konieczność kazuistycznego podejścia przy kwalifikowaniu danego

działania organu jako aktu lub czynności przewidzianej w tym przepisie.

W orzecznictwie i literaturze przyjmuje się, że stosowanie tego przepisu może

mieć miejsce, gdy akt lub czynność nie mają charakteru decyzji lub postanowienia,

mają charakter zewnętrzny (są skierowane wobec podmiotu nie

podporządkowanego organizacyjnie ani służbowo organowi wydającemu dany akt

lub podejmującemu daną czynność), są skierowane do indywidualnego podmiotu,

mają charakter publicznoprawny oraz dotyczą uprawnień lub obowiązków

wynikających z przepisów prawa.

Należy zgodzić się z poglądem, że zaliczenie przekazania przez Zakład do

funduszu części składki na ubezpieczenie emerytalne do tych innych aktów i

czynności nie jest uprawnione, taka czynność nie jest bowiem czynnością z zakresu

administracji publicznej. Zgodnie z art. 66 ust. 4 u.s.u.s., w zakresie prowadzonej

działalności, o której mowa w art. 68-71, Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych

przysługują środki prawne właściwe organom administracji publicznej. W art. 68-71

nie mieści się jednak przekazywanie części składki. Nawet biorąc pod uwagę, że

przepisy te nie zawierają zamkniętego katalogu zadań Zakładu, o czym świadczy

użycie w art. 68 zwrotu „między innymi”, to ze względu na fakt, iż stosunek prawny

pomiędzy Zakładem a funduszem charakteryzuje się równorzędnością podmiotów i

nie ma cech charakterystycznych dla stosunku administracyjnego, trudno uznać, by

samo przekazanie części składki mogło być uznane za akt lub czynność z zakresu

administracji publicznej. Czynność przekazania stanowi tylko wypełnienie przez

Zakład ustawowego obowiązku. Ponadto, przyjęcie kompetencji sądów

administracyjnych w sprawach o przekazanie przez Zakład na rzecz funduszu

części składki na ubezpieczenie emerytalne na podstawie art. 3 § 2 pkt 4 Pr.p.s.a.

powodowałoby zaistnienie systemowej niespójności w sprawach z zakresu

ubezpieczeń społecznych; niemal wszystkie sprawy z tego zakresu, powstałe na tle

stosunków Zakładu z innymi podmiotami stosunków ubezpieczeniowych należałyby

do postępowania cywilnego (ściśle: postępowania odrębnego w sprawach z

zakresu ubezpieczeń społecznych), a jedynie sprawa o przekazanie części składki

na rzecz funduszu do postępowania sądowoadministracyjnego. Uzasadniony jest

zatem wniosek, że sprawy o przekazanie przez Zakład części składki na

ubezpieczenie emerytalne na rzecz funduszu nie podlegają kompetencji sądów

administracyjnych. Gdyby natomiast uznać, że w tego typu sprawach Zakład może

jednak wydawać decyzje, dopuszczalność drogi sądowej znajdowałaby oparcie w

art. 83 ust. 2 u.s.u.s. (...)

W uchwale z dnia 11 sierpnia 2004 r., II UZP 7/04 Sąd Najwyższy uznał, że

sprawa o przekazanie przez Zakład części składki na rzecz funduszu nie jest

sprawą z zakresu ubezpieczeń społecznych. Zdaniem Sądu Najwyższego, nie do

obrony jest pogląd, że czynność polegająca tylko na przekazaniu części składki

emerytalnej do funduszu emerytalnego, choć stanowi wykonanie jednego ze

zobowiązań wynikających ze stosunku ubezpieczenia społecznego, może być

przedmiotem indywidualnej decyzji. Ewidencja przebiegu ubezpieczenia w zakresie

odprowadzania składek do funduszu nie podlega kontroli ubezpieczonych, a

pobieranie i przekazywanie przez Zakład części składki, stanowiącej wkład

emerytalny ubezpieczonego do otwartego funduszu emerytalnego, jest jedynie

realizacją wynikającego z ustawy obowiązku Zakładu do określonego działania

wobec funduszu, na jego rzecz, za wynagrodzeniem (art. 76 ust. 1 pkt 3 u.s.u.s.).

Kwestia charakteru prawnego sprawy o przekazanie przez Zakład części

składki emerytalnej do otwartego funduszu emerytalnego nie jest jednak

jednoznaczna. Obowiązek Zakładu przekazania części składki na ubezpieczenie

emerytalne wynika wprost z ustawy (art. 22 ust. 3 i art. 47 ust. 9 u.s.u.s.). Ustawa

określa termin, w jakim przekazanie ma nastąpić (niezwłocznie, nie później jednak

niż w ciągu 15 dni roboczych), oraz skutki uchybienia terminowi (obowiązek zapłaty

odsetek – art. 49 ust. 10a-10b). Czynność przekazania składki podejmowana jest

przez Zakład odpłatnie (art. 76 ust. 1 pkt 3). Gdyby zgodzić się ze stanowiskiem, że

art. 83 ust. 1 u.s.u.s. nie stanowi podstawy do wydawania przez Zakład decyzji

administracyjnych w sprawach dotyczących przekazania części składki na

ubezpieczenie emerytalne do otwartego funduszu emerytalnego, należałoby

przyjąć, że obowiązek Zakładu mógłby być zrealizowany w drodze procesu

cywilnego, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt szerokiego rozumienia pojęcia sprawy

cywilnej.

Jednak, jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia o

przedstawieniu zagadnienia prawnego, dwie kwestie wymagają w tym kontekście

wyjaśnienia. Po pierwsze, nie można nie uwzględniać charakteru prawnego składki

na ubezpieczenie społeczne. W literaturze wskazuje się, że składka ma charakter

świadczenia publicznego i nie traci tego charakteru nawet po przekazaniu do

funduszu, a także podlega ściągnięciu oraz zabezpieczeniu na zasadach

dotyczących składek na ubezpieczenie społeczne. Po drugie, należy brać pod

uwagę złożony charakter stosunków ubezpieczenia.

Publicznoprawny charakter świadczenia nie stoi na przeszkodzie uznaniu

sprawy o wykonanie tego świadczenia za sprawę cywilną. Kwestia ta była

przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego, który uznał, że okoliczność, iż

przedmiotem stosunku prawnego, którego dotyczyło powództwo, były należności

publicznoprawne, nie zmieniała jego cywilnoprawnego charakteru, skoro przedmiot

tego stosunku regulowany był – z woli ustawodawcy – umową, której jedną ze stron

jest podmiot prawa prywatnego (por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z

dnia 23 lutego 2005 r., III CZP 85/04). W odniesieniu do niniejszej sprawy można

zatem wskazać, że ustawodawca nie przewidział dla kształtowania stosunku

prawnego, którego przedmiotem jest przekazanie części składki, korzystania przez

Zakład z instrumentarium charakterystycznego dla stosunku podporządkowania, a

tym samym nie wykluczył wyraźnie drogi procesu cywilnego.

Druga kwestia dotyczy złożonego charakteru prawnego stosunków

ubezpieczenia społecznego, których cechą jest istnienie więzi prawnych pomiędzy

ubezpieczonym a Zakładem, otwartymi funduszami emerytalnymi, zakładami

emerytalnymi oraz płatnikami składek. Wyodrębnia się stosunki ubezpieczenia

(pomiędzy ubezpieczonym a Zakładem), stosunki ubezpieczające (pomiędzy

płatnikiem a Zakładem), stosunki członkostwa (pomiędzy ubezpieczonym a

funduszem), stosunki prawne pomiędzy Zakładem a funduszem oraz stosunki

prawne z udziałem zakładów emerytalnych. Całość tych stosunków składa się na

niejednolity kompleks obejmowany wspólną nazwą jako stosunek ubezpieczenia

(zabezpieczenia) społecznego.

Charakter prawny tego stosunku nie jest w doktrynie postrzegany jednolicie.

Według niektórych autorów, ma on charakter administracyjnoprawny, za czym

przemawia ustanowiony przez państwo przymus ubezpieczeniowy, realizowany

przez wyposażenie instytucji ubezpieczeniowych w imperium polegające na

występowaniu z pozycji władczej wobec innych podmiotów objętych normami

ubezpieczeniowymi. Oświadczenia woli ubezpieczyciela nie są oświadczeniami woli

równorzędnego partnera, lecz mają charakter jednostronnych, władczych decyzji.

Według innych poglądów, stosunek ubezpieczenia społecznego ma charakter

zobowiązaniowy, a o jego cywilnoprawnym charakterze świadczy równorzędna

sytuacja stron, której wyrazem jest prawo do świadczeń ubezpieczeniowych,

powstające nie z woli organu ubezpieczeń społecznych, lecz z mocy prawa, oraz

deklaratoryjny charakter decyzji ubezpieczeniowej. Możliwe jest również

twierdzenie o mieszanym charakterze stosunku ubezpieczenia społecznego, w

którym niektóre z jego elementów są bliższe stosunkom administracyjnym

(stosunek ubezpieczenia między Zakładem a ubezpieczonym, stosunek

ubezpieczający między Zakładem a płatnikiem), a inne – bliższe stosunkom

cywilnoprawnym (stosunek między Zakładem a funduszem). Biorąc zatem pod

uwagę zarówno charakter świadczenia, jak i charakter prawny stosunku

ubezpieczenia społecznego, nie można wykluczyć tezy, że sprawa o przekazanie

części składki przez Zakład do funduszu jest sprawą cywilną w sensie materialnym,

jak przyjął Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 11 sierpnia 2004 r., II UZP 7/04.

W tej sytuacji droga sądowa w sprawie o nakazanie Zakładowi Ubezpieczeń

Społecznych przekazania składki do otwartego funduszu emerytalnego jest

dopuszczalna, co nie stwarza jednak jeszcze dla ubezpieczonego realnej ochrony

jego słusznych praw, pozostaje bowiem do wyjaśnienia kwestia legitymacji

procesowej.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się, że legitymacja procesowa

czynna oznacza możliwość występowania w konkretnym procesie w charakterze

powoda i przysługuje osobie wskazanej w ustawie. Zwykle jest to osoba mająca

interes prawny w uzyskaniu orzeczenia określonej treści (uchwała Sądu

Najwyższego z dnia 23 lutego 2005 r., III CZP 89/04, OSNC 2006, nr 1, poz. 6).

Podnosi się również, że legitymacja procesowa wskazuje kwalifikację materialną

podmiotów prowadzących spór, w tym znaczeniu, że powód powinien być

uprawniony do występowania z żądaniem udzielenia mu ochrony prawnej w

stosunku do pozwanego, a ten zobowiązany wobec niego do określonego

zachowania się; dotyczy zatem możliwości określenia, czy w procesie występują w

charakterze strony te podmioty, które są jednocześnie podmiotami stosunku

prawnego będącego przedmiotem procesu. W każdej sprawie cywilnej obowiązkiem

sądu jest rozstrzygnięcie, czy strony są jednocześnie stronami spornego stosunku

prawnego, a stwierdzenie braku tej zgodności prowadzi do stwierdzenia braku

legitymacji procesowej po stronie powoda lub pozwanego, czego skutkiem jest

oddalenie powództwa.

Jak wskazano, ustawowy obowiązek przekazania przez Zakład części składki

na ubezpieczenie emerytalne na rzecz funduszu jest elementem składowym

stosunku prawnego pomiędzy funduszem a Zakładem. Fundusz jest uprawniony do

tego, by domagać się od Zakładu wykonania ustawowego obowiązku, a Zakład jest

zobowiązany z tego tytułu. Fundusz w sporze przeciwko Zakładowi o przekazanie

części składki na ubezpieczenie społeczne ma bez wątpienia legitymację

procesową, bez względu na to, czy określi się ją jako jednolitą, czy jako materialną

lub formalną.

W wypadku ubezpieczonego sytuacja przedstawia się jednak odmiennie; nie

jest on podmiotem stosunku prawnego istniejącego między Zakładem a funduszem.

Uprawnienie do żądania przekazania przez Zakład części składki na rzecz funduszu

nie wynika dla niego ani ze stosunku ubezpieczenia łączącego go z Zakładem, ani z

treści stosunku członkostwa w funduszu. Zgodnie z art. 48 ust. 1 ustawy z dnia 28

sierpnia 1997 r. o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych (jedn. tekst:

Dz.U. z 2004 r. Nr 159, poz. 1667). Przysługuje mu jedynie roszczenie

odszkodowawcze wobec powszechnego towarzystwa emerytalnego, a na

podstawie art. 90 tej ustawy może dochodzić przed sądami ubezpieczeń

społecznych roszczeń w sprawach ze stosunków prawnych między członkami

funduszu a tymi funduszami lub ich organami. Niewątpliwie można także uznać, że

ubezpieczony może wystąpić przeciwko Zakładowi z powództwem

odszkodowawczym o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym,

polegającym na zaniechaniu przekazania części składki na ubezpieczenie

emerytalne na rzecz funduszu.

Ubezpieczony nie ma jednak legitymacji procesowej w procesie o nakazanie

Zakładowi przekazania na rzecz funduszu części składki na ubezpieczenie

emerytalne. Legitymacja ta nie istnieje, gdyż ubezpieczony nie jest podmiotem

objętym działaniem normy prawnej indywidualno-konkretnej przytoczonej w

powództwie (takim podmiotem jest tylko fundusz, skoro przekazanie ma nastąpić na

jego rzecz). Nie ma tu też tzw. podstawienia procesowego, ponieważ brak normy

prawnej, która wyposażałaby go w uprawnienie do dochodzenia takiego roszczenia

od Zakładu. Brak legitymacji materialnej powoduje też brak legitymacji procesowej

formalnej, nie ma bowiem przepisu ustawy, który dawałby ubezpieczonemu taką

legitymację, pomimo nieposiadania legitymacji materialnej. Trzeba też zwrócić

uwagę, że sam fakt, iż ubezpieczony jest zainteresowany wykonaniem przez Zakład

swego obowiązku wobec funduszu, skoro w oczywisty sposób wpływa to na

wysokość jego przyszłego świadczenia, nie pozwala na uznanie istnienia po jego

stronie interesu prawnego i przyznania mu legitymacji procesowej w takiej sprawie.

Trudno zatem zgodzić się z poglądem Sądu Najwyższego wyrażonym w

uzasadnieniu uchwały z dnia 11 sierpnia 2004 r., II UZP 7/04, że „w wypadku

odpowiedniego sformułowania żądania i jego przekonywającego »cywilistycznie«

uzasadnienia – nie można a limine wyłączyć drogi sądowej w postępowaniu

cywilnym »zwykłym« w sprawie wytoczonej przez ubezpieczonego, np. o nakazanie

Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych przekazania części składki na rachunek

otwartego funduszu emerytalnego”. Takie powództwo zostanie oddalone wobec

braku legitymacji czynnej. (...)

Trudno akceptować sytuacje, w których ochrona prawna jest tylko iluzoryczna.

W uzasadnieniu omawianej uchwały zresztą zwraca się uwagę – z powołaniem na

art. 45 i 77 Konstytucji – że poza dyskusją jest, iż działanie Zakładu, pogarszające

sytuację ubezpieczonego w porównaniu z sytuacją ukształtowaną przez prawo,

musi rodzić obowiązek wyegzekwowania praw w drodze sądowej. Pytanie

sprowadza się do tego, jak taki skutek osiągnąć. Nie jest wystarczające uznanie, że

może być to osiągnięte przez wnoszenie powództwa przeciwko Zakładowi przez

fundusz. Wymaga to aktywnego udziału członka funduszu, który może np.

wskazywać na składki przekazane przez płatnika do Zakładu, a nieprzekazane do

funduszu. Takie rozwiązanie nie zapewnia jednak ubezpieczonemu żadnych praw

procesowych, poza ewentualną rolą interwenienta ubocznego.

Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia o przekazaniu

zagadnienia prawnego, stosunek ubezpieczeniowy stwarza po stronie

ubezpieczonego nie tylko obowiązki, lecz także uprawnienia do świadczeń

przyszłych. W doktrynie przyjmuje się, że oczekiwanie prawne członka funduszu, w

sposób podobny do ekspektatyw w prawie cywilnym, podlega ochronie prawnej,

którą członek funduszu może sam wykonywać.

Nie budzi wątpliwości, że istnieje potrzeba ochrony ekspektatyw

ubezpieczeniowych przez prawo do pozywania Zakładu. W literaturze trafnie

wskazuje się, że w systemie opartym na indywidualizacji ubezpieczenia i

zorganizowania go na podstawie zasady zdefiniowanej składki państwo przekazało

ubezpieczonemu odpowiedzialność za wysokość emerytury, która jest kształtowana

przez cały okres składkowy. Gdy ubezpieczony odpowiada za wysokość emerytury,

musi mieć instrumenty ochrony prawnej na wypadek zaniżania jego wkładu do

funduszu przez niewykonanie przez Zakład obowiązku przekazania części składki

na ubezpieczenie emerytalne. W ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych

takiego instrumentu nie stworzono. Pozostawienie ubezpieczonego bez ochrony

prawnej na etapie gromadzenia składek i przyznanie mu jedynie roszczenia

odszkodowawczego na wypadek zaniżenia wysokości świadczenia emerytalnego

nie może być aprobowane.

Ochrona przyszłych praw ubezpieczonego jest możliwa przy przyjęciu, że

sprawa o nakazanie Zakładowi przekazania części składki na ubezpieczenie

emerytalne jest jednak sprawą z zakresu ubezpieczeń społecznych. Podstawą

takiego poglądu może być tylko uznanie dopuszczalności i obowiązku wydawania

przez Zakład w takich sprawach decyzji.

Zakres spraw, które ustawodawca uznaje za sprawy z zakresu ubezpieczeń

społecznych na potrzeby postępowania cywilnego określony został w art. 476 § 2 i

k.p.c. Jeżeli w konkretnym wypadku przepis szczególny nie stanowi inaczej,

sprawami z zakresu ubezpieczeń społecznych są tylko sprawy, w których wniesiono

odwołanie od decyzji organów rentowych, dotyczących kwestii wskazanych w art.

476 § 2 pkt 1-5 k.p.c. Za sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych uznaje się

również sprawy, w których wniesiono odwołanie od orzeczenia wojewódzkiego

zespołu do spraw orzekania o stopniu niepełnosprawności oraz sprawy o

roszczenia ze stosunków prawnych pomiędzy członkami otwartych funduszy

emerytalnych a tymi funduszami lub ich organami (art. 476 § 3 k.p.c. in fine). Należy

też powołać art. 180 k.p.a., zgodnie z którym przez sprawy z zakresu ubezpieczeń

społecznych rozumie się sprawy wynikające z przepisów o ubezpieczeniach

społecznych, o zaopatrzeniach emerytalnych i rentowych, o funduszu

alimentacyjnym, a także sprawy wynikające z przepisów o innych świadczeniach

wypłacanych z funduszów przeznaczonych na ubezpieczenia społeczne.

Prima faciae sprawa o nakazanie Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych

przekazania części składki na ubezpieczenie emerytalne na rzecz Zakładu nie daje

się podciągnąć pod ustawowe definicje spraw z zakresu ubezpieczeń społecznych.

Tak jednak nie jest, a w przepisach ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych

można znaleźć podstawę do wydania w takiej sprawie decyzji administracyjnej

przez Zakład.

Jak wynika z ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, składki na

ubezpieczenie emerytalne i rentowe finansują z własnych środków, w równych

częściach, ubezpieczeni i płatnicy składek albo sami ubezpieczeni (art. 16). Składki

obliczają, rozliczają i przekazują co miesiąc do Zakładu płatnicy składek (art. 17). Z

kolei, część składki na ubezpieczenie emerytalne, wynosząca 7,3% podstawy

wymiaru, jest odprowadzana przez Zakład do wybranego przez ubezpieczonego

otwartego funduszu emerytalnego (art. 22 ust. 3). Ponadto, z art. 22 ust. 3 wynika

roszczenie funduszu w stosunku do Zakładu o nakazanie przekazania części

składki, sankcjonowane odpowiedzialnością za odsetki (art. 47 ust. 9 i 10), a odsetki

również przekazywane są do funduszu.

Wszystko to oznacza, że Zakład pełni wobec funduszu rolę nie tylko

pośrednika, ale także płatnika części składki, przekazywanej przez właściwego

płatnika składek. Jeżeli się zważy, że obowiązek przekazania części składki

emerytalnej do funduszu wynika z ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych i

jest częścią złożonego stosunku emerytalnego ubezpieczenia społecznego, to

należy wyprowadzić wniosek, że spory pomiędzy ubezpieczonym a Zakładem

Ubezpieczeń Społecznych dotyczące wykonania tego obowiązku trzeba traktować

jako sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych w rozumieniu art. 476 § 2 pkt 2 i 4

k.p.c., a więc sprawy, w których wniesiono odwołanie od decyzji organów

rentowych, dotyczących emerytur i rent oraz innych świadczeń w sprawach

należących do właściwości Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Ponadto, jak wynika z art. 473 § 3 w związku z § 4 pkt 2b k.p.c., przez sprawy

z zakresu ubezpieczeń społecznych rozumie się także sprawy wszczęte na skutek

niewydania przez organ rentowy decyzji we właściwym terminie, w której

ubezpieczony ubiega się o ustalenie istnienia bądź nieistnienia obowiązku

ubezpieczenia, jego zakresu lub wymiaru składki z tego tytułu. Koresponduje z tym

art. 38 ust. 1 u.s.u.s., który stanowi, że w razie sporu dotyczącego obowiązku

ubezpieczeń społecznych Zakład wydaje decyzję osobie zainteresowanej oraz

płatnikowi składek, a to oznacza obowiązek wydania decyzji rozstrzygającej spór z

zakresu ubezpieczeń społecznych, dotyczący przekazania części składki na

ubezpieczenie emerytalne do funduszu.

Zagadnienie to łączy się z treścią art. 83 ust. 1 u.s.u.s., zgodnie z którym

Zakład wydaje decyzje w zakresie indywidualnych spraw dotyczących w

szczególności: zgłaszania do ubezpieczeń społecznych, przebiegu ubezpieczeń

społecznych, ustalania wymiaru składek i ich poboru, a także umarzania należności

z tytułu składek, ustalania uprawnień do świadczeń z ubezpieczeń społecznych

oraz wymiaru świadczeń z ubezpieczeń społecznych. Katalog spraw, w których

Zakład wydaje decyzje, nie jest pełny, o czym świadczy użyty w przepisie zwrot „w

szczególności”. Przedmiotem decyzji mogą być więc także inne kwestie, co zresztą

stwierdził Sąd Najwyższy w omawianej uchwale. Poza sporem jest, że

przekazywanie części składki na ubezpieczenie emerytalne do Zakładu jest

ustawowym obowiązkiem tego organu. Sam fakt przekazania części składki do

funduszu może być uznany za czynność jedynie techniczną, będącą prostym

spełnieniem ustawowego obowiązku wobec funduszu. Inaczej jednak jest wtedy,

gdy ubezpieczony – członek otwartego funduszu emerytalnego – występuje do

Zakładu z żądaniem przekazania części składki do funduszu. Dla niego nie jest to

już czynność jedynie techniczna, przekazanie części składki ma bowiem oczywisty

wpływ na wysokość przyszłej emerytury. Niewątpliwie zatem jest to jego sprawa

indywidualna, mieszcząca się w zakresie spraw, o których mowa w art. 83 ust. 1

u.s.u.s. Trzeba też zwrócić uwagę, że nie można wykluczyć decyzji negatywnej.

Obowiązek Zakładu przekazania części składki powstaje po wpłynięciu składki od

płatnika (art. 47 ust. 9 u.s.u.s.). Możliwa zatem jest decyzja odmowna w sytuacji, w

której ubezpieczony domagał się spełnienia przez Zakład ustawowego obowiązku

pomimo niewpłacenia składki przez płatnika. Niekorzystna dla ubezpieczonego

decyzja albo jej brak rodzi uprawnienie do jej zaskarżenia do sądu pracy i

ubezpieczeń społecznych.

Wątpliwości, czy Zakład w takich sprawach wydaje decyzję administracyjną

powstaje na gruncie wykładni art. 104 § 1 k.p.a., zgodnie z którym organ

administracji załatwia sprawę przez wydanie decyzji administracyjnej, o ile przepisy

Kodeksu postępowania administracyjnego nie stanowią inaczej. Brzmienie tego

przepisu mogłoby sugerować, że wypływa z niego domniemanie załatwiania sprawy

przez organ administracji w drodze decyzji w każdym wypadku, gdy przepis

materialnoprawny nie wymienia innej formy jej zakończenia. W teorii prawa

administracyjnego uznaje się jednak, że przyjęcie tak szerokiego domniemania nie

jest uzasadnione, natomiast odczytanie, że dany przepis przewiduje działanie

organu w formie decyzji powinno nastąpić przy odwołaniu się do doktrynalnego

pojęcia decyzji jako aktu stosowania prawa.

Na rzecz stanowiska przemawiającego za tym, że art. 83 ust. 1 u.s.u.s. może

stanowić podstawę do wydania na żądanie ubezpieczonego – członka funduszu –

decyzji w przedmiocie przekazania części składki na ubezpieczenie społeczne do

funduszu, przemawia fakt, że składki na ubezpieczenie emerytalne odprowadzane

do funduszu nie są prywatną własnością członka funduszu, a przeliczone na

jednostki rozrachunkowe stanowią podstawę nabywania przez niego uprawnień

cząstkowych do przyszłej emerytury do czasu nabycia prawa do całości środków

zgromadzonych na indywidualnym koncie. Składka po przekazaniu do funduszu

zachowuje nadal swój publicznoprawny ubezpieczeniowy charakter i podlega

ściągnięciu oraz zabezpieczeniu na zasadach dotyczących składek na

ubezpieczenie społeczne. Publicznoprawny charakter części składki odprowadzanej

do funduszu przemawia nie tylko za tym, aby po jej przekazaniu traktować ją nadal

jako składkę na ubezpieczenie społeczne w zakresie ściągnięcia i zabezpieczenia,

lecz także, aby traktować tę część tak samo jeszcze przed przekazaniem do

funduszu również w stosunku do Zakładu jako podmiotu zobowiązanego (płatnika).

Oznacza to, że istnieje podstawa do wydawania przez Zakład decyzji

administracyjnych w zakresie realizacji jego obowiązku przekazania części składki

na ubezpieczenie emerytalne do funduszu zgodnie z art. 47 ust. 9 u.s.u.s.

Zalety takiego rozwiązania są na tyle istotne, że muszą prowadzić do jego

przyjęcia. Konsekwencją takiego rozwiązania jest uznanie przedmiotowej sprawy za

sprawę z zakresu ubezpieczeń społecznych w rozumieniu art. 1 k.p.c. oraz art. 476

§ 2 i 3 k.p.c., przez co unika się systemowej niespójności. Tendencja do poddania

wszystkich spraw z zakresu ubezpieczeń społecznych wspólnemu reżimowi

procesowemu wynika wyraźnie z regulacji ustawy o funduszach emerytalnych i z

art. 476 § 3 k.p.c. Ponadto powstaje podstawa dla ochrony ubezpieczonego w

stosunku do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w odniesieniu do części składki na

ubezpieczenie emerytalne przekazywanej do Zakładu już na etapie gromadzenia

środków, co jest istotne z punktu widzenia przyszłej emerytury (ochrona

ekspektatywy). Istnieje także możliwość wykorzystania w takiej sprawie

szczególnych regulacji procesowych przewidzianych w postępowaniu odrębnym w

sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych, wzmacniających pozycję

ubezpieczonego (koszty sądowe) oraz pozwalających na uwzględnienie

szczególnej struktury podmiotowej, charakterystycznej dla stosunków

ubezpieczenia społecznego (art. 47711 k.p.c. stanowi, że stronami postępowania są

ubezpieczony, inna osoba, której i obowiązków dotyczy zaskarżona decyzja, organ

rentowy i zainteresowany, w takim postępowaniu mógłby brać zatem udział

fundusz). Poza tym – przez pozytywne rozstrzygnięcie o dopuszczalności drogi

sądowej bez potrzeby rozważania charakteru sprawy (sprawa cywilna w sensie

materialnym czy formalnym) – unika się niekorzystnych dla ubezpieczonego

skutków braku legitymacji procesowej w „zwykłym” postępowaniu cywilnym.

W konsekwencji należy uznać, że droga sądowa jest dopuszczalna w sprawie

o nakazanie Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych przekazania części składki na

ubezpieczenie społeczne do otwartego funduszu emerytalnego. Ubezpieczony, na

podstawie art. 83 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie

ubezpieczeń społecznych (Dz.U. Nr 137, poz. 887 ze zm.), uprawniony jest do

wystąpienia do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o wydanie decyzji w tym

przedmiocie.

Wobec powyższego, na podstawie art. 390 § 1 k.p.c., orzeczono, jak w

uchwale.