Legislator Case Law & Legislation
III CZP 110/05 AI generated

III CZP 110/05 · Sąd Najwyższy

Case Number III CZP 110/05
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

oraz co do kategorii. Następnie wierzyciel wniósł sprzeciw, żądając uznania wierzytelności w kwocie 63 573,73 zł w kategorii trzeciej. Podniósł, że z pierwotnie

Legislator headnote

AI generated

art. 390 § 1 k.p.c; III CZP 110/05 · Sąd Najwyższy: oraz co do kategorii. Następnie wierzyciel wniósł sprzeciw, żądając uznania wierzytelności w kwocie 63 573,73 zł w kategorii trzeciej. Podniósł, że z pierwotnie

Keywords

AI generated
art. 390 § 1 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 390 § 1 k.p.c
poważne wątpliwości i przedstawił – na podstawie art. 390 § 1 k.p.c.

Cited Case Law

AI generated
III CZP 116/95
Sądu Najwyższego z dnia 22 września 1995 r., III CZP 116/95, z dnia 9 kwietnia
III CZP 16/02
2002 r., III CZP 16/02, z dnia 27 lutego 2002 r., III CZP 2/02, z dnia 24 stycznia
III CZP 2/02
2002 r., III CZP 16/02, z dnia 27 lutego 2002 r., III CZP 2/02, z dnia 24 stycznia
III CZP 76/01
2002 r., III CZP 76/01, z dnia 9 czerwca 1999 r., III CZP 9/99, lub z dnia 11
III CZP 9/99
2002 r., III CZP 76/01, z dnia 9 czerwca 1999 r., III CZP 9/99, lub z dnia 11
III CZP 87/96
października 1996 r., III CZP 87/96, nie publ.).

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Postanowienie z dnia 16 grudnia 2005 r., III CZP 110/05

Nadzorca sądowy nie jest legitymowany do wniesienia zażalenia na

postanowienie sędziego-komisarza wydane w następstwie rozpoznania

sprzeciwu wierzyciela.

Sędzia SN Józef Frąckowiak (przewodniczący)

Sędzia SN Mirosław Bączyk

Sędzia SN Zbigniew Kwaśniewski (sprawozdawca)

Sąd Najwyższy w sprawie w postępowaniu upadłościowym "J.B. – D., T., B."

sp. j. w P. przy uczestnictwie Polskiej Pracowni Konserwacji Zabytków S.A. w W. w

przedmiocie sprzeciwu od listy wierzytelności, po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej na

posiedzeniu jawnym w dniu 16 grudnia 2005 r. zagadnienia prawnego

przedstawionego przez Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy – Sąd Gospodarczy

postanowieniem z dnia 6 września 2005 r.:

"Czy przepis art. 259 ust. 1 PUiN zd. 1 umożliwia sędziemu-komisarzowi

rozpoznającemu sprzeciw orzekanie o wierzytelności przysługującej wierzycielowi

zgodnie z ustalonym stanem faktycznym i przepisami prawa, czy też sędziakomisarz związany jest treścią listy wierzytelności ustalonej przez syndyka masy

upadłości (nadzorcę sądowego, zarządcę) i nie może orzec na niekorzyść

wnoszącego sprzeciw, choćby nawet sankcjonował tym samym błędne orzeczenie

zawarte w liście wierzytelności oraz czy sędzia-komisarz rozpoznający sprzeciw

może uznać wierzytelność zgłoszoną dopiero na tym etapie?"

odmówił podjęcia uchwały.

Uzasadnienie

Nadzorca sądowy, sporządzając listę wierzytelności, uznał w całości

wierzytelność zgodnie z żądaniem wierzyciela co do łącznej kwoty 49 139,27 zł

oraz co do kategorii. Następnie wierzyciel wniósł sprzeciw, żądając uznania

wierzytelności w kwocie 63 573,73 zł w kategorii trzeciej. Podniósł, że z pierwotnie

zgłoszonej wierzytelności upadły zapłacił kwotę 8896,87 zł, a obecnie wierzytelność

zwiększyła się z tytułu nowej faktury na kwotę 22 000 zł, a także uległa zmianie

kwota odsetek.

Po rozpoznaniu sprzeciwu sędzia-komisarz wydał w dniu 5 sierpnia 2005 r.

postanowienie, którym uznał wierzytelność w łącznej kwocie 40 242,40 zł w

kategorii trzeciej, umorzył postępowanie co do wierzytelności w kwocie 8896,87 zł

oraz odrzucił sprzeciw co do kwoty 23 331,33 zł. W ocenie sędziego-komisarza,

zgłoszenie nowej wierzytelności w sprzeciwie było niedopuszczalne, za czym

przemawia art. 256 ust 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościowe i

naprawcze (Dz.U. Nr 60, poz. 535 ze zm. – dalej: "Pr.u.n."). Uznał zarazem, że nie

jest związany rozstrzygnięciem zawartym w liście wierzytelności ani wnioskami

zawartymi w sprzeciwie i winien orzec merytorycznie o zgłoszonej wierzytelności,

choćby prowadziło to do pogorszenia sytuacji wierzyciela. Ponadto stwierdził, że nie

może rozstrzygać o nowej wierzytelności zgłoszonej dopiero w sprzeciwie.

Na postanowienie sędziego-komisarza zażalenie wniósł nadzorca sądowy,

twierdząc, że sędziego-komisarza obowiązuje zakaz reformationis in peius, a więc

nie może on pogorszyć sytuacji prawnej wierzyciela wnoszącego sprzeciw.

Zdaniem skarżącego, zmniejszenie kwoty uznanej wierzytelności może nastąpić

jedynie na podstawie art. 261 Pr.u.n. lub na skutek innego sprzeciwu, po uprzednim

rozpoznaniu nowej wierzytelności we właściwym trybie.

Przy rozpoznaniu zażalenia nadzorcy sądowego Sąd Rejonowy powziął

poważne wątpliwości i przedstawił – na podstawie art. 390 § 1 k.p.c. – przytoczone

w sentencji postanowienia zagadnienie prawne. Wątpliwości sprowadzają się do

pytań, czy sędzia-komisarz rozpoznający sprzeciw jest związany ustaloną listą

wierzytelności i nie może orzec na niekorzyść wnoszącego sprzeciw, a ponadto czy

może uznać wierzytelność zgłoszoną dopiero na etapie rozpoznania sprzeciwu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Ocena dopuszczalności udzielenia odpowiedzi na przedstawione Sądowi

Najwyższemu pytanie prawne powstałe w toku postępowania zażaleniowego musi

być poprzedzone oceną dopuszczalności wszczęcia tego postępowania przez

nadzorcę sądowego, a więc oceną czy nadzorcy sądowemu przysługuje legitymacja

do wniesienia zażalenia na postanowienie sędziego-komisarza, wydane w

następstwie rozpoznania sprzeciwu. Dopiero w razie pozytywnego rozstrzygnięcia

tej kwestii możliwe jest rozstrzyganie zagadnienia prawnego, podstawowym

bowiem wymogiem dopuszczalności podjęcia uchwały przez Sąd Najwyższy na

podstawie art. 390 § 1 k.p.c. jest istnienie związku przedstawionego do

rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego z rozstrzygnięciem sprawy (postanowienia

Sądu Najwyższego z dnia 22 września 1995 r., III CZP 116/95, z dnia 9 kwietnia

2002 r., III CZP 16/02, z dnia 27 lutego 2002 r., III CZP 2/02, z dnia 24 stycznia

2002 r., III CZP 76/01, z dnia 9 czerwca 1999 r., III CZP 9/99, lub z dnia 11

października 1996 r., III CZP 87/96, nie publ.).

Przepisy art. 256 ust. 1 i 2 Pr.u.n., w przeciwieństwie do ich odpowiednika

ujętego w art. 162 rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 24 października 1934 r. –

Prawo upadłościowe (jedn. tekst: Dz.U. z 1991 r. Nr 118, poz. 512 ze zm.), nie

wymieniają ani syndyka, ani nadzorcy sądowego wśród podmiotów uprawnionych

do wniesienia sprzeciwu co do uznania lub odmowy uznania wierzytelności.

Uprawnienie to ustawodawca przyznał obecnie wyłącznie wierzycielowi oraz

upadłemu i to przy zachowaniu przesłanek wynikających z art. 256 ust. 1 i 2 Pr.u.n.

Z kolei art. 259 ust. 2 Pr.u.n. nie określa kręgu podmiotów legitymowanych do

wniesienia zażalenia na postanowienie sędziego-komisarza wydane po

rozpoznaniu sprzeciwu. Wątpliwości wynikające z braku określenia w ustawie kręgu

podmiotów legitymowanych nie rozwiewa również art. 222 ust. 1 zdanie pierwsze

Pr.u.n., który stanowi, że na postanowienie m.in. sędziego-komisarza zażalenie

przysługuje w przypadkach wskazanych w ustawie. W art. 222 ust. 2 i ust. 3 Pr.u.n.

ustawodawca pośrednio wskazał na wierzyciela i upadłego jako uprawnionych do

wniesienia zażalenia, czyniąc to jednak niejako przy okazji określania kręgu

podmiotów, którym zażalenie musi być doręczone.

Ograniczenie w przepisach Prawa upadłościowego i naprawczego kręgu

legitymowanych do wniesienia sprzeciwu jest logiczną konsekwencją potraktowania

syndyka, nadzorcy sądowego i zarządcy jako organów uprawnionych do

sporządzenia listy wierzytelności. Skoro więc przedmiotem zaskarżenia sprzeciwem

jest lista wierzytelności sporządzana w obecnym stanie prawnym przez syndyka,

nadzorcę sądowego lub zarządcę, a jej zatwierdzenie zostało przesunięte do

późniejszej fazy postępowania następującego po rozpoznaniu sprzeciwów, to jest

oczywiste, że wymienione podmioty nie są legitymowane do wniesienia sprzeciwu,

w przeciwnym bowiem razie sprzeciw sprowadzałby się w istocie do wzajemnego

kwestionowania sporządzanych przez siebie list wierzytelności.

Brak legitymacji do wniesienia sprzeciwu nie przesądza jeszcze o braku

legitymacji nadzorcy sądowego do wniesienia zażalenia na postanowienie

sędziego-komisarza, który uwzględnił sprzeciw w sposób prowadzący do zmian na

liście wierzytelności. W piśmiennictwie nie podjęto jeszcze próby określenia

podmiotowego kręgu uprawnionych do zaskarżenia postanowienia sędziegokomisarza wydanego po rozpoznaniu sprzeciwu, natomiast ustawodawca jedynie w

nielicznych sytuacjach wyraźnie wskazał na podmioty legitymowane do wniesienia

zażalenia, wśród których wymienia w zasadzie wyłącznie wierzyciela i upadłego

(art. 73 ust. 6, art. 121 ust. 3, art. 339 Pr.u.n.). Jedynie art. 174 ust. 3 Pr.u.n.

przyznaje uprawnienie do wniesienia zażalenia na postanowienie sędziegokomisarza nakładające obowiązek zwrotu kosztów wyłożonych przez Skarb

Państwa tym osobom, które w postanowieniu zostały obciążone kosztami, a które

przeszkadzały we wprowadzeniu w posiadanie syndyka celem objęcia przez niego

majątku.

W innych przepisach Prawa upadłościowego i naprawczego przewidujących

dopuszczalność wniesienia zażalenia w postępowaniu upadłościowym nie

określono kręgu osób legitymowanych do jego wniesienia. W takim stanie prawnym

należy więc kierować się przyjętą w piśmiennictwie ogólną zasadą, że legitymacja

do wniesienia zażalenia przysługuje osobie, której prawa zostały naruszone w

następstwie wydania postanowienia. W literaturze podkreślono, że bez znaczenia

jest zarówno okoliczność, czy postanowienie sędziego-komisarza dotyczy

bezpośrednio czy tylko pośrednio praw skarżącego, jak również, czy brał on udział

w dotychczasowym postępowaniu. Uznając to stanowisko za zasadne, należy

konsekwentnie przyjąć, że nadzorca sądowy jest legitymowany do wniesienia

zażalenia na postanowienie sędziego-komisarza wydane po rozpoznaniu sprzeciwu

wówczas, gdy postanowienie to narusza jego interes. Do takiej kategorii

postanowień może niewątpliwie należeć postanowienie w przedmiocie należnego

nadzorcy sądowemu wynagrodzenia (art. 165 ust. 4 Pr.u.n.), jak również

postanowienie w przedmiocie jego odwołania (art. 172 ust. 1 Pr.u.n.).

Trudno natomiast uznać, aby interes nadzorcy sądowego naruszało

postanowienie sędziego-komisarza wydane po rozpoznaniu złożonego przez

wierzyciela sprzeciwu co do uznania lub do odmowy uznania wierzytelności.

Zważyć należy, że pod rządami Prawa upadłościowego i naprawczego trudno

uznać nadzorcę sądowego za reprezentanta czyichkolwiek interesów, a w

szczególności wierzycieli lub upadłego. Nadzorca sądowy ulokowany został na tej

samej płaszczyźnie co sąd, sędzia-komisarz oraz syndyk, a więc w wyraźnej

opozycji do uczestników postępowania upadłościowego, którymi są upadły oraz

wierzyciele. W piśmiennictwie podkreślono, że pozycja nadzorcy sądowego czyni z

niego organ postępowania upadłościowego, który pod nadzorem sędziegokomisarza wykonuje swoje własne, ustawowo określone, kompetencje. Również

syndyka, którego pozycja najbardziej zbliżona jest do nadzorcy sądowego, uznano

w orzecznictwie za organ postępowania upadłościowego (postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 24 czerwca 1999 r., II CKN 358/99, OSNC 1999, nr 12, poz.

219), odmawiając zarazem zarządcy statusu przedstawiciela lub pełnomocnika

wierzyciela bądź dłużnika (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 kwietnia 1966 r., II

CR 24/66, "Państwo i Prawo" 1968, nr 2, s. 330).

Za zasadny uznać więc należy pogląd, że nadzorca sądowy ma legitymację

do wniesienia zażalenia na postanowienie sędziego-komisarza tylko wówczas, gdy

postanowienie to narusza jego własny interes prawny, co niewątpliwie występuje w

przypadkach postanowień wydanych na podstawie art. 165 ust. 4 i art. 172 ust. 1

Pr.u.n., natomiast w przypadkach wydania innych postanowień, a więc również w

razie wydania postanowienia w następstwie rozpoznania sprzeciwu (art. 259 ust. 1

Pr.u.n.), nadzorca sądowy nie jest uprawniony do zaskarżenia go zażaleniem.

Powyższy pogląd uzasadnia dominująca w piśmiennictwie pozycja prawna

nadzorcy sądowego jako podmiotu nie będącego uczestnikiem postępowania

upadłościowego. (...)

Przy badaniu legitymacji nadzorcy sądowego nie należy pomijać celu

postępowania upadłościowego, które służy możliwie szerokiemu zaspokojeniu

wierzycieli, stanowiąc rodzaj postępowania cywilnego. W postępowaniu tym

fundamentalne znaczenie ma zasada dyspozycyjności i choć doznaje ona niekiedy

ograniczeń, to jednak jej najpełniejszym wyrazem jest właśnie uprawnienie, a nie

obowiązek wierzyciela uczestnictwa w postępowaniu upadłościowym, inicjowanego

zgłoszeniem i uznaniem wierzytelności. Samo zgłoszenie wierzytelności pełni

analogiczną funkcję jak wytoczenie powództwa, a w orzecznictwie aprobowane jest

stanowisko, że art. 236 i nast. Pr.u.n. są źródłem odrębnego trybu dochodzenia

roszczeń (uchwały Sądu Najwyższego z dnia 2 marca 2005 r., III CZP 90/04, OSNC

2006, nr 2 poz. 20 i z dnia 2 marca 2005 r., III CZP 98/04, OSNC 2006, nr 2, poz.

21).

W tej sytuacji nie można zaaprobować poglądu, aby wierzycieli miał wspierać

organ postępowania upadłościowego. Również w razie uznania przez sędziegokomisarza wierzytelności, uprzednio nieuwzględnionej na liście wierzytelności

sporządzonej przez nadzorcę sądowego bądź uznania jej, ale w niższej wysokości,

ciężar zakwestionowania takiego postanowienia sędziego-komisarza spoczywać

powinien na wierzycielach, których sytuacja uległa przez to pogorszeniu, oraz na

upadłych, a nie na nadzorcy sądowym lub syndyku.

Sam nadzorca sądowy (również syndyk), jako organ postępowania

upadłościowego, nie powinien mieć możliwości obrony przed sądem

upadłościowym swoich decyzji wyrażających się uznaniem lub odmową uznania

wierzytelności, skoro doznały one modyfikacji w ramach funkcji nadzorczych

wykonywanych przez sędziego-komisarza. Przeciwne stanowisko kolidowałoby z

zasadą kierownictwa sędziowskiego w postępowaniu upadłościowym oraz

pozostawałoby w sprzeczności z celem i funkcją nadzoru pełnionego przez

sędziego-komisarza nad nadzorcą sądowym (syndykiem). Ponadto nadzorca

sądowy przez sam fakt wniesienia zażalenia w istocie opowiadałby się za lub

przeciwko interesom jednego lub części wierzycieli, co wywoływałoby wątpliwości

co do jego obiektywizmu.

Wyrażony powyżej pogląd o braku legitymacji nadzorcy sądowego do złożenia

zażalenia na postanowienie sędziego-komisarza wydane po rozpoznaniu sprzeciwu

złożonego przez podmiot uprawniony na podstawie art. 256 ust. 1 i 2 Pr.u.n.

oznacza niedopuszczalność tego środka zaskarżenia. Konsekwencją tego jest

odmowa podjęcia uchwały, ponieważ zażalenie wniesione przez nadzorcę

sądowego powinno podlegać jako niedopuszczalne odrzuceniu.

W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji.