Legislator Case Law & Legislation
III CZP 104/08 AI generated

III CZP 104/08 · Sąd Najwyższy

Case Number III CZP 104/08
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

terminu zawitego, wynikający z art. 534 k.c. może zostać nieuwzględniony na skutek zarzutu odwołującego się do klauzuli zasad współżycia społecznego (art. 5

Legislator headnote

AI generated

art. 534 k.c, art. 5 k.c, art. 527 § 1 k.c, art. 209 § 1 k.k, art. 117 § 1 k.c, art. 117 k.c; III CZP 104/08 · Sąd Najwyższy: 534 k.c. może zostać nieuwzględniony na skutek zarzutu odwołującego się do klauzuli zasad współżycia społecznego (art. 5

Keywords

AI generated
art. 534 k.c art. 5 k.c art. 527 § 1 k.c art. 209 § 1 k.k art. 117 § 1 k.c art. 117 k.c

Cited Legislation

AI generated
art. 534 k.c
"Czy upływ terminu zawitego wynikający z art. 534 k.c.
art. 5 k.c
prawa lub zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c.)?"
art. 527 § 1 k.c
Podstawę powództwa stanowił art. 527 § 1 k.c.
art. 209 § 1 k.k
występku określonego w art. 209 § 1 k.k.
art. 117 § 1 k.c
w związku z art. 117 § 1 k.c.).
art. 117 k.c
i stosunkach prawnych ale zwracał też uwagę na to, że skreślenie § 3 art. 117 k.c.
art. 117 § 2 k.c
uchylenia się od zaspokojenia roszczenia (art. 117 § 2 k.c.).

Cited Case Law

AI generated
III CZP 39/77
III CZP 39/77, OSNCP 1979, z.
III CZP 48/88
III CZP 48/88, OSNC 1989, z.
III CZP 8/93
III CZP 8/93, dopuszczająca w wyjątkowych okolicznościach nieuwzględnienie
III CZP 76/96
(III CZP 76/96, OSN 1997, z.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III CZP 104/08

POSTANOWIENIE

Dnia 6 listopada 2008 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Jan Górowski (przewodniczący)

SSN Irena Gromska-Szuster

SSN Zbigniew Strus (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa D. F.

przeciwko K. P. i W. P.

o uznanie umowy za bezskuteczną,

na posiedzeniu jawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 6 listopada 2008 r.,

na skutek zagadnienia prawnego przedstawionego

przez Sąd Okręgowy

postanowieniem z dnia 14 maja 2008 r.,

"Czy upływ terminu zawitego wynikający z art. 534 k.c. może zostać

nieuwzględniony na skutek zarzutu czynienia ze swego prawa użytku

w sposób sprzeczny ze społeczno gospodarczym przeznaczeniem

prawa lub zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c.)?"

odmawia podjęcia uchwały.

Uzasadnienie

Przedstawione Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne, czy upływ

terminu zawitego, wynikający z art. 534 k.c. może zostać nieuwzględniony na

skutek zarzutu odwołującego się do klauzuli zasad współżycia społecznego (art. 5

k.c.) wynikło w sprawie z powództwa małoletniego syna pozwanego przeciw

siostrze ojca i jej małżonkowi o uznanie za bezskuteczną umowy sprzedaży lokalu

mieszkalnego i związanego z tym lokalem udziału w nieruchomości wspólnej.

Podstawę powództwa stanowił art. 527 § 1 k.c. a podstawę rozstrzygnięcia – art.

534 k.c., zastosowany w związku z tym, że między sprzedażą lokalu (17 maja

2001 r.) a wniesieniem pozwu (31 stycznia 2007 r., złożenie przesyłki w polskim

urzędzie pocztowym) upłynął termin pięciu lat, z którym art. 534 k.c. łączy

dopuszczalność żądania w ramach tzw. skargi pauliańskiej.

Sąd Okręgowy rozpoznając apelację małoletniego powoda od wyroku

oddalającego

jego

powództwo

przedstawił

okoliczności

sprawy

związane

z upływem terminu prekluzji żądania. Powództwo w rozpoznawanej sprawie było

trzecią próbą ubezskutecznienia umowy sprzedaży podejmowaną przez matkę

powoda wykonującą nad nim władzę rodzicielską.

Po

raz

pierwszy

pozew

mający

zapewnić

skuteczność

wyroku

zasądzającego alimenty na rzecz małoletniego przeciwko zbywcy został wniesiony

23 sierpnia 2001 r., tj. w trzy miesiące po sprzedaży nieruchomości dokonanej na

tydzień przed wydaniem wyroku w sprawie o zasądzenie alimentów. Jak

wspomniano wyżej nabywcami byli siostra zobowiązanego do łożenia na

utrzymanie małoletniego i jej mąż. Proces wszczęty po raz pierwszy zakończył się

postanowieniem o umorzeniu z 10 czerwca 2003 r. wskutek cofnięcia pozwu

dokonanego po odmowie zwolnienia małoletniego od kosztów sądowych, której

źródłem był brak legitymacji procesowej zarówno po stronie matki małoletniego i po

stronie pozwanego zbywcy.

Po raz drugi pozew został wniesiony w imieniu pozwanego przeciwko

nabywcy W. P. w dniu 5 kwietnia 2006 r. i zwrócony zarządzeniem

przewodniczącego z 25 maja 2006 r., ponieważ na wezwanie do wskazania

wartości przedmiotu sporu przedstawicielka ustawowa małoletniego

stwierdziła w

piśmie, że „takie mieszkanie na wsi w bloku kosztuje od 25.000, - w zwyż”. i

wyjaśniła dodatkowo (k. 74), że taką informację uzyskała w Gminie S. Sąd

orzekający

uznał

to

za

niewykonanie

wezwania

do

usunięcia

braków

i postanowieniem, sygn. akt I C 242/06, wydanym po upływie dziewięciu miesięcy

od złożenia pisma uzupełniającego, oddalił wniosek powoda o przywrócenie

terminu do dokonania tej czynności oraz zwrócił pozew.

Po raz trzeci pozew został skutecznie wniesiony 1 lutego 2007 r., lecz – jak

stwierdzono wyżej – powództwo zostało oddalone ze względu na upływ terminu

zawitego.

Sąd ustalił, że ojciec małoletniego powoda uporczywie uchylał się od

spełnienia obowiązku alimentacyjnego, a egzekucja okazała się bezskuteczna.

Nakazem karnym z dnia 26 marca 2002 r. został uznany za winnego popełnienia

występku określonego w art. 209 § 1 k.k.

Oceniając zasadność apelacji w opisanych okolicznościach Sąd Okręgowy

przedstawił charakter terminu określonego w art. 534 k.c., niektóre poglądy

prezentowane w doktrynie i przykładowo wybrane orzecznictwo Sądu Najwyższego

dotyczące dopuszczalności nieuwzględnienia upływu terminu zawitego oraz

argumenty dopuszczające nieuwzględnienie upływu terminu zawitego ze względu

na klauzulę niezgodności z zasadami współżycia społecznego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zagadnienie

łagodzenia

skutków

przedawnienia

roszczeń

budziło

wątpliwości jeszcze przed wejściem w życie kodeksu cywilnego i budzi je nadal.

Świadomość tego ma Sąd Okręgowy przedstawiając zagadnienie prawne do

rozstrzygnięcia.

W okresie obowiązywania kodeksu (lata 1965-1990), terminy zawite

pozostały poza nawiasem regulacji, ponieważ do kodeksu nie przeniesiono treści

art. 116 p.o.p.c. nakazującego analogiczne stosowanie do skutków upływu terminu

zawitego, przepisów normujących przedawnienie. Inspirację do podobnego

stosowania skutków upływu terminów przedawnienie i prekluzji stanowiło

unormowanie rozciągające uwzględnianie z urzędu obu rodzajów. Wobec istnienia

szczegółowej regulacji art. 117 § 3 zd. 2 k.c., którą stosowano w drodze analogii,

odpadła potrzeba wykorzystywania klauzuli generalnej i dlatego stosowanie klauzuli

zawartej w art. 5 k.c. uznawano za niedopuszczalne. Zwrócił na to uwagę Sąd

Najwyższy w orzeczeniu z dnia 4. III 1966 r. (I PR 34/66, OSPiKA 1966, z. 9, poz.

210) oraz w orzeczeniu z dnia 4. X 1967 r. (II PR 340/67, OSPiKA 1968, z. 7-8,

poz. 162). Stanowisko takie wyrażały, uchwała Całej Izby SN z dnia 20. V 1978 r.,

III CZP 39/77, OSNCP 1979, z. 3, poz. 40. oraz uchwała SN z dnia 20. XII 1988 r.

III CZP 48/88, OSNC 1989, z. 3, poz. 36.

Stan prawny uległ zmianie wskutek reformy Kodeksu cywilnego z 28. VII

1990 r. i zniesieniu art. 117 § 3 zd. 2 k.c. W związku z tą zmianą pozostaje uchwała

III CZP 8/93, dopuszczająca w wyjątkowych okolicznościach nieuwzględnienie

zarzutu przedawnienia, powoływana przez Sąd Okręgowy. Uzasadnienie uchwały

wskazuje jednak, iż przedmiotem rozważań był termin zawity, a Sąd Najwyższy

opowiedział się za możliwością zastosowania w wyjątkowych okolicznościach art. 5

k.c. do sytuacji, w której podnosi się upływ terminu zawitego z ograniczeniem do

tych terminów, które służyły do dochodzenia roszczeń majątkowych (arg. z art. XIII

przepisów wprowadzających k.c. w związku z art. 117 § 1 k.c.). Sąd Najwyższy nie

deprecjonował instytucji przedawnienia jako gwaranta pewności w obrocie

i stosunkach prawnych ale zwracał też uwagę na to, że skreślenie § 3 art. 117 k.c.

oznacza tylko tyle, że sąd nie znajdzie podstawy do nieuwzględnienia upływu

przedawnienia w obrębie przepisów o przedawnieniu roszczeń; wolno mu

poszukiwać podstawy do unicestwienia rażących skutków przedawnienia w innych

przepisach kodeksu cywilnego, a w szczególności w przepisach mających

charakter klauzul generalnych, ponieważ zakazując czynienia z prawa użytku, który

byłby sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, art. 5 k.c. nie określa bliżej

prawa, z którego nie wolno czynić takiego użytku, dlatego może być w szczególnie

drastycznych okolicznościach, stosowany również w odniesieniu do prawa

uchylenia się od zaspokojenia roszczenia (art. 117 § 2 k.c.). Powyższe stanowisko

Sądu Najwyższego w kwestii dopuszczalności stosowania art. 5 k.c. do skutków

upływu terminu zawitego zostało potwierdzone w uchwale SN z dnia 11. X 1996 r.

(III CZP 76/96, OSN 1997, z. 2, poz. 16), orzeczeniu SN z dnia 3. VII 1997 r. (I CKN

165/97, niepubl.), orzeczeniu SN z dnia 6. I 1999 r. (II CKN 115/98, niepubl.),

orzeczeniu SN z dnia 2. II 2001 r. (IV CKN 1882/00, niepubl.), orzeczeniu SN z dnia

14. III 2001 r. (II CKN 434/00).

Po uchyleniu art. 117 § 3 zd. 2 k.c. w doktrynie istnieje różnica poglądów

odnośnie do możliwości zastosowania art. 5 k.c. do sytuacji skorzystania z zarzutu

przedawnienia roszczenia, z tym że większe kontrowersje budzą kryteria określenia

przypadków naruszających zasady słuszności w stopniu usprawiedliwiającym

sięganie do klauzuli generalnej. Jeszcze bardziej różnice zdań dotyczą możliwości

nieuwzględniania upływu terminów zawitych.

Sąd Najwyższy nadal zwraca uwagę (np. wyrok z dnia 2. IV 2003 r., I CKN

204/01 niepubl.), że odwołanie się w wyjątkowych okolicznościach do treści art. 5

k.c. wymaga uwzględnienia szczególnego charakteru wynikającego z użycia w nim

klauzul generalnych, a zatem rozważenia charakteru dochodzonego roszczenia,

przyczyn opóźnienia i jego nadmierności, jej rodzaju, ciężaru i czasu trwania.

W zależności od tych okoliczności opóźnienie może być uznane za nadmierne lub nie.

Również w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 7. VI 2000 r. (III CKN 522/99,

niepubl.) zwrócono uwagę, iż „podniesienie zarzutu przedawnienia może być

uznane za nadużycie prawa jedynie zupełnie wyjątkowo. Aby w danym wypadku

można było przyjąć, że podniesienie zarzutu przedawnienia jest nie do pogodzenia

z zasadami współżycia społecznego, musi zostać w szczególności wykazane, iż

bezczynność wierzyciela w dochodzeniu roszczenia była usprawiedliwiona

wyjątkowymi okolicznościami”. Podobne w treści sformułowania można znaleźć

w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 2. II 2000 r. (II CKN 468/99 niepubl.) oraz

z dnia 9. V 1974 r. (I CR 208/74, niepubl.). W tym ostatnim skład orzekający

odwołał się do zasad słuszności i winy osoby obowiązanej do zachowania terminu.

Wyjątkowość

nieuwzględnienia

przedawnienia

akcentował

Sąd

Najwyższy

nieuznanie

zarzutu

w wyroku z dnia 26. I 2000 r. (III CKN 566/98, niepubl.).

Za

wyjątkowy

przypadek

usprawiedliwiający

przedawnienia, w wyroku z dnia 23. XI 1999 r. (II UKN 210/99, OSNP 2001, z. 5,

poz. 173) przyjęto charakter świadczeń jako zadośćuczynienia z tytułu choroby

zawodowej

spowodowanej

zatrudnieniem.

Podobny

wątek

pojawił

się

w uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 29. XI

1996 r. (II PZP 3/96, OSNP 1997, z. 14, poz. 249) w którym stwierdzono, iż

specyfika chorób zawodowych, które ujawniają się niejednokrotnie po upływie wielu

lat od ustania zatrudnienia narażającego na ich powstanie sprawia, że nie można

przejść do porządku nad restrykcyjnością art. 442 § 1 zd. 2 k.c., którego

zastosowanie może, w przypadku szkód powstałych wskutek chorób zawodowych,

prowadzić do naruszenia zasad współżycia społecznego. Dlatego skorzystanie

z zarzutu przedawnienia w takich przypadkach może być uznane za sprzeczne

z zasadami współżycia społecznego.

Przytoczone przykłady wskazują, że związki między upływem terminu,

również zawitego, a stosowaniem przez sąd klauzuli zasad współżycia społecznego

odzwierciedlających przyjmowane normy moralne są dostatecznie wyjaśnione na

poziomie ogólnym, mimo utrzymywania się różnicy poglądów w zakresie ich

aplikacji. Wydanie kolejnego orzeczenia nie wniosłoby nowych treści, ponieważ

orzecznictwo Sądu Najwyższego, co do zasady, nie sprzeciwia się stosowaniu tych

klauzul nawet w razie upływu terminu zawitego. Zasadnicza trudność polega zatem

na subsumcji normy wynikającej z art. 5 k.c. do konkretnego stanu faktycznego.

Nie jest jednak przypadkiem nadzwyczajnym w praktyce wymiaru sprawiedliwości,

gdy dochodzi do zderzenia się wartości wynikających z bezpieczeństwa prawnego

chronionego terminami przedawnienia (zawitymi) oraz wartości związanych z celem

i rodzajem roszczenia, konkretną sytuacją osób działających po stronie powodowej,

a także wagą przyczyn, które doprowadziły do zakończenia postępowania

orzeczeniem

formalnym.

Podjęcie

uchwały

w

tych

okolicznościach

nie

rozstrzygałoby zagadnienia prawnego lecz w istocie zastępowałoby Sąd Okręgowy

w fazie subsumcji. Takie rozstrzygnięcie nie odpowiadałoby funkcji uchwał

podejmowanych na podstawie art. 390 § 1 i 2 k.p.c. i dlatego Sąd Najwyższy

odmówił jej podjęcia (art. 61 § 1 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie

Najwyższym, Dz. U. Nr 240, poz. 2052).